Beata Tadla zdradziła, gdzie kupić repliki torebek słynnych marek. Różnica cenowa jest ogromna!

Beata Tadla raczej stroni od wydawania niebotycznych kwot na akcesoria znanych marek. Dziennikarkę rzadko, a nawet prawie wcale, możemy zobaczyć obwieszoną w torebki od Louisa Vuitton czy Gucciego. Ratunkiem dla spragnionych luksusu są repliki drogich marek, z których korzysta właśnie Beata.

POLECAMY – MAŁGORZATA GODLEWSKA POKAZAŁA SIĘ BEZ MAKIJAŻU! WIDAĆ RÓŻNICĘ?

Ostatnio paparazzi przyłapali ją na spacerze, podczas którego miała chwalić się modną torebką od Valentino, a cena tej przyjemności to aż 12 876, 70 złotych! Beata szybko postanowiła rozwiać wszelkie przypuszczenia i na swoim Instagramie sprostowała całej zajście. 

“Nie żebym pierwszy raz przeczytała jakąś bzdurę na swój temat, ale ta wyjątkowo mnie rozbawiła, chociaż Pudelek twierdzi, że to jest torebka za 11 tysięcy złotych i pochodzi z jakiegoś ważnego domu mody. Otóż nie pochodzi, a reaguję na to wyłącznie dlatego, że Ci, którzy mnie znają doskonale wiedzą, że jestem typem niezwykle oszczędnym” – mówi

Na co zatem Beata przeznaczyłaby tak niebotyczne sumy?

“Za 11 tysięcy złotych wolałabym pojechać na wakacje” – dodała

Czy warto za czarną torebkę z kolorowymi ćwiekami, etnicznym paskiem i fikuśnym zapięciem zapłacić aż tyle? Według dziennikarki-stanowczo nie! Zatem gdzie kupiła to podobne do oryginału cudeńko? W jednym ze sklepów internetowych i to prawie 13 tysięcy taniej!

“Chętnie sięgam za torebki z przecen, 39,90, z sieciówek, z second handów” – wyznała

ZOBACZ TEŻ – JENNIFER LOPEZ TWARZĄ POLSKIEJ MARKI KOSMETYCZNEJ! CO ZNAJDZIE SIĘ W JEJ KOLEKCJI?

A Wy, uważacie, że inwestycje w torebki są dobre czy sięgają granic przesady?

BĄDŹ NA BIEŻĄCO – POLUB NAS NA FACEBOOKU!


Nie ma więcej wpisów