Śledź nas

news

Wywiad z Dominiką Syczyńską, zwyciężczynią 8.edycji Fashion Designer Awards – “to mi w duszy i genach gra”

Opublikowano

w dniu

Dominika Syczyńska  zwyciężczyni 8 edycji Fashion Designer Awards, 28-letnia projektantka odzieży, tkanin i biżuterii. Ślązaczka, absolwentka SAPU ( Szkoła Artystycznego Projektowania Ubioru w Krakowie), Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetu Napier w Edynburgu, a także kursów projektowania przestrzennego odzieży i tkanin na prestiżowej szkole Central Saint Martins w Londynie. Swoje umiejętności doskonaliła w Londynie, pracując w domach mody, jako specjalista ds. projektowania nowoczesnych tkanin i zdobień. Dominika Syczyńska brała udział w drugiej edycji programu Project Runway TVN. Moda to jej wielka pasja, poza tym uprawia sporty wytrzymałościowe, przygotowuje się do pierwszego w życiu triathlonu. Postać nietuzinkowa i wzór do naśladowania dla wielu młodych projektantów. Poniżej przedstawiamy ciekawy wywiad z Dominiką, który mamy nadzieję, będzie dla Was inspiracją.

Co czuje zwyciężczyni konkursu Fashion Designer Awards?
To ogromny zaszczyt i nieopisana radość, że ogrom pracy, który włożyłam w stworzenie strukturalnej kolekcji, został doceniony. Cieszę się, że dostałam ogromny kredyt zaufania od jury. To przełomowy moment w mojej karierze i chcę by trwał jak najdłużej.

Pamiętasz swoje początki? Jak zaczęłaś przygodę z modą?
W mojej rodzinie są sami artyści – starszy brat – reżyser filmowy, młodszy brat – kompozytor, wujkowie, ciotki i kuzyni to graficy, malarze, rzeźbiarze i konserwatorzy sztuki, więc brakowało jedynie projektantki mody. Ubrania i biżuteria fascynowały mnie odkąd pamiętam. Na lekcjach w szkole we wszystkich zeszytach ukradkiem szkicowałam sylwetki, a moja mama wysyłała te skrawki na różne konkursy dla młodych projektantów. Wiadomo było, że jestem za młoda, by brać w nich udział, bo byłam jeszcze dzieckiem, ale rodzice robili to, żeby pokazać, że mnie wspierają i cieszy ich moja pasja.

A potem?
Z Gliwic – mojego rodzinnego miasta do Krakowa jest blisko, więc oczywistym wyborem było SAPU (Szkoła Artystycznego Projektowania Ubioru) w Krakowie oraz następnie Central Saint Martins w Londynie. Po wielu latach projektowania biżuterii postanowiłam przekuć wiedzę i warsztat na projektowanie tkanin i odzieży, i tym samym sprawdzić się w jakimś międzynarodowym konkursie. FDA było oczywistym wyborem, bo stawia projektantom najwyższą z możliwych poprzeczek. Podczas konkursu mogłam w pełni pokazać cały wachlarz umiejętności i liczyć na profesjonalny feed-back ze strony jurorów. W przypadku osoby, która wiąże z modą poważne plany, to jest bardzo ważne. Często są to proste wskazówki, podpowiedzi, które pozwalają uniknąć wielu błędów i wejść na właściwy tor. Sprawdzian zaliczyłam i teraz czekam na kolejne, projektowe wyzwania.

Opowiedz o zagranicznych doświadczeniach. Wielu młodych marzy o Central Saint Martins…
Central Saint Martins, to inny świat. Pełno w nim indywidualistów, kolorowo poubieranych ludzi i wszędzie czuć ducha sztuki. Pamiętajmy, że nie jest to szkoła, która kształci jedynie projektantów mody. Można tam spotkać i porozmawiać z architektami, malarzami, projektantami mebli, dziennikarzami, ceramikami itp. co jest bardzo inspirujące. Gmach budynku jest przeogromny, więc w wolnych chwilach chodziłam po przeróżnych pracowniach, salach wykładowych i przyglądałam się najróżniejszym sprzętom, których dotychczas nie znałam i obserwowałam ludzi przy pracy. Podczas kursów podobało mi się, że wykładowcy nie dawali nam za wiele czasu na bujanie w obłokach, tylko od razu kazali działać i próbować przekłuć pomysły na konkretne projekty, ucząc przy tym, jak korzystać z nowych technik, czy maszyn. Jestem pewna, że jeszcze tam kiedyś tam zawitam i skorzystam z jakiegoś kursu doszkalającego.

Domyślam się, że to ważny etap w życiu…
Tak, nie dość, że podczas kursów zdobyłam dużą wiedzę, to przede wszystkim zaczęłam inaczej postrzegać samo projektowanie. Wykładowcy uzmysłowili mi, że projektant to zawód, a moda to poważna branża i biznes, i że nie powinnam postrzegać projektowania jedynie w kategoriach radosnej twórczości i pasji. Mury Central Saint Martins opuszczałam już z przekonaniem, że jestem projektantem, artystą i przedsiębiorcą w jednej osobie, która musi dbać o rozwój własnej marki oraz poważnie i biznesowo postrzegać swoją profesję.

Oprócz nauki, pracowałaś też w wielkim domu mody…
To był krótki, ale bardzo intensywny czas, bo dom mody przygotowywał się do pokazania najnowszej kolekcji na London Fashion Week. Wszystkie prace skupiały się wokół ręcznego haftowania niezliczonej ilości zdobień do ich przepięknych sukien. Wraz z innymi stażystami siedzieliśmy i cierpliwie przyszywaliśmy całymi dniami cekin po cekinie. Dla jednych mógłby być to horror, ale ja kocham tkaniny i zdobienia, więc w pełni odnalazłam się w tej roli. Najważniejsze w tym stażu jest to, że zobaczyłam, jak na co dzień funkcjonuje duży dom mody, ilu specjalistów musi zatrudniać, jak i komu delegować prace i jakich terminów się trzymać.

Następnie po przejściu przez liczne testy (z zakresu projektowania, konstrukcji, rysunku, malarstwa, haftu ręcznego i projektowania tkanin) rozpoczęłam kilkumiesięczny, bezpłatny staż w domu mody Fyodor Golan. FG to grupa projektantów, którzy bardzo dużo eksperymentują z nowymi tkaninami i wykorzystują do tego innowacyjne technologie. Pracując dla nich dowiedziałam się o materiałach i urządzeniach, o których istnieniu wcześniej nawet nie słyszałam. Praca była bardzo żmudna i pracochłonna, niemniej dziś wiem, że gdybym 100 razy nie przeszyła tego samego koralika, to bym nie wyrobiła sobie takiego warsztatu, jakim dziś mogę się pochwalić. W pracy projektanta liczy się doświadczenie, więc wszystkim młodym adeptom mody szczerze polecam staże, bo uczą i przede wszystkim inspirują.

Londyn to Twoje miejsce na Ziemi?
Pobyt w Londynie to inspirujący etap w moim życiu. Od rana do nocy, wliczając w to weekendy, pracowałam przy projektowaniu i tworzeniu kolekcji, produkcji sesji zdjęciowych i pokazów na Londyński Fashion Week oraz obsługiwałam kupców i partnerów w showroomach. To było fantastyczne doświadczenie, niemniej jednak ta przygoda dobiegła końca i teraz z niecierpliwością czekam na kolejne wyzwania. Londyn nie jest moim miejscem na Ziemi, będę tam wracać, nie tylko myślami. Cały czas wierzę, że najlepsze dopiero przede mną.

W Polsce postanowiłaś walczyć w najbardziej prestiżowym konkursie dla młodych projektantów. To długa prawie półroczna przygoda, co szczególnie Ci utkwiło w pamięci?
Dzień w którym odbywały się eliminacje do półfinału FDA i stanęłam w ogniu jurorskich pytań. Podczas prezentacji 2 odszytych sylwetek, jurorzy bacznie przyglądali się tkaninom, które wykonałam, zadawali mnóstwo pytań, to było stresujące ale cenne doświadczenie. Przecież każdy projektant musi umieć obronić swoją koncepcję. Do dziś pamiętam wszystkie opinie. (śmiech)

Do czego porównałabyś modę?
Dla mnie, amatorki sportów wytrzymałościowych, moda jest jak sport. Potrzeba ogromnej pasji, determinacji, samozaparcia i dyscypliny, żeby odnieść zwycięstwo. Przygotowując się do pierwszego startu w triathlonie, już wiem, jak bardzo ważna jest wytrwałość i wiara we własne możliwości. Z modą jest tak samo- do mety dobiegają jedynie najlepsi, którzy odważyli się podjąć ryzyko i nie poddali się, gdy było trudno.

Skąd pomysł na kolekcje?
Od samego początku miałam jasno zdefiniowaną wizję swojej kolekcji na tegoroczną edycję FDA. Wiedziałam, że ma być charakterna, nowatorska, wielobarwna i daleka od mainstreamowego nurtu projektowania. Inspiracja w postaci przepięknych, kolorowych witraży w katedrze Notre Dame, pomogła mi w doborze gamy kolorystycznej swoich tkanin i dodatków. Stąd wiele odcieni soczystej zieleni, czerwieni, granatu i żółci w moich projektach. Całość kolekcji miała spełniać 2 kryteria,tj. być spójna: z tematem, jakim jest „Tribute to Colors” oraz z moją estetyką twórczą i DNA mojej marki, opartą na strukturalności i innowacyjności oraz własnoręcznym wykonaniu tkanin.

Przed Tobą bardzo intensywny czas. Masz już konkretne plany?
Główną nagrodę finansową, 15 tysięcy złotych od MSKPU zamierzam w pełni zainwestować na rozwój swojej marki. Zapewne wydam pieniądze na specjalistyczne narzędzia i maszyny do wykonywania innowacyjnych tkanin. Planuję w najbliższy czasie stworzyć casualową kolekcję oraz wypuścić kolekcję akcesoriów skórzanych. Czeka mnie tez staż w redakcji magazynu Twój Styl, gdzie będę brała udział przy sesjach zdjęciowych, co uwielbiam, a w połowie września jadę na targi Premier Vision do Paryża od Whirlpool, Partnera Strategicznego FDA. I na koniec wisienka na torcie, czyli wyjazd do Tel Avivu na staż w atelier Yarona Minkowskiego.

Wiem, że pracujesz nad kolekcją, możesz zdradzić jakieś szczegóły?
Po wygranej od razu zaszyłam się w swoim studiu i zaczęłam pracę nad casualowym rozwinięciem kolekcji, którą zaprezentowałam podczas finału konkursu. Nowa kolekcja będzie charakterna, nowoczesna, przeznaczona dla osób ceniących sobie własnoręczną pracę i znudzonych mainstreamem i ofertą sieciówek. Spodziewajcie się także nowej kolekcji biżuterii i akcesoriów skórzanych! Premiera kolekcji już tego lata, kolekcja będzie dostępna będzie na mojej stronie internetowej www.dominikasyczynska.com

Czego Ci życzyć ?
Żebym jak najlepiej wykorzystała fakt, że zostałam zwyciężczynią 8 edycji Fashion Designer Awards !

Zobacz również: Relacja i zdjęcia z backstage „Fashion Designer Awards”

 

źródło / fot. – informacja prasową

news

Piotr Rubik na wózku inwalidzkim. Co się stało? [FOTO]

Opublikowano

w dniu

przez

Nowe życie w USA miało być spokojnym etapem dla Piotra Rubika i jego rodziny, jednak najnowsze zdjęcie opublikowane przez jego żonę wywołało falę niepokoju. Internauci natychmiast zaczęli dopytywać, co się stało i czy wszystko jest w porządku. Dowiedz się więcej!

Od lata 2023 roku Agata Rubik i Piotr Rubik mieszkają w Miami, gdzie rozpoczęli zupełnie nowy rozdział swojego życia. Przeprowadzka była szeroko komentowana w mediach i szybko stała się jednym z najgłośniejszych wydarzeń w świecie polskich celebrytów, a decyzja o wyjeździe za ocean wzbudziła wiele emocji.

Nowa codzienność Agaty Rubik i Piotra Rubika od początku budzi ogromne zainteresowanie fanów, którzy chętnie śledzą ich życie za pośrednictwem mediów społecznościowych. Para regularnie pokazuje kulisy życia w Stanach Zjednoczonych, dzieląc się zarówno zwykłymi chwilami, jak i bardziej wyjątkowymi momentami.

Szczególnie aktywna w sieci jest Agata Rubik, która niemal każdego dnia publikuje relacje na Instagramie. Na jej profilu pojawiają się zdjęcia i nagrania ukazujące życie rodzinne, wychowanie dzieci oraz codzienne sytuacje, które często spotykają się z dużym odzewem obserwatorów.

Nie brakuje tam zarówno treści pełnych emocji i wzruszeń, jak i lżejszych, humorystycznych momentów. Dzięki temu fani mają poczucie bliskości z rodziną i mogą na bieżąco obserwować, jak wygląda ich życie w Miami.

POLECAMY: Pola Wiśniewska opublikowała wymowny wpis. To aluzja do Michała?

Piotr Rubik porusza się na wózku inwalidzkim

Tym razem jednak jeden z opublikowanych materiałów wywołał prawdziwe poruszenie. Agata Rubik zamieściła zdjęcie, na którym widać Piotra Rubika siedzącego na wózku inwalidzkim przed szpitalem, co natychmiast zaniepokoiło internautów.

Widok uśmiechniętego, ale znajdującego się w takiej sytuacji artysty mógł zaniepokoić wielu obserwatorów, którzy oglądali relację Agaty Rubik i zaczęli zastanawiać się, co dokładnie się wydarzyło.

Na szczęście Agata Rubik szybko rozwiała wszelkie wątpliwości, wyjaśniając, z czym zmaga się jej mąż i co dokładnie wydarzyło się tego dnia.

„Uśmiechnięty pacjent gotowy do zabrania do domu. Po dwóch miesiącach walki z rwą kulszową, dziś w końcu celowany zastrzyk w kręgosłup. Oby to był przełom” – napisała Agata.

Jak wynika z jej relacji, Piotr Rubik od dłuższego czasu zmagał się z dolegliwościami bólowymi związanymi z rwą kulszową, które znacząco utrudniały jego codzienne funkcjonowanie. Wykonany zabieg ma przynieść ulgę i być przełomowym momentem w procesie leczenia.

W ostatnim czasie o Agacie Rubik i Piotrze Rubiku było głośno także z innego powodu. W mediach pojawiły się doniesienia, że para miała otrzymać propozycję udziału w jesiennej edycji programu „Taniec z Gwiazdami”. Jak jednak wynika z dostępnych informacji, Agata Rubik i Piotr Rubik nie zdecydowali się na udział w show, głównie ze względu na swoje obecne życie w Miami. Ich córki uczą się tam i rozwijają, co sprawia, że przeprowadzka do Polski na czas programu byłaby dużym wyzwaniem.

“Mieliśmy zaproszenie do jesiennej edycji, ale to byłoby bardzo trudne logistycznie. Szczerze mówiąc, bardzo żałuję, bo to świetny program i być może trochę poprawiłabym swoje taneczne ruchy. Może jeszcze kiedyś się uda” – wyznała ostatnio Agata Rubik.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nowe fakty ws. Bagiego ujrzały światło dzienne. Zaskoczeni?

Żałujecie, że Rubikowie nie wezmą udziału w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Agata Rubik (fot. screen Instagram Stories Agata Rubik) – 15 kwietnia 2026
Piotr Rubik (fot. screen Instagram Stories Piotr Rubik) – 15 kwietnia 2026
Piotr Rubik i Agata Rubik (fot. screen Instagram Piotr Rubik)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

WonerS i Tomasz Lubert w „Pytaniu na Śniadanie”. Co łączy autora hitów Dody i 17-letniego wokalistę, który podbija sieć?

Opublikowano

w dniu

przez

Nie od dziś wiadomo, że muzyka łączy pokolenia. W czwartkowy poranek gośćmi „Pytania na Śniadanie” byli Tomasz Lubert, twórca największych przebojów Dody oraz Szymon Woner, czyli popularny WonerS. Od roku razem współpracują, a 17-letni wokalista idzie jak burza. Nastolatek wypuszcza hit za hitem, podbijając serwisy streamingowe i social media.

17-letni dziś WonerS w show-biznesie działa niemal od dziecka. Debiutował jako dziewięciolatek i od tego momentu konsekwentnie podąża ścieżką muzycznej kariery. Ma na swoim koncie takie hity jak: „Choć, dam Ci znak”, „Perfekcyjna”, „Góralski weekend” w duecie z Kordianem, „Zanim odejdziesz”, „Baby” czy „Daj mi serce” we współpracy z Malubą. Ambitny wokalista nieustannie rozwija się i wypuszcza coraz lepsze kawałki, które zdobywają setki tysięcy, a nawet miliony wyświetleń w serwisie YouTube i innych streamingach, a na Tik Toku stają się viralami. Nic dziwnego, że zainteresowało się nim również „Pytanie na Śniadanie”, gdzie na kanapie gościł razem z Tomaszem Lubertem. W śniadaniówce opowiadali o wspólnych przedsięwzięciach muzycznych.

POLECAMY: Nastoletni gwiazdor latino disco i gwiazda programu „Projekt Lady” razem! Co wykombinowali WonerS i Maluba?

Jakie relacje mają WonerS i Tomasz Lubert?

WonerS od roku współpracuje z kompozytorem i gitarzystą, który swego czasu założył i wypromował takie zespoły jak Virgin, Video i Volver. Obaj artyści są zadowoleni ze wspólnych projektów. Mimo że dzieli ich spora przepaść wiekowa, znaleźli wspólny język i zaprzyjaźnili się. – Tomek ma imponujący dorobek artystyczny. To fantastyczne, że ktoś, kto pracował z największymi gwiazdami w Polsce współpracuje również ze mną, a na dodatek jest świetnym, zawsze pomocnym człowiekiem i super kumplem. Spędzamy ze sobą sporo czasu przy okazji koncertów. Mogę śmiało powiedzieć, że Tomek jest moim „ziomem”. Jak pracujemy, czy rozmawiamy nie czuję żadnego dystansu związanego ze sporą różnicą wieku – mówi Szymon. – Najczęściej gadamy o piłce nożnej, ale przede wszystkim muzykujemy, podgrywamy coś na gitarze. Interesują mnie instrumenty, chociaż przyznam, że wolę skupiać się głównie na wokalu, nad którym regularnie pracuję – dodaje WonerS. Tomek Lubert od samego początku widzi ogromny potencjał w Szymonie. W czasach, kiedy większość młodzieży nie garnie się ani do nauki ani do pracy, WonerS jest przykładem nie tylko zdolnego, ale i poukładanego nastolatka, który nie spoczywa na laurach i każdy dzień poświęca na pracę nad swoim wokalem oraz tworzenie własnych kompozycji. Oczywiście nadal korzysta z rad i pomocy kolegów z branży, którzy nie szczędzą pozytywnych słów na jego temat. – Współpracujemy od ponad roku i z uznaniem patrzę, na postępy, które Szymon robi w muzyce i jak chętnie uczy się nowych rzeczy. Bardzo mu kibicuję. Zresztą mam taką zasadę, że pracuję z ludźmi, którzy się rozwijają i w których widzę potencjał, że w przyszłości osiągną sukcesy. Cieszę się, że w dzisiejszych czasach Internetu i AI, jest jeszcze młodzież, która ma realne zainteresowania i pasję do tego, co robi. Mam nadzieję, że ten zapał nigdy mu nie minie – opowiada Tomek Lubert.

ZOBACZ TAKŻE: Ten refren chodzi po głowie non stop! „Góralski weekend” już uzależnia

WonerS wydaje drugą płytę w przeciągu roku!

WonerS to popularny wokalista młodego pokolenia, który gra koncert za koncertem. W kwietniu 2025 roku wydał debiutancką płytę, zatytułowaną „MELOPOP”, a już 5 czerwca, zaledwie rok po premierze poprzedniej, ukaże się jego drugi album, pt. „Ciepło Zimno”. Krążek można nabyć na stronie gwiazdora, a tych, którzy zdecydują się go nabyć w preorderze czekają dodatkowe bonusy. Większość weekendów ma zajęte, bo koncertuje, grając zarówno w klubach, jak i gromadząc tłumy pod sceną, podczas występów plenerowych.

Przypomnijmy sobie ostatni klip WonerSa.

Fot. archiwum prywatne
Tekst: SM

Kontynuuj czytanie

news

Pola Wiśniewska opublikowała wymowny wpis. To aluzja do Michała?

Opublikowano

w dniu

przez

Kolejna odsłona życia prywatnego Michała Wiśniewskiego ponownie trafia na nagłówki mediów. Tym razem chodzi o rozstanie, które artysta sam zdecydował się ogłosić publicznie, zanim zrobiły to plotki. Od tego momentu każda jego wypowiedź oraz aktywność Poli Wiśniewskiej w mediach społecznościowych są analizowane i interpretowane przez internautów, którzy dopatrują się w nich nowych znaczeń i możliwych odniesień do zakończonej relacji. Dowiedz się więcej, co teraz napisała!

W połowie marca Michał Wiśniewski opublikował na Instagramie nagranie, w którym poinformował, że rozstał się ze swoją ukochaną, co następnie zostało potwierdzone przez samą zainteresowaną w osobnym oświadczeniu. Informacja szybko obiegła media i ponownie skierowała uwagę opinii publicznej na życie prywatne jednego z najbardziej rozpoznawalnych artystów w Polsce.

Michał Wiśniewski od lat pozostaje jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiego show-biznesu, a jego wizerunek sceniczny oraz działalność muzyczna sprawiły, że stał się osobą stale obecną w przestrzeni medialnej. Równocześnie jego życie prywatne od dawna budzi ogromne zainteresowanie, często większe niż same projekty artystyczne.

Relacje uczuciowe Michała Wiśniewskiego wielokrotnie trafiały na pierwsze strony portali i magazynów, tworząc historię pełną intensywnych emocji i dynamicznych zwrotów akcji. Artysta brał ślub aż osiem razy, z czego pięć razy deklarował miłość „aż po grób”, co tylko podsycało zainteresowanie jego życiem osobistym.

W przeszłości kolejne związki Michała Wiśniewskiego często kończyły się publicznymi rozstaniami, które natychmiast stawały się tematem szerokich dyskusji w mediach i internecie. Każda taka sytuacja generowała falę komentarzy, analiz i spekulacji, które na długo utrzymywały się w przestrzeni publicznej.

Tym razem jednak Michał Wiśniewski zdecydował się przejąć kontrolę nad narracją i samodzielnie poinformować o zakończeniu małżeństwa. W opublikowanym oświadczeniu podkreślił, że jego celem było ucięcie plotek i uniknięcie dalszych nieporozumień medialnych wokół tej sytuacji.

Artysta zaznaczył, że nie chce pozostawiać miejsca na domysły i interpretacje, które mogłyby narastać wokół jego życia prywatnego. Jego wypowiedź miała charakter wyraźnego komunikatu informacyjnego, a nie emocjonalnego komentarza.

“Oświadczenia są po to, by uciąć spekulacje na przyszłość. To nie jest żadne tłumaczenie. To jest stwierdzenie po prostu faktu. Nie udało mi się uratować mojego małżeństwa, więc zanim wszyscy napiszą o tym, mówię o tym sam” – powiedział w połowie marca lider Ich Troje.

W swoim oświadczeniu Michał Wiśniewski zwrócił również uwagę na kwestie rodzinne, prosząc media oraz obserwatorów o ostrożność w komentowaniu sytuacji ze względu na dobro jego dzieci.

“To jest jedyny komentarz. Zdaję sobie sprawę, że to jest państwa praca i z tego żyjecie, żeby to komentować, ale bardzo serdecznie, gorąco państwa proszę ze względu na dwójkę moich małoletnich dzieci o wstrzemięźliwość w opiniach do czasu zakończenia postępowania. Z całego serca dziękuję i co mogę powiedzieć? Trzymam za moją jeszcze żonę i za siebie kciuki, żebyśmy przez to przeszli jak najmniej poranieni. Dziękuję bardzo” – zakończył wypowiedź.

POLECAMY: Michał Piróg dołącza do gwiazd Polsatu? Właśnie dostał nową fuchę

Wymowny wpis Poli Wiśniewskiej. Co ma na myśli?

W kolejnych dniach po ogłoszeniu rozstania atmosfera wokół sprawy nie uspokoiła się, a wręcz przeciwnie – w mediach społecznościowych zaczęto jeszcze uważniej śledzić aktywność zarówno Michała Wiśniewskiego, jak i jego byłej partnerki. Internauci analizują każdy ich wpis, doszukując się w nim możliwych odniesień do zakończonej relacji i próbując łączyć pojedyncze wypowiedzi w większą całość.

Pola Wiśniewska, która po ślubie z liderem Ich Troje rozwinęła swoją działalność w sieci jako influencerka, od dawna dzieli się z obserwatorami codziennością oraz przemyśleniami na różne tematy. Po informacji o rozstaniu jej publikacje zaczęły być jednak odbierane przez część internautów w zupełnie inny sposób – jako potencjalne, ukryte komentarze do sytuacji prywatnej.

W jednym z najnowszych wpisów Pola Wiśniewska zamieściła słowa, które szybko stały się przedmiotem dyskusji w sieci:

„Ludzie, którzy nie potrafią się komunikować, uważają, że wszystko jest kłótnią. Ludzie, którym brakuje odpowiedzialności, uważają, że wszystko jest atakiem” – napisała.

Cała sytuacja pokazuje, że rozstanie Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskiej przestało być wyłącznie prywatną sprawą, a stało się kolejnym medialnym tematem żyjącym własnym rytmem w internecie. Mimo że oboje starają się tonować przekaz i unikać dodatkowych komentarzy, zainteresowanie ich relacją wciąż pozostaje bardzo duże.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jan Pirowski zabrał głos ws. 10-latka. Co działo się po półfinale „Mam Talent”?

Jak myślicie, co miała na myśli Pola Wiśniewska? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Michał Wiśniewski (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 21 marca 2026
Pola Wiśniewska (fot. screen Instagram Pola Wiśniewska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Michał Piróg dołącza do gwiazd Polsatu? Właśnie dostał nową fuchę

Opublikowano

w dniu

przez

Jeszcze niedawno zamykał ważny rozdział w swojej telewizyjnej karierze, a dziś znów zaskakuje widzów nowym kierunkiem. Michał Piróg wraca na ekran w zupełnie innej odsłonie i wygląda na to, że tym razem postawił na coś, czego mało kto się spodziewał. Dowiedz się więcej!

Kilka miesięcy temu Michał Piróg pożegnał się z TVN, z którym przez lata był silnie związany. Jako tancerz, choreograf i osobowość telewizyjna zyskał ogromną popularność dzięki programowi „You Can Dance – Po prostu tańcz!”, gdzie dał się poznać jako wymagający, ale empatyczny juror, potrafiący dostrzec potencjał w młodych uczestnikach.

Z czasem stał się jedną z kluczowych postaci stacji, współtworząc od 2010 roku „Top Model”. Dla wielu uczestników był nie tylko prowadzącym, ale także wsparciem i motywatorem, a widzowie trudno wyobrażali sobie program bez jego charakterystycznej energii i komentarzy.

Informacja o jego odejściu była dużym zaskoczeniem dla fanów. W mediach społecznościowych podziękował za 25 lat pracy w TVN, podkreślając, że był to wyjątkowy etap w jego życiu, ale jednocześnie nadszedł czas na nowe wyzwania i otwarcie kolejnego rozdziału.

Nadszedł ten moment by to powiedzieć . Dziękuję za wspólne 25 lat! To czas wspaniałej przygody oraz niesamowitej podróży w stacji TVN. Podróży którą poprowadziła mnie nieznaną i ekscytująca drogą. Podjąłem jednak decyzje, że nadszedł czas na nowe. Zamykam skrzynie pełną skarbów i otwieram szeroko okno na nowe i nieznane” – pisał wówczas na Instagramie.

POLECAMY: Paulina Smaszcz UDERZA w Edwarda Miszczak. Padły mocne słowa

Michał Piróg nową gwiazdą Polsatu?

Jak się teraz okazuje, Michał Piróg nie zniknął z telewizji na długo. Już teraz wiadomo, że pojawi się na antenie Polsatu, co dla wielu widzów może być sporym zaskoczeniem po jego niedawnym rozstaniu z TVN.

Tancerz wystąpi w najnowszym odcinku programu „Bez pudru, czyli Kabaret Plus”. Informację tę ogłosił w mediach społecznościowych, publikując nagranie, na którym towarzyszą mu Michał Czernecki i Michał Paszczyk.

„Trzy Michały. Łatwo nie będzie – napisał w poście.”

Również Telewizja Polsat odniosła się do jego udziału w swoim oficjalnym komunikacie prasowym.

“Jeśli martwiliście się, co będzie robił Michał Piróg po odejściu z jednej ze stacji telewizyjnej, bądźcie spokojni. Właśnie dostał fuchę… wróża w programie „Bez pudru, czyli Kabaret plus…” Czy zagości tu na dłużej? Trudno powiedzieć, ale jego talent komediowy został doceniony przez mistrzów – Ewę Błachnio i Michała Czerneckiego” – czytamy w komunikacie stacji.

W zapowiedzi zdradzono także więcej szczegółów dotyczących jego roli.

“Kadzidła, szklana kula, szamańskie szaty i amulety na szyi… Wróż Andrzej wie, jak przyciągnąć klientów. Jego kojący głos rozleniwia i usypia czujność, ale nie wszyscy poddają się tej magii” – zapowiada stacja.

Twórcy programu podkreślają, że w skeczu nie zabraknie humorystycznych zwrotów akcji.

“Są nerwowi mężowie, którzy natychmiast oczekują od wróżbity niezbitych dowodów na zdradę, jakiej, rzekomo, dopuszcza się żona! Ale z takimi świetnie sobie radzi… Michał Piróg” – dodała produkcja.

Widzowie zobaczą także, jak Piróg odnajduje się w zupełnie nowej, komediowej odsłonie.

“To, że nie jest już Top Model, nie znaczy, że nie odnalazł się w świecie satyrycznych gagów. Jak udało mu się pozbyć Michała Paszczyka zobaczymy w skeczu pt. „Wróż” – brzmi zapowiedź nowego odcinka.

Emisja odcinka ze specjalnym udziałem Michała Piróga zaplanowana jest na dziś, 15 kwietnia o godz. 21.30 w Polsacie, tuż po „Farmie”. Na razie nie wiadomo jednak, czy jego współpraca ze stacją będzie miała dłuższy charakter.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jan Pirowski zabrał głos ws. 10-latka. Co działo się po półfinale „Mam Talent”?

Chcielibyście zobaczyć Michała Piróga w nowej roli w Polsacie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Michał Piróg i Michał Paszczyk (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Michał Piróg i Michał Paszczyk (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Michał Piróg (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Michał Piróg i Michał Paszczyk (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Michał Piróg i Michał Paszczyk (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Michał Piróg (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Michał Piróg (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Ewa Błachnio (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Ewa Błachnio (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Liroy (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Michał Czarnecki i Ewa Błachnio (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Gromee (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Ada Borek i Michał Czarnecki (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Michał Czarnecki (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością