news
Złota “Aquaria” już dostępna – Natasza Urbańska o nowej płycie Dody
Już dzisiaj odbyła się premiera albumu Dody “Aquaria”, która uzyskała status złotej płyty jeszcze przed wydaniem! Natasza Urbańska komentuje sukces koleżanki
“Aquria” to czwarty solowy album Dody, w którym wokalistka rozlicza się ze swoimi demonami. Jest to bardzo osobisty krążek, który stanowi zamknięcie pewnego etapu życia. Doda ściska w dłoni trójząb i z siłą wodospadu AQUALITEJA uderza w serce słuchacza! Na płycie znajdziemy utwory takie jak „Fake Love” czy „Melodia ta” , które stały się numerem jeden we wszystkich rozgłośniach radiowych w całej Polsce! Album pokrył się złotem jeszcze przed sprzedażą.
HOT NEWS- Sokołowska, Sablewska i Hładki na konferencji Męskość ma wiele twarzy [foto]
Przed premierą albumu zapytaliśmy Nataszę Urbańską jak ocenia nowy krążek Dody. Wokalistka przyznała, że jest zachwycona i na pewno kupi płytę.
Fajnie sobie Doda radzi. Trzymam za nią kciuki, bo z fajnymi producentami pracuje i idzie po swoje, prze przed siebie
Natasza podziwia Dorotę, że ta robi, co na co ma ochotę i nie ogląda się za siebie. Zauważa też, że Doda się zmienia na przestrzeni lat i pozostaje bardzo dobrym człowiekiem:
Ona rośnie w siłę, z każdym kolejnym rokiem i wyrasta na prawdziwą gwiazdę. Trzymam kciuki, bo jest takim lojalnym człowiekiem, mocnym człowiekiem bardzo i potrafi zaskakiwać bardzo często właśnie taką swoją dobrocią i jest mocna, bo przetrwała przez te wszystkie lata w show biznesie
A Wy jak oceniacie nową płytę Dody?







Fot. Screen Instagram
AW
news
Jeden telefon odmienił życie Dawida Kwiatkowskiego. W tle Justin Bieber
Dawid Kwiatkowski od lat jest jedną z największych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Mało kto jednak wiedział, że jeszcze jako nastolatek zrobił wszystko, by spełnić jedno ze swoich największych marzeń. Podczas koncertu wokalista wrócił wspomnieniami do historii związanej z Justinem Bieberem, która dziś ponownie podbija internet. Dowiedz się więcej!
Dawid Kwiatkowski od momentu debiutu w 2013 roku nie schodzi z czołówek muzycznych zestawień. Na początku kariery wielu porównywało go do Justina Biebera, nazywając go nawet „polskim Bieberem”. Nie brakowało też głosów, że jego popularność szybko przeminie.
Z czasem wokalista udowodnił jednak, że potrafi konsekwentnie budować swoją pozycję na rynku. Kolejne albumy, wyprzedane trasy koncertowe i miliony odtworzeń jego utworów sprawiły, że dziś należy do grona najpopularniejszych artystów młodego pokolenia w Polsce.
Sukces odniósł również w telewizji. Widzowie pokochali go jako trenera „The Voice Kids”, a obecnie mogą oglądać go także w roli jurora „Must Be The Music”. Dzięki temu dał się poznać nie tylko jako wokalista, ale również mentor wspierający młodych wykonawców.
POLECAMY: Żurnalista w „Tańcu z Gwiazdami”? Edward Miszczak przerwał milczenie
Mało kto wiedział o tej historii Dawida Kwiatkowskiego. Chodzi o Justina Biebera
W trakcie wakacyjnej trasy koncertowej Dawid Kwiatkowski chętnie dzieli się z publicznością historiami ze swojego życia. Nagrania z jego występów błyskawicznie trafiają na TikToka, gdzie osiągają setki tysięcy wyświetleń. Tym razem artysta postanowił opowiedzieć fanom o niezwykłym spotkaniu z idolem swojego dzieciństwa – Justinem Bieberem.
„Justin Bieber, pierwszy koncert Justina Biebera w Polsce to było w Krakowie i w Radio Eska były do wygrania bilety. No, ja nie miałem kasy, a mega chciałem być na tym koncercie. No i tam trzeba było, już nie pamiętam dokładnie, ale przerobić jakąś piosenkę Justina Biebera, ze swoim tekstem po prostu, jego utwór . Kompletnie nie pamiętam już tego co ja to stworzyłem. Tylko pamiętam początek: “Jestem Dawid, nad siedemnaście, moja muzyka nigdy nie wygaśnie”, coś tam, coś tam” – powiedział do publiczności.
Jak przyznał wokalista, zgłoszenie wysłał właściwie spontanicznie. Nie spodziewał się jednak, że kilka dni później wydarzy się coś, co całkowicie zmieni jego plany i pozwoli spełnić jedno z największych marzeń.
„No i wysłałem to zgłoszenie, słuchajcie, no mega bym chciał go zobaczyć, bardzo go wtedy intensywnie słuchałem. Siedzę pamiętam u Julki z gimnazjum mojej koleżanki po szkole, i dzwoni jakiś nieznany numer, ja odbieram, a tu Radio Eska i Jankes […] I on mówi, że no jadę tam i mało tego, mam spotkanie z Justinem Bieberem i mogę wziąć jeszcze jedną osobę” – wyznał.
Dla młodego wówczas Dawida Kwiatkowskiego był to moment, którego nigdy nie zapomni. Jak sam przyznał, trudno było mu uwierzyć, że zwykły konkurs radiowy zakończył się możliwością osobistego spotkania z jego największym idolem.
„Ja mówię Jezus Maria, co się wydarzyło w tym momencie. I to było takie dla mnie, wiecie co, no niby taki głupi konkurs w Radiu Eska, ale takie kolejne potwierdzenie, że kurczę jak zawalczysz, to są duże szanse, że wiecie, zrobiłem to po prostu na szybko, ale po prostu chciałem spełnić swoje marzenia i chciałem zobaczyć, kurczę Justina Biebera i zobaczyłem, i było świetnie, i się świetnie bawiłem” – dodał.
Historia błyskawicznie rozeszła się po mediach społecznościowych, a internauci nie kryli wzruszenia. Wielu fanów zwracało uwagę, że jeszcze kilkanaście lat temu Dawid Kwiatkowski sam stał pod sceną swojego idola, a dziś to właśnie na jego koncerty przychodzą tysiące młodych ludzi, którzy marzą o podobnej karierze.
Ta opowieść pokazuje, że nawet z pozoru nieistotny konkurs może zmienić czyjeś życie. Dziś Dawid Kwiatkowski sam inspiruje kolejne pokolenie młodych artystów, a jego historia z Justinem Bieberem jest najlepszym dowodem na to, że warto walczyć o swoje marzenia – nawet wtedy, gdy wydają się zupełnie poza zasięgiem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Lato z Radiem i TVP”: Skolim rozpętał dyskusję. Wszystko przez jeden element
Lubicie Dawida Kwiatkowskiego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!
@maniaky_ #dawidkwiatkowski #koncert ♬ oryginalny dźwięk – Monika



Autor: Szymon Jedynak
news
„Lato z Radiem i TVP”: Skolim rozpętał dyskusję. Wszystko przez jeden element
Skolim po raz kolejny udowodnił, że doskonale wie, jak zwrócić na siebie uwagę. Tym razem nie chodziło jednak o nową piosenkę czy kontrowersyjną wypowiedź, ale o stylizację, w której pojawił się na scenie podczas koncertu „Lato z Radiem i Telewizją Polską”. Jego koszulka błyskawicznie stała się tematem dyskusji w sieci. Dowiedz się więcej!
Konrad Skolimowski, szerzej znany jako Skolim, od kilku lat należy do grona najpopularniejszych artystów młodego pokolenia. Sam określa się mianem „Króla Latino”, a poza działalnością muzyczną rozwija również liczne biznesy. W ostatnich miesiącach głośno było między innymi o jego linii perfum, autorskich produktach spożywczych, bieliźnie, napojach bezalkoholowych, a także kolejnych przedsięwzięciach poza branżą muzyczną.
Mimo wyjątkowo napiętego grafiku artysta znalazł czas, by wystąpić podczas koncertu „Lato z Radiem i Telewizją Polską”, który tym razem odbył się w Lublinie. Jeszcze zanim wykonał swój przebój, uwagę publiczności przykuła jego sceniczna stylizacja.
Skolim pojawił się na scenie w czarnej koszulce z dużym wizerunkiem Jezusa. Całość uzupełniał napis: „Boże, chroń Króla Latino”. Nietypowy element garderoby szybko został zauważony przez internautów, a zdjęcia i nagrania z koncertu zaczęły błyskawicznie krążyć w mediach społecznościowych.
POLECAMY: Joanna Jędrzejczyk podlizuje się Julii Wieniawie przed „Tańcem z Gwiazdami”? Padły mocne słowa
Skolim wystąpił na koncercie TVP. Podobało się Wam?
Co ciekawe, koszulka nie była jednorazowym pomysłem przygotowanym specjalnie na koncert. Taki model można znaleźć również w oficjalnym sklepie internetowym artysty, gdzie jest dostępny dla jego fanów jako jeden z elementów firmowej kolekcji.
Podczas koncertu Skolim wykonał utwór „Love”, śpiewając przed zgromadzoną publicznością: „Czy będziesz moją love i nie na jedną noc?”. Jak zwykle nie zabrakło żywiołowej reakcji fanów, którzy wspólnie z artystą śpiewali jego największy przebój.
Nagranie z występu szybko trafiło do internetu, gdzie rozpoczęła się dyskusja nie tylko o samej piosence, ale przede wszystkim o nietypowej koszulce. Wielu internautów zwracało uwagę, że Skolim po raz kolejny znalazł sposób, by wyróżnić się spośród innych wykonawców.
Pod publikacją pojawiło się wiele pozytywnych komentarzy. Internauci pisali między innymi:
„Skolim jak zawsze robi show”, „Świetna energia i świetny występ”, „Nie da się przejść obok niego obojętnie”, „Największa gwiazda tego koncertu”, „Jak zwykle porwał publiczność” – pisali internauci na Facebooku i Instagramie TVP.
Nie zabrakło również osób, które zwracały uwagę właśnie na stylizację artysty. Część komentujących uznała ją za odważną i oryginalną, inni podkreślali, że Skolim od dawna lubi zaskakiwać i konsekwentnie buduje swój charakterystyczny wizerunek.
Jedno jest pewne – występ Skolima w TVP ponownie wywołał spore emocje. Niezależnie od opinii na temat jego scenicznego stroju, artysta po raz kolejny sprawił, że mówi się o nim nie tylko za sprawą muzyki. A patrząc na jego dotychczasowe działania, można przypuszczać, że jeszcze nieraz zaskoczy fanów zarówno nowymi projektami, jak i niecodziennymi pomysłami na budowanie swojego wizerunku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: To z nim Magda Tarnowska ma zatańczyć w „Tańcu z Gwiazdami”? Fani już komentują
Lubicie Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!















Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Czy Olek Sikora czuje się BEZPIECZNIE w “Halo tu Polsat”? Cichopek i Kurzajewski już nie PRACUJĄ
Czy OLEK Sikora czuje się BEZPIECZNIE w “Halo tu Polsat”!? Cichopek i Kurzajewski już nie PRACUJĄ!
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skolim nie wytrzymał. Tak skomentował ostrą krytykę Dody
news
Wielki transfer do „Dzień dobry TVN”. Do programu dołącza znana gwiazda
„Dzień dobry TVN” nie zwalnia tempa i już przygotowuje kolejne nowości przed jesienną ramówką. Wszystko wskazuje na to, że do redakcji dołączy znana twarz, która ma wnieść do programu zupełnie nową energię. Co dokładnie będzie robił nowy współpracownik śniadaniówki? Dowiedz się więcej!
Od ponad dwóch dekad „Dzień dobry TVN” pozostaje jednym z najchętniej oglądanych programów śniadaniowych w Polsce. Tegoroczne wakacje są jednak wyjątkowe, ponieważ po raz pierwszy w historii śniadaniówka emitowana jest codziennie, a nie tylko w weekendy. Dzięki temu redakcja może częściej eksperymentować z prowadzącymi, zapraszać nowych gości oraz realizować autorskie projekty.
Jednym z największych sukcesów letniej ramówki okazały się „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”. W ramach tego cyklu znane osoby wracają do swoich rodzinnych miejscowości, odwiedzają miejsca związane z dzieciństwem i dzielą się osobistymi wspomnieniami. Każdy turnus kończy się współprowadzeniem jednego z wydań programu.
W ostatnich tygodniach w roli gospodarzy śniadaniówki widzowie mogli oglądać między innymi Tatianę Okupnik, Norbiego, Majkę Jeżowską oraz Ralpha Kaminskiego. Szczególnie dużo pozytywnych komentarzy zebrał duet Doroty Wellman z Ralphem Kaminskim. Widzowie podkreślali, że takie wakacyjne eksperymenty wnoszą do programu świeżość i pozwalają zobaczyć znane gwiazdy w zupełnie nowych rolach.
POLECAMY: Dorota R. przerywa milczenie po akcie oskarżenia. Wydała obszerne oświadczenie
Kolejna NOWA twarz w “Dzień dobry TVN”. Czym się zajmie?
Choć wakacyjna ramówka wciąż trwa, redakcja już intensywnie pracuje nad jesienną odsłoną programu. Jak ustalił Pudelek, do zespołu „Dzień dobry TVN” dołączy Andrzej Wrona. To kolejna znana postać, która po zakończeniu kariery sportowej coraz śmielej rozwija swoją działalność w mediach.
Informacje o możliwym transferze Andrzeja Wrony do „Dzień dobry TVN” pojawiły się w sobotni poranek na łamach Pudelka. Co ciekawe, jeszcze przed rozpoczęciem dzisiejszego wydania programu prowadzący Sandra Hajduk-Popińska i Jan Pirowski tajemniczo zapowiedzieli, że w trakcie śniadaniówki widzów czeka ważne ogłoszenie.
Andrzej Wrona oficjalnie zakończył zawodową karierę siatkarską w ubiegłym roku. Od tego czasu nie zniknął jednak z przestrzeni publicznej. Niedawno wraz z żoną, Zofią Zborowską, poprowadził polską edycję programu „Love is Blind” dla platformy Netflix, zdobywając cenne doświadczenie przed kamerą.
Jak wynika z ustaleń serwisu, były reprezentant Polski nie zostanie jednak jednym z głównych prowadzących śniadaniówki. Produkcja przygotowała dla niego autorski cykl poświęcony sportowi. Andrzej Wrona ma pojawiać się na antenie raz w tygodniu, prezentując najważniejsze wydarzenia ze świata sportu, komentując je oraz przygotowując własne materiały.
Nowy współpracownik programu ma także przeprowadzać wywiady z wybitnymi sportowcami oraz zaglądać za kulisy najciekawszych wydarzeń. Wśród pierwszych rozmówców mają znaleźć się między innymi Łukasz Fabiański oraz Tazuki Tsuyukuza, zawodnik sumo. To pokazuje, że redakcja chce pokazywać sport z różnych perspektyw i nie ograniczać się wyłącznie do najpopularniejszych dyscyplin.
Taki ruch wydaje się dobrze przemyślany. Do tej pory w redakcji „Dzień dobry TVN” brakowało osoby, która regularnie zajmowałaby się tematyką sportową. Pojawienie się Andrzeja Wrony może więc wypełnić tę lukę i jednocześnie przyciągnąć przed telewizory nowych widzów zainteresowanych sportem.
To kolejny sygnał, że TVN zamierza konsekwentnie rozwijać format i stawiać na rozpoznawalne nazwiska także poza gronem stałych prowadzących. W ostatnich miesiącach stacja chętnie angażuje znane osobowości do autorskich cykli i specjalnych projektów, dzięki czemu program zyskuje coraz bardziej różnorodny charakter.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skolim nie wytrzymał. Tak skomentował ostrą krytykę Dody
Kto według Was mógłby poprowadzić program na stałe? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
showbiz3 dni temuJulia Wieniawa poza jury „Tańca z Gwiazdami”? Kulisy wyszły na jaw
-
news3 dni temuDominika Serowska nie chce pojednania z Cichopek i Kurzajewskim? Wymowne słowa
-
news4 dni temuTVN, TVP czy Polsat? Polacy wybrali ulubioną śniadaniówkę
-
news3 dni temuProgram Marcina Prokopa PRZENOSI SIĘ do Polsatu. Wielki transfer?
-
news4 dni temuKolejna osoba traci PRACĘ w „Halo tu Polsat”. Będą nowe duety?
-
news4 dni temuKuba Badach OCENIŁ Skolima. Wspomniał nawet Zbigniewa Wodeckiego
-
prze.tv2 dni temuTYLKO U NAS: Grzegorz Collins pierwszy raz o rozstaniu z Sylwią Bombą. Ujawnił kulisy [WYWIAD]
-
news4 dni temuJustyna Pochanke przerwała milczenie. Tak pożegnała Andrzeja Morozowskiego

Dodaj komentarz