showbiz
Po powrocie “Halo tu Polsat” widzowie wydali werdykt – tak ocenili debiut Wachowicz i Ibisza
Po wakacyjnej przerwie wróciło „Halo tu Polsat” w odświeżonej odsłonie, a pierwsze wydania od razu przyciągnęły uwagę widzów. Nowe studio, zmieniona scenografia i debiut Ewy Wachowicz u boku Krzysztofa Ibisza wprowadziły świeżą energię do porannego pasma. Poznaj opinie widzów, którzy od razu zaczęli komentować zmiany w śniadaniówce Polsatu!
Po wakacyjnej przerwie wróciło „Halo tu Polsat” i od razu przyciągnęło uwagę widzów. Dzisiejsze wydanie poprowadzili Krzysztof Ibisz i Ewa Wachowicz, a ich debiut w nowej konfiguracji duetów wywołał prawdziwą burzę w mediach społecznościowych. Odświeżony format programu, zmienione studio i nowi prowadzący sprawili, że poranne pasmo Polsatu nabrało zupełnie nowego charakteru. Fani programu od razu zaczęli komentować nową chemię na antenie, a wiele opinii podkreślało, że duet Ibisz–Wachowicz wprowadza świeżość i profesjonalizm, którego brakowało w poprzednich wydaniach.
Program „Halo tu Polsat” zadebiutował w sierpniu 2024 roku i od początku wyróżniał się na tle konkurencji. Polsat postawił na weekendowe wydania o ósmej rano, co było nowością w ramówce stacji i niespodzianką dla widzów przyzwyczajonych do tradycyjnych formatów TVN i TVP. Od pierwszych emisji magazyn walczył o uwagę porannej widowni, pokazując, że stacja chce zająć własną niszę w pasmach śniadaniowych, które do tej pory były niemal całkowicie zdominowane przez konkurencję. Już w pierwszych tygodniach magazyn zdobył rozpoznawalność dzięki nietypowemu zestawieniu prowadzących oraz dynamicznej formule łączącej informacje, wywiady i rozrywkę.
Jednym z kluczowych elementów programu od samego początku duety, które nadawały ton całej emisji. Duet Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna szybko zyskał popularność dzięki doświadczeniu zdobytemu w „Tańcu z Gwiazdami” i naturalnej chemii na antenie. Z kolei Maciej Rock i Agnieszka Hyży wnosili lekkość, dystans i humor, tworząc kontrast wobec poważniejszych tematów. Do programu dołączyli też Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski, którzy po odejściu z TVP znaleźli nowe miejsce w Polsacie. To połączenie doświadczenia, charyzmy i medialnego rozgłosu sprawiło, że magazyn od razu stał się rozpoznawalny i przyciągnął uwagę zarówno widzów, jak i mediów.
Po wakacyjnej przerwie Polsat zdecydował się na odważne zmiany, które obejmowały nie tylko scenografię, ale też skład prowadzących. Ostatnie przedwakacyjne wydanie programu wyemitowano 1 czerwca 2025 roku, a stacja ogłosiła zawieszenie emisji na kilka tygodni. Dla widzów była to spora niespodzianka, bo w świecie telewizji śniadaniowej całkowite przerwy w emisji są praktycznie niespotykane. Podczas tej przerwy powstały nowe koncepcje i wizja odświeżonego formatu, który miał nie tylko przyciągnąć dawnych widzów, ale też zyskać nowych odbiorców porannych pasm.
POLECAMY: Ibisz i Sykut-Jeżyna komentują wycofanie Michała Czerneckiego – kto go zastąpi w „Tańcu z Gwiazdami”?
Widzowie KOMENTUJĄ debiut Wachowicz i Ibisza
Dzisiaj program powrócił po wakacjach i od razu widać było efekty wprowadzonych zmian. Studio przy ul. Łubinowej 4 przeszło gruntowną metamorfozę – pastelowe barwy, drewno i dużo zieleni tworzą przyjazną, ciepłą i domową atmosferę. Przestrzeń jest bardziej przestronna, a elementy wizualne mają sprzyjać komfortowi prowadzących i gości. Widzowie w mediach społecznościowych szybko zauważyli te zmiany, podkreślając, że nowe studio dodaje programowi świeżości i elegancji, a jednocześnie jest przyjazne dla oka podczas porannego oglądania.
Największe emocje wzbudziła jednak zmiana w duetach prowadzących. Do programu dołączyła Ewa Wachowicz, która u boku Krzysztofa Ibisza zadebiutowała jako główna prowadząca. Jej doświadczenie medialne i naturalna charyzma w połączeniu z doświadczeniem Ibisza od razu przyciągnęły uwagę widzów. Debiut pary był szeroko komentowany – internauci chwalili profesjonalizm, poczucie humoru i swobodę prowadzących, a także zauważali, że duet wnosi nową energię do programu, której brakowało w poprzednich wydaniach.
Pani Ewa z klasą, Krzysio jak zwykle młodzieńczy styl, ale para idealna – napisała jedna z internautek.
Miło z wami zaczynać znowu dzień; Fajnie się was ogląda, powodzenia; Piękne studio, rewelacyjny nowy duet prowadzących, czekałam na nowy sezon; Wygląda Pani jak milion dolarów; Pani Ewa dodaje blasku w tym duecie, a Pan Krzysztof to klasa sama w sobie – komentowali widzowie na Instagramie programu.
Podczas dzisiejszej emisji widzowie mieli okazję zobaczyć, jak Ibisz i Wachowicz radzą sobie w interakcji z gośćmi, prowadząc wywiady i komentując bieżące tematy. Debiut pary pokazał, że program chce podkreślić rolę prowadzących nie tylko jako prezenterów, ale też twarzy całego formatu. Reakcje internautów w czasie rzeczywistym potwierdziły, że widownia była zainteresowana nowym duetem i komentowała każdy fragment emisji, zwracając uwagę na dynamikę i chemię między prowadzącymi.
Powrót „Halo tu Polsat” po wakacjach pokazuje, że stacja nie boi się podejmować odważnych decyzji. Odświeżone studio, przetasowania w duetach prowadzących i reakcje widzów na dzisiejsze wydania jasno wskazują, że program może wynieść swoje poranne pasmo na zupełnie nowy poziom, a publiczność z zainteresowaniem będzie śledzić kolejne emisje, komentując każdy szczegół nowej odsłony.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Klaudia El Dursi szczerze o macierzyństwie – prawdziwe oblicze życia po narodzinach dziecka
Którą telewizję śniadaniową oglądacie najczęściej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!







Autor: SJ
news
Nie żyje Andrzej Morozowski. TVN24 natychmiast zmieniło ramówkę
To niezwykle smutny dzień dla polskich mediów. Nie żyje Andrzej Morozowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy TVN24 i wieloletni gospodarz programu „Tak jest”. Po ogłoszeniu tragicznej wiadomości stacja podjęła natychmiastową decyzję o zmianie ramówki i wyemitowała specjalne wydanie poświęcone zmarłemu dziennikarzowi. Dowiedz się więcej!
We wtorek TVN24 przekazało tragiczną wiadomość o śmierci Andrzeja Morozowskiego. Dziennikarz miał 69 lat. Jak poinformowała stacja, odszedł po długiej chorobie. Był związany z TVN24 od samego początku istnienia kanału i przez lata należał do grona jego najważniejszych twarzy.
„Po długiej chorobie, w wieku 69 lat zmarł we wtorek Andrzej Morozowski” – przekazała stacja w oficjalnym komunikacie.
W pożegnaniu podkreślono również, że Andrzej Morozowski traktował dziennikarstwo przede wszystkim jako misję rzetelnego przekazywania informacji. Wspomniano także o jego wyjątkowym podejściu do rozmów z gośćmi i ogromnym profesjonalizmie.
„O wywiadach mawiał, że te najłatwiejsze pozornie rozmowy są najtrudniejsze. W TVN24 pracował od samego początku i przez lata był jednym z naszych najważniejszych dziennikarzy” – napisano.
POLECAMY: Maciej Kurzajewski przerwał milczenie po odejściu z Polsatu. Będzie nowy projekt?
Nie żyje Andrzej Morozowski
Andrzej Morozowski był związany z TVN24 od 2001 roku, czyli od startu stacji. Początkowo pracował jako reporter sejmowy, a z czasem został gospodarzem i współprowadzącym wielu programów publicystycznych. Widzowie mogli oglądać go między innymi w „Skanerze politycznym”, „Studio 24”, „Kuluarach”, „Rozmowie bardzo politycznej” czy „Prześwietleniu”.
Ogromną rozpoznawalność przyniósł mu program „Teraz my!”, który prowadził wspólnie z Tomaszem Sekielskim. To właśnie na jego antenie w 2006 roku pokazano nagrania rozmów posłanki Renaty Beger z politykami Prawa i Sprawiedliwości. Materiał wywołał jeden z najgłośniejszych kryzysów politycznych tamtych lat i na stałe zapisał się w historii polskiego dziennikarstwa.
Od 2010 roku Andrzej Morozowski był gospodarzem programu „Tak jest”, w którym każdego dnia wraz z politykami, ekspertami i dziennikarzami komentował najważniejsze wydarzenia w kraju i na świecie. Dla wielu widzów stał się jednym z symboli TVN24.
W marcu 2026 roku dziennikarz wrócił na antenę po ponad półrocznej przerwie. Wówczas po raz pierwszy publicznie wyznał, że walczył z chorobą nowotworową. Jego szczere słowa poruszyły zarówno widzów, jak i kolegów z redakcji.
„Przez ponad pół roku nie było mnie na antenie TVN24, ponieważ walczyłem z nowotworem” – przekazał wówczas.
Andrzej Morozowski podkreślał wtedy, że jego stan zdrowia pozwala mu wrócić do pracy, choć początkowo w ograniczonym wymiarze. Nie krył również wdzięczności wobec widzów za liczne wiadomości wsparcia, które otrzymywał w trakcie leczenia.
Po ogłoszeniu informacji o śmierci dziennikarza TVN24 zdecydowało się na zmianę ramówki. Stacja wyemitowała specjalne wydanie poświęcone pamięci Andrzeja Morozowskiego, podczas którego wspominano jego wieloletnią pracę, najważniejsze materiały oraz ogromny wkład w rozwój polskiego dziennikarstwa. Program poprowadzili Tomasz Sianecki, Marta Kuligowska oraz Arleta Zalewska, którzy wraz z zaproszonymi gośćmi oddali hołd swojemu redakcyjnemu koledze.
Śmierć Andrzeja Morozowskiego to ogromna strata nie tylko dla TVN24, ale także dla całego środowiska dziennikarskiego. Przez ponad dwie dekady pozostawał jednym z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych gospodarzy programów publicystycznych w Polsce. W pamięci widzów na zawsze pozostanie jako człowiek, który z ogromnym profesjonalizmem, spokojem i szacunkiem prowadził najważniejsze rozmowy o sprawach istotnych dla kraju.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Małgorzata Tomaszewska i Marcin Sawicki poprowadzili „Dzień dobry TVN”. Widzowie wydali werdykt


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Dlaczego Doda nie trafiła do „The Voice of Poland”? Kulisy wyszły na jaw
Nowy sezon „The Voice of Poland” zbliża się wielkimi krokami, a emocji wokół muzycznego show nie brakuje. Choć TVP oficjalnie ogłosiła już skład trenerów, za kulisami mówi się o nazwisku, które również było brane pod uwagę. Dlaczego ostatecznie nie padło na Dodę? Dowiedz się więcej!
„The Voice of Poland” od lat pozostaje jednym z najpopularniejszych muzycznych talent show w Polsce. Program otworzył drzwi do wielkiej kariery wielu młodym wokalistom, którzy dziś należą do czołówki polskiej sceny muzycznej. To właśnie na tej scenie swoje pierwsze sukcesy odnosili między innymi Anna Karwan, Mateusz Ziółko, Lanberry, Jasiek Piwowarczyk, Natalia Nykiel, Krzysztof Iwaneczko, Marta Gałuszewska, Dominik Dudek czy Krystian Ochman.
Każda kolejna edycja programu wzbudza ogromne zainteresowanie nie tylko za sprawą uczestników, ale również trenerów. To oni wybierają wokalistów do swoich drużyn, przygotowują ich do kolejnych etapów rywalizacji i walczą o zwycięstwo swoich podopiecznych.
Rok temu w 16. sezonie w czerwonych fotelach zasiedli Kuba Badach, Tomson i Baron, Michał Szpak oraz Margaret. Ich współpraca została bardzo dobrze oceniona przez widzów, dlatego przez wiele tygodni trwały spekulacje, czy produkcja zdecyduje się na jakiekolwiek zmiany przed rozpoczęciem nowej edycji.
Wszystko wyjaśniło się w poniedziałkowym wydaniu „Pytania na śniadanie”. TVP oficjalnie ogłosiła skład trenerów 17. sezonu. W programie pozostają Kuba Badach, Tomson i Baron oraz Michał Szpak, natomiast miejsce Margaret zajmie Edyta Bartosiewicz, dla której będzie to debiut w roli trenerki telewizyjnego talent show.
Autorka takich przebojów jak „Sen”, „Jenny”, „Ostatni” czy „Skłamałam” od lat należy do grona najbardziej cenionych polskich artystek. Jej pojawienie się w programie zostało bardzo ciepło przyjęte przez fanów formatu i zapowiada się jako jedna z największych zmian nowego sezonu.
POLECAMY: Maciej Kurzajewski przerwał milczenie po odejściu z Polsatu. Będzie nowy projekt?
Doda przegrała z Edytą Bartosiewicz? Oto kulisy decyzji produkcji
Tymczasem, jak ustalił Pudelek, za kulisami rozważano również zupełnie inne nazwisko. Według informacji serwisu od dłuższego czasu zainteresowanie rolą trenerki miała wykazywać Doda, która od lat jest wymieniana przez fanów jako potencjalna kandydatka do czerwonego fotela.
Jak twierdzi osoba związana z produkcją programu, temat powracał wielokrotnie, jednak producenci mieli jasno określoną wizję tego, kogo chcą widzieć w roli mentora młodych wokalistów.
“Temat udziału Dody w “The Voice of Poland” wraca jak bumerang od kilku lat, ale umówmy się – w dużej mierze podsyca go sama zainteresowana. Produkcja tego formatu ma jasno określoną zasadę: najważniejsi są uczestnicy, a nie gwiazda, która będzie próbowała zrobić własne show. Doda jest zbyt kontrowersyjną postacią dla tego formatu. Producent nie szuka nazwiska, które będzie generowało kolejne afery. Doda ma na koncie sprawy sądowe i wyroki, przez co kojarzy się bardziej ze skandalami niż z rolą mentorki i autorytetu dla młodych artystów. Nikomu nie zależy na promowaniu kryminalistki” – twierdzi informator produkcji na łamach Pudelka.
Rozmówca zwrócił również uwagę na kwestie wizerunkowe. Jego zdaniem, mimo ogromnego dorobku artystycznego Dody, obecny medialny obraz wokalistki nie wpisuje się w rolę mentorki początkujących wykonawców.
“Czy osoba z takim bagażem powinna uczyć młodych wykonawców, jak budować karierę? Produkcja szuka trenerów, którzy niosą pozytywne emocje i nie przyćmiewają ich swoją osobą – tak jak Edyta Bartosiewicz. Doda jest artystką z ogromnym dorobkiem, ale jej obecny wizerunek nie wpisuje się w ten format. Nie sądzę, żeby miała realne szanse zostać trenerką tego programu – niezależnie od tego, kto będzie rządził w TVP. To po prostu nie jest nazwisko, którego dziś szuka produkcja” – dodał informator.
Jak przypomina Pudelek, kilka dni temu Doda usłyszała kolejne zarzuty. Tym razem sprawa dotyczy promowania tzw. “żelek na Hashimoto”. Informator serwisu przekonuje również, że z punktu widzenia produkcji ewentualne problemy prawne jurora mogłyby stanowić poważne ryzyko dla programu.
“Co, gdyby w trakcie emisji programu zapadł prawomocny wyrok wobec Dody? Taki scenariusz byłby dla produkcji ogromnym problemem. Nikt nie chce takiego skandalu” – twierdzi informator na łamach Pudelka.
Na ten moment wszystko wskazuje więc na to, że TVP postawiła na spokojniejszy kierunek i doświadczenie Edyty Bartosiewicz. Czy taka decyzja okaże się słuszna, przekonamy się już jesienią, gdy 17. sezon „The Voice of Poland” trafi na antenę i rozpocznie poszukiwania kolejnych muzycznych talentów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Małgorzata Tomaszewska i Marcin Sawicki poprowadzili „Dzień dobry TVN”. Widzowie wydali werdykt
Żałujecie nieobecności Dody w “The Voice of Poland”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Maciej Kurzajewski przerwał milczenie po odejściu z Polsatu. Będzie nowy projekt?
Odejście Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego z Polsatu odbiło się szerokim echem w mediach. Po kilku dniach ciszy prezenter postanowił zabrać głos i przekazał fanom wiadomość, która może zwiastować zupełnie nowy etap w jego karierze. Dowiedz się więcej!
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski byli związani z Telewizją Polsat od początku istnienia śniadaniówki „Halo tu Polsat”. Para zadebiutowała w roli prowadzących 31 sierpnia 2024 roku, dzień po premierze nowego formatu. Wcześniej wspólnie tworzyli duet w „Pytaniu na śniadanie”, a z czasem ich zawodowa relacja przerodziła się również w związek.
Przez ostatnie miesiące należeli do grona najważniejszych twarzy porannego pasma Polsatu. Regularnie prowadzili rozmowy z gośćmi, relacjonowali najważniejsze wydarzenia i współtworzyli program, który miał skutecznie rywalizować z konkurencyjnymi śniadaniówkami.
W ubiegłym tygodniu prezenterzy opublikowali wspólne oświadczenie, w którym poinformowali o zakończeniu współpracy z Telewizją Polsat.
“Pragniemy poinformować, że wraz z wygaśnięciem dotychczasowego kontraktu podjęliśmy decyzję o zakończeniu naszej współpracy z telewizją Polsat. Czas spędzony w stacji był dla nas niezwykle cennym doświadczeniem i ważnym przystankiem w dotychczasowej karierze zawodowej. Jesteśmy wdzięczni za zaufanie, wspólną pracę oraz możliwość współtworzenia projektów, które na stałe wpisały się w codzienność naszych Widzów” – czytamy w oświadczeniu.
Na tym jednak komunikat się nie zakończył. Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski podkreślili, że zamierzają wykorzystać najbliższe miesiące na rozwój własnych projektów oraz marek osobistych.
“Teraz nadszedł czas na kolejne kroki. Zamykamy ten etap z poczuciem spełnienia i pełną gotowością na nowe wyzwania zawodowe. Najbliższe miesiące zamierzamy poświęcić na intensywny rozwój naszych marek osobistych oraz realizację autorskich projektów, którymi już wkrótce się z Wami podzielimy” – dodali.
Kilka godzin później pojawiły się jednak nowe doniesienia. Według ustaleń Pudelka to nie prezenterzy zrezygnowali ze współpracy, lecz Polsat zdecydował o nieprzedłużeniu z nimi kontraktów. Informator serwisu twierdził również, że para do ostatniej chwili była przekonana, iż wróci na antenę po wakacyjnej przerwie.
“To nie oni zrezygnowali. To Polsat zdecydował, że nie przedłuży z nimi kontraktu. Jednocześnie nie zaproponowano im żadnego innego projektu, więc ich współpraca ze stacją po prostu się kończy. Ich miejsce w “Halo tu Polsat” zajmie nowy duet prowadzących. Katarzyna i Maciej jeszcze do dziś byli przekonani, że pojawią się na jesiennej ramówce i wrócą na antenę po wakacjach” – wyjaśnił informator Pudelka.
