news
Szokujący zwrot akcji w „Tańcu z Gwiazdami”! Faworyci pożegnali się z programem
Siódmy odcinek „Tańca z Gwiazdami” był jak filmowa podróż do przeszłości – pełen emocji, zaskoczeń i występów na najwyższym poziomie. Na widowni nie zabrakło gwiazd, a parkiet wręcz płonął od energii! Jednak to nie taniec wywołał największe poruszenie wśród fanów show. Polsat ogłosił niespodziewaną decyzję, która zaskoczyła widzów. Dlaczego nie zobaczymy nowego odcinka w przyszłą niedzielę? Dowiedz się więcej!
Siódmy odcinek “Tańca z Gwiazdami” był jak podróż w czasie – wszystko za sprawą hasła przewodniego: „To był świat w zupełnie starym stylu”. Stylizacje rodem z minionych dekad, klasyczne choreografie i wyjątkowa oprawa muzyczna sprawiły, że parkiet zamienił się w scenę niczym z dawnych filmów. Gościem specjalnym wieczoru był Matt Dusk, który swoim głosem nadał całości jeszcze bardziej elegancki charakter.
Każda para miała do zaprezentowania dwie choreografie, co oznaczało podwójne wyzwanie – fizyczne i emocjonalne. Nie było miejsca na pomyłki. To już trzeci miesiąc intensywnych treningów, a uczestnicy są wyczerpani – mimo to nikt się nie poddał. Wręcz przeciwnie, każdy walczył jakby to był już finał.
Wieczór przyniósł wiele niezapomnianych momentów – od wzruszeń po owacje na stojąco. Niektóre pary pokazały zupełnie nowe oblicze, zaskakując nawet jurorów. Inne – po raz kolejny potwierdziły, że zasługują na miejsce w ścisłej czołówce.
Na widowni nie zabrakło znanych twarzy, ale to Kinga Rusin, niegdyś jedna z największych gwiazd TVN-u, skradła show – dziś skupiona na własnych projektach, wciąż budzi ogromne zainteresowanie mediów. Wśród gości pojawiła się również Olga Frycz, prywatnie partnerka Alberta Kosińskiego, który w tej edycji tańczy u boku Ady Borek. Z publiczności kibicowali także: Kinga Zawodnik, były tancerz show Michał Kassin oraz aktor Alan Andersz.
POLECAMY: Maciej Dowbor na PREZYDENTA? Joanna Koroniewska wprost: Byłby wspaniały w POLITYCE
Poznaj punktację i opinie jurorów za siódmy odcinek:
- Michał Barczak i Magdalena Tarnowska
- Taniec: Charleston
- Punkty: 34
- Komentarz jurora:“Jesteś naprawdę bardzo dobry tancerzem […] Tańczą Twoje ręce, nogi, ale nie tańczy Twój korpus” – oceniła Iwona Pavlović.
2. Adrianna Borek i Albert Kosiński
- Taniec: Broadway Jazz
- Punkty: 35
- Komentarz jurora:“Miało być widowisko i było widowisko” – powiedział Rafał Maserak. Zaś Pavlović dodała “Ja się ubawiłam, uśmiałam, były charakterystyczne ruchy rąk”.
3. Tomasz Wolny i Daria Syta
- Taniec: Quickstep
- Punkty: 30
- Komentarz jurora:“Pięknie się rozwijasz, nabrałeś lekkości […] Ja bawiłem się świetnie” – ocenił Tomasz Wygoda.
4. Blanka Stajkow i Mieszko Masłowski
- Taniec: Tango argentyńskie
- Punkty: 40
- Komentarz jurora:“Było to wspaniale zatańczone, takie mięsiste […] Piękny też obrót, trzymałaś równowagę, to było bardzo oparte na kontroli” – skomentował Wygoda. “Dzisiaj dzięki Wam miałam komplet na parkiecie” – oceniła Pavlović.
5. Filip Gurłacz i Agnieszka Kaczorowska
- Taniec: Cha-cha-cha
- Punkty: 40
- Komentarz jurora:“Jestem zauroczona połączeniem Twojej siły, takiego łobuziaka z niesamowitą delikatnością i troską o swoją partnerkę” – skomentowała Pavlović. “Cha-cha była zatańczona z godnością” – wtrącił Rafał Maserak.
6. Maria Jeleniewska i Jacek Jeschke
- Taniec: Foxtrot
- Punkty: 40
- Komentarz jurora:“Mamy gorączkę niedzielnej nocy. To było tak pięknie spokojne […] Gorący, gorący sen” – powiedział zachwycony Wygoda. Także Pavlović nie szczędziła pozytywnych komentarzy: “Jestem oczarowana, że tańczyliście niesamowicie muzycznie, a to jest tak cholernie ważne”.
POLECAMY: TVN szykuje hit sezonu? Powrót Przemysława Kossakowskiego coraz bardziej realny! Znamy pierwsze szczegóły
Stawka rośnie – pary zatańczyły po dwa tańce! Oto punktacja!
- Michał Barczak i Magdalena Tarnowska
- Taniec: Walc wiedeński do piosenki “Lubię wracać tam gdzie byłem” Zbigniewa Wodeckiego
- Punkty: 36
- Komentarz jurora:“Ten utwór jest idealnym tłem, aby pokazać wzruszają i unikalną historię w tym tańcu […] Trochę mi tych emocji zabrakło w tym tańcu” – ocenił Maserak.
2. Tomasz Wolny i Daria Syta
- Taniec: Rumba do hitu “Pod papugami” Czesława Niemena
- Punkty: 33
- Komentarz jurora:“Największą wartością waszego tańca jest to, że jeśli nie tańczycie poprawnie to jesteście piękni” – wspomniała Pavlović.
3. Adrianna Borek i Albert Kosiński
- Taniec: Walc angielski do utworu “Wymyśliłam Cię” Ireny Jarockiej
- Punkty: 30
- Komentarz jurora:“Ćwicz kochana, ćwicz, jesteś na dobrej drodze” – skomentowała Pavlović, zaś Wygoda wspomniał “Czasami długa droga jest bardziej cenna”.
4. Blanka Stajkow i Mieszko Masłowski
- Taniec: Quickstep do piosenki “Nie dokazuj” Marka Grechuty
- Punkty: 40 (druga 40-stka w jednym odcinku)
- Komentarz jurora:“Ja myślę, że wykorzystaliście do granic ten utwór, ten pęd, ten step. Wspaniale tańczysz, podziwiam to, teraz jeszcze aktorsko zaczęłaś pracować” – oceniła Kasprzyk.
5. Filip Gurłacz i Agnieszka Kaczorowska
- Taniec: Foxtrot do hitu “Zacznij od Bacha” zespołu Bajm i Beaty Kozidrak
- Punkty: 38
- Komentarz jurora:“Wzruszające, pięknie zaczęliście dopasowując się […] Jesteście na tak fantastycznym poziomie” – powiedział Wygoda.
6. Maria Jeleniewska i Jacek Jeschke
- Taniec: Cha-cha-cha do utworu “Czy czuje pani cza-czę” Andrzeja Rosiewicza
- Punkty: 40
- Komentarz jurora:“Ta Pani czuje cza-czę” – wykrzyczała Kasprzyk. Zaś Maserak dodał: “Zdecydowana lepsza cha-cha niż zeszłym razem. Jest progres”.
Kto pożegnał się z walką o kryształową kulę?
Niestety, jak co tydzień, jedna para musiała opuścić program. Choć werdykt był zgodny z zasadami, nie obyło się bez łez – zarówno na parkiecie, jak i pewnie przed ekranami.
W tym odcinku najsłabiej ocenionymi duetami okazali się Adrianna Borek i Albert Kosiński oraz Tomasz Wolny i Daria Syta, którzy zdobyli łącznie kolejno 65 i 63 punkty. Głosami widzów i głosami jurorów z dwóch występów z programem pożegnali się Michał Barczak i Magdalena Tarnowska.
Tymczasem przed widzami ćwierćfinał, a emocje będą tylko rosnąć. W grze pozostało pięć par, które od teraz będą mierzyć się już nie tylko z kolejnymi układami, ale też z ogromną presją oczekiwań – jurorów, widzów i… samych siebie.
Co istotne – w przyszłym tygodniu, ze względu na święta, nie zostanie wyemitowany nowy odcinek programu. To standardowa przerwa, dająca szansę na odpoczynek zarówno produkcji, jurorom, tancerzom, jak i gwiazdom. W końcu święta to czas, który warto spędzić z rodziną.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS: „19+” wraca? TVN gra z fanami w otwarte karty! Wielki powrót kultowego serialu coraz bliżej?
Oglądaliście dzisiejszy odcinek “Tańca z Gwiazdami”? Jak Wam się podobało? Napiszcie nam swoje refleksje pod najnowszym postem na Facebooku!























źródło/fot – informacja prasowa Telewizja Polsat (fot. Mieszko Piętka, Paweł Wrzecion/AKPA)
SJ
news
TYLKO U NAS: Kto wystąpi w „Azja Express”? Wyciekły kolejne nazwiska
„Azja Express” wraca po miesiącach spekulacji i wszystko wskazuje na to, że nowa edycja może wywołać prawdziwą burzę jeszcze przed premierą. W mediach zaczynają pojawiać się kolejne przecieki dotyczące uczestników, a jedno z nazwisk szczególnie zaskoczyło fanów reality-show. Czy TVN rzeczywiście postawi na gwiazdy programu konkurencyjnej stacji? Dowiedz się więcej!
Program „Azja Express” od lat uchodzi za jeden z najbardziej wymagających formatów rozrywkowych w polskiej telewizji. Od samego początku widzowie pokochali go nie tylko za egzotyczne krajobrazy i dynamiczną rywalizację, ale przede wszystkim za autentyczne emocje uczestników, którzy muszą radzić sobie bez pieniędzy, telefonów i codziennych wygód.
To właśnie ekstremalne warunki sprawiają, że program regularnie dostarcza scen, których nie da się wyreżyserować. Presja czasu, zmęczenie i konieczność współpracy często prowadzą do konfliktów, wzruszeń i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Dzięki temu „Azja Express” od lat utrzymuje status jednego z najgłośniejszych formatów TVN.
Na przestrzeni kolejnych edycji zmieniali się zarówno uczestnicy, jak i prowadzący programu. Pierwsze sezony prowadziła Agnieszka Woźniak-Starak, która według wielu widzów nadała formatowi bardziej surowy i reporterski charakter. Później w roli gospodyni pojawiła się Daria Ładocha, a ostatnio widzowie oglądali Izabellę Krzan w „Afryka Express”.
Ostatnia odsłona programu zakończyła się 22 listopada i przyniosła zwycięstwo Edycie Zając oraz Michałowi Mikołajczakowi. Finał wzbudził ogromne emocje, ale jednocześnie pozostawił fanów z wieloma pytaniami dotyczącymi przyszłości formatu. Przez długi czas wokół programu panowała cisza, co tylko podsycało kolejne spekulacje.
W końcu stało się jasne, że produkcja wraca i ponownie zabierze uczestników do Azji. Informacja błyskawicznie zelektryzowała widzów, którzy od razu zaczęli analizować potencjalne nazwiska nowych uczestników. Jak się okazuje, lista gwiazd może być wyjątkowo mocna.
Oficjalnie mówi się już o udziale takich osób jak Małgorzata Socha, Edyta Herbuś, Naruciak, Michał Danilczuk, Mateusz Banasiuk czy Katarzyna Zillmann. Już sama ta lista wywołała ogromne poruszenie wśród internautów, którzy zaczęli zastanawiać się, jakie duety zobaczą tym razem na ekranie.
POLECAMY: Kto wygrał „The Voice Kids”? Widzowie ostro komentują werdykt
TYLKO U NAS: Oto kolejne gwiazdy nowej edycji?
Największe emocje wzbudzają jednak nazwiska, które nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone. Jak udało się ustalić naszemu reporterowi Szymonowi Jedynakowi, w kręgu zainteresowań produkcji mają znajdować się także uczestnicy ostatniej edycji programu „Farma”.
Chodzi o Karolinę Urę oraz Rafała Urę, którzy po zakończeniu show Polsatu wciąż wzbudzają duże zainteresowanie widzów. Szczególnie zaskakujące wydaje się to, że Karolina Ura dopiero co zakończyła swoją przygodę z konkurencyjną stacją, docierając aż do wielkiego finału programu i zajmując trzecie miejsce.
Spekulacje dodatkowo podsycił fakt, że oboje zaczęli obserwować profil „Azja Express” w mediach społecznościowych. Internauci błyskawicznie wychwycili ten szczegół i od razu zaczęli łączyć fakty. Czy to przypadek, czy może subtelna zapowiedź udziału w nowym sezonie? Na razie produkcja milczy, a sama zainteresowana w sobotnie południe na swoich mediach społecznościowych powiedziała:
“Słuchajcie zamieszanie mam lekkie, muszę się spakować, muszę się ogarnąć. W środę muszę być w Warszawie, a w czwartek lecę na inny kontynent, więc kurczę jest grubo […] Jutro ogarniam jeszcze sprawy merytoryczne […] Jestem pochłonięta tym wszystkim” – mówiła tajemniczo Karolina Ura.
To jednak nie koniec niespodzianek. W ostatnich dniach uwagę fanów zwrócił również profil programu, który zaczął obserwować Błażej Król. Muzyk i autor tekstów natychmiast znalazł się w centrum spekulacji dotyczących potencjalnego udziału w show.

Widzowie doskonale wiedzą, że twórcy „Azja Express” uwielbiają zaskakiwać nietypowymi duetami i nazwiskami, których nikt wcześniej nie brał pod uwagę. Dlatego każda aktywność w mediach społecznościowych jest dziś analizowana niemal jak oficjalny komunikat stacji.
Nagrania do nowej edycji mają rozpocząć się jeszcze w tym miesiącu, a efekty widzowie zobaczą jesienią na antenie TVN. Wszystko wskazuje na to, że produkcja szykuje jeden z najmocniejszych sezonów od lat, a lista uczestników może jeszcze wielokrotnie zaskoczyć fanów programu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kto wygrał 17. edycję „Mam Talent!”? Finał zaskoczył wszystkich widzów
Myślicie, że małżeństwo z “Farmy” i Błażej Król wystąpią w nowej edycji “Azji Express”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!






Autor: Szymon Jedynak
news
Kto wygrał „The Voice Kids”? Widzowie ostro komentują werdykt
Dziewiąta edycja „The Voice Kids” dobiegła końca, a wielki finał dostarczył widzom ogromnych emocji. Po tygodniach rywalizacji, wzruszających występów i nieoczekiwanych zwrotów akcji wszystko stało się jasne, choć internet jeszcze długo nie przestanie komentować tego werdyktu. Jedni są zachwyceni, inni nie kryją zaskoczenia. Dowiedz się więcej!
Dziewiąta edycja „The Voice Kids” od samego początku przyciągała przed telewizory tłumy widzów. Młodzi uczestnicy po raz kolejny udowodnili, że talent i ogromna sceniczna charyzma nie mają wieku, a poziom tegorocznej rywalizacji był wyjątkowo wysoki. Program dostarczał emocji praktycznie w każdym odcinku, a finał tylko potwierdził, jak wielkie zainteresowanie wciąż wzbudza format Telewizji Polskiej.
W wielkim finale początkowo zaprezentowało się dziewięciu uczestników, jednak po pierwszym etapie walki o zwycięstwo w grze pozostała już tylko trójka finalistów. O tytuł najlepszego głosu walczyli Oliwia, Wiktor oraz Antosia, którzy przez cały sezon byli wymieniani w gronie największych faworytów programu.
Decyzją widzów zwycięzcą dziewiątej edycji „The Voice Kids” został Wiktor Sas z drużyny Tribbsa. Dla debiutującego w roli trenera muzyka był to wyjątkowy moment, ponieważ już w swoim pierwszym sezonie doprowadził uczestnika aż do zwycięstwa. Werdykt wywołał ogromne emocje zarówno w studiu, jak i w mediach społecznościowych.
13-letni Wiktor Sas tuż po ogłoszeniu wyników nie krył wzruszenia i ekscytacji.
“Teraz cała Europa będzie musiała mnie słuchać! Bardzo się cieszę, że miałem szansę występować w programie „The Voice Kids” i poznać wielu wspaniałych ludzi. Dziękuję wszystkim za wsparcie, zaufanie i głosy. Teraz moim największym muzycznym marzeniem jest wygranie Eurowizji Junior i nagranie swojej autorskiej płyty” – wyznał tuż po ogłoszeniu werdyktu 13-letni Wiktor Sas.
Wygrana w programie oznacza dla niego nie tylko ogromną popularność, ale również konkretne nagrody i szansę na międzynarodową karierę. Wiktor Sas otrzymał statuetkę Najlepszego Głosu 9. edycji show, kontrakt płytowy oraz nagrodę pieniężną w wysokości 50 tysięcy złotych na dalszy rozwój muzyczny. Co więcej, już za kilka miesięcy będzie reprezentował Polskę podczas Konkursu Piosenki Eurowizji Junior.
Tuż po finale internet dosłownie eksplodował od komentarzy. Większość widzów nie ukrywała zachwytu zwycięzcą i podkreślała, że to właśnie on najbardziej zasłużył na triumf. „Brawo”, „W końcu chłopak jedzie na Eurowizję Junior, wielkie gratulacje”, „Od początku w Ciebie wierzyłem”, „Trzymałem kciuki”, „Król sceny nam się narodził”, „Nareszcie zasłużona wygrana” – pisali internauci w mediach społecznościowych.
Choć dominowały pozytywne reakcje, nie zabrakło także głosów fanów pozostałych finalistek. Część widzów przyznała, że kibicowała Antosi lub Oliwii i liczyła na ich zwycięstwo. „Niestety, ale Antosia bardziej by zawojowała sceną niż Wiktor”, „Byłem pewny, że Oliwka wygra”, „Antosia była zdecydowanie lepsza” – komentowali niektórzy użytkownicy sieci.
POLECAMY: Kto wygrał 17. edycję „Mam Talent!”? Finał zaskoczył wszystkich widzów
Czy powstanie kolejna edycja „The Voice Kids”?
Finał programu ponownie pokazał, jak ogromne emocje budzi „The Voice Kids” i jak silnie widzowie angażują się w losy młodych uczestników. Dla wielu z nich program stał się początkiem wielkiej kariery, a zwycięzcy poprzednich edycji do dziś rozwijają swoje muzyczne pasje i regularnie pojawiają się na scenie.
Telewizja Polska już teraz myśli o kolejnych odsłonach talent show. Niedawno ogłoszono castingi do nowych edycji „The Voice of Poland”, „The Voice Senior” oraz „The Voice Kids”. Chętni mogą zgłaszać się online do 17 maja 2026 roku do godziny 23:59 za pośrednictwem strony voicecasting.pl.
Aby wziąć udział w programie, kandydaci muszą wybrać format, do którego chcą się zgłosić, następnie wypełnić krótką ankietę i dołączyć nagranie swojego występu. Po zakończeniu procesu castingowego wybrane osoby zostaną poinformowane telefonicznie lub mailowo o dalszym etapie rekrutacji. Wszystkie szczegóły oraz regulamin udziału dostępne są na stronie voicecasting.pl.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Magda Gessler ujawniła kulisy TVN-owych hitów. Padły zaskakujące słowa o Karolu Nawrockim!
Sprawiedliwy werdykt? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!









Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Kto wygrał 17. edycję „Mam Talent!”? Finał zaskoczył wszystkich widzów
12 tygodni emocji, spektakularnych występów i nieoczekiwanych zwrotów akcji doprowadziło do wielkiego finału „Mam Talent!”. Program ponownie przyciągnął przed telewizory miliony widzów, a internet od kilku godzin żył tylko jednym pytaniem – kto wygra 17. edycję show? Sprawdź, kto zwyciężył już teraz!
17. edycja „Mam Talent!” od samego początku wzbudzała ogromne emocje. Produkcja postawiła w tym sezonie na odświeżony skład i nowe twarze, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Widzowie chętnie wrócili przed ekrany, a program ponownie stał się jednym z najgłośniejszych telewizyjnych wydarzeń ostatnich miesięcy.
Przez ostatnie 12 tygodni uczestnicy prezentowali niezwykle różnorodne talenty. Na scenie pojawili się wokaliści, tancerze, akrobaci, performerzy i artyści, którzy wielokrotnie wprawiali jurorów w osłupienie. Wielu fanów programu już teraz twierdzi, że poziom tej edycji był znacznie wyższy niż przed rokiem.
Duże zainteresowanie wzbudził również skład jurorski. Uczestników oceniali ponownie Agnieszka Chylińska, Marcin Prokop oraz Julia Wieniawa, a do programu po latach powrócił Agustin Egurrola. Co więcej, po raz pierwszy w historii polskiej wersji „Mam Talent!” przy stole jurorskim zasiadły aż cztery osoby. Widzowie od początku edycji szeroko komentowali tę zmianę i wielu z nich podkreślało, że obecność Egurroli wniosła do programu energię znaną z dawnych sezonów show.
Za kulisami i na scenie o atmosferę dbali Paulina Krupińska-Karpiel oraz Jan Pirowski. To właśnie Paulina była jedną z największych nowości tej edycji, ponieważ zastąpiła Agnieszkę Woźniak-Starak, która przez lata była związana z programem. Widzowie od początku uważnie przyglądali się nowej prowadzącej, jednak z każdym kolejnym odcinkiem duet zdobywał coraz większą sympatię publiczności.
Tegoroczna edycja okazała się również sukcesem pod względem oglądalności. Według danych portalu Press pierwsze trzy odcinki programu oglądało średnio około 2 milionów widzów, co oznacza wzrost aż o 371 tysięcy względem poprzedniego sezonu. Stacja może więc mówić o ogromnym sukcesie.
W wielkim finale o zwycięstwo walczą: Marcelina Runewicz, Maciej Pałatyński, Liza i Dina, Milena Tesarska, KX, Nina Żubrowska, Mestre, Kaczorex — zdobywca Platynowego Przycisku, Young Generation, Margaryta Reznik oraz Chór Luna Plena, którzy otrzymali Dziką Kartę. Każdy z finalistów ma ogromne wsparcie fanów, a media społecznościowe od kilku godzin są pełne typów dotyczących zwycięzcy.
POLECAMY: Finał „The Voice Kids” doprowadził Cleo do łez. Nagranie obiegło sieć
Kto wygrał 17. edycję „Mam Talent”?
Po godzinie 22.00 wszystko stało się jasne. To właśnie wtedy prowadzący ogłosili, kto zdobył największą liczbę głosów widzów i wygrał 17. edycję „Mam Talent!”. Na triumfatora czekała nie tylko ogromna popularność i szansa na wielką karierę, ale również nagroda główna w wysokości 300 tysięcy złotych.
Zwyciężczyniami 17. edycji „Mam Talent!” okazały się Liza i Dina, które od początku programu wyróżniały się niezwykłą relacją i perfekcyjnym zrozumieniem na scenie. Ich finałowy występ zachwycił publiczność połączeniem precyzji, emocji i niesamowitej energii, co ostatecznie przełożyło się na decyzję widzów.
Dina, czteroletnia suczka rasy border collie, to prawdziwy wulkan energii, inteligencji i wrażliwości. Jej opiekunka, 25-letnia Liza – studentka Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku – poznała ją, gdy Dina była zaledwie dwumiesięcznym szczeniakiem. Od tamtej chwili ich więź rozwijała się każdego dnia, tworząc fundament niezwykłej współpracy.
W finale to właśnie ich duet zdobył największe uznanie widzów, którzy docenili nie tylko techniczne umiejętności, ale przede wszystkim emocjonalną więź między człowiekiem a zwierzęciem. Zwycięstwo Lizy i Diny stało się jednym z najbardziej komentowanych momentów całej edycji programu.
Po ogłoszeniu wyników w sieci natychmiast pojawiły się tysiące komentarzy pełnych emocji i gratulacji. Widzowie masowo podkreślali, że finał dostarczył ogromnych wrażeń, a poziom uczestników był wyjątkowo wysoki. Wiele opinii wskazywało, że niezależnie od końcowego werdyktu, był to jeden z najbardziej widowiskowych i pozytywnie odbieranych finałów ostatnich lat „Mam Talent!”.
“Finał na poziomie; Brawo; Od początku kibicowałam; Najlepsza edycja w historii programu; Dawno nie było takiego poziomu; Nareszcie zasłużona wygrana” – czytamy w social mediach stacji TVN.
Jedno jest jednak pewne – 17. edycja programu przejdzie do historii jako jedna z najbardziej komentowanych odsłon show. Rekordowa oglądalność, mocny skład jury, nowi prowadzący i wyjątkowo utalentowani uczestnicy sprawili, że „Mam Talent!” ponownie stał się jednym z największych hitów tej wiosny.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kto zatańczy w nowym sezonie „Tańca z Gwiazdami”? Lista robi wrażenie
Zasłużona wygrana w “Mam Talent”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!









Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Finał „The Voice Kids” doprowadził Cleo do łez. Nagranie obiegło sieć
Finał 9. edycji „The Voice Kids” miał być przede wszystkim muzycznym widowiskiem, ale szybko przerodził się w emocjonalne wydarzenie, które wymknęło się spod kontrolowanej telewizyjnej formuły. W centrum wszystkiego znalazła się Cleo, która od lat jest jedną z najbardziej zaangażowanych trenerek programu. Tym razem jednak jej reakcje zaskoczyły nawet ekipę realizacyjną. Dowiedz się więcej!
Emocje w studiu narastały z każdym kolejnym występem młodych finalistów, którzy prezentowali nie tylko wysoki poziom wokalny, ale też ogromną dojrzałość sceniczną jak na swój wiek. Publiczność reagowała żywiołowo, a trenerzy coraz trudniej ukrywali wzruszenie. W pewnym momencie jasne stało się, że to nie będzie zwykły finał, w którym liczy się tylko rywalizacja.
Najsilniej przeżywała go Cleo, która już od pierwszych minut programu nie była w stanie zachować pełnego dystansu. Każde wejście jej podopiecznych na scenę wywoływało u niej silne emocje, a kamera wielokrotnie rejestrowała momenty, w których ocierała łzy i próbowała się uspokoić. Widać było, że więź z uczestnikami jest dla niej czymś znacznie głębszym niż telewizyjna rola.
Z czasem emocje zaczęły narastać do tego stopnia, że Cleo przestała je kontrolować. W trakcie jednego z występów jej drużyny wyraźnie drżał jej głos, a łzy pojawiały się niemal bez przerwy. W studiu zapadła wyjątkowa atmosfera – zamiast typowego show pojawiło się poczucie autentycznego, ludzkiego przeżycia.
W pewnym momencie artystka nie była już w stanie kontynuować wypowiedzi bez przerwy. Zwracając się do uczestników, powiedziała:
Mnie do tej pory trzęsą się ręce, bo tak bardzo to wszystko przeżywam dzisiaj z wami. Przepraszam, ale ja się tak z nimi wszystkimi związałam -próbowała opanować emocje Cleo.
Najtrudniejszy moment przyszedł jednak wtedy, gdy Cleo musiała podjąć decyzję o wyborze uczestnika, który przejdzie dalej. Wtedy jej reakcja była już całkowicie spontaniczna i niekontrolowana. Zasady programu wymagały decyzji, ale emocjonalna więź z młodymi wokalistami sprawiła, że była to dla niej wyjątkowo trudna chwila.
To był ogromny zaszczyt z wami pracować… Nie chciałabym, żebyście… zapamiętali mnie jako trenerkę, tylko jako takiego dobrego ducha… Pamiętajcie, że zawsze będę, cokolwiek teraz się nie wydarzy… Ja jestem… Dobra, uspokój się -rozpłakała się w trakcie.
Reakcja uczestników była natychmiastowa – łzy pojawiły się nie tylko u Cleo, ale również u młodych artystów, którzy nie kryli emocji związanych z końcem wspólnej drogi. Po wszystkim Cleo przyznała, że mimo wieloletniego doświadczenia w programie, takie chwile zawsze są dla niej najtrudniejsze.
Jestem już osiem lat w tym programie i ta chwila… Ona jest niezmiennie najtrudniejsza ze wszystkich. Naprawdę przysięgam, to się nie zmienia z czasem – mówiła Cleo łamiącym się głosem.
POLECAMY: Kto zatańczy w nowym sezonie „Tańca z Gwiazdami”? Lista robi wrażenie
Kiedy oglądać wielki finał „The Voice Kids”?
Finaliści z jej drużyny – Leon Skorupski, Oliwia Johnson i Ola Piłat – pokazali w programie nie tylko talent, ale też różnorodne osobowości. Każde z nich reprezentuje inną muzyczną drogę, inne doświadczenia i inne marzenia, co sprawiło, że finał miał wyjątkowo zróżnicowany charakter.
Leon Skorupski imponuje wszechstronnością – łączy śpiew z grą na instrumentach i rozwija niezwykle nietypową pasję do tworzenia zapachów. Oliwia Johnson z kolei zachwyca naturalnością i sceniczną lekkością, a jej doświadczenie aktorskie daje jej dużą swobodę na scenie. Ola Piłat wyróżnia się energią i zamiłowaniem do muzyki ludowej, co nadaje jej występom wyjątkowy charakter.
Każde z nich przeszło ogromną drogę, a finał był dla nich nie tylko rywalizacją, ale też symbolicznym domknięciem kilku miesięcy intensywnej pracy. Właśnie dlatego emocje były tak silne – zarówno u uczestników, jak i u trenerów.
Pełny finałowy odcinek widzowie zobaczą dziś o godzinie 20:30 na antenie TVP2 oraz w TVP VOD. To właśnie wtedy rozstrzygnie się, kto sięgnie po tytuł „Najlepszego Głosu” 9. edycji „The Voice Kids”, a także zdobędzie kontrakt płytowy, nagrodę finansową oraz szansę reprezentowania Polski w Eurowizji Junior 2026.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Magda Gessler ujawniła kulisy TVN-owych hitów. Padły zaskakujące słowa o Karolu Nawrockim!
Podobała Wam się ta edycja “The Voice Kids”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news5 dni temuWiadomo, kto wpłacił kaucję za kierowcę, który potrącił Łukasza Litewkę
-
news2 dni temu„Farma”: Aksel Rumenov zdradził kulisy. Widzowie tego nie widzieli
-
showbiz2 dni temuKto zatańczy w nowym sezonie „Tańca z Gwiazdami”? Lista robi wrażenie
-
news3 dni temuCo za zaskoczenie! Wiemy, kto wygrał 5. edycję “Farmy”
-
news3 dni temuEurowizja 2026: Wyciekło NAGRANIE z prób Alicji Szemplińskiej. Polacy ocenili
-
showbiz4 dni temuPolsat szykuje „Farmę” z gwiazdami? Widzowie odliczają dni
-
news1 dzień temuKto wygrał 17. edycję „Mam Talent!”? Finał zaskoczył wszystkich widzów
-
showbiz4 dni temuSebastian Fabijański wyznał to Suryś przed finałem „TzG”. Miło?

Dodaj komentarz