Śledź nas

news

Byli kochankowie Piotr Gąsowski i Anna Głogowska rozgrzali parkiet „TzG”: to, co sobie powiedzieli, zaskoczyło wszystkich

Opublikowano

w dniu

Wczoraj wieczorem studio Polsatu pękało w szwach – jubileuszowy odcinek „Tańca z Gwiazdami” odbył się z prawdziwą pompą. Na widowni pojawiło się 200 gwiazd poprzednich edycji, a wszystkie oczy zwrócone były na Piotra Gąsowskiego i Annę Głogowską – dawnych partnerów prywatnie i współprowadzących kilka edycji programu. Ich finałowy walc wzbudził prawdziwe emocje i zaskoczył wszystkich obecnych. Dowiedz się więcej!

Wczorajszy odcinek był prawdziwym świętem tanecznego formatu – studio wypełniło się po brzegi dawnymi uczestnikami i gwiazdami show, które przez lata przyciągało miliony widzów przed ekrany. Nie brakowało emocji, śmiechu, a momenty nostalgii mieszały się z widowiskowymi układami tanecznymi. Jubileuszowa atmosfera była wyczuwalna w każdym zakamarku studia.

Na parkiecie “Tańca z Gwiazdami” i wśród prowadzących zaskoczenie sprawili również dawni gospodarze programu – Katarzyna Skrzynecka i Piotr Gąsowski. Ich obecność wprowadziła sentymentalny nastrój, ale także dodała pikanterii, kiedy przypomniano, że Gąsowski i Anna Głogowska byli niegdyś razem prywatnie, a dodatkowo przez kilka edycji wspólnie prowadzili program, tworząc niezapomniany duet na ekranie.

Jednym z najbardziej poruszających momentów wieczoru było pojawienie się właśnie Anny Głogowskiej, dawnej partnerki tanecznej i prywatnej Piotra Gąsowskiego. Choć ich związek nie przetrwał, wspólnie wychowują córkę Julię, która jest dziś już dorosła. Spotkanie na scenie przywołało wiele wspomnień i wzbudziło wśród widzów ogromne emocje.

W pewnym momencie Gąsowski zwrócił się bezpośrednio do byłej partnerki, wręczył jej bukiet kwiatów i przyznał, że choć ich taniec nie zawsze wychodził idealnie, to jedno wyszło im najlepiej – wychowanie ich wspaniałej córki.

Żeśmy tańczyli, raz było lepiej, raz gorzej, raz wychodziło, raz nie wychodziło, ale coś, co nam najbardziej wyszło, to nasza wspaniała córka. Dziękuję ci za naszą córkę. Powiedz mi, czy żałujesz, że mnie poznałaś? – zapytał Gąsowski.

Anna Głogowska nie pozostała obojętna na te słowa. Odpowiedziała z uśmiechem, że taniec z Piotrem był dla niej fascynującym doświadczeniem, które na długo pozostanie w jej pamięci.

Nie, chcę powiedzieć tylko, że gdybym miała wymienić, co mnie zawsze w ”Tańcu z gwiazdami” zaskakiwało, to byłeś ty. Właściwie i podskoki, i rozbieranki, wszystko u ciebie jest. A jednocześnie cały czas powodujesz, że każdemu z nas te emocje rosną tylko do góry – odpowiedziała Głogowska.

Kulminacyjnym momentem było prośba Anny o wspólny taniec. – „Mam jedno marzenie tylko, na pożegnanie chciałabym zatańczyć z tobą walca”wyznała, a widownia zareagowała burzą braw i okrzyków. Chwile te były pełne emocji i wzruszeń, przypominając, że „Taniec z Gwiazdami” to nie tylko show, ale też historia ludzkich relacji.

POLECAMY: Doda UDERZA w Sanah? Mocne wyznanie i zaskakująca odpowiedź w sprawie współpracy

“Taniec z Gwiazdami” nigdy się nie znudzi widzom?

Trzeci odcinek jubileuszowej edycji pokazał też, że format ma niezwykłą siłę przyciągania gwiazd. Dawni uczestnicy, którzy pojawili się na widowni, opowiadali swoje wspomnienia, wspierali obecnych uczestników i podkreślali, jak wielkie znaczenie miały dla nich doświadczenia z programu.

Nie zabrakło też momentów humorystycznych, kiedy Piotr Gąsowski w żartobliwy sposób komentował swoje dawne występy, a Anna Głogowska śmiała się z jego reakcji. Połączenie nostalgii, humoru i wzruszeń sprawiło, że odcinek był jednym z najbardziej emocjonujących w historii „Tańca z Gwiazdami”.

Widzowie w mediach społecznościowych nie kryli zachwytu nad tym, co zobaczyli na ekranie. Komentarze pełne były wzruszeń, pochwał dla odwagi dawnych partnerów i uznania dla samego formatu, który po tylu latach wciąż potrafi wzbudzać emocje na najwyższym poziomie.

Jubileuszowa trzydziesta edycja pokazuje, że „Taniec z Gwiazdami” nadal przyciąga uwagę i emocje widzów. Wczorajszy odcinek udowodnił, że siła programu tkwi nie tylko w tańcu, ale również w ludziach, którzy go tworzą i w historiach, jakie ze sobą niosą. To połączenie wspomnień, wzruszeń i widowiskowego show sprawia, że każdy odcinek staje się wydarzeniem, którego nie można przegapić.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS: Nina Terentiew PRZEWIDUJE przyszłość „Tańca z Gwiazdami” i WBIJA SZPILĘ w TVN

Jak Wam się podobał jubileuszowy odcinek programu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Piotr Gąsowski, Anna Głogowska, Katarzyna Skrzynecka (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Piotr Gąsowski, Anna Głogowska, Katarzyna Skrzynecka (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Piotr Gąsowski, Anna Głogowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Piotr Gąsowski, Anna Głogowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Piotr Gąsowski, Anna Głogowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Piotr Gąsowski, Anna Głogowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Katarzyna Skrzynecka, Piotr Gąsowski (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Anna Głogowska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Katarzyna Skrzynecka i Piotr Gąsowski (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Detektyw Maja Rutkowski o „PYSKATEJ i BEZCZELNEJ” Dominice SEROWSKIEJ w „Królowej Przetrwania”

Opublikowano

w dniu

przez

Detektyw Maja Rutkowski o „PYSKATEJ i BEZCZELNEJ” Dominice SEROWSKIEJ w „Królowe Przetrwania”

POLECAMY: Ania Sowińska o DYMACH „Królowej Przetrwania” i SPINIE z Karoliną Pajączkowską – poszło o Dominikę RYBAK

ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Królowa przetrwania”: zaskakująca Serowska, Tajner w cekinach, elegancka Rutkowski [FOTO]

POLECAMY: Małgorzata Rozenek-Majdan zdradza kulisy programu „Królowa Przetrwania”: Liczyli na KONFLIKTY!?

Kontynuuj czytanie

news

„Farma 5”: Niespodziewany zwrot akcji. Co wydarzyło się w nowym odcinku?

Opublikowano

w dniu

przez

Trzeci tydzień na farmie przynosi coraz więcej napięć, a zmęczenie uczestników zaczyna przeradzać się w prawdziwe konflikty. Gdy wydawało się, że sytuacja choć na chwilę się uspokoi, na gospodarstwie pojawili się nowi gracze, którzy natychmiast wzbudzili ogromne emocje. Jedno zdanie wystarczyło, by atmosfera zrobiła się naprawdę gorąca. Dowiedz się więcej, co wydarzyło się w dzisiejszym odcinku!

Program „Farma” od kilku sezonów utrzymuje się w ścisłej czołówce najchętniej oglądanych produkcji Polsatu. Widzowie przyciągani są nie tylko przez surowe warunki życia uczestników, ale przede wszystkim przez emocje, które rodzą się w izolacji od świata. Brak telefonu, internetu i kontaktu z bliskimi sprawia, że każda drobnostka może przerodzić się w poważny konflikt, a napięcie rośnie z dnia na dzień.

Wczorajszy odcinek miał wyjątkowo słodko-gorzki charakter. Z jednej strony farmerzy mogli odetchnąć z ulgą, ponieważ prace nad stodołą dla baranka i kucyka wreszcie dobiegły końca. Uczestnicy wykonali również zadanie tygodnia, dzięki czemu do wspólnej puli trafiło aż 30 tysięcy złotych oraz koszyk jedzenia. Sukces szybko jednak przyćmiły napięcia, które od kilku dni narastają między niektórymi uczestnikami.

Najwięcej emocji wzbudziła kłótnia między Karoliną a Janosikiem i Rolandem. Kobieta zarzuciła im, że podjadają jedzenie przeznaczone dla wszystkich uczestników. Sytuację dodatkowo zaognił fakt, że Roland i Janosik mieli w swoim prywatnym pokoju zapasy, co tylko podsyciło frustrację pozostałych farmerów i wywołało lawinę oskarżeń o brak fair play.

Nerwowa atmosfera przeniosła się również na decyzje związane z pojedynkiem. Roland postanowił nominować do pojedynku nagłej śmierci Lamię, z którą – jak sam przyznał – od dawna miał przysłowiową „kosę”. Lamia odpowiedziała tym samym i wskazała Peonię, przez co to właśnie one musiały zmierzyć się w konkurencji, która dla wielu widzów była ogromnym zaskoczeniem.

Pojedynek polegał na rzucaniu siekierkami i od początku był niezwykle wyrównany. Ostatecznie z programu odpadła Peonia, co zaskoczyło zarówno uczestników, jak i widzów. Chwilę później Roland nie owijał w bawełnę i powiedział Lamii prosto w twarz, że liczył na jej porażkę. Te słowa tylko pogłębiły podziały w grupie i sprawiły, że atmosfera na farmie zrobiła się jeszcze bardziej napięta.

POLECAMY: Doda wraca do afery z Woźniak-Starak. Dojdzie do pojednania?

Co wydarzyło się w dzisiejszym, 14 odcinku “Farmy”?

Dzisiejszy odcinek przyniósł jednak wydarzenie, które całkowicie zmieniło dynamikę gry. Na gospodarstwie pojawili się dwaj nowi uczestnicy – wysocy, świetnie zbudowani mężczyźni, którzy od razu przyciągnęli uwagę wszystkich. Ich wejście wywołało ogromne poruszenie, a reakcje farmerów były bardzo różne.

„Trafiły się tutaj dwa byki, nabite!” – skomentował Łukasz.

„Takie byki pewnie dużo muszą zeżreć” – dodał z przekąsem Aksel.

„Tacy wikingowie!” – mówiła z wyraźnym entuzjazmem Dominika.

Nowi uczestnicy szybko stali się tematem numer jeden na farmie. Farmerki nie kryły zainteresowania, podczas gdy część mężczyzn patrzyła na nich z wyraźną rezerwą. Sam Roland przyznał, że gdy zobaczył nowych graczy, poczuł się jak dziecko, co tylko pokazało, jak mocno ich pojawienie się wpłynęło na atmosferę w gospodarstwie.

Prawdziwą burzę wywołały jednak słowa sióstr Krawczyńskich, które przywitały nowych uczestników w bardzo prowokacyjny sposób:

Nie ma to jak mała rywalizacja wielkich przyjaciół z więzienia…” – wyznała prowadząca.

Jedni odebrali to jako żart, inni jako celową prowokację. W każdym razie komentarz natychmiast rozgrzał emocje i sprawił, że napięcie między uczestnikami zaczęło rosnąć jeszcze szybciej.

Jakby tego było mało, w Domku Farmera została zdemaskowana pewna niespodzianka, która ponownie podzieliła grupę. Nadchodzący, piątkowy pojedynek przypomni wszystkim, że na farmie nie ma miejsca na sentymenty, a każdy dzień może zakończyć się czyimś odejściem z programu.

Czy nowi uczestnicy okażą się wsparciem dla zmęczonych farmerów, czy raczej doprowadzą do prawdziwej wojny o przetrwanie? O tym, co wydarzy się w kolejnych odcinkach, dowiemy się, oglądając „Farmę” od poniedziałku do czwartku o 20:30 oraz w piątki o 19:55 w Polsacie. Program dostępny jest również w serwisie Polsat Box Go.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sara James skomentowała ślub Viki Gabor. Jedno zdanie wystarczyło

Jak Wam się podoba nowa edycja “Farmy”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Twoja twarz to nie filtr z Instagrama. W 2026 roku liczy się jakość skóry

Opublikowano

w dniu

przez

Przez lata medycyna estetyczna kojarzyła się głównie z korektą rysów twarzy. Wygładzanie, wypełnianie i modelowanie miały dawać szybki efekt odmłodzenia, ale często prowadziły do przerysowanych rezultatów. Nadchodzący rok przynosi wyraźną zmianę podejścia. Trend na 2026 rok jest prosty: nie zmieniamy twarzy, tylko poprawiamy jakość skóry.