POLECAMY: Małgorzata Tomaszewska i Marcin Sawicki poprowadzili „Dzień dobry TVN”. Widzowie wydali werdykt
Kurzajewski przerwał milczenie po odejściu z Polsatu
Po kilku dniach od tych wydarzeń głos zabrał Maciej Kurzajewski. Prezenter opublikował w mediach społecznościowych nagranie z wakacyjnego wyjazdu nad Morze Śródziemne. Na filmie widać, jak o poranku samotnie biegnie malowniczą trasą wzdłuż wybrzeża. Do nagrania dołączył wymowny wpis.
“Letni poranek, cisza, pierwsze promienie słońca i rytm kroków, który porządkuje myśli. Są takie chwile, kiedy bieganie daje nie tylko energię, ale też ogromną radość i przypomina, że warto cieszyć się drogą, a nie tylko celem” – napisał.
To jednak nie wszystko. Maciej Kurzajewski zapowiedział, że już w najbliższych dniach zdradzi szczegóły nowego przedsięwzięcia, nad którym właśnie pracuje.
“Dziś zaczynam przygotowania nad Morzem Śródziemnym. A już za dwa dni opowiem Wam o moim biegowym projekcie na przyszły rok. Będzie wyjątkowo, bo po drodze czekają nie tylko kilometry, ale także… dwa oceany” – wskazał tajemniczo.
Dla fanów dziennikarza taka zapowiedź nie jest dużym zaskoczeniem. Maciej Kurzajewski od lat należy do najbardziej aktywnych sportowo prezenterów w Polsce. Regularnie bierze udział w maratonach, a na swoim koncie ma między innymi starty w prestiżowym maratonie w Nowym Jorku, gdzie często towarzyszyli mu jego synowie.
Wygląda więc na to, że po zakończeniu współpracy z Polsatem Maciej Kurzajewski nie zamierza zwalniać tempa. Wręcz przeciwnie – wszystko wskazuje na to, że już wkrótce zaprezentuje fanom swój pierwszy autorski projekt po rozstaniu ze stacją, udowadniając, że zamknięcie jednego rozdziału może być początkiem zupełnie nowej zawodowej przygody.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dlaczego Polsat postawił na Julię Wieniawę? Kulisy transferu wyszły na jaw
Chcielibyście zobaczyć “Cichopków” np. w “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Tomaszewska i Sawicki poprowadzili „Dzień dobry TVN”. Widzowie wydali werdykt
Tegoroczne wakacje w „Dzień dobry TVN” przynoszą widzom coraz więcej niespodzianek. Produkcja nie tylko stawia na nowe cykle i znanych gości, ale również regularnie zaskakuje nieoczywistymi duetami prowadzących. Po kolejnym takim wydaniu w mediach społecznościowych od samego rana pojawiło się mnóstwo komentarzy. Dowiedz się więcej!
„Dzień dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najchętniej oglądanych programów śniadaniowych w Polsce. Tegoroczne wakacje są jednak wyjątkowe, ponieważ po raz pierwszy w historii program emitowany jest codziennie, a nie tylko w weekendy. Dzięki temu produkcja może pozwolić sobie na więcej eksperymentów z prowadzącymi i zapraszaniem znanych gości.
Jednym z największych wakacyjnych hitów okazał się cykl „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”. Znane osoby wracają w nim do swoich rodzinnych miejscowości, pokazują miejsca związane z dzieciństwem, a zwieńczeniem ich udziału jest poprowadzenie jednego z wydań śniadaniówki.
W ostatnich tygodniach w roli gospodarzy programu widzowie mogli oglądać między innymi Tatianę Okupnik, Norbiego oraz Ralpha Kaminskiego. Szczególnie dużo opinii zebrały duety Norbiego i Ralpha Kaminskiego z Dorotą Wellman. Wielu internautów podkreślało, że takie odświeżenie programu doskonale sprawdza się w wakacyjnej ramówce.
To jednak nie jedyne zmiany przygotowane przez TVN. W związku z sezonem urlopowym stacja coraz częściej zestawia ze sobą osoby, które na co dzień nie tworzą ekranowych duetów. Dzięki temu widzowie mogą oglądać prowadzących w zupełnie nowych konfiguracjach.
POLECAMY: Dlaczego Polsat postawił na Julię Wieniawę? Kulisy transferu wyszły na jaw
Widzowie ocenili duet Tomaszewska-Sawicki
We wtorkowy poranek przyszedł czas na kolejny debiut. Po raz pierwszy wspólne wydanie „Dzień dobry TVN” poprowadzili Marcin Sawicki oraz Małgorzata Tomaszewska. Choć oboje są doskonale znani widzom, wcześniej nie mieli okazji razem prowadzić całego programu.
Już od pierwszych minut emisji w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się komentarze internautów. Widzowie oceniali nowy duet, zwracając uwagę na swobodną atmosferę, uśmiech i dobrą energię, którą prowadzący wnieśli do porannego programu. Oto niektóre z komentarzy widzów:
- “Oby ta para została na stałe, Pani Małgosia jest świetna“;
- “Strzał w dziesiątkę. Małgosia jest niesamowita, jest luzik, profesjonalizm. Bardzo fajny duet”;
- “Wspaniale prowadzicie. Pani Małgorzata to złoto”;
- “Małgorzata Tomaszewska jest wspaniała- profesjonalna, pełna uroku, po prostu Top”;
- “Super poranek, fajni ludzie”;
- “3x tak!! Małgosiu jesteś słońcem tego programu”;
- “Świetna prowadząca para, lepsza niż ta Krzan i Janek zdecydowanie”;
- “Super prowadząca para. Nareszcie fajnie się ogląda”;
- “Naprawdę dobrze się ogląda tę parę”.
Warto jednak podkreślić, że dla Małgorzaty Tomaszewskiej nie był to debiut w roli współprowadzącej całe wydanie „Dzień dobry TVN”. Dziennikarka miała już wcześniej okazję sprawdzić się w tej roli podczas wakacyjnych wydań programu, kiedy tworzyła ekranowe duety z Mateuszem Hładkim oraz Janem Pirowskim. Tym razem po raz pierwszy stanęła jednak przed kamerami u boku Marcina Sawickiego, tworząc kolejną zaskakującą konfigurację przygotowaną przez redakcję śniadaniówki.
Pod postami programu nie brakuje opinii, że wakacyjne eksperymenty to bardzo dobry pomysł. Wielu fanów śniadaniówki podkreślało, że lubi oglądać nowe twarze w roli gospodarzy i z zainteresowaniem śledzi kolejne zmiany przygotowywane przez redakcję.
To nie koniec niespodzianek. Już w najbliższych dniach widzowie ponownie zobaczą kolejne nietypowe zestawienia prowadzących. W piątkowym wydaniu na antenie pojawią się Sandra Hajduk-Popińska i Marcin Sawicki, a wyjątkowym gościem i współprowadzącą programu będzie Majka Jeżowska. Wszystko wskazuje na to, że TVN nie zamierza rezygnować z wakacyjnych eksperymentów, które wyraźnie przypadły widzom do gustu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Igor Herbut i Vito Bambino odświeżyli hit Krawczyka. W sieci zawrzało [WIDEO]
Chcielibyście, aby duet Tomaszewska-Sawicki dołączyli do programu na stałe jako prowadzący? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news5 dni temuCichopek i Kurzajewski przejdą do TVN-u? Wszystko już jasne
-
news4 dni temuPo rozstaniu Bomby i Collinsa głos zabrał jego brat. Padł apel do mediów
-
news4 dni temuFanka Skolima przekroczyła wszelkie granice? Straszne sceny przed koncertem
-
news5 dni temuTYLKO U NAS: Sylwia Bomba i Grzegorz Collins ROZSTALI SIĘ? Oto nasze ustalenia
-
news2 dni temuTVN odkrył karty. Wiadomo, kto poprowadzi „Dzień dobry TVN”
-
news4 dni temuBarbara Kurdej-Szatan poprowadziła „Dzień dobry TVN”. Widzowie wydali werdykt
-
news2 dni temuMikołaj Roznerski REZYGNUJE z „M jak miłość”? Aktor przerwał milczenie
-
news4 dni temuŚlub Romanowskiej i Maseraka w Polsacie? Widzowie zobaczą wyjątkowe sceny

Dodaj komentarz