Śledź nas

news

27 Akcja Sprzątanie świata: Fundacja Nasza Ziemia wyzbiera śmieci z 50 km bałtyckiej plaży

Opublikowano

w dniu

fundacja nasza ziemia

Fundacja Nasza Ziemia w sobotę 20 czerwca posprząta 50 km polskiej plaży!

Plastik jest jednym z najbardziej produkowanych odpadków na świecie, poczynając od jednorazowych foliówek po plastikowe butelki, słomki, kubki czy opakowania. Kluczowa jest wiedza na temat tych odpadków – nie chodzi bowiem o pozbycie się tego jakże cennego surowca, ale o na przykład jego prawidłowy recykling. Właśnie z uświadamianiem tego faktu wychodzi tegoroczna edycja Sprzątania Świata Polska 2020: Plastik? Rezygnuję. Redukuję. Segreguję.

W okresie od startu do Wielkiego Finału Akcji we wrześniu, Fundacja Nasza Ziemia będzie zachęcać Polaków, inspirować i motywować do rezygnacji z plastiku tam, gdzie jest to możliwe; do jego redukcji z życia codziennego tam, gdzie są możliwe inne, bardziej ekologiczne rozwiązania i do prawidłowej, odpowiedzialnej segregacji plastiku w gospodarstwach domowych.

HOT NEWS- Zachwycona Ewelona z Warsaw Shore idzie do kliniki medycyny estetycznej – wiemy, jakiej operacji się podda

W zeszłorocznej edycji Fundacja Nasza Ziemia podczas 26 Akcji Sprzątanie świata – Polska, wspólnie z pracownikami P&G i wolontariuszami, zebrała na plaży nad Wisłą ponad 200 kg plastikowych odpadów. Natomiast dzisiaj wolontariusze posprzątają 50 kilometrów linii brzegowej polskiego morza. Wspólne działania organizacji ekologicznych i setki wolontariuszy pozwoliły zebrać wystarczającą ilość odpadów z tworzyw sztucznych, które posłużyły między innymi do wytworzenia opakowania dla szamponu marki Head & Shoulders – Head & Shoulders Beach Bottle.

20 czerwca o godz. 10 rozstawiono Kwaterę Główną Sprzątania w ogródku gościnnego Vienna House Amber Baltic Międzyzdroje – tuż przy plaży, wejście od strony Promenady Gwiazd. W Świnoujściu, Międzyzdrojach i Dziwnowie zorganizowano krótką lekcję i instruktaż jak bezpiecznie sprzątać i wolontariusze wyruszyli na plaże.

 Czy Wy dzisiaj również posprzątacie ziemię? A może plażę?

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Justyna Steczkowska przypomina wierzącym o szacunku do osób LGBT: Miłujcie się wzajemnie jak ja Was umiłowałem

news

Małgorzata Tomaszewska zaskoczyła wyznaniem o ojcu. Fani nie kryją emocji

Opublikowano

w dniu

przez

Przez lata unikała publicznego odwoływania się do słynnego nazwiska i konsekwentnie budowała własną karierę. Tym razem zrobiła jednak wyjątek. Z okazji Dnia Ojca opublikowała poruszające wyznanie, które wywołało ogromne emocje wśród fanów. Dowiedz się więcej!

Małgorzata Tomaszewska od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych prezenterek telewizyjnych w Polsce. Choć widzowie doskonale wiedzą, że jest córką legendarnego bramkarza reprezentacji Polski Jana Tomaszewskiego, dziennikarka przez większość swojej kariery starała się oddzielać życie zawodowe od rodzinnych powiązań.

Nie jest tajemnicą, że od początku obecności w mediach musiała mierzyć się z opiniami osób zarzucających jej, że sukces zawdzięcza sławnemu nazwisku. Sama wielokrotnie podkreślała jednak, że zależało jej przede wszystkim na tym, by wypracować własną markę i być ocenianą przez pryzmat swojej pracy.

Karierę rozpoczęła jako prezenterka sportowa. Z czasem zdobywała kolejne doświadczenia zawodowe, pojawiając się między innymi w Polsacie, a później stając się jedną z twarzy programu „Pytanie na śniadanie” w Telewizji Polskiej. Po głośnych zmianach w TVP dołączyła natomiast do zespołu „Dzień Dobry TVN”.

Mimo dużej aktywności w mediach społecznościowych Małgorzata Tomaszewska rzadko porusza tematy związane z relacjami rodzinnymi. Tym większym zaskoczeniem okazał się jej najnowszy wpis opublikowany z okazji Dnia Ojca.

POLECAMY: Oto NOWA jurorka „Tańca z Gwiazdami”? Edward Miszczak podjął decyzję

Małgorzata Tomaszewska otworzyła się na temat Jana Tomaszewskiego. Padły poruszające słowa

Prezenterka postanowiła wrócić wspomnieniami do swojej relacji z ojcem i opublikowała serię wspólnych zdjęć z Janem Tomaszewskim. Przy okazji zdobyła się również na bardzo osobiste wyznanie, w którym opowiedziała o tym, dlaczego przez lata unikała pokazywania ich wspólnych fotografii.

“Nie publikowałam wielu wspólnych zdjęć, bo przez lata próbowałam budować swoją drogę jak najdalej od jego nazwiska. Chciałam udowodnić sobie i światu, że potrafię sama. Dziś wiem, że nie musiałam nic udowadniać” – czytamy.

Te słowa szybko odbiły się szerokim echem wśród internautów. Wielu fanów przyznało, że po raz pierwszy usłyszeli od prezenterki tak otwarte wyznanie dotyczące jej rodzinnych doświadczeń i presji, jaka często towarzyszy dzieciom znanych osób.

W dalszej części wpisu Małgorzata Tomaszewska podkreśliła, że mimo różnych życiowych zakrętów zawsze mogła liczyć na wsparcie ojca. Jak wyznała, były reprezentant Polski nigdy nie przegapił żadnego ważnego momentu w jej karierze, choć często przeżywał je bardziej niż ona sama.

“Kiedy stawałam na największych scenach, tata nagrywał moje występy, ale nie oglądał ich na żywo. Za bardzo przeżywał. Nie przegapił jednak żadnego festiwalu, programu, ani koncertu. Dziękuję za każdą recenzję, za każde dobre słowo i za każde »jestem z Ciebie dumny, córeczko«” – napisała Małgorzata Tomaszewska.

Prezenterka nie ukrywała również, że ich relacja nie zawsze była pozbawiona różnic zdań. Jak przyznała, zarówno ona, jak i jej ojciec mają silne osobowości i często patrzą na wiele spraw w odmienny sposób. Nigdy nie wpłynęło to jednak na siłę rodzinnej więzi.

“Nie zawsze się ze sobą zgadzamy. Oboje mamy silne charaktery, własne zdanie i temperamenty. Ale jest jedna rzecz, której byłam zawsze pewna” – dodała.

Najbardziej poruszające słowa pojawiły się jednak na samym końcu wpisu. To właśnie one szczególnie poruszyły obserwatorów i sprawiły, że pod publikacją pojawiły się setki komentarzy pełnych wzruszenia.

“Tata bez wahania oddałby za mnie życie. Dziękuję Tato” – zakończyła swój wpis.

Internauci nie kryli emocji po przeczytaniu tych słów. Pod wpisem szybko pojawiły się dziesiątki komentarzy pełnych wsparcia i ciepłych słów. „Małgosiu super fotki”, „Uwielbiam oboje”, „Pięknie”, „Wzruszyła mnie Pani. Rodzina to siła” – pisali fani. Wszystko wskazuje na to, że szczere wyznanie Małgorzaty Tomaszewskiej przypomniało wielu osobom, jak ważne są rodzinne relacje i wsparcie najbliższych, niezależnie od życiowych sukcesów czy zawodowych wyzwań.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wspominała o emeryturze. Teraz wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”?

Lubicie oglądać Małgorzatę Tomaszewską w “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Małgorzata Tomaszewska (fot. screen Instagram Małgorzata Tomaszewska)
Małgorzata Tomaszewska (fot. screen Instagram Małgorzata Tomaszewska)
Małgorzata Tomaszewska (fot. screen Instagram Małgorzata Tomaszewska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

lifestyle

Agnieszka Hyży wprost: „Potrafię podejść do nieznajomego i zapytać, czym pachnie”. Szczere wyznanie gwiazdy na premierze Lattafa Khamrah Waha

Opublikowano

w dniu

przez

Premiera nowego zapachu Lattafa Khamrah Waha stała się okazją do szczerej rozmowy o perfumeryjnych upodobaniach gwiazd. Wśród zaproszonych gości pojawiła się Agnieszka Hyży, która – jak sama przyznała – do bliskowschodnich kompozycji ma stosunek wyjątkowo emocjonalny. Zapytaliśmy prezenterkę, jakie skojarzenia budzi w niej najnowsza Khamrah Waha, i usłyszeliśmy historię rodem z podróży życia.

Gdy perfumy opowiadają historię

Niewiele rzeczy potrafi przywołać wspomnienia tak skutecznie jak zapach. Przekonała się o tym Agnieszka Hyży, dla której nuty nowej kompozycji Lattafy Khamrah Waha okazały się czymś więcej niż tylko przyjemnym akcentem. Prezenterka podczas premiery perfum w wywiadzie dla naszego portalu bez wahania połączyła je z konkretnym miejscem na mapie swoich podróży:

„Bardzo wakacyjne. Nawet takie pytanie dostałam – z czym kojarzy mi się ten zapach – i muszę przyznać szczerze, że z pustynią… Mam takie swoje osobiste wspomnienie właśnie zachodu słońca, wycieczki konnej na pustyni i do dzisiaj pamiętam taki bardzo nietypowy, ale bardzo piękny zapach moich włosów” – opowiadała Agnieszka Hyży.

To właśnie ten rodzaj osobistej narracji najlepiej tłumaczy fenomen perfum z Dubaju, które od kilku sezonów regularnie trafiają do kolekcji Polek i Polaków.

POLECAMY: Fani podzieleni po ogłoszeniu Mandaryny w „TzG”. Michał Wiśniewski nie gryzł się w język

Agnieszka Hyży nie lubi zapachów stonowanych

Prezenterka nie owijała w bawełnę, mówiąc o tym, czego oczekuje od dobrych perfum. W jej przypadku delikatność schodzi na dalszy plan – liczy się charakter i wyrazistość, czyli dokładnie to, z czego słyną orientalne kompozycje:

„Arabskie perfumy, czy tego typu nuty mają być cięższe, mają być wyczuwalne. Ja jestem osobiście wielką fanką tego typu zapachów” – zaznaczyła gwiazda.

Takie podejście doskonale wpisuje się w to, czego fani niszowych perfum szukają w kompozycjach spod znaku Lattafy – intensywności, głębi i trwałości utrzymującej się na skórze przez wiele godzin.

Zapach jako pretekst do rozmowy

Miłość prezenterki do pięknych zapachów ma też zaskakująco towarzyski wymiar. Okazuje się, że Agnieszka Hyży nie poprzestaje na podziwianiu cudzych perfum z dystansu – potrafi przełamać konwenanse i po prostu zapytać:

„Często zdarza mi się, że jak czuję, że ktoś ładnie pachnie, nawet nieznajomy, to potrafię podejść i zapytać, co to za zapach” – wyznała z rozbrajającą szczerością.

Trudno o lepszy dowód na to, że dobrze dobrany zapach potrafi być wizytówką – i że w świecie perfum arabskich rekomendacje krążą czasem zupełnie spontanicznie, na ulicy czy w tłumie.

Khamrah Waha – pustynny żar i lodowaty oddech w jednym flakonie

Kompozycja, która zrobiła wrażenie na Agnieszce Hyży, to najnowszy rozdział głośnej serii Khamrah. Nazwa „Waha” oznacza po arabsku oazę, ale Lattafa odeszła tu od obrazu sennego zakątka pośród piasków. Zamiast tego marka proponuje „Electric Oasis” – zderzenie pustynnego ciepła z nieoczekiwanym, mroźnym chłodem, który pobudza zmysły. Ten kontrast sprawia, że zapach trudno zaszufladkować i jeszcze trudniej minąć obojętnie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Izabela Trojanowska w „Tańcu z Gwiazdami”? Taką kwotę miałaby zarobić

Gdzie kupić perfumy Lattafa Khamrah?

Najnowsza Lattafa Khamrah Waha trafiła już do sprzedaży – można ją zamówić w sklepie ScentCorner.pl w cenie 168,84 zł, a także kupić stacjonarnie w sieci Super-Pharm oraz w Drogerii Natura. Fani wcześniejszych odsłon serii sięgną po Lattafa Khamrah i Lattafa Khamrah Qahwa w drogeriach Hebe.

ProduktGdzie kupić
Lattafa Khamrah Waha (nowość)Super-Pharm, Drogeria Natura, ScentCorner.pl
Lattafa KhamrahHebe
Lattafa Khamrah QahwaHebe

Dodatkowo, miłośnicy arabskich perfum nie muszą ograniczać się wyłącznie do zakupów online lub w dużych sieciówkach – najnowszą Lattafę Khamrah Waha można powąchać i kupić również stacjonarnie. Markę znajdziecie na nowo otwartych wyspach Sceny CornerGalerii Młociny w Warszawie, w centrum Nowa Stacja w Pruszkowie oraz w poznańskim King Cross. Co więcej, sklep oferuje także obszerną gamę innych perfum arabskich, a oprócz zapachów – szeroki wybór różnorodnych kosmetyków, dzięki czemu w jednym miejscu skompletujecie zarówno ulubione orientalne nuty, jak i pielęgnację.

Dlaczego arabskie perfumy podbijają Polskę?

Sukces marki Lattafa Perfumes to nie przypadek. Dom perfumeryjny z Dubaju trafił w gust polskich klientów połączeniem trzech rzeczy: bogatej, bliskowschodniej tradycji zapachowej, nowoczesnego sznytu i cen, które nie odstraszają. Seria Khamrah – od słodko-korzennej klasyki, przez kawową Qahwę, aż po energetyczną Wahę – pokazuje, jak szeroki może być wachlarz orientalnych nut. A entuzjazm takich osób jak Agnieszka Hyży tylko potwierdza, że moda na perfumy arabskie w Polsce ma się znakomicie i szybko nie minie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Karolina Gilon ODRZUCIŁA dwie propozycje TVN? Wyjaśniamy, dlaczego

Fot. Paweł Wrzecion/AKPA

Agnieszka Hyży i Daniel Stelmach (przeAmbitni.pl) na premierze perfum arabskich Lattafa Khamrah Waha

Na zdj.: Maciej Kurzajewski, Fot. Paweł Wrzecion/AKPA

Agnieszka Hyży i Maciej Kurzajewski na premierze perfum arabskich Lattafa Khamrah Waha

Na zdj.: Agnieszka Hyży, Fot. Paweł Wrzecion/AKPA

Agnieszka Hyży na premierze perfum arabskich Lattafa Khamrah Waha.

JS

Kontynuuj czytanie

news

Oto NOWA jurorka „Tańca z Gwiazdami”? Miszczak podjął decyzję

Opublikowano

w dniu

przez

Czy widzów czeka największa zmiana w „Tańcu z Gwiazdami” od lat? Według najnowszych doniesień za kulisami programu zapadły już pierwsze decyzje dotyczące składu jury. Na giełdzie nazwisk pojawiła się osoba, którą fani formatu doskonale znają i od dawna darzą ogromną sympatią. Dowiedz się więcej!

Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” jeszcze nie wystartowała, a wokół programu już zrobiło się wyjątkowo gorąco. Wszystko za sprawą doniesień dotyczących możliwych zmian przy jurorskim stole. Jak informuje „Super Express”, w Polsacie coraz głośniej mówi się o odświeżeniu składu oceniającego uczestników tanecznego show.

Według informacji dziennika inicjatorem zmian ma być sam Edward Miszczak. Dyrektor programowy Polsatu od lat stawia na odważne decyzje i nie boi się eksperymentów. Tym razem miał dojść do wniosku, że program potrzebuje nowej energii oraz świeżego spojrzenia.

Jak twierdzi informator cytowany przez „Super Express”, obecny skład jury miał stać się zbyt przewidywalny. Władze stacji mają uważnie śledzić komentarze widzów w mediach społecznościowych, a tych w ostatnich miesiącach nie brakowało.

“Obecny w jego opinii się wypalił i stał się przewidywalny w swoich interakcjach. Edwardowi zamarzyła się nowa dynamika, tym bardziej, że od jakiegoś czasu widzowie w licznych komentarzach w sieci też dawali temu wyraz. A on bardzo ceni sobie opinie fanów programu. Apelów i próśb by zmienić skład jury, było w ostatnim czasie naprawdę bardzo wiele” – opowiada osoba ze stacji na łamach SE.pl.

POLECAMY: Wspominała o emeryturze. Teraz wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”?

Oto nowa jurorka “Tańca z Gwiazdami”?

Największe emocje budzi jednak nazwisko osoby, która miałaby dołączyć do jury. Według tych samych doniesień faworytką Edwarda Miszczaka jest Agata Kulesza. Aktorka doskonale zna program, ponieważ sama wygrała 13. edycję „Tańca z Gwiazdami”, zdobywając Kryształową Kulę.

Widzowie mogli zobaczyć ją także w roli jurorki podczas jednego z odcinków ostatniej edycji programu. Jej występ spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem, a wielu fanów od razu zaczęło sugerować, że świetnie odnalazłaby się w tej roli na stałe.

“Ludzie ją kochają i bardzo dobrze ją przyjęli. W swoich opiniach była nie tylko bardzo empatyczna i ciepła, ale przy tym wszystkim starała się też przemycić jakąś profesjonalną refleksję. To klasa sama w sobie. Nie wprowadzała chaosu jak Ewa Kasprzyk, wręcz przeciwnie. Koiła tym, co mówiła. Dla Edwarda to najlepsza kandydatura i łatwo nie odpuści, by ją zatrudnić. On póki co o nikim innym nie chce słyszeć, choć producent przygotowuje alternatywne nazwiska” – dodaje informator na łamach wspomnianego tabloidu.

Wiele wskazuje na to, że spekulacje mogą mieć również związek z napiętym grafikiem Ewy Kasprzyk. Aktorka nie ukrywa, że ma obecnie wiele zawodowych zobowiązań, a już wcześniej zdarzało się jej opuszczać odcinki programu z powodu innych projektów.

Dodatkowo uwagę zwraca fakt, że na 27 września zakontraktowano spektakl „Berek, czyli upiór w moherze”, którego producentką jest właśnie Ewa Kasprzyk. Termin pokrywa się z okresem emisji jesiennej edycji programu, co tylko podsyca kolejne domysły.

Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że w ostatnich sezonach aktorka była kilkukrotnie zastępowana przez innych gości specjalnych. Dla części widzów może to być sygnał, że stacja już od pewnego czasu przygotowuje się na ewentualne zmiany przy jurorskim stole.

Przypomnijmy, że obecnie skład jury tworzą Ewa Kasprzyk, Tomasz Jan Wygoda, Rafał Maserak oraz niezmiennie od dwóch dekad Iwona Pavlović. To właśnie ten kwartet ocenia występy uczestników od wiosny 2024 roku.

Na razie Polsat nie potwierdza informacji o planowanych zmianach, a sama Ewa Kasprzyk nie zdecydowała się komentować medialnych doniesień. Jak podaje „Super Express”, aktorka nie chciała rozmawiać z dziennikarzami na ten temat. Czy rzeczywiście po ponad dwóch latach widzowie zobaczą nową twarz w jury „Tańca z Gwiazdami”? Wszystko wskazuje na to, że odpowiedź poznamy już w najbliższych tygodniach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dziś Joanna Kołaczkowska skończyłaby 60 lat. Przyjaciele z Kabaretu Hrabi nie kryją tęsknoty i łez

Ewa Kasprzyk powinna pożegnać się ze stołem jurorskim w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (fot. AKPA/zdjęcie prasowe Polsat) – odcinek 10/jesień 2025
Edward Miszczak (fot. screen YouTube Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Dziś Joanna Kołaczkowska skończyłaby 60 lat. Przyjaciele nie kryją tęsknoty

Opublikowano

w dniu

przez

Ten dzień miał wyglądać zupełnie inaczej. Zamiast wspólnego świętowania pozostały wspomnienia, emocje i słowa, które poruszyły tysiące fanów. Przyjaciele ze sceny postanowili uczcić wyjątkową rocznicę w sposób, który chwyta za serce. Dowiedz się więcej!

Trudno uwierzyć, że od odejścia Joanny Kołaczkowskiej minął już niemal rok. Artystka, która przez dekady rozśmieszała Polaków i była jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny kabaretowej, zmarła 17 lipca ubiegłego roku po wyczerpującej walce z nowotworem mózgu. Jej śmierć była ogromnym ciosem nie tylko dla fanów, ale także dla osób, które przez lata dzieliły z nią scenę.

22 czerwca był dla wielu wyjątkowo trudnym dniem. Właśnie tego dnia Joanna Kołaczkowska obchodziłaby swoje 60. urodziny. Choć artystki nie ma już wśród nas, pamięć o niej pozostaje niezwykle żywa. Z tej okazji na oficjalnym profilu Kabaretu Hrabi pojawił się poruszający wpis, który natychmiast wywołał ogromne emocje wśród internautów.

Autorami wzruszającego tekstu byli najbliżsi współpracownicy artystki – Dariusz Kamys, Łukasz Pietsch oraz Tomasz Majer. Kabareciarze postanowili wyobrazić sobie, jak wyglądałby ten dzień, gdyby mogli spędzić go razem z ukochaną koleżanką. Ich słowa szybko obiegły internet, a pod wpisem pojawiły się tysiące komentarzy.

POLECAMY: Fani podzieleni po ogłoszeniu Mandaryny w „TzG”. Michał Wiśniewski nie gryzł się w język

Joanna Kołaczkowska skończyłaby 60 lat. Kabaret Hrabi poruszył fanów

W opublikowanym poście przyjaciele wspominali wspólne trasy koncertowe, hotelowe pokoje i coroczne próby znalezienia idealnego prezentu dla Joanny Kołaczkowskiej. Wspomnienia te przeplatały się z charakterystycznym dla Hrabi humorem, ale także ogromną tęsknotą.

“Dziś skończyłabyś 60 lat. Być może twoje urodziny świętowalibyśmy gdzieś w trasie, między jednym występem a drugim, w hotelowym pokoju. Jak co roku długo zastanawialibyśmy się, ci kupić. To nigdy nie było łatwe. (…) Wieczorem usiedlibyśmy w hotelowym pokoju i wznieśli toast za zdrowie pani Asi. Udawalibyśmy podstarzałych, trochę tandetnych lowelasów, a ty zanosiłabyś się swoim charakterystycznym śmiechem. I właśnie o ten śmiech chodziłoby najbardziej” – czytamy.

W dalszej części wpisu członkowie Kabaretu Hrabi przypomnieli codzienne rytuały artystki. Wspominali jej poranki, przygotowania do występów oraz ogromny profesjonalizm, który towarzyszył jej przez całe życie zawodowe. Podkreślili również, jak ważni byli dla niej widzowie.

“Następnego ranka pojawiłabyś się na śniadaniu lekko niewyspana, może trochę rozczochrana. Rano nigdy przesadnie nie przejmowałaś się fryzurą. Ale kiedy przyjeżdżaliśmy na miejsce występu, zaczynał się rytuał. (…) Dla widzów. Bo oni byli dla ciebie ważni. Zawsze byli. Bardzo nam ciebie brakuje. Ale uczymy się żyć dalej” – napisali.

Po śmierci Joanny Kołaczkowskiej członkowie Kabaretu Hrabi na pewien czas zawiesili działalność. Dla całego zespołu był to niezwykle trudny okres, ponieważ stracili nie tylko artystkę, ale przede wszystkim bliską przyjaciółkę. Z czasem wrócili jednak na scenę, starając się kontynuować to, co wspólnie budowali przez lata.

Choć występują dziś z zapraszanymi gośćmi i próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości, nie ukrywają, że brak Joanny Kołaczkowskiej jest odczuwalny każdego dnia. Jej energia, poczucie humoru i niezwykła charyzma pozostawiły pustkę, której nie sposób wypełnić.

Szczególnie poruszające okazały się słowa zamieszczone na zakończenie wpisu. Przyjaciele artystki przyznali, że uczą się na nowo śmiać, żartować i wracać do codzienności. Jednocześnie zauważyli, że w wielu momentach wciąż odnajdują cząstkę Joanny Kołaczkowskiej.

“Uczymy się na nowo wypełniać garderobę śmiechem. Jeszcze ostrożnie, jeszcze trochę nieśmiało. Coraz częściej jednak łapiemy się na tym, że w tym śmiechu jest też coś od ciebie. Jakbyś zostawiła go nam na przechowanie. I dlatego dziś, zamiast smutku, chcemy wznieść toast za wszystkie chwile, które dzięki tobie stały się piękniejsze. Za Ciebie, Aśka. I za ten śmiech, który wciąż z nami jest” – czytamy.

Wpis Kabaretu Hrabi wywołał ogromne poruszenie wśród fanów. Wielu internautów przyznawało, że trudno było powstrzymać łzy podczas czytania tych słów. W komentarzach pojawiały się wspomnienia ulubionych skeczów, podziękowania za lata radości oraz wyrazy wsparcia dla przyjaciół artystki. Jedno jest pewne – choć Joanna Kołaczkowska nie mogła świętować swoich 60. urodzin, pamięć o niej pozostaje niezwykle żywa, a jej charakterystyczny śmiech i talent na zawsze zapiszą się w historii polskiego kabaretu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Izabela Trojanowska w „Tańcu z Gwiazdami”? Taką kwotę miałaby zarobić

Wspominacie Joannę Kołaczkowską? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Joanna Kołaczkowska (fot. screen YouTube Polsat)
Joanna Kołaczkowska (fot. screen YouTube Polsat)
Joanna Kołaczkowska (fot. screen YouTube Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością