showbiz
Klaudia El Dursi szczerze o macierzyństwie – prawdziwe oblicze życia po narodzinach dziecka
Minął zaledwie miesiąc od narodzin trzeciego dziecka Klaudii El Dursi, a gwiazda już zdecydowała się otworzyć przed fanami i opowiedzieć o niezwykłych emocjach, jakie towarzyszą jej w nowej roli. W szczerym wyznaniu pokazała, że macierzyństwo to nie tylko radość i czułość, ale też chwile zmęczenia i bezsilności. Jej słowa poruszyły tysiące internautów, którzy dostrzegli w niej nie tylko celebrytkę, ale przede wszystkim – prawdziwą mamę. Dowiedz się więcej!
Pierwsze kroki w medialnym świecie Klaudia El Dursi stawiała na wybiegu „Top Model”. Choć nie wygrała programu, nie potrzebowała statuetki, aby stać się jedną z najbardziej rozpoznawalnych uczestniczek. Jej charyzma i wyjątkowa uroda sprawiły, że już wkrótce powierzono jej rolę prowadzącej „Hotel Paradise”. Dla wielu widzów była uosobieniem szczerości i świeżości w polskiej telewizji, co pozwoliło jej szybko zyskać status gwiazdy.
Jednak nawet najbardziej błyskotliwa kariera czasem musi zejść na drugi plan. Ostatni rok w życiu El Dursi to ogromne zmiany – narodziny trzeciego dziecka całkowicie odmieniły jej priorytety. Zamiast kolejnych kontraktów i sesji zdjęciowych, celebrytka postawiła na dom, rodzinę i macierzyństwo. To wyraźny sygnał, że dla niej bliskość z dziećmi i zwykła codzienność są ważniejsze niż świat show-biznesu.
W ciąży Klaudia El Dursi dzieliła się z obserwatorami wieloma szczegółami, ale poród postanowiła zachować tylko dla siebie. Zaskoczyła fanów, bo na pierwsze zdjęcie ze szpitala trzeba było czekać dwa dni. Zamiast selfie i emocjonalnych relacji, pokazała tylko balony z napisami „Baby girl” i „Baby boy”. Ten gest udowodnił, że są w jej życiu chwile, które chce przeżywać w ciszy i bez udziału setek tysięcy oczu.
Macierzyństwo w wydaniu El Dursi nie oznacza jednak odcięcia się od fanów. Wręcz przeciwnie – celebrytka jeszcze chętniej pokazuje kulisy życia codziennego. Nie udaje, że wszystko jest idealne. Potrafi zażartować, że jej taras wygląda jak plac budowy, albo że przy dzieciach czasem brakuje sił. To właśnie ta autentyczność sprawia, że fani czują, iż mają kontakt z prawdziwą kobietą, a nie z wykreowaną medialną postacią.
POLECAMY: Marcin Gortat nie wytrzymał i ogłosił to publicznie! Fani oniemieli z radości
Klaudia El Dursi podsumowuje macierzyństwo
Ostatnio minął miesiąc od narodzin trzeciego dziecka i z tej okazji Klaudia El Dursi opublikowała w sieci wyjątkowo poruszający wpis, w którym opowiedziała o swoich emocjach związanych z macierzyństwem. Celebrytka, znana z bezpośredniości i szczerości, nie ukrywa, że nowy etap w jej życiu to nie tylko ogromne szczęście, ale również wyzwanie pełne zmęczenia i trudnych chwil. Jej słowa błyskawicznie poruszyły fanów, bo w świecie idealnych obrazków Instagramu, takie wyznanie brzmi niezwykle prawdziwie i odważnie.
To już miesiąc razem. Ten czas to piękna lekcja miłości i cierpliwości. Choć bywają momenty zmęczenia i bezsilności, to wystarczy jedno spojrzenie tych maleńkich oczek, żebym na nowo powstała silniejsza, jeszcze bardziej uważna i czuła. Bo bycie mamą to najpiękniejsza podróż, przepełniona bezgranicznym oddaniem, która nadaje sen mojemu życiu – czytamy.
Trudno przejść obojętnie obok tak szczerego wyznania. W świecie, gdzie celebrytki często starają się przedstawiać swoje życie jako nieskazitelne i perfekcyjne, El Dursi pokazuje zupełnie inny kierunek. Nie boi się przyznać do zmęczenia czy chwil bezsilności, a jednocześnie potrafi podkreślić, że to właśnie te trudne momenty jeszcze bardziej budują jej siłę jako kobiety i matki. To ważne, bo jej obserwatorzy nie dostają wyłącznie wyidealizowanego obrazu, ale realny zapis emocji, z którymi mogą się utożsamić.
Warto zauważyć, że takie podejście to nie tylko zwykłe „dzielenie się życiem prywatnym”. To świadome budowanie mostu z fanami, którzy widzą w Klaudii El Dursi kogoś bliskiego, prawdziwego, a nie tylko postać z telewizji. W erze, w której media społecznościowe pełne są wyretuszowanych zdjęć i sztucznie wykreowanych narracji, szczerość celebrytki działa odświeżająco. To właśnie autentyczność staje się jej największym atutem – i paradoksalnie tym, co sprawia, że mimo odejścia od telewizji, jej popularność wcale nie maleje.
Nie można też pominąć tego, że decyzja o skupieniu się na rodzinie była odważna. El Dursi mogła przecież wykorzystać swoje pięć minut w mediach i dalej rozwijać karierę, tym bardziej że program „Hotel Paradise” przyniósł jej ogromne rozpoznanie. Tymczasem ona wybrała inną drogę – rezygnację z blasku reflektorów na rzecz cichej codzienności z dziećmi. To sygnał, że nie każdy sukces musi być mierzony liczbą projektów zawodowych czy wyświetleń, czasem większą wygraną jest spokój i poczucie spełnienia.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marcin Mroczek i Marlena Muranowicz nie są już razem – poznaj kulisy rozwodu
Obserwujecie losy Klaudii El Dursi? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku.




Autor: SJ
news
WonerS został vlogerem! Pokazuje fanom kulisy koncertów i życie, którego nie widać ze sceny
Koncerty, nowe projekty, rozwój własnej strefy w Gdańsku Brzeźnie, a teraz jeszcze vlog. WonerS po raz kolejny udowadnia, że nie lubi stać w miejscu. Młody artysta, mimo napiętego koncertowego kalendarza, znalazł czas na nową aktywność, dzięki której fani mogą zajrzeć za kulisy jego życia i poznać go z zupełnie innej strony. Na jego vlogach nie brakuje spontanicznych sytuacji, humoru i historii, których próżno szukać na scenie.
WonerS od dawna pokazuje, że jego działalność nie kończy się na muzyce. Oprócz regularnego grania koncertów rozwija swoją Wonersową strefę w Gdańsku Brzeźnie i nieustannie angażuje się w nowe przedsięwzięcia. Teraz do tej listy dołączył również autorski vlog, który błyskawicznie zyskał zainteresowanie fanów. Co ciekawe, pomysł na jego stworzenie nie narodził się podczas planowania kolejnego projektu, lecz… podczas transmisji na żywo na TikToku. – Podczas któregoś live na TikToku ktoś mnie zapytał o zrobienie takiej serii vlogów z trasy i stwierdziłem, że to dobry pomysł – przyznał WonerS.
Tak rozpoczęła się nowa przygoda, która pozwala fanom towarzyszyć artyście niemal na każdym kroku. Zamiast wyreżyserowanych ujęć i perfekcyjnie przygotowanych scen WonerS postawił na naturalność. Jego vlogi pokazują prawdziwe życie w trasie – pełne śmiechu, nieprzewidzianych wydarzeń i codziennych sytuacji, które budują wyjątkową atmosferę całej ekipy. To właśnie ona jest dla niego najważniejsza. Myślę, że atmosferą, która u nas panuje, bo jest najlepsza!
POLEAMY: Woners przyłapany przy butelkomacie: „Biedni artyści na butelkach muszą sobie dorabiać”!
Jak się okazuje, widzowie najbardziej czekają nie na relacje z samych koncertów, ale na to, co dzieje się poza sceną. – Wydaje mi się, że bardziej od samej trasy, a nawet zdecydowanie bardziej interesują ich różne opowieści z backstage’u, a mój gitarzysta najlepszy w Polsce Tomek Lubert zawsze ma jakąś fajną historię do opowiedzenia – uśmiecha się Szymon Woner. I rzeczywiście – to właśnie kulisy koncertowego życia dostarczają najwięcej emocji. – Jedna z historii szczególnie zapadła fanom w pamięć. Ostatnia była fajna sytuacja jak graliśmy w woj. łódzkim. Był problem z wjazdem i zrobiliśmy korek na całą miejscowość, myślę, że całkiem zabawne – relacjonuje wokalista.
Choć prowadzenie vloga oznacza kolejne obowiązki, WonerS nie traktuje kamery jak dodatkowej pracy. Wręcz przeciwnie – nagrywanie sprawia mu autentyczną przyjemność. – Nie wiem skąd, ale wiem, że sprawia mi to przyjemność i nie trzeba mnie nigdy namawiać na tego typu aktywność. Raz kiedy odpuściłem, to podczas choroby ze względu na to, że nie mogłem nic mówić – tłumaczy artysta.
Nowy projekt pokazuje, że WonerS doskonale rozumie, jak ważny jest dziś kontakt z fanami. Nie ogranicza się jedynie do koncertów czy mediów społecznościowych. Dzięki vlogom zaprasza swoich odbiorców do świata, którego na co dzień nie widać – pełnego podróży, przygotowań do występów, żartów, nieoczekiwanych sytuacji i ludzi, którzy tworzą jego koncertową rodzinę. To kolejny dowód na to, że młody artysta potrafi łączyć wiele projektów jednocześnie. Gra koncert za koncertem, rozwija swoją działalność poza muzyką, tworzy miejsce dla fanów w Gdańsku Brzeźnie, a jednocześnie znajduje czas, by być z nimi jeszcze bliżej. I właśnie ta autentyczność sprawia, że jego vlog ma szansę stać się obowiązkową pozycją dla każdego, kto chce zobaczyć WonerSa nie tylko jako wokalistę, ale przede wszystkim jako wartościowego, pełnego pasji i marzeń człowieka.



Fot. archiwum prywatne
casting
CASTING: Polsat szykuje NOWY program. To konkurencja dla „Nasz nowy dom”?
Jesień w telewizji zapowiada się wyjątkowo gorąco, a największe stacje coraz śmielej odkrywają swoje karty. Polsat właśnie ogłosił kolejną nowość, która może przyciągnąć przed ekrany tysiące widzów. Dowiedz się więcej i sprawdź, jak się zgłosić!
Powoli zbliża się czas, kiedy największe stacje telewizyjne oficjalnie zaprezentują swoje jesienne ramówki. Choć pełne oferty programowe nie zostały jeszcze ujawnione, nadawcy już teraz zdradzają kolejne projekty, które w najbliższych miesiącach pojawią się na antenach. Polsat nie zwalnia tempa i sukcesywnie odsłania nowe formaty, które mają przyciągnąć przed telewizory szeroką publiczność.
Kilka dni temu stacja poinformowała o rozpoczęciu prac nad muzycznym teleturniejem „Hitster. Muzyczna gra przebojów”. Program poprowadzą Ida Nowakowska oraz Piotr Kędzierski, a jego premiera została zaplanowana na wrzesień. To jednak dopiero początek zmian, jakie Polsat przygotował dla swoich widzów.
Jesienna ramówka stacji zapowiada się wyjątkowo bogato. Widzowie ponownie zobaczą takie formaty jak „Nasz nowy dom”, „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, „Taniec z Gwiazdami”, „Gliniarze”, „Pierwsza miłość”, „Kabaret K2. Jedziemy po bandzie”, a także nowy serial „Gliniarze Śląsk”. Wszystko wskazuje na to, że nadawca chce mocno postawić zarówno na sprawdzone hity, jak i zupełnie nowe propozycje.
POLECAMY: Kolejna gwiazda REZYGNUJE z udziału w „Tańcu z Gwiazdami” [KULISY]
Polsat nabył prawa do globalnego HITU [SZCZEGÓŁY]
Teraz Polsat poinformował o kolejnym projekcie, który właśnie wchodzi w etap przygotowań. Ruszyły castingi do programu „Pokochaj lub sprzedaj”, będącego pierwszą polską edycją popularnego światowego formatu. Produkcja ma połączyć emocje związane z remontami, poszukiwaniem wymarzonego domu oraz trudnymi decyzjami, przed którymi stają tysiące rodzin.
Punktem wyjścia programu będzie pytanie, które zadaje sobie wiele osób planujących życiowe zmiany: remontować obecny dom czy sprzedać go i rozpocząć wszystko od nowa? To właśnie wokół tego dylematu będzie koncentrować się każdy odcinek nowego formatu emitowanego na antenie Super Polsat.
Produkcja rozpoczęła już nabór uczestników. Do programu mogą zgłaszać się rodziny oraz pary, które planują zmiany w swoim domu lub mieszkaniu i dysponują budżetem na remont albo zakup nowej nieruchomości, ale wciąż nie potrafią zdecydować, która z tych dróg będzie dla nich najlepsza. Zgłoszenia przyjmowane są za pośrednictwem formularza dostępnego na stronie programu oraz oficjalnych profilach Polsatu i Super Polsat.
Każdy odcinek będzie przedstawiał historię nowych bohaterów. Architekt przygotuje projekt remontu dopasowany do możliwości finansowych i potrzeb domowników, natomiast agent nieruchomości pokaże im atrakcyjne oferty domów i mieszkań, które mogą całkowicie odmienić ich życie. Uczestnicy dopiero na końcu zdecydują, czy zostają w odmienionym domu, czy rozpoczynają nowy etap w innym miejscu.
Program od lat cieszy się ogromną popularnością na świecie. Format doczekał się już ponad 40 lokalnych edycji, między innymi w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji, Australii oraz Kanadzie. Teraz przyszedł czas na polską wersję, która po raz pierwszy trafi do widzów Super Polsat.
Na razie nadawca nie zdradził, kiedy dokładnie odbędzie się premiera „Pokochaj lub sprzedaj”. Wiadomo jedynie, że trwają castingi i przygotowania do realizacji programu. Można się więc spodziewać, że w najbliższych tygodniach Polsat będzie stopniowo ujawniał kolejne szczegóły dotyczące nowego formatu, jego prowadzących oraz daty debiutu na antenie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Trudno powstrzymać łzy po wpisie Dariusza Kamysa z Kabaretu Hrabi
Będziecie oglądać nowy program Polsatu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
showbiz
Kolejna gwiazda REZYGNUJE z udziału w „Tańcu z Gwiazdami”
Przygotowania do nowej edycji „Tańca z Gwiazdami” nabierają tempa, ale nie obyło się bez niespodziewanych zmian. Gdy wydawało się, że lista uczestników jest już niemal kompletna, zza kulis napłynęły kolejne zaskakujące informacje. Dowiedz się więcej!
Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” zbliża się wielkimi krokami, a produkcja sukcesywnie odsłania kolejne nazwiska gwiazd, które już wkrótce rozpoczną walkę o Kryształową Kulę. Każde nowe ogłoszenie wywołuje ogromne emocje wśród fanów programu, którzy z niecierpliwością śledzą wszystkie doniesienia dotyczące uczestników i tanecznych par.
Do tej pory oficjalnie potwierdzono, że na parkiecie zobaczymy między innymi Mandarynę, Helenę Englert, Krzysztofa Kwiatkowskiego, Joannę Jędrzejczyk, Izę Kunę, Piotra Gumulca oraz Matteo Brunettiego. Każde z tych nazwisk wzbudziło spore zainteresowanie, jednak produkcja najwyraźniej nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.
W ostatnich tygodniach nie brakowało także nieoczekiwanych zwrotów akcji. Jak wcześniej ustalił Pudelek, udział w programie miał wziąć również Andrzej Rosiewicz. Artysta ostatecznie zrezygnował jednak z występu z powodów zdrowotnych. Wielogodzinne treningi okazały się zbyt dużym obciążeniem, dlatego zdecydował, że w tej chwili najważniejsze jest dla niego zdrowie.
“Andrzej bardzo cieszył się na tę przygodę, jednak musiał zrezygnować z udziału w show z powodów zdrowotnych. Treningi do tego formatu wymagają gigantycznego, wielogodzinnego wysiłku fizycznego każdego dnia i artysta uznał, że zdrowie jest teraz dla niego absolutnym priorytetem. To ogromna strata dla programu, ale wszyscy w pełni rozumieją jego decyzję” – ujawnił informator Pudelka jakiś czas temu.
POLECAMY: TYLKO U NAS: Wiemy, z kim Matteo Brunetti zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”
Kolejna gwiazda REZYGNUJE z “Tańca z Gwiazdami”
To jednak nie koniec zmian. Jak wynika z najnowszych ustaleń Pudelka, do grona uczestników nowej edycji dołączą również wokalistka Kaeyra, influencer Dominik Rupiński, aktor Jasper Sołtysiewicz oraz wokalistka Monika Borzym. Każde z tych nazwisk reprezentuje zupełnie inny świat show-biznesu, dlatego już teraz można przypuszczać, że na parkiecie nie zabraknie emocji i zaskakujących występów.
Największą niespodzianką okazały się jednak kulisy związane z kolejną rezygnacją. Jak podaje Pudelek, z programu w ostatniej chwili wycofał się również Żurnalista. Według ustaleń portalu problemy zdrowotne uniemożliwiły mu rozpoczęcie intensywnych treningów, które są nieodłącznym elementem przygotowań do tanecznego show.
“Żurnalista w ostatniej chwili się wycofał. Problemy zdrowotne nie pozwoliłyby mu tyle trenować. Zamiast niego będzie aktor Dominik Smaruj” – podaje źródło Pudelka.
Tegoroczna edycja zapowiada się wyjątkowo różnorodnie. Na parkiecie spotkają się aktorzy, wokaliści, sportowcy, internetowi twórcy i osobowości telewizyjne. Taka mieszanka charakterów sprawia, że już przed startem programu trudno wskazać faworyta do zdobycia Kryształowej Kuli.
Jedno jest pewne – emocji nie zabraknie już od pierwszego odcinka. Premiera nowej edycji „Tańca z Gwiazdami” została zaplanowana na 6 września. Wtedy widzowie po raz pierwszy zobaczą wszystkie taneczne pary i przekonają się, kto najlepiej poradzi sobie na słynnym parkiecie oraz kto już od pierwszego tańca stanie się jednym z głównych kandydatów do zwycięstwa.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Trudno powstrzymać łzy po wpisie Dariusza Kamysa z Kabaretu Hrabi
Żałujecie, że Żurnalista się wycofał? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
showbiz
TYLKO U NAS: Wiemy, z kim Matteo Brunetti zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”
Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami” jeszcze się nie rozpoczęła, a wokół programu nie brakuje gorących informacji. Ujawniane są kolejne nazwiska uczestników, a teraz udało się ustalić, z kim na parkiecie ma pojawić się jeden z najbardziej wyczekiwanych uczestników. Dowiedz się więcej tylko u nas!
Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” zbliża się wielkimi krokami, a produkcja sukcesywnie odsłania kolejne karty. Fani programu z niecierpliwością śledzą każde nowe ogłoszenie, ponieważ lista gwiazd i tancerzy wciąż nie została w pełni skompletowana. Każda kolejna informacja natychmiast wywołuje lawinę komentarzy w mediach społecznościowych.
Do tej pory oficjalnie potwierdzono, że o Kryształową Kulę powalczą między innymi Mandaryna, Helena Englert, Krzysztof Kwiatkowski, Joanna Jędrzejczyk oraz Matteo Brunetti. To właśnie udział ostatniego z nich wzbudził ogromne zainteresowanie widzów, którzy od dawna zastanawiali się, z kim stworzy taneczny duet.
Nie zabrakło jednak również niespodziewanych zmian. Jak ustalił wcześniej Pudelek, w programie miał pojawić się także Andrzej Rosiewicz. Ostatecznie artysta zrezygnował z udziału z powodów zdrowotnych. Intensywne, wielogodzinne treningi okazały się zbyt dużym obciążeniem, a wokalista postanowił skupić się przede wszystkim na swoim zdrowiu.
“Andrzej bardzo cieszył się na tę przygodę, jednak musiał zrezygnować z udziału w show z powodów zdrowotnych. Treningi do tego formatu wymagają gigantycznego, wielogodzinnego wysiłku fizycznego każdego dnia i artysta uznał, że zdrowie jest teraz dla niego absolutnym priorytetem. To ogromna strata dla programu, ale wszyscy w pełni rozumieją jego decyzję” – ujawnił informator Pudelka.
POLECAMY: Mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Trudno powstrzymać łzy
Z kim Matteo Brunetti stworzy parę w “TzG”?
Matteo Brunetti jest synem Polki i Włocha, dlatego od najmłodszych lat dorastał pomiędzy dwiema kulturami. Studiował ekonomię i zarządzanie, pracował jako pilot dronów, jednak to właśnie gotowanie okazało się jego największą pasją. Do Polski przyjechał początkowo jedynie na casting do programu „MasterChef Polska”, ale udział w kulinarnym show całkowicie odmienił jego życie. Został w naszym kraju na stałe, założył rodzinę i zbudował imponującą karierę.
Największą popularność przyniósł mu finał szóstej edycji „MasterChef Polska”. Od tamtej pory regularnie pojawia się w telewizji, prowadzi własne projekty internetowe i promuje włoską kuchnię. Jego profile w mediach społecznościowych obserwuje dziś ponad 1,8 miliona osób, a w 2024 roku wydał również książkę kulinarną „Włoska uczta”.
Równie duże doświadczenie w programie ma Izabela Skierska. W ostatniej edycji tańczyła z aktorem Kamilem Nożyńskim, natomiast rok wcześniej partnerowała Tomaszowi Karolakowi, z którym dotarła aż do półfinału. Nic więc dziwnego, że wielu fanów już teraz typuje ten duet jako jednego z faworytów nadchodzącej edycji.
Tymczasem nasz reporter Szymon Jedynak dotarł do kolejnych informacji zza kulis programu. Jak udało nam się ustalić, Matteo Brunetti ma stworzyć taneczną parę z Izabelą Skierską. To właśnie ona ma poprowadzić popularnego kucharza przez kolejne etapy rywalizacji o Kryształową Kulę.
Jak słyszymy od osoby związanej z produkcją, wybór tej pary nie był przypadkowy.
„Matteo ma ogromną energię, jest bardzo pracowity i otwarty na nowe wyzwania. Produkcja uznała, że z Izabelą stworzy duet, który ma szansę nie tylko dobrze tańczyć, ale również zdobyć sympatię widzów. Oboje mają świetny kontakt z ludźmi i mogą być jednym z największych zaskoczeń tej edycji” – przekazała nam osoba z produkcji.
Czy właśnie ta para okaże się czarnym koniem nowego sezonu? Odpowiedź poznamy już niebawem. Premiera nowej edycji „Tańca z Gwiazdami” została zaplanowana na 6 września. To wtedy widzowie po raz pierwszy zobaczą wszystkie taneczne duety i przekonają się, kto zrobi najlepsze pierwsze wrażenie w walce o upragnioną Kryształową Kulę.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sebastian Fabijański zamiast Julii Wieniawy w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła jasna deklaracja
Będziecie kibicować Matteo w programie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news5 dni temuPola Wiśniewska przerwała milczenie. Tak reaguje na związek Michała z Mandaryną
-
news5 dni temuWiśniewski i Mandaryna przyłapani na POCAŁUNKU. Nowe zdjęcie obiegło media
-
news5 dni temuSyn Wiśniewskiego i Mandaryny spodziewał się powrotu rodziców? Właśnie zabrał głos
-
showbiz5 dni temuZ kim Iza Kuna zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”? Właśnie WYPŁYNĘŁO nazwisko
-
news4 dni temuPolska podróżniczka ZJADŁA PSA w Indonezji. Joanna Opozda ją ZMIAŻDŻYŁA
-
news2 dni temuKolejne wieści od Anity i Adriana ze „ŚOPW”. Jest nowe oświadczenie rodziny
-
news3 dni temuCo z majątkiem Michała i Poli Wiśniewskich? Nowe ustalenia zaskakują
-
news2 dni temuGdzie mieszka Wiśniewski z Mandaryną? Są nowe ustalenia

Dodaj komentarz