Śledź nas

showbiz

Patricia Kazadi WYGRYZŁA Paulinę Sykut-Jeżynę? Zaskakująca zmiana w Polsacie, w sieci już huczy od spekulacji

Opublikowano

w dniu

Czy można być gwiazdą muzyki, telewizji i… pogody? Patricia Kazadi udowadnia, że nie ma dla niej rzeczy niemożliwych! Choć przez lata kojarzyliśmy ją jako twarz TVN, dziś święci triumfy w Polsacie. Prowadząca takie hity jak „You Can Dance – Po prostu tańcz”, „X Factor” czy „Perfect Picture” tym razem zaskoczyła swoich fanów niebanalnym wyzwaniem. Co czeka ją dalej? Dowiedz się więcej!

Patricia Kazadi od lat czaruje swoją wszechstronnością. Jest nie tylko piosenkarką, kompozytorką i aktorką, ale także doskonale odnajduje się przed kamerą. Przez wiele lat była jedną z głównych twarzy TVN, prowadząc największe festiwale muzyczne oraz popularne programy rozrywkowe. Ostatni rok przyniósł jednak zaskakujący zwrot — Patricia zmieniła barwy na Polsat i od razu zrobiło się o niej głośno.

Widzowie mieli okazję zobaczyć ją w 21. edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, gdzie swoją charyzmą i talentem zdobyła 2. miejsce. To jednak nie koniec — od niedawna Kazadi prowadzi kultowy program „Must Be The Music” w towarzystwie Macieja Rocka i Adama Zdrójkowskiego, który po kilkuletniej przerwie powrócił na antenę. Jej energia i profesjonalizm sprawiają, że nie sposób oderwać od niej wzroku.

POLECAMY: SZOK! Michał Barczak szczerze o TACIE: “Byłem w UKRYCIU przez LATA”. Poznał BRATA dopiero w „Tańcu z Gwiazdami” po 35 latach

Patricia z kolejnym angażem w Polsacie!

Jak się okazuje, Polsat ma dla Patricii więcej niespodzianek. Dziś wokalistka spróbuje swoich sił w zupełnie nowej roli — pogodynki! Przed głównym wydaniem „Must Be The Music” poprowadzi wieczorne „Wydarzenia Pogodowe”, gdzie opowie widzom o tym, co dzieje się na niebie. Choć brzmi to zaskakująco, Kazadi udowodniła już nieraz, że świetnie radzi sobie z każdym zadaniem.

Debiut w roli pogodynki to nie lada wyzwanie. Aby jak najlepiej wypaść przed kamerą, Patricia Kazadi przygotowywała się pod czujnym okiem Marka Horczyczaka, wieloletniego szefa Redakcji Pogody Telewizji Polsat. Trening obejmował nie tylko naukę prezentacji map pogodowych, ale również radzenie sobie z presją na żywo. Czy gwiazda poradzi sobie z nową rolą równie dobrze, jak w muzyce?

Przejście do Polsatu okazało się strzałem w dziesiątkę. Patricia nie tylko prowadzi topowe formaty, ale także nie boi się nowych wyzwań. Czy to oznacza, że wkrótce zobaczymy ją w kolejnych programach tej stacji? Jej wszechstronność i niegasnąca energia wskazują na to, że kariera dopiero nabiera rozpędu.

Czy nowa rola będzie jednorazowym eksperymentem, czy może nowym rozdziałem w karierze? Patricia Kazadi po raz kolejny pokazała, że nie boi się ryzyka. Jej debiut w „Wydarzeniach Pogodowych” już dziś o 19:45, a następnie możemy ją zobaczyć w „Must Be The Music” o 19:55.

Przypomnijmy, że obecnie serwis pogodowy w Telewizji Polsat prowadzą m.in. Paulina Sykut-Jeżyna, Klaudia Kroczek i Ksenia Chlebicka.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: 50 gwiazd w jednym zamku – intrygi, zdrady i walka o pieniądze! Zajrzyj za kulisy konferencji prasowej programu “The 50”: Schreiber, Laluna, Maluba, Mini Majk, Jelly Frucik, Zawodnik [FOTO]

Obejrzycie dzisiejsze wydanie Pogody w Polsacie z udziałem Kazadi? Dajcie znać!

Patricia Kazadi
Patricia Kazadi
Maciej Rock, Patricia Kazadi, Adam Zdrójkowski
Maciej Rock, Patricia Kazadi, Adam Zdrójkowski
Patricia Kazadi
Patricia Kazadi
Maciej Rock, Patricia Kazadi, Adam Zdrójkowski
Patricia Kazadi
Patricia Kazadi
Maciej Rock, Patricia Kazadi, Adam Zdrójkowski

źródło/fot – informacja prasowa Telewizja Polsat (fot.Krystian Szczesny)

SJ

news

„Farma”: Trwa wielki finał. Co dzieje się za kulisami?

Opublikowano

w dniu

przez

To będzie wieczór, jakiego widzowie „Farmy” jeszcze nie widzieli. Po tygodniach konfliktów, ciężkiej pracy i nieustannej walki o przetrwanie nadszedł moment, który może przejść do historii programu. Produkcja przygotowała niespodziankę, która już teraz wywołuje ogromne emocje wśród fanów show. Dowiedz się więcej!

„Farma” od lat utrzymuje pozycję jednego z najpopularniejszych programów rozrywkowych w Polsce. Widzowie od początku pokochali format za autentyczność, emocje i zderzenie uczestników z rzeczywistością daleką od wygód codziennego życia. To właśnie ten kontrast sprawia, że kolejne sezony przyciągają przed telewizory setki tysięcy osób, które z ogromnym zainteresowaniem śledzą każdy konflikt, sojusz i kolejne eliminacje.

Program od początku wyróżniał się także wyjątkowo surowymi zasadami. Uczestnicy zostają całkowicie odcięci od świata zewnętrznego – bez telefonów, internetu czy kontaktu z rodziną. Dla wielu osób to właśnie ten aspekt jest najtrudniejszy psychicznie. Zamknięcie w jednym miejscu, presja rywalizacji i zmęczenie szybko prowadzą do napięć, które regularnie wybuchają na ekranie.

Widzowie doskonale wiedzą, że „Farma” nie jest zwykłym reality-show. Tutaj każdy dzień oznacza ciężką pracę, obowiązki i konieczność ciągłego udowadniania swojej wartości. Uczestnicy muszą radzić sobie nie tylko z fizycznym wysiłkiem, ale także z emocjonalnym wyczerpaniem i strategiczną grą, która często prowadzi do niespodziewanych zwrotów akcji.

Tegoroczna edycja przyniosła jednak kilka ważnych zmian. Po raz pierwszy program został przeniesiony na wiosenną ramówkę, co okazało się sporym eksperymentem dla produkcji. Według ekspertów decyzja miała przyciągnąć młodszych widzów i odświeżyć formułę programu. Wszystko wskazuje na to, że był to strzał w dziesiątkę, bo zainteresowanie formatem ponownie okazało się ogromne.

POLECAMY: Eurowizja 2026: Wyciekło NAGRANIE z prób Alicji Szemplińskiej. Polacy ocenili

Widzowie odliczają minuty do wielkiego finału

Dziś po aż 58 odcinkach nadchodzi moment, na który czekali wszyscy fani programu. Wielki finał „Farmy” widzowie zobaczą na żywo o godzinie 20:30 w Polsacie. O tytuł najlepszego farmera, „złote widły” oraz nagrodę w wysokości 160 tysięcy złotych zawalczą Karolina, Aksel, Paulina oraz Wojtek. To właśnie ta czwórka dotarła do samego końca niezwykle wymagającej rywalizacji.

Największe emocje wzbudza jednak fakt, że finał po raz pierwszy w historii programu zostanie zrealizowany bezpośrednio z farmy, a nie ze studia telewizyjnego. Produkcja zdecydowała się na odważny krok, który ma jeszcze bardziej podkreślić autentyczność widowiska. Dla widzów oznacza to zupełnie nową atmosferę i możliwość zobaczenia uczestników dokładnie w miejscu, gdzie przez wiele tygodni walczyli o zwycięstwo.

Już teraz na miejscu trwają intensywne przygotowania do finałowego wieczoru. Ekipa techniczna pracuje nad specjalną scenografią i transmisją na żywo, która ma pokazać gospodarstwo w zupełnie nowym wydaniu. W mediach społecznościowych pojawiają się kulisy przygotowań, a prowadzące programu udzielają kolejnych wywiadów, podgrzewając emocje przed decydującym starciem.

Również sami finaliści nie ukrywają ogromnego stresu. Po tygodniach życia pod presją każdy z nich marzy o zwycięstwie i zdobyciu głównej nagrody. W ostatnich rozmowach uczestnicy przyznawali, że udział w programie był dla nich doświadczeniem, które zmieniło ich spojrzenie na życie, relacje i własne możliwości.

W sieci już od kilku dni trwa gorąca dyskusja na temat tego, kto ma największe szanse na wygraną. Wielu widzów mocno kibicuje charyzmatycznej Karolinie, która od początku programu zasłynęła swoim mocnym charakterem i tym, że nigdy nie gryzła się w język. Sympatię fanów zdobył także charyzmatyczny Aksel, który wielokrotnie udowadniał, że potrafi odnaleźć się nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Sporo emocji wzbudza również Paulina, określana przez internautów mianem „świeżaka”, ponieważ dołączyła do programu dopiero w dziesiątym tygodniu. Nie brakuje też głosów, że największą niespodziankę może sprawić niezwykle pracowity Wojtek, który konsekwentnie budował swoją pozycję przez cały sezon.

Jedno jest pewne – tegoroczny finał „Farmy” zapowiada się wyjątkowo emocjonująco i może przejść do historii programu. Produkcja wyraźnie postawiła na widowiskowość, autentyczność i jeszcze większe zaangażowanie widzów. Czy eksperyment z finałem realizowanym prosto z gospodarstwa okaże się sukcesem? O tym przekonamy się już podczas wielkiego finału na żywo.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Anna Lewandowska żali się fanom. Nie uwierzycie, co ją spotkało. Przykre?

Kto zasługuje na wygraną? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Janosik i Agnieszka (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Karolina Ura (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Paulina i Aksel (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Aksel (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Siostry ADiHD, Bagi i Marcelina Zawadzka (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Siostry ADiHD, Bagi i Marcelina Zawadzka (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Ilona Krawczyńska, Milena Krawczyńska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Mikołaj Bagiński (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Wojtek (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Ewa Suerez (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Henryk (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Paulina (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Agnieszka Białek (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Paulina Gołębiewska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Mikołaj Bagiński (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Marcelina Zawadzka (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Eurowizja 2026: Wyciekło NAGRANIE z prób Alicji Szemplińskiej. Polacy ocenili

Opublikowano

w dniu

przez

Do sieci trafił fragment próby polskiej reprezentantki przed jednym z najważniejszych muzycznych wydarzeń w Europie. Reakcje fanów są wyjątkowo entuzjastyczne, a atmosfera wokół występu zaczyna się robić coraz gorętsza. Czy Alicja Szemplińska naprawdę ma szansę namieszać w tegorocznej Eurowizji? Dowiedz się więcej!

W sieci pojawiło się nagranie z próby Alicji Szemplińskiej przed wtorkowym półfinałem Eurowizji, które natychmiast przyciągnęło uwagę fanów konkursu. Pierwsze fragmenty występu polskiej reprezentantki szybko zaczęły krążyć po internecie, wywołując falę komentarzy i dyskusji wśród międzynarodowej publiczności.

Tegoroczna Eurowizja zbliża się wielkimi krokami, a emocje w Polsce rosną z dnia na dzień. Już 12 maja, podczas pierwszego półfinału jubileuszowej, 70. edycji konkursu, na scenie w Wiedniu pojawi się Alicja Szemplińska, która powalczy o awans do wielkiego finału z utworem „Pray”.

Artystka zdobyła prawo reprezentowania Polski w marcowych eliminacjach i od tego czasu intensywnie przygotowuje się do jednego z najważniejszych występów w swojej karierze. Jak wynika z pierwszych materiałów, które trafiły do sieci, produkcja jej występu została dopracowana w najmniejszych szczegółach.

POLECAMY: Anna Lewandowska żali się fanom. Nie uwierzycie, co ją spotkało. Przykre?

Fani ocenili pierwszy fragment występu Alicji

W czwartek po południu opublikowano pierwsze profesjonalne nagranie z próby technicznej Alicji Szemplińskiej na eurowizyjnej scenie w Wiedniu. Wizualna oprawa występu utrzymana jest w nowoczesnej estetyce, opartej na mocnych kontrastach czerni i bieli, które nadają całości bardzo wyrazisty charakter.

Na scenie artystce towarzyszy czworo tancerzy, a sama Alicja Szemplińska prezentuje się w odważnej stylizacji – szerokich czarnych spodniach zestawionych ze srebrną, metaliczną formą gorsetu przypominającego zbroję. Całość tworzy spójny, sceniczny koncept, który od razu przyciąga uwagę widzów.

Duże wrażenie robi również choreografia, która została zaplanowana na specjalnie przygotowanej rampie. Ruch sceniczny jest dynamiczny, a jednocześnie dopasowany do emocjonalnego charakteru utworu „Pray”, co podkreśla zarówno warstwę wizualną, jak i muzyczną występu.

Najwięcej emocji – zgodnie z przewidywaniami – wzbudził jednak wokal Alicji Szemplińskiej, który w nagraniu brzmi wyjątkowo stabilnie i mocno. Internauci podkreślają, że artystka świetnie radzi sobie z wymagającym utworem na żywo, co może mieć kluczowe znaczenie w kontekście półfinału.

Pod opublikowanym materiałem błyskawicznie pojawiły się komentarze fanów z różnych krajów Europy, którzy nie kryją zachwytu nad polskim występem. W sieci można przeczytać m.in.: „Najlepsza wokalistka roku! Nie docenialiście tej dziewczyny przez miesiące”, „To jest lepsze niż oczekiwałem!”, „Piękna i utalentowana!”, „Najpotężniejszy głos roku!” czy „Alicja jest w tym roku czarnym koniem Eurowizji”.

Nie brakuje również opinii skupiających się na samej oprawie scenicznej. Fani konkursu zgodnie podkreślają, że może to być jeden z najbardziej dopracowanych występów w historii polskich udziałów w Eurowizji. „Najlepszy polski staging w historii!” – piszą internauci pod nagraniem.

Posłuchajcie nagrania poniżej:

ŹRÓDŁO: informacja prasowa telewizja polska

Przed Alicją Szemplińską kluczowy moment – jej występ zaplanowano jako 14. w kolejności podczas pierwszego półfinału. To właśnie wtedy okaże się, czy entuzjastyczne reakcje fanów przełożą się na awans do wielkiego finału.

Transmisję z Eurowizji będzie można oglądać 12 maja o godzinie 21:00 na antenie TVP1 oraz w serwisie TVP VOD. Wiele wskazuje na to, że występ Alicji Szemplińskiej może być jednym z najważniejszych momentów dla polskich fanów konkursu w ostatnich latach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Znany piłkarz w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła jednoznaczna deklaracja

Jak Wam się podoba występ Alicji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Alicja (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Alicja (fot. Corinne Cumming/EBU) – zdjęcie prasowe Telewizja Polska
Alicja (fot. Corinne Cumming/EBU) – zdjęcie prasowe Telewizja Polska

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Anna Lewandowska żali się fanom. Nie uwierzycie, co ją spotkało. Przykre?

Opublikowano

w dniu

przez

Jeszcze niedawno wszystko wyglądało idealnie, a jej profil należał do najpopularniejszych w polskim internecie. Teraz influencerka niespodziewanie poinformowała o ogromnych stratach, które mocno ją dotknęły. Co naprawdę wydarzyło się na Instagramie Anny Lewandowskiej? Dowiedz się więcej!

Dla jednych Anna Lewandowska od lat pozostaje przede wszystkim żoną Roberta Lewandowskiego, dla innych jest jednak przykładem kobiety sukcesu, która samodzielnie zbudowała własną markę. Trenerka, bizneswoman i influencerka konsekwentnie rozwija swoje projekty i od lat należy do najpopularniejszych polskich twórczyń internetowych.

Choć jej nazwisko od początku kojarzone było z piłkarską karierą męża, Anna Lewandowska bardzo szybko udowodniła, że potrafi funkcjonować niezależnie od sportowych sukcesów Roberta Lewandowskiego. Dziś prowadzi własne studio fitness, sklep ze zdrową żywnością i suplementami, organizuje treningi oraz aktywnie działa w mediach społecznościowych.

Influencerka od lat buduje wokół siebie ogromną społeczność fanów. Jej konto na Instagramie obserwują miliony użytkowników, którzy regularnie śledzą publikowane przez nią treningi, przepisy, relacje z podróży czy rodzinne kadry z życia Lewandowskich. Dla wielu osób jej profil stał się codzienną dawką motywacji i inspiracji.

POLECAMY: Znany piłkarz w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła jednoznaczna deklaracja

Anna Lewandowska żali się fanom na Instagramie

Mimo ogromnych sukcesów nawet tak wielkie profile nie są jednak odporne na nagłe zmiany. Tym razem Anna Lewandowska postanowiła publicznie podzielić się sytuacją, która wyraźnie ją zaskoczyła i – jak sama sugeruje – mocno zabolała.

Jak zdradziła influencerka, w ciągu zaledwie jednego dnia z jej konta zniknęło ponad 50 tysięcy obserwatorów. Choć dla przeciętnego użytkownika taka różnica może wydawać się niemal niezauważalna przy profilu liczącym 5,7 miliona followersów, dla twórcy internetowego to już bardzo wyraźny sygnał.

Anna Lewandowska nie ukrywała swojego zaskoczenia i zdecydowała się opublikować wymowny wpis, w którym zwróciła uwagę na ogromne spadki również u innych twórców internetowych.

“Ja – więcej niż 50 tys. w jeden dzień. A wy? (Wiele osób wczoraj do mnie pisało, że w jeden dzień również potracili tysiące obserwujących)” – czytamy na Instagramowej relacji.

Wiele wskazuje jednak na to, że sytuacja nie była związana z żadnym kryzysem wizerunkowym Anny Lewandowskiej. Instagram regularnie przeprowadza bowiem akcje usuwania podejrzanych kont, botów oraz nieaktywnych profili. Takie „czystki” często powodują nagłe spadki liczby obserwujących u największych twórców internetowych.

Jedno jest pewne – temat nagłych spadków obserwujących wywołał ogromne emocje wśród internautów. A przypadek Anny Lewandowskiej pokazuje, że nawet największe gwiazdy internetu nie mają pełnej kontroli nad tym, co dzieje się na ich profilach w mediach społecznościowych.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polsat szykuje „Farmę” z gwiazdami? Widzowie odliczają dni

Śledzicie Annę Lewandowską na Instagramie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Anna Lewandowska (fot. screen Instagram Stories Anna Lewandowska) – 7 maja 2026
Anna Lewandowska (fot. screen Instagram Anna Lewandowska)
Anna Lewandowska (fot. screen Instagram Anna Lewandowska)
Anna Lewandowska (fot. screen Instagram Anna Lewandowska)
Robert Lewandowski i Anna Lewandowska (fot. screen Instagram Anna Lewandowska)
Robert Lewandowski i Anna Lewandowska (fot. screen Instagram Anna Lewandowska)
Robert Lewandowski i Anna Lewandowska (fot. screen Instagram Anna Lewandowska)
Anna Lewandowska (fot. screen Instagram Anna Lewandowska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Znany piłkarz w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła jednoznaczna deklaracja

Opublikowano

w dniu

przez

Wokół nowej edycji „Tańca z Gwiazdami” znów zrobiło się gorąco, a kolejne nazwiska wywołują lawinę komentarzy. Tym razem głośno zrobiło się jednak nie o uczestniku, który przyjął propozycję, lecz o gwiazdorze, który powiedział stanowcze „nie”. Dlaczego Jakub Rzeźniczak nie chce pojawić się na parkiecie? Dowiedz się więcej!

„Taniec z Gwiazdami” od lat pozostaje jednym z najpopularniejszych programów rozrywkowych w Polsce i regularnie wzbudza ogromne emocje wśród widzów. Każda kolejna edycja to nie tylko widowiskowe występy i rywalizacja o Kryształową Kulę, ale także medialna gra nazwisk, która rozpoczyna się na długo przed pierwszym odcinkiem nowego sezonu.

Już teraz wiadomo, że Polsat szykuje kolejną edycję programu, która ma pojawić się na antenie jesienią. Choć obecnie widzowie żyją jeszcze finałem z udziałem Sebastiana Fabijańskiego, Magdaleny Boczarskiej, Gamou Falla i Pauliny Gałązki, to producenci równolegle pracują już nad nową listą uczestników.

Od kilku tygodni w mediach pojawiają się kolejne potencjalne nazwiska. Wśród osób typowanych do udziału przewijali się między innymi Małgorzata Kożuchowska czy Zenon Martyniuk. W przypadku gwiazdora disco polo pojawiły się nawet informacje, że miał odmówić udziału w obecnie trwającej edycji programu.

Teraz do grona osób łączonych z „Tańcem z Gwiazdami” dołączył również Jakub Rzeźniczak. Sportowiec od lat budzi ogromne zainteresowanie mediów i internautów, a jego życie prywatne wielokrotnie trafiało na pierwsze strony portali plotkarskich. Nic więc dziwnego, że producenci programu mieli widzieć w nim potencjalnego uczestnika.

POLECAMY: Polsat szykuje „Farmę” z gwiazdami? Widzowie odliczają dni

Czy Jakub Rzeźniczak wystąpi w “Tańcu z Gwiazdami”?

W ostatnich latach życie Jakuba Rzeźniczaka wyraźnie się jednak uspokoiło. Piłkarz od 2022 roku jest mężem Pauliny Rzeźniczak, z którą doczekał się córki. Para regularnie pokazuje w mediach społecznościowych fragmenty swojej codzienności i stara się budować wizerunek spokojnej, rodzinnej relacji.

Choć sportowiec zakończył już najbardziej intensywny etap swojej kariery piłkarskiej, nadal pozostaje aktywny medialnie. Ostatnio pojawił się w podcaście „Cały ten Majdan”, prowadzonym przez Radosława Majdana, gdzie został zapytany między innymi o możliwość udziału w „Tańcu z Gwiazdami”.

W rozmowie Jakub Rzeźniczak przyznał, że propozycje udziału w programie rzeczywiście się pojawiały. Jak jednak podkreślił, ostatecznie zdecydował się odmówić. Powód? Nie chodziło o brak czasu czy niechęć do tańca, lecz o obawy związane z atmosferą wokół programu.

“Te propozycje już były […]. Taniec to jest takie bardzo bliskie. Jak patrzyłem teraz na żywo na tych tancerzy, to oni się dotykają itd. Potrafiłbym się w to wczuć, ale źle bym się z tym czuł, nie miałbym przyjemności z tego tańca” – powiedział Majdanowi.

Jak sam przyznał, ogromny wpływ na jego decyzję miały doświadczenia z przeszłości. Jakub Rzeźniczak doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że wokół „Tańca z Gwiazdami” regularnie pojawiają się plotki dotyczące rzekomych romansów uczestników i tancerzy.

“Wiem też, jakie były historie pewnie dorabiane, bo wiemy, jak to zawsze te ‘romanse’ z ‘Tańca z Gwiazdami'” są szeroko komentowane i pomimo tego, że wiem, że do niczego by nie doszło, to myślę, że [byłby – przyp. red.] ten stres dla mnie i dla mojej żony i taki brak przyjemności z tego. Wiedziałbym, że wszyscy patrzą i czekają tylko, żebym coś zrobił krzywego i po prostu nie chciałbym tego” – dodał.

Co ciekawe, choć sam nie chce pojawić się na parkiecie, znacznie chętniej zobaczyłby w programie swoją żonę. Jak zdradził w rozmowie, Paulina Rzeźniczak ma doświadczenie taneczne i mogłaby świetnie odnaleźć się w takim formacie.

“Bardziej bym widział moją żonę, bo ona nawet kiedyś tańczyła na Euro 2012 w zespołach, co tańczyły przed meczem” – stwierdził.

Dla wielu widzów decyzja Jakuba Rzeźniczaka może być zaskoczeniem, szczególnie że udział w „Tańcu z Gwiazdami” często pomaga celebrytom ocieplić swój wizerunek i zdobyć sympatię publiczności. Tym razem sportowiec postawił jednak na spokój i unikanie kolejnych medialnych spekulacji.

Jedno jest pewne – lista gwiazd, które odrzucają propozycję udziału w „Tańcu z Gwiazdami”, robi się coraz dłuższa. A im bliżej nowej edycji, tym więcej podobnych nazwisk może jeszcze pojawić się w medialnych przeciekach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sebastian Fabijański wyznał to Julii Suryś przed finałem „TzG”. Miło?

Kogo widzielibyście w kolejnej edycji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

@przeglad

#płatnawspółpraca | „Wiedziałbym, że wszyscy patrzą i czekają tylko na to, żebym zrobił coś krzywego”. Tak swój ewentualny występ w „Tańcu z gwiazdami” skomentował Jakub Rzeźniczak. Całą rozmowę o rozrywce, sporcie i życiu znajdziesz na kanale YouTube Przeglądu Sportowego! [Partnerami programu są marki SFD i Panattoni]

♬ oryginalny dźwięk – Przegląd Sportowy – Przegląd Sportowy
Jakub Rzeźniczak (fot. screen YouTube Przegląd Sportowy)
Uczestnicy w półfinale (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Uczestnicy w półfinale (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością