Śledź nas

news

Paulina Smaszcz bez tabu: edukacja zdrowotna, seks, i wychowanie dzieci! Zobacz, co wyznała w intymnej rozmowie

Opublikowano

w dniu

Paulina Smaszcz od lat przyciąga uwagę mediów i opinii publicznej. Dziennikarka, prezenterka i ekspertka PR, która sama siebie nazywa „kobietą-petardą”, nie boi się mówić głośno o swoim życiu, miłości, rodzinie i poglądach społecznych. Jej życie prywatne zawsze było obiektem zainteresowania – szczególnie małżeństwo z Maciejem Kurzajewskim, które zakończyło się głośnym rozwodem. Teraz, w wywiadzie dla podcastu „Call Me Mommy”, Paulina odsłania kulisy swojej codzienności i opowiada, jak wygląda jej życie rodzinne, relacje z synami, wnuczką oraz jak postrzega miłość i edukację w XXI wieku. Dowiedz się więcej!

Paulina Smaszcz to postać, która w polskim show-biznesie zawsze była sobą – bez filtrów i kompromisów. Nie boi się konfrontować z trudnymi tematami, a jej komentarze często wywołują kontrowersje. Choć jej małżeństwo z Maciejem Kurzajewskim zakończyło się w 2020 roku, nie oznaczało to końca medialnego zainteresowania jej osobą. Wręcz przeciwnie – dziś, po latach doświadczeń, Paulina z jeszcze większą swobodą i pewnością siebie opowiada o swoim życiu, pokazując, że rozwód nie jest tragedią, a szansą na odbudowanie własnej tożsamości i szczęścia.

W rozmowie z Agatą Reszko-Boguszewską w podcaście „Call Me Mommy” Paulina zdradza, jak wygląda jej życie rodzinne.

Jestem fantastyczną teściową, ponieważ ja się w ogóle nie wtrącam. Słucham mamy, bo to jest ich dziecko ich odpowiedzialność […] Ona wie, że dużo ze mną może, ale jednak pewne zasady, które wprowadziła mama czy tata są przestrzegane – mówiła.

Paulina opisuje, że kontakt z synem polega na zwykłych rozmowach, które mają dawać poczucie bliskości, a nie kontrolować życie rodzinne.

Jeżeli mój syn codziennie się ze mną kontaktuje i rozmawiamy o kupie dupie i o zupie tylko po to, żeby powiedzieć, jestem, pamiętaj, jestem. Wcale nie wyciągam od niego jakichś informacji, nie wtrącam się w jego małżeństwo, nie wtrącam się w wychowanie. Co robią, co decydują, to jest ich sprawa. Dorośli ludzie. Ja jestem po to, żeby oni wiedzieli, że wspieram, że kocham, że ufam, że u mnie są mile widziani, że zawsze pomogę, że oni są najważniejsi – tłumaczyła.

Różnica między Pauliną Smaszcz a babcią Gabrielą jest dla niej fascynująca.

Ja jestem taką babcią atrakcją, bo babcia włoska, babcia Gabriela jest na co dzień we Włoszech z moją Di. Ta babcia jest taka codzienna, a ja jestem ta atrakcja, która wpada z prezentami, bawi się, szaleje, tu obleje wodą, tu wskoczy do wody z nią. Babcia Gabriela gotuje, sprząta, nigdy nie pracowała, zawsze zajmowała się wyłącznie domem i córkami, mężem. Jest totalną taką opiekunką męża. No ja bym zwariowała, jakbym miała być opiekunką faceta, bym go chyba szybciej udusiła – zażartowała.

Dziennikarka przyznała także otwarcie, że jest dumna ze swoich synów.

Moi synowie naprawdę potrafią sprzątać, gotować, wyprasować, uprać. Naprawdę nie mam z tym problemu, dlatego że ja chciałam ich wychować na partnerów kobiet, które będą mieli i uczyć ich takiego szacunku do kobiet w partnerstwie – zdradziła.

POLECAMY: Karolina Gilon już tak nie wygląda! Szokująca metamorfoza zaskoczyła internautów

Dla Pauliny Smaszcz nie ma tematów tabu?

Wiele osób zastanawiało się, jaka Paulina Smaszcz jest w relacjach romantycznych. Dziennikarka nie idzie na kompromisy i nie boi się mówić wprost o swoich potrzebach, emocjach i oczekiwaniach.

Bardzo kocham, ja bardzo umiem mocno kochać i wiem, że ta miłość jest taka szczera, prawdziwa, lojalna, oddana. Kocham seks, nie ukrywam, więc po prostu jestem burzą, ale akurat trafiłam na partnera, który też to lubi. Natomiast uważam, że seks i intymność w relacjach powinna być budowana przez całe życie. Ona bardzo wzmacnia więzi i większość związków, które się rozpadły, zaczyna się od tego, że te związki przestają być intymne – zauważyła.

Paulina Smaszcz nie boi się także poruszać kontrowersyjnych tematów społecznych. W ostrych słowach krytykuje Kościół i konserwatywne podejście do edukacji zdrowotnej:

Myślę, że naprawdę kościołowi nie jest na rękę, żeby edukować naszą młodzież, żeby mówić, czym jest zły dotyk, pedofilia, czym jest seksualność, jak żyć partnersko. Uważam, to, co wiąże się z długowiecznością, ze zdrowym życiem, walka z otyłością, którą mamy. Coraz więcej ze świadomością, z depresjami, rozpoznawaniem depresji, używkami to wszystko jest tam w programie. O co chodzi, że oni się skupili na tym seksie. No ja mam wrażenie, że to jest na rękę kościołowi i dlatego z ambony krzyczą: “nie zapisujcie dzieci” – powiedziała.

W rozmowie z Agatą Reszko-Boguszewską Paulina podzieliła się bolesnymi doświadczeniami związanymi z pracą i poświęceniem:

Najpierw musisz napełnić siebie, żeby dać innym. A nas nauczono od dzieciństwa: nie napełniasz siebie, tylko najpierw napełniasz innych, służysz innym, pracujesz na innych, otaczasz ich opieką, a ty jesteś na końcu. Dlatego te kobiety tak bardzo później upadają, wpadają w depresję, lęki, w smutki, w złe stany emocjonalne i wtedy co, ten dla którego poświęciłaś wszystko, robi z ciebie wariatkę – tłumaczyła.

Mimo doświadczeń i rozwodu Paulina Smaszcz nie wyklucza ponownego ślubu, a przede wszystkim oświadczyn.

Tak oczywiście jakby dzisiaj się oświadczył, tak przyjęłabym oświadczyny […] Dojrzałam do tego, że słowo miłość takie werbalne, zamieniłam na słowa szacunek, lojalność, wsparcie, zrozumienie, bezpieczeństwo, że jak zachoruje to się ta osoba mną zajmie, że jak on zachoruje, to ja się nim zajmę – powiedziała.

Widać, że dla Pauliny Smaszcz nie istnieją tematy tabu. Rozmawia otwarcie o miłości, seksie, wychowaniu dzieci, zdrowiu czy krytyce społecznej, nie unikając trudnych kwestii. Wiele z tych doświadczeń przepracowała osobiście, co daje jej pewność siebie i autorytet w dyskusjach. Nie zależy jej na tym, by wszyscy ją lubili – czasem jest kontrowersyjna, czasem szokuje, ale zawsze mówi z wiedzą, doświadczeniem i szczerością.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maja Rutkowski DEPORTOWANA ze Sri Lanki? Krzysztof brawurowo uratował sytuację – wiemy, jak!

Zgadzacie się ze słowami Pauliny Smaszcz związanymi z edukacją zdrowotną? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Paulina Smaszcz (fot. screen YouTube Call me mommy)
Paulina Smaszcz (fot. screen YouTube Call me mommy)
Paulina Smaszcz (fot. screen YouTube Call me mommy)
Agata Reszko i Paulina Smaszcz (fot. screen YouTube Call me mommy)
Paulina Smaszcz (foto – archiwum prywatne)

Autor: SJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA? “Zawsze robiłam SHOW!”

Opublikowano

w dniu

przez

Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA! “Zawsze robiłam SHOW!” – tym razem śpiewała w „Czerwonym Wieprzu”

Z Marią Sadowską udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.

fot. Piotr Podlewski/AKPA

POLECAMY: „Taniec z Gwiazdami” bez Sykut-Jeżyny i Ibisza? Te wieści mogą zaskoczyć

Kontynuuj czytanie

news

Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!

Opublikowano

w dniu

przez

Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!

Z Patrykiem Vegą udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.

POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Kontynuuj czytanie

news

Izabella Krzan niczym nimfa wyłania się z wody. Fani już komentują

Opublikowano

w dniu

przez

Izabella Krzan po raz kolejny przyciągnęła uwagę internautów. Gwiazda, która od kilku miesięcy rozwija swoją karierę w TVN, tym razem zachwyciła obserwatorów kadrami z wypoczynku w malowniczej, morskiej scenerii. Fani szybko zwrócili uwagę na jej sylwetkę. Dowiedz się więcej!

Izabella Krzan od kilku miesięcy jest jedną z twarzy programu „Dzień Dobry TVN”. Od około trzech miesięcy współprowadzi poranny format razem z Janem Pirowskim, a jej telewizyjna kariera nabrała w ostatnim czasie tempa. Prezenterka nie ogranicza się jednak wyłącznie do śniadaniówki i pojawia się także przy innych projektach stacji.

Jednym z nich jest „Azja Express”, który również prowadzi Izabella Krzan. Gwiazda doskonale odnalazła się w formacie wymagającym od prowadzącego energii, swobody i kontaktu z uczestnikami. Jej aktywność zawodowa sprawia, że widzowie coraz częściej mogą oglądać ją na antenie w różnych rolach.

Poza pracą przed kamerami Izabella Krzan chętnie pokazuje również fragmenty swojego życia w mediach społecznościowych. Prezenterka regularnie publikuje zdjęcia i nagrania, dzięki którym jej obserwatorzy mogą zobaczyć nie tylko telewizyjne kulisy, ale także bardziej prywatne momenty.

POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Izabella Krzan niczym bogini wyłania się z wody. Zachwycające kadry

Tym razem uwagę przyciągnęły kadry wykonane podczas wypoczynku. Izabella Krzan zaprezentowała się w wyjątkowo malowniczej, morskiej scenerii. Na opublikowanych ujęciach gwiazda spaceruje w przejrzystej, turkusowej wodzie, a w tle widać jasne skały oraz zakotwiczone łodzie.

Prezenterka postawiła na wakacyjny, naturalny look. Izabella Krzan miała na sobie dwuczęściowy, mieniący się srebrzyście strój kąpielowy o kroju bikini, który podkreślał jej smukłą sylwetkę. Całość uzupełniła eleganckimi okularami przeciwsłonecznymi oraz efektownym naszyjnikiem z krzyżykiem.

Nie zabrakło również naturalnych elementów stylizacji. Rozwiane przez wiatr włosy i słoneczna, morska sceneria stworzyły bardzo wakacyjny klimat. Na zdjęciach Izabella Krzan prezentuje się swobodnie i z dużym luzem, co szybko zostało zauważone przez jej obserwatorów.

Pod publikacją niemal od razu mogły pojawić się komentarze dotyczące wyglądu prezenterki. Fani chętnie komplementują jej formę i wakacyjny styl.

Wśród komentarzy można znaleźć między innymi: „Piękna i zmysłowa”, „Cudownie wyglądasz”, „Modeleczka”, „Słodki jeżu w malinach….. ten poziom zajebistości jest jeszcze legalny?”, „Figura marzenie” czy „Zazdroszczę”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska jako Cher w „TTBZ ”. Reakcja Gąsowskiego może zaskoczyć [WIDEO]

Lubicie Izę Krzan? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Izabella Krzan (fot. screen Instagram Izabella Krzan)
Izabella Krzan (fot. screen Instagram Izabella Krzan)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Krzysztof Cugowski zdradził wysokość emerytury. Na koncertach zarabia krocie

Opublikowano

w dniu

przez

Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że jego emerytura nie należy do wysokich. Były lider Budki Suflera otrzymuje co miesiąc około 1700 zł, ale nie zamierza z tego powodu rezygnować ze sceny. Artysta wciąż regularnie koncertuje, a za jeden występ ma otrzymywać około 80 tys. zł.

Krzysztof Cugowski od lat pozostaje aktywny zawodowo. Choć w 2014 roku rozstał się z Budką Suflera, nie zakończył muzycznej kariery. Nadal występuje przed publicznością, tym razem z zespołem określanym jako Zespół Mistrzów. Jego koncerty odbywają się w ramach trasy „Wiek to tylko liczba”.

Muzyk ma już 76 lat, jednak wciąż nie myśli o przejściu na artystyczną emeryturę. Jak sam podkreśla, dopóki pozwala mu na to zdrowie, zamierza śpiewać. Niewysokie świadczenie z ZUS-u nie jest dla niego powodem do narzekania, ponieważ główne dochody zapewnia mu działalność koncertowa.

POLECAMY: Budka Suflera ma nowego wokalistę. Cugowski oburzony: Demolowanie legendy

Krzysztof Cugowski dostaje 1700 zł emerytury

Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że wysokość jego emerytury może zaskakiwać. Były lider Budki Suflera co miesiąc otrzymuje około 1700 zł. Artysta tłumaczył, że na wysokość świadczenia wpływ miała jego kariera rozpoczęta jeszcze w czasach PRL-u. W tamtym okresie zasady odprowadzania składek wyglądały inaczej niż obecnie, co dziś przekłada się na wysokość jego emerytalnych wpływów. Muzyk nie przedstawia jednak swojej sytuacji jako powodu do narzekania. Wręcz przeciwnie, podkreśla, że nie zamierza skupiać się na kwocie przelewanej przez ZUS. Krzysztof Cugowski wciąż jest aktywny zawodowo, regularnie pojawia się na scenie i czerpie dochody z koncertów. To właśnie dalsza praca pozwala mu zachować finansową niezależność.

W rozmowie z „Faktem” artysta zaznaczył, że dopóki zdrowie mu na to pozwala, nie zamierza rezygnować ze śpiewania. Nie ukrywa, że muzyka nadal jest dla niego nie tylko źródłem utrzymania, ale przede wszystkim ważną częścią życia.

Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci — powiedział „Faktowi”.


Dla niego znacznie większe znaczenie ma możliwość dalszego wykonywania zawodu. Dzięki koncertom pozostaje aktywny, spotyka się z publicznością i nadal może zarabiać na swojej wieloletniej pasji. Choć kwota 1700 zł miesięcznie nie jest wysoka, piosenkarz nie sprawia wrażenia osoby, która zamierza z tego powodu ograniczyć swoją działalność. Jego podejście jest jasne: skoro nadal może pracować i ma zaplanowane występy, wysokość emerytury nie stanowi dla niego najważniejszego problemu.

POLECAMY: Krzysztof Cugowski: “Pewien jołop to w taką opinię wykuł…” O czym mówi wokalista “Budki Suflera”?

Tyle Krzysztof Cugowski może zarobić do końca roku

Choć emerytura Krzysztofa Cugowskiego nie należy do wysokich, artysta wciąż pozostaje aktywny zawodowo. Były lider Budki Suflera regularnie pojawia się na scenie i koncertuje z zespołem Mistrzów. Według informacji „Faktu” za jeden występ może otrzymywać około 80 tys. zł. Trzeba jednak pamiętać, że jest to kwota dotycząca całego koncertowego wynagrodzenia, a niekoniecznie pieniędzy, które trafiają bezpośrednio do kieszeni muzyka. Z takiej stawki trzeba bowiem pokryć między innymi koszty organizacyjne, techniczne oraz wynagrodzenia współpracowników.Z zapowiedzi koncertowych wynika, że Krzysztof Cugowski ma jeszcze przed sobą kilkanaście występów. „Fakt” informował o 18 zaplanowanych koncertach, co przy podanej stawce dawałoby łącznie około 1,4 mln zł przychodu brutto. To jedynie szacunkowe wyliczenie, ponieważ ostateczna kwota może zależeć od warunków poszczególnych umów, kosztów tras oraz liczby osób zaangażowanych w realizację wydarzeń.

Sam wokalista nie ukrywa, że mimo upływu lat nie zamierza rezygnować ze śpiewania. W rozmowie z „Faktem” podkreślił, że najważniejsze pozostają dla niego zdrowie, możliwość pracy oraz kontakt z publicznością. Jak zaznaczył:

Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci.

Artysta konsekwentnie pokazuje więc, że emerytura jest dla niego jedynie dodatkiem, a nie głównym źródłem utrzymania. Największe znaczenie ma nadal działalność artystyczna, koncerty i wieloletnia więź z publicznością. Jego przykład pokazuje również, że dla doświadczonych muzyków scena może pozostać ważną częścią życia zawodowego nawet wiele lat po rozpoczęciu kariery.

POLECAMY: Znane gwiazdy podczas Wielkiego Kolędowania z Polsatem: Górniak, Rodowicz, Hyży, Żugaj, Cugowski – zajrzyj za kulisy wydarzenia

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością