Śledź nas

news

Zakochana Kubicka, Pisarek w śniegowcach i Fijał fiolecie na pokazie zimowej kolekcji popularnej marki

Opublikowano

w dniu

zimowej

Gwiazdy licznie przybyły na pokaz zimowej kolekcji marki Mohito!

Marka modowa Mohito właśnie zaprezentowała swoją najnowszą kolekcję na sezon zimowy. Jako pierwsi propozycje firmy mogli zobaczyć gwiazdy, celebryci, modowe influencerki i dziennikarze. Wśród gwiazd, które pojawiły się na imprezie znalazły się m.in. Ada Fijał, Sandra Kubicka, Karolina Pisarek, Magdalena Antosiewicz, zwyciężczyni najnowszej edycji Top Model – Dominika Wysocka, Anna Skura, Ola Nowak, Anna Męczyńska, Anna Nowak czy Karolina Płocka.

HOT NEWS- Podaruj Misia temu, kogo kochasz i pomóż zbudować Centrum Psychiatrii Dzieci i Młodzieży

W nowej kolekcji projektanci postawali przede wszystkim na kobiecość, ale i komfort i ciepło. Zimowe mocne kolory kurtek – zwłaszcza róż i fiolet, puszyste dodatki – torebki i buty wykonane z imitacji futerka, ciepłe płaszcze, a także propozycje idealna na narciarski stok. Nie mogło też zabraknąć imprezowych stylizacji, wśród których każda kobieta znajdzie coś dla siebie. Aktorka Ada Fijał na wydarzeniu pojawił się w pięknej fioletowej kurtce:

Bardzo się cieszę, że w tej kolekcji pojawił się lateks i kolor. Super, że ta zima z MOHITO będzie kolorowa, soczysta, nie będzie smutku i szarości. Podoba mi się bogactwo materiałów, ciekawe fasony i absolutnie piękne dodatki – buty, torebki. Zachwyciły mnie cekiny i frędzle – dzięki nim ta szara rzeczywistość, która nas otacza, ożywa i nagle jesteśmy w jakiejś bajce, kolorowym radosnym świecie

Ta sama kurtka zachwyciła też modelkę Sandrę Kubicką, która dodała:

Markę MOHITO znam od lat i obserwuję ich kolekcje. Cieszę się, że ta jest taka kolorowa, pomysłowa i odważna. Super zaskoczenie. Podobają mi się cekiny, to coś idealnie dla mnie. Mam w szafie całą oddzielną strefę cekinowych ubrań. Zachwyciły mnie też białe śniegowce, są bardzo wygodne, idealne do sukienek i dżinsów. Warto mieć je w szafie, bo nigdy nie wyjdą z mody

Na wydarzeniu pojawiła się też Dominika Wysocka, zwyciężczyni ostatniej edycji “Top Model”. Modelka zdradziła, co przykuło jej uwagę:

Podobają mi się sylwestrowe sukienki i topy z cekinów. Zimowe kolekcje zazwyczaj są uboższe, trudno fajnie się ubrać, a ta kolekcja pokazuje, że zima może być radosna. Jestem zmarzluchem, więc podobają mi się piękne kolorowe kurtki, ale moje serce skradł obszerny, kremowy płaszcz. Na pewno będę chodziła w nim całą zimę

Anna Skura dodała:

Ciepłe sweterki, misiowe futerka, buty i torebki – odnajduję się w tym. Zwróciłam uwagę na zimowe kurtki i spodnie na stok narciarski, które chciałabym wypróbować w górach. Może wrócę nawet do jazdy na snowboardzie

Z kolei Karolina Pisarek doceniła kolory kolekcji:

Zachwyciły mnie kolory, zwłaszcza róż, który uwielbiam. Podobają mi się płaszczyki, ciepłe różowe i różowo-białe sweterki. Cudowna biała kurtka i narciarskie spodnie. To wszystko wygląda tak, że natychmiast zapakowałabym tę kolekcję i pojechała na wczasy zimowe do Aspen

Zobaczcie, jak gwiazdy prezentowały się na wydarzeniu w naszej galerii!

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Hotel Paradise: przed nami ostatnia Pandora 4. edycji

scena z: Dominika Wysocka, fot. Podlewski/AKPA
scena z: Anna Skura, fot. Podlewski/AKPA
scena z: Anna Skura, fot. Podlewski/AKPA
scena z: Anna Nowak, fot. Podlewski/AKPA
scena z: Anna Nowak, fot. Podlewski/AKPA
scena z: Ada Fijał, fot. Podlewski/AKPA
scena z: Ada Fijał, fot. Podlewski/AKPA
scena z: Karolina Pisarek, fot. Podlewski/AKPA
scena z: Karolina Pisarek, Anna Skura, fot. Podlewski/AKPA
scena z: Sandra Kubicka, fot. Podlewski/AKPA
scena z: Sandra Kubicka, fot. Podlewski/AKPA
scena z: Karolina Płocka, fot. Podlewski/AKPA
scena z: Sandra Kubicka, Anna Skura, SK:, , fot. Podlewski/AKPA
scena z: Anna Skura, Ola Nowak, fot. Podlewski/AKPA
scena z: Ola Nowak, fot. Podlewski/AKPA
scena z: Małgorzata Leitner, Anna Skura, Karolina Pisarek, fot. Podlewski/AKPA
scena z: Aleksandra Skubis, fot. Podlewski/AKPA
scena z: Aleksandra Skubis, fot. Podlewski/AKPA
scena z: Magdalena Antosiewicz, fot. Podlewski/AKPA
scena z: Magdalena Antosiewicz, fot. Podlewski/AKPA

fot. Piotr Podlewski/AKPA

AW

news

Ola Żuraw zaręczyła się: Kto jest zaskoczony zaręczynami skoro data ślubu już wybrana – nikt inny JA!

Opublikowano

w dniu

przez

żuraw

Aleksandra Żuraw pochwaliła się wiadomością o zaręczynach – jej ukochany wybrał zaskakujące miejsce!

Ola Żuraw zyskała popularności dzięki udziałowi w “Top Model”. Mimo że nie wygrała programu udało jej się zdobyć pokaźne grono fanów i teraz spełnia się jako influencerka. Na Instagramie obserwuje ją 342 tysiące osób!

HOT NEWS- Niezaszczepiony Novak Djoković nie zagra w Australian Open – zostanie deportowany

Pod koniec 2018 roku Ola została mamą małej Apolonii, niestety wtedy rozstała się z ojcem dziecka i szykowała się na samotne macierzyństwo. Na szczęście znalazła mężczyznę, z którym chce spełnić resztę życia. Dzisiaj partner zaskoczył ją zaręczynami w malowniczej… jaskini! Pod zdjęciem z pierścionkiem na palcu napisała:

Chyba jednak warto było wyjść w te góry… 🤭💍

W kolejnym poście zdradziła więcej szczegółów tej wyjątkowej chwili. Co ciekawe, para już dawno wybrała datę ślubu!

Gdybym miała kiedykolwiek obstawić w jakim miejscu/czasie/okolicznościach odbędą się zaręczyny nigdy w życiu nie pomyślałabym, że będzie to jaskinia, do której prowadziła ekscytująca i bogata w przepiękne widoki droga.
To było tak zaskakujące, i tak nietypowe, a jednocześnie NASZE bo kto jest zaskoczony zaręczynami skoro data ślubu już wybrana – nikt inny JA!
Jaskinia Obłazkowa to nasze miejsce

Jedna z fanek zapytała się, skąd ta niecodzienna kolejność: najpierw wybór daty ślubu, potem zaręczyny. Na to modelka odpowiedziała:

[To] wynika z decyzji jaką podjęliśmy decydując się na życie razem – chcemy być prawdziwa rodziną ❤️

Gratulujemy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Doda ma jeszcze szansę wystąpić na Eurowizji w tym roku! Wiemy, co musi się stać

Fot. Screen Instagram

AW

Kontynuuj czytanie

news

Niezaszczepiony Novak Djoković nie zagra w Australian Open – zostanie deportowany

Opublikowano

w dniu

przez

Novak Djoković

Novak Djoković przegrał walkę z Australią, która udowodniła, że nie ma równych i równiejszych.

17 stycznia rozpocznie się słynny Australian Open, którego serbski tenisista Novak Djoković wygrywał już dziewięciokrotnie. Marzenia o dziesiątej wygranej sportowca właśnie spełzły na niczym, ponieważ australijski sąd federalny utrzymał decyzję o anulowaniu jego wizy. Serb zostanie deportowany i będzie musiał pokryć koszty procesu.

HOT NEWS- Doda ma jeszcze szansę wystąpić na Eurowizji w tym roku! Wiemy, co musi się stać

Novak jest zagorzałym przeciwnikiem szczepień przeciw Covid-19, co zawsze głośno podkreśla. Jednak, aby wziąć udział w turnieju wymagane było szczepienie. Co gorsze, tenisista spotykał się z dziennikarzami, gdy otrzymał pozytywny wynik testu na koronawirusa. Minister imigracji Alex Hawke zaznaczył, że Serb nie tylko mógł narażać Australijczyków na niebezpieczeństwo, ale również przyczyni się do szerzenia ideologii antyszczepionkowej. Minister mówił:

Biorąc pod uwagę pozycję pana Djokovica jako wzoru do naśladowania w sportowej i szerszej społeczności, jego obecność w Australii może sprzyjać podobnemu lekceważeniu wymogów ostrożności po otrzymaniu pozytywnego testu na COVID-19. Może to zagrozić zdrowiu publicznemu, zachęcając innych do ignorowania wskazówek dotyczących zdrowia

W odpowiedzi na decyzję sądu, Djoković wydał swoje oświadczenie:

Poświęcę trochę czasu na odpoczynek i regenerację, zanim wydam dalszy komentarz. Jestem bardzo rozczarowany orzeczeniem sądu o oddaleniu mojego wniosku. Oznacza to, że nie mogę zostać w Australii i uczestniczyć w turnieju. Szanuję orzeczenie i będę współpracował z odpowiednimi władzami w związku z moim wyjazdem z kraju 

Czuję się nieswojo, że ostatnie tygodnie skupiły się na mnie i mam nadzieję, że teraz wszyscy będziemy mogli skoncentrować się na grze i turnieju, który kocham. Chciałbym życzyć graczom, turniejowym oficjelom, personelowi, wolontariuszom i kibicom, wszystkiego najlepszego. Chciałbym podziękować mojej rodzinie, przyjaciołom, zespołowi, fanom i Serbom za nieustające wsparcie. Byliście dla mnie wspaniałym źródłem siły 

Spodziewaliście się tego?

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Adriana Kalska i Mikołaj Roznerski rozstali się – aktorka wydała oświadczenie

AW

Kontynuuj czytanie

news

Doda ma jeszcze szansę wystąpić na Eurowizji w tym roku! Wiemy, co musi się stać

Opublikowano

w dniu

przez

doda

Marzycie o występie Dody na Eurowizji? Jeszcze nic straconego!

Eurowizja 2022 odbędzie się w Turynie w dniach 10, 12 i 14 maja po spektakularnym zwycięstwie włoskiego zespołu Måneskin. Czas nagli, a Polska nadal nie wybrała swojego reprezentanta. Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że w tym roku również widzowie TVP, razem z jury będą wybierać kandydata podczas specjalnego koncertu, który odbędzie się w połowie lutego.

HOT NEWS- Adriana Kalska i Mikołaj Roznerski rozstali się – aktorka wydała oświadczenie

Tuż przed ogłoszeniem tych rewelacji, Doda ogłosiła na swoim Instagramie, że też zgłosiła się do preselekcji! Duży wpływ na jej decyzję miały prośby fanów, którzy chcieli, by właśnie ona reprezentowała Polskę. Niestety szybko okazało się, że wokalistka zbyt późno zgłosiła swoją kandydaturę. Czas na nadsyłanie zgłoszeń minął 20 listopada 2021 r. W międzyczasie opublikowano listę kandydatów:

  • Ania Byrcyn – “Dokąd?”
  • Daria – “Paranoia”
  • Emilia Dębska (Mila) – “All I Need”
  • Lidia Kopania – “Why Does It Hurt”
  • Karolina Lizer – “Czysta woda”
  • Ochman – “River”
  • Karolina Stanisławczyk & Chika Toro – “Move”
  • Siostry Szlachta – “Drogowskazy”
  • Kuba Szmajkowski – “Lovesick”
  • Unmute – “Głośniej niż decybele”

Niepocieszeni fani Dody rozpoczęli w internecie akcję, która zapewniłaby wokalistce “dziką kartę”, dzięki której nadal mogłaby wystąpić w preselekcjach. Regulamin konkursu nie zawiera takiej opcji, ale warto przyjrzeć się punktowi 13., który mówi”

Każdy z członków Komisji Konkursowej może zgłosić do drugiego etapu jednego wykonawcę spoza nadesłanych zgłoszeń wedle własnego uznania

Teoretycznie, któryś z członków Komisji mógłby zgłosić Dodę i jej “Fake Love” przed lutowym koncertem.

Myślicie, że się uda?

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Pałacowe love: zupełnie nowe randkowe reality show na antenie TTV – kostiumowy format zaskakuje!

Fot. Screen Instagram

AW

Kontynuuj czytanie

lifestyle

Inspirujący wywiad z Anitą Florek – polsko-francuska aktywistka i spełniona Mama

Opublikowano

w dniu

przez

Poruszający wywiad z Anitą Florek – polsko-francuska aktywistka, szczęśliwa mama i trader na rynku francuskim blockchain oraz producent filmowy.

przeAmbitni: Twoje życie toczy się w dwóch krajach. W Polsce i we Francji. To dwa różne światy?

Anita Florek: Życie w Paryżu i Warszawie wbrew pozorom nie jest często wcale do siebie podobne.  Ale dobrze się czuje w obu miastach. Każde daje mi co innego i dzięki temu czuje się spełniona (uśmiech).

Wciąż czuje niedosyt jak przyjeżdżam do Warszawy, że nie obejrzałam jeszcze wszystkich spektakli, uważam że teatr w Polsce jest niesamowity i mamy bardzo specyficzna formę przekazu. We Francji, to co mnie urzeka, to performance – show artystyczne, które są połączone z innymi elementami sztuki takimi jak malarstwo, muzyka, zdjęcia, światło iluminacje obrazem takie łączenie stylów…

Uwielbiam kuchnie polska tak samo jak francuska:) owszem wolę francuskiego szampana niż popularne włoskie Prosecco w Polsce, ale z drugiej strony sery mamy przepyszne i szkoda, że nie umiemy ich odpowiednio wypromować, tak jak to zrobili francuzi, czy włosi i grecy. Moim zdaniem wędliny polskie są najlepsze na świecie  wciąż mało znane za granicą.

Paryż teraz postawił na ekologię, radni planują wyłączyć centrum miasta z ruchu  samochodowego z wyłączeniem taksówek i transportu publicznego, co chwile zamykają nam nowe ulice żeby zrobić kolejne dodatkowe miejsca dla rowerów i pieszych, co szczerze mnie zaskakuje ponieważ chodniki są bardzo szerokie, a ścieżki rowerowa już są wystarczająco duże. Już teraz całe ogromne bulwary są dostępne dla rowerów, hulajnóg itd. Szczerze średnio mi się to podoba, ponieważ we Francji rowerzyści czy użytkownicy elektrycznych hulajnóg nie respektują przepisów i bardzo niebezpiecznie jeżdżą. Paradoksalnie więcej wypadków teraz z udziałem pieszych potrąconych przez jednośladowe pojazdy, niż przez samochody, które we Francji jeżdżą bardzo kulturalnie i z dużym szacunkiem wobec pieszych. W Warszawie często jest odwrotnie, królem szosy sa auta, biedni piesi i rowerzyści pozostają często w poczuciu zagrożenia, wobec prawa mongolskiego dominującego w naszej stolicy, gdzie silniejszy może więcej. Właśnie to mnie często razi w Warszawie, że kierowcy nie przepuszczają ludzi na pasach. Osobiście wolę prowadzić samochód w Paryżu i to pomimo, że są tam ogromne korki. Spotęgowane jest to dodatkowo nowymi rozporządzeniami naszej pani burmistrz Paryża, która dba o rowerzystów zbyt  priorytetowo, chociaż sama wożona jest w samochodzie przez szofera. We Francji normą jest, że pieszy idzie na czerwonych światłach, a kierowca auta z szacunkiem musi przyhamować, policja nie daje mandatów pieszym tylko kierowcom. To takie drobne ale widoczne różnice (uśmiech).

HOT NEWS- Przed laty śpiewała w chórkach Maryli Rodowicz – teraz wystąpi w “The Voice Senior” [wideo]

przeAmbitni: Jak postrzegana jest Polska i Polacy we Francji?

Anita Florek: Różnie. To w dużym stopniu zależy od wiedzy na temat Polski i Polaków oraz personalnych doświadczeń z tym związanych. Jest dużo stereotypów na nasz temat , które wciąż są podkręcane przez media. Polskie kino nie promuje polski w wystarczająco pozytywny sposób. Spójrzmy na filmy od polskich producentów filmowych i zastanówmy się który z nich pokazuje nas, Polaków, w pozytywnym świetle? Poza produkcjami historycznymi nie ma żadnego aktualnego filmu o Polsce i Polakach, który promuje nas w pozytywnym świetle. Wciąż sami sobie strzelamy w stopę.. Wesele Smardzewskiego czy biało czarne filmy Pawlikowskiego dają  taki nijaki obraz o nas za granica. Jesteśmy postrzegani jako właśnie taki nijaki kraj, nie mamy  wypracowanej  charakterystycznej marki, nie ma spójności w budowaniu wizerunku. A przecież na przykład takie kluby edukacji spersonalizowanej, których twórcami byli Polacy – Paweł i Marzena Zakrzewscy, które z powodzeniem działały przez kilka lat tu we Francji, mogły być jedną z takich wizytówek na eksport. Moje paryskie stowarzyszenie Florek&Entertainment organizuje konferencje Made in Polska dotyczącą budowania pozytywnego wizerunku Polski i Polaków za granica. Nie ukrywam, że boli mnie jako Polkę, jaki mamy obraz za granica i staram się to zmienić.

przeAmbitni: Na ile Francuzi znają Polskę i Polaków?

Anita Florek: Zazwyczaj wiedzą niezbyt dużo o nas, naszym kraju i kulturze. Kiedy tylko mam okazję to staram się to zmienić. Biorę udział w projektach i wydarzeniach związanych z promocją Polski we Francji. W Polsce staram się promować Francję. Obydwa kraje, z którymi jestem związana mają wiele do zaoferowania. Posiadają też piękne karty we wspólnej historii. Dlatego też związałam się z filmem,  chcę  poprzez współtworzone filmy  pokazywać światu inny obraz Polski  i Polaków. Tworzymy filmy obrazujące sukcesy Polaków i pokazujące nasz kraj z wartościami, promując zarazem  pozytywne cechy oraz z wartościowe filmy, które może obejrzeć cała  rodzina.

przeAmbitni: Jesteś również traderem krypto walut we Francji, trenujesz karate – lubisz nowe wyzwania?

Anita Florek: W pewien sposób tak. Karate to moja pasja od dzieciństwa. Mój mistrz sensej Maciejewski nauczył mnie żeby starać się być zawsze lepszą od zastanej samej siebie. Walka toczy się w nas samych, a karate uczy nas tej świadomości budo i pracy nad ciałem, nabywamy umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach.

Świat krypto walut jest dla mnie moim nowym sposobem na życie, pozwala mi pracować zdalnie z każdego miejsca na świecie. Ale pierwsze kroki w krypto rozpoczęłam w Warszawie 10 lat temu, tam się nauczyłam wszystkiego między innymi od Jacka Paciorka, który aktualnie mieszka w  Tanzanii i wprowadza rządową krypto.  To on mnie wprowadził w ten świat a dzisiaj już posiadam portfele francuskich inwestorów i firm, pracuję też na rynkach afrykańskich. Testujemy nowe rozwiązania.  Mogę powiedzieć śmiało, że za kilka lat  Francja też będzie miała swoją rządową krypto.

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Cleo otwiera się na temat macierzyństwa: Zastanawiałam, czy nie jest już za późno na takie decyzje

przeAmbitni: Jako rodzina jesteście dużo we Francji. Przebywając poza Polską trudno jest przekazać dzieciom polską kulturę, tradycję i język?

Anita Florek: W domu mówimy po polsku. Ale przyjaciół mamy Francuzów, więc bywa trudniej. W dzisiejszych czasach mimo wszystko jest  łatwiej ze względu na udogodnienia techniczne jakie oferuje postęp technologiczny. Moje dzieci uczą się w Polsce w edukacji domowej (homeschooling).  Stąd częste podróże są dla nas mniejszym problem.

przeAmbitni: Możesz przybliżyć tę formę edukacji oraz jak do niej trafiliście?

Anita Florek: W edukacji domowej nie ma klasycznych klas ani klasycznych lekcji. Dziecko zna zakres materiału z przedmiotu, ma podręcznik i uczy się w domu pod opieką rodzica lub tutora. Po opanowaniu materiału zgłasza szkole gotowość zdawania egzaminu z danego przedmiotu. Szkoła przeprowadza egzamin i wystawia ocenę. Nie ma ocen cząstkowych. Nie ma prac domowych. Nie ma nieobecności i spóźnień (uśmiech).

przeAmbitni: Oceniając po opisie to idealna forma nauki dla Twojej rodziny.

Anita Florek: Dokładnie. Dla wszystkich rodzin często podróżujących. Również dla rodzin mieszkających czasowo poza Polską.

przeAmbitni: Jak trafiliście do edukacji domowej? To wciąż mało znana w Polsce forma edukacji.

Anita Florek: Szukając rozwiązań możliwych do zastosowania przy naszym trybie życia trafiliśmy na małżeństwo Pawła i Marzenę Zakrzewskich. Od nich dowiedzieliśmy się o klubach edukacji spersonalizowanej. Wyjaśnili nam jak to funkcjonuje. Dodatkowo, oni sami będąc wizytówką tej formy edukacji, przekonali nas do niej. Szczęśliwa rodzina. Uśmiechnięte dzieci. Wszyscy pełni pasji i chęci działania. Zobaczyłam u nich to, na czym najbardziej zależało mi przy wychowywaniu  własnych dzieci. Eudajmonię i harmonię.  Dodatkowo, gdy poznałam bliżej  ich historię, zaczęłam patrzyć na nich z  podziwem. Ich walka o zmiany legislacyjne była znacznie trudniejsza, niż te toczone przeze mnie na macie w karate. Zaangażowani  i zdeterminowani doprowadzili do zmian legislacyjnych najpierw w 2009  a później w 2021. Zmiany te ułatwiają domowe nauczanie i potocznie nazywane są  Ustawą Zakrzewskich.  Mam olbrzymi szacunek dla tej rodziny.

przeAmbitni: Dziękuję za interesującą rozmowę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Doda odpadła z wyścigu o Eurowizję – TVP podało listę kandydatów

Kontynuuj czytanie

HITY