prze.tv
Co Olek Sikora przekazał Idzie Nowakowskiej przed udziałem w „TTBZ”? Kulisy wyszły na jaw
Od radia po śniadaniówkę, od marzeń z dzieciństwa po zawodowe ambicje sięgające siedmiu dni w tygodniu – duet Ola Filipek i Olek Sikora nie zwalnia tempa. Podczas wiosennej konferencji ramówkowej opowiedzieli o swojej „lepszej połowie dnia”, pracy w „Halo tu Polsat” i planach, które mogą namieszać na rynku. Nie zabrakło też wątków o dyrektorze, „Tańcu z gwiazdami” i rad dla Idy Nowakowskiej. Dowiedz się więcej!
Od września ubiegłego roku Ola Filipek i Olek Sikora tworzą ekranowy duet w „Halo tu Polsat”, ale ich współpraca wykracza daleko poza studio telewizyjne. W każdy piątek można ich usłyszeć w RMF FM w audycji „Lepsza połowa dnia”, która jak sami przyznają – stała się dla nich przestrzenią absolutnej swobody. O kulisach tej współpracy i swoich dalszych planach opowiedzieli w rozmowie z naszym reporterem Szymonem Jedynakiem podczas konferencji ramówkowej Polsatu. Zapytani o to, jak wygląda ich „lepsza połowa dnia”, nie uciekali w ogólniki.
Do tej pory tą naszą ulubioną porą dnia była taka 8 do 11, ale teraz to się zmieni. Od 14:00 do 19:00 będziemy mówić, że ta połowa dnia jest lepsza – powiedziała Ola.
My jesteśmy jeszcze w wieku po prostu tak zwanym produkcyjnym, czyli musimy wyrobić co najmniej 300% normy. Nie chcemy zatrzymać się właściwie na jednej częstotliwości. Uważamy, że nadajemy na tych samych falach, więc stwierdziliśmy, że skoro tak dobrze nam idzie, to musimy mieć kolejne częstotliwości, na których jeszcze więcej będziemy mogli sobie pogadać – wyznał Olek.
W rozmowie szybko stało się jasne, że radio to dla Olka Sikory spełnienie wieloletnich marzeń, a nie chwilowa przygoda. Wspominał dzieciństwo w Krakowie, spacery w okolicach Kopca i siedziby RMF FM, a nawet młodzieńcze epizody, które dziś wspomina z przymrużeniem oka.
Natomiast prawdą jest, że ja sobie wychodziłem ten RMF, bo po pierwsze jestem z Krakowa, rodzice wozili mnie w takim wózku spacerowym tam w okolicach Kopca, gdzie mieści się główna siedziba RMF-u. Tam chodziliśmy na spacery. Później jak byłem już starszym chłopakiem, to piłem jakieś pierwsze tanie wino na murku. Świetnie się tam pije. Nie róbcie tego […] Natomiast to co najważniejsze, później zostałem zaproszony na nagranie demo faktów RMF FM, ale w tak zwanym międzyczasie pojawiła się inna, wtedy bardziej intratna dla mnie praca, bo chciałem pozostać przed kamerą i marzenie się nie spełniło i widzisz na najlepsze rzeczy po prostu czasem trzeba poczekać. Ja się doczekałem – powiedział z uśmiechem Sikora.
Nie zabrakło też humoru i dystansu do siebie. Olek Sikora przyznał otwarcie: „Olka, musisz mi zrobić takie szkolenie, żebym ja po prostu w końcu medialnie dojrzał”. To wyznanie pokazuje, że mimo rosnącej popularności nie boi się mówić o swoich brakach i potrzebie rozwoju. Ola Filipek z kolei podkreśliła, że marzenia są po to, by je realizować, a nie odkładać na półkę. – „Nie no, marzenia są po to, żeby je spełniać, więc jak pomyślicie o czymś, to po prostu to róbcie” – stwierdziła stanowczo.
POLECAMY: Taka prywatnie jest Sanah. Alicja Majewska nie gryzła się w język
Ola Filipek i Olek Sikora o pracy w “Halo tu Polsat”
Wątek marzeń naturalnie przeszedł w temat „Halo tu Polsat”. Od pół roku są stałą parą prowadzących i jak sami mówią – czują się w tej roli swobodnie. „Doskonale.” – odpowiedzieli, zapytani o atmosferę pracy. Choć w trakcie ferii zimowych zdarzyły się zmiany duetów, oboje podkreślili, że takie doświadczenia tylko utwierdziły ich w przekonaniu, że razem tworzą wyjątkową chemię. W ich wypowiedziach wyraźnie wybrzmiewała lojalność i przywiązanie do wspólnego projektu.
Chociaż Olek ostatnio miał taki mały skok w bok. Ja też. Ferie były zimowe, więc faktycznie pary były zmiksowane, ale to nam pokazało tylko, że fajnie jest z innymi, ale jednak co Olki to Olki – dodała Ola Filipek.
My jesteśmy po prostu stali w uczuciach. To już pewnie takie niemodne dzisiaj patrząc na to jak ludzie wiążą się ze sobą. My jednak takim starym modelem związaliśmy się ze sobą bardzo emocjonalnie i zawodowo. I no znowu to będą jakieś pewnie takie głodne kawałki, ale prawdziwe, że dobrze nam ze sobą – dodał Olek Sikora.
Duet nie ukrywa, że ma większe ambicje i coraz odważniej mówi o przyszłości śniadaniówki.
Marzy nam się, ale chyba każdemu się marzy, żeby “Halo tu Polsat” było 7 dni w tygodniu. Mamy nadzieję, że Wy również chcielibyście oglądać nas w takim wymiarze. My jesteśmy gotowi jak coś wstawać od poniedziałku do piątku – powiedziała z uśmiechem Ola Filipek.
Olek Sikora rozwinął tę myśl, mówiąc o potrzebie budowania stałej relacji z widzem i konsekwentnej obecności na antenie.
Natomiast to, co mnie najbardziej interesuje, to czy w przyszłym sezonie faktycznie “Halo tu Polsat” wejdzie w cudzysłowie na dni siedem, bo żebyśmy się mogli porównywać z konkurencją i startować w duchu fairplay, no to musimy być siedem dni w tygodniu. Chcemy też po prostu budować taką trwałą relację z widzem. Związku nie zbudujesz mając go z doskoku. Niektórym może to odpowiada jak na weekendy jeżdżą do swoich partnerów i partnerek, ale my już mówiliśmy Ci wcześniej, że jesteśmy stali w uczuciach i żeby zbudować prawdziwą relację, z której będą dzieci, no to musimy być siedem dni w tygodniu – powiedział Olek Sikora.
Co ciekawe, w trakcie rozmowy tuż obok stał dyrektor programowy stacji, Edward Miszczak, który w tym samym czasie udzielał wywiadu Maksowi Behrowi dla „Halo tu Polsat”. Ta sytuacja stała się idealnym pretekstem do żartobliwego komentarza. – „Uważaj jak mówisz o marzeniach, bo tutaj Pan Miszczak stoi” – rzuciła Ola Filipek, po czym Olek Sikora dodał: „Właśnie, mówimy głośniej […] My mamy kwity podpisane już mam nadzieję na siedem dni, więc musimy mówić głośno”.
Na tym jednak nie poprzestał. Nawiązując do relacji z dyrektorem, opowiedział anegdotę, która momentalnie rozładowała atmosferę. „A ja właśnie a propos naszego dyrektora, miałem takie proste marzenie, bo jestem prosty chłopak, żeby sobie po prostu skrócić włosy. Wziąłem maszynkę, ogoliłem się na zero i później usłyszałem od dyrektora, że włosy muszą rosnąć. To już jest zresztą riposta Oli wraz z oglądalnością Halo to Polsat.” – żartował dziennikarz.
POLECAMY: „Farma 5”: Co wydarzyło się w premierowym odcinku? Te zmiany zaskoczyły widzów
Czy „Taniec z Gwiazdami” to program o zasięgach?
W rozmowie nie mogło zabraknąć tematu „Tańca z Gwiazdami”, w którym zarówno Ola Filipek, jak i Olek Sikora mieli okazję sprawdzić się na parkiecie. Oboje podchodzą do tego doświadczenia z dużym dystansem, ale i wdzięcznością. Zamiast lukrować rzeczywistość, postawili na szczerość i konkretne wskazówki dla nowych uczestników. „Cieszyć się póki jeszcze nie jesteście zmęczeni. (…) Wyśpijcie się na zapas póki możecie” – radziła dziennikarka, dając jasno do zrozumienia, że za kulisami błyszczącego show kryje się ogromny wysiłek fizyczny i psychiczny.
Podkreślali przy tym, że program tylko z nazwy jest o tańcu. „Najmniej w tym programie to chodzi o sam taniec. Chodzi przede wszystkim o relacje” – mówił Olek Sikora. Padło też pytanie o zasięgi i medialną popularność. Czy „Taniec z gwiazdami” to dziś bardziej walka o sympatię widzów w internecie niż taneczna rywalizacja? Ola Filipek odpowiedziała wprost: „Nie myślę, że to jest program przede wszystkim o byciu sobą, o takiej autentyczności, o budowaniu relacji z widzem i mam wrażenie, że też trochę o sięganiu po marzenia. Czy zasięgi są tutaj ważne? Na pewno istotne, bo przekładają się na głosy widzów, ale myślę, że ostatnia edycja pokazała, że były gwiazdy, które tych zasięgów nie miały wielkich, a i tak były w finale, więc nie jest to klucz”.
Z kolei Olek Sikora dodał, że nawet jeśli zasięgi pomagają, to bez prawdziwych emocji nie mają znaczenia. – „Ale ale to tylko dlatego, że po prostu te emocje, które budują się na tych salach treningowych i na parkiecie są prawdziwe, a zasięgi robisz na prawdzie. To jest przynajmniej moja obserwacja, chociaż nie jestem jakimś mistrzem internetu”.
POLECAMY: Steczkowska chwyciła za telefon. Tak wyglądała jej ostra rozmowa z Wojewódzkim
Olek Sikora o “Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Jakie ma rady dla Oli Filipek i Idy Nowakowskiej?
Rozmowa naturalnie zeszła również na „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” – program, w którym Olek Sikora miał okazję wystąpić i który wspomina z ogromnym sentymentem. Zapytany, jak namówiłby Olę na udział w tym show, bez wahania rzucił: „Nie zastanawiaj się. Podpisuj umowę” – czym wywołał śmiech.
Sam przyznał jednak, że choć była to fantastyczna przygoda, wysiłek w „Tańcu z gwiazdami” bywa jeszcze bardziej wymagający: „Jeśli chodzi o taki wydatek energetyczny, takie zakulisowe smaczki, to wydaje mi się, że “Twoja Twarz”, pomimo że to była wspaniała przygoda, to są, mówiąc w obcych językach, kanikuły przy “Tańcu z gwiazdami”.
W kontekście medialnych doniesień o możliwym udziale Idy Nowakowskiej w „Twoja twarz brzmi znajomo” Olek Sikora zachował klasę i dyplomację, choć w jego głosie było słychać nutę ekscytacji. Warto przypomnieć, że w momencie rozmowy były to jeszcze nieoficjalne informacje – plotka krążąca w kuluarach. Dziś wiemy już, że doniesienia się potwierdziły, co nadaje tamtym słowom dodatkowego znaczenia.
Ja wszystko jej powiem, jak ona do mnie zadzwoni, powie, że zasila skład tego programu. Jeśli te plotki się potwierdzą, to wtedy zrobię to z wielką przyjemnością chociażby dla przeAmbitnych i naprawdę przyłożę się do tej zapowiedzi. Ona będzie przeAmbitna, to będzie taka rada, którą wyślę przez Wasz serwis, że Ida wtedy poszłaby na finał – zapowiedział Olek Sikora w naszej rozmowie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska ujawniła to, na co wszyscy czekali – gratulacje płyną strumieniem
Chcielibyście zobaczyć Olę Fillipek w “Twoja Twarz Brzmi Znajomo”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!







Autor: Szymon Jedynak
news
Zoja Skubis i Jeleniewska o NAPIĘTEJ ATMOSFERZE w „Azja Express”: „To było dla nas zgubne”
news
Izabella Krzan tak mówi o „Azja Express”. Czy „Dzień Dobry TVN” to spełnienie marzeń?
news
Mateusz Banasiuk zabrał do „Azja Express” SIOSTRĘ! Zdradzili, co było NAJWIĘKSZYM WYZWANIEM!
news
Dlaczego Michał Danilczuk zabrał do „Azja Express” brata? Wszystko przez SKRĘPOWANIE…
-
news4 dni temuKolejny TRANSFER z Polsatu do TVN? Właśnie dostał nową fuchę
-
showbiz3 dni temuŻona Gurłacza była ZAZDROSNA o Kaczorowską? Padły mocne słowa
-
news3 dni temuNatasza Urbańska poprowadziła „Dzień dobry TVN”. Widzowie wydali werdykt
-
news5 dni temuAnna Kalczyńska z NOWĄ FUCHĄ. Polsat powierzył jej ważną rolę
-
showbiz3 dni temuWiśniewski pomaga Mandarynie przed „Tańcem z Gwiazdami”? Do sieci trafiło nagranie
-
news3 dni temuPoruszona Agnieszka Hyży po decyzji prezydenta. Zadała niewygodne pytanie
-
news4 dni temuJanja Lesar nie ukrywa poczucia winy. Wszystko przez związek z Zillmann?
-
news5 dni temuObowiązkowe napiwki w restauracjach? Mateusz Gessler wywołał BURZĘ

Dodaj komentarz