news
Gala Muzyki Poważnej Fryderyk 2022 ponownie w Operze na Zamku w Szczecinie
Najważniejsze nagrody w Polsce – Fryderyki w kategorii muzyki poważnej zostały przyznane!
22 kwietnia jedna z najnowocześniejszych scen muzycznych w Europie ponownie gościła artystów nominowanych do najważniejszych nagród muzycznych – Fryderyków – w kategorii muzyki poważnej. Gala odbyła się w Operze na Zamku w Szczecinie, a uświetniły ją występy najwybitniejszych solistów i zespołów, podzielone na trzy wątki tematyczne: muzyka polska, opera barokowa oraz muzyka romantyczna. Nie zabrakło także muzycznych nawiązań do aktualnej sytuacji na świecie. Na gali wybrzmiał hołd złożony Ukrainie w wydaniu Baltic Neopolis Orchestra. Kameralna orkiestra smyczkowa ze Szczecina wykonała między innymi utwór Jurija Szewczenki “Jesteśmy” na motywach hymnu narodowego Ukrainy, kompozytora, który zginął w Kijowie. Marszałek Olgierd Geblewicz mówił:
Niezwykle miło wspominam muzyczne doznania, które towarzyszyły nam podczas gali Fryderyków w zeszłym roku. Cieszę się, że i tym razem to właśnie w Szczecinie, na Pomorzu Zachodnim wystąpią największe gwiazdy polskiej sceny muzycznej. Jestem przekonany, że te spektakularne wydarzenia na długo pozostaną w pamięci widzów
Po raz pierwszy historii miłośnicy muzyki poważnej mogli towarzyszyć artystom w ich święcie. Podczas wieczoru przyznano nagrody w jedenastu kategoriach, ukazujących różne okresy historyczne i stylistykę wykonania: od nagrań solowych i kameralnych po operowe i symfoniczne, od baroku do współczesności. Poznajcie wszystkich nagrodzonych:
NAJWYBITNIEJSZE NAGRANIE MUZYKI POLSKIEJ:
Chopin – Bruce Liu. Reżyserzy dźwięku: Gabriela Blicharz, Lech Dudzik. Wydawca: Narodowy Instytut Fryderyka Chopina / Polskie Radio Program Drugi / Deutsche Grammophon / Universal Music Polska
NAJLEPSZY ALBUM POLSKI ZA GRANICĄ:
Beethoven: Complete Piano Concertos
Krystian Zimerman i London Symphony Orchestra pod dyrekcją Simona Rattle. Reżyser dźwięku: Rainer Maillard Wydawca: Deutsche Grammophon / Universal Music Polska
ALBUM ROKU MUZYKA WSPÓŁCZESNA:
Paweł Mykietyn – II Koncert na wiolonczelę i orkiestrę symfoniczną, Hommage ŕ Oskar Dawicki
Marcin Zdunik, NFM Filharmonia Wrocławska pod dyrekcją Bassema Akiki i Benjamina Shwartza. Reżyserzy dźwięku: Ewa Lasocka, Andrzej Sasin, Aleksandra Nagórko. Wydawca: Narodowe Forum Muzyki im. Witolda Lutosławskiego we Wrocławiu / CD Accord
ALBUM ROKU MUZYKA SYMFONICZNA:
Paweł Łukaszewski: III I VI Symfonia
Anna Mikołajczyk-Niewiedział, Orkiestra i Chór Opery i Filharmonii Podlaskiej pod dyrekcją Mirosława Jacka Błaszczyka
Reżyser dźwięku: Lech Tołwiński, Marcin Domżał. Wydawca: DUX Recording Producers
ALBUM ROKU MUZYKA KONCERTUJĄCA:
Perfectionist – Maksymiuk – Sinfonia Varsovia
Jakub Haufa i Sinfonia Varsovia pod dyrekcją Jerzego Maksymiuka. Reżyserzy dźwięku: Julita Emanuiłow, Joanna Popowicz, Ewa Guziołek-Tubelewicz. Wydawca: Sinfonia Varsovia
HOT NEWS- Racewicz, Bonda i Kuna na premierze książki na rzecz fundacji Rak’n’Roll [foto]
Janusz Marynowski, dyrektor Sinfonia Varsovia przyznał:
To już trzynasty Fryderyk dla Sinfonii Varsovii. Mistrz, Jerzy Maksymiuk, zapytany, co chciałby na 85. urodziny, powiedział: Płytę, ale chcę być i dyrygentem, i kompozytorem, i pianistą, i aranżerem. Spełniliśmy te wszystkie życzenia. Płyta jest naprawdę sympatyczna
ALBUM ROKU RECITAL SOLOWY:
BWV – Bach – Cello Suites 1-6
Karol Marianowski
Reżyser dźwięku: Tomasz Lida. Wydawca: Orphée Classics
ALBUM ROKU MUZYKA KAMERALNA – WIĘKSZE SKŁADY:
Mieczysław Wajnberg – String Quartets Nos. 1, 16 & 17
Kwartet Śląski. Reżyser dźwięku: Beata Jankowska-Burzyńska. Wydawca: CD Accord
ALBUM ROKU MUZYKA KAMERALNA – DUETY:
Ignacy Jan Paderewski: Pieśni
Anna Mikołajczyk-Niewiedział, Marcin Tadeusz Łukaszewski. Reżyser dźwięku: Andrzej Brzoska. Wydawca: Chopin University Press
ALBUM ROKU MUZYKA DAWNA:
Jan Sebastian Bach: Suity Francuskie
Lilianna Stawarz (klawesyn)
Reżyserzy dźwięku: Krzysztof Sztekmiler, Igor Szymański. Wydawca: DUX Recording Producers
ALBUM ROKU MUZYKA ORATORYJNA I OPEROWA:
Aleksander Nowak / Szczepan Twardoch: Syrena. Melodrama aeterna
Ewa Biegas, Bartłomiej Duś, Joanna Freszel, Jan Jakub Monowid, Daniel Popiałkiewicz, Piotr Sałajczyk, Orkiestra Kameralna Miasta Tychy AUKSO pod dyrekcją Marka Mosia. Reżyser dźwięku: Beata Jankowska-Burzyńska. Wydawca: PWM/Anaklasis
ALBUM ROKU MUZYKA CHÓRALNA:
Words of Mystery. Music for Choir And Cello Marcin Zdunik i Zespół Śpiewaków Miasta Katowice “Camerata Silesia” Zespół Śpiewaków Miasta Katowice pod dyrekcją Anny Szostak
Kompozytorzy: Roxanna Panufnik, Marcin Zdunik, Ola Gjeilo, Władysław Leszczyński, Paweł Łukaszewski, John Tavener, Sabina Meck. Reżyserzy dźwięku: Krzysztof Kuraszkiewicz, Jacek Guzowski. Wydawca: Towarzystwo Przyjaciół Muzyki im. Andrzeja Krzanowskiego w Katowicach
Nagrodę Stowarzyszenia Autorów ZAiKS dla najlepszej kompozytorki młodego pokolenia otrzymała Żaneta Rydzewska.
Nagrodzona mówiła:
Komponowanie muzyki współczesnej jest kwestią wyboru, wyboru naszego uczestniczenia w sztuce. Zaczęłam pisać utwory, kiedy miałam kilkanaście lat. Był to dla mnie naturalny proces przy edukacji muzycznej. Zawsze byłam przekonana, że wszyscy, którzy zajmują się muzyką piszą utwory, a potem okazało się, że nie jest to taka popularna ścieżka, ale ja robiłam to dalej. Internet jest dla nas tak samo ważną przestrzenią jak dla muzyki popularnej. Przyznam, że w czasie pandemii, kiedy siedziałam sama w domu, bez kontaktu z publicznością na żywo, zaczęłam nagrywać własne kompozycje solo na klarnet, z elektroniką i udostępniałam je w sieci. Dla mnie to szczególne wyróżnienie. Pracujemy na to przez wiele, wiele lat, a potem przychodzi to piękno chwili, że ktoś nas dostrzega
Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił rok 2022 Rokiem Romantyzmu Polskiego. To była szczególna okazja, aby zaprezentować zgromadzonej w Operze na Zamku publiczności mniej znane zdobycze polskiego romantyzmu muzycznego: dzieła kameralne ucznia Józefa Elsnera – Józefa Władysława Krogulskiego. Na gali zabrzmiała część III i VI Oktetu fortepianowego d-moll op. 6 Krogulskiego w wykonaniu znakomitych solistów-kameralistów: Jakuba Kuszlika, laureata IV nagrody 18. Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego w Warszawie, Seweryna Zapłatyńskiego (flet), Adriana Jandy (klarnet), Marii Machowskiej (I skrzypce), Kamila Staniczka (II skrzypce), Mateusza Dońca (altówka), Magdaleny Bojanowicz (wiolonczela) i Tomasza Januchty (kontrabas). Na polski wątek gali złożyły się również utwory Grażyny Bacewicz i Mieczysława Karłowicza. Wybitna skrzypaczka Roksana Kwaśnikowska i Łukasz Chrzęszczyk – laureat międzynarodowych konkursów pianistycznych – wykonali finał z IV Sonaty Skrzypcowej Bacewiczówny, a wielokrotny laureat Fryderyków w kategoriach jazzowych – kwartet smyczkowy Atom String Quartet – pieśń Karłowicza Pod jaworem w aranżacji Michała Zaborskiego. W wykonaniu Baltic Neopolis Orchestra zabrzmiała muzyka najnowsza – RIFF na orkiestrę smyczkową Mikołaja Majkusiaka.
Obecność muzyki barokowej wykonywanej na instrumentach historycznych stała się już tradycją Gali Muzyki Poważnej Fryderyk Festiwal. W tym roku uroczystość uświetniła Wrocławska Orkiestra Barokowa pod kierunkiem Jarosława Thiela, która towarzyszyła angielskiemu kontratenorowi Timowi Meadowi. Artysta wykonał arię “Ah, ch’infelice sempre” z kantaty “Cessate, omai cessate” Antonio Vivaldiego. Na scenie pojawił się też wybitny polski bas Adam Palka, solista Staatsoper Stuttgart, występujący na scenach Wiener Staatsoper, Opera National de Paris czy Teatro Real w Madrycie. Artysta wykonał arię Infelice& e tuo credevi& z opery Ernani Giuseppe Verdiego i tzw. “arię z gwizdem” Son lo spirito que nega z opery Mefistofeles Arriga Boita. Soliście towarzyszyła Orkiestra Opery na Zamku pod dyrekcją Jerzego Wołosiuka. Usłyszeliśmy także wybitnego pianistę młodego pokolenia Adama Kośmieję. Wykonał on Balladę Friedricha Guldy, w którą wplótł wątki z utworów Fryderyka Chopina. Gala Muzyki Poważnej Fryderyk Festiwal 2022 wpisała się w obchody 65-lecia Opery na Zamku w Szczecinie. Dyrektor Opery Jacek Jekiel, komentując to wydarzenie, powiedział:
W 1956 r. zaczynaliśmy jako prywatna grupa zapaleńców w małej, zrujnowanej salce, z “pożyczaną” orkiestrą i śpiewakami, a teraz wystawiamy spektakle w supernowoczesnym wnętrzu. Każda generacja artystów wniosła do opery swoją wrażliwość, estetykę, odkrywczość i intelekt. Opera na Zamku jest teatrem pełnym radosnych, kreatywnych ludzi. Mamy to w DNA, odziedziczyliśmy miłość do teatru i pasję po odważnych poprzednikach, którzy go tworzyli
Akademia Fonograficzna wręczyła też statuetki Złotych Fryderyków w muzyce poważnej. Ta szczególna nagroda za całokształt osiągnięć artystycznych w tym roku została przyznana: Januszowi Olejniczakowi – jednemu z najwybitniejszych współczesnych chopinistów oraz Stanisławowi Gałońskiemu – uznanemu dyrygentowi i popularyzatorowi muzyki dawnej. Maestro Stanisław Gołoński przemawiał:
Jestem szczęśliwy, że mogłem brać udział wśród muzyków wielkiej klasy, jak Wanda Wiłkomirska czy Emma Kirkby. Różnych świetnych artystów miałem okazję spotkać w swoim życiu i oni właściwie wywarli na mnie największy wpływ. Bardzo sobie to cenię. I chciałem dziś publicznie podziękować tym wszystkim, którzy żyją i, którzy nie żyją. Jestem troszeczkę wzruszony, ale nie ma się co dziwić, bo to jest wyjątkowa okazja. 12 kwietnia, w tym roku, minęło mi osiemdziesiąt lat pracy artystycznej. To jest wielkie doznanie i to jest historia, w jakimś sensie, wykonawstwa muzyki dawnej. To, co teraz dzieje się w Polsce, nie wszystko warte jest pochwały. Nie ma, proszę państwa, dawnej muzyki. Jest muzyka, obojętnie. Jak powiedział Iwan Monighetti, wspaniały wiolonczelista, muzyka dawna to nie jest muzyka stara, to nie jest muzyka aktualna.
To, co my dziś gramy, to jest aktualne dzisiaj, a jak wyjdziemy za kulisy to już będzie muzyka dawana, bo to już będzie historia. To są bardzo ważne słowa. Bardzo się cieszę, że moda na muzykę dawną tak się rozprzestrzeniła w Polsce, na świecie, bo w historii mojego życia nie była nawet znana w Europie. To, co chciałem powiedzieć, żebyśmy nie dali się tandecie. Muzyka nie straci, jeśli nie damy dymów i kolorowych światełek. Ona nie potrzebuje takiej pomocy. To są rzeczy drugorzędne. Bardzo się cieszę z tej nagrody. Po osiemdziesięciu latach, jest to wielkie zaskoczenie dla mnie, ale tez i wielka radość, bo widać, że to ziarno wykonawstwa muzyki dawnej dalej żyje i przynosi jakieś owoce
Kolejną odsłoną Fryderyk Festiwal 2022 w Szczecinie będzie Gala Muzyki Rozrywkowej i Jazzu, która odbędzie się 29 kwietnia w Netto Arenie.
Retransmisja w TVP Kultura 28 kwietnia odbędzie się o godz. 22:40. Już teraz obejrzyjcie zdjęcia z wydarzenia!
PrzeAmbitni dali dach nad głową dla 30 osób z Ukrainy (w tym 15 małych dzieci) – chcemy pomóc kolejnym, ale potrzebujemy pomocy: wesprzyj ZBIÓRKĘ www.zrzutka.pl/z/przeAmbitniUKRAINA
ZOBACZ RÓWNIEŻ- Ujawniono płeć dziecka Kasi Sokołowskiej!











































Fot. Akpa
AW
news
Polsat przerwał festiwal dla Joanny Kołaczkowskiej. Widzowie nie kryli łez
Tego momentu widzowie Polsat Hit Festiwalu długo nie zapomną. Zanim scena Opery Leśnej ponownie wypełniła się śmiechem i kabaretowymi skeczami, Polsat zdecydował się na niezwykle poruszający gest wobec zmarłej Joanny Kołaczkowskiej. Emocjonalny materiał wspomnieniowy sprawił, że wielu widzów nie kryło wzruszenia. Dowiedz się więcej!
Trzeci dzień Polsat Hit Festiwalu od lat kojarzy się przede wszystkim z humorem, kabaretami i lekką atmosferą. W tym roku organizatorzy postanowili jednak rozpocząć „Sopocki Hit Kabaretowy” w zupełnie inny sposób. Zanim na scenie pojawili się artyści kabaretowi, widzowie dostali chwilę refleksji i wzruszenia poświęconą jednej z najbardziej uwielbianych postaci polskiej sceny kabaretowej.
Na ekranach Opery Leśnej wyemitowano specjalny materiał zatytułowany „Niepożegnalna Joanna Kołaczkowska”. Był to wyjątkowy hołd przygotowany przez Polsat dla zmarłej artystki, która przez lata rozbawiała miliony Polaków swoim charakterystycznym poczuciem humoru, sceniczną energią i niezwykłą charyzmą. Już od pierwszych sekund było wiadomo, że ten moment będzie miał wyjątkowy charakter.
Dla wielu widzów był to szczególnie trudny i emocjonalny wieczór, ponieważ tegoroczna edycja festiwalu była pierwszą sopocką imprezą po śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Artystka zmarła 22 czerwca 2025 roku po ciężkiej walce z chorobą, a mianowicie z nowotworem. Informacja o jej odejściu wstrząsnęła zarówno środowiskiem artystycznym, jak i fanami, którzy przez lata śledzili jej występy i kultowe skecze.
POLECAMY: To dlatego Gamou Fall wygrał „Taniec z Gwiazdami”? Ibisz ujawnił kulisy
Tak Polsat uczcił pamięć po śmierci Kołaczkowskiej
W materiale wspomnieniowym Polsat przypomniał najważniejsze momenty z kariery artystki. Widzowie mogli zobaczyć archiwalne nagrania, fragmenty skeczów i sceniczne sytuacje, które przez lata rozśmieszały publiczność do łez. Nie zabrakło także charakterystycznych ripost i scen, które na stałe zapisały się w historii polskiego kabaretu.
Twórcy materiału zadbali jednak o to, by wspomnienie nie ograniczało się wyłącznie do archiwalnych występów. W „Niepożegnalnej…” pojawiły się również głosy osób, które znały Joannę Kołaczkowską prywatnie i zawodowo. O swojej relacji z artystką opowiadali między innymi Maciej Stuhr, Artur Andrus oraz przedstawiciele środowiska kabaretowego.
Szczególne emocje wzbudziły wypowiedzi osób związanych z kabaretami, które przez lata współpracowały z artystką na scenie. W materiale pojawili się także przedstawiciele kabaretu Ani Mru-Mru, którzy wspominali jej profesjonalizm, ogromne poczucie humoru i niezwykłą energię, którą wnosiła do każdego projektu.
W sieci niemal natychmiast pojawiły się komentarze widzów, którzy przyznawali, że nie spodziewali się tak wzruszającego początku kabaretowego wieczoru. Internauci pisali, że przez chwilę cała festiwalowa atmosfera całkowicie się zatrzymała, a wspomnienie o Joannie Kołaczkowskiej było jednym z najmocniejszych momentów całego Polsat Hit Festiwalu.
Wielu fanów podkreślało również, że mimo upływu czasu wciąż trudno pogodzić się z odejściem artystki. Dla ogromnej części widzów była ona symbolem inteligentnego humoru, naturalności i scenicznej autentyczności. Jej występy od lat cieszyły się ogromną popularnością, a skecze z jej udziałem do dziś regularnie krążą po internecie.
Wyemitowany materiał sprawił, że na chwilę Operę Leśną wypełniły nie śmiech i muzyka, lecz cisza i ogromne emocje. Widzowie oglądający koncert zarówno na miejscu, jak i przed telewizorami, zgodnie przyznawali, że był to piękny i bardzo potrzebny gest ze strony Polsatu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Fryderyki 2026: elegancka Kwaśniewska, poważny Kaminski, rozbawiony Mozil [FOTO]
Za co najbardziej ceniliście Joannę Kołaczkowską? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
news
Wyszkoni, Mlynkova i Szemplińska pokazały swoje mamy. Podobne? [FOTO]
Już jutro Polsat wyemituje wyjątkowy koncert z okazji Dnia Matki, który ma poruszyć widzów do łez. Na scenie pojawią się największe gwiazdy polskiej muzyki, ale tym razem nie będą same – towarzyszyć im będą ich mamy, z którymi podzielą się osobistymi historiami i wspomnieniami. Emocji, rodzinnych wyznań i zaskakujących momentów ma nie zabraknąć. Dowiedz się więcej i sprawdź, kto wystąpi!
Już 26 maja widzowie Polsatu zobaczą niezwykłe muzyczne wydarzenie przygotowane specjalnie z okazji Dnia Matki. Tym razem twórcy koncertu postawili nie tylko na największe przeboje o mamach, ale przede wszystkim na emocje i rodzinne historie, które mają stworzyć wyjątkową atmosferę przed telewizorami. Organizatorzy zapowiadają wieczór pełen wzruszeń, wspomnień i momentów, które na długo zostaną w pamięci fanów.
Na scenie pojawią się największe gwiazdy polskiej estrady, jednak tym razem w zupełnie innej odsłonie niż zwykle. Artyści wystąpią razem ze swoimi mamami, pokazując widzom niezwykłą więź, jaka ich łączy. Widzowie będą mogli zobaczyć rodzinne rozmowy, wspomnienia z dzieciństwa oraz usłyszeć osobiste życzenia składane swoim mamom na oczach całej Polski.
W wydarzeniu udział wezmą między innymi Doda, Alicja Szemplińska, Anna Wyszkoni, Halina Mlynkova, Viki Gabor, Michał Wiśniewski, Piotr Kupicha, Rafał Brzozowski oraz zespół Pectus. Towarzyszyć będą im ich mamy, które po raz pierwszy tak otwarcie opowiedzą o swoich sławnych dzieciach i kulisach ich drogi do kariery.
Ogromne emocje mają wywołać rodzinne opowieści przygotowane specjalnie na ten wieczór. Widzowie dowiedzą się między innymi, jakim uczniem był Piotr Kupicha, na co Doda wydała swoje pierwsze honorarium z teatru Buffo czy też czy mama Michała Wiśniewskiego rzeczywiście załatwiała koleżankom autografy syna. Organizatorzy zapowiadają także niepublikowane wcześniej zdjęcia artystów z dzieciństwa.
Koncert poprowadzi Tomasz Wolny, któremu również będzie towarzyszyć jego mama Danuta. Już sam prowadzący zapowiadał, że będzie to jeden z najbardziej osobistych i rodzinnych koncertów w historii Polsatu. Wszystko wskazuje na to, że widzowie zobaczą gwiazdy od zupełnie prywatnej strony.
POLECAMY: Po miesiącach ciszy Ewelina Lisowska powiedziała TO wprost. Zaskoczeni?
Jakie piosenki wybrzmią podczas koncertu?
Wielu fanów szczególnie czeka na występ Dody, która wykona utwory „Pamiętnik” oraz „Cudownych rodziców mam”. W sieci już pojawiają się komentarze, że właśnie ten moment może być jednym z najbardziej wzruszających punktów całego koncertu. Artystka od lat podkreśla, jak ważną rolę w jej życiu odgrywa rodzina, dlatego jej występ budzi ogromne zainteresowanie.
Nie zabraknie również emocjonalnych wykonań w wykonaniu Alicji Szemplińskiej. Wokalistka zaśpiewa między innymi utwór „Mamo” z repertuaru Violetty Villas, a na scenie pojawi się razem ze swoją mamą Izabelą. Dla wielu widzów może być to jeden z najbardziej poruszających momentów całego wieczoru.
Podczas koncertu usłyszymy:
- Gromee & WAC TOJA – „Nie ma jak u mamy” ;
- Michał Wiśniewski – „A wszystko to bo Ciebie kocham” i „Dziecięce lata”;
- Alicja Szemplińska – „Pray” i „Mamo”;
- Halina Mlynkova – „Czerwone korale” i „Wielka miłość”;
- Doda – „Pamiętnik” i „Cudownych rodziców mam”;
- Pectus – „Barcelona” i „Kochać jak to łatwo powiedzieć”;
- Anna Wyszkoni – „Czy ten Pan i Pani” i „Prywatna Madonna”;
- Rafał Brzozowski – „Tak blisko” i „Sailing”;
- Piotr Kupicha – „Jak anioła głos” i „Nie jesteś sama”;
- Viki Gabor – „Superhero” i „Skyfall”
Wszystko wskazuje na to, że będzie to jeden z najbardziej emocjonalnych koncertów tej wiosny. Polsat po raz kolejny postawił nie tylko na muzykę, ale także na autentyczne emocje i rodzinne historie, które mogą poruszyć miliony widzów przed telewizorami. Emisja koncertu już we wtorek, 26 maja o godz. 20:35 w Polsacie, tuż po programie „Milionerzy”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Łatwogang zebrał 12 MILIONÓW dla 8-letniego Maksia. Tak wyglądały kulisy
Będziecie oglądać koncert w Polsacie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!






Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Roxie Węgiel zdobyła się na wyznanie. Chodzi o Boga i wiarę
Roksana Węgiel po raz kolejny udowodniła, że nie zamierza dostosowywać się do zasad show-biznesu. Podczas swojego występu na Polsat Hit Festiwal artystka niespodziewanie zwróciła się do publiczności i otwarcie opowiedziała o wierze oraz o tym, komu tak naprawdę dedykowała jeden ze swoich największych utworów. Jej słowa natychmiast wywołały poruszenie w sieci. Dowiedz się więcej!
Roksana Węgiel od dawna pokazuje, że nie boi się mówić publicznie o sprawach, które dla wielu gwiazd pozostają tematem tabu. Młoda wokalistka wielokrotnie podkreślała w wywiadach, że ogromną rolę w jej życiu odgrywa wiara i duchowość. Choć podobne deklaracje często spotykają się z krytyką lub kontrowersjami, artystka konsekwentnie pozostaje wierna swoim przekonaniom i otwarcie mówi o wartościach, którymi kieruje się na co dzień.
Podczas piątkowego koncertu Polsat Hit Festiwal emocji zdecydowanie nie brakowało. Na scenie pojawiły się największe gwiazdy polskiej muzyki, jednak to właśnie występ Roksany Węgiel wywołał ogromne poruszenie wśród widzów i internautów. Wszystko za sprawą piosenki „Błękit”, którą wokalistka wykonała w wyjątkowo osobisty sposób.
Jeszcze przed rozpoczęciem utworu artystka zwróciła się bezpośrednio do publiczności. Jej słowa natychmiast przyciągnęły uwagę widzów zgromadzonych w Operze Leśnej oraz osób oglądających koncert przed telewizorami. Roksana Węgiel zdecydowała się wyjaśnić prawdziwe znaczenie utworu „Błękit”, które dla wielu fanów mogło okazać się zaskoczeniem.
“(…) Opowiada ona o sile wyższej, o Bogu. Wiem, że wiele osób interpretuje ją jako piosenkę o miłości, tak że cieszę się, że ona trafiła do waszych serc. Życzę wam udanego odbioru i mam nadzieję, że będziecie wszyscy razem śpiewać ze mną “Błękit” – wyznała Roxie Węgiel.
POLECAMY: Łatwogang zebrał 12 MILIONÓW dla 8-letniego Maksia. Tak wyglądały kulisy
Roxie Węgiel wprost o wierze w Boga
Wyznanie artystki szybko odbiło się szerokim echem w mediach społecznościowych. Widzowie zaczęli komentować nie tylko sam występ, ale także odwagę wokalistki, która zdecydowała się tak otwarcie mówić o wierze podczas jednego z największych muzycznych wydarzeń w Polsce. Dla części internautów było to niezwykle autentyczne i poruszające, inni przyznawali, że nie spodziewali się tak osobistego wyznania.
Sama Roksana Węgiel już wcześniej tłumaczyła w rozmowach z mediami, że utwór „Błękit” od początku miał dla niej wyjątkowe znaczenie. Jak podkreśliła w rozmowie z Plejadą, piosenka powstała właśnie z myślą o Bogu i była dla niej bardzo osobistym projektem, związanym z jej duchowością i życiowymi wartościami.
“Jest to zawsze bardzo miłe, bo to są moje wartości i nigdy tego nie ukrywałam. “Błękit” naprawdę powstał z taką myślą, że chcę napisać tę piosenkę dla Boga, o Bogu. Dostałam bardzo dużo feedbacku takiego, że ludzie sobie to dopisywali do różnych historii, ale faktycznie też wysyłają mi fani świadectwa wiary” – powiedziała.
Artystka przyznała również, że ogromnie poruszają ją wiadomości otrzymywane od fanów. Jak zdradziła, wiele osób dzieli się z nią własnymi historiami i doświadczeniami związanymi z wiarą. To właśnie takie reakcje mają utwierdzać ją w przekonaniu, że warto mówić głośno o swoich wartościach, nawet jeśli nie wszystkim się to spodoba.
“Ludzie piszą do mnie od siebie takie świadectwo i to też mnie umacnia w tym wszystkim, że są jeszcze młodzi ludzie, którzy naprawdę szczerze wierzą. Żyję tymi wartościami, chcę o tym mówić głośno” – stwierdziła.
Występ Roksany Węgiel podczas Polsat Hit Festiwal pokazał, że młoda gwiazda nie zamierza ograniczać się wyłącznie do muzyki i scenicznego wizerunku. Coraz częściej wykorzystuje swoją popularność także do mówienia o sprawach, które uważa za ważne i bliskie swojemu sercu. Dla jednych to odważne i inspirujące, dla innych kontrowersyjne – jednak trudno przejść obok jej słów obojętnie.
W sieci szybko pojawiły się setki komentarzy. Wielu fanów pisało, że ceni wokalistkę za autentyczność i brak obawy przed oceną innych. Internauci zwracali uwagę, że w świecie show-biznesu coraz rzadziej można spotkać artystów, którzy tak otwarcie mówią o wierze i duchowości, szczególnie wśród młodego pokolenia gwiazd.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Anna Karwan nie wytrzymała na scenie. Nagle zalała się łzami [RELACJA]
Dobrze, że Roxie Węgiel mówi publicznie o duchowości? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!















Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Łatwogang zebrał 12 MILIONÓW dla 8-letniego Maksia. Tak wyglądały kulisy
To miała być kolejna internetowa akcja charytatywna, ale bardzo szybko zamieniła się w wydarzenie, którym żyły tysiące ludzi w całym kraju. Łatwogang ponownie udowodnił, jak ogromną siłę mają media społecznościowe i internetowa społeczność. Tym razem influencer postawił sobie cel, który wielu wydawał się wręcz nierealny. Dowiedz się więcej o efektach końcowych!
Łatwogang jeszcze kilka tygodni temu zapowiadał, że zamierza zniknąć z internetu i zrobić sobie dłuższą przerwę od mediów społecznościowych. Po gigantycznym sukcesie poprzedniej zbiórki wielu fanów wierzyło, że rzeczywiście na chwilę odetnie się od sieci i odpocznie po ogromnym emocjonalnym wysiłku. Stało się jednak zupełnie inaczej.
23-letni influencer bardzo szybko wrócił z nowym pomysłem, który od pierwszych godzin przyciągnął gigantyczne zainteresowanie internautów. Tym razem Piotr Hancke, bo tak naprawdę nazywa się Łatwogang, postanowił wsiąść na rower i przejechać niemal całą Polskę, by pomóc choremu chłopcu. Akcja błyskawicznie zaczęła rozchodzić się po internecie.
Celem zbiórki była pomoc dla 8-letniego Maksia Tockiego, który choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a. To niezwykle ciężka choroba genetyczna prowadząca do stopniowego zaniku mięśni i pogarszania się stanu zdrowia dziecka. Szansą dla chłopca jest bardzo kosztowna terapia genowa w Stanach Zjednoczonych, której koszt wynosi aż 12 milionów złotych.
Właśnie tę astronomiczną kwotę postanowił zebrać Łatwogang. Influencer wystartował z Zakopanego i ruszył rowerem w stronę Gdańska. Cała trasa liczyła około 700 kilometrów i od początku była ogromnym wyzwaniem fizycznym oraz psychicznym. Internauci niemal bez przerwy śledzili transmisję na żywo, dopingując influencera w mediach społecznościowych.
„W dużym skrócie postanowiłem, że chcę przejechać całą Polskę na raz rowerem i to wszystko odbędzie się na żywo. Ale to nie koniec, ponieważ podczas całej transmisji będziemy zbierać pieniądze dla Maksa. Maks jest to 8-letni chłopak, którego dotknęła choroba, która powoduje zanik mięśni w jego organizmie. Na leczenie Maksa jest potrzebne aż 12 mln zł” – zapowiadał kilka dni temu.
Z każdą kolejną godziną akcja robiła się coraz większa. Na trasie zaczęły pojawiać się tłumy kibiców, którzy wspierali influencera okrzykami, transparentami i wspólną jazdą na rowerach. W wielu miejscowościach ludzie wychodzili z domów tylko po to, by choć przez chwilę zobaczyć przejeżdżającego Łatwoganga i okazać wsparcie całej akcji.
W sieci pojawiały się dziesiątki nagrań pokazujących skalę zainteresowania zbiórką. Internauci publikowali filmy, zdjęcia i relacje z przejazdu influencera przez kolejne miasta. Wiele osób pisało, że dawno żadna akcja internetowa nie zjednoczyła ludzi w tak ogromnym stopniu. Dla wielu widzów był to kolejny dowód na to, że internet może mieć ogromną siłę także w pomaganiu.
Nie brakowało jednak bardzo trudnych momentów. Podczas nocnej jazdy stan zdrowia influencera zaczął budzić niepokój zarówno ekipy, jak i widzów oglądających transmisję. Łatwogang zaczął skarżyć się na problemy z oddychaniem, ogromne zmęczenie i złe samopoczucie. W pewnym momencie musiał nawet zejść z roweru.
“Chwile po 2:30 w nocy Łatwogangowi zrobiło się lekko niedobrze na rowerze. Jak mówi, ciężko brało mu się oddech, więc zsiadł z roweru i przez dłuższą chwilę go prowadził. W trakcie pieszej wędrówki zmierzył sobie tętno, które wyszło bardzo dobrze. Po godzinie 3:00 Łatwogang powiedział, że jest już w porządku, ale ludzie zarówno towarzyszący mu, jak i oglądający transmisję zaczęli się o niego martwić” – przekazał na Facebooku Jakub Charchalis.
POLECAMY: Anna Karwan nie wytrzymała na scenie. Nagle zalała się łzami [RELACJA]
Łatwogang zabrał 12 milionów dla 8-letniego Maksia!
Jeszcze wcześniej influencer zapowiadał, że jeśli przed dotarciem do celu uda się zebrać pełne 12 milionów złotych, podejmie się dodatkowego wyzwania i ruszy dalej w trasę. Ostatecznie jednak przyznał, że jego organizm jest już skrajnie wyczerpany i nie będzie w stanie kontynuować jazdy po zakończeniu podstawowej trasy.
Mimo ogromnego zmęczenia finał akcji zakończył się wielkim sukcesem. O godzinie 8:44 licznik zbiórki pokazał upragnione 12 milionów złotych. W sieci natychmiast wybuchła fala komentarzy, gratulacji i wzruszenia. Wielu internautów pisało, że to jedna z najbardziej poruszających internetowych akcji charytatywnych ostatnich lat.
Sam Łatwogang nie krył emocji po zakończeniu zbiórki. Influencer podziękował wszystkim osobom, które wsparły akcję i zaangażowały się w pomoc dla chorego chłopca. Jego słowa szybko zaczęły krążyć po mediach społecznościowych.
“Piękna rzecz, że udało się tyle uzbierać” – mówił influencer.
Po czym dodał:
“Piękne macie serducha. Maks na pewno to ogląda albo obejrzy. Masa miłości dla ciebie, jesteś niesamowitym chłopakiem. To piękny dzień. Jestem dumny z nas. Brawa dla wszystkich. Pamiętajcie, zrobiliśmy to wszyscy razem. Zjednoczyliśmy się” – wyznał Łatwogang.
Cała akcja ponownie pokazała, że internetowe społeczności potrafią jednoczyć się w ważnych sprawach i realnie zmieniać ludzkie życie. Historia Łatwoganga i Maksia Tockiego już teraz nazywana jest jedną z najbardziej niezwykłych charytatywnych inicjatyw ostatnich miesięcy w Polsce.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Julia Wieniawa olśniła na festiwalu. Wyglądała niczym gwiazda Hollywood?
Podobała Wam się nowa akcja Łatwoganga? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
moda4 dni temu“Polsat Hit Festiwal”: Roxie w błękicie, Hyży z ręcznikiem na głowie, elegancki Cyms [RELACJA]
-
news3 dni temuWidzowie ZMIAŻDZYLI występ Skolima i Steczkowskiej. Słusznie?
-
moda5 dni temuMaja Sablewska, Patrycja Markowska, Agnieszka Hyży i tłum gwiazd na premierze arabskich perfum Lattafa Khamrah Waha – kto się pojawił? [ZDJĘCIA]
-
news5 dni temuInternet znów oszaleje? Łatwogang rusza z nową zbiórką [SZCZEGÓŁY]
-
news3 dni temuEdyta Górniak zrobiła furorę na Polsat Hit Festiwal? Sieć zalała fala komentarzy
-
news5 dni temuDominika Tajner OSTRO o Karolinie Pajączkowskiej i sojuszu WIARY z Iloną Felicjańską: TO jej największy WRÓG!
-
news3 dni temuWidzowie psioczą na występ Macieja Maleńczuka: „Co to miało być?”
-
showbiz4 dni temuIga Świątek nową gwiazdą „Tańca z Gwiazdami”? Jeschke nie kryje entuzjazmu

Dodaj komentarz