Śledź nas

lifestyle

#FETYSZLIGHT: Kate Moss X Reserved, czyli najlepsza supermodelka i rolowanie

Opublikowano

w dniu

Kocham Kate Moss. Kokainowa raszpla zawsze była moją ulubioną top modelką, bo przypominała mi ludzką postać. Kaśka ma krzywe zęby i nogi, małe cycki, lekkiego strita i jest ludzka. Nie wygląda tak, jakby sfotoszopowało ją życie. Kiedy na nią patrzę „chcę eksajtować się”. Ona przez to życie jest pomięta, a zrolować się potrafi. Jej diler, z którym często przesiadywała w The Box, na Soho, naprawdę sprzedaje najmocniejszą działkę w mieście. Po kresce jesteś normalnie „boginią z bajki”.

 

Życie, życie jest nowelą, ale czasami dostaje się od niego dary losu. Kate dostała fotogeniczność i zdolność przeinaczania się, to kobieta kameleon, żywa ikona modelingu. „Never complain, never explain”. Tym mottem zdobyła szczyty nieosiągalne dla innych. Mimo ciągłej obecności w mediach, nie pierdoli bzdur, nie wali sobie selfie (ma anonimowe konto na Instagramie do podglądania znajomych), ogranicza się do bycia modelką, ambasadorką, bywa projektantką, a ostatnio i szefową własnej agencji modelek Kate Moss Agency. Klasa. Czasami bywa DJką i pije szampana z gwinta. Na bogato. Nasza Anja, z wiecznym ustnym rozwarciem, jak spragnione wody dzieci z Etiopii, mogłaby ewentualnie podawać jej Marlboro w trakcie lunchu. To zresztą ciekawe, że taka ikona mody nigdy z Kate nie współpracowała. Ewentualnie przejmowała po niej robotę. Jak już produkt się opatrzył, można było wynająć tańszą wersję luksusu. Ale to nie tekst o lekturach szkolnych i „Naszej Szkapie” tylko o modzie. Pozwólmy Konopnickiej odpoczywać w grobie.

Polecam – #FETYSZlight: wywiad z Karolina Korwin-Piotrowską – “Recenzowanie stało się sportem, który …”

Kiedy usłyszałem, że polski dom mody, atelier z siedzibą w Gdańsku, Reserved, otwiera sklep w Londynie, lekko mnie zamiotło. Zawsze miałem „zero temptation” żeby robić tam zakupy, to była dla mnie taka marka jak Carry, Diverse albo Top Secret. Czyli ubrania dla nikogo. Taki bardziej styl chcę mieć bezpieczne „lajki na fejsie” dla rybaka amatora niż „oldskulowego Jo” z „dziarami ho ho”. Ale jako że ja jestem ciekawy świata jak pies myśliwski, postanowiłem obadać teren i udałem się tam na zakupy, też z nosem przy glebie, żeby mnie nikt nie rozpoznał. Co więcej, misję zakończyłem sukcesem (brawo Ty!), wynalazłem kilka bluz, które przypomniały mi sielankę stylistyczną z lat 90-tych i dumnie w nich teraz paraduje. Odwołuję więc tego rybaka amatora. Nie będę z siebie idioty robił. Rybak szuka żony. Nad jeziorem Bajer. O tak. Nie boli mnie to porównanie. Ale wracając do tematu, oni otwierają sklep, ja się czaję na jakieś newsy jak mucha przy krowim gównomacie odbytu i nagle news spada na mnie jak to krowie łajno na tę muchę – uderzenie śmiertelne – death drop. Reserved wybrało sobie Kate Moss na twarz marki. I widzę zdjęcie promujące to kulturalne wydarzenie w modzie polskiej, wydarzenie stulecia, „KATE MOSS X RESERVED backstage” i obiecuje mi ono orgazm. Kaśka, artystycznie rozmazana zjazdem, ma na sobie lśniący płaszcz kolorze bordowym i on jest niby z lateksu, a tak naprawdę z takiej najmodniejszej od paru sezonów tkaniny, która wygląda jak przeciwdeszczowy baldachim na rynku warzywnym, a tak naprawdę jest bardzo miękki w dotyku i błyszczy… Taki Matrix i Kobieta Kot, ale rozgotowane. Rok temu Versus Versace robiło z tego kolekcję, więc wiem co to, ale nazwy nie pamiętam. Pewnie Poliester tajwański, ale na tę chwilę, co innego chodzi mi po głowie. Zdjęcie. Zdjęcia. KAMPANIA. Zatem ja, wazelinka, renia gotowa, będzie masturbando. Specjalnie nie zabawiałem się przez kilka dni, żeby doznania były silniejsze. Jak już strzelać to turbo, stereo, nigdy nie mono. Tego nauczyła mnie w liceum Gretkowska i tego się trzymać będę do końca życia.

Polecam –  #FETYSZlight: #Sława Karoliny Korwin-Piotrowskiej na grillu

Wczoraj, już nieco sfrustrowany i stremowany, przebierałem palcami na klawiaturze i szukałem obiecanej sesji zdjęciowej. Znalazłem na Instagramie. Momentalnie opuchlizna palców zeszła, a junior kompletnie się oderekcjonował, bunt członka i emocji. Moja pierwsza myśl brzmiała co to za „face demolation”?! Owszem, jest Kate, są zdjęcia, jest płaszczyk, są spodnie i kiecunia z tego samego materiału, ale czy to zdjęcia z jakiegoś „rolowania blanta na bekstejdżu”? Kaśka przyszła i zawołała, hej, dajta „jakąś sodę, jakiś juice” z tej Polski, „chcę zresetować się”. I oni zamiast jej jebnąć Chopina czy tam Żołądkową Gorzką podali jej przecier z marchwi… bo coś poszło nie tak. Bo to jest artystyczny Kubuś. Niby samo zdrowie, owoce, warzywka, a cukrów tyle, że dawka zabiłaby diabetyka. No ale Kate to Kate. Fenomen tej kobiety polega na tym, że ona się obroni, nawet na zdjęciu z wiatrakiem, który pewnie pożyczono z koncertu od Beyonce. Mimo że wygląda jak po kresce, albo od razu wypisaną ma na twarzy świeżość jednego grama, wygląda cool. Z gęby trochę ciocia Grażyna, ale po pierwszej kresce zawsze nieco wykrzywia. Szukam zatem innego winnego. Daniel Jackson, brytyjski fotograf. Wbijam mu się w portfolio. No i chłop niegłupi, kampanie dla Helmuta Langa, Jimmy Choo, Diora, a tu odpierdolił jakieś foto żelki bez żelatyny. Wyszedł kisiel. Ni to smaczne ni śmieszne. Drogie Reserved, pytam, jak można mieć na planie najlepszą na świecie top modelkę i zrobić najbrzydszą na świecie kampanię reklamową? Bo ona wygląda jak relacja z backstage ’u. Sesja zdjęciowa z Polsatowskich „Pamiętników z wakacji” byłaby bardziej zjawiskowa, mięsny jeż prezentowałby się przy tym gównie iście jak szczyt fotografii, photo couture! I mimo śmieszności całej sytuacji, widzę tu jeszcze jedną sprawę, którą chyba starano się bardzo zatuszować, a mianowicie, zrzynkę. No, ale Viola Piekut aka Tom Ford po polsku udowodniła już, że w tym kraju wszystko można i wszystko się może zdarzyć, gdy głowa pełna marzeń, wystarczy tylko ściągnąć, wystarczy chcieć, oho, wszystko zerżnąć zdarza się. Otóż całe to przedsięwzięcie, które zapewne kosztowało fortunę, Kate Moss x Reserved, wygląda nieco jak sesja, którą znakomity Peter Lindbergh zrobił dla VOGUE Italia (https://www.kaltblut-magazine.com/kate-moss-unphotoshoped-by-peter-lindbergh ) dwa lata temu. Peter słynie z tego, że niczego nie retuszuje. Była więc Kaśka z nieodłącznym papierosem, potargana, nogi koziołka Matołka, chłopięca budowa ciała, żadnego wcięcia w talii, zezik, słynne spojrzenie po zajebaniu kreski no i podobnie wyglądający wyżej wspomniany płaszczyk. Kokainowa Kasieńka w najlepszym wydaniu. Bez zbytnich grymasów, bez cudowania, po prostu – naturalne światło dla genialnie odbijającej go gwiazdy.

Polecam  – #FETYSZlight: Villas. Nic przecież nie mam do ukrycia

Widziałem w życiu wiele sesji zdjęciowych. W kilku nawet uczestniczyłem. I proszę mi uwierzyć, naprawdę trzeba mieć talent do tego, aby wszystko spieprzyć, kiedy ma się dobry team. A przede wszystkim taki budżet. Nie wiem, czy jest to już oficjalny Kate Moss X Reserved, ale hula w mediach. Zastanawiam się też nad jeszcze innym faktorem. Dlaczego, polska marka, która przebija się zagranicę, zamiast promować zdolnego Polaka, zamiast zatrudnić taką Zuzkę Krajewską, Bartka Wieczorka czy nawet Alexiego Lubomirskiego (Tyszki nie wspominam z premedytacją), zatrudnia kogoś cudzego, pożyczonego i autoryzuje taki szajs? Miało być z rozmachem i ZAGRANICO, a wyszło jak zwykle, „o co kaman no”, „zrobię Ci hardcore”. Reserved miało szansę mieć kampanię o której mówić będzie cały świat, przy okazji otwarcia ich pierwszego butiku w Londynie. Niestety, ten obraz nędzy i rozpaczy sprawia, że nadal nie eksajtuję się, ale „podniósł mi się floor, chce zresetować się”. I ponownie czuję „zero temptation” aby iść i zostawić tam moje pieniądze.

Więcej – TU.

[ngg_images source=”galleries” container_ids=”578″ display_type=”photocrati-nextgen_basic_imagebrowser” ajax_pagination=”0″ ngg_triggers_display=”never” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”500″]Tekst: Bartek Fetysz z Londynu.

 

lifestyle

Oblicza pracy w obsłudze klienta – sprawdź, czy to dla Ciebie

Opublikowano

w dniu

przez

Praca w obsłudze klienta to często pierwsza praca wybierana przez młodych ludzi, którzy wkraczają na rynek pracy jeszcze bez większych kompetencji – na przykład podczas studiów. Szybko okazuje się jednak, że nie jest to praca dla każdego. Pewne cechy i umiejętności są niezwykle przydatne podczas pracy z klientem. Zobacz, które z nich zostaną szczególnie docenione przez pracodawców.

Warto zacząć od wyjaśnienia, czym właściwie jest obsługa klienta – bo jest to bardzo szerokie pojęcie, mieszczące w sobie kilka różnorodnych obszarów pracy. Sprawdź, na czym może polegać ten zawód w różnych odsłonach, w czym sprawdzisz się najlepiej i jakie są najbardziej przydatne umiejętności w pracy z klientem.

Online, na słuchawce czy na żywo?

Pracę w obsłudze klienta można wykonywać zdalnie lub stacjonarnie. Wiele sklepów czy punktów usługowych potrzebuje doradcy klienta na miejscu. Na takim stanowisku sprawdzi się najlepiej osoba komunikatywna, pewna siebie, przebojowa, o nienagannej aparycji. Doradca klienta może pełnić funkcję sprzedawcy, udzielać informacji w sklepach wielkopowierzchniowych czy w punktach usługowych, zajmować się przyjmowaniem zwrotów i reklamacji, podpisywać w imieniu firmy umowy z klientami. Jeśli kochasz kontakt z ludźmi i wiesz, że jednym uśmiechem potrafisz zjednać sobie sympatię klienta, pomyśl o stacjonarnej pracy w obsłudze klienta.

Praca zdalna będzie dla Ciebie odpowiednia, jeśli dobrze dogadujesz się z ludźmi, ale świetnie pracuje Ci się w domowym zaciszu. Jeśli zamiast służbowego uniformu lub eleganckiego stroju wolisz piżamę i miękkie kapcie, pomyśl o pracy zdalnej w obsłudze klienta. Komunikatywność, pewność siebie i umiejętność szybkiego podejmowania decyzji wciąż będą najważniejszymi cechami w tej pracy, niemniej dla wielu osób odbieranie telefonów czy odpisywanie na e-maile będzie dużo bardziej komfortowe od kontaktu na żywo.

Call center – obsługa klienta przez telefon

Wykonywanie zimnych telefonów jest dla wielu osób szczególnie trudne, więc niektórzy nawet nie sprawdzają ofert pracy w call center. Tymczasem warto mieć na uwadze, że call center może obsługiwać wyłącznie połączenia przychodzące. Doradzanie klientom, którzy sami dzwonią na infolinię firmową wydaje się dużo przyjemniejsze od dzwonienia do osób niezainteresowanych produktem lub usługą – szczególnie dla introwertyków.

Godnym uwagi obszarem pracy jest też praca w dziale helpdesk, która polega na przyjmowaniu zgłoszeń od klientów (telefonicznie, e-mailowo bądź za pośrednictwem specjalnego systemu) i monitorowaniu przebiegu rozwiązania zgłoszonego problemu.

Taką pracę można wykonywać zarówno zdalnie, jak i w siedzibie firmy – sprawdź w ogłoszeniu o pracę, jaki tryb pracy proponuje pracodawca, by upewnić się, że będzie Ci on odpowiadać. Pamiętaj również, że niektóre infolinie są czynne przez całą dobę – w takim wypadku najprawdopodobniej możesz spodziewać się w takim miejscu pracy zmianowej. Jest to korzystne np. dla studentów – jeśli pracodawca wyraża chęć na dostosowanie grafiku do Twojej dyspozycyjności, możesz zgłosić się na zmiany popołudniowe lub nocne. Zwiększy to znacznie możliwości zarobku w stosunku do prac, które można wykonywać tylko w godzinach 8.00-16.00, jeśli Ty o tej porze jesteś zwykle na uczelni.

HOT NEWS- Michał Szpak otwiera się na temat swojej orientacji i dodaje: Nie identyfikuję się z żadną płcią

Czy praca w obsłudze klienta jest łatwa?

Odpowiedź na to pytanie brzmi… to zależy! Są osoby, które z łatwością radzą sobie z wyzwaniami, jakie przynosi taka praca. Po zakończeniu zmiany czują się pełne energii i z lekkością wkraczają w swoje życie prywatne, nie zabierając pracy do domu.

Niestety przez popularność pracy z klientem, ciągłe rotacje w firmach i łatwość dostosowania grafiku, obsługą klienta zaczynają zajmować się często osoby bez odpowiednich kompetencji miękkich: niepewne siebie, empatyczne, zabierające pracę i emocje klientów do domu. W takich okolicznościach bardzo łatwo o przemęczenie i wypalenie zawodowe. To dobry moment na zmianę pracy – na przykład na biurową.

Znajdź pracę biurową w Szczecinie.

Trzeba mieć bowiem na uwadze, że klienci niejednokrotnie przychodzą do siedziby firmy lub dzwonią na infolinię, by zgłosić wadę produktu lub wylać na doradcę klienta swoją frustrację, która wynika z nieprzeczytanych przez klienta warunków umowy. W zderzeniu z niektórymi osobami i sytuacjami trudno zachować zimną krew, profesjonalizm i dobry humor. Nielicznym przychodzi to z łatwością.

Gdzie szukać pracy w obsłudze klienta?

Możesz urządzić sobie wycieczkę po siedzibach firm i sklepach z teczką wypełnioną wydrukami Twojego CV – jeśli tylko lubisz tracić czas. Najlepszą i najwygodniejszą formą aplikowania jest skorzystanie z formularzy na stronach internetowych konkretnych przedsiębiorstw lub – co szczególnie polecamy – skorzystanie z dobrego portalu z ogłoszeniami o pracę.

Tym, co łączy wszystkie rodzaje pracy w obsłudze klienta jest z pewnością komunikatywność. Przyprawiona sporą szczyptą pewności siebie i podgrzana wiedzą na temat konkretnej branży jest doskonałym przepisem na sukces zawodowy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Joanna Koroniewska z bandażem na szyi zmartwiła fanów: Jeśli nie przestanę krzyczeć, to przestanę mówić

Kontynuuj czytanie

lifestyle

Serwis o kulturze popularnej. Czego nie powinno na nim zabraknąć?

Opublikowano

w dniu

przez

W jaki sposób powinien być zaprojektowany nowoczesny serwis o popkulturze? Przede wszystkim nie jest to już tylko strona z informacjami plotkarskimi. Odbiorcy oczekują tu także treści związanych z najnowszymi premierami, ofertą portali streamingowych czy grami komputerowymi. Okazuje się, że coś dla siebie znajdą tu także miłośnicy sportu. Co jeszcze powinien mieć taki serwis?

Ciekawy serwis o popkulturze z pewnością nie będzie wolny od informacji plotkarskich (poznaj Spokeo.pl – pikantne plotki z życia gwiazd). Na nich jednak oferta się nie kończy. W jej ramach dostępne są informacje związane ze światem filmu, sportu czy grami komputerowymi. Nie może jednak także zabraknąć porównywarek i rankingów. Co jeszcze warto wiedzieć o takich portalach?

Serwis o popkulturze: nie tylko plotki

Jaki powinien być nowoczesny serwis o popkulturze? Z pewnością nie może tu zabraknąć informacji o osobach, którymi interesuje się akurat opinia publiczna (np. wszystko o Macieju Kurzajewskim – wiek, partnerka i rodzina). To zupełnie normalne, że znajdzie się tu przestrzeń dla plotek. To jednak nie wszystko, bo odbiorcy oczekują od takich portali także wielu innych informacji. Niektóre są bardziej zaskakujące, inne znacznie mniej. Warto je jednak poznać.

HOT NEWS- Joanna Koroniewska z bandażem na szyi zmartwiła fanów: Jeśli nie przestanę krzyczeć, to przestanę mówić

Nowości filmowe, portale streamingowe i gry

Czego jeszcze mogą się spodziewać osoby, które sięgają po nowoczesny serwis o popkulturze? Z pewnością powinno znaleźć się tutaj miejsce dla różnych premier i nowości. Chodzi zarówno o pozycje kinowe, jak i pojawiające się na platformach streamingowych. Dodatkowo cenne są działy dotyczące kina gatunkowego lub łączącego różne nurty. Przekonaj się, czy warto zapoznać się z kinem z pogranicza gatunków, ale też dowiedz o najgorętszych tytułach spośród komedii romantycznych, horrorów czy filmów sensacyjnych. Na nowoczesnym serwisie o popkulturze nie może też zabraknąć nowinek dotyczących gier. One również są przecież elementem współczesnej kultury popularnej. 

Sport i rankingi także są ważne

Co jeszcze budzi zainteresowanie na serwisach o popkulturze? Warto pamiętać o tym, że współcześnie gwiazdami są nie tylko aktorzy, piosenkarki lub inne osobowości medialne, ale także przedstawiciele innych dziedzin związanych z rozrywką. Szczególne znaczenie mają tu przedstawiciele sportu. Serwis o popkulturze często będzie zawierał informacje o ich życiu prywatnym i planach na przyszłość, niż o aktualnej formie, strzelonych bramkach lub oddanych dalekich skokach. 

Dodatkowo taki portal powinien dawać czytelnikom pewną dawkę praktycznej wiedzy, z której można skorzystać. Trudno ukryć, że obecnie żyjemy w świecie sprzyjającym stosowaniu różnych gadżetów. Nie tylko są one modne, ale często też użyteczne. Stąd serwis o popkulturze zawiera różne rankingi i porównywarki sprzętu. Z pewnością przydatne bywają tu także inne zestawienia. Mogą one dotyczyć choćby filmów. To dobra opcja wtedy, gdy mamy ochotę na seans, ale akurat żaden ciekawy film nie przychodzi nam na myśl. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Monika Olejnik ostrożnie o oskarżeniach Wendzikowskiej: Zawsze była traktowana jak gwiazda

Kontynuuj czytanie

lifestyle

350. rocznicę bitwy pod wodzą Jana III Sobieskiego – zobacz relacje z Narola

Opublikowano

w dniu

przez

W Narolu odbyło się specjalne wydarzenie w 350. rocznicę bitwy pod pałacem Łosiów – rekonstrukcja 10 bitew stoczonych podczas wyprawy hetmana wielkiego koronnego Jana III Sobieskiego na czambuły tatarskie. Wydarzenie współtworzyło 200 rekonstruktorów z Polski, Czech i Słowacji.

Rekonstrukcja historyczna z okazji 350 rocznicy bitwy pod Narolem była wspaniałą żywą lekcją historii – na cały weekend okolice opanowała husaria oraz Tatarzy. Mieszkańcy oraz odwiedzający Narol mogli zobaczyć rekonstrukcje bitwy, stroje z XVII-wieku, historyczne obozowisko, pokazy artyleryjskie czy musztry. Uwagę gości przykuwały również pokazy konne z udziałem 30 jeźdźców oraz ponad 150 rekonstruktorów, którzy przenosili widzów w czasy hetmana Sobieskiego. Nowością w tym roku był XVII-wieczny plac zabaw dla dzieci. Po terenie Pałacu Łosiów przechadzał się sam hetman Jan Sobieski z Marysieńką i chętnie pozował do zdjęć. Urozmaiceniem była projekcja pilotażowego odcinka Diabła Łańcuckiego. Punktem kulminacyjnym była inscenizacja bitwy pod Narolem z października 1672 roku, a po niej pokaz fajerwerków.

W czasie imprezy odbył się równiez rajd rowerowy – Rajd husarski: Śladami króla Jana III Sobieskiego oraz V Bieg Pocztyliona Wiedeń-Narol.

Wydarzenia odbyło się pod patronatem Marszałka Województwa Podkarpackiego – Władysława Ortyla a Partnerem Głównym był Totalizator Sportowy LOTTO.

Sponsorami wydarzenia byli:
Lubelski Węgiel LW Bogdanka
Grupa Azoty Puławy
Magna Husaria
Sarmackie Dziedzictwo
Bank Spółdzielczy w Narolu
Pirotechnika AS – Anna i Artur Sobieraj
Gabinet Weterynaryjny lek. wet. Mirosław Szewczak
Fundacja Hope
Podkarpackie – serwis samorządu województwa
Majątek “Rogowe Kopce” Gospodarstwo Agroturystczne
Ibis Styles Tomaszow Lubelski
Roman Dubiel – Zakład Rzeźniczo-Masarski Narol Wieś
Mariusz Kowalczuk – Skup
Strabag Polska
Roman Rak – RST Roztocze Tomaszów Lubelski
F.U.H.P. Ryszard Szawara
Kazet Sp. z o.o.
Domowe Wyroby Wędliniarskie Pudełko
Stacja BP Narol
Leśna Chata
Gospodarstwo Rybackie Karczma Dębowy Dwór
Ośrodek Jeździecki u Barona
.

Wydarzenie organizowane było wspólnie przez:
Urząd Miasta i Gminy w Narolu
Mazowiecka Chorągiew Husarska im. J.K. Chodkiewicza
Rota Strzelcza Prywatnego Zaciągu Imć Franciszka
Przemysław Palonka – właściciel Pałac Łosiów w Narolu
Fundacja Sarmacka Szkoła Jazdy
Gminny Ośrodek Kultury w Narolu
Mega Group Sp. z o.o.
Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie
.

fot. informacja prasowa

Kontynuuj czytanie

lifestyle

Co kupić ukochanemu na Dzień Chłopaka? Mamy pomysł!

Opublikowano

w dniu

przez

30 września to data, na którą czeka większość chłopaków – zarówno tych młodszych, jak i starszych. Wrzesień na dobre zagościł już w naszej codzienności, co oznacza, że pewnie zastanawiacie się, jaki prezent podarować swojemu ukochanemu w tym wyjątkowym dniu. Dziś przychodzimy do Was z inspiracją, która nie tylko zrobi piorunujące wrażenie na wybranku Waszego serca, ale i pozwoli zbudować piękne wspomnienia. Dlaczego? Bo personalizowane prezenty wszyscy cenimy najbardziej!

Alkohol na prezent

   Krawat, skarpetki, gra video, a może dobra książka? Pomysłów na upominek dla mężczyzny istnieją tysiące i nie ma co ukrywać – wybór potrafi przyprawić o zawrót głowy. Tymczasem istnieje przecież coś, co przypadnie do gustu każdemu facetowi – dobry alkohol! Czy sam trunek opakowany w kolorowy papier wystarczy? Cóż, osobiście jesteśmy zdania, że z okazji Dnia Chłopaka warto postarać się trochę bardziej. Jak to zrobić? Gdzie szukać sklepu z dobrym alkoholem i kreatywnym pomysłem na etykietę?

Jeśli jeszcze nie znacie sklepu internetowego alkoholnaprezent.com, nadróbcie zaległości, bo oferta jest naprawdę kusząca. W asortymencie znajdziecie bowiem szeroki wybór whisky, wódki, piw, ginów, likierów, win oraz szampanów. Oznacza to, że z łatwością odnajdziecie preferowany przez Waszego chłopaka alkohol. Najważniejsze jest jednak to, że dzięki stronie alkoholnaprezent.com możecie spersonalizować etykietę jak tylko chcecie. Co więcej, pomysłodawcy pokusili się o stworzenie wyjątkowych butelek – na przykład kolczastej wersji Jack’a Daniels’a – oraz dorzucenie do nich skromnych upominków. Mowa tu na przykład o wyjątkowych świecach w kształcie serca lub dłoni układającej się w symbol rock and roll’a , a także czekoladkach i eleganckich szklankach na alkohol. Całość prezentu znajduje się natomiast w efektownym opakowaniu, które robi wrażenie już od pierwszych chwil. Nie chcecie wzbogacać alkoholu o żaden upominek? Dobra wiadomość jest taka, że sklep – oprócz zestawów prezentowych – oferuje także personalizowane alkohole w wersji solo.  

Idealny prezent dla każdego chłopaka

John Marsden napisał kiedyś w jednej ze swoich książek, że: ,,największy prezent dostajesz wtedy, kiedy ktoś postanowi podarować ci pół godziny, godzinę, albo całe popołudnie i ten czas jest tylko dla ciebie’’. Kto wie, być może na wymyślenie treści etykiety oraz wybór idealnego trunku poświęcicie właśnie pół godziny lub więcej? Jesteśmy pewni, że choć każdy mężczyzna jest inny, żaden nie pogardzi wyjątkowym gestem, w który włożyliście całe swoje serce. Dodatkowo, jeśli okrasicie to wszystko smakiem alkoholu z wyższej półki, ,,efekt wow’’ będzie bardziej niż murowany. Butelka z własną dedykacją i piękne opakowanie sprawią, że Wasz ukochany zapamięta ten prezent na bardzo długo.

Kontynuuj czytanie

HITY