news
„Taniec z Gwiazdami”: Pierwsza eliminacja, surowsze oceny i ogromne emocje – sprawdź, kto odpadł i poznaj punktację jurorów
Drugi odcinek najnowszej edycji „Tańca z Gwiazdami” dostarczył widzom prawdziwej huśtawki emocji. Były występy pełne wdzięku i technicznej precyzji, ale nie zabrakło też tańców, które wywołały mieszane reakcje jurorów. Największe poruszenie wywołała jednak pierwsza eliminacja – jeden z uczestników musiał pożegnać się z programem. Kto opuścił parkiet, a kto zachwycił i zdobył najwyższe noty?
W pierwszym odcinku, który odbył się w ubiegłym tygodniu, wszystko wskazywało na to, że w strefie zagrożenia znajdą się Cezary Trybański i Izabela Skierska, Adrianna Borek i Albert Kosiński oraz Magda Narożna i Piotr Musiałkowski. To właśnie te pary otrzymały najniższe noty od jurorów – pierwsza z nich zdobyła 23 punkty, a dwie kolejne po 27 punktów. Jednak w premierowym odcinku nikt nie musiał opuszczać programu, a głosy widzów oraz oceny jury zostały przeniesione na kolejny tydzień.
Poziom rywalizacji rośnie, a gwiazdy dają z siebie wszystko, by jak najlepiej opanować choreografie i zdobyć sympatię publiczności. Niektóre pary zaskoczyły ogromnym postępem w porównaniu do pierwszego odcinka, inne wciąż walczą z tremą i technicznymi trudnościami. Decyzja o tym, kto odpadnie, jak zawsze była połączeniem ocen jury oraz głosów widzów, co niejednokrotnie prowadzi do zaskakujących wyników.
Co ciekawe, już na wstępie lektor zapowiedział, że w drugim odcinku trzy pary usłyszą niepokojącą wiadomość. Dodatkowo Krzysztof Ibisz podkreślił, że pierwszy epizod okazał się najchętniej oglądanym programem rozrywkowym minionego tygodnia.
Na widowni, obok fanów, widzów i dziennikarzy, nie zabrakło także gwiazd show-biznesu. Wśród nich pojawiła się ikona polskiej sceny muzycznej Sława Przybylska, siatkarz Piotr Gruszka, aktor Aleks Mackiewicz, a także Olga Frycz i Maja Bohosiewicz.
POLECAMY: Sandra Kubicka i Baron rozwodzą się – kulisy szokującego rozstania i dramatyczna walka o dobro syna: “Nie udało nam się porozumieć”
Poznaj punktację i opinie jurorów za drugi odcinek:
- Filip Gurłacz i Agnieszka Kaczorowska
- Taniec: Jive do utworu “Bang Bang” Sylwii Grzeszczak.
- Punkty: 37
- Komentarz jurora:“Masz bigla do tańcza, masz bigla w oku” – powiedział Rafał Maserak.
- Ola Filipek i Wojciech Kucina
- Taniec: Quickstep do piosenki “Flying” Nice Little Penguins.
- Punkty: 30
- Komentarz jurora:“Bawisz się, jesteś uśmiechnięta […] Bardzo ładnie przebierałaś nóżkami” – powiedziała Iwona Pavlović.
- Michał Barczak i Magdalena Tarnowska
- Taniec: Walc wiedeński do piosenki „When a man loves a woman” Michaela Boltona.
- Punkty: 34
- Komentarz jurora:“Jesteś czystym talentem tanecznym […] Nogi w standardzie musza być równolegle” – zwróciła uwagę Pavlović.
- Adrianna Borek i Albert Kosiński
- Taniec: Pasodoble do utworu “The Final Countdown” Europe.
- Punkty: 31
- Komentarz jurora:“Ada się pięknie rozwija, Ada idzie po swoje!” – powiedziała zachwycona Ewa Kasprzyk.
- Magda Narożna i Piotr Musiałkowski
- Taniec: Walc angielski do melodii „All by myself” Celine Dion.
- Punkty: 28
- Komentarz jurora:“Byłaś delikatna, z wdziękiem, z klasą, ale dlaczego całego tańca tańczyłaś od podeszwy? […] Więc tak nie dobrze, nie źle” – skomentowała Pavlović.
- Tomasz Wolny i Daria Syta
- Taniec: Cha-cha do utworu “Tam słońce, gdzie my” Wiktora Dyduły.
- Punkty: 26
- Komentarz jurora:“Bawiliście się cudownie, Ty jesteś bardzo silny, masz bardzo mocne nogi, ręce w partnerowaniu” – skomentował Tomasz Wygoda.
- Magda Mołek i Michał Bartkiewicz
- Taniec: Walc wiedeński do piosenki „Oscar winnig tears” Raye.
- Punkty: 27
- Komentarz jurora:“Kobieto proszę, łap byka za rogi, nabieraj powietrza” – powiedziała Pavlović.
- Blanka Stajkow i Mieszko Masłowski
- Taniec: Quickstep w rytm utworu „Deja vu” Beyonce.
- Punkty: 40 (najwyższa nota w drugim odcinku)
- Komentarz jurora:“Jesteś sobą i świetnie Ci to wychodzi, jesteś sexy” – powiedziała Kasprzyk.
- Grażyna Szapołowska i Jan Kliment
- Taniec: Pasodoble do melodii „Y viva Espana”.
- Punkty: 28
- Komentarz jurora:“Pani ma taką subtelną jakość w odpuszczeniach, w półtonach, w półdzwiękach, w takim wycofaniu, że można podziwiać to na życie i się uczyć. W tym jest klasa, godność” – powiedział Wygoda.
- Cezary Trybański i Izabela Skierska
- Taniec: Jive do piosenki „Man! I feel like a woman” Shanii Twain.
- Punkty: 24
- Komentarz jurora:“Kochamy, że tu jesteś, bo właśnie Ty pokazujesz, że mężczyźni mają się uczyć tańca, żeby tańczyć ze swoimi kochanymi partnerkami” – wyznała Pavlović.
- Maciej Kurzajewski i Lenka Klimentová
- Taniec: Walc angielski do utworu „Just once” Quincy Jonesa.
- Punkty: 28
- Komentarz jurora:“Nie wiem czy to Cię zadowoli, bo to było dosyć poprawne […] miałeś dosyć dobrą ramę, bardziej bym popracowała nad wolnością w głowie” – oceniła Pavlović.
- Maria Jeleniewska i Jacek Jeschke
- Taniec: Cha-cha w rytm utworu „Good luck babe” Chapel Roan.
- Punkty: 37
- Komentarz jurora:“Jesteś perełeczką tej edycji zachwyciła się Pavlović, a Maserak dodał z entuzjazmem: “Oby tak dalej!”
POLECAMY: Sandra Hajduk-Popińska ujawnia prawdę o warszawskich imprezach gwiazd i zdradza jak wyglądają przygotowania do “Dzień dobry TVN”
Kto pożegnał się z walką o kryształową kulę?
W tym odcinku najniższe oceny zdobyli Cezary Trybański i Izabela Skierska, którzy uzyskali zaledwie 24 punkty oraz Tomasz Wolny i Daria Syta, którzy otrzymali 26 punktów.
Drugi odcinek przyniósł niemałe zaskoczenie, gdyż trzy pary usłyszały niepokojącą wiadomość. Jedna z nich musiała pożegnać się z programem — byli to Maciej Kurzajewski i Lenka Klimentowa. To oni, jako pierwsi w 16. sezonie, opuścili parkiet, tracąc tym samym szansę na zdobycie Kryształowej Kuli.
Dwie inne pary usłyszały natomiast, że za tydzień, w trzecim odcinku, wezmą udział w „Dogrywce”. Będą to Cezary Trybański i Izabela Skierska oraz Magdalena Narożna i Piotr Musiałkowski.
Widzowie zszokowani po drugim odcinku!
Wielu internautów zdążyło już wyrazić swoje opinie oraz refleksje po odpadnięciu Macieja Kurzajewskiego i Lenki Klimentowej z programu. Zdecydowana większość komentujących wyraziła większe współczucie względem Lenki, niż samego Maćka.
Szkoda mi tylko Lenki!; Wspaniała tancerka; Bardzo dobra decyzja, szkoda tylko Lenki; Szkoda Lenki, ale pan Maciek niestety na sympatię nie zapracował; I całe szczęście. Szkoda tylko Lenki. Bardzo szkoda; Prawidłowy wynik; Dla mnie jak najbardziej zasłużenie odpadł Kurzajewski – grzmią internauci pod postem na Instagramie.
W sieci pojawia się również wiele komentarzy wyrażających rozczarowanie, że to właśnie Maciej Kurzajewski i Lenka Klimentowa musieli pożegnać się z programem jako pierwsi. Widzowie, którzy liczyli na ich dalszy udział, są zaskoczeni i zawiedzeni takim obrotem spraw. Wielu z nich uważa, że para miała duży potencjał i zasługiwała na dłuższy czas w programie, co tylko potęguje ich rozczarowanie.
Strasznie mi Was szkoda; Bardzo dziękujemy za to ile emocji nam przekazaliście , za to jak wspaniale tańczyliście; Według mnie nie powinni opuścić programu zamiast ich powinni opuścić Cezary i Iza; Nie powinni odpaść; Niesprawiedliwie odpadli! Byli od nich gorsi – piszą rozczarowani fani show.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Burza wokół „Must Be The Music” – widzowie podzieleni, jurorzy krytykowani: “To już nie jest ten sam program”
Oglądaliście dzisiejszy odcinek programu? Dajcie znać na naszym Facebooku i pod artykułem w sekcji komentarzy!




























źródło/fot – informacja prasowa Telewizja Polsat (fot. Mieszko Piętka, Paweł Wrzecion/AKPA)
Autor: Szymon Jedynak
news
Burza po półfinale „Mam Talent”. Występ psa podzielił widzów
To miał być wieczór pełen zachwytów i wielkich emocji, jednak po ogłoszeniu wyników w sieci rozpętała się prawdziwa dyskusja. Widzowie nie tylko ocenili decyzje jury, ale też zaczęli zadawać niewygodne pytania o granice programu. Jedno jest pewne – ten półfinał wywołał znacznie więcej niż tylko chwilowe emocje. Przeczytaj całośc już teraz!
Półfinały „Mam Talent!” od lat stanowią najbardziej wymagający etap całego show, w którym nie ma już miejsca na przypadek. Uczestnicy wychodzą na scenę z dopracowanymi występami, często będącymi efektem wielu miesięcy pracy, a każda sekunda ich prezentacji może przesądzić o dalszym losie w programie. To właśnie tutaj napięcie osiąga najwyższy poziom.
Wraz z kolejnymi występami na żywo rośnie również zaangażowanie widzów, którzy coraz uważniej przyglądają się nie tylko talentom uczestników, ale także decyzjom podejmowanym przez jury. W tym sezonie nie jest inaczej – każda werdykt wzbudza ogromne emocje i natychmiast trafia pod ocenę internautów.
W ostatnim półfinale do finału awansowały duet Liza i Dina oraz Milena Tesarska, co dla części publiczności było zaskakującym rozstrzygnięciem. Szczególnie dużo uwagi skupił występ z udziałem psa, który stał się jednym z najgłośniej komentowanych momentów wieczoru.
W rywalizacji o miejsce w finale udział brali także Maciej Pałatyński, prezentujący swoje umiejętności z jojo oraz Milena Tesarska, specjalizująca się w akrobatyce powietrznej. Ostateczna decyzja należała do jury w składzie: Julia Wieniawa, Agustin Egurrola, Marcin Prokop oraz Agnieszka Chylińska, którzy po naradzie wskazali, kto powinien przejść dalej.
Wybór Mileny Tesarskiej został przyjęty stosunkowo spokojnie, jednak to nie on stał się głównym tematem dyskusji. Najwięcej emocji wzbudził drugi finałowy występ, który błyskawicznie podzielił widzów na dwa obozy.
POLECAMY: Blanka Stajkow wywołała burzę komentarzy “Dziewczyno, co Ty robisz”
Widzowie podzieleni występem psa w “Mam Talent”
Część internautów otwarcie skrytykowała udział zwierząt w programie, podnosząc argumenty dotyczące ich komfortu i etyczności takich występów. W komentarzach nie brakowało ostrych opinii, które szybko zaczęły dominować w sieci.
“Serio ludzie? Już nie było na kogo głosować? Myślałam, że to program dla ludzi, a nie dla skaczącego pieska. Rozumiem gdyby jeszcze wykonał coś niesamowitego, ale takie rzeczy były od dawna w tym programie. Nigdy nie zrozumiem dlaczego oceniacie słodkie zwierzęta i to że właścicielka go kocha i trenuje zamiast skupić się na prawdziwych talentach i umiejętnościach” – napisała jedna z internautek.
“Żaden talent tylko tresura; Porażka. Kto tu ma talent. Pies czy człowiek?; Beznadziejne i coś przekombinowane; Nie zasługiwali na finał” – pisali inni widzowie.
Z drugiej strony pojawiło się również bardzo dużo głosów broniących występu. Widzowie zwracali uwagę, że pokaz był dopracowany, a relacja między właścicielką a psem opierała się na zaufaniu i dobrej komunikacji, co było widoczne na scenie.
“To było cudowne; Oby dziewczyny wygrały; Cudowna relacja jest między nimi; Ten piesek jest przeszczęśliwy; Nie rozumiem hejtu na zwierzęta; Ten występ był lepszy niż te wszystkie dzieciaki; Popłakałam się; Też bym chciała tak nauczyć mojego psiaka; Cudowny pies i niezwykła jego Pani; Obyście wygrały” – czytamy na Facebooku.
Cały półfinał „Mam Talent!” stał się jednym z najgłośniej komentowanych odcinków tej edycji, pokazując, jak bardzo program potrafi dzielić opinię publiczną. Granica między rozrywką a kontrowersją znów okazała się niezwykle cienka. Przed widzami kolejne emocjonujące odcinki, ponieważ półfinały emitowane są w każdą sobotę o 19:45 w TVN. Wielki finał zbliża się wielkimi krokami i wszystko wskazuje na to, że emocje będą tylko rosły.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Zapłakana Julia Wieniawa na Instagramie. Co się stało?
A Wam jak się podobał występ Lizy i Diny? Zasługiwały na finał? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!










Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Monika Jarosińska OSTRO o historii FANA DODY u Szalonego Reportera: TRUPÓW w SZAFIE jest WIĘCEJ!?
Monika Jarosińska OSTRO o historii FANA DODY pod Szalonego Reportera: TRUPÓW w SZAFIE jest WIĘCEJ!?
POLECAMY: Blanka Stajkow wywołała burzę komentarzy “Dziewczyno, co Ty robisz”
news
Zapłakana Julia Wieniawa na Instagramie. Co się stało?
Nagranie, które pojawiło się w sieci, natychmiast wywołało ogromne poruszenie i lawinę komentarzy. Widzowie byli przekonani, że wydarzyło się coś poważnego, jednak rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Sama zainteresowana postanowiła wszystko wyjaśnić. O co chodzi? Przeczytaj, aby poznać szczegóły!
Julia Wieniawa od kilku lat znajduje się na szczycie popularności i nie zwalnia tempa nawet na moment. Jej kariera rozwija się w imponującym kierunku, a ona sama udowadnia, że można z powodzeniem łączyć wiele ról jednocześnie – od aktorki, przez wokalistkę, aż po osobowość telewizyjną. Taka intensywność pracy sprawia jednak, że emocje często kumulują się w najmniej spodziewanych momentach.
Nie jest tajemnicą, że Julia Wieniawa należy do grona najbardziej zapracowanych artystek młodego pokolenia. Jej grafik wypełniony jest po brzegi, a każdy dzień przynosi nowe wyzwania i zobowiązania. Mimo to gwiazda stara się zachować autentyczność i bliskość z fanami, regularnie dzieląc się z nimi fragmentami swojego życia.
W ostatnich dniach to właśnie media społecznościowe stały się miejscem, gdzie Julia Wieniawa pokazała swoją bardziej emocjonalną stronę. W sobotę opublikowała relację, na której widać, jak płacze, co natychmiast zaniepokoiło jej obserwatorów i wywołało falę spekulacji.
Widok zapłakanej Julii Wieniawy był dla wielu zaskoczeniem, szczególnie że na co dzień prezentuje się jako osoba pełna energii i pozytywnego nastawienia.Sama zainteresowana szybko rozwiała wszelkie wątpliwości. Julia Wieniawa wyjaśniła, że jej łzy nie mają nic wspólnego ze smutkiem, a wręcz przeciwnie – są efektem ogromnej radości i wzruszenia, które przyszły niespodziewanie.
“To są łzy szczęścia, jak coś. Yoga uwolniła moje wszystkie emocje i właśnie je do siebie przytulam, dopiero dochodzi do mnie, jak wspaniale było na ostatnich koncertach i jak się cieszę, że mam dla kogo tworzyć “- napisała.
Jak się okazuje, ogromny wpływ na jej stan emocjonalny miała praktyka jogi. To właśnie ona pozwoliła Julii Wieniawie na chwilę zatrzymania i głębsze przeżycie wszystkiego, co wydarzyło się w ostatnim czasie. Dopiero wtedy dotarło do niej, jak ważne są dla niej reakcje fanów i atmosfera koncertów.
POLECAMY: “Farma”: Janosik zabrał głos po odpadnięciu. Nie gryzł się w język
Julia Wieniawa podbija serca fanów
Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że ostatnie miesiące były dla Julii Wieniawy wyjątkowo intensywne. Artystka jest w trakcie trasy koncertowej „Światłocienie ReLove Tour”, która spotyka się z bardzo ciepłym przyjęciem publiczności. Każdy występ to dla niej ogromny ładunek emocji, który – jak widać – nie zawsze daje się łatwo opanować.
Równolegle Julia Wieniawa nie znika z telewizji, regularnie pojawiając się na żywo w programie „Mam Talent!”. Półfinały emitowane na żywo wymagają od niej pełnego zaangażowania i skupienia, co dodatkowo potęguje presję i zmęczenie.
Warto również przypomnieć, że drugi album studyjny Julii Wieniawy odniósł duży sukces, trafiając na szczyt zestawienia OLiS i zdobywając status złotej płyty. To tylko potwierdza, że jej muzyczna droga rozwija się równie dynamicznie, co pozostałe aspekty kariery.
Mimo ogromu obowiązków Julia Wieniawa znajduje czas, by dzielić się kulisami swojej pracy z fanami. Publikuje nagrania z przygotowań do koncertów, fragmenty występów oraz materiały od słuchaczy, co dodatkowo wzmacnia więź z jej odbiorcami.
Nagranie ze łzami pokazało jednak coś jeszcze – że nawet osoby przyzwyczajone do życia na świeczniku potrzebują momentu zatrzymania i przestrzeni na emocje. W przypadku Julii Wieniawy była to chwila szczerości, która tylko utwierdziła fanów w przekonaniu, że mają do czynienia z autentyczną artystką.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kinga Zawodnik wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła deklaracja
Podobają Wam się piosenki Julii Wieniawy? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
“Farma”: Janosik zabrał głos po odpadnięciu. Nie gryzł się w język
To miał być jeden z pewniaków do finału, a jednak wszystko potoczyło się zupełnie inaczej. Decyzja uczestników wywołała burzę wśród widzów, którzy nie kryją rozczarowania i złości. Sam zainteresowany nie milczy i odsłania kulisy tego, co naprawdę wydarzyło się na planie. Sprawdź, co wyznał Janosik z “Farmy”.
Reality-show „Farma” od dłuższego czasu utrzymuje stabilną i wysoką oglądalność, przyciągając przed ekrany widzów spragnionych autentycznych emocji i nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Formuła programu oparta na odcięciu uczestników od świata i przeniesieniu ich do wymagających warunków sprawia, że każda decyzja nabiera szczególnego znaczenia, a napięcia szybko eskalują.
Właśnie ta surowa rzeczywistość powoduje, że relacje między uczestnikami zmieniają się dynamicznie. Sojusze, które jednego dnia wydają się trwałe, następnego potrafią się rozsypać, a decyzje podejmowane pod presją mają realny wpływ na dalszy przebieg gry. Widzowie z kolei z ogromnym zaangażowaniem analizują każdy ruch uczestników.
Na tle pozostałych wyróżniał się Łukasz „Janosik” Januszczak, który od początku budował swój wizerunek jako osoba spokojna, konkretna i lojalna wobec innych. W świecie pełnym napięć i konfliktów jego postawa była czymś wyjątkowym, co szybko przełożyło się na sympatię widzów.
To właśnie dlatego jego eliminacja okazała się dla wielu ogromnym zaskoczeniem. Łukasz „Janosik” Januszczak był typowany jako jeden z głównych kandydatów do zwycięstwa, a jego silna pozycja była dostrzegana nie tylko przez widzów, ale również przez innych uczestników programu.
W momencie, gdy przegrał pojedynek, sytuacja diametralnie się zmieniła. Pozostali farmerzy wykorzystali okazję, by wyeliminować potencjalne zagrożenie, co tylko potwierdziło, jak bardzo strategiczna potrafi być gra w tym formacie.
Po emisji odcinka Łukasz „Janosik” Januszczak zdecydował się zabrać głos i podczas transmisji na Instagramie podzielił się swoimi emocjami z widzami. Nie ukrywał, że powrót do tych wydarzeń po czasie był dla niego trudnym doświadczeniem.
“Uczucia wróciły po tym czasie. Po tym odcinku czuję te emocje, to wszystko wraca na nowo. Co Paulina czuje, no jest tak… Wcześniej tego nie widziałam, więc mocniej mnie uderzyło na nowo. Jeszcze bardziej mi smutno teraz” – wyznała.
Nie pominął również wątku swojej porażki w pojedynku, który przesądził o jego dalszym losie w programie. Jak podkreślił, choć sytuacja była trudna, stara się ją zaakceptować.
“Niby tylko minuta albo aż minuta, ale trzeba to wziąć na klatę. Stało się, jak stało” – dodał.
POLECAMY: Kinga Zawodnik wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła deklaracja
Janosik ujawnia kulisy “Farmy”. Tego nikt nie wiedział
Duże emocje wzbudził także temat sojuszy, które – jak się okazało – nie przetrwały próby czasu. Łukasz „Janosik” Januszczak odniósł się do tego wprost, wskazując, że decyzje uczestników były podyktowane strategią.
“Jak widać w ostatnich odcinkach, sojusz się unieważnił i jednak jest nieaktualny. Jednak wszyscy postawili na mnie, żeby mnie wyeliminować. Taka gra. […] Z tego, co widziałam, jednak byłem większym zagrożeniem niż pozostali do nominacji. Była okazja, żeby się mnie pozbyć to się pozbyli”- wyznał.
Szczególne kontrowersje wywołała relacja z Agnieszką, która po emisji odcinka znalazła się w centrum krytyki. Widzowie zarzucali jej złamanie wcześniejszych ustaleń, co tylko podgrzało atmosferę wokół całej sytuacji.
“Z Agnieszką nie wszystko było widać, ale mieliśmy naprawdę dobre relacje, trzymaliśmy się ze sobą, dlatego też tak poniekąd ”zdrada” mnie zabolała, bo cały czas czułem, że Agnieszka jest ze mną i z Akselem tutaj. Ale jak mówię… ja w pewnym czasie zapomniałem, że jesteśmy w programie, czułem się jak na jakimś obozie harcerskim, a tutaj każdy myśli o taktyce, więc stało się jak się stało” – stwierdził.
Mimo wszystko uczestnik podkreśla, że nie żywi urazy do pozostałych i zdaje sobie sprawę z realiów programu. Dla niego granica między relacjami a grą okazała się jednak trudniejsza do utrzymania, niż początkowo zakładał.
“Nie mam do nikogo urazy, ja się trochę zatraciłem w tym wszystkim. […] Wyszło jak wyszło. Program to program, a relacje to relacje i tyle w temacie” – dodał.
Dodatkowo Łukasz „Janosik” Januszczak pojawił się dziś w porannym programie „Halo tu Polsat”, gdzie miał okazję szerzej opowiedzieć o swoich doświadczeniach z udziału w show. W rozmowie wrócił do najtrudniejszych momentów na „Farmie”, zdradzając, jak z jego perspektywy wyglądały relacje z innymi uczestnikami oraz emocje towarzyszące eliminacji.
“Kocham klimat „Farmy”, taki kolonialny, więc naprawdę zaangażowałem się emocjonalnie. Będę kibicował młodym wilkom i mojej Paulince” – wspomniał o poranku.
Przyznał również, że dopiero po czasie w pełni uświadomił sobie, jak intensywnym przeżyciem był udział w programie i jak bardzo wpłynął on na jego podejście do ludzi i samego siebie.
“Pozostaną piękne wspomnienia, fajne chwile i super ludzie. Połączyła nas natura. Tylko ci, którzy byli w środku potrafią to poczuć” – dodał w “Halo tu Polsat”.
Nie ulega wątpliwości, że jego odejście jeszcze długo będzie tematem dyskusji wśród fanów „Farmy”. Program wciąż można oglądać od poniedziałku do czwartku o 20:30 oraz w piątki o 19:55, a wielki finał zaplanowano już na 7 maja, co oznacza, że emocje wchodzą w decydującą fazę.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marcelina Zawadzka przerwała milczenie po „Farmie”. Wystosowała apel do widzów
Przykro Wam, że Janosik odpadł z programu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!





Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuJan Pirowski zabrał głos ws. 10-latka. Co działo się po półfinale „Mam Talent”?
-
news4 dni temuDawid Kwiatkowski stracił cierpliwość na planie „Must Be The Music”
-
showbiz3 dni temuPolsat wydał komunikat ws. „Tańca z Gwiazdami”. Widzowie podzieleni
-
showbiz4 dni temuPiotr Mróz wypalił o Janachowskiej. Tak skomentował jej rolę w „TzG”
-
news5 dni temuMarcin Prokop rozstał się z żoną po 20 latach. Oficjalny komunikat już jest
-
news4 dni temuMichał Piróg dołącza do gwiazd Polsatu? Właśnie dostał nową fuchę
-
news3 dni temuPola Wiśniewska opublikowała wymowny wpis. To aluzja do Michała?
-
news2 dni temuMarcelina Zawadzka przerwała milczenie po „Farmie”. Wystosowała apel do widzów

Dodaj komentarz