Z odcinka na odcinek rośnie widownia najlepszego muzycznego show „Tylko muzyka. Must be the music”. Niedzielny odcinek oglądało niemal 3 mln widzów! Oba programy zanotowały spore wzrosty w oglądalności – średnio po 300 tys. widzów więcej, względem ubiegłego tygodnia.

Niedzielny 3. odcinek muzycznych zmagań na scenie „Tylko muzyka. Must be the music” otworzyła urocza wokalistka Ania Deko z Nysy, która zaśpiewała klasyk Donny Summer „Hot Stuff”. Jury podzieliło się w swoich ocenach, by ostatecznie po wysłuchaniu fragmentu własnej piosenki Ani dać jej 3xTAK. „Będziesz gwiazdą” – podsumował jej występ Piotr Rogucki, a Elżbieta Zapendowska dodała „Mimo naszych ocen ty i tak dojdziesz do tego czego chcesz”. Ciekawie na scenie show zrobiło się za sprawą Blanki i zespołu Nocny koncert, który przyszedł do programu z własną oryginalną piosenką „On i Ona”. „Macie dwa hity w zespole, jeden to sama piosenka, a drugi to wokalistka” – powiedział Piotr Rogucki i dodał, „To najlepszy kawałek jaki pojawił się w tej edycji”. Czyżby półfinał? Równie mocne oceny w programie dostał zespół Zielone Ludki z Działdowa. Zespół zdobył scenę i jury zarówno swoimi obrazami Kotoszynszyli jak i stylową muzyką, będącą połączeniem muzyki elektronicznej z „łobuzerskim graniem na żywych instrumentach” jak to określił Adam Sztaba. Niebanalny tekst i oryginalna kompozycja dopełniły całości 4 X TAK i chyba pewny półfinał. „Jesteście fantastyczni, wokal czysty jak kryształ, wszystko czytelne” – chwaliła ich Elżbieta Zapendowska, a lider zespołu wyznał: „Ja chciałbym wyznać, że do pani Eli pałam wielką miłością, ja panią kocham po prostu” po czym pocałował jurorkę show! Wysublimowana elektronika zdobyła serca całego jury! Niedzielny odcinek przyniósł też kilka kontrowersji. Czysto i przyzwoicie zaśpiewała  Kamila Nędza, której Elżbieta Zapendowska zarzuciła wtórność i ślepe naśladownictwo Amy Winehouse, a Kora dodała „Ma pani bardzo malutki spłaszczony głosik”. Jury dało jej 2 x TAK i 2 x NIE. Podobny werdykt uzyskał Tomasz Jastrzębski, który zaśpiewał trudną piosenkę Josha Grobana „You Raise Me Up”. Jury doceniło jego głos, ale też wytknęło brak pomysłu na siebie. Moc energii wnieśli do „Must be the music” młodzi muzycy z Need More Clouds, którzy wykonali cover Red Hot Chili Peppers „Give it Away”. Zespół 14 i 15–latków pokazał to czego nie zaprezentowało wiele bardziej doświadczonych zespołów przed nimi – świeżość i niesamowitą naturalność. Werdykt jury 4 X TAK mówi wszystko. Piękny występ dała Magdalena Kotas z Częstochowy. Wokalistka zaśpiewała „Stay” Rihanny i dostała od jury same zielone noty TAK, ale prawdziwie czarodziejski nastrój przyniosła swoim występem ukraińska wokalistka Lesja. Pochodzi ze Lwowa, ale od kilku lat mieszka w Polsce, gdzie poznała mężczyznę swojego życia. Śpiewa po ukraińsku, bo jak mówi, chce pokazać publiczności jak piękny jest jej język. W programie zaśpiewała piosenkę “Incognito”. Ukraiński folk niesamowicie przypadł do gustu jury. „Uwielbiam takie klimaty, cudowne, że potrafiliście stworzyć taki klimat” – chwaliła Lesję Elżbieta Zapendowska. „Czarujące. Jesteśmy zaczarowani. Jesteśmy w  8 edycji i powiem wam, że nie wiem czy kiedykolwiek zrobił na nas tak wielkie wrażenie, stwarzając tak niebywały klimat. To rzadkość i wielka, wielka sztuka” – mówiła wyraźnie poruszona po ich występie Kora. 4 X TAK i chyba pewny półfinał. Powrót do programu zaliczył zespół The Rookles, który można było zobaczyć w 5. edycji show, kiedy dotarli do półfinałów. Polscy Beatlesi, tym razem przyjechali z własną piosenką „Wypaleni” i dostali za swój występ 3 X TAK.


Nie ma więcej wpisów