showbiz
Widzowie miażdżą nowy odcinek „Tańca z Gwiazdami”. Przez to stracili cierpliwość?
To był wieczór pełen emocji, łez i rodzinnego ciepła. W najnowszym, piątym odcinku „Tańca z Gwiazdami” uczestnicy zaprosili na parkiet swoich najbliższych. Choć atmosfera momentami była wyjątkowo wzruszająca, rywalizacja jak zawsze była zacięta. Jurorzy nie szczędzili ani pochwał, ani surowych ocen. Jednak po odcinku wybuchła ogromna afera, dowiedz się więcej, co się stało!
Wczorajszy, piąty odcinek „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” był jednym z najbardziej emocjonalnych momentów tej edycji. Na parkiecie pojawiły się nie tylko gwiazdy i ich taneczni partnerzy, ale także członkowie rodzin – mamy, córki, bracia i kuzynki. Wśród zaproszonych gości wystąpiła również Roxie Węgiel, która w poprzednim roku dotarła aż do finału. Widzowie mogli zobaczyć zupełnie inną stronę uczestników – pełną czułości, naturalności i autentycznych emocji.
Jurorzy mieli nie lada wyzwanie, bo aż cztery pary zdobyły maksymalną liczbę punktów – 40. Najwięcej zachwytów zebrała Wiktoria Gorodecka, która z bratem zatańczyła ognistą jive do „Płonie stodoła” Czesława Niemena. Równie wysoko oceniono występy Maurycego Popiela z mamą Lidią, Katarzyny Zillmann z mamą Ludwiką, a także Mikołaja „Bagiego” Bagińskiego z siostrą Matyldą. Każdy z tych tańców był inny, ale wszystkie łączyło jedno – autentyczność i ogromne emocje. Publiczność reagowała owacjami na stojąco, a jurorzy przyznawali, że „dawno nie widzieli tyle serca na parkiecie”.
Nieco słabiej poradzili sobie Aleksander Sikora, Tomasz Karolak i Barbara Bursztynowicz, choć i ich występy wzbudziły sympatię widzów. Sikora w duecie z kuzynką Eweliną zebrał 32 punkty, a juror Tomasz Wygoda podkreślił, że ich taniec „pokazał piękno rodzinnych relacji”. Z kolei Tomasz Karolak, który zatańczył z córką Leną, otrzymał 31 punktów i usłyszał od Ewy Kasprzyk, że „zrobił krok milowy”. Najmniej punktów, bo 30, zdobyła Barbara Bursztynowicz z mężem Jackiem – mimo to ich walc wiedeński poruszył do łez widzów i jurorów, którzy chwalili „piękno miłości i przyjaźni w tańcu”.
POLECAMY: Mikołaj „Bagi” Bagiński i jego siostra poruszyli jurorów do łez – takie słowa padły w „Tańcu z Gwiazdami”
Wielkie emocje i afera po “Tańcu z Gwiazdami”
Finał rodzinnego odcinka „Tańca z Gwiazdami” przyniósł nie tylko wzruszenia, lecz także niemałe zaskoczenie. W momencie, gdy emocje sięgnęły zenitu i wszyscy czekali na werdykt jurorów oraz wyniki głosowania, doszło do nieoczekiwanego zwrotu akcji. Tuż przed ogłoszeniem, kto pożegna się z programem, Krzysztof Ibisz zapowiedział przerwę reklamową, co spotkało się z głośnym westchnieniem publiczności. Widzowie dosłownie wstrzymali oddech – nikt nie spodziewał się takiego zabiegu.
Powiem krótko. Z programem żegnają się dziś… dowiemy się po przerwie – powiedział z uśmiechem prowadzący.
Po chwili na antenie pojawił się blok reklamowy, który trwał wyjątkowo długo, jak na finałowy moment programu. Emocje opadły, a widzowie w sieci natychmiast zaczęli komentować, że Polsat „zafundował im rollercoaster nerwów”
Kiedy wreszcie wrócono do emisji, okazało się, że nikt nie odpada. Stacja ogłosiła, że punktacja z tego odcinka przechodzi na kolejny tydzień, a żaden z uczestników nie musi opuszczać programu. W mediach społecznościowych natychmiast wybuchła gorąca dyskusja – niektórzy bronili decyzji produkcji, inni mieli wrażenie, że zostali wprowadzeni w błąd.
Pierwsza grupa komentujących nie kryła frustracji faktem, że po pięciu odcinkach z programem pożegnały się zaledwie dwie pary. Pojawiły się też głosy, że przez takie decyzje produkcja „traci dynamikę”. Widzowie pisali wprost:
„Znowu nikt nie odpadł? To ile ma trwać ta edycja?”, „W konia robicie fanów, tyle czekania i nic z tego”, „To już trzeci odcinek bez eliminacji, bez sensu” – czytamy.
Druga grupa widzów była wściekła przede wszystkim na samą przerwę reklamową, uznając ją za zupełnie niepotrzebną. W sieci roiło się od wpisów w stylu:
„Brawo za zmarnowane 10 minut”, „Po co była ta przerwa, skoro i tak nikt nie odpada?”, „Prąd mi marnujecie”, „Program się kończy późno, a reklamy tylko wydłużają całość” – pisali widzowie.
Wielu internautów przyznało, że wyłączyło telewizor przed końcem, bo spodziewali się, że odcinek i tak zakończy się bez eliminacji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Zenek Martyniuk wystąpi wiosną w „Tańcu z Gwiazdami”? Polsat ma zapłacić fortunę za udział gwiazdora
Co uważacie o tej decyzji Telewizji Polsat? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!





Autor: Szymon Jedynak
moda
Gwiazdy meldują się na jesiennej ramówce Polsatu: Englert, Mandaryna, Kuna [FOTO]
To jeden z najważniejszych dni w telewizyjnym kalendarzu. Trwa prezentacja jesiennej ramówki Telewizji Polsat, podczas której stacja odkrywa karty przed nowym sezonem. Zanim jednak zaprezentowano najważniejsze programy i nowości, wszystkie oczy skierowane były na gwiazdy, które pojawiły się na ściance i chętnie pozowały fotoreporterom oraz rozmawiały z dziennikarzami. Zajrzyj za kulisy już teraz!
Jesienna ramówka Telewizji Polsat oficjalnie nabiera kształtów. W czwartek przed 11:00 rozpoczęła się prezentacja oferty programowej stacji, podczas której pojawiły się największe gwiazdy związane z nadawcą. Na miejscu nie zabrakło uczestników i jurorów „Tańca z Gwiazdami”, gwiazd „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, prowadzących „Halo tu Polsat”, ekipy „Nasz nowy dom”, aktorów z serialu „Gliniarze. Śląsk”, a także wielu innych produkcji, które już jesienią zagoszczą na antenie.
Jak co roku wydarzenie rozpoczęło się od efektownego przejścia po ściance. Gwiazdy chętnie pozowały fotoreporterom, udzielały pierwszych wywiadów i zdradzały kulisy swoich nowych projektów. To właśnie podczas prezentacji ramówki media mają okazję porozmawiać z aktorami, prezenterami, uczestnikami oraz gospodarzami największych formatów, które w najbliższych miesiącach będą walczyć o uwagę widzów.
POLECAMY: Internauci wybrali nową parę dla „Dzień dobry TVN”. Czy stacja posłucha ich głosu?
Sprawdź, kto pojawił się na czerwonym dywanie [FOTO]















ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dominika Serowska nie chce pojednania z Cichopek i Kurzajewskim? Wymowne słowa
Na jaką produkcję czekacie tej jesieni w Polsacie najbardziej? Dajcie znać w komentarzu!
Dodaj komentarz
Autor: Szymon Jedynak
news
Internauci wybrali nową parę dla „Dzień dobry TVN”. Czy stacja posłucha ich głosu?
Wakacyjne wydania „Dzień dobry TVN” przynoszą coraz więcej niespodzianek. Produkcja nie boi się eksperymentować z prowadzącymi, a jeden z prezenterów po raz kolejny skradł serca widzów. Internauci nie mają wątpliwości, że powinien zostać w programie na stałe. Dowiedz się więcej!
„Dzień dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najchętniej oglądanych programów śniadaniowych w Polsce. Tegoroczne wakacje są jednak wyjątkowe, ponieważ po raz pierwszy w historii śniadaniówka emitowana jest codziennie, a nie tylko w weekendy. Dzięki temu redakcja może częściej zaskakiwać widzów nowymi duetami prowadzących oraz specjalnymi projektami.
Jednym z największych hitów letniej ramówki okazały się „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”. W tym cyklu znane osoby wracają do swoich rodzinnych miejscowości, wspominają dzieciństwo i pokazują miejsca, które odegrały ważną rolę w ich życiu. Finałem każdej takiej podróży jest współprowadzenie jednego z wydań programu.
W ostatnich tygodniach w roli gospodarzy śniadaniówki widzowie mogli oglądać między innymi Tatianę Okupnik, Norbiego oraz Ralpha Kaminskiego. Szczególnie dużo pozytywnych komentarzy zebrały duety Doroty Wellman z Norbim i Ralphem Kaminskim. Internauci zgodnie podkreślali, że wakacyjne eksperymenty wnoszą do programu świeżość i nową energię.
To jednak nie jedyne zmiany przygotowane przez stację. W czasie sezonu urlopowego produkcja coraz częściej zestawia ze sobą osoby, które na co dzień nie tworzą ekranowych duetów. Dzięki temu widzowie mogą zobaczyć swoich ulubionych prezenterów w zupełnie nowych konfiguracjach.
POLECAMY: Dominika Serowska nie chce pojednania z Kasią Cichopek i Maciejem Kurzajewskim? Wymowne słowa
Marcin Sawicki nowym ulubieńcem widzów “DDTVN”?
W czwartkowy poranek widzów powitali Izabella Krzan oraz Marcin Sawicki. Dla prezenterki był to kolejny występ w nowym składzie – na co dzień tworzy duet z Janem Pirowskim, jednak tym razem partnerował jej reporter programu, który specjalizuje się przede wszystkim w tematyce nowych technologii.
Dla Marcina Sawickiego był to już czwarty raz tego lata w roli współprowadzącego. Wcześniej dwukrotnie prowadził program u boku Sandry Hajduk-Popińskiej, a kilka dni temu stworzył duet z Małgorzatą Tomaszewską. Za każdym razem jego występy spotykały się z bardzo ciepłym przyjęciem widzów.
Tak było również tym razem. W mediach społecznościowych programu szybko pojawiła się fala pozytywnych komentarzy. Internauci pisali między innymi:
„Marcin ma świetną energię i ogromną swobodę. Powinien zostać prowadzącym na stałe”, „Świetnie się go ogląda”, „Pan Marcin jest super jako prowadzący” oraz „Oby Pan Marcin od jesieni prowadził regularnie”.
Dla fanów Marcina Sawickiego mamy dobrą wiadomość. Już w piątek, 7 sierpnia, ponownie pojawi się w roli współprowadzącego „Dzień dobry TVN”. Tym razem stworzy wyjątkowe trio z Sandrą Hajduk-Popińską oraz Majką Jeżowską, która bierze udział w cyklu „Kolonie letnie Dzień dobry TVN” i na jeden dzień zamieni się w gospodynię programu.
Coraz więcej widzów zastanawia się, czy produkcja nie powinna wykorzystać ogromnej sympatii, jaką cieszy się Marcin Sawicki. Od czasu odejścia Macieja Dowbora pod koniec czerwca Sandra Hajduk-Popińska nie ma stałego ekranowego partnera, dlatego internauci coraz częściej sugerują, że właśnie ten duet mógłby na stałe dołączyć do grona gospodarzy śniadaniówki.
Czy szefowie TVN wsłuchają się w głos widzów? Trudno dziś jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Jedno jest jednak pewne – Marcin Sawicki z każdym kolejnym występem zdobywa coraz większą sympatię publiczności. Jeśli zainteresowanie jego osobą będzie nadal rosło, niewykluczone, że już jesienią zobaczymy go znacznie częściej w roli jednego z prowadzących „Dzień dobry TVN”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: TVN, TVP czy Polsat? Polacy wybrali ulubioną śniadaniówkę
Chcielibyście, aby Marcin Sawicki dołączył do programu na stałe jako prowadzący? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Dominika Serowska nie chce pojednania z Cichopek i Kurzajewskim? Wymowne słowa
Relacje między Marcinem Hakielem, Dominiką Serowską, Katarzyną Cichopek i Maciejem Kurzajewskim od miesięcy budzą ogromne zainteresowanie. Choć wydawało się, że emocje wokół tej historii powoli opadają, partnerka tancerza ponownie zabrała głos i nie pozostawiła miejsca na domysły. Dowiedz się więcej!
Relacja Marcina Hakiela i Dominiki Serowskiej od początku przyciąga uwagę mediów. Para nie ukrywa, że nie boi się mówić o swoim życiu prywatnym i zdecydowanie różni się pod tym względem od Katarzyny Cichopek oraz Macieja Kurzajewskiego, którzy konsekwentnie unikają komentowania wielu doniesień na swój temat.
Dominika Serowska wielokrotnie podkreślała, że nie zamierza uciekać od pytań dziennikarzy. Partnerka tancerza chętnie dzieli się swoimi przemyśleniami, a w wywiadach niejednokrotnie odnosiła się także do wydarzeń związanych z przeszłością Marcina Hakiela.
W ostatnich dniach media żyły przede wszystkim zakończeniem współpracy Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego z programem „Halo tu Polsat”. Wokół ich odejścia pojawiło się wiele spekulacji i nieoficjalnych informacji, które wywołały szeroką dyskusję w mediach.
To właśnie do tych wydarzeń miała nawiązać Dominika Serowska, która po raz kolejny została zapytana o relacje z byłą żoną swojego partnera oraz jej obecnym partnerem. Reporter poruszył temat ewentualnego pojednania i tego, czy w przyszłości obie strony mogłyby zakopać topór wojenny.
POLECAMY: TVN, TVP czy Polsat? Polacy wybrali ulubioną śniadaniówkę
Dominika Serowska jasno o Cichopek i Kurzajewskim. „Nie ma takiej potrzeby”
Odpowiedź partnerki Marcina Hakiela była krótka, ale bardzo stanowcza. Nie pozostawiła wątpliwości, że z jej perspektywy nie ma potrzeby podejmowania takich działań.
„Nie wiem, mnie się wydaje, że żadne z nas nie ma takiej potrzeby, żeby się spotykać…” – wyjaśniła w podcaście Kozaczka.
Dziennikarz zauważył, że pojednanie mogłoby ułatwić funkcjonowanie całej patchworkowej rodzinie. Dominika Serowska nie zgodziła się jednak z takim podejściem i przedstawiła własny sposób na zachowanie spokoju.
“Życie będzie łatwiejsze, jeśli każdy zejdzie sobie z drogi, nie będzie nikomu robił podkopów i tyle, niech każdy robi swoje. Dlatego też nie chce być o to pytana, bo nie mam nic więcej na ten temat do powiedzenia (…). Wtedy będzie super, będzie łatwo, jak nikt nie będzie w sferze kariery czy w sferze rodzinnej robił jakichś dziwnych manewrów” – wyjaśniła Serowska w tej samej rozmowie.
Słowa Dominiki Serowskiej błyskawicznie obiegły media społecznościowe i wywołały liczne komentarze internautów. Część osób uznała, że partnerka Marcina Hakiela postawiła sprawę jasno i rozsądnie, inni natomiast dopatrzyli się w jej wypowiedzi kolejnej szpilki skierowanej w stronę Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego.
Od wielu miesięcy historia tej czwórki wzbudza ogromne emocje i nic nie wskazuje na to, by zainteresowanie mediów miało szybko osłabnąć. Każda kolejna wypowiedź jednej ze stron natychmiast staje się szeroko komentowanym tematem.
Na razie nic nie wskazuje jednak na to, aby doszło do publicznego pojednania. Z wypowiedzi Dominiki Serowskiej wynika, że najlepszym rozwiązaniem jest wzajemny szacunek, zachowanie dystansu i skupienie się na własnym życiu. Czy taki scenariusz rzeczywiście pozwoli zakończyć medialne spekulacje? Czas pokaże.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Justyna Pochanke przerwała milczenie. Tak pożegnała Andrzeja Morozowskiego
Myślicie, że kiedyś cała czwórka spotka się na kawę? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem?


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
TVN, TVP czy Polsat? Polacy wybrali ulubioną śniadaniówkę
Rywalizacja o porannego widza trwa w najlepsze. „Dzień dobry TVN”, „Pytanie na śniadanie” i „Halo tu Polsat” walczą o uwagę telewidzów, wprowadzając kolejne zmiany i nowe twarze na antenie. Najnowsze dane oglądalności pokazują jednak, że lider pozostaje tylko jeden. Dowiedz się więcej!
Od sierpnia 2024 roku trzy największe śniadaniówki w Polsce rywalizują o widza niemal każdego dnia tygodnia. „Dzień dobry TVN”, „Pytanie na śniadanie” oraz „Halo tu Polsat” stawiają na znanych prowadzących, rozmowy z gwiazdami, reportaże i autorskie cykle, próbując przekonać do siebie jak największą liczbę odbiorców.
Najtrudniejszą sytuację ma obecnie „Halo tu Polsat”, które wciąż emitowane jest wyłącznie w weekendy. Program od początku istnienia przechodzi liczne zmiany personalne, a ostatnie tygodnie przyniosły prawdziwą rewolucję w składzie prowadzących. Z formatem pożegnali się Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski, a według medialnych doniesień z programu ma zniknąć również Ewa Wachowicz.
Nie dziwią więc najnowsze wyniki oglądalności. Jak wynika z danych Nielsena, cytowanych przez portal Press, wakacyjne wydania „Halo tu Polsat”, emitowane w soboty i niedziele od godziny 8:30 do 11:20, oglądało średnio 192 tysiące widzów. Przełożyło się to na 3,32 proc. udziału w grupie 4+ oraz 3,8 proc. w grupie komercyjnej 16–59.
POLECAMY: Justyna Pochanke przerwała milczenie. Tak pożegnała Andrzeja Morozowskiego
Ile widzów oglądało “Pytanie na śniadanie” w lipcu?
Znacznie lepiej radzi sobie „Pytanie na śniadanie” emitowane na antenie TVP2. Choć program również przechodził w ostatnich miesiącach spore zmiany i medialne zawirowania, jego pozycja pozostaje stabilna. Jednocześnie dane pokazują, że śniadaniówka straciła rok do roku aż 65 tysięcy widzów.
W lipcu „Pytanie na śniadanie” oglądało średnio 309 tysięcy widzów. Wielu ekspertów wskazuje, że jedną z przyczyn spadku może być decyzja TVN, który po raz pierwszy nie zawiesił emisji wakacyjnych wydań swojej śniadaniówki. W poprzednich latach program TVP2 korzystał z mniejszej konkurencji, natomiast obecnie musi walczyć o widza każdego dnia.
W ostatnich miesiącach w „Pytaniu na śniadanie” doszło również do wielu zmian personalnych. Do programu powróciła Agnieszka Woźniak-Starak, która po latach pracy w TVN ponownie związała się z Telewizją Polską. Dziś jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy porannego pasma.
Co więcej, „Pytanie na śniadanie” może pochwalić się obecnie największym zespołem prowadzących spośród wszystkich śniadaniówek. Program współtworzą między innymi Marzena Rogalska, Łukasz Nowicki, Katarzyna Dowbor, Filip Antonowicz, Beata Tadla, Robert El Gendy, Agnieszka Woźniak-Starak, Łukasz Kadziewicz, Anna Lewandowska, Marta Surnik, Robert Stockinger oraz Grzegorz Dobek.
POLECAMY: Kolejna osoba traci PRACĘ w „Halo tu Polsat”. Będą nowe duety?
TVN bez zmian niekwestionowanym liderem rynku
Liderem pozostaje jednak niezmiennie „Dzień dobry TVN”. Tegoroczne „Dzień dobry wakacje” po raz pierwszy emitowane jest codziennie przez całe lato, co okazało się bardzo dobrą decyzją stacji. W lipcu program oglądało średnio 364 tysiące widzów, co przełożyło się na 7,97 proc. udziału w rynku w grupie 4+ oraz aż 9,89 proc. w grupie komercyjnej 16–59.
Jeszcze lepiej wyglądały wyniki weekendowych wydań „Dzień dobry wakacje”, które przyciągały średnio 418 tysięcy widzów. Choć to o około 7 tysięcy mniej niż rok wcześniej, program nadal utrzymuje bardzo silną i wierną publiczność.
Nie bez znaczenia pozostają także liczne zmiany w formule. Z redakcją pożegnał się Maciej Dowbor, do grona prowadzących dołączyli Izabella Krzan i Jan Pirowski, a w wakacyjnych wydaniach pojawiają się również nietypowe duety z udziałem Mateusza Hładkiego, Marcina Sawickiego czy Małgorzaty Tomaszewskiej.
Dużym zainteresowaniem cieszy się także wakacyjny cykl „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”, w ramach którego całe wydania programu współprowadzą znane osobistości spoza redakcji. W ostatnich tygodniach w tej roli widzowie mogli zobaczyć między innymi Tatianę Okupnik, Norbiego, Barbarę Kurdej-Szatan oraz Majkę Jeżowską, a przed nami kolejne nazwiska.
Najnowsze wyniki pokazują, że walka o porannego widza wciąż trwa, jednak to „Dzień dobry TVN” pozostaje zdecydowanym liderem. „Pytanie na śniadanie” nadal utrzymuje mocną pozycję mimo spadków, natomiast „Halo tu Polsat” stoi przed kolejnymi wyzwaniami. Jesienna ramówka i zapowiadane zmiany personalne mogą jednak sprawić, że rywalizacja między śniadaniówkami stanie się jeszcze bardziej zacięta.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kuba Badach OCENIŁ Skolima. Wspomniał nawet Zbigniewa Wodeckiego
Który program śniadaniowy oglądacie najczęściej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news3 dni temuTVN odkrył karty. Wiadomo, kto poprowadzi „Dzień dobry TVN”
-
news4 dni temuMikołaj Roznerski REZYGNUJE z „M jak miłość”? Aktor przerwał milczenie
-
news3 dni temuSyn Wiśniewskiego i Mandaryny przerwał milczenie. Tak zareagował na ich powrót
-
news2 dni temuKolejna REWOLUCJA w „Halo tu Polsat”. Będzie NOWA prowadząca?
-
news3 dni temuRewolucja w “The Voice of Poland”. Ogłoszono nazwisko NOWEJ trenerki
-
news4 dni temuKlaudia El Dursi z kolejną NOWĄ fuchą w TVN. To będzie jej wielki debiut
-
news4 dni temuSylwia Bomba po rozstaniu znów pokazała się z Collinsem. Powrót jest możliwy?
-
news3 dni temuMałgorzata Tomaszewska poprowadzi „Dzień dobry TVN”. Z kim stworzy duet?

Dodaj komentarz