news
TYLKO U NAS! Poznaliśmy potencjalnych uczestników nowej edycji „Azji Express”: Wiśniewski, Szelągowska, Koroniewska, Kotońska – zbadaliśmy przecieki!
„Azja Express” to jeden z najbardziej emocjonujących programów, który od lat przyciąga uwagę widzów. Gwiazdy i celebryci ścigają się po egzotycznych zakątkach świata, mając do dyspozycji zaledwie dolara dziennie przeżycie. W tym artykule przypomnimy najbardziej pamiętne konflikty, zwycięzców poprzednich edycji oraz zdradzimy jakie gwiazdy mają szansę na udział w nowym sezonie!
„Azja Express” to program, który od lat przyciąga uwagę widzów, bazując na niderlandzko-belgijskim formacie „Peking Express”. W Polsce doczekał się już sześciu edycji, z czego dwie funkcjonowały pod nazwą „Ameryka Express”. W każdym sezonie osiem duetów, złożonych z celebrytów i ich bliskich, staje do rywalizacji w wymagających warunkach, dysponując zaledwie jednym dolarem dziennie. Trzy pierwsze sezony prowadziła Agnieszka Woźniak-Starak, a kolejne trzy Daria Ładocha. Program zyskał ogromną popularność, a w 2017 roku zdobył nominację do Telekamer w kategorii „Program rozrywkowy”.
Warunki panujące podczas wyścigu – fizyczne zmęczenie, stres i ograniczone środki – sprzyjają napięciom i konfliktom, które stały się jednym z elementów charakterystycznych show. Już w pierwszej edycji widzowie śledzili głośne spięcia między Małgorzatą Rozenek-Majdan a Renatą Kaczoruk. Obie panie nie ukrywały wzajemnej antypatii, co prowadziło do wielu ostrych wymian zdań. W tym samym sezonie wzięły udział takie gwiazdy jak Agnieszka Włodarczyk, Pascal Brodnicki, Hanna Lis czy Łukasz Jemioł.
W kolejnej edycji nie zabrakło kontrowersji – tym razem uwaga skupiła się na napięciach między Michałem Pirógiem i Piotrem Czaykowskim a duetem Antoniego Pawlickiego i Pawła Ławrynowicza. Ci ostatni nie tylko unikali interakcji z rywalami, ale również pozwalali sobie na obraźliwe komentarze, które odbiły się szerokim echem w mediach i spotkały się z krytyką widzów. W trakcie rywalizacji Pawlicki i Ławrynowicz wypowiadali homofobiczne uwagi, między innymi nazywając Piróga „pedałem”, a jego relację z Czaykowskim komentowali słowami: „zostały same dziewczyny i pedały” oraz „Michał jest pedałem i zabrał chłopaka”. Takie zachowanie wzbudziło oburzenie zarówno wśród widzów, jak i innych uczestników programu, choć sami Pawlicki i Ławrynowicz nie wykazywali skruchy. Mimo kontrowersji duet ostatecznie wygrał sezon, a wśród uczestników znaleźli się także Joanna Przetakiewicz, Dorota Gardias, Tymon Tymański i Zuzanna Bijoch.
POLECAMY: Rogalska i Krzan we wspólnym programie w TVN Style – zdradzamy szczegóły produkcji!
„Ameryka Express” również dostarczyła niezapomnianych momentów. W trzeciej edycji program zdominowała postać aktorki Aleksandry Domańskiej, która wielokrotnie wyrażała chęć rezygnacji z udziału. Wsparcie brata, Dawida Domańskiego, pomogło jej jednak przetrwać trudne chwile, co zakończyło się ich zwycięstwem. Na trasie tej edycji pojawili się także Tomasz Karolak, Lara Gessler, Filip i Zygmunt Chajzerowie oraz Magda Steczkowska.
W najnowszym sezonie, rozgrywanym na Filipinach i Tajwanie, widzowie z zapartym tchem śledzili zmagania Agnieszki Głowackiej i jej męża, Piotra Głowackiego. Para wielokrotnie wchodziła w konflikty, zarówno między sobą, jak i z innymi uczestnikami. Jedno z największych spięć miało miejsce podczas zadania związanego z poszukiwaniem ukrytych monet. W chaosie i napięciu Józef Gąsienica-Gładczan złapał Agnieszkę za ramię, co wywołało gwałtowną reakcję. Emocje sięgnęły zenitu, a wymiana zdań między parami była wyjątkowo burzliwa. Choć Agnieszka Głowacka nie kryła łez i frustracji, finalnie para zajęła trzecie miejsce. Triumfatorami zostali Jan Błachowicz i Józef Gąsienica-Gładczan. Wśród uczestników tej edycji znaleźli się także Jessica Mercedes, Mandaryna, Aleksandra Adamska i Jacek Jelonek z partnerem Oliwerem Kubiakiem.
„Azja Express” pozostaje jednym z najbardziej emocjonujących programów, łącząc elementy przygody, rywalizacji i ludzkich dramatów, co gwarantuje nieustanne zainteresowanie widzów.
POLECAMY: Rogalska i Krzan we wspólnym programie w TVN Style – zdradzamy szczegóły produkcji!
Kto wystąpi w kolejnej edycji programu?
Choć dopiero zakończyła się szósta edycja formatu, producenci już teraz zaskoczyli widzów ekscytującą wiadomością. Pod koniec finałowego odcinka lektor ogłosił, że kolejny sezon jest w przygotowaniu i odbędzie się na zupełnie nowym kontynencie. Ta zapowiedź wywołała burzę spekulacji w mediach społecznościowych. Widzowie zastanawiają się, czy przyszła edycja przeniesie uczestników do egzotycznej Afryki, czy może na bardziej znajomy grunt w Europie. Pod postem na oficjalnym profilu programu na Instagramie pojawiły się tysiące komentarzy z typami i sugestiami, kto z gwiazd powinien wziąć udział w tej emocjonującej przygodzie. Fani wskazują zarówno na ulubieńców z poprzednich edycji, jak i zupełnie nowe nazwiska, które mogłyby dodać jeszcze więcej emocji do rywalizacji.
Wśród najczęściej wymienianych kandydatów do udziału w nowym sezonie znalazła się Caroline Derpieński, znana modelka i popularna influencerka. Jej nazwisko pojawia się nie tylko w kontekście programu „Azja Express”, ale również innych hitowych formatów. Fani niedawno wskazywali ją jako idealną kandydatkę do udziału w „Tańcu z Gwiazdami”, podkreślając, że jej charyzma i medialna osobowość świetnie sprawdziłyby się na parkiecie. Czy w przyszłym roku Caroline zdecyduje się na taneczne wyzwanie, czy może zobaczymy ją ścigającą się po egzotycznych zakątkach świata? Jedno jest pewne – widzowie już teraz gorąco debatują, w którym formacie gwiazda zadebiutuje jako uczestniczka.
POLECAMY: Rogalska i Krzan we wspólnym programie w TVN Style – zdradzamy szczegóły produkcji!
Julia Wieniawa to kolejna kandydatka, którą widzowie chętnie widzieliby w programie. Wszechstronna aktorka, wokalistka i autorka tekstów w październiku wydała singiel “Nic nie zmieni”, współpracując z Fundacją UNAWEZA oraz projektem „Młode Głowy” Martyny Wojciechowskiej. Wiosną zadebiutowała jako jurorka hitowego programu “Mam Talent!” na antenie TVN, zdobywając uznanie zarówno widzów, jak i produkcji, dzięki czemu powróci w tej roli w kolejnej edycji. Czy w swoim napiętym grafiku znajdzie czas, by podjąć wyzwanie i wystartować w ekscytującym wyścigu?
Internauci marzą o duecie Doroty Szelągowskiej i Joanny Koroniewskiej, które mogłyby stworzyć jedną z najbardziej charyzmatycznych par w historii programu. Dorota Szelągowska, znana projektantka wnętrz i prowadząca hit „Totalne remonty Szelągowskiej”, od lat cieszy się ogromną sympatią widzów. Z kolei Joanna Koroniewska, która niedawno zasiliła szeregi gwiazd TVN, już wiosną poprowadzi nowy program „Zróbmy sobie dom”, zapowiadający się jako hit nowej ramówki. Obie panie łączą nie tylko zawodowe sukcesy, ale również przyjaźń i wspólne poczucie humoru, które często prezentują na mediach społecznościowych, często w towarzystwie męża Joanny, Macieja Dowbora. Ich żarty i wygłupy, choćby podczas ramówki jesiennej TVN w Sopocie, bawią fanów do łez. Czy zdecydowałyby się na udział w programie, tworząc niezapomniany, zabawny duet w „Azji Express”?
Wśród komentarzy często pojawia się nazwisko Agnieszki Kotońskiej, jednej z czołowych gwiazd stacji TTV, która od lat jest integralną częścią hitowego programu „Gogglebox. Przed telewizorem”. Na swoim koncie ma także udział w „Back to school. Prawdziwy egzamin” oraz teleturnieju „99. Gra o wszystko”. Wkrótce zobaczymy ją w drugim, hucznie zapowiadanym sezonie kontrowersyjnego reality-show „Królowa przetrwania”, w którym zmierzy się z ekstremalnymi warunkami dżungli, u boku takich gwiazd jak Agnieszka Kaczorowska i Paulina Smaszcz. Poza tym Agnieszka Kotońska prężnie rozwija swoją obecność w mediach społecznościowych, regularnie angażując swoich fanów w transmisje na żywo na platformie TikTok. Czy udział w programie „Królowa przetrwania”, który był swoistym sprawdzianem jej wytrzymałości i zdolności do radzenia sobie w trudnych warunkach, może być zapowiedzią jej udziału w „Azja Express”?
POLECAMY: Rogalska i Krzan we wspólnym programie w TVN Style – zdradzamy szczegóły produkcji!
Na liście wymarzonych uczestników programu pojawiają się również osobowości, które mogłyby wnieść do show sporo emocji i rozrywki. Widzowie chętnie zobaczyliby w tej roli Michała Wiśniewskiego, jednego z najbardziej rozpoznawalnych wokalistów w Polsce. Co ciekawe, jego była żona, Marta „Mandaryna” Wiśniewska oraz córka Fabienne Wiśniewska wzięły udział w tegorocznej edycji „Azja Express”, wspólnie dochodząc do ostatniego odcinka edycji. Ponadto przewija się w komentarzach nazwisko Olgi Kelm, którą widzowie mogli poznać w programie „The Traitors. Zdrajcy”, a już wkrótce wystąpi w nowym programie TVN – “Eternal Glory. Mistrzowskie pojedynki”. Ponadto Olga jest wielokrotną mistrzynią Polski w kategorii body fitness, wicemistrzynią Europy oraz mistrzynią świata w kulturystyce parowej
Równie interesującym wyborem byłby Bartek Jędrzejak, znany przede wszystkim jako prezenter pogody w „Dzień Dobry TVN”. W 2019 roku poprowadził powracającą edycję kultowego „Big Brothera”. Dwa lata później został uhonorowany Telekamerą, co dodatkowo podkreśliło jego popularność i sympatię wśród widzów. Jędrzejak to osobowość, która mogłaby doskonale odnaleźć się w tym formacie telewizyjnym, wnosząc do niego dużo pozytywnej energii i uśmiechu.
Wśród potencjalnych uczestników nowego sezonu pojawiają się także Leon i Stanisław Myszkowscy, synowie Justyny Steczkowskiej. Leon to utalentowany DJ, natomiast Stanisław obecnie studiuje. Niedawno obaj bracia wzięli udział w programie „Nasi w mundurach”, w którym zmierzyli się z wymagającymi zadaniami podczas szkolenia wzorowanego na programie wojsk specjalnych. Dodatkowo, obaj pojawili się w dwóch odcinkach popularnego „Gogglebox. Przed telewizorem”. Wśród kandydatów przewijają się także nazwiska influencerów i internetowych gwiazd. Jednym z nich jest Darius Rose, który ostatnio brał udział w programie „Good Luck Guys Polska”, gdzie z innymi celebrytami zmierzył się z przetrwaniem na bezludnej plaży w Malezji. Widzowie wskazują także na Annę Gaj-Jabłońską oraz Olę Buczyńską, uczestniczki „Hotelu Paradise 9”.
W sieci pojawiają się również komentarze samych gwiazd, które zgłaszają chęć udziału w nowym sezonie. Wśród nich znajduje się Łukasz Książkiewicz, znany jako „Blondino Latino”, który wystąpił w pierwszej edycji „Hotelu Paradise” oraz w reality-show dla influencerów „Fame czy Shame”. Kamila Wybrańczyk, internetowa osobowość i partnerka boksera Artura Szpilki, także wyraziła zainteresowanie programem, mając na swoim koncie udział w Fame MMA. Alex Morzyńska, bohaterka programu „Diabelnie boskie”, również zgłasza chęć udziału oraz podobnie Mateusz Krzyżanowski, znany jako Mini Majk. Mateusz, influencer i youtuber, który zdobył popularność dzięki współpracy z Karolem „Frizem” Wiśniewskim oraz uczestnictwu w freak-fightach.
POLECAMY: Rogalska i Krzan we wspólnym programie w TVN Style – zdradzamy szczegóły produkcji!
Pomysł na program „Azja Express. All Stars”!
Na profilach społecznościowych programu widzowie coraz częściej sugerują stworzenie specjalnej edycji „Azja Express. All Stars”, która miałaby być wyjątkowym wydarzeniem w polskiej telewizji. Pomysł zakłada udział gwiazd z poprzednich sezonów, co pozwoliłoby fanom ponownie zobaczyć ulubionych uczestników w ekstremalnych zmaganiach. Choć w Polsce takie specjalne edycje formatów rozrywkowych pojawiają się rzadko, przykład stacji TVN7, która zrealizowała sezon „Hotelu Paradise. All Stars”, pokazał, że tego typu projekty mogą budzić zainteresowanie widzów. W tamtym przypadku uczestnicy z różnych edycji wrócili, by jeszcze raz zmierzyć się z wyzwaniami programu, dostarczając fanom formatu dodatkowych emocji.
Czy „Azja Express. All Stars” faktycznie powstanie? Na razie nie ma oficjalnych informacji, ale widzowie już mają swoje typy. Wyobraźcie sobie ponowną rywalizację Małgorzaty Rozenek-Majdan i Renaty Kaczoruk, a także starcie duetu Antoniego Pawlickiego i Pawła Ławrynowicza z Michałem Pirógiem i Piotrem Czaykowskim. Może znów zobaczylibyśmy Joannę Przetakiewicz, Karolinę Pisarek, Reni Jusis, Patrycję Markowską czy Agnieszkę Głowacką, mierzące się z ekstremalnymi warunkami i trudnymi zadaniami. Co ciekawe, wielu uczestników poprzednich edycji często wspomina, że chętnie jeszcze raz przeżyliby taką przygodę, mimo ogromnych wyzwań, jakie stawiają producenci programu. Taka edycja z pewnością przyciągnęłaby uwagę zarówno fanów, jak i samych gwiazd. Oglądalibyście taką specjalną wersję programu?
Nasi czytelnicy wskazują kogo chcieliby zobaczyć w programie!
Na naszym Instagramie ruszyła specjalna ankieta w dedykowanym kanale nadawczym, do którego każdy może dołączyć. Poprosiliśmy naszych obserwatorów, aby wskazali gwiazdy, które chcieliby zobaczyć w kolejnej edycji programu. Użytkownicy mogli oddawać głosy na swoich ulubieńców oraz dzielić się pomysłami, które często przewijały się również w komentarzach. Wyniki są już znane i z pewnością zaskoczą wielu!
Nasi obserwatorzy oraz widzowie programu chętnie zobaczyliby w “Hotelu Paradise” uczestniczkę dziewiątej edycji – Olę Buczyńską, która zdobyła serca fanów w jesiennym sezonie tego uwielbianego reality-show w TVN7. Po tym, jak odpadła z programu, Ola powróciła do rajskiego hotelu, gdzie tworzyła parę z Kubą Teodorskim. Wspólnie zajęli drugie miejsce, zyskując sympatię widzów. Obecnie prężnie rozwija swoje social media, zyskując coraz większą liczbę fanów.
Drugie miejsce w naszej sondzie zajął Darius Rose, popularny influencer, który zdobył serca internautów swoją pasją do makijażu, regularnie dzieląc się wskazówkami i inspiracjami. W tym roku Darius wystąpił również w programie “Good Luck Guys”, gdzie współtworzył zespół m.in. z Michałem Koterskim, Caroline Derpienski czy Sylwią Madeńską. W trakcie programu pokazał swoją zupełnie inną stronę, biorąc udział w wyczerpujących zadaniach i udowadniając swoją determinację. Poznaj szczegółowe wyniki:

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zagłosować, nic nie stoi na przeszkodzie – dołączcie do naszego dedykowanego kanału na Instagramie i wskażcie swojego faworyta!
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Magda Gessler wraca w wielkim stylu! Nowy format w TVN, nowe wyzwania i wiele gwiazd: Kaczorowska, Szwed, Jelonek – znamy szczegóły!
Kogo byście zobaczyli w nowym sezonie programu? Jakich uczestników wspominacie najlepiej?






















SJ
news
Skolim wypuszcza NOWY produkt i wbija szpilę konkurencji. Kupicie?
Skolim coraz śmielej rozwija swój biznes i udowadnia, że muzyka to tylko jedna z dziedzin, w których chce osiągać sukcesy. Po kiełbasach, kabanosach i parówkach przyszedł czas na kolejną nowość, którą artysta zapowiedział podczas transmisji na żywo. Jego słowa nie pozostawiają wątpliwości, że ma wobec tego produktu naprawdę ambitne plany. Dowiedz się więcej!
Skolim od dawna udowadnia, że potrafi wykorzystać swoją popularność nie tylko na scenie, ale również w świecie biznesu. Jego kalendarz koncertowy jest wypełniony niemal po brzegi, a na niektóre występy dociera nawet helikopterem. Mimo intensywnej pracy artysta nie zamierza ograniczać się wyłącznie do muzyki. Konsekwentnie rozwija własną markę, poszerza ofertę i szuka kolejnych sposobów na dotarcie do swoich fanów.
Jednym z najbardziej nietypowych przedsięwzięć wokalisty jest stacja benzynowa, którą już prowadzi. Skolim nie ukrywa, że ma kolejne pomysły na inwestycje, a jego działalność biznesowa regularnie przyciąga uwagę mediów. W ostatnim czasie szczególnie głośno zrobiło się o współpracy artysty z producentem wyrobów mięsnych. Do sprzedaży trafiły produkty sygnowane jego nazwiskiem, a sam muzyk coraz wyraźniej pokazuje, że chce rozwijać ten projekt na większą skalę.
Współpraca z marką JBB Bałdyga objęła już kilka produktów, które trafiły do oferty. Fani mogli znaleźć w niej między innymi kiełbaski, kabanosy, parówki oraz kaszankę. W ten sposób Skolim wszedł na rynek spożywczy z ofertą, która mocno wyróżnia się na tle typowych muzycznych gadżetów. Teraz przyszedł czas na kolejny krok, a zapowiedź nowości pojawiła się podczas transmisji na żywo.
To właśnie wtedy artysta poinformował o kolejnym produkcie przygotowanym we współpracy z producentem. Tym razem chodzi o szynkę z kurczaka, która ma poszerzyć dotychczasową ofertę. Nowość została zapowiedziana na czwartek, 15 października. Produkt ma być dostępny w sklepach JBB, hurtowniach, polskich sklepach oraz marketach, dlatego zainteresowani będą mogli szukać go w różnych punktach sprzedaży.
POLECAMY: TVN szykuje NOWĄ wersję „MasterChefa”? Michel Moran wskazał pierwszego uczestnika
Skolim ogłosił kolejny mięsny hit. „Inne zakłady mięsne dostaną kurw**cy”. Skusicie się?
Skolim nie ograniczył się jednak do samego ogłoszenia premiery. Podczas live’a z dużym entuzjazmem opowiadał o swoich oczekiwaniach i przekonywał, że nowy produkt ma szansę stać się prawdziwym hitem. Nie zabrakło przy tym mocnych słów pod adresem konkurencji. Wokalista nie ukrywa, że liczy na duże zainteresowanie klientów i wierzy w sukces kolejnego przedsięwzięcia.
“Ja już wiem, że na tym zrobimy taki hicior w Polsce, że będzie absolutny olimp. Te inne zakłady mięsne dostaną kurwicy, ale przecież mogli robić to wcześniej, prawda? Wszystko, co robię to robię dla siebie, dla ludzi, dla bliskich, dla rodziny. I robię wszystko zasadniczo dla siebie, prawda? Jak robię energetyk to ma być zajebisty. Jak robimy szyneczkę to ma i wyglądać idealnie i smakować przepysznie. Zresztą zobaczycie. Bardzo chudy produkt, duża zawartość białka” – mówił.
Słowa artysty pokazują, że nie traktuje on nowej propozycji wyłącznie jako kolejnego gadżetu z własnym logo. Skolim podkreśla przede wszystkim jakość, smak i wygląd produktu, a także zwraca uwagę na jego skład. Wspomniał o wysokiej zawartości białka i niewielkiej zawartości tłuszczu, co może zainteresować osoby zwracające uwagę na takie cechy podczas zakupów. Ostateczną ocenę pozostawi jednak klientom, którzy będą mogli sprawdzić produkt po jego pojawieniu się w sklepach.
Muzyk od dawna rozwija również sprzedaż produktów związanych bezpośrednio ze swoją marką. W jego oficjalnym sklepie można znaleźć między innymi perfumy, koszulki i inne gadżety, a jakiś czas temu do oferty dołączyła także bielizna. Damskie czarne stringi z białym napisem „SKOLIM” kosztują 79 złotych. Z kolei panowie mogą kupić bokserki z hasłem „WEJDĘ WYJDĘ”, za które trzeba zapłacić 89 złotych. To kolejny przykład na to, jak artysta rozszerza swoją działalność poza branżę muzyczną.
Czy nowy produkt rzeczywiście stanie się hitem, o którym mówi Skolim? Na razie artysta nie kryje entuzjazmu i z dużą pewnością zapowiada sukces. Wszystko zweryfikuje jednak zainteresowanie klientów oraz ich opinie po zakupie. Jedno jest pewne: wokalista nie zamierza poprzestawać na koncertach i kolejnych przebojach. Jego marka coraz mocniej zaznacza swoją obecność w innych branżach, a najnowsza premiera pokazuje, że w planach ma dalsze rozwijanie tego kierunku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Margareta z „Kochaj albo wróć” wyznała prawdę o byłym mężu. Co z córkami?
Skusicie się na nowy produkt Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!
@zuzixlatino.fanpage #skolim #skolimlatino ♬ oryginalny dźwięk – zuzixlatino.fanpage


Autor: Szymon Jedynak
news
TVN szykuje NOWĄ wersję „MasterChefa”? Michel Moran wskazał pierwszego uczestnika
Czy TVN szykuje kolejną odsłonę „MasterChefa”, tym razem z udziałem celebrytów? Michel Moran zabrał głos w tej sprawie i zdradził, jak wyobraża sobie taki format. Juror ma też konkretnego aktora, którego szczególnie chciałby zobaczyć w kuchni. Dowiedz się więcej!
Michel Moran od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych twarzy kulinarnych programów w Polsce. Widzowie znają go przede wszystkim z „MasterChefa” i „MasterChefa Nastolatki”, gdzie ocenia umiejętności uczestników, dzieli się swoim doświadczeniem i nie stroni od charakterystycznych komentarzy. Francuski szef kuchni zdobył sympatię publiczności dzięki wiedzy, temperamentowi i poczuciu humoru. Ostatnio pojawił się w podcaście „Na osobności”, którego gospodarzem jest Szymon Jedynak, a rozmowa szybko zeszła na temat, który może zainteresować fanów kulinarnych formatów TVN.
Jednym z poruszonych wątków była możliwość stworzenia polskiej wersji „MasterChefa” z udziałem celebrytów. Taki format funkcjonuje już na innych rynkach i łączy gotowanie z rozrywką oraz obserwowaniem znanych osób w zupełnie nowych rolach. Czy podobna produkcja mogłaby pojawić się również w Polsce? W ubiegłym roku o takim pomyśle mówiła Lidia Bergel w rozmowie z serwisem „Press”, sugerując, że stacja przygląda się tej możliwości.
„Myślimy, aby sięgnąć po kolejną wersję „MasterChefa”. Przyglądamy się edycji z udziałem celebrytów, coraz więcej z nich gotuje, więc mógłby być to naturalny krok w rozwoju tego formatu na antenie TVN” – mówiła dla serwisu Press w ubiegłym roku.
Do pomysłu odniósł się teraz Michel Moran. Juror nie odrzuca koncepcji, ale zwraca uwagę, że kluczowe znaczenie miałby dobór uczestników. Jego zdaniem samo zaproszenie znanych nazwisk nie wystarczy, by stworzyć interesujące widowisko. Potrzebne są różnorodne osobowości, które potrafią nie tylko gotować, lecz także bawić się formatem i dostarczać widzom emocji. Jako przykład podał hiszpańską wersję programu, którą miał okazję oglądać.
„Nie jestem sceptyczny, ale gwiazdy i gwiazdy. Nie wiem, jaki pomysł byłby, jeśli chodzi o to. Ja oglądałem ‘MasterChef Celebrities’, który był w Hiszpanii. Nie wiem, czy będzie jeszcze, ale było kilka edycji i naprawdę mega śmieszny. Tylko że rodzaj celebrytów to nie byli tylko prowadzący albo internetowi, instagramowi, ale byli aktorzy wybitnie teatralni, kina, komicy, publicyści, taki przekrój piosenkarzy i tak dalej. Przekrój artystów i celebrities, jak oni mówią tam w Hiszpanii. Bo z celebrities jest bardzo szeroki przekrój. Dlatego sceptycznie? Nie. Nie wiem, czy będzie. Może TVN by chciał. Myślę, że jeżeli ten dobór ludzi jest na topie, bo to już jest gotowanie, ale też jest show […] Zabawa musi być. To muszą być ludzie, którzy naprawdę idą tam gotować, wiadomo, ale też się bawić. Ale to musi być śmieszne” – zauważył.
POLECAMY: Margareta z „Kochaj albo wróć” wyznała prawdę o byłym mężu. Co z córkami?
Michel Moran wskazuje idealnego uczestnika do „MasterChef Celebrities”!
Z wypowiedzi Michela Morana wynika, że nie chodzi mu o stworzenie kolejnego programu, w którym znane osoby pojawią się wyłącznie po to, by pokazać się przed kamerami. W jego wizji uczestnicy powinni reprezentować różne środowiska, a ich osobowości muszą wnosić do formatu coś więcej niż rozpoznawalne nazwisko. Gotowanie nadal pozostawałoby najważniejsze, ale równie istotna byłaby atmosfera i naturalne reakcje uczestników. To właśnie połączenie kulinarnej rywalizacji z humorem mogłoby sprawić, że taka edycja przyciągnęłaby widzów.
Co ciekawe, Michel Moran nie poprzestał na ogólnych rozważaniach. Zapytany o to, kogo sam chciałby zobaczyć w „MasterChef Celebrities”, wskazał aktora, którego twórczość bardzo ceni. Nie chodziło mu o kolejną osobę znaną przede wszystkim z mediów społecznościowych, lecz o artystę kojarzonego z kinem i wymagającymi rolami. Juror przyznał, że chętnie zobaczyłby, jak ten aktor radzi sobie w kuchni, z dala od filmowego planu.
Wybór Michela Morana padł na Tomasza Kota. Szef kuchni podkreślił, że interesowałoby go nie tylko obserwowanie aktora podczas przygotowywania potraw, ale również możliwość porozmawiania z nim. Zwrócił uwagę na jego poczucie humoru i osobowość, które mogłyby dobrze sprawdzić się w rozrywkowym formacie. Jak sam przyznał, gotowanie mogłoby być dla aktora okazją do pokazania zupełnie innej strony siebie.
„Aktorzy. Ale i tacy aktorzy, którzy grają często w filmach dramatycznych albo takich. Na przykład Tomasz Kot. Chciałbym go widzieć, jak gotuje i pogadać z nim, bo ja uwielbiam go i ma takie poczucie humoru i tak dalej. Bo czasami taki aktor, który by gotował, też byłby dla niego w pewnym sensie taką rolą, której nie gra na co dzień. Nie mam pojęcia, ale myślę, że bardzo dużo, bo jest bardzo dużo ciekawych ludzi i każdy ze swoją osobowością jest bardzo ciekawy” – mówił Michel u Szymona Jedynaka.
W podcaście „Na osobności” pojawiło się również pytanie, czy sam Michel Moran zdecydowałby się zostać jurorem takiej edycji. Szymon Jedynak przedstawił mu konkretny scenariusz: telefon ze stacji TVN i propozycja udziału w „MasterChef Celebrities”. W rozmowie przywołano także Lidię Bergel, która mogłaby zaproponować mu pracę przy nowej wersji programu. Odpowiedź jurora nie była jednoznaczna, co sugeruje, że nie podjąłby takiej decyzji bez wcześniejszego zastanowienia.
„Załóżmy, że wychodzi pan dzisiaj z mojego studia i dzwoni telefon. Dzwoni telefon ze stacji TVN. Dzwoni, załóżmy, Lidia Bergel i mówi: „Michel chciałabym zrobić edycję z celebrytami. Czy zostaniesz jurorem tej edycji? Co pan by odpowiedział?” – zapytał prowadzący Szymon Jedynak.
Na co Michel Moran odpowiedział:
„I tak, i nie. Na pewno, jeżeli ktoś dostanie propozycję, czasami trudno odmawiać. Po pierwsze pamiętajmy, że nie mówimy o innym formacie związanym z czymś innym, tylko dalej o ‘MasterChefie’, z którym jestem związany. Może zgodziłbym się z ciekawości zobaczyć, czy bym się do tego nadawał” – powiedział.
Słowa Michela Morana nie oznaczają, że polska edycja „MasterChef Celebrities” została już potwierdzona. Juror przedstawił swoją opinię i wskazał warunki, które jego zdaniem mogłyby zdecydować o powodzeniu takiego formatu. Jednocześnie przyznał, że sam rozważyłby propozycję, gdyby pojawiła się taka możliwość. Na razie pozostaje więc pytanie, czy TVN zdecyduje się rozwinąć markę „MasterChefa” właśnie w tym kierunku. Jeśli tak, nazwisko Tomasza Kota już pojawiło się w rozmowie jako jedno z tych, które Michel Moran najchętniej zobaczyłby w kuchni.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Iza Kuna przeżywa KRYZYS w „Tańcu z Gwiazdami”? Te słowa dają do myślenia
Chcielibyście zobaczyć „MasterChef Celebrities” w TVN? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Dodaj komentarz
news
Margareta z „Kochaj albo wróć” wyznała prawdę o byłym mężu. Co z córkami?
Małgorzata „Margareta” Jurczak wzbudza coraz większe zainteresowanie widzów „Kochaj albo wróć”. Jej związek z młodszym o 32 lata Mohamedem od początku wywołuje emocje, ale teraz na jaw wyszły szczegóły z życia uczestniczki, o których dotąd niewiele mówiła. W końcu zdecydowała się odpowiedzieć na pytania dotyczące swojej przeszłości i rodziny. Dowiedz się więcej!
Margareta i Mohamed to jedna z najbardziej komentowanych par nowego programu TTV. Ich historia rozpoczęła się podczas wakacji w Tunezji, gdzie kobieta poznała pracującego w hotelu mężczyznę. Początkowo traktowała tę znajomość jako wakacyjną przygodę, jednak z czasem relacja przerodziła się w coś poważniejszego. Zakochani utrzymywali kontakt na odległość, a Margareta zaczęła ponownie odwiedzać ukochanego. Dziś ich związek przyciąga uwagę nie tylko ze względu na dzielącą ich odległość, ale również różnicę wieku wynoszącą aż 32 lata.
O początkach znajomości Małgorzata „Margareta” Jurczak opowiedziała podczas wizyty w „Dzień dobry TVN”. Wówczas zdradziła, że nie spodziewała się, iż wakacyjny wyjazd doprowadzi do tak poważnej relacji.
„Pracował w hotelu, ja pojechałam na wakacje. Tak się poznaliśmy. Ja na początku myślałam, że to jest totalnie wakacyjna przygoda, natomiast nie skończyło się to tak. Zaczęliśmy nadal utrzymywać kontakt, ja zaczęłam latać do Tunezji i miłość kwitła. Jestem starsza od Mohameda o 32 lata” – wspominała Margareta w śniadaniówce.
Jednym z najbardziej zaskakujących elementów ich relacji okazała się bariera językowa. Mohamed nie zna języka polskiego ani angielskiego, dlatego zakochani musieli wypracować własny sposób porozumiewania się. Jak przyznała uczestniczka programu, zaczęli łączyć znane sobie słowa i wyrażenia, tworząc charakterystyczną mieszankę językową. Ich sposób komunikacji stał się jednym z najczęściej komentowanych tematów związanych z parą, a sama Margareta opowiadała o nim z dużym dystansem.
„Nikt do tej pory chyba tego nie wiedział, że Mohamed nie zna języka angielskiego w ogóle, nie zna języka polskiego, więc zaczęliśmy porozumiewać się w słowach, które między sobą rozumiemy. Ja dużo słów poznałam po arabsku, które wplatam w całą mieszankę tego dziwnego angielskiego, który on zrozumie i z tego wyszło coś bardzo śmiesznego” – wyznała Małgorzata „Margareta” Jurczak.
Jej słowa szybko odbiły się echem wśród widzów, a historia pary stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych wątków nowego formatu TTV.
POLECAMY: Iza Kuna przeżywa KRYZYS w „Tańcu z Gwiazdami”? Te słowa dają do myślenia
Margareta z TTV nie ukrywa już prawdy. Tak mówi o byłym mężu
Przez dłuższy czas Margareta nie opowiadała jednak szerzej o swoim życiu sprzed związku z Mohamedem. Widzowie mogli poznawać kolejne szczegóły jej relacji z Tunezyjczykiem, ale kwestie dotyczące wcześniejszych związków i rodziny pozostawały poza głównym nurtem jej publicznych wypowiedzi. Zainteresowanie internautów rosło, dlatego uczestniczka programu postanowiła w końcu odpowiedzieć na część pytań, które regularnie pojawiały się w jej mediach społecznościowych.
Podczas sesji pytań i odpowiedzi na Instagramie Margareta odniosła się do swojego stanu cywilnego. Przyznała, że przed związkiem z Mohamedem była w długoletnim małżeństwie, które z czasem dobiegło końca. Nie zdecydowała się jednak na publiczne rozliczanie przeszłości ani opowiadanie o powodach rozstania. Zamiast tego podkreśliła, że dobrze wspomina byłego partnera i życzy mu wszystkiego, co najlepsze.
„Tak, byłam w długoletnim małżeństwie. Czasem bywa i tak, że po jakimś czasie trzeba wybrać inną drogę. Jednak mój były mąż jest bardzo dobrym człowiekiem i życzę mu dużo szczęścia” – napisała Margareta.
Internauci zaczęli również dopytywać o dzieci Margarety. Temat wzbudził zainteresowanie między innymi ze względu na różnicę wieku między nią a Mohamedem. Uczestniczka programu potwierdziła, że jest mamą dwóch córek, ale nie zamierza szerzej opowiadać o ich życiu.
„Jeśli chodzi o rodzinę, to chcę zachować w tej kwestii prywatność i ją chronić. Zdradzę tylko, że mam dwie córki” – dodała Margareta.
Nie wiadomo, jak córki Margarety podchodzą do jej relacji z Mohamedem ani czy wspierają plany pary dotyczące wspólnej przyszłości. Uczestniczka „Kochaj albo wróć” nie odniosła się bezpośrednio do tych spekulacji i nie zdradziła, jak wygląda jej życie rodzinne poza kamerami. „Kochaj albo wróć” można oglądać w TTV w piątki o godzinie 22:00.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Radosne wieści od Friza i Wersow. Fani długo na to czekali
Polubiliście historię Margarety z hitu TTV Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Radosne wieści od Friza i Wersow. Fani długo na to czekali
Prime Video szykuje kolejną produkcję o gwiazdach internetu, które od lat przyciągają uwagę milionów Polaków. Po głośnym „Girls of Warsaw”, które wywołało falę komentarzy i dyskusji o prawdziwych relacjach między influencerkami, platforma bierze na celownik jedną z najpopularniejszych par w Polsce. Friz i Wersow pokażą widzom zupełnie nowe oblicze swojego życia. Dowiedz się więcej!
Karol Wiśniewski, znany jako Friz oraz Weronika Wiśniewska, czyli Wersow, od lat należą do najbardziej rozpoznawalnych twórców internetowych w Polsce. Ich działalność wykracza daleko poza publikowanie filmów w sieci, a kolejne przedsięwzięcia sprawiają, że nieustannie pozostają w centrum zainteresowania. Teraz para doczekała się kolejnego dużego projektu. Prime Video oficjalnie ogłosiło rozpoczęcie prac nad nowym serialem dokumentalnym poświęconym ich życiu prywatnemu i zawodowemu.
Produkcja ma pokazać Friza i Wersow w momencie, w którym ich codzienność zmienia się na wielu płaszczyznach. Twórcy internetowi są już rodzicami jednego dziecka, a wkrótce ich rodzina ma się powiększyć. Jednocześnie rozwijają kolejne projekty i muszą godzić życie rodzinne z działalnością, która wymaga stałej obecności w internecie. Widzowie będą mogli zobaczyć, jak wygląda ich rzeczywistość poza nagraniami publikowanymi w mediach społecznościowych i jak radzą sobie z kolejnymi obowiązkami.
Nowy serial ma liczyć sześć odcinków i zadebiutować wyłącznie na Prime Video jeszcze w 2026 roku. Na ten moment platforma nie ujawniła jednak dokładnej daty premiery, dlatego fani nie wiedzą, kiedy będą mogli obejrzeć pierwszą odsłonę dokumentu. Wiadomo natomiast, że kamery będą towarzyszyć Karolowi i Weronice zarówno w Polsce, jak i podczas podróży poza granice kraju. Produkcja ma łączyć codzienne życie pary z sytuacjami, które pozwolą pokazać ich z innej strony.
W polskiej części serialu nie zabraknie przygotowań do narodzin drugiego dziecka, rozwijania nowych przedsięwzięć oraz prób znalezienia równowagi między pracą a rodziną. To właśnie ten aspekt może okazać się szczególnie interesujący dla widzów, którzy znają Friza i Wersow przede wszystkim z ich internetowej działalności.
Na tym jednak nie koniec. Twórcy zapowiadają również podróż, która ma wyprowadzić Friza i Wersow poza dobrze znaną im rzeczywistość. Do tego dojdą zadania przygotowane przez przyjaciół pary, stawiające ich w nieoczekiwanych sytuacjach. Choć z założenia mają mieć rozrywkowy charakter, mogą stać się okazją do pokazania emocji, reakcji i różnic między partnerami, których nie widać w starannie przygotowanych materiałach publikowanych w sieci.
POLECAMY: Krzysztof Skiba MIAŻDŻY Margaretę z hitu TTV. Przesadził?
Po burzy wokół „Girls of Warsaw” Prime Video ogłasza kolejny hit! Tym razem pokażą życie Friza i Wersow
Za realizację produkcji odpowiada Papaya Films, a współpraca z Prime Video nie jest dla tej firmy nowością. Wcześniej wspólnie powstały między innymi dokumenty „Lewandowski – Nieznany”, „Kuba”, „Szczęsny” oraz „DODA”. W portfolio platformy znalazło się również „Girls of Warsaw” – produkcja, która w ostatnich tygodniach wywołała wyjątkowo dużo dyskusji. Tym razem twórcy stawiają na historię pary, której popularność od dawna wykracza poza grono fanów internetowych filmów.
Warto przypomnieć, że „Girls of Warsaw” przedstawiało życie Andziaks, Oli Nowak, Klaudii Sadownik i Jessiki Mercedes. Po premierze produkcji w sieci rozpętała się burza, a część internautów krytykowała zachowanie Andziaks, Oli Nowak i Klaudii Sadownik wobec Jessiki Mercedes. Szczególne emocje wzbudziły sceny, w których Jessica opowiadała o swoim trudnym okresie w życiu, a widzowie zwracali uwagę na reakcje pozostałych uczestniczek.
Dyskusja wokół „Girls of Warsaw” szybko przeniosła się poza samą produkcję. Widzowie zaczęli zastanawiać się, na ile wizerunek influencerek prezentowany w internecie odpowiada temu, co pokazują kamery oraz czy popularność i życie na oczach milionów rzeczywiście oznaczają bliskie relacje poza ekranem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Filip Chajzer właśnie to ogłosił. Nagranie trafiło do sieci
Będziecie oglądać nowy serial Prime Video? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news3 dni temuMargareta POKŁOCIŁA SIĘ z Mohamedem. Ślubu jednak nie będzie?
-
news5 dni temuRoxie Węgiel POKŁÓCIŁA SIĘ z mężem. Chwilę później go odepchnęła [WIDEO]
-
news4 dni temu58-letnia Margareta i 26-letni Mohamed biorą ślub. Kto pokryje koszty wesela?
-
showbiz3 dni temuKolejna para odpadła z „Tańca z Gwiazdami”. Widzowie nie mogą uwierzyć
-
news4 dni temuMaryla Rodowicz zaliczyła WPADKĘ. Widzowie nie kryją rozczarowania
-
news5 dni temuSkolim ZASZALAŁ i nie ukrywa swojego BOGACTWA? „Mógłbym ich wszystkich KUPIĆ”
-
showbiz3 dni temuDlaczego Jędrzejczyk ODPADŁA z „Tańca z Gwiazdami”? Tomasz Wygoda tłumaczy
-
news2 dni temuSkolim zabrał głos ws. Dody. Tak ocenił jej kosztowną decyzję

Dodaj komentarz