Kora wokalistka, gwiazda i legenda polskiej sceny rockowej, a na co dzień jurorka „Tylko muzyka. Must be the music” w niedzielę będzie oceniać wykonawców w finale 8 edycji show.

W najnowszym Tele Tygodniu zdradza, czy któryś z uczestników programu zrobił na niej oszałamiające wrażenie:

„Coś takiego zdarza mi się niezmiernie rzadko. Żeby ktoś wbił mnie w fotel musiałby być Mickiem Jaggerem albo Amy Winehouse. Zakochałam się w niej i cierpię, że już jej nie ma. Amy była zjawiskiem kosmicznym. Nawet gdyby wyglądała jak Frankenstein nadal byśmy ją kochali – była tak unikatowa i niezwykła. Prawdziwy talent jest jak bambus, przebija się bez względu na okoliczności. Natomiast trzeba mieć również łut szczęścia. Stąd moje zainteresowanie Must be the music”.

W niedzielnym finale o przychylność widzów i zwycięstwo powalczy siedmioro uczestników. Czy będzie wśród nich taki talent, o którym mówiła Kora?


Nie ma więcej wpisów