Michał Szpak to jedno z najgorętszych nazwisk ostatnich miesięcy. Artysta po ogromnym sukcesie na Eurowizji wykorzystuje swoje przysłowiowe pięć minut w stu procentach. Właśnie jest w swojej pierwszej letniej trasie koncertowej i w trakcie promocji najnowszego singla “Rosanna”. Nic więc dziwnego, że zdrowie wokalisty plata figle.

Michał Szpak, odkąd w barwach biało-czerwonych zdobył 3. miejsce w głosowaniu widzów podczas tegorocznej Eurowizji, jest cały czas na językach i celowniku paparazzi. Jego płyta “Byle być sobą” wskoczyła na listę OLiS i jest obecnie jedną z najlepiej sprzedających się płyt w Polsce. Co więcej, jego utwór jest na 42. miejscu zestawienia Billboard w Stanach Zjednoczonych.

Artysta obecnie jest w letniej trasie koncertowej “Color of your life”. W sobotę miał zaplanowany występ w Kołobrzegu. Publiczność czekała na Szpaka pół godziny. W końcu na scenę wleciał najbardziej kolorowy ptak show-biznesu. Jak się okazało, spóźnienie nie było podyktowane gwiazdorstwem, a słabym stanem zdrowia. Michał po pierwszej piosence wytłumaczył się widowni, że musiał wziąć dwie kroplówki.

Pociągnę ten koncert dla Was – dodał.

Jak powiedział, tak i zrobił. Szpak – jesteś bohaterem!

https://www.youtube.com/watch?v=iX8It8G2KME

szpakutrasa

fot. Facebook

Bądź na bieżąco z show-biznesem i muzyką. Polub nas na Facebooku!


Nie ma więcej wpisów