Śledź nas

news

TYLKO U NAS! Poznaliśmy potencjalnych uczestników nowej edycji „Azji Express”: Wiśniewski, Szelągowska, Koroniewska, Kotońska – zbadaliśmy przecieki!

Opublikowano

w dniu

„Azja Express” to jeden z najbardziej emocjonujących programów, który od lat przyciąga uwagę widzów. Gwiazdy i celebryci ścigają się po egzotycznych zakątkach świata, mając do dyspozycji zaledwie dolara dziennie przeżycie. W tym artykule przypomnimy najbardziej pamiętne konflikty, zwycięzców poprzednich edycji oraz zdradzimy jakie gwiazdy mają szansę na udział w nowym sezonie!

„Azja Express” to program, który od lat przyciąga uwagę widzów, bazując na niderlandzko-belgijskim formacie „Peking Express”. W Polsce doczekał się już sześciu edycji, z czego dwie funkcjonowały pod nazwą „Ameryka Express”. W każdym sezonie osiem duetów, złożonych z celebrytów i ich bliskich, staje do rywalizacji w wymagających warunkach, dysponując zaledwie jednym dolarem dziennie. Trzy pierwsze sezony prowadziła Agnieszka Woźniak-Starak, a kolejne trzy Daria Ładocha. Program zyskał ogromną popularność, a w 2017 roku zdobył nominację do Telekamer w kategorii „Program rozrywkowy”.

Warunki panujące podczas wyścigu – fizyczne zmęczenie, stres i ograniczone środki – sprzyjają napięciom i konfliktom, które stały się jednym z elementów charakterystycznych show. Już w pierwszej edycji widzowie śledzili głośne spięcia między Małgorzatą Rozenek-Majdan a Renatą Kaczoruk. Obie panie nie ukrywały wzajemnej antypatii, co prowadziło do wielu ostrych wymian zdań. W tym samym sezonie wzięły udział takie gwiazdy jak Agnieszka Włodarczyk, Pascal Brodnicki, Hanna Lis czy Łukasz Jemioł.

W kolejnej edycji nie zabrakło kontrowersji – tym razem uwaga skupiła się na napięciach między Michałem Pirógiem i Piotrem Czaykowskim a duetem Antoniego Pawlickiego i Pawła Ławrynowicza. Ci ostatni nie tylko unikali interakcji z rywalami, ale również pozwalali sobie na obraźliwe komentarze, które odbiły się szerokim echem w mediach i spotkały się z krytyką widzów. W trakcie rywalizacji Pawlicki i Ławrynowicz wypowiadali homofobiczne uwagi, między innymi nazywając Piróga „pedałem”, a jego relację z Czaykowskim komentowali słowami: „zostały same dziewczyny i pedały” oraz „Michał jest pedałem i zabrał chłopaka”. Takie zachowanie wzbudziło oburzenie zarówno wśród widzów, jak i innych uczestników programu, choć sami Pawlicki i Ławrynowicz nie wykazywali skruchy. Mimo kontrowersji duet ostatecznie wygrał sezon, a wśród uczestników znaleźli się także Joanna Przetakiewicz, Dorota Gardias, Tymon Tymański i Zuzanna Bijoch.

POLECAMY: Rogalska i Krzan we wspólnym programie w TVN Style – zdradzamy szczegóły produkcji!

„Ameryka Express” również dostarczyła niezapomnianych momentów. W trzeciej edycji program zdominowała postać aktorki Aleksandry Domańskiej, która wielokrotnie wyrażała chęć rezygnacji z udziału. Wsparcie brata, Dawida Domańskiego, pomogło jej jednak przetrwać trudne chwile, co zakończyło się ich zwycięstwem. Na trasie tej edycji pojawili się także Tomasz Karolak, Lara Gessler, Filip i Zygmunt Chajzerowie oraz Magda Steczkowska.

W najnowszym sezonie, rozgrywanym na Filipinach i Tajwanie, widzowie z zapartym tchem śledzili zmagania Agnieszki Głowackiej i jej męża, Piotra Głowackiego. Para wielokrotnie wchodziła w konflikty, zarówno między sobą, jak i z innymi uczestnikami. Jedno z największych spięć miało miejsce podczas zadania związanego z poszukiwaniem ukrytych monet. W chaosie i napięciu Józef Gąsienica-Gładczan złapał Agnieszkę za ramię, co wywołało gwałtowną reakcję. Emocje sięgnęły zenitu, a wymiana zdań między parami była wyjątkowo burzliwa. Choć Agnieszka Głowacka nie kryła łez i frustracji, finalnie para zajęła trzecie miejsce. Triumfatorami zostali Jan Błachowicz i Józef Gąsienica-Gładczan. Wśród uczestników tej edycji znaleźli się także Jessica Mercedes, Mandaryna, Aleksandra Adamska i Jacek Jelonek z partnerem Oliwerem Kubiakiem.

„Azja Express” pozostaje jednym z najbardziej emocjonujących programów, łącząc elementy przygody, rywalizacji i ludzkich dramatów, co gwarantuje nieustanne zainteresowanie widzów.

POLECAMY: Rogalska i Krzan we wspólnym programie w TVN Style – zdradzamy szczegóły produkcji!

Kto wystąpi w kolejnej edycji programu?

Choć dopiero zakończyła się szósta edycja formatu, producenci już teraz zaskoczyli widzów ekscytującą wiadomością. Pod koniec finałowego odcinka lektor ogłosił, że kolejny sezon jest w przygotowaniu i odbędzie się na zupełnie nowym kontynencie. Ta zapowiedź wywołała burzę spekulacji w mediach społecznościowych. Widzowie zastanawiają się, czy przyszła edycja przeniesie uczestników do egzotycznej Afryki, czy może na bardziej znajomy grunt w Europie. Pod postem na oficjalnym profilu programu na Instagramie pojawiły się tysiące komentarzy z typami i sugestiami, kto z gwiazd powinien wziąć udział w tej emocjonującej przygodzie. Fani wskazują zarówno na ulubieńców z poprzednich edycji, jak i zupełnie nowe nazwiska, które mogłyby dodać jeszcze więcej emocji do rywalizacji.

Wśród najczęściej wymienianych kandydatów do udziału w nowym sezonie znalazła się Caroline Derpieński, znana modelka i popularna influencerka. Jej nazwisko pojawia się nie tylko w kontekście programu „Azja Express”, ale również innych hitowych formatów. Fani niedawno wskazywali ją jako idealną kandydatkę do udziału w „Tańcu z Gwiazdami”, podkreślając, że jej charyzma i medialna osobowość świetnie sprawdziłyby się na parkiecie. Czy w przyszłym roku Caroline zdecyduje się na taneczne wyzwanie, czy może zobaczymy ją ścigającą się po egzotycznych zakątkach świata? Jedno jest pewne – widzowie już teraz gorąco debatują, w którym formacie gwiazda zadebiutuje jako uczestniczka.

POLECAMY: Rogalska i Krzan we wspólnym programie w TVN Style – zdradzamy szczegóły produkcji!

Julia Wieniawa to kolejna kandydatka, którą widzowie chętnie widzieliby w programie. Wszechstronna aktorka, wokalistka i autorka tekstów w październiku wydała singiel “Nic nie zmieni”, współpracując z Fundacją UNAWEZA oraz projektem „Młode Głowy” Martyny Wojciechowskiej. Wiosną zadebiutowała jako jurorka hitowego programu “Mam Talent!” na antenie TVN, zdobywając uznanie zarówno widzów, jak i produkcji, dzięki czemu powróci w tej roli w kolejnej edycji. Czy w swoim napiętym grafiku znajdzie czas, by podjąć wyzwanie i wystartować w ekscytującym wyścigu?

Internauci marzą o duecie Doroty Szelągowskiej i Joanny Koroniewskiej, które mogłyby stworzyć jedną z najbardziej charyzmatycznych par w historii programu. Dorota Szelągowska, znana projektantka wnętrz i prowadząca hit „Totalne remonty Szelągowskiej”, od lat cieszy się ogromną sympatią widzów. Z kolei Joanna Koroniewska, która niedawno zasiliła szeregi gwiazd TVN, już wiosną poprowadzi nowy program „Zróbmy sobie dom”, zapowiadający się jako hit nowej ramówki. Obie panie łączą nie tylko zawodowe sukcesy, ale również przyjaźń i wspólne poczucie humoru, które często prezentują na mediach społecznościowych, często w towarzystwie męża Joanny, Macieja Dowbora. Ich żarty i wygłupy, choćby podczas ramówki jesiennej TVN w Sopocie, bawią fanów do łez. Czy zdecydowałyby się na udział w programie, tworząc niezapomniany, zabawny duet w „Azji Express”?

Wśród komentarzy często pojawia się nazwisko Agnieszki Kotońskiej, jednej z czołowych gwiazd stacji TTV, która od lat jest integralną częścią hitowego programu „Gogglebox. Przed telewizorem”. Na swoim koncie ma także udział w „Back to school. Prawdziwy egzamin” oraz teleturnieju „99. Gra o wszystko”. Wkrótce zobaczymy ją w drugim, hucznie zapowiadanym sezonie kontrowersyjnego reality-show „Królowa przetrwania”, w którym zmierzy się z ekstremalnymi warunkami dżungli, u boku takich gwiazd jak Agnieszka Kaczorowska i Paulina Smaszcz. Poza tym Agnieszka Kotońska prężnie rozwija swoją obecność w mediach społecznościowych, regularnie angażując swoich fanów w transmisje na żywo na platformie TikTok. Czy udział w programie „Królowa przetrwania”, który był swoistym sprawdzianem jej wytrzymałości i zdolności do radzenia sobie w trudnych warunkach, może być zapowiedzią jej udziału w „Azja Express”?

POLECAMY: Rogalska i Krzan we wspólnym programie w TVN Style – zdradzamy szczegóły produkcji!

Na liście wymarzonych uczestników programu pojawiają się również osobowości, które mogłyby wnieść do show sporo emocji i rozrywki. Widzowie chętnie zobaczyliby w tej roli Michała Wiśniewskiego, jednego z najbardziej rozpoznawalnych wokalistów w Polsce. Co ciekawe, jego była żona, Marta „Mandaryna” Wiśniewska oraz córka Fabienne Wiśniewska wzięły udział w tegorocznej edycji „Azja Express”, wspólnie dochodząc do ostatniego odcinka edycji. Ponadto przewija się w komentarzach nazwisko Olgi Kelm, którą widzowie mogli poznać w programie „The Traitors. Zdrajcy”, a już wkrótce wystąpi w nowym programie TVN – “Eternal Glory. Mistrzowskie pojedynki”. Ponadto Olga jest wielokrotną mistrzynią Polski w kategorii body fitness, wicemistrzynią Europy oraz mistrzynią świata w kulturystyce parowej

Równie interesującym wyborem byłby Bartek Jędrzejak, znany przede wszystkim jako prezenter pogody w „Dzień Dobry TVN”. W 2019 roku poprowadził powracającą edycję kultowego „Big Brothera”. Dwa lata później został uhonorowany Telekamerą, co dodatkowo podkreśliło jego popularność i sympatię wśród widzów. Jędrzejak to osobowość, która mogłaby doskonale odnaleźć się w tym formacie telewizyjnym, wnosząc do niego dużo pozytywnej energii i uśmiechu.

Wśród potencjalnych uczestników nowego sezonu pojawiają się także Leon i Stanisław Myszkowscy, synowie Justyny Steczkowskiej. Leon to utalentowany DJ, natomiast Stanisław obecnie studiuje. Niedawno obaj bracia wzięli udział w programie „Nasi w mundurach”, w którym zmierzyli się z wymagającymi zadaniami podczas szkolenia wzorowanego na programie wojsk specjalnych. Dodatkowo, obaj pojawili się w dwóch odcinkach popularnego „Gogglebox. Przed telewizorem”. Wśród kandydatów przewijają się także nazwiska influencerów i internetowych gwiazd. Jednym z nich jest Darius Rose, który ostatnio brał udział w programie „Good Luck Guys Polska”, gdzie z innymi celebrytami zmierzył się z przetrwaniem na bezludnej plaży w Malezji. Widzowie wskazują także na Annę Gaj-Jabłońską oraz Olę Buczyńską, uczestniczki „Hotelu Paradise 9”.

W sieci pojawiają się również komentarze samych gwiazd, które zgłaszają chęć udziału w nowym sezonie. Wśród nich znajduje się Łukasz Książkiewicz, znany jako „Blondino Latino”, który wystąpił w pierwszej edycji „Hotelu Paradise” oraz w reality-show dla influencerów „Fame czy Shame”. Kamila Wybrańczyk, internetowa osobowość i partnerka boksera Artura Szpilki, także wyraziła zainteresowanie programem, mając na swoim koncie udział w Fame MMA. Alex Morzyńska, bohaterka programu „Diabelnie boskie”, również zgłasza chęć udziału oraz podobnie Mateusz Krzyżanowski, znany jako Mini Majk. Mateusz, influencer i youtuber, który zdobył popularność dzięki współpracy z Karolem „Frizem” Wiśniewskim oraz uczestnictwu w freak-fightach.

POLECAMY: Rogalska i Krzan we wspólnym programie w TVN Style – zdradzamy szczegóły produkcji!

Pomysł na program „Azja Express. All Stars”!

Na profilach społecznościowych programu widzowie coraz częściej sugerują stworzenie specjalnej edycji „Azja Express. All Stars”, która miałaby być wyjątkowym wydarzeniem w polskiej telewizji. Pomysł zakłada udział gwiazd z poprzednich sezonów, co pozwoliłoby fanom ponownie zobaczyć ulubionych uczestników w ekstremalnych zmaganiach. Choć w Polsce takie specjalne edycje formatów rozrywkowych pojawiają się rzadko, przykład stacji TVN7, która zrealizowała sezon „Hotelu Paradise. All Stars”, pokazał, że tego typu projekty mogą budzić zainteresowanie widzów. W tamtym przypadku uczestnicy z różnych edycji wrócili, by jeszcze raz zmierzyć się z wyzwaniami programu, dostarczając fanom formatu dodatkowych emocji.

Czy „Azja Express. All Stars” faktycznie powstanie? Na razie nie ma oficjalnych informacji, ale widzowie już mają swoje typy. Wyobraźcie sobie ponowną rywalizację Małgorzaty Rozenek-Majdan i Renaty Kaczoruk, a także starcie duetu Antoniego Pawlickiego i Pawła Ławrynowicza z Michałem Pirógiem i Piotrem Czaykowskim. Może znów zobaczylibyśmy Joannę Przetakiewicz, Karolinę Pisarek, Reni Jusis, Patrycję Markowską czy Agnieszkę Głowacką, mierzące się z ekstremalnymi warunkami i trudnymi zadaniami. Co ciekawe, wielu uczestników poprzednich edycji często wspomina, że chętnie jeszcze raz przeżyliby taką przygodę, mimo ogromnych wyzwań, jakie stawiają producenci programu. Taka edycja z pewnością przyciągnęłaby uwagę zarówno fanów, jak i samych gwiazd. Oglądalibyście taką specjalną wersję programu?

Nasi czytelnicy wskazują kogo chcieliby zobaczyć w programie!

Na naszym Instagramie ruszyła specjalna ankieta w dedykowanym kanale nadawczym, do którego każdy może dołączyć. Poprosiliśmy naszych obserwatorów, aby wskazali gwiazdy, które chcieliby zobaczyć w kolejnej edycji programu. Użytkownicy mogli oddawać głosy na swoich ulubieńców oraz dzielić się pomysłami, które często przewijały się również w komentarzach. Wyniki są już znane i z pewnością zaskoczą wielu!

Nasi obserwatorzy oraz widzowie programu chętnie zobaczyliby w “Hotelu Paradise” uczestniczkę dziewiątej edycji – Olę Buczyńską, która zdobyła serca fanów w jesiennym sezonie tego uwielbianego reality-show w TVN7. Po tym, jak odpadła z programu, Ola powróciła do rajskiego hotelu, gdzie tworzyła parę z Kubą Teodorskim. Wspólnie zajęli drugie miejsce, zyskując sympatię widzów. Obecnie prężnie rozwija swoje social media, zyskując coraz większą liczbę fanów.

Drugie miejsce w naszej sondzie zajął Darius Rose, popularny influencer, który zdobył serca internautów swoją pasją do makijażu, regularnie dzieląc się wskazówkami i inspiracjami. W tym roku Darius wystąpił również w programie “Good Luck Guys”, gdzie współtworzył zespół m.in. z Michałem Koterskim, Caroline Derpienski czy Sylwią Madeńską. W trakcie programu pokazał swoją zupełnie inną stronę, biorąc udział w wyczerpujących zadaniach i udowadniając swoją determinację. Poznaj szczegółowe wyniki:

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zagłosować, nic nie stoi na przeszkodzie – dołączcie do naszego dedykowanego kanału na Instagramie i wskażcie swojego faworyta!

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Magda Gessler wraca w wielkim stylu! Nowy format w TVN, nowe wyzwania i wiele gwiazd: Kaczorowska, Szwed, Jelonek – znamy szczegóły!

Kogo byście zobaczyli w nowym sezonie programu? Jakich uczestników wspominacie najlepiej?

Julia Wieniawa (fot. screen Instagram Julia Wieniawa)
Dorota Szelągowska (fot. screen Instagram Dorota Szelągowska)
Caroline Derpieński (fot. screen Instagram Caroline Depienski)
Bartek Jędrzejak (fot. screen Instagram Bartek Jędrzejak)
Agnieszka Kotońska (fot. screen Instagram Agnieszka Kotońska)
Joanna Koroniewska, Kasia Dowbor, Maciej Dowbor (fot. screen Instagram Maciej Dowbor)
Bartek Jędrzejak (fot. screen Instagram Bartek Jędrzejak)
Darius Rose (fot. screen Instagram Darius Rose)
Julia Wieniawa (fot. screen Instagram Julia Wieniawa)
Alex Morzyńska (fot. screen Instagram Alex Morzyńska)
Agnieszka Kotońska (fot. screen Instagram Agnieszka Kotońska)
Caroline Derpieński (fot. screen Instagram Caroline Derpienski)
Dorota Szelągowska (fot. screen Instagram Dorota Szelągowska)
Artur Szpilka, Kamila Wybrańczyk (fot. screen Instagram Kamila Wybrańczyk)
Olga Kelm, Mikołaj Milcke (fot. screen Instagram Olga Kelm)
Michał Wiśniewski, Etiennette Wiśniewska (fot. screen Instagram Michał Wiśniewski)
Joanna Koroniewska-Dowbor, Maciej Dowbor (fot. screen Instagram Joanna Koroniewska)
Leon Myszkowski (fot. screen Instagram Leon Myszkowski)
Łukasz Książkiewicz (fot. screen Instagram Blondino Latino)
Ola Buczyńska (fot. screen Instagram Ola Buczyńska)
Alex Morzyńska (fot. screen Instagram Alex Morzyńska)
Anna Gaj-Jabłońska (fot. screen Instagram Anna Gaj-Jabłońska)

SJ

news

Oliwia ze „ŚOPW” przerwała milczenie. „Prawda jest znacznie bardziej bolesna”

Opublikowano

w dniu

przez

Program miał dać jej szansę na miłość i nowe życie. Zamiast bajkowego zakończenia pojawiły się jednak doświadczenia, które odcisnęły piętno na kolejnych latach. Po latach jedna z najbardziej rozpoznawalnych uczestniczek „Ślubu od pierwszego wejrzenia” zdobyła się na szczere wyznanie. Dowiedz się więcej

„Ślub od pierwszego wejrzenia” od lat budzi ogromne emocje wśród widzów TVN. Jedni traktują program jako niepowtarzalną szansę na znalezienie miłości, inni zarzucają mu zbyt daleką ingerencję w życie uczestników. Bez względu na opinie, kolejne edycje reality show niezmiennie przyciągają przed telewizory tysiące fanów.

Jedną z najbardziej zapamiętanych bohaterek programu była Oliwia Ciesiółka, która w czwartej edycji została połączona z Łukaszem Kuchtą. Ich relacja od samego początku wzbudzała ogromne zainteresowanie widzów. Nie brakowało zarówno romantycznych momentów, jak i trudnych sytuacji, które wystawiały ich związek na próbę.

W trakcie emisji programu wiele osób wierzyło, że para ma szansę stworzyć trwałą relację. Po zakończeniu eksperymentu na świat przyszedł nawet ich syn Franek, co wydawało się potwierdzać, że eksperci trafnie dopasowali uczestników. Z czasem okazało się jednak, że codzienność zweryfikowała te nadzieje.

Po latach Oliwia Ciesiółka wróciła wspomnieniami do udziału w programie. W rozmowie z „Faktem” przyznała, że początkowo naprawdę chciała uwierzyć, że eksperci dokonali właściwego wyboru.

“Na początku chciałam wierzyć, że dobrze nas dobrano. Weszłam w ten program z nadzieją, więc naturalnie szukałam sensu w tym, że połączono akurat nas. Relacja to nie teoria na papierze. Dopiero czas, codzienne sytuacje i to, co wydarzyło się po programie, pokazały mi rzeczy, których na początku nie mogłam zobaczyć” – wyznała w rozmowie z “Faktem”.

POLECAMY: Polsat KOŃCZY produkcję kultowego hitu? Te wieści zasmucą fanów

Oliwia Ciesiółka ujawnia kulisy hitu TVN

Dziś była uczestniczka patrzy na cały eksperyment z dużo większym dystansem. Jak przyznaje, sam casting był jedynie początkiem emocjonalnej drogi, która miała okazać się znacznie trudniejsza, niż mogła przypuszczać. Prawdziwe wyzwanie zaczęło się dopiero wtedy, gdy przyszło jej stanąć na ślubnym kobiercu obok całkowicie obcego człowieka.

W najnowszym wywiadzie Oliwia Ciesiółka podkreśliła również, że nie zamierza obarczać winą za swoje doświadczenia producentów programu ani sposobu montażu odcinków. Jej zdaniem odpowiedzialność za decyzję o wejściu do reality show spoczywa przede wszystkim na samych uczestnikach.

“Nie chcę robić sensacji ani nikogo oskarżać. Mogę mówić tylko o sobie i o tym, jak udział w “Ślubu od pierwszego wejrzenia” wpłynął na moje życie. Weszłam w to z nadzieją na miłość, a wyszłam z dużą lekcją o sobie, relacjach i granicach. (…) Nie jesteśmy ofiarami programu telewizyjnego. Zwalenie wszystkiego na producentów i montaż jest zbyt proste. Prawda jest znacznie bardziej bolesna: sami się tam zgłosiliśmy. Na własne życzenie weszliśmy przed kamery, nie mając zielonego pojęcia, co to z nami zrobi. Byliśmy dwojgiem dzieciaków poturbowanych dzieciństwem, którym wydawało się, że telewizyjny eksperyment uleczy ich braki” – wyznała.

Była uczestniczka zwróciła również uwagę na kwestię wsparcia psychologicznego oferowanego uczestnikom. Choć formalnie taka pomoc była dostępna, jej zdaniem problem pojawiał się w momencie, gdy osoba przeżywająca kryzys sama musiała rozpoznać, że potrzebuje pomocy.

“Mieliśmy numery kontaktowe i możliwość skorzystania ze wsparcia. Tego nie neguję, ale dla mnie problem był inny: w praktyce to uczestnik musiał sam rozpoznać, kiedy już nie daje rady” – dodała.

W rozmowie z „Faktem” Oliwia Ciesiółka nie ukrywała także swojego spojrzenia na mechanizmy rządzące telewizyjnymi formatami. Jak zaznaczyła, programy tego typu powstają przede wszystkim po to, by budzić emocje i przyciągać uwagę widzów.

“Nie udawajmy, że telewizja jest prywatną poradnią małżeńską. Program musi mieć emocje i przyciągać widza” – stwierdziła.

Dziś influencerka twierdzi, że nie żałuje udziału w programie, choć koszt tej decyzji był znacznie wyższy, niż mogła przypuszczać. Swoje doświadczenia opisała w e-booku „BEZ CIĘĆ”, który ma być dla niej symbolicznym zamknięciem tego etapu życia.

“Dzisiaj już nie żałuję [udziału w programie], a e-book “BEZ CIĘĆ” ostatecznie zamyka dla mnie tamten rozdział. To nie jest pamiętnik ofiary. Telewizja dała mi rozpoznawalność i nie zamierzam udawać, że jest inaczej, ale brutalnie szczerze podsumowuję w nim potworny rachunek, jaki musiałam za to zapłacić. To twarda prawda o tym, że można odnieść wizerunkowy sukces, a za zamkniętymi drzwiami zapłacić najwyższą cenę – własnym zdrowiem psychicznym” – wspomniała.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda wybuchła po tym pytaniu. Nagle wypaliła ws. wyroków

Lubicie oglądać “Ślub od pierwszego wejrzenia”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Oliwia Ciesiółka (fot. screen Instagram @modrafrelka)
Oliwia Ciesiółka (fot. screen Instagram @modrafrelka)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Polsat KOŃCZY produkcję kultowego hitu? Te wieści zasmucą fanów

Opublikowano

w dniu

przez

To wiadomość, której fani programu z pewnością się nie spodziewali. Po latach nieprzerwanej obecności na antenie jeden z najpopularniejszych formatów rozrywkowo-sportowych znika z jesiennej ramówki Polsatu. Co stoi za tą decyzją i czy to definitywny koniec programu? Dowiedz się więcej!

Przez lata był jednym z najbardziej charakterystycznych programów w ofercie Telewizji Polsat. Widowiskowe tory przeszkód, emocjonująca rywalizacja i spektakularne wyczyny uczestników przyciągały przed telewizory setki tysięcy widzów. Teraz jednak stacja podjęła zaskakującą decyzję dotyczącą przyszłości formatu.

Jak ustalił portal Wirtualnemedia.pl, jesienią na antenie Polsatu nie pojawi się kolejny sezon programu „Ninja vs. Ninja”. To pierwsza taka sytuacja od 2020 roku, gdy produkcja była nieprzerwanie obecna w ramówce nadawcy. Informacja szybko wywołała poruszenie wśród fanów formatu.

Program zadebiutował w Polsacie w 2019 roku pod nazwą „Ninja Warrior Polska”. Format oparty na japońskim pierwowzorze błyskawicznie zdobył popularność i doczekał się kolejnych sezonów. Przez pierwszych dziewięć edycji widzowie śledzili zmagania zwykłych uczestników walczących z wymagającym torem przeszkód.

Z czasem produkcja przeszła metamorfozę. Ostatnie trzy sezony emitowano już jako „Ninja vs. Ninja”. W nowej formule do rywalizacji stawali nie tylko uczestnicy wcześniejszych edycji programu, ale również zawodnicy znani z zagranicznych odsłon formatu. Dzięki temu poziom zmagań był jeszcze wyższy, a emocji nie brakowało do samego końca.

Nieodłącznym elementem programu byli także prowadzący i komentatorzy. Rywalizację uczestników relacjonowali dziennikarz Polsat Sport Jerzy Mielewski oraz zawodnik MMA Łukasz “Juras” Jurkowski. Ich komentarze i energia stały się jednym z symboli programu.

W ostatnich sezonach doszło również do zmiany wśród prowadzących. Miejsce Karoliny Gilon zajęła dziennikarka Polsat Sport Marta Ćwierniewicz, która od jesieni ubiegłego roku współtworzyła program. Za realizację produkcji odpowiadała natomiast firma Jake Vision.

Choć format nadal miał wiernych widzów, jego wyniki oglądalności nie były już tak imponujące jak w najlepszych latach. Dwunasta edycja programu, emitowana tej wiosny we wtorkowe wieczory, gromadziła średnio około 590 tysięcy widzów, o czym informował serwis Wirtualnemedia.pl.

POLECAMY: Doda wybuchła po tym pytaniu. Nagle wypaliła ws. wyroków

Polsat kasuje format „Ninja Warrior Polska”?

Najwięcej pytań pojawiło się jednak wokół przyszłości programu. Jak informuje portal Wirtualnemedia.pl, Polsat nie ogłosił tegorocznych castingów, które tradycyjnie odbywały się przed nagraniami w Arenie Gliwice. Co więcej, nie zaplanowano tam również realizacji kolejnych odcinków.

Nie oznacza to jednak definitywnego końca formatu. Według nieoficjalnych informacji stacja nie zamknęła całkowicie drzwi przed powrotem programu. Po dwunastu edycjach nadawca chce jednak odświeżyć ofertę i zaproponować widzom coś nowego. Obecnie trwają analizy oraz prace nad zagospodarowaniem wtorkowego pasma.

“Polsat zawsze latem w hali w Arenie Gliwice nagrywał po dwa sezony formatu – w tym roku nie ogłoszono castingów i nie zaplanowano tam nagrań. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, stacja nie podjęła jednak decyzji o rezygnacji z formatu całkowicie, ale po 12 edycjach chce zaproponować widzom coś innego. Trwają aktualnie prace nad tym, co umieścić we wtorkowym paśmie” – czytamy na stronie Wirtualnemedia.pl.

Na ten moment nie wiadomo jeszcze, jaki format zastąpi „Ninja vs. Ninja” w jesiennej ramówce. Polsat nie ujawnił swoich planów, dlatego widzowie muszą uzbroić się w cierpliwość. Niewykluczone, że stacja postawi na zupełnie nowy program rozrywkowy lub serial, który ma przyciągnąć przed ekrany jeszcze większą publiczność. Jedno jest pewne – nadchodząca jesień przyniesie spore zmiany w ofercie Polsatu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Gwiazdor „The Voice of Poland” ogłosił radosną nowinę. W sieci aż wrze

Będzie Wam brakować tego programu w Polsacie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Edward Miszczak (fot. Marcin Gadomski/AKPA)
(fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Jerzy Mielewski i Łukasz „Juras” Jurkowski (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Jerzy Mielewski i Łukasz „Juras” Jurkowski (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Jerzy Mielewski, Marta Ćwiertniewicz i Łukasz „Juras” Jurkowski (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Jerzy Mielewski i Łukasz „Juras” Jurkowski (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Jerzy Mielewski i Łukasz „Juras” Jurkowski (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Jerzy Mielewski i Łukasz „Juras” Jurkowski (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Karolina Gilon (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Doda wybuchła po tym pytaniu. Nagle wypaliła ws. wyroków

Opublikowano

w dniu

przez

Wystarczyło kilka zdań wypowiedzianych ze sceny, by ponownie znalazła się w centrum uwagi. Doda podczas jednego z paneli dyskusyjnych otwarcie wróciła do głośnej sprawy sądowej i relacji z byłym partnerem. Jej słowa natychmiast wywołały falę komentarzy i podzieliły opinię publiczną. Dowiedz się więcej!

Tegoroczne Święto Wolności i Praw Obywatelskich w Gdańsku zgromadziło wielu przedstawicieli świata kultury, mediów i działalności społecznej. W programie nie zabrakło debat dotyczących współczesnych wyzwań związanych z wolnością słowa, odpowiedzialnością społeczną oraz funkcjonowaniem osób publicznych w przestrzeni publicznej.

Jednym z najgłośniejszych punktów wydarzenia okazał się panel zatytułowany „Granice wolności”. Wśród zaproszonych gości znalazła się Doda, która od lat wzbudza zainteresowanie nie tylko swoją działalnością artystyczną, ale również bezkompromisowymi wypowiedziami na tematy społeczne i obyczajowe.

Podczas rozmowy prowadzonej przez dziennikarkę Magdalenę Rigamonti pojawił się temat wyroku, który wokalistka usłyszała w związku z wieloletnim sporem ze swoim byłym partnerem, Emilem Haidarem. Pytanie dotyczyło tego, jak funkcjonuje dziś jako osoba publiczna po zakończeniu głośnego procesu.

Aby zrozumieć kontekst całej sytuacji, warto przypomnieć, że sprawa ciągnęła się przez wiele lat. Na początku 2024 roku Sąd Okręgowy w Warszawie wydał prawomocny wyrok, na mocy którego Doda została skazana na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata oraz grzywnę. Proces dotyczył wydarzeń z 2017 roku związanych z konfliktem pomiędzy wokalistką a biznesmenem.

POLECAMY: Gwiazdor „The Voice of Poland” ogłosił radosną nowinę. W sieci aż wrze

Doda nie gryzła się w język ws. swoich wyroków!

W trakcie debaty artystka nie unikała trudnych tematów i otwarcie odniosła się do swojej przeszłości. Jednocześnie podkreślała, że jej działalność społeczna, charytatywna i zawodowa nie powinna być oceniana przez pryzmat prywatnych konfliktów sprzed lat.

“Nie przypominam sobie, żeby moje kłótnie z moimi byłymi partnerami, po których później dostałam wyrok, w jakikolwiek sposób źle zadziałały na psy w schronisku, albo na dzieci leżące onkologicznie w szpitalu. Czy te dzieci obchodzi jakiś mój były facet, któremu porysowałam samochód? Nie żałuję. Najwidoczniej zasłużył” – powiedziała prosto ze sceny.

Słowa Dody natychmiast zwróciły uwagę uczestników wydarzenia oraz internautów śledzących relacje z debaty. Wielu komentujących zwróciło uwagę na bezpośredni sposób, w jaki artystka mówiła o sprawie, która przez lata była szeroko opisywana przez media.

W dalszej części rozmowy gwiazda podkreśliła, że charakter jej przewinień był związany wyłącznie z życiem prywatnym. Zaznaczyła, że nie utożsamia swojej sytuacji z przestępstwami o znacznie poważniejszym charakterze i nie uważa, by miała być definiowana wyłącznie przez ten epizod.

“Ja nie dostałam wyroku za napaść, rozboje czy morderstwo. To są moje prywatne kwestie z moimi partnerami. No i okej, może jestem trochę nadpobudliwa i za bardzo emocjonalnie podchodzę, ale jestem artystką” – wyjaśniła.

Największe emocje wywołały jednak słowa, które padły pod koniec jej wystąpienia. Doda dała jasno do zrozumienia, że nie zamierza zmieniać swojego charakteru ani przepraszać za emocjonalne reakcje, które jak sama przyznała – są częścią jej osobowości.

“Może jeszcze będę miała 2 albo 3 wyroki, jak mnie jakiś facet wkurzy, ale nadal mam największe serce w tym kraju i największe zaangażowanie. I każdy o tym wie” – stwierdziła Rabczewska.

Wypowiedź wokalistki błyskawicznie obiegła media społecznościowe i portale internetowe, wywołując skrajne reakcje. Jedni chwalili ją za szczerość i odwagę w mówieniu o własnych błędach, inni zwracali uwagę na kontrowersyjny wydźwięk niektórych słów. Niezależnie od ocen jedno jest pewne – Doda po raz kolejny udowodniła, że potrafi przyciągnąć uwagę opinii publicznej i wywołać dyskusję, która jeszcze długo będzie komentowana.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Julia Wieniawa zaśpiewała hit Marka Grechuty. Widzowie TVP wydali werdykt

Doda ma rację? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Doda (archiwum prywatne przeAmbitni.pl)
Doda (archiwum prywatne przeAmbitni.pl0
Doda (fot. Marcin Gadomski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Gwiazdor „The Voice of Poland” ogłosił radosną nowinę. W sieci aż wrze

Opublikowano

w dniu

przez

Jeszcze niedawno mówiło się głównie o jego muzycznych sukcesach i kolejnych ambitnych projektach. Tym razem Dominik Dudek zaskoczył fanów informacją, której nikt się nie spodziewał. W mediach społecznościowych błyskawicznie zaroiło się od gratulacji i emocjonalnych komentarzy. Dowiedz się więcej!

Dominik Dudek należy dziś do grona najbardziej rozpoznawalnych młodych artystów w Polsce. Szeroka publiczność poznała go dzięki 13. edycji programu „The Voice of Poland”, którą wygrał w 2023 roku. Wokalista od początku zachwycał nie tylko swoim charakterystycznym głosem, ale również naturalnością i sceniczną charyzmą, które szybko zdobyły uznanie widzów oraz trenerów.

Podczas muzycznego show trafił do drużyny Tomsona i Barona, a jego występy regularnie zbierały bardzo pozytywne recenzje. Ostatecznie to właśnie on okazał się najlepszy w całej edycji programu, otwierając sobie drzwi do profesjonalnej kariery muzycznej.

Po zwycięstwie Dominik Dudek nie zamierzał spoczywać na laurach. Konsekwentnie rozwijał swoją karierę i prezentował kolejne autorskie utwory. Piosenki takie jak „Wydaje się”, „Be Good”, „Od kiedy jesteś” czy „Hold The Light” szybko znalazły swoich odbiorców i pozwoliły mu zbudować silną pozycję na rynku muzycznym.

Artysta wielokrotnie udowadniał również, że nie boi się ambitnych wyzwań. Już w 2023 roku próbował swoich sił w polskich preselekcjach do Konkursu Piosenki Eurowizji. Wówczas zaprezentował utwór „Be Good”, który spotkał się z dużym zainteresowaniem fanów, choć nie zapewnił mu awansu do konkursu.

To jednak nie zniechęciło młodego wokalisty. W kolejnych miesiącach nadal intensywnie pracował nad nową muzyką i rozwijał swoją twórczość. Rok później ponownie stanął do walki o eurowizyjny bilet, tym razem z utworem „Hold The Light”. Mimo że i tym razem nie udało mu się osiągnąć wymarzonego celu, pokazał, że potrafi wyciągać wnioski z niepowodzeń i konsekwentnie podąża własną drogą.

POLECAMY: Rozdano #Hashtagi Roku. Oto najwięksi zwycięzcy tegorocznej gali [LISTA]

Dominik Dudek wziął ślub. Kim jest jego partnerka?

Tym razem jednak nie jego działalność muzyczna przyciągnęła uwagę internautów. W niedzielne popołudnie Dominik Dudek opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie, które natychmiast wywołało ogromne poruszenie. Na fotografii artysta zapozował w eleganckim garniturze, a u jego boku znalazła się Aleksandra Trzaska w efektownej sukni.

Do zdjęcia wokalista dodał krótki, ale niezwykle wymowny podpis: „Wzięliśmy ślub”. Te dwa słowa wystarczyły, by pod postem w ciągu kilku chwil pojawiły się setki reakcji oraz lawina komentarzy od fanów i znajomych z branży.

„OMG gratulacje. Wszystkiego dobrego dla Was”; „Buziaki dla Was”; „Cudownego życia”; „Wszystkiego co najpiękniejsze”; „Ale nas zaskoczyliście” – pisali zachwyceni internauci, którzy nie kryli wzruszenia i radości z powodu szczęścia swojego idola.

Wśród komentujących znalazła się również Natalia Zastępa, finalistka 9. edycji „The Voice of Poland”, która postanowiła w żartobliwy sposób odnieść się do tej wyjątkowej wiadomości. Pod wpisem zostawiła komentarz: „ONA TEMU WINNA ONA TENU WINNA”, czym rozbawiła zarówno samych nowożeńców, jak i obserwatorów.

Nie zabrakło również typowego dla fanów poczucia humoru. Jeden z internautów zwrócił uwagę na charakterystyczny element wizerunku wokalisty i zapytał: „Tak bez czapki?”. Komentarz szybko przyciągnął uwagę innych użytkowników, ponieważ Dominik Dudek od lat kojarzony jest właśnie z nakryciem głowy, które stało się jego znakiem rozpoznawczym.

Choć para przez długi czas chroniła swoją prywatność, nie jest tajemnicą, że Dominik Dudek i Aleksandra Trzaska, która na co dzień pracuje jako lekarz, od lat tworzyli szczęśliwy i zgodny związek. Teraz postanowili zrobić kolejny ważny krok i podzielić się swoim szczęściem z fanami. Wszystko wskazuje na to, że dla zwycięzcy „The Voice of Poland” rozpoczął się właśnie jeden z najpiękniejszych rozdziałów w życiu – zarówno prywatnym, jak i zawodowym.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Julia Wieniawa zaśpiewała hit Marka Grechuty. Widzowie TVP wydali werdykt

Którą piosenkę Dominika Dudka lubicie najbardziej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Dominik Dudek i Aleksandra Trzaska (fot. screen Instagram Dominik Dudek)
Dominik Dudek i Aleksandra Trzaska (fot. screen Instagram Dominik Dudek)
Dominik Dudek i Aleksandra Trzaska (fot. screen Instagram Dominik Dudek)
Dominik Dudek (fot. screen YouTube TVN Talent Show)
Dominik Dudek (fot. screen YouTube Telewizja Polska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością