news
Adam Woronowicz o stracie córki. Trudno powstrzymać łzy
Choć Adam Woronowicz od lat uchodzi za jednego z najwybitniejszych polskich aktorów i nieustannie odnosi sukcesy zawodowe, jego życie prywatne naznaczone jest bolesnym doświadczeniem, które na zawsze go zmieniło. Po długim czasie milczenia zdecydował się wrócić do tych trudnych chwil i opowiedzieć o stracie córki oraz o tym, jak ta tragedia wpłynęła na jego spojrzenie na życie. Dowiedz się więcej!
Adam Woronowicz od lat uznawany jest za jednego z najwybitniejszych aktorów swojego pokolenia. Jego dorobek artystyczny obejmuje zarówno kino, telewizję, jak i teatr, a każda kolejna rola tylko potwierdza jego ogromny talent i wszechstronność. Widzowie cenią go za autentyczność i umiejętność wcielania się w skrajnie różne postaci.
W ostatnich latach kariera Woronowicza nabrała jeszcze większego tempa. Publiczność mogła oglądać go w wielu lokalnych w produkcjach takich jak „The Office PL”, „Skazana”, „Lady Love”, „Klara” czy „Teściowie”, które zdobyły ogromną popularność i doczekały się kolejnych odsłon.
Mimo ogromnego sukcesu zawodowego, Adam Woronowicz pozostaje wierny swoim zasadom i konsekwentnie unika medialnego szumu. Rzadko pojawia się na branżowych wydarzeniach i niemal nigdy nie opowiada o swoim życiu prywatnym, co tylko zwiększa zainteresowanie jego osobą.
W zeszłym roku aktor został uhonorowany wyjątkowym wyróżnieniem. Karol Nawrocki wręczył mu Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, doceniając jego wkład w rozwój kultury.
Jest on z pewnością jednym z najlepszych polskich aktorów XXI wieku, którego mamy przyjemność podziwiać – podkreślił Nawrocki podczas uroczystości państwowych.
POLECAMY: Karol i Marta Nawroccy złożyli świąteczne życzenia. Jeden szczegół nie umknął Polakom
Adam Woronowicz o stracie córki. Te słowa łamią serca
Choć aktor rzadko mówi o sobie, tym razem zrobił wyjątek. Wystąpił w programie „Autentyczni” na antenie TVN, gdzie gwiazdy spotykają się z osobami w spektrum autyzmu. Format ten znany jest z bezpośrednich i szczerych pytań, które często wykraczają poza standardowe rozmowy.
Podczas nagrania jeden z uczestników zapytał Adama Woronowicza o jego córkę. To temat, którego aktor zwykle unika, jednak tym razem zdecydował się odpowiedzieć. Jego reakcja była szczera i pełna emocji, a wypowiedź szybko stała się jednym z najbardziej poruszających momentów programu.
Na pytanie o trudny okres w życiu aktor odpowiedział:
“To jest taki moment, który był dla mnie i dla żony… Czułem całym sobą, że to jest bardzo osobisty moment w moim życiu, którego się nie spodziewałem, który nas zaskoczył. Ale nie pomyślałem o tym, żeby się wycofać czy troszkę mniej grać” – powiedział w programie.
Nie było to jednak pierwsze tak osobiste wyznanie. Już wcześniej Woronowicz przyznał, że dziesięć lat temu stracił córkę. Choć nigdy nie ujawnił szczegółów tej tragedii, jego słowa na długo zapadły w pamięć wielu osób.
“Ola jest już w niebie […] Jest takie powiedzenie, że nie ma nikogo, kto żałowałby na łożu śmierci, że był za mało w pracy, ale jest wielu, którzy żałują, że byli za mało z dziećmi […] Na końcu nie będę rozliczany z tego, ile nagród zdobyłem, ile ról zagrałem, ile zarobiłem, ale z tego, ile miłości dałem innym” – wyznał wówczas.
Dla Adama Woronowicza rodzina pozostaje najważniejszą wartością, która daje mu siłę i sens działania. Aktor nie ukrywa, że to właśnie najbliżsi są jego największym wsparciem, niezależnie od zawodowych sukcesów czy trudnych doświadczeń.
“Wymodliłem sobie szczęśliwą rodzinę, a moje małżeństwo jest ważniejsze niż największe role, które kiedykolwiek zagrałem i kiedykolwiek zagram” – podkreślił w rozmowie z “Dobrym Tygodniem”.
Choć Woronowicz na co dzień stroni od medialnych wyznań, tym razem jego szczerość poruszyła wielu widzów. Pokazał, że nawet za największym sukcesem może kryć się historia pełna bólu, ale też siły i miłości, która pozwala iść dalej mimo wszystko.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Gwiazdy Polsatu wystąpią w „Milionerach”. Wywalczą milion złotych?
Którą rolę Adama Woronowicza lubicie najbardziej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!




Autor: Szymon Jedynak
news
Roxie Węgiel bezlitosna dla Steczkowskiej? „Bawienie się w wiedźmy”
Zeszłoroczny występ Justyny Steczkowskiej na Eurowizji wywołał ogromne emocje i podzielił zarówno widzów, jak i artystów. Teraz głos w sprawie zabrała również Roksana Węgiel, która nie ukrywa, że sceniczna otoczka show starszej koleżanki po fachu kompletnie nie trafiła w jej gust. Jej słowa wywołały burzę w sieci. Dowiedz się więcej, co powiedziała!
Justyna Steczkowska już dwukrotnie reprezentowała Polskę podczas Konkursu Piosenki Eurowizji. Po raz pierwszy pojawiła się na eurowizyjnej scenie w 1995 roku z utworem „Sama”, zajmując 18. miejsce. Trzydzieści lat później artystka ponownie zawalczyła o głosy europejskiej publiczności i w 2025 roku wykonała utwór „Gaja”, kończąc rywalizację na 14. miejscu.
Choć wiele osób zachwycało się widowiskowym show przygotowanym przez wokalistkę, nie wszyscy byli pod wrażeniem artystycznej oprawy jej występu. W mediach szybko pojawiły się głosy sugerujące, że sceniczne efekty momentami przyćmiły samą muzykę. Dyskusję dodatkowo podgrzały komentarze innych artystów, którzy zaczęli otwarcie oceniać występ Justyny Steczkowskiej.
Wszystko zaczęło się przy okazji rozmów o tegorocznej reprezentantce Polski, Alicji Szemplińskiej. Podczas jednej z dyskusji Ralph Kaminski stwierdził: „Powiem ci, że z całym szacunkiem, ‘Gaja’ została pokonana… bez smoka”. Na jego słowa błyskawicznie odpowiedziała Kayah, która pozwoliła sobie na uszczypliwy komentarz pod adresem Steczkowskiej.
„I to bez tanich wygibasów i latania w przestworzach” – odpowiedziała na to Kayah.
Słowa wokalistki natychmiast wywołały ogromne emocje w internecie. Jedni bronili Justyny Steczkowskiej, podkreślając jej profesjonalizm i widowiskowość występu, inni z kolei przyznawali, że przesadna oprawa sceniczna rzeczywiście mogła odciągać uwagę od samego utworu. W sieci rozpętała się prawdziwa burza komentarzy.
POLECAMY: Produkcja „The Voice of Poland” w żałobie. Nie żyje 21-letni członek ekipy
Roxie Węgiel ocenia Justynę Steczkowską. Sama weźmie udział w Eurowizji?
Teraz okazuje się, że podobne zdanie na temat eurowizyjnego show ma również Roksana Węgiel. Młoda wokalistka została zapytana przez reportera „Faktu” o słowa Kayah i postanowiła odnieść się do całej sytuacji. Choć zaznaczyła, że nie zna dokładnego kontekstu wypowiedzi starszej koleżanki po fachu, sama również wyraziła swoje odczucia dotyczące występu Steczkowskiej sprzed roku.
“Ja nie jestem fanką takiego bawienia się w wiedźmy. Pytanie, kto ma jakie wartości. Ja jestem katoliczką i po prostu to nie było w moim klimacie też. Alicja w tym roku świetna, a Justyna ma wokal, zdecydowanie” – stwierdziła Roxie.
Wypowiedź Roksany Węgiel natychmiast obiegła media społecznościowe i podzieliła internautów. Jedni chwalą wokalistkę za szczerość i odwagę w wyrażaniu własnego zdania, inni zarzucają jej niepotrzebne ocenianie artystycznej wizji starszej koleżanki. Nie brakuje też głosów, że Eurowizja od lat opiera się właśnie na widowiskowości i kontrowersyjnych show.
Co ciekawe, sama Roksana Węgiel nie ukrywa, że w przyszłości chciałaby ponownie spróbować swoich sił na eurowizyjnej scenie. Przypomnijmy, że wokalistka zwyciężyła w Konkursie Piosenki Eurowizji Junior w 2018 roku i do dziś pozostaje jedną z największych gwiazd młodego pokolenia w Polsce.
“Takich oficjalnych przygotowań to chyba nie rozpoczęłam, aczkolwiek coś się w głowie kroi. Dużo myśli mnie nachodzi, jeśli chodzi o Eurowizję i chciałabym kiedyś spróbować swoich sił, ale musiałabym mieć naprawdę taką mega piosenkę, więc na spokojnie” – wyznała 21-letnia wokalistka.
Na razie nie wiadomo, czy słowa Roksany Węgiel doczekają się odpowiedzi ze strony Justyny Steczkowskiej. Jedno jest jednak pewne – temat eurowizyjnych występów polskich artystów wciąż budzi ogromne emocje, a każda kolejna opinia tylko jeszcze bardziej podsyca internetową dyskusję. Dla fanów konkursu to kolejny dowód na to, że Eurowizja od dawna jest nie tylko muzycznym wydarzeniem, ale także polem gorących sporów i mocnych opinii.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Grób Łukasza Litewki stanął w ogniu. