Śledź nas

news

Czy warto obejrzeć serial “DODA”? Recenzja Jacka Cygana daje do myślenia

Opublikowano

w dniu

Jedna z najbardziej kontrowersyjnych i jednocześnie najgłośniejszych postaci polskiej popkultury doczekała się własnego dokumentu. Produkcja Prime Video o Dodzie już od pierwszych zapowiedzi budziła ogromne emocje – i nic dziwnego. To nie tylko historia kariery artystki, ale także opowieść o mechanizmach show-biznesu, medialnych polowaniach i cenie, jaką płaci się za życie w świetle reflektorów. Czy warto obejrzeć tę produkcję. Posłuchaj wypowiedzi Jacka Cygana!

Od miesięcy spekulowano, co tak naprawdę pokaże zapowiadany z rozmachem dokument o Dorocie „Dodzie” Rabczewskiej. Produkcja, o której mówiło się w branży od kilkudziesięciu miesięcy, wreszcie ujrzała światło dzienne 20 lutego na Prime Video. Twórcy od początku podgrzewali atmosferę, zapowiadając „dogłębny, bezkompromisowy portret” jednej z najbardziej wyrazistych postaci polskiej popkultury. Serial obiecuje pokazać nie tylko karierę artystki, ale i ceny, jakie musiała zapłacić za sławę. To próba zmierzenia się z historią gwiazdy, która przez lata balansowała między uwielbieniem fanów a nieustanną krytyką mediów i opinii publicznej.

Dla jednych była ikoną odwagi, buntu i kobiecej siły, dla innych symbolem przesady i skandalu. Serial pokazuje, jaką cenę zapłaciła za pozycję jednej z najbardziej rozpoznawalnych kobiet w Polsce. Widzowie mogą zobaczyć zarówno triumfy, jak i dramaty życia publicznego – od intensywnych tras koncertowych po publiczne konflikty, które na lata zapisały się w pamięci opinii publicznej. Twórcy starają się uchwycić nie tylko efekty jej działań, ale także kontekst, w jakim musiała funkcjonować w polskim show-biznesie.

W produkcji pojawiają się osoby, które od lat funkcjonują w orbicie życia i kariery Dody. W dokumencie wypowiadają się m.in. Justyna Steczkowska, Maja Sablewska, Maria Sadowska, Nina Terentiew, Edward Miszczak, Elżbieta Zapendowska, Janusz Józefowicz, Michał Wiśniewski oraz pierwszy chłopak artystki, Damian Pikus. Ich wspomnienia i komentarze rzucają zupełnie nowe światło na wiele głośnych wydarzeń – od medialnych konfliktów po zawodowe decyzje, które przez lata wywoływały skrajne reakcje opinii publicznej. Każda z tych osób wnosi unikalną perspektywę – jedni oceniają Dodę jako nieokiełznaną siłę natury, inni wspominają jej początkowe zagubienie i młodzieńcze błędy. Ta różnorodność opinii sprawia, że dokument staje się wielowymiarowy i nieoczywisty.

Nie brakuje w nim mocnych słów i gorzkich ocen. Padają określenia, które mogą szokować, a momentami wręcz burzyć dotychczasowy obraz artystki. Serial pokazuje również młodą dziewczynę, która wchodzi do bezlitosnego świata show-biznesu bez mapy i bez instrukcji obsługi. Widzowie mogą obserwować, jak Doda uczyła się wszystkiego w biegu, często na własnych błędach, pod ostrzałem kamer i nagłówków. Ten wątek pokazuje, że za każdym medialnym skandalem kryje się człowiek – młody, niedoświadczony, stawiający pierwsze kroki w świecie, który nigdy nie wybacza słabości.

POLECAMY: Zaskakujące wieści z domu Marcina Millera. Internet już huczy

Czy warto obejrzeć dokument o Dodzie? Jacek Cygan komentuje

O dokumencie głośno zrobiło się także za sprawą popularnego blogera internetowego i reportera „Dzień dobry TVN” – Jacka Cygana, który zrecenzował serial w krótkiej rolce na TikToku. Już na wstępie zaznaczył:

Nowy serial dokumentalny o Dodzie już jest i uwaga, będzie kontrowersyjnie, ale pogadajmy o tym, dlaczego moim zdaniem naprawdę warto go obejrzeć. Po primo, nawet nie musisz lubić Dody, żeby w to wjechać. Serio. Bo de facto to nie jest tylko jej historia. Ten serial to jest trochę historia polskiego showbiznesu, polskiej sławy. I chyba niezależnie od sympatii możemy powiedzieć, że Doda jest takim, najlepszym case study budowania kariery w polskim showbiznesie. Bo przerobiła wszystko co się da. Reality show, kariera w zespole, kariera solowa, publiczne związki, zdanie na niemal każdy temat i to, że przez tyle lat ona ani razu nie miała jakiejś większej przerwy. Ciągle się o niej mówiło i ona sama ciągle wypowiadała się na różne tematy – zauważył influencer.

Bloger zwrócił również uwagę na społeczny wymiar kariery Dody i na to, jak jej działania zmuszały media oraz opinię publiczną do rozmów o sprawach, które wcześniej były tabu.

Totalnie szczerze, jak się patrzy wstecz na te wszystkie lata kariery Dody, te kontrowersje, wszystko to, co jest w tym dokumencie pokazane, widzi się nagle, że w wielu z nich były naprawdę ważne tematy, o których nie mówiło się w debacie publicznej, których bały się media, których bali się dziennikarze, a przez Dodę wszyscy byliśmy trochę zmuszeni, żeby o tym gadać, no bo o tym było wszędzie – dodał Jacek Cygan.

W jego ocenie dokument obnaża także realia polskich mediów z początku lat 2000-tych.

Trochę rewolucja seksualna na polskim podwórku. Trochę o tym, co to znaczyło być kobietą i co kobietom można było wolno, a czego nie. Trochę o tym, że w Polsce lat dwutysięcznych wcale nie do końca można było być sobą, jak bardzo wąskie były te widełki normalności, ale jak media się zmieniły. Posłuchajcie tych pytań w tym serialu, posłuchajcie tych fragmentów wywiadów, tego prowadzenia rozmowy, traktowania kobiet momentami – zauważył Jacek Cygan.

Nie zabrakło też gorzkiej refleksji nad tym, jak traktowano artystkę i jakie konsekwencje miało to dla jej zachowań i publicznego wizerunku.

Zaczynamy dochodzić do wniosku, że to w sumie nic dziwnego, że Doda traktowała wszystkich czasem z takim absurdem, bo w sumie to, o co ją pytano i jak te rozmowy wyglądały, to był absurd. Twórcom udało się zaprosić sporo osób publicznych, które mają z Dodą wspólną historię, które też mają coś do powiedzenia. Padają tam o niej mocne słowa, takie jak potwór. Widzimy też wielokrotnie dziewczynę, która absolutnie nie wiedziała, co robi, która weszła do tego show biznesu i trochę, wiecie, po omacku tam błądziła. Ale myślę, że ona, i to widać w tym dokumencie, przetrenowała i Polaków i media, i instytucje publiczne i na ten szerszy obrazek patrzy się naprawdę ciekawie – wspomniał Cygan na TikToku.

Na koniec bloger podsumował całość, podkreślając, że warto zobaczyć produkcję z własnej perspektywy:

To tylko trzy odcinki, wszystko jest już dostępne w Prime Video i wydaje mi się, że warto to obejrzeć i wyrobić sobie własne zdanie na ten temat. Spojrzeć z dystansem, bo też, czy lubimy Dodę, czy nie, to wydaje mi się, że jest jedną z najważniejszych osób w polskim show biznesie – mówił Jacek Cygan w rolce zachęcającej do oglądania.

Bez względu na to, czy ktoś od lat kibicuje Dodzie, czy obserwuje jej karierę z dystansem, trudno zaprzeczyć, że jej historia jest jedną z najbardziej wyrazistych opowieści o polskim show-biznesie ostatnich dwóch dekad. Dokument pokazuje nie tylko drogę konkretnej artystki, ale też mechanizmy medialnej machiny, która potrafi wynosić na szczyt i równie szybko bezlitośnie oceniać. Wszystkie odcinki można już obejrzeć na Prime Video.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kim jest Natalia „Natsu” Karczmarczyk? Zobacz, jak trafiła do „Tańca z Gwiazdami”

Obejrzeliście już dokument o Dodzie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Jacek Cygan (fot. screen Instagram Jacek Cygan)
Jacek Cygan (fot. screen Instagram Jacek Cygan)
Jacek Cygan (fot. screen YouTube “Dzień dobry TVN”)
Doda (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – premiera serialu dokumentalnego Prime Video

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Oto NOWA prowadząca „Dzień dobry TVN”. Wygryzie Ewę Drzyzgę?

Opublikowano

w dniu

przez

Widzowie „Dzień dobry TVN” nie mogą narzekać na brak zmian. Po głośnym odejściu jednej z największych gwiazd programu stacja właśnie ogłosiła kolejną niespodziankę, która może wywołać spore emocje. Dowiedz się więcej!

„Dzień dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najchętniej oglądanych programów śniadaniowych w Polsce. Przez większość roku emitowany jest codziennie, natomiast w wakacje przez lata widzowie oglądali jedynie weekendowe wydania pod szyldem „Dzień dobry wakacje”. W tym roku stacja postanowiła jednak zrezygnować z letniej przerwy.

Dzięki temu także podczas wakacji widzowie każdego ranka mogą śledzić swoich ulubionych prowadzących oraz kolejne niespodzianki przygotowane przez redakcję. TVN zapowiada, że tegoroczne lato będzie wyjątkowo bogate w nowe pomysły i specjalne cykle.

Jednym z nich są „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”. Jak poinformowała stacja, przez osiem kolejnych tygodni znane gwiazdy będą wracały do miejsc, które odegrały ważną rolę w ich dzieciństwie. Widzowie poznają ich wspomnienia, rodzinne historie oraz mniej znane zakątki Polski. W gronie bohaterów nowego cyklu znaleźli się między innymi Tatiana Okupnik oraz Norbi. To właśnie ich podróże jako pierwsze zobaczą widzowie programu.

POLECAMY: Sebastian Fabijański długo TO ukrywał. W końcu wyznał prawdę o synu

Tatiana Okupnik POPROWADZI „Dzień dobry TVN”!

Podczas poniedziałkowego wydania „Dzień dobry TVN”, które prowadzili Ewa Drzyzga i Krzysztof Skórzyński, doszło do wyjątkowego połączenia z Tatianą Okupnik. Wokalistka opowiedziała o swoim udziale w nowym projekcie i zdradziła, że w tym tygodniu widzowie będą mogli śledzić jej podróż przez Polskę.

Największa niespodzianka padła jednak chwilę później. Ogłoszono bowiem, że już w piątek, 3 lipca Tatiana Okupnik zadebiutuje w roli współprowadzącej „Dzień dobry TVN”. Na antenie stworzy duet z Krzysztofem Skórzyńskim, a dla wielu fanów będzie to pierwsza okazja, by zobaczyć wokalistkę w takiej roli.

To niewątpliwie jedna z największych atrakcji przygotowanych przez TVN na tegoroczne wakacje. Widzowie od dawna podkreślali, że lubią odcinki z udziałem gości specjalnych, a tym razem Tatiana Okupnik będzie miała okazję poprowadzić cały program.

W ostatnich tygodniach wokół „Dzień dobry TVN” dzieje się zresztą wyjątkowo dużo. Niedawno oficjalnie ogłoszono, że od 1 lipca do grona prowadzących dołączy piąta para gospodarzy. Będą nią Izabella Krzan oraz Jan Pirowski, którzy po raz pierwszy wspólnie poprowadzą poranny program.

Z kolei zaledwie kilka dni temu ogromnym zaskoczeniem dla widzów okazała się decyzja Macieja Dowbora, który poinformował o swoim odejściu z programu. Tym samym Sandra Hajduk-Popińska została bez ekranowego partnera, a stacja wciąż nie ujawniła, kto zajmie jego miejsce.

Na razie TVN nie zdradza dalszych planów dotyczących zmian w składzie prowadzących. Pewne jest jednak jedno – najbliższe tygodnie zapowiadają się wyjątkowo ciekawie, a widzowie mogą spodziewać się kolejnych zaskoczeń i nowych twarzy na antenie „Dzień dobry TVN”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maja Chwalińska PRZERWAŁA wywiad. Tego nikt się nie spodziewał

Jesteście ciekawi, jak poradzi sobie Tatiana Okupnik w nowej roli? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Wszyscy obecni prowadzący “Dzień dobry TVN” (fot. zdjęcie prasowe TVN)
Ewa Drzyzga i Krzysztof Skórzyński (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery Polska)
Ewa Drzyzga (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery Polska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Sebastian Fabijański długo TO ukrywał. W końcu wyznał prawdę o synu

Opublikowano

w dniu

przez

Choć Sebastian Fabijański otwarcie mówi o swojej wierze, w przypadku własnego syna podjął decyzję, która dla wielu może okazać się zaskakująca. Aktor po raz pierwszy tak szczerze wyjaśnił, dlaczego nie zdecydował się na chrzest dziecka. Dowiedz się więcej!

Sebastian Fabijański od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów. Ostatnie lata przyniosły mu nie tylko kolejne zawodowe wyzwania, ale także liczne medialne kontrowersje. Wiele emocji wzbudzało zwłaszcza jego rozstanie z Maffashion, z którą doczekał się syna Bastiana. Choć ich związek nie przetrwał, oboje starają się wspólnie wychowywać chłopca.

Mimo burzliwej przeszłości Sebastian Fabijański wielokrotnie podkreślał, że syn jest dla niego najważniejszą osobą w życiu. Aktor chętnie opowiada o ojcostwie i nie ukrywa, że każdą wolną chwilę stara się poświęcać właśnie Bastianowi.

W ostatnim czasie aktor udzielił szczerego wywiadu reporterce Party.pl, w którym poruszył temat wiary oraz wychowania syna. Okazuje się, że choć sam jest osobą głęboko wierzącą, świadomie nie zdecydował się na ochrzczenie chłopca.

POLECAMY: Maja Chwalińska PRZERWAŁA wywiad. Tego nikt się nie spodziewał

Dlaczego Sebastian Fabijański nie ochrzcił syna?

Sebastian Fabijański przyznał, że nie chciał narzucać dziecku własnych przekonań. Jego zdaniem każdy człowiek powinien mieć możliwość samodzielnego wyboru swojej drogi i światopoglądu, także w kwestiach religijnych.

“Nie chciałem zmuszać nikogo do niczego, więc tak się okazało i tak się podziało. Natomiast jeżeli mój syn wybierze drogę taką, jaką ja staram się gdzieś tam podążać, czyli chrześcijańską, ze zdrowym podejściem, żeby była jasność, nie radykalnym, po prostu uważam, że to jest wiara o miłości. I gdyby ją odrzeć… Ze wszystkich ludzkich interesów, które, wiadomo, przyklejają się do każdej szlachetnej, najbardziej nawet czystej idei, to to jest naprawdę wiara o miłości, o wybaczaniu, o byciu dobrym człowiekiem, posiadaniu kręgosłupa moralnego i życia według jakichś konkretnych zasad, głównie moralnych. To jeżeli mój syn wybierze tą drogę, no to się ochrzci. Jeżeli nie, to uszanuje oczywiście” – wyznał szczerze.

Słowa aktora pokazują, że jego decyzja nie wynika z odejścia od religii. Wręcz przeciwnie – Sebastian Fabijański podkreśla, że chrześcijaństwo postrzega przede wszystkim jako religię opartą na miłości, przebaczeniu i szacunku wobec drugiego człowieka.

Jednocześnie zaznaczył, że nie zamierza wpływać na przyszłe decyzje syna w tej sprawie. Jeśli Bastian w dorosłym życiu uzna, że chce przyjąć chrzest i podążać drogą chrześcijańską, będzie to wyłącznie jego świadomy wybór.

Tak szczere wyznanie aktora z pewnością wywoła dyskusję. Temat chrztu dzieci od lat budzi w Polsce wiele emocji, a coraz więcej znanych osób otwarcie mówi o tym, że nie chce podejmować tej decyzji za swoje dzieci, pozostawiając im pełną wolność wyboru.

O Sebastianie Fabijańskim w ostatnich miesiącach zrobiło się głośno również za sprawą udziału w wiosennej edycji programu „Taniec z Gwiazdami”. Aktor dotarł aż do finału tanecznego show, zdobywając ogromną sympatię widzów. Wielu fanów podkreślało, że właśnie dzięki programowi mogli poznać jego spokojniejszą i bardziej prywatną stronę, a kolejne szczere wywiady tylko umacniają ten wizerunek.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Oto NOWY uczestnik „Tańca z Gwiazdami”. Widzowie Polsatu doskonale go znają

Co uważacie o takiej decyzji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Sebastian Fabijański (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – “Festiwal w Opolu”
Sebastian Fabijański i Darya (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – “Festiwal w Opolu”

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Maja Chwalińska PRZERWAŁA wywiad. Tego nikt się nie spodziewał

Opublikowano

w dniu

przez

Po wielkim sukcesie na Roland Garros oczy kibiców znów zwrócone są na Maję Chwalińską. Tuż przed rozpoczęciem Wimbledonu tenisistka przeżyła jednak zabawną sytuację na antenie, która błyskawicznie przyciągnęła uwagę fanów. Dowiedz się więcej!

Maja Chwalińska w ostatnich tygodniach stała się jedną z największych bohaterek polskiego sportu. 24-letnia tenisistka zachwyciła kibiców podczas wielkoszlemowego Roland Garros, gdzie po udanych kwalifikacjach dotarła aż do finału turnieju. Jej fantastyczna postawa sprawiła, że zaczęto o niej mówić nie tylko w Polsce, ale również na całym świecie.

Droga do tego sukcesu nie była jednak łatwa. Maja Chwalińska musiała pokonać wiele wymagających rywalek, a każda kolejna wygrana tylko zwiększała zainteresowanie jej osobą. W decydującym meczu lepsza okazała się Mirra Andriejewa, jednak Polka i tak zebrała ogromne uznanie ekspertów oraz kibiców.

Świetny występ we Francji otworzył przed tenisistką nowe możliwości. O jej grze rozpisywały się zagraniczne media, a eksperci zgodnie podkreślali, że Maja Chwalińska udowodniła, iż może skutecznie rywalizować z najlepszymi zawodniczkami świata.

Szczególnym wyróżnieniem okazały się słowa Venus Williams. Legendarna tenisistka bardzo ciepło wypowiedziała się o Polce, podkreślając jej potencjał i świetną postawę na korcie. Dla wielu kibiców był to sygnał, że Maja Chwalińska naprawdę należy już do grona zawodniczek, które mogą namieszać w światowym tenisie.

Nie wszyscy pamiętają jednak, że droga do obecnych sukcesów była wyjątkowo trudna. Maja Chwalińska otwarcie mówiła o walce z depresją, która przed laty zmusiła ją nawet do zawieszenia kariery. Zamiast walczyć o kolejne zwycięstwa, musiała skupić się przede wszystkim na swoim zdrowiu psychicznym i odzyskaniu równowagi.

POLECAMY: Tak wypoczywa Sara James. Nowe zdjęcia błyskawicznie obiegły internet

Maja Chwalińska NIE WYTRZYMAŁA podczas wywiadu

Dziś tenisistka jest już w zupełnie innym miejscu. Przebywa w Londynie, gdzie dzięki otrzymanej dzikiej karcie rozpocznie rywalizację na Wimbledonie. Po znakomitym występie w Paryżu oczekiwania wobec Polki są bardzo duże. Swój pierwszy mecz rozegra już w poniedziałek, a jej rywalką będzie Mananchaya Sawangkaew z Tajlandii.

Jeszcze przed rozpoczęciem turnieju Maja Chwalińska udzieliła kilku wywiadów. Jeden z nich przeprowadził Mateusz Lorek z Polsatu Sport. To właśnie podczas tej rozmowy doszło do nieoczekiwanej i wyjątkowo zabawnej sytuacji.

Dziennikarz postanowił przywitać tenisistkę w nietypowy sposób, zdradzając publicznie jej drugie imię.

„Maja Ewa Chwalińska” – powiedział Mateusz Lorek z Polsatu Sport.

Reakcja tenisistki była natychmiastowa. Maja Chwalińska zakryła twarz dłonią i wybuchła śmiechem.

„O nie…” – odpowiedziała wyraźnie rozbawiona.

Na tym jednak żarty się nie skończyły. Dziennikarz szybko wyjaśnił, dlaczego zdecydował się ujawnić drugie imię zawodniczki.

„Celowo! Iga Natalia Świątek i Ewa Maja Chwalińska” – dodał Mateusz Lorek.

Choć Maja Chwalińska nie wyjaśniła, dlaczego sytuacja aż tak ją rozbawiła, nagranie szybko zaczęło krążyć w mediach społecznościowych. Teraz przed Polką najważniejsze wyzwanie – Wimbledon. Kibice mają nadzieję, że dobra atmosfera sprzed pierwszego meczu przełoży się również na znakomitą formę na londyńskich kortach, a tenisistka po raz kolejny sprawi miłą niespodziankę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Duże zmiany w „Kocham Cię Polsko”. TVP stawia na nową gwiazdę [SZCZEGÓŁY]

Polubiliście Maję Chwalińską? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Maja Chwalińska (fot. screen Polsat Sport)
Maja Chwalińska (fot. screen YouTube Bleacher Report)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Wojtek Gola ocenił Roxie Węgiel. Padły zaskakujące słowa

Opublikowano

w dniu

przez

Pojawienie się Wojtka Goli na premierze nowej płyty Roksany Węgiel wywołało niemałe poruszenie. Teraz influencer postanowił przerwać milczenie i zdradził, jakie relacje naprawdę łączą go z młodą gwiazdą. Dowiedz się więcej już teraz!

Wojtek Gola od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego internetu. Popularność zdobył dzięki udziałowi w kontrowersyjnym reality show „Warsaw Shore”, a następnie zbudował potężną markę jako współzałożyciel federacji Fame MMA. Po sprzedaży swoich udziałów postanowił jednak otworzyć nowy rozdział zawodowej kariery.

Obecnie influencer skupia się na realizacji kolejnych projektów medialnych. Jednym z nich jest nowy format „Polska Shore”, którego formuła nawiązuje do dobrze znanego widzom „Warsaw Shore”. Mimo napiętego grafiku znalazł jednak czas, by pojawić się na wyjątkowym wydarzeniu organizowanym przez Roksanę Węgiel.

Młoda wokalistka świętowała premierę swojego najnowszego albumu „Błękit”. Impreza zgromadziła wiele znanych twarzy ze świata muzyki, internetu i telewizji. Wśród zaproszonych gości znalazł się również Wojtek Gola, którego obecność dla wielu okazała się sporym zaskoczeniem.

Podczas rozmowy z reporterką magazynu Party influencer nie ukrywał, że jest pod ogromnym wrażeniem talentu wokalnego Roksany Węgiel. Jak przyznał, jej występ zrobił na nim ogromne wrażenie.

“No muszę powiedzieć, że naprawdę świetny klimat, masa znajomych i przede wszystkim, co jest najważniejsze, no kawałki Roksany, no dużo energii. Wszyscy to mówią, że no piękny głos, małe ciało, piękny głos, bardzo silny, także podobało nam się bardzo” – wyznał.

POLECAMY: Lawina komentarzy po występie Viki Gabor. Nie wszyscy byli zachwyceni

Skąd Wojtek Gola i Roxie Węgiel się znają?

Po tych słowach wielu internautów zaczęło zastanawiać się, czy między Wojtkiem Golą a Roksaną Węgiel istnieje bliższa znajomość. Ich wspólne pojawienie się na imprezie wywołało falę spekulacji i pytań o kulisy tej relacji.

Influencer postanowił jednak rozwiać wszelkie wątpliwości. Jak zdradził, choć od dłuższego czasu mieli okazję rozmawiać, głównie przy okazji różnych projektów i spraw biznesowych, to właśnie podczas premiery albumu spotkali się twarzą w twarz po raz pierwszy.

“Gdzieś tam mieliśmy okazję wiele razy rozmawiać, tak bardziej gdzieś tam powiedzmy czy biznesowo, czy przez okazję różnych rzeczy i pierwszy raz się widzieliśmy dzisiaj właściwie. Więc to była tylko okazja poznać się, porozmawiać, poznać Kevina, poznać Roksanę. Bardzo świetni ludzie po prostu” – dodał Gola.

Choć obecność influencera na wydarzeniu wywołała wiele pytań, jego słowa rozwiały większość spekulacji. Okazuje się, że między nim a Roksaną Węgiel nie ma żadnej tajemnicy – do tej pory łączyły ich głównie zawodowe kontakty, a premiera albumu była pierwszą okazją do osobistego spotkania.

Nie da się jednak ukryć, że dla Roksany Węgiel to wyjątkowy moment w karierze. Artystka intensywnie promuje album „Błękit”, rozwija kolejne muzyczne projekty i konsekwentnie umacnia swoją pozycję jako jedna z największych gwiazd młodego pokolenia. Wszystko wskazuje na to, że najbliższe miesiące będą dla niej wyjątkowo intensywne, a fani mogą spodziewać się kolejnych niespodzianek.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Donald Tusk ostrzegł Polaków. Jego słowa błyskawicznie obiegły internet

Lubicie Roxie Węgiel? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Roxie Węgiel (fot. screen YouTube Telewizja Polska)
Wojciech Gola (fot. screen YouTube TVN.pl)
Roxie Węgiel (fot. screen YouTube TVN.pl)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością