news
Wielkie zmiany w programie “Farma”: nowa prowadząca, nowi uczestnicy – poznaj ich bliżej i zobacz zwiastun
Nowa edycja programu “Farma” już wkrótce zagości na ekranach, a widzowie mogą spodziewać się wyjątkowych emocji i niespodzianek. W czwartym sezonie popularnego show na uczestników czeka nie tylko trudne życie na wsi, ale także odświeżony skład prowadzących! Zobaczcie zwiastun nowych odcinków i poznajcie bliżej uczestników!
W czwartym sezonie “Farmy”, którego premiera zaplanowana jest na 6 stycznia 2025 roku o godzinie 20:10 na antenie Polsatu, widzowie poznają Milenę Krawczyńską, nową współprowadzącą. Młodsza z sióstr Krawczyńskich, obok swojej siostry Ilony, wniesie do programu świeżość, energię i charakter. Milena, choć wydaje się subtelna i eteryczna, zapowiada, że potrafi stanowczo zaznaczyć swoją obecność, co z pewnością doda pikanterii codziennym zmaganiom uczestników.
Obok duetu Krawczyńskich nie zabraknie również stałej gospodyni programu – Marceliny Zawadzkiej, która od samego początku jest twarzą “Farmy”. To trio prowadzących z pewnością dostarczy widzom jeszcze więcej emocji, a ich charyzma i różnorodne osobowości będą dodatkowym smaczkiem nowej edycji. Program będzie emitowany od poniedziałku do piątku o 20:10, a widzowie będą mogli śledzić go również na platformie Polsat Box Go.
W nowym sezonie pojawią się także eksperci, którzy staną się wsparciem dla uczestników. Szymon Karaś – rolnik ponownie podzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem, a Beata Oleszek zadba o kulinarne inspiracje, pokazując, jak przetrwać na farmie dzięki prostym, smacznym potrawom. Jak uczestnicy poradzą sobie z nowymi wyzwaniami i czy sprostają codziennym trudnościom życia na wsi?
POLECAMY: To będzie prawdziwy kabaret – Adrianna Borek wystąpi w “Tańcu z Gwiazdami”! Sprawdź, kto jeszcze może pojawić się w programie
Żaneta to pierwsza farmerka nowej edycji!

Przedstawiamy pierwszą uczestniczkę nowej edycji “Farmy “– Żanetę Hałas, 37-letnią Ślązaczkę z krwi i kości. Żaneta to uśmiechnięta, energiczna i przebojowa kobieta, która od 15 lat mieszka w brytyjskim Blackpool, gdzie pracuje jako kontrolerka jakości w firmie kosmetycznej. Mimo życia na emigracji, w sercu wciąż nosi swoje rodzinne Rydułtowy w powiecie wodzisławskim. Jej nazwisko, Hałas, doskonale odzwierciedla jej charakter – szczerość, organizację i mocny temperament. Żaneta uwielbia mieć wszystko pod kontrolą i nigdy nie boi się wyrażać swojego zdania.
Poznajcie Katarzynę!

Kasia Tarnogórska, 49-letnia dyrektorka kreatywna w jednej z warszawskich szkół podstawowych, to kobieta pełna pasji i otwartości na ludzi. Zawsze szuka nowych wyzwań i nie toleruje stagnacji – działanie to jej żywioł. Zafascynowana książkami, podróżami, słońcem i psychologią, Kasia wierzy w siłę empatycznej komunikacji. Jej podejście do relacji opiera się na szacunku i wyrażaniu emocji w sposób nienaruszający granic innych. Praca, która pozwala jej wyrażać siebie, to dla niej największa inspiracja. Kasia ma duszę artystyczną, jest nieustannie w ruchu i zawsze gotowa na najbardziej niekonwencjonalne pomysły.
Łukasz już wkrótce zawładnie farmą!

Przedstawiamy Łukasza Olichwera (nazywanego “Ananasem“), kolejnego uczestnika programu “Farma”! Łukasz to urodzony podróżnik i artysta z Zielonej Góry, który uwielbia odkrywać świat z niekończącym się entuzjazmem. Jego pasją są perfumy – nie rozstaje się z nimi nawet w najbardziej nietypowych okolicznościach, bo według niego dobry zapach to podstawa, nawet w oborze! Charyzmatyczny, pewny siebie i obdarzony wyjątkowym poczuciem humoru, Łukasz nie lubi ograniczeń i zawsze podąża własną drogą. Swobodę odnajduje zarówno w zgiełku wielkich miast, jak i na scenie. Jego nietuzinkowe marzenie? Zostać największym potentatem ananasów! Jak sobie poradzi na farmie, o tym przekonamy się już zimą.
Patrycja to kolejna uczestniczka show!

Poznajcie Patrycję Cieślę, 31-letnią doradcę klienta z Gliwic, która na co dzień wspiera innych, oferując im swoją pomoc i rady. Choć nie boi się mówić tego, co myśli, jej wewnętrzna wrażliwość i empatia sprawiają, że potrafi dostrzec potrzeby drugiego człowieka. Silna i pewna siebie, ma jednak kilka czułych punktów, które budzą w niej głębokie emocje. Na Farmie widzi siebie w roli event managera, z zaangażowaniem organizując wydarzenia, które mogłyby wzmocnić ducha grupy i zjednoczyć jej uczestników.
POLECAMY: DODA robi film biograficzny – czy zaprosi byłych do filmu?
Czy Michał podbije farmę?

Michał Sokólski, 35-letni przedsiębiorca z Orzysza, to człowiek o silnym charakterze i niezłomnej determinacji. Po latach pracy za granicą wrócił do rodzinnego Olsztyna, by zacząć działać na własny rachunek i realizować swoje ambicje. Wszystko, co osiągnął, zawdzięcza ciężkiej pracy i wierze w siebie, co stanowi jego życiową zasadę. Jego pasją jest tworzenie drewnianych mebli, które wykonuje z niezwykłą precyzją i zaangażowaniem. Michał również przeszedł imponującą przemianę fizyczną, pokazując, że wytrwałość i dążenie do celu to jego największe atuty.
Jaka jest Julia prywatnie? Poznajcie ją bliżej!

Julia Grabowska, 21-letnia studentka prawa z Gliwic, to kobieta pełna kontrastów. Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się delikatna, jej determinacja i wola walki szybko burzą to wrażenie. Na co dzień dzieli swoje życie między perfekcyjnie dopracowany wizerunek – makijaż, stylowe outfity i pracę przy biurku – a swoją prawdziwą naturę, pełną pasji i energii. Julia uwielbia muzykę, w której odnajduje się, pisząc teksty piosenek, oraz stylizację paznokci, którą traktuje jako hobby. Komfortowe życie jest jej bliskie, ale jest gotowa zmierzyć się z wyzwaniami, jakie przyniesie program “Farma“.
Kim jest Wiola, nowa mieszkanka Farmy?

Wioletta Radzanowska, 35-letnia trenerka personalna, to kobieta pełna energii i pasji. Startowała w zawodach bikini fitness, a sport odgrywa kluczową rolę w jej życiu – uwielbia wyzwania, rywalizację i góry, a także morsowanie, które daje jej siłę i hart ducha. Wioletta przyciąga uwagę swoją urodą i charyzmą, które uważa za swoje największe atuty. Nie lubi przegrywać i zawsze dąży do celu z determinacją. Prężnie działa w social mediach, co czyni jej życie dynamicznym i pełnym wyzwań, dlatego pobyt bez telefonu może być dla niej nie lada próbą i sporym wyzwaniem!
Surfer na Farmie? Poznajcie Łukasza!
Łukasz Zarzycki zwany “Surferem” to 30-letni mieszkaniec Warszawy, który na co dzień pracuje jako koordynator przeciwdziałania praniu pieniędzy, z powodzeniem łączy różnorodne pasje i obowiązki. Pochodzący z wybrzeża, czuje się jak ryba w wodzie, zarówno na desce surfingowej, jak i w roli lidera z dystansem i pokorą. Poza branżą prawniczą, w której na co dzień działa, prowadzi własną agencję marketingową, a w wolnym czasie zamienia się w modela, biorąc udział w sesjach zdjęciowych. Świetnie odnajduje się w kobiecym towarzystwie i ma sportowego ducha – nastawiony na świetną zabawę, grę oraz rywalizację. Jak sobie poradzi na “Farmie”? O tym przekonamy się wkrótce na antenie Telewizji Polsat!
Poznajcie bliżej Wojtka!

Poznajcie Wojtka Gawrona, 51-letniego uczestnika Farmy, który przykuwa uwagę swoim charakterystycznym stylem – wąsami, okularami i nietuzinkową biżuterią. Choć zawodowo działa jako handlowiec w branży farmaceutycznej, z wykształcenia i zamiłowania jest historykiem. Jego pasją jest odkrywanie codzienności ludzi z przeszłości, co idealnie wpisuje się w wyzwania życia na Farmie, gdzie spróbuje wcielić się w życie pierwotnych społeczności. Wojtek to również kolekcjoner modeli samochodów, ale jego największym motoryzacyjnym marzeniem jest klasyczne, pomarańczowe Porsche 911, na które chciałby przeznaczyć całą wygraną. Jak przystało na prawdziwego humanistę, zawsze ma coś ciekawego do powiedzenia!
POLECAMY: Stuknięty Mikka przeszedł spektakularną metamorfozę – sami zobaczcie efekty i ile schudł!
Kto wygrał poprzednie edycje?
Kuba “Wojna” Wojnowski, zwycięzca pierwszej polskiej edycji “Farmy“, pochodzi z Pionek i zdobył serca widzów swoim poczuciem humoru oraz dystansem do siebie. Dzięki doskonałej formie i zasadom wyniesionym od babci, zdominował rywalizację i wygrał program w imponującym stylu. Wiosną 2023 roku wziął udział w siódmej edycji programu “Love Island. Wyspa miłości”.
Tomasz Wędzony, zwycięzca drugiej edycji Farmy, to 45-latek z Żor, który swoim zaangażowaniem, pracowitością i pogodnym usposobieniem zdobył sympatię uczestników i widzów. Miłośnik gotowania, sportów siłowych i boksu, zgłosił się do programu, by przeżyć przygodę życia i udowodnić swoją zaradność. Udało mu się to w lutym 2023 roku podczas wielkiego finału na żywo.
Angelika Kałużna, zwyciężczyni trzeciej edycji “Farmy“, oczarowała widzów swoją wszechstronnością, charyzmą i urokiem osobistym. Podczas marcowego finału ogłosiła radosną nowinę, że spodziewa się córeczki, a dziś jest już szczęśliwą mamą. Angelika łączy pasję do muzyki z rozwojem zawodowym w dziedzinie administracji i kosmetologii, udowadniając, że potrafi doskonale odnaleźć się w każdej roli.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS! Poznaliśmy potencjalnych uczestników nowej edycji „Azji Express”: Wiśniewski, Szelągowska, Koroniewska, Kotońska – zbadaliśmy przecieki!
Będziecie oglądać premierowe odcinki programu “Farma” od 6 stycznia w Polsacie?




źródło/fot – materiały prasowe Telewizja Polsat/ Kala Kiełbaskińska
SJ
news
Dorota Deląg ujawniła PRZEPIS NA SUKCES! Czy pieniądze zmieniają kobiety?
Podczas Galii Business Class zapytaliśmy Dorotę Deląg o PRZEPIS NA SUKCES, oraz czy pieniądze zmieniają kobiety?
POLECAMY: Tyle Robert Lewandowski wydał na swoje nowe cacko. Dużo?
news
Podejrzany o śmiertelny wypadek Łukasza Litewki chciał wrócić za kierownicę. Jest decyzja sądu
Śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła opinią publiczną i do dziś wywołuje ogromne emocje. Teraz pojawiły się nowe informacje dotyczące 57-letniego kierowcy podejrzanego o spowodowanie tragicznego wypadku. Decyzja sądu może mieć kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu sprawy. Dowiedz się więcej!
Tragiczny wypadek, w którym zginął Łukasz Litewka, od wielu tygodni pozostaje jednym z najgłośniejszych tematów w polskiej debacie publicznej. Śledczy nieustannie analizują zebrany materiał dowodowy, próbując odtworzyć przebieg wydarzeń, które doprowadziły do śmierci posła. Każda nowa informacja budzi ogromne zainteresowanie i wywołuje lawinę komentarzy.
Do tragedii doszło 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. Podejrzanym o spowodowanie wypadku jest 57-letni kierowca samochodu marki Mitsubishi. Z ustaleń prokuratury wynika, że mężczyzna nie znajdował się pod wpływem alkoholu, środków odurzających ani leków mogących wpływać na koncentrację. Według śledczych nie korzystał również z telefonu komórkowego w chwili zdarzenia.
Mężczyzna opuścił wcześniej areszt tymczasowy po wpłaceniu poręczenia majątkowego. Jednocześnie prokuratura zdecydowała o zatrzymaniu jego prawa jazdy. To właśnie ta decyzja stała się przedmiotem kolejnego etapu prawnej batalii, która przyciągnęła uwagę mediów i opinii publicznej.
57-latek postanowił złożyć zażalenie na decyzję o odebraniu mu uprawnień do kierowania pojazdami. Jego pełnomocnik argumentował, że naruszenie zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego miało charakter nieumyślny, a na obecnym etapie postępowania nie ma podstaw do tak daleko idącego środka zapobiegawczego.
Obrona przekonywała również, że wciąż obowiązuje zasada domniemania niewinności, a prowadzone śledztwo nie przesądza o ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy. Adwokat podkreślał, że – jego zdaniem – istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, by w przyszłości sąd orzekł wobec jego klienta zakaz prowadzenia pojazdów.
“Są ustawowe przesłanki do stosowania, do orzekania takim postanowieniem, od jakiego się odwołujemy. W ocenie obrony nie zostały one spełnione i brak jest podstaw do zatrzymania prawa jazdy na tym etapie” – wyjaśnił aplikant adwokacki Maksymilian Alwaeli cytowany przez “Fakt”.
POLECAMY: Tyle Robert Lewandowski wydał na swoje nowe cacko. Dużo?
Nowy zwrot w sprawie śmierci Łukasza Litewki. 57-latek walczył o prawo jazdy [SZCZEGÓŁY]
Sprawa została rozpoznana 16 czerwca przez Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej. Jak przekazali dziennikarze „Faktu”, 57-letni kierowca nie pojawił się osobiście na posiedzeniu, a rozprawa odbywała się za zamkniętymi drzwiami. Ostatecznie sąd nie przychylił się do wniosku obrony.
Zapadła decyzja o utrzymaniu w mocy wcześniejszego postanowienia o zatrzymaniu prawa jazdy. Co istotne, orzeczenie jest prawomocne. Oznacza to, że podejrzany nie odzyska uprawnień do kierowania pojazdami na obecnym etapie postępowania.
Jeszcze przed ogłoszeniem decyzji głos zabrali najbliżsi zmarłego posła. Ojciec Łukasza Litewki, Zdzisław Litewka, nie ukrywał, że ewentualny zwrot prawa jazdy byłby dla rodziny trudny do zaakceptowania. W jego opinii taka decyzja mogłaby podważyć zaufanie obywateli do wymiaru sprawiedliwości.
“Gdyby oddali mu teraz prawo jazdy to tak naprawdę świadczyłoby to o tym, jaki jest tutaj stosunek wymiaru sprawiedliwości” – mówi Zdzisław Litewka.
Jeszcze bardziej emocjonalnie wypowiedziała się partnerka zmarłego parlamentarzysty, Natalia Bacławska. Kobieta przyznała, że sama myśl o możliwości powrotu 57-latka za kierownicę budzi w niej ogromny niepokój i poczucie zagrożenia.
Nie chciałabym żyć w kraju, w którym osoby, które zabijają inne osoby, nie są w stanie w ogóle wytłumaczyć, dlaczego składają kilkukrotnie zeznania, które są za każdym razem inne, wsiadają za kółko. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Biorąc pod uwagę, że ta osoba mieszka nieopodal, bałabym się wyjść z psem, że zasłabnie, zemdleje, wyleje mu się kawa na spodnie albo pomyśli, że to ptak – wyznała na łamach “Faktu”.
Sprawa śmierci Łukasza Litewki wciąż pozostaje w toku, a śledczy analizują kolejne dowody i zeznania. Najnowsza decyzja sądu pokazuje jednak, że organy wymiaru sprawiedliwości zachowują daleko idącą ostrożność. Rodzina i bliscy zmarłego liczą, że postępowanie doprowadzi do pełnego wyjaśnienia okoliczności tragedii i wydania sprawiedliwego wyroku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Andrzej Piaseczny przerwał milczenie ws. „TzG”. TO powiedział o Ninie Terentiew



Autor: Szymon Jedynak
news
Ania Wendzikowska rywalizuje z kobietami? Ta odpowiedź może zaskoczyć
Ania Wendzikowska była prelegentką na Gali Business Class. W trakcie wydarzenia opowiedziała nam, jak z jej perspektywy powinny wyglądać relacje między kobietami.
POLECAMY: Tyle Robert Lewandowski wydał na swoje nowe cacko. Dużo?
news
Tyle Robert Lewandowski wydał na swoje nowe cacko. Dużo?
To jedna z najdroższych inwestycji, na jaką w ostatnim czasie zdecydował się polski sportowiec. Robert Lewandowski właśnie spełnia swoje wielkie marzenie, a kwota, która padła w kontekście jego nowego zakupu, robi ogromne wrażenie. Szczegóły przedsięwzięcia wyszły na jaw i trudno przejść obok nich obojętnie. Dowiedz się więcej!
Robert Lewandowski od lat uchodzi nie tylko za jednego z najlepszych piłkarzy świata, ale także za człowieka, który potrafi cieszyć się owocami swojej ciężkiej pracy. Kapitan reprezentacji Polski i jego żona, Anna Lewandowska, wielokrotnie pokazywali, że uwielbiają luksusowe podróże i wypoczynek w wyjątkowych miejscach.
Nie jest tajemnicą, że para od dawna stawia na aktywny relaks, a jedną z ich największych pasji są wakacje spędzane na wodzie. Do tej pory korzystali z ekskluzywnych jachtów podczas zagranicznych wyjazdów, jednak teraz postanowili zrobić kolejny krok i zainwestować we własną jednostkę.
Jak ujawniono, Robert Lewandowski zamówił luksusowy katamaran w renomowanej gdańskiej stoczni Sunreef Yachts. To producent, który od lat specjalizuje się w budowie ekskluzywnych jednostek dla najbardziej wymagających klientów z całego świata, a jego projekty trafiają do milionerów i światowych gwiazd sportu.
Co więcej, piłkarz nie ograniczył się jedynie do zakupu jachtu. Został również oficjalnym ambasadorem marki, dołączając do grona znanych sportowców współpracujących z firmą. Wcześniej z Sunreef Yachts związali się między innymi Rafael Nadal i Fernando Alonso.
Wybrany przez Roberta Lewandowskiego model to 80 Sunreef Power NEXT – jedna z najbardziej imponujących jednostek w ofercie producenta. Katamaran zostanie przygotowany zgodnie z indywidualnymi oczekiwaniami piłkarza, a projekt ma w pełni odzwierciedlać jego styl życia i potrzeby.
POLECAMY: Andrzej Piaseczny przerwał milczenie ws. „TzG”. TO powiedział o Ninie Terentiew
Tyle zapłacił Lewandowski za prywatny jacht! Dużo?
Sam zawodnik nie kryje zadowolenia z podjętej decyzji i przyznaje, że od dłuższego czasu śledził rozwój marki. Jak podkreślił, wybór nie był przypadkowy, a zakup poprzedziła szczegółowa analiza rynku.
Sunreef to dla mnie idealny wybór. Od pewnego czasu śledzę tę markę i uważam, że naprawdę się wyróżnia. Stawia na styl i kreatywność, a jednocześnie jest dynamiczna i ma niesamowitą synergię ze światem sportu. Jednym z moich długoterminowych planów jest spędzanie większej ilości czasu na wodzie. Zrobiłem dokładny research i mogę powiedzieć, że znalazłem idealny jacht, by spełnić to marzenie — poinformował sam Robert Lewandowski na oficjalnej stronie stoczni.
Nowa jednostka imponuje nie tylko wyglądem, ale i parametrami. Katamaran będzie miał niemal 24 metry długości oraz około 12 metrów szerokości. Na pokładzie znajdzie się aż 366 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej, co czyni go prawdziwą pływającą rezydencją.
Projekt przewiduje również szereg luksusowych udogodnień. W wyposażeniu znajdzie się między innymi garaż na skuter wodny, hydrauliczna platforma kąpielowa oraz ekskluzywny Ocean Lounge, określany mianem prywatnego beach clubu. Nie zabraknie także przestronnych stref relaksu i dużego flybridge’a stworzonego z myślą o wypoczynku oraz spotkaniach z rodziną i przyjaciółmi.
Największe emocje wzbudza jednak cena tej niezwykłej inwestycji. Choć stocznia nie ujawniła oficjalnej kwoty, branżowe media szacują, że w pełni spersonalizowany model może kosztować ponad 8 milionów euro, czyli około 33 miliony złotych. Nie wiadomo, czy dzięki współpracy z producentem Robert Lewandowski otrzymał specjalne warunki zakupu.
Jedno jest pewne – nowy katamaran to spełnienie wieloletniego marzenia piłkarza i kolejny dowód na to, że po latach sukcesów na boisku może pozwolić sobie na realizację najbardziej ambitnych planów. Fani już nie kryją ciekawości i zastanawiają się, kiedy Robert Lewandowski po raz pierwszy zaprezentuje swoją imponującą jednostkę podczas wakacyjnego rejsu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Management Skolima zabrał głos. Jest tłumaczenie po aferze z koncertem
Zazdrościcie Lewandowskiemu takiego zakupu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!
International footballer Robert Lewandowski places order for 24m Sunreef catamaran…
— BOAT International (@boatint) January 26, 2026
Find out more here: https://t.co/gS69W3DoSi pic.twitter.com/Q8jGRZkEt8






Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuZillmann i Lesar zakończyły przygodę z „Azja Express”. Jak sobie poradziły?
-
showbiz4 dni temuJulia Suryś z „Tańca z Gwiazdami” wzięła ślub. Kim jest jej mąż?
-
news4 dni temuDoda NOWĄ TRENERKĄ w „The Voice of Poland”? Powiedziała to wprost
-
news3 dni temuMichał Bajor nie wytrzymał. Tak skomentował zamieszanie wokół artystów
-
news5 dni temuBagi rusza z WŁASNYM programem. Kiedy premiera?
-
news5 dni temuDoda zabrała głos po wyznaniu Mai Chwalińskiej. Złote rady?
-
news3 dni temuKayah i Rinke Rooyens znów razem? 16 lat po rozwodzie padły zaskakujące słowa
-
showbiz4 dni temuGamou Fall pokazał córeczkę. Internauci zwrócili uwagę na jeden szczegół

Dodaj komentarz