Śledź nas

showbiz

Nie żyje Stanisław Soyka – TVN nagle przerwał festiwal! Na co zmarł legendarny artysta?

Opublikowano

w dniu

Publiczność festiwalu w Sopocie nie mogła uwierzyć w to, co się wydarzyło. Zamiast wyczekiwanego koncertu, TVN nagle przerwał transmisję i wyemitował film, tłumacząc swoją decyzję tragiczną wiadomością. Polska muzyka straciła dziś jednego ze swoich największych artystów. Dowiedz się więcej!

Stanisław Soyka był ikoną polskiej sceny muzycznej – zarówno jazzowej, jak i popowej. Jego przygoda z muzyką rozpoczęła się już w wieku czternastu lat, kiedy występował w chórze kościelnym. Z czasem jego niezwykły głos i interpretacje piosenek sprawiły, że zyskał miano jednego z najważniejszych wokalistów w Polsce. Fani szczególnie ukochali takie utwory jak „Życie to krótki sen” czy „Czas nie czeka na nas”, które do dziś cieszyły się ogromną popularnością i były wykonywane na wielu koncertach.

Dla wielu osób ogromnym szokiem była informacja, że artysta, który do końca pozostawał aktywny zawodowo, nagle odszedł. Stanisław Soyka jeszcze dziś miał pojawić się na scenie podczas festiwalu “Top of The Top Sopot Festival” w Sopocie. Koncert „Orkiestra Mistrzom” miał być jednym z ważniejszych punktów wydarzenia, a obecność muzyka była długo zapowiadana i wyczekiwana przez publiczność.

Kilkanaście minut po rozpoczęciu koncertu „Orkiestra Mistrzom”, który był transmitowany na antenie TVN, wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał. Występ miał być wyjątkowy, jednak publiczność zauważyła, że wśród artystów zabrakło Stanisława Soyki, jednego z głównych bohaterów wieczoru. Nagle na scenie pojawili się prowadzący i – zamiast zapowiadać kolejne występy – podziękowali telewidzom za cztery dni wspólnego świętowania festiwalu. Widzowie przed ekranami przecierali oczy ze zdumienia, bo zgodnie z planem po „Orkiestrze Mistrzom” TVN miał pokazać jeszcze koncert hip-hopowy. Zamiast tego stacja niespodziewanie przerwała transmisję i w ostatniej chwili w ramówce pojawił się film „1800 gramów”.

Dziś podczas koncertu „Orkiestra Mistrzom” dotarła do nas smutna wiadomość o śmierci Stanisława Soyki, który miał także wystąpić podczas dzisiejszego wieczoru. Poruszeni tragedią i ze względu na ogromny szacunek dla Artysty i rodziny przerwaliśmy transmisję telewizyjną z festiwalu. W imieniu wszystkich artystów i twórców festiwalu składamy najbliższym najszczersze wyrazy współczucia – czytamy w oświadczeniu stacji.

Dla części widzów decyzja TVN była szokująca. W mediach społecznościowych posypały się komentarze fanów, którzy nie kryli swojego zdziwienia. Wiele osób nie rozumiało, dlaczego zamiast wyczekiwanego koncertu hip-hopowego nagle pojawił się film fabularny. Niektórzy wręcz krytykowali stację za taką decyzję. Dopiero po chwili wszystko stało się jasne – powodem przerwania transmisji była informacja o śmierci legendarnego artysty.

Trzeba jednak zaznaczyć, że sam koncert w Operze Leśnej nie został odwołany. Artyści i publiczność kontynuowali wydarzenie, jednak atmosfera była pełna smutku i refleksji.

POLECAMY: Trzęsienie ziemi w TVN – kolejne gwiazdy straciły pracę? Z anteny znikną popularne programy

Stanisław Soyka miał problemy ze zdrowiem

Śmierć Stanisława Soyki to ogromna strata nie tylko dla fanów, ale także dla całego środowiska artystycznego. Wokalista przez lata współpracował z wieloma znanymi muzykami i brał udział w prestiżowych projektach muzycznych. Jego utwory nie tylko bawiły, ale także wzruszały i skłaniały do refleksji.

Co ciekawe, problemy zdrowotne artysty pojawiały się już wcześniej. W 2022 roku Grażyna Łobaszewska przygotowywała jubileuszową trasę koncertową z okazji pięćdziesięciolecia swojej kariery. Wówczas ogłosiła, że jej wielki przyjaciel, Stanisław Soyka, miał być częścią tego wydarzenia, jednak nie mógł wystąpić.

Jak doskonale wiecie, podczas nadchodzących koncertów jubileuszu mojego 50-lecia pracy scenicznej na scenie miał towarzyszyć mi mój wielki przyjaciel, Stanisław Soyka. Z przykrością muszę jednak ogłosić, iż z powodu ciężkiej niedyspozycji zdrowotnej, Stanisław nie będzie w stanie wystąpić przed państwem – brzmiało oświadczenie kilka lat temu.

Odejście Stanisława Soyki to symboliczny koniec pewnej epoki w polskiej muzyce. Był jednym z ostatnich tak charyzmatycznych i autentycznych artystów, którzy zawsze stawiali sztukę ponad komercję. Jego twórczość na zawsze pozostanie w pamięci fanów, a jego piosenki z pewnością będą jeszcze długo rozbrzmiewać na polskich scenach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wiktoria Gąsiewska trafiła do karetki podczas festiwalu w Sopocie! Co się wydarzyło za kulisami?

Oglądaliście dzisiejszy koncert w TVN? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Stanisław Soyka (fot. screen YouTube TVN.pl)
Stanisław Soyka (fot. screen YouTube TVN.pl)
Stanisław Soyka (fot. screen YouTube TVN.pl)
Stanisław Soyka (fot. screen YouTube Festival Group)
Stanisław Soyka (fot. screen YouTube Festival Group)

Autor: SJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

showbiz

To on dołączy do „Tańca z Gwiazdami”? Widzowie pokochali go dzięki hitowi TVP

Opublikowano

w dniu

przez

Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” jeszcze nie wystartowała, a wokół programu już nie brakuje emocji. W mediach pojawiają się kolejne nieoficjalne informacje dotyczące uczestników, a jedno z najnowszych nazwisk może wywołać spore poruszenie wśród fanów seriali. Dowiedz się więcej!

Nowa odsłona „Tańca z Gwiazdami” zapowiada się wyjątkowo interesująco. Polsat stopniowo odkrywa karty i ujawnia pierwszych uczestników, jednak wiele nazwisk wciąż pozostaje owianych tajemnicą. Nic więc dziwnego, że każda nowa informacja błyskawicznie obiega internet i staje się tematem gorących dyskusji.

Jak dotąd oficjalnie potwierdzono udział Heleny Englert oraz Marty „Mandaryny” Wiśniewskiej. To jednak dopiero początek. W ostatnich tygodniach media rozpisywały się również o możliwym udziale takich gwiazd jak Izabela Kuna, Tomasz Adamek, Joanna Jędrzejczyk, Kaeyra czy Andrzej Rosiewicz.

Teraz pojawiły się kolejne doniesienia. Według informacji opublikowanych przez profil o charakterze plotkarsko-informacyjnym 𝗖𝗜𝗔𝗢!, do grona uczestników może dołączyć Jasper Sołtysiewicz. Choć produkcja programu nie potwierdziła jeszcze tych informacji, nazwisko aktora natychmiast wzbudziło zainteresowanie internautów.

Jasper Sołtysiewicz urodził się 23 września 1997 roku w Warszawie. Największą rozpoznawalność przyniosła mu rola Justina w serialu „Barwy szczęścia”, gdzie od kilku lat regularnie pojawia się na ekranach telewizorów. To właśnie dzięki tej produkcji zdobył szerokie grono fanów.

Na jego zawodowym koncie znajduje się jednak znacznie więcej projektów. Widzowie mogli oglądać go również w takich serialach jak „Przyjaciółki”, „Korona królów”, „W rytmie serca”, „Znaki” czy „Miłość na zakręcie”. Z roku na rok jego nazwisko pojawiało się w coraz większej liczbie produkcji.

POLECAMY: Magda Tarnowska poza „Tańcem z Gwiazdami” przez Bagiego? [KULISY]

Kim jest Jasper Sołtysiwicz?

Swoją przygodę z aktorstwem rozpoczął już jako nastolatek. Pierwsze kroki stawiał na planie serialu paradokumentalnego „Wawa Non Stop”, który zadebiutował na antenie w 2013 roku. Kilka lat później pojawił się także na dużym ekranie w filmie Roberta Glińskiego „Czuwaj”.

Życie prywatne aktora również od dawna budzi zainteresowanie fanów. Od kilku lat Jasper Sołtysiewicz związany jest z Wiktorią Gąsiewską, którą poznał na planie „Barw szczęścia”. Para należy dziś do grona najbardziej rozpoznawalnych młodych par polskiego show-biznesu.

Sama Wiktoria Gąsiewska doskonale zna realia „Tańca z Gwiazdami”. Aktorka wystąpiła w programie wiosną 2018 roku, jednak zakończyła swoją przygodę już na etapie trzeciego odcinka. Później wróciła jednak do formatu w innej roli, prowadząc kulisy show i rozmawiając z uczestnikami oraz widzami.

Jeśli doniesienia dotyczące udziału Jaspera Sołtysiewicza okażą się prawdziwe, aktor z pewnością będzie mógł liczyć na cenne wskazówki swojej partnerki. Doświadczenie zdobyte przez Wiktorię Gąsiewską może okazać się bezcenne podczas pierwszych treningów i przygotowań do występów na żywo.

Na razie Polsat nie potwierdził oficjalnie obecności Jaspera Sołtysiewicza w nowej edycji programu. Jedno jest jednak pewne – nazwisko aktora już teraz wywołało spore emocje wśród widzów. Czy faktycznie zobaczymy go na parkiecie i czy pójdzie śladem swojej ukochanej? O tym najprawdopodobniej przekonamy się w najbliższych tygodniach, gdy produkcja zacznie odkrywać kolejne karty jesiennej edycji hitu Polsatu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Małgorzata Tomaszewska zaskoczyła wyznaniem o ojcu. Fani nie kryją emocji

Czekacie na nową edycję “Tańca z Gwiazdami” w Polsacie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Jurorzy (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 6/wiosna 2025)
Jasper Sołtysiewicz (fot. screen Instagram Jasper Sołtysiewicz)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Magda Tarnowska poza „Tańcem z Gwiazdami” przez Bagiego? [KULISY]

Opublikowano

w dniu

przez

Jeszcze niedawno wydawało się, że wszystko jest przesądzone. Teraz za kulisami „Tańca z Gwiazdami” coraz głośniej mówi się o problemach, które mogą wpłynąć na jedną z najbardziej wyczekiwanych decyzji tej edycji. W centrum zamieszania znaleźli się Magda Tarnowska i Bagi. Dowiedz się więcej!

Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami” jeszcze nie wystartowała, a wokół programu już nie brakuje emocji. Produkcja stopniowo kompletuje obsadę, prowadząc rozmowy z kolejnymi gwiazdami, które jesienią mają pojawić się na parkiecie. Jednocześnie za kulisami trwają intensywne negocjacje, a niektóre decyzje wciąż pozostają otwarte.

Jedną z osób, których nazwisko od miesięcy przewija się w kontekście programu, jest Magda Tarnowska. Tancerka zdobyła ogromną popularność dzięki występom u boku Bagiego, z którym stworzyła jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów ostatnich lat. Ich wspólna historia sprawiła, że wielu widzów zaczęło postrzegać ją jako jedną z największych gwiazd tanecznego show.

To właśnie z Bagim sięgnęła po Kryształową Kulę podczas jubileuszowej edycji programu. Choć jury nie zawsze było jednogłośne w ocenach ich występów, duet mógł liczyć na gigantyczne wsparcie fanów, które wielokrotnie pozwalało im przetrwać kolejne odcinki i ostatecznie wygrać cały sezon.

W kolejnej edycji partnerem Magdy Tarnowskiej został Piotr Kędzierski. Również wtedy pojawiały się głosy, że ogromna popularność tancerki oraz zaangażowanie społeczności skupionej wokół niej i Bagiego mogą mieć wpływ na wyniki głosowań. Mimo to produkcja konsekwentnie stawiała na jej obecność w programie.

Wydawało się, że po sukcesach ostatnich sezonów zarówno Bagi, jak i Magda Tarnowska, pozostaną jednymi z ulubieńców stacji. Szczególnie że Edward Miszczak wielokrotnie dostrzegał potencjał influencera i chętnie zapraszał go do różnych projektów realizowanych przez Polsat.

Sytuacja miała jednak skomplikować się po tym, jak Bagi uruchomił na YouTube własny format, który zdaniem wielu obserwatorów do złudzenia przypominał emitowaną przez Polsat „Farmę”. W mediach szybko zaczęły pojawiać się informacje o napiętej atmosferze wokół całej sprawy i niezadowoleniu części osób związanych ze stacją.

POLECAMY: Małgorzata Tomaszewska zaskoczyła wyznaniem o ojcu. Fani nie kryją emocji

Magdalena Tarnowska POŻEGNA SIĘ z “TzG” przez Bagiego?

Jak informuje Pudelek, konsekwencje tej sytuacji mogą dotknąć również Magdę Tarnowską. Według ustaleń portalu jeszcze niedawno jej udział w nowej edycji programu był niemal przesądzony. Teraz sytuacja wygląda zdecydowanie mniej jednoznacznie.

“Jeszcze kilka dni temu udział Magdy Tarnowskiej w “Tańcu z Gwiazdami” był niemal pewny. Wszystko zmieniło się jednak po akcji z Bagim. Obecnie trwają rozmowy z nim, od ich finału najprawdopodobniej zależy, czy tancerka ostatecznie pojawi się w programie” – ujawnia osoba z produkcji na łamach tabloidu.

To jednak nie jedyny problem, który miał pojawić się za kulisami. Według informacji portalu część gwiazd negocjujących swój udział w show zaczęła dopytywać o obecność Magdy Tarnowskiej w nowym sezonie. Powód ma być dość zaskakujący.

“Nie jest tajemnicą, że niektóre gwiazdy negocjujące udział w show dopytują o jej obecność i otwarcie przyznają, że mają w związku z tym pewne obawy. Uważają, że osoba, która zostanie jej partnerem tanecznym, już na starcie może mieć większe szanse na dotarcie do finału ze względu na jej rozpoznawalność oraz wsparcie Bagiego” – wyznał informator Pudelkowi.

Na ten moment Polsat nie odniósł się oficjalnie do medialnych doniesień. Nie wiadomo również, czy Magda Tarnowska ostatecznie pojawi się na parkiecie jesiennej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Jedno jest jednak pewne — wokół jej nazwiska zrobiło się wyjątkowo głośno. Jeśli informacje zza kulis się potwierdzą, może to być jedna z najgorętszych historii nadchodzącego sezonu. Na oficjalne decyzje widzowie będą musieli jeszcze poczekać.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Oto NOWA jurorka „Tańca z Gwiazdami”? Miszczak podjął decyzję

Będzie Wam brakować Magdy Tarnowskiej jeśli faktycznie Polsat podziękuje jej za współpracę? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Magdalena Tarnowska i Mikołaj Bagiński (fot. zdjęcie prasowe Polsat – odcinek 10/jesień 2025)
Magdalena Tarnowska i Mikołaj Bagiński (fot. zdjęcie prasowe Polsat – odcinek 10/jesień 2025)
Magda Tarnowska i Bagi (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 2)
Rafał Mroczek, Bagi i Magda Tarnowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 8)
Magdalena Tarnowska, Bagi (fot. AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 6)
Magda Tarnowska i Bagi (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 5)
Magda Tarnowska, Mikołaj Bagiński (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 4)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Małgorzata Tomaszewska zaskoczyła wyznaniem o ojcu. Fani nie kryją emocji

Opublikowano

w dniu

przez

Przez lata unikała publicznego odwoływania się do słynnego nazwiska i konsekwentnie budowała własną karierę. Tym razem zrobiła jednak wyjątek. Z okazji Dnia Ojca opublikowała poruszające wyznanie, które wywołało ogromne emocje wśród fanów. Dowiedz się więcej!

Małgorzata Tomaszewska od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych prezenterek telewizyjnych w Polsce. Choć widzowie doskonale wiedzą, że jest córką legendarnego bramkarza reprezentacji Polski Jana Tomaszewskiego, dziennikarka przez większość swojej kariery starała się oddzielać życie zawodowe od rodzinnych powiązań.

Nie jest tajemnicą, że od początku obecności w mediach musiała mierzyć się z opiniami osób zarzucających jej, że sukces zawdzięcza sławnemu nazwisku. Sama wielokrotnie podkreślała jednak, że zależało jej przede wszystkim na tym, by wypracować własną markę i być ocenianą przez pryzmat swojej pracy.

Karierę rozpoczęła jako prezenterka sportowa. Z czasem zdobywała kolejne doświadczenia zawodowe, pojawiając się między innymi w Polsacie, a później stając się jedną z twarzy programu „Pytanie na śniadanie” w Telewizji Polskiej. Po głośnych zmianach w TVP dołączyła natomiast do zespołu „Dzień Dobry TVN”.

Mimo dużej aktywności w mediach społecznościowych Małgorzata Tomaszewska rzadko porusza tematy związane z relacjami rodzinnymi. Tym większym zaskoczeniem okazał się jej najnowszy wpis opublikowany z okazji Dnia Ojca.

POLECAMY: Oto NOWA jurorka „Tańca z Gwiazdami”? Edward Miszczak podjął decyzję

Małgorzata Tomaszewska otworzyła się na temat Jana Tomaszewskiego. Padły poruszające słowa

Prezenterka postanowiła wrócić wspomnieniami do swojej relacji z ojcem i opublikowała serię wspólnych zdjęć z Janem Tomaszewskim. Przy okazji zdobyła się również na bardzo osobiste wyznanie, w którym opowiedziała o tym, dlaczego przez lata unikała pokazywania ich wspólnych fotografii.

“Nie publikowałam wielu wspólnych zdjęć, bo przez lata próbowałam budować swoją drogę jak najdalej od jego nazwiska. Chciałam udowodnić sobie i światu, że potrafię sama. Dziś wiem, że nie musiałam nic udowadniać” – czytamy.

Te słowa szybko odbiły się szerokim echem wśród internautów. Wielu fanów przyznało, że po raz pierwszy usłyszeli od prezenterki tak otwarte wyznanie dotyczące jej rodzinnych doświadczeń i presji, jaka często towarzyszy dzieciom znanych osób.

W dalszej części wpisu Małgorzata Tomaszewska podkreśliła, że mimo różnych życiowych zakrętów zawsze mogła liczyć na wsparcie ojca. Jak wyznała, były reprezentant Polski nigdy nie przegapił żadnego ważnego momentu w jej karierze, choć często przeżywał je bardziej niż ona sama.

“Kiedy stawałam na największych scenach, tata nagrywał moje występy, ale nie oglądał ich na żywo. Za bardzo przeżywał. Nie przegapił jednak żadnego festiwalu, programu, ani koncertu. Dziękuję za każdą recenzję, za każde dobre słowo i za każde »jestem z Ciebie dumny, córeczko«” – napisała Małgorzata Tomaszewska.

Prezenterka nie ukrywała również, że ich relacja nie zawsze była pozbawiona różnic zdań. Jak przyznała, zarówno ona, jak i jej ojciec mają silne osobowości i często patrzą na wiele spraw w odmienny sposób. Nigdy nie wpłynęło to jednak na siłę rodzinnej więzi.

“Nie zawsze się ze sobą zgadzamy. Oboje mamy silne charaktery, własne zdanie i temperamenty. Ale jest jedna rzecz, której byłam zawsze pewna” – dodała.

Najbardziej poruszające słowa pojawiły się jednak na samym końcu wpisu. To właśnie one szczególnie poruszyły obserwatorów i sprawiły, że pod publikacją pojawiły się setki komentarzy pełnych wzruszenia.

“Tata bez wahania oddałby za mnie życie. Dziękuję Tato” – zakończyła swój wpis.

Internauci nie kryli emocji po przeczytaniu tych słów. Pod wpisem szybko pojawiły się dziesiątki komentarzy pełnych wsparcia i ciepłych słów. „Małgosiu super fotki”, „Uwielbiam oboje”, „Pięknie”, „Wzruszyła mnie Pani. Rodzina to siła” – pisali fani. Wszystko wskazuje na to, że szczere wyznanie Małgorzaty Tomaszewskiej przypomniało wielu osobom, jak ważne są rodzinne relacje i wsparcie najbliższych, niezależnie od życiowych sukcesów czy zawodowych wyzwań.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wspominała o emeryturze. Teraz wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”?

Lubicie oglądać Małgorzatę Tomaszewską w “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Małgorzata Tomaszewska (fot. screen Instagram Małgorzata Tomaszewska)
Małgorzata Tomaszewska (fot. screen Instagram Małgorzata Tomaszewska)
Małgorzata Tomaszewska (fot. screen Instagram Małgorzata Tomaszewska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Oto NOWA jurorka „Tańca z Gwiazdami”? Miszczak podjął decyzję

Opublikowano

w dniu

przez

Czy widzów czeka największa zmiana w „Tańcu z Gwiazdami” od lat? Według najnowszych doniesień za kulisami programu zapadły już pierwsze decyzje dotyczące składu jury. Na giełdzie nazwisk pojawiła się osoba, którą fani formatu doskonale znają i od dawna darzą ogromną sympatią. Dowiedz się więcej!

Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” jeszcze nie wystartowała, a wokół programu już zrobiło się wyjątkowo gorąco. Wszystko za sprawą doniesień dotyczących możliwych zmian przy jurorskim stole. Jak informuje „Super Express”, w Polsacie coraz głośniej mówi się o odświeżeniu składu oceniającego uczestników tanecznego show.

Według informacji dziennika inicjatorem zmian ma być sam Edward Miszczak. Dyrektor programowy Polsatu od lat stawia na odważne decyzje i nie boi się eksperymentów. Tym razem miał dojść do wniosku, że program potrzebuje nowej energii oraz świeżego spojrzenia.

Jak twierdzi informator cytowany przez „Super Express”, obecny skład jury miał stać się zbyt przewidywalny. Władze stacji mają uważnie śledzić komentarze widzów w mediach społecznościowych, a tych w ostatnich miesiącach nie brakowało.

“Obecny w jego opinii się wypalił i stał się przewidywalny w swoich interakcjach. Edwardowi zamarzyła się nowa dynamika, tym bardziej, że od jakiegoś czasu widzowie w licznych komentarzach w sieci też dawali temu wyraz. A on bardzo ceni sobie opinie fanów programu. Apelów i próśb by zmienić skład jury, było w ostatnim czasie naprawdę bardzo wiele” – opowiada osoba ze stacji na łamach SE.pl.

POLECAMY: Wspominała o emeryturze. Teraz wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”?

Oto nowa jurorka “Tańca z Gwiazdami”?

Największe emocje budzi jednak nazwisko osoby, która miałaby dołączyć do jury. Według tych samych doniesień faworytką Edwarda Miszczaka jest Agata Kulesza. Aktorka doskonale zna program, ponieważ sama wygrała 13. edycję „Tańca z Gwiazdami”, zdobywając Kryształową Kulę.

Widzowie mogli zobaczyć ją także w roli jurorki podczas jednego z odcinków ostatniej edycji programu. Jej występ spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem, a wielu fanów od razu zaczęło sugerować, że świetnie odnalazłaby się w tej roli na stałe.

“Ludzie ją kochają i bardzo dobrze ją przyjęli. W swoich opiniach była nie tylko bardzo empatyczna i ciepła, ale przy tym wszystkim starała się też przemycić jakąś profesjonalną refleksję. To klasa sama w sobie. Nie wprowadzała chaosu jak Ewa Kasprzyk, wręcz przeciwnie. Koiła tym, co mówiła. Dla Edwarda to najlepsza kandydatura i łatwo nie odpuści, by ją zatrudnić. On póki co o nikim innym nie chce słyszeć, choć producent przygotowuje alternatywne nazwiska” – dodaje informator na łamach wspomnianego tabloidu.

Wiele wskazuje na to, że spekulacje mogą mieć również związek z napiętym grafikiem Ewy Kasprzyk. Aktorka nie ukrywa, że ma obecnie wiele zawodowych zobowiązań, a już wcześniej zdarzało się jej opuszczać odcinki programu z powodu innych projektów.

Dodatkowo uwagę zwraca fakt, że na 27 września zakontraktowano spektakl „Berek, czyli upiór w moherze”, którego producentką jest właśnie Ewa Kasprzyk. Termin pokrywa się z okresem emisji jesiennej edycji programu, co tylko podsyca kolejne domysły.

Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że w ostatnich sezonach aktorka była kilkukrotnie zastępowana przez innych gości specjalnych. Dla części widzów może to być sygnał, że stacja już od pewnego czasu przygotowuje się na ewentualne zmiany przy jurorskim stole.

Przypomnijmy, że obecnie skład jury tworzą Ewa Kasprzyk, Tomasz Jan Wygoda, Rafał Maserak oraz niezmiennie od dwóch dekad Iwona Pavlović. To właśnie ten kwartet ocenia występy uczestników od wiosny 2024 roku.

Na razie Polsat nie potwierdza informacji o planowanych zmianach, a sama Ewa Kasprzyk nie zdecydowała się komentować medialnych doniesień. Jak podaje „Super Express”, aktorka nie chciała rozmawiać z dziennikarzami na ten temat. Czy rzeczywiście po ponad dwóch latach widzowie zobaczą nową twarz w jury „Tańca z Gwiazdami”? Wszystko wskazuje na to, że odpowiedź poznamy już w najbliższych tygodniach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dziś Joanna Kołaczkowska skończyłaby 60 lat. Przyjaciele z Kabaretu Hrabi nie kryją tęsknoty i łez

Ewa Kasprzyk powinna pożegnać się ze stołem jurorskim w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (fot. AKPA/zdjęcie prasowe Polsat) – odcinek 10/jesień 2025
Edward Miszczak (fot. screen YouTube Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością