Młody kompozytor i muzyk, syn Krzesimira Dębskiego oraz Anny Jurksztowicz, przebywa obecnie w USA, gdzie kończy pracę nad ścieżką dźwiękową do dużej filmowej produkcji.

Radzimir pracuje obecnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie kończy nagrywać muzykę do nowej hollywoodzkiej produkcji.

– Najpierw zaczął od mniejszych rzeczy, aż zaproponowano mu stworzenie całej ścieżki dźwiękowej do filmu – powiedziała serwisowi Wideoportal.pl jego matka, piosenkarka Anna Jurksztowicz. – Miał wielu konkurentów, w tym słynnego Quincy Jonesa – dodała z dumą.

Jurksztowicz nie chciała zdradzać szczegółów. Wiadomo, że producent filmu pochodzi z Europy, zaś w obsadzie aktorskiej znajdą się duże hollywoodzkie nazwiska. Niewątpliwie na wybór Dębskiego jako kompozytora miało wpływ jego zwycięstwo w konkursie na producenta remiksu przeboju Beyonce “End of Time”.

Młody kompozytor ma szansę na karierę w Ameryce podobną do tych, jakie zrobili onegdaj inni twórcy muzyki filmowej, tacy jak Wojciech Kilar czy Jan Kaczmarek.


Nie ma więcej wpisów