Nowoczesna estetyka coraz mocniej opiera się na biologii i regeneracji. Zamiast maskować oznaki starzenia, eksperci skupiają się na odbudowie skóry od środka. Celem jest świeży, zdrowy wygląd, który zachowuje naturalne rysy, mimikę i indywidualność.

Efekt? Ludzie nie pytają już „co sobie zrobiłaś?”, tylko mówią „świetnie wyglądasz”.

Naturalność jako nowy luksus

Jeszcze kilka lat temu widoczny efekt zabiegów był traktowany jako dowód skuteczności. Dziś coraz więcej osób oczekuje czegoś zupełnie innego: twarzy wypoczętej, promiennej i naturalnej.

Dlatego rośnie popularność zabiegów, które nie zmieniają konturów twarzy, lecz poprawiają kondycję skóry, takich jak:

  • biostymulatory kolagenu,
  • zabiegi zwiększające gęstość i elastyczność skóry,
  • nowoczesne mezoterapie regeneracyjne,
  • terapie poprawiające mikrokrążenie i dotlenienie tkanek.

Ich zadaniem nie jest wypełnienie zmarszczek, lecz pobudzenie naturalnych procesów naprawczych organizmu. Skóra zaczyna pracować sama na siebie.

Regeneracja zamiast korekty

Skóra posiada ogromną zdolność do odbudowy, jeśli tylko dostanie odpowiedni impuls. Trendy na 2026 rok coraz mocniej czerpią z medycyny regeneracyjnej, która działa na poziomie komórkowym.

Najczęściej stosowane rozwiązania obejmują:

  • stymulację fibroblastów do produkcji kolagenu i elastyny,
  • terapie komórkowe i egzosomalne,
  • wykorzystanie osocza bogatopłytkowego, peptydów i czynników wzrostu,
  • technologie wspierające procesy naprawcze skóry.

To podejście pozwala nie tylko poprawić wygląd, ale także realnie spowolnić procesy starzenia. Skóra staje się grubsza, mocniejsza i bardziej odporna, a twarz wygląda młodziej, bo jest zdrowsza.

Koniec schematów. Czas na personalizację

Współczesna kosmetologia i medycyna estetyczna odchodzą od jednego rozwiązania dla wszystkich. Coraz częściej zabiegi dobierane są indywidualnie, na podstawie realnych potrzeb skóry.

Pod uwagę bierze się m.in.:

  • wiek biologiczny, a nie tylko metrykę,
  • styl życia, poziom stresu i jakość snu,
  • dietę oraz regenerację organizmu,
  • stan bariery hydrolipidowej skóry,
  • tempo procesów starzenia.

Zamiast pojedynczego zabiegu powstaje długofalowy plan pielęgnacji i regeneracji skóry, który pozwala zachować naturalny wygląd na lata.

Technologia pracuje na naturalny efekt

Nowoczesne zabiegi coraz częściej łączą wiedzę medyczną z zaawansowaną technologią. W gabinetach dominują dziś rozwiązania, które działają głęboko, ale bez zmiany rysów twarzy.

Największą popularnością cieszą się:

  • lasery nowej generacji,
  • radiofrekwencja mikroigłowa,
  • liftingujące ultradźwięki,
  • terapie łączone, które integrują technologie i biostymulację.

Efekty takich zabiegów są subtelne, ale długotrwałe. Skóra wygląda zdrowiej i młodziej, bez efektu sztuczności.

Przyszłość piękna to zdrowa skóra

Rok 2026 wyraźnie pokazuje, że era „zrobionych twarzy” powoli odchodzi do przeszłości. Na pierwszy plan wysuwa się mądra estetyka, oparta na regeneracji, technologii i indywidualnym podejściu.

Bo prawdziwe odmłodzenie nie polega na zmianie twarzy. Polega na tym, żeby Twoja skóra była w jak najlepszej kondycji w każdym wieku.

Twoja twarz naprawdę nie jest filtrem z Instagrama. I wcale nie musi nim być.

Kontynuuj czytanie

news

Kuba Badach rusza w trasę „Radio Edit”. 9 koncertów w największych miastach Polski

Opublikowano

w dniu

przez

Fani dobrej polskiej muzyki mają powód do radości. Kuba Badach ogłosił trasę koncertową „Radio Edit”, która towarzyszy premierze jego najnowszego albumu o tym samym tytule. Artysta odwiedzi dziewięć miast w Polsce i zaprezentuje zarówno premierowy materiał, jak i utwory dobrze znane jego publiczności.

Koncerty zapowiadają się jako jedno z ciekawszych wydarzeń muzycznych tego roku. Na scenie nie zabraknie charakterystycznego brzmienia, emocjonalnych interpretacji i muzycznej precyzji, z której Badach słynie od lat.

Bilety na wydarzenia są dostępne w sprzedaży na stronie
https://www.ticketclub.pl – dystrybutorem jest TicketClub Polska.

Jeden z najbardziej wszechstronnych artystów polskiej sceny

Kuba Badach od lat należy do grona najbardziej cenionych wokalistów w Polsce. Jest kompozytorem, producentem i liderem wielu projektów muzycznych. Publiczność zna go zarówno z działalności solowej, jak i z zespołu Poluzjanci czy projektu Tribute to Andrzej Zaucha.

Jego styl to połączenie soulu, jazzu i popu. Dzięki temu jego muzyka trafia do bardzo szerokiej publiczności. Artysta ma na koncie wiele nagród, w tym Fryderyki, a koncerty z jego udziałem od lat zbierają świetne recenzje.

To właśnie na scenie Badach pokazuje pełnię swoich możliwości – od subtelnych, intymnych interpretacji po energetyczne, rozbudowane aranżacje.

Album „Radio Edit” – nowe brzmienie i energia

„Radio Edit” to czwarty solowy album artysty. Na płycie znalazło się dziesięć premierowych utworów, które rozwijają kierunek znany z poprzedniego, platynowego albumu „Oldschool”.

Nowe kompozycje są nieco prostsze harmonicznie, ale jednocześnie bardziej nowoczesne brzmieniowo. Słychać w nich inspiracje klasycznym popem, soulem i funkiem z lat 80. i 90.

Tytuł płyty nawiązuje do branżowego określenia wersji utworu przygotowanej specjalnie do emisji radiowej. Zwykle taka piosenka trwa około dwóch i pół minuty.

Jak żartuje sam artysta:

„Na moim albumie wszystkie kompozycje trwają około czterech minut, więc podstawowego kryterium piosenki radiowej nie udało mi się spełnić. A może jednak? Posłuchajcie i oceńcie sami”.

Ciekawostką jest również sposób nagrania albumu. Całość powstała „na setkę”, czyli w jednym czasie, gdy wszyscy muzycy grali razem w studiu. To dziś rzadko spotykana metoda, która daje bardzo naturalne i autentyczne brzmienie.

Za warstwę tekstową odpowiada Aleksandra Kwaśniewska. Jej teksty wnoszą do płyty lekkość, emocjonalność i bardzo osobisty charakter.

Trasa „Radio Edit” – gdzie jeszcze można zobaczyć Kubę Badacha?

Artysta odwiedzi dziewięć polskich miast. Na scenie zaprezentuje utwory z nowej płyty, ale także znane i lubiane kompozycje ze swojego repertuaru.

Najbliższe koncerty:

  • 10 marca – ICE, Kraków
  • 11 marca – Cavatina Hall, Bielsko-Biała
  • 17 marca – Filharmonia Podkarpacka im. Artura Malawskiego, Rzeszów
  • 18 marca – Centrum Spotkania Kultur, Lublin
  • 22 marca – Klub Wytwórnia, Łódź
  • 26 marca – CKK Jordanki, Toruń
  • 27 marca – Sala Ziemi, Poznań
  • 28 marca – Klub Stodoła, Warszawa
  • 29 marca – Stary Maneż, Gdańsk

Bilety są dostępne online na stronie:
https://www.ticketclub.pl

Informacje organizacyjne

Podane godziny koncertów są orientacyjne i mogą ulec zmianie.

Wstęp na wydarzenie przysługuje osobom powyżej 10. roku życia posiadającym ważny bilet.

  • osoby poniżej 16 lat mogą uczestniczyć w koncercie wyłącznie pod opieką rodzica lub opiekuna
  • osoby w wieku 16–18 lat powinny posiadać pisemną zgodę rodzica lub opiekuna

W przypadku pytań dotyczących dostępności dla osób z ograniczoną mobilnością organizator prosi o kontakt pod adresem: kontakt@ticketclub.pl.

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością