Śledź nas

showbiz

Hanna Żudziewicz ujawniła, co dalej z „Tańcem z Gwiazdami”. Fani zaniepokojeni

Opublikowano

w dniu

Emocje po finale „Tańca z Gwiazdami” jeszcze nie opadły, a już pojawiły się pytania o przyszłość jednej z największych gwiazd programu. Po zwycięstwie Gamou Falla i Hanny Żudziewicz tancerka udzieliła szczerego wywiadu, w którym niespodziewanie zabrała głos na temat swojej dalszej obecności w show. Jej odpowiedź wywołała spore poruszenie wśród fanów. Dowiedz się więcej!

18. edycja „Tańca z Gwiazdami” oficjalnie dobiegła końca. Po niezwykle emocjonującym finale Kryształowa Kula trafiła w ręce Gamou Falla oraz Hanny Żudziewicz, którzy od tygodni byli wymieniani w gronie największych faworytów programu.

    Tuż po zejściu z parkietu zwycięzcy udzielili szczerego wywiadu dla Pomponika. W rozmowie nie zabrakło emocji, wzruszeń, ale również pytań dotyczących przyszłości Hanny Żudziewicz w programie. Fani od razu zaczęli zastanawiać się, czy tancerka pojawi się także w kolejnej edycji show.

    „Na ten moment nie mam pojęcia. Byłam tak skupiona na tym finale, że…” – przyznała wyraźnie wzruszona Hanna Żudziewicz, nie kończąc swojej wypowiedzi.

    Wtedy niespodziewanie do rozmowy wtrącił się Gamou Fall, który postanowił rozładować atmosferę żartem. Aktor zwrócił się bezpośrednio do przyszłego partnera tanecznego Hanny i wywołał śmiech zarówno wśród dziennikarzy, jak i samej tancerki.

    „Chcę powiedzieć kolejnemu partnerowi Hanny. Chłopaku, ty się lepiej weź za robotę już teraz. Dobrze ci radzę” – zażartował zwycięzca programu.

    Rozbawiona Hanna Żudziewicz zapytała później aktora, czy ją lubi, na co Gamou Fall bez chwili zawahania odpowiedział twierdząco. Między parą od początku programu było widać świetną relację, która wielokrotnie przekładała się również na ich występy na parkiecie.

    Na zakończenie rozmowy tancerka przyznała, że po intensywnych tygodniach treningów najbardziej marzy o powrocie do codzienności i spokojniejszego życia. Jak sama podkreśliła, dopiero czas pokaże, jakie decyzje podejmie w sprawie swojej dalszej obecności w programie.

    POLECAMY: Jak głosowali widzowie w finale „Tańca z Gwiazdami”? Oto pełne podium

    Historia Hanny Żudziewicz w “Tańcu z Gwiazdami”

    Warto przypomnieć, że dla Hanny Żudziewicz była to już trzecia Kryształowa Kula w historii programu. Wcześniej triumfowała wiosną 2016 roku w parze z Robertem Wabichem, a następnie w 2021 roku razem z Piotrem Mrozem. Co ciekawe, po raz ostatni pojawiła się w programie jesienią 2024 roku, kiedy tańczyła z Filipem Bobkiem.

    Tegoroczne zwycięstwo ma więc dla niej wyjątkowe znaczenie, ponieważ po kilku latach ponownie udało jej się sięgnąć po największą nagrodę programu. Wielu fanów już teraz podkreśla, że Hanna Żudziewicz na stałe zapisała się w historii „Tańca z Gwiazdami” jako jedna z najbardziej utytułowanych tancerek show.

    W finale programu pojawił się również ukochany mąż Hanny – Jacek Jeschke, który był partnerem Magdaleny Boczarskiej. Po zakończeniu sezonu para w końcu będzie mogła wrócić do normalnego życia i spędzić więcej czasu razem po miesiącach intensywnych treningów oraz pracy na planie.

    Na ten moment nie wiadomo jeszcze, którzy tancerze pojawią się w kolejnej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Jedno jest jednak pewne – jesienią widzowie zobaczą także nowe twarze. Produkcja oficjalnie ogłosiła już casting do programu, dlatego w następnej odsłonie show na parkiecie pojawi się przynajmniej jeden debiutujący tancerz.

    ZOBACZ RÓWNIEŻ: Burza po wygranej Gamou Falla. Widzowie ostro podzieleni po finale „Tańca z Gwiazdami”

    Chcielibyście zobaczyć ponownie Hanię i Jacka w programie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

    Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
    Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
    Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
    Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
    Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
    Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
    Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
    Tomasz Wygoda i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
    Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
    Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
    Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
    Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
    Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
    Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
    Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
    Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
    Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
    Krzysztof Ibisz, Hania Żudziewicz i Gamou Fall (fot. Piętka Mieszko/AKPA)

    Autor: Szymon Jedynak

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    news

    Dramatyczne sceny na koncercie Roxie Węgiel: „Dostałam zawału”. Co się stało?

    Opublikowano

    w dniu

    przez

    Roksana Węgiel nie zwalnia tempa i od miesięcy znajduje się na fali sukcesów. Podczas koncertu w Uniejowie doszło jednak do niepokojącej sytuacji, która zmusiła wokalistkę do natychmiastowego przerwania występu. Jej reakcję zarejestrowali fani, a nagranie szybko obiegło internet. Dowiedz się więcej!

    Roksana Węgiel od dłuższego czasu konsekwentnie umacnia swoją pozycję na polskiej scenie muzycznej. Wokalistka niedawno wydała nowy album „Błękit”, który spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem słuchaczy. Równocześnie intensywnie koncertuje w całej Polsce, promując premierowy materiał i spotykając się z tysiącami fanów.

    Ostatnie miesiące są dla artystki wyjątkowo intensywne. Oprócz licznych koncertów regularnie pojawia się również na największych muzycznych wydarzeniach i festiwalach. Jej nowe utwory szybko zdobywają popularność, a publiczność chętnie śpiewa je razem z nią podczas występów na żywo.

    W minioną niedzielę Roksana Węgiel pojawiła się na plenerowej imprezie Radia ZET w Uniejowie, gdzie zaprezentowała zarówno swoje największe przeboje, jak i piosenki z najnowszej płyty „Błękit”. Publiczność od pierwszych minut koncertu żywiołowo reagowała na każdy kolejny utwór.

    POLECAMY: Karolina Gilon ZALAŁA SIĘ łzami. Nagle zwróciła się do Mateusza [WIDEO]

    Roxie Węgiel NAGLE przerwała występ. Co się stało?

    Jednym z wykonywanych numerów była piosenka „Chciałam ciebie więcej”. Nagle wokalistka przerwała śpiew, zauważając niepokojące zamieszanie wśród licznie zgromadzonych fanów. Szybko okazało się, że jedna z osób znajdujących się pod sceną zasłabła.

    Artystka natychmiast zareagowała i przerwała koncert, zwracając się do publiczności oraz służb medycznych. Priorytetem stało się udzielenie pomocy osobie, która źle się poczuła.

    “Coś tu się dzieje! Ktoś zemdlał, ktoś zasłabł?! Wszystko dobrze? Prosimy tutaj medyków o pomoc, bo ktoś zasłabł. Nawet jest jak okej, to lepiej, żeby ta osoba została skontrolowana” – powiedziała artystka ze sceny.

    Przez kilka chwil Roksana Węgiel obserwowała sytuację ze sceny i dopytywała organizatorów, czy uczestnikowi koncertu nic poważnego się nie stało. Dopiero gdy otrzymała informację, że wszystko jest pod kontrolą, odetchnęła z ulgą.

    “Wszystko dobrze? Dobra. Jezu, prawie dostałam zawału! Najważniejsze, że wszystko jest dobrze. W taki upał (…) uważajcie na siebie i bądźcie czujni na siebie wzajemnie” – dodała Roxie Węgiel.

    Nagranie z całego zdarzenia błyskawicznie trafiło do mediów społecznościowych. Internauci zwrócili uwagę nie tylko na profesjonalizm wokalistki, ale przede wszystkim na jej błyskawiczną reakcję i troskę o bezpieczeństwo uczestników wydarzenia.

    W komentarzach pojawiło się wiele pochwał pod adresem Roksany Węgiel. Fani podkreślali, że artystka zachowała zimną krew, natychmiast przerwała koncert i upewniła się, że poszkodowana osoba otrzymała odpowiednią pomoc. Wielu internautów zwracało również uwagę, że podczas letnich koncertów w wysokich temperaturach bezpieczeństwo publiczności powinno być zawsze najważniejsze.

    Na szczęście całe zdarzenie zakończyło się szczęśliwie, a koncert mógł zostać wznowiony. Roksana Węgiel po raz kolejny udowodniła, że poza scenicznym profesjonalizmem potrafi również zachować spokój i odpowiedzialnie zareagować w niespodziewanej sytuacji. Jej zachowanie zostało docenione zarówno przez fanów obecnych pod sceną, jak i internautów, którzy obejrzeli nagranie z tego wydarzenia.

    ZOBACZ RÓWNIEŻ: To z nim zatańczy Sara Janicka. Polsat odkrył pierwszą parę „Tańca z Gwiazdami”

    Cenicie twórczość Roxie Węgiel? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

    Roxie Węgiel (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – “Lato z Radiem i TVP” – 1 sierpnia 2026
    Roxie Węgiel (fot. screen TikTok Radio Zet)

    Autor: Szymon Jedynak

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Kontynuuj czytanie

    news

    Karolina Gilon ZALAŁA SIĘ łzami. Nagle zwróciła się do Mateusza [WIDEO]

    Opublikowano

    w dniu

    przez

    Karolina Gilon i Mateusz Świerczyński uchodzą za jedną z najbardziej zakochanych par polskiego show-biznesu. Teraz zdecydowali się na wyjątkowo szczere wyznanie, w którym opowiedzieli o problemach, terapii dla par i trudnych doświadczeniach z przeszłości. Ich słowa poruszyły nie tylko fanów, ale również znane osoby z branży. Dowiedz się więcej!

    Przez ostatnie trzy lata Karolina Gilon i Mateusz Świerczyński stworzyli jedną z najpopularniejszych par polskiego show-biznesu. Poznali się dzięki programowi „Love Island”, a ich relacja z czasem przerodziła się w poważny związek. W ubiegłym roku na świecie pojawił się ich syn Franciszek, a kilka tygodni temu para poinformowała o zaręczynach.

    Choć z pozoru wszystko układało się idealnie, Karolina Gilon nigdy nie ukrywała, że związek wymaga codziennej pracy. Kilka miesięcy temu celebrytka ujawniła, że razem z narzeczonym zdecydowali się rozpocząć terapię dla par. Teraz oboje postanowili opowiedzieć o efektach spotkań ze specjalistą.

    Na swoim profilu na Instagramie opublikowali emocjonalne nagranie, w którym wymienili cztery najważniejsze rzeczy, jakie dała im terapia. W opisie wyjaśnili, że długo zastanawiali się, czy podzielić się tak osobistym doświadczeniem, ale ostatecznie uznali, że ich historia może pomóc innym parom.

    “Długo się zastanawialiśmy, czy wrzucić to nagranie i tak sobie pomyśleliśmy, że byłoby mega jakby przez nasze doświadczenie komuś pomóc. Bo może jest para, która nas ogląda, która jak każda z par ma jakieś problemy, nie dogaduje się w jakimś temacie, a może jest ktoś, kto się zastanawia nad terapią, ale nie do końca wierzy temu procesowi… To właśnie po to powstała ta rolka, żeby pokazać, że warto, że nie zawsze trzeba czekać, aż wszystko wisi na włosku, że czasem warto zacząć pracować nad związkiem już na początku wspólnej drogi. Po co? Żeby zapobiegać, bo w tych czasach nie jest łatwo o zdrową relację. A tylko taka daje spokój i tylko taka ma sens. A może jesteście już po terapii? I chcecie się podzielić z nami Waszym doświadczeniem?” – wyjaśnili swoim fanom.

    Najbardziej poruszający moment nagrania należał jednak do Karoliny Gilon. Celebrytka, walcząc ze łzami, opowiedziała o problemie z zaufaniem, który wynikał z wcześniejszych doświadczeń oraz relacji z ojcem.

    “Nie umiałam Ci zaufać przez doświadczenia z facetami z mojej przeszłości. Było kilku w porządku, ale trafiałam też na totalnych toksyków. W to też trzeba wpisać moje doświadczenie z ojcem. Będę płakać. (…) Czemu ja płaczę? – przerwała na chwilę, nerwowo się śmiejąc i przecierając oczy. Pierwszy wzór męskości dla dziewczyny, który nas zostawił. Przez co miałam tendencję do pisania scenariusza tego najgorszego. Na terapii zrozumiałam, że ty to nie oni i nie mogę cię karać za nich. Przepraszam, że to robiłam” – powiedziała do narzeczonego.

    POLECAMY: To z nim zatańczy Sara Janicka. Polsat odkrył pierwszą parę „Tańca z Gwiazdami”

    Gilon i Świerczyński podsumowują terapię dla par

    Następnie głos zabrał Mateusz Świerczyński, który przyznał, że terapia pozwoliła mu lepiej zrozumieć partnerkę, ale również samego siebie. Jak wyznał, nauczył się otwarcie mówić o swoich emocjach i potrzebach.

    “Wcześniej miałam takie odczucie, że jednak nie do końca mi ufasz. Jak mieliśmy jakąś kłótnię, to zawsze wszystko sprowadzało się do tego samego, jakbyś się bała, że coś złego może się wydarzyć. Terapia zbliżyła nas do siebie, to jasne, ale przede wszystkim nauczyła mnie komunikować to, co naprawdę chcę przekazać i mówić wszystko wprost, a nie tylko to, co wydawało mi się, że chcesz usłyszeć. Bo chcę Ci dawać poczucie bezgranicznego, bezwarunkowego bezpieczeństwa, na którym tak bardzo mi zależało dla naszej małej rodziny” – wyznał Karolinie.

    W dalszej części nagrania Karolina Gilon przyznała, że terapia całkowicie zmieniła jej postrzeganie miłości. Jak wyznała, przez lata wydawało jej się, że prawdziwe uczucie musi wiązać się z ogromnymi emocjami i nieustannymi wzlotami oraz upadkami.

    “Wcześniej potrzebowałam, żeby dużo się działo, dużo wrażeń, emocji. Myślałam, że te wielkie uderzenia emocji to właśnie miłość. A dzięki terapii zrozumiałam, że miłość to spokój, który mam przy Tobie. Jezu! – próbowała się nie rozpłakać i dodała: Na terapii pierwszy raz otworzyłeś się na niektóre tematy z twojej przeszłości i dzięki temu zrozumiałam, że kochać to też widzieć drugą osobę, jaka jest z całym bagażem” – powiedziała na nagraniu.

    Na zakończenie Mateusz Świerczyński opowiedział o własnych doświadczeniach i wyznał, że terapia uświadomiła mu, skąd brały się niektóre jego zachowania oraz reakcje.

    “Terapia pozwoliła mi lepiej poznać samego siebie. Uświadomiła mi, że moje reakcje nie zawsze są wynikiem zachowania drugiej osoby. Często wynikają z moich własnych doświadczeń, przekonań i schematów, których wcześniej nawet nie byłem świadomy. Na przykład nie mówiłem Ci prawdy, czy uważałaś, że kłamię Ci w oczy. Robiłem to nie dlatego, żeby Cię oszukać, żeby Cię skrzywić, tylko po prostu miałem takie doświadczenie, że ktoś kiedyś turbo źle reagował na to, jak mówiłem prawdę” – dodał ukochany Karoliny Gilon.

    Nagranie błyskawicznie zdobyło ogromną popularność, a pod publikacją pojawiły się tysiące komentarzy.

    “To ważne nagranie! I do tego właśnie powinien służyć internet; BRAWO za odwagę i pokazanie tego procesu; Brawo za odwagę pokazania tego światu; Jesteście wspaniali i bądźcie szczęśliwi; Wzruszyłam się razem z Wami” – pisali fani pary.

    Szczerość Karoliny Gilon i Mateusza Świerczyńskiego spotkała się z bardzo ciepłym odbiorem internautów. Wielu fanów przyznało, że ich historia pokazuje, iż terapia nie jest oznaką kryzysu, lecz świadomym krokiem w budowaniu zdrowej relacji.

    ZOBACZ RÓWNIEŻ: Izabela Kuna zaniemówiła na wizji. Tego kompletnie się nie spodziewała

    Podoba Wam się szczerość Karoliny i Mateusza? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

    Mateusz Świerczyński i Karolina Gilon (fot. screen Instagram Karolina Gilon)
    Karolina Gilon (fot. screen Instagram Karolina Gilon)
    Mateusz Świerczyński i Karolina Gilon (fot. screen Instagram Karolina Gilon)
    Mateusz Świerczyński i Karolina Gilon (fot. screen Instagram Karolina Gilon)
    Mateusz Świerczyński i Karolina Gilon (fot. screen Instagram Karolina Gilon)
    Mateusz Świerczyński i Karolina Gilon (fot. screen Instagram Karolina Gilon)

    Autor: Szymon Jedynak

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Kontynuuj czytanie

    showbiz

    To z nim zatańczy Sara Janicka. Polsat odkrył pierwszą parę „Tańca z Gwiazdami”

    Opublikowano

    w dniu

    przez

    „Taniec z Gwiazdami” z każdym dniem odsłania kolejne karty przed startem nowej edycji. Tym razem Polsat oficjalnie potwierdził duet, na który czekało wielu fanów programu. Powrót jednej z najbardziej lubianych tancerek i nowe aktorskie wyzwanie zapowiadają ogromne emocje. Dowiedz się więcej!

    Już 6 września na antenie Polsatu wystartuje 19. edycja „Tańca z Gwiazdami”. Produkcja skompletowała już listę dwunastu uczestników, którzy przez najbliższe tygodnie będą walczyć o Kryształową Kulę. Widzowie poznają także kolejne taneczne pary, które już wkrótce rozpoczną intensywne treningi.

    W nowym sezonie o zwycięstwo powalczą m.in. Helena Englert, Marta „Mandaryna” Wiśniewska, Piotr „Guma” Gumulec, Krzysztof Kwiatkowski, Matteo Brunetti, Izabela Kuna, Joanna Jędrzejczyk, Monika Borzym, Dominik Rupiński, Karolina „Kaeyra” Baran, Jasper Sołtysiewicz oraz Dominik Smaruj. To właśnie oni już za niespełna miesiąc wyjdą na parkiet najpopularniejszego tanecznego show w Polsce.

    Równie duże emocje wzbudza skład profesjonalnych tancerzy. Jednym z najgłośniejszych powrotów jest bez wątpienia Sara Janicka, która po jednej edycji przerwy ponownie zamelduje się na parkiecie. Tancerka od lat uchodzi za jedną z największych gwiazd programu i cieszy się ogromnym uznaniem zarówno jurorów, jak i widzów.

    Sara Janicka zachwyca nie tylko perfekcyjną techniką, ale również wyjątkową charyzmą i pomysłowością przy tworzeniu choreografii. Szczególne uznanie przyniosły jej tanga, dzięki którym wielu fanów zaczęło nazywać ją „królową tanga”. Jej występy od lat należą do najbardziej pamiętnych w historii programu.

    Do tej pory Sara Janicka tańczyła z Krzysztofem Szczepaniakiem, Maciejem Zakościelnym oraz Maurycym Popielem. Z dwoma ostatnimi partnerami dotarła aż do wielkiego finału, zajmując odpowiednio trzecie i drugie miejsce. Do zdobycia upragnionej Kryształowej Kuli zabrakło naprawdę niewiele.

    Wiosną tego roku Sara Janicka zrobiła sobie przerwę od programu, dlatego jej nieobecność była szeroko komentowana przez widzów. Teraz wszystko jest już jasne – tancerka wraca do „Tańca z Gwiazdami”, a Polsat oficjalnie ujawnił nazwisko jej nowego partnera.

    POLECAMY: Izabela Kuna zaniemówiła na wizji. Tego kompletnie się nie spodziewała

    Z kim Sara Janicka stworzy duet w “Tańcu z Gwiazdami”?

    Tym razem Sara Janicka stworzy taneczny duet z Krzysztofem Kwiatkowskim. To właśnie ten aktor będzie walczył u jej boku o zwycięstwo w 19. edycji programu. Dla wielu fanów jest to jedno z najbardziej interesujących zestawień nowego sezonu.

    Krzysztof Kwiatkowski od lat z powodzeniem rozwija swoją karierę teatralną i telewizyjną. Szerokiej publiczności dał się poznać dzięki roli Artura Górskiego w serialu „Hotel 52”, a później występował również w produkcjach „Prosto w serce”, „Pierwsza miłość”, „Na dobre i na złe” oraz „M jak miłość”. W 2017 roku wziął także udział w programie „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, gdzie pokazał nie tylko talent aktorski, ale również muzyczny i sceniczny.

    Czy doświadczenie sceniczne Krzysztofa Kwiatkowskiego w połączeniu z umiejętnościami Sary Janickiej wystarczy, by sięgnąć po Kryształową Kulę? Odpowiedź poznamy już za niespełna miesiąc, gdy 19. edycja „Tańca z Gwiazdami” wystartuje na antenie Polsatu. Jedno jest pewne – ten duet już teraz wzbudza ogromne emocje wśród fanów programu.

    ZOBACZ RÓWNIEŻ: Przykre wieści ws. stanu zdrowia Joe Bidena. Syn ujawnił nowe fakty

    Lubicie oglądać “Taniec z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

    Sara Janicka (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
    Krzysztof Kwiatkowski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
    Krzysztof Kwiatkowski (fot. Mieszko Piętka/AKPA)
    Krzysztof Kwiatkowski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
    Kamil Kuroczko i Sara Janicka (fot. Mieszko Piętka/AKPA)
    Sara Janicka (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
    Sara Janicka, Maciej Zakościelny (fot. AKPA/zdjęcie prasowe Polsat)
    Maurycy Popiel, Sara Janicka (fot. AKPA) -zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 6)
    Maurycy Popiel, Sara Janicka (fot. AKPA) -zdjęcie prasowe Polsat

    Autor: Szymon Jedynak

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Kontynuuj czytanie

    showbiz

    Izabela Kuna zaniemówiła na wizji. Tego kompletnie się nie spodziewała

    Opublikowano

    w dniu

    przez

    Izabela Kuna przygotowuje się do jednego z największych wyzwań w swojej karierze. Podczas wizyty w „Halo tu Polsat” aktorka opowiedziała o emocjach związanych z udziałem w „Tańcu z Gwiazdami”, jednak to, co wydarzyło się na żywo kilka chwil później, zaskoczyło nie tylko ją, ale również widzów przed telewizorami. Dowiedz się więcej!

    Już 6 września na antenie Polsatu wystartuje kolejna edycja „Tańca z Gwiazdami”. Produkcja skompletowała już pełną listę uczestników, którzy przez najbliższe tygodnie będą walczyć o Kryształową Kulę. Widzowie nadal czekają jednak na oficjalne ogłoszenie tanecznych par oraz potwierdzenie składu jury.

    W nowym sezonie na parkiecie zobaczymy m.in. Helenę EnglertMartę „Mandarynę” WiśniewskąPiotra „Gumę” GumulcaKrzysztofa KwiatkowskiegoMatteo BrunettiegoIzabelę KunęJoannę JędrzejczykMonikę BorzymDominika RupińskiegoKarolinę „Kaeyrę” BaranJaspera Sołtysiewicza oraz Dominika Smaruja. To właśnie oni już za kilka tygodni rozpoczną walkę o zwycięstwo w jednym z największych hitów jesiennej ramówki.

    Według ustaleń serwisu Kozaczek Izabela Kuna ma zawalczyć o Kryształową Kulę u boku Michała Bartkiewicza. Produkcja programu nie potwierdziła jeszcze tych doniesień, jednak nazwisko tancerza od kilku dni przewija się w medialnych spekulacjach.

    W niedzielnym wydaniu „Halo tu Polsat” aktorka opowiedziała o przygotowaniach do programu. Jak przyznała, udział w tanecznym show wymagał od niej dużych zmian w kalendarzu zawodowym. Aby w pełni poświęcić się treningom, musiała zrezygnować z części projektów.

    „Do końca nie mogę się zwolnić ze wszystkiego. (…) Ale nic nie będzie kolidować z treningami. Bo tak sobie to wszystko wymyśliłam” – wyznała Izabela Kuna.

    Aktorka zdradziła również, że propozycje udziału w „Tańcu z Gwiazdami” otrzymywała już wcześniej. Przez lata obowiązki zawodowe sprawiały jednak, że nie mogła sobie pozwolić na tak czasochłonne przedsięwzięcie. Tym razem postanowiła odpowiednio ułożyć grafik, aby pogodzić treningi z pracą w Teatrze Współczesnym i innymi zobowiązaniami.

    Nie zabrakło także szczerego wyznania dotyczącego emocji przed startem programu. Izabela Kuna przyznała, że najbardziej obawia się… samej siebie i własnych oczekiwań.

    „Przede wszystkim boję się jednak oceny samej siebie” – powiedziała aktorka.

    POLECAMY: Przykre wieści ws. stanu zdrowia Joe Bidena. Syn ujawnił nowe fakty

    Izabela Kuna faworytką widzów w “Tańcu z Gwiazdami”?

    Chwilę później w studiu wydarzyło się coś, czego Izabela Kuna kompletnie się nie spodziewała. Produkcja przygotowała dla niej wyjątkową niespodziankę. Na ekranie pojawiło się specjalne nagranie od jej przyjaciółki, Vanessy Aleksander, która postanowiła dodać aktorce otuchy przed nowym wyzwaniem.

    „Życzę Ci, żeby twoja droga w ‘Tańcu z Gwiazdami’ była spokojna, satysfakcjonująca, żeby towarzyszył ci jakiś wspaniały tancerz. Mam nadzieję, że to będzie dla ciebie wspaniała przygoda, ja wiem, że będziesz jedyna, najwspanialsza, bo taka jesteś w życiu prywatnym i jestem przekonana, że taka też będziesz na parkiecie. Przesyłam mega uściski i całusy” – zwróciła się do Izabeli Kuny Vanessa Aleksander.

    Słowa aktorki wyraźnie poruszyły Izabelę Kunę, która na moment zamilkła i odpowiedziała jedynie szerokim uśmiechem. Widzowie również nie pozostali obojętni na ten gest, a w mediach społecznościowych szybko pojawiły się pierwsze komentarze pełne wsparcia.

    “Iza na bank będzie w finale; Jedno z lepszych nazwisk jakie były w tym programie; Pani Iza jest wspaniała; Już wiem na kogo będę wysyłała SMS-y” – pisali fani.

    Przed Izabelą Kuną jeszcze wiele tygodni intensywnych treningów i przygotowań do pierwszego odcinka. Jeśli medialne doniesienia się potwierdzą, u boku Michała Bartkiewicza będzie walczyć o Kryształową Kulę. Jedno jest pewne – już teraz może liczyć nie tylko na wsparcie bliskich, ale również wielu widzów, którzy z niecierpliwością czekają na jej debiut na parkiecie.

    ZOBACZ RÓWNIEŻ: Adam Zdrójkowski zrzucił koszulkę i zachwycił fanów. Jak to zrobił?

    Będziecie kibicować Izabelli Kunie w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

    Izabela Kuna (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 9 sierpnia 2026
    Izabela Kuna (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 9 sierpnia 2026
    Izabela Kuna (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 9 sierpnia 2026
    Izabela Kuna (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 9 sierpnia 2026
    Izabela Kuna (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 9 sierpnia 2026
    Izabela Kuna (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – ramówka Polsatu
    Izabela Kuna (fot. Mieszko Piętka/AKPA) – ramówka Polsatu
    Izabela Kuna (fot. Mieszko Piętka/AKPA) – ramówka Polsatu
    Izabela Kuna (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – ramówka Polsatu

    Autor: Szymon Jedynak

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Kontynuuj czytanie

    HITY

    Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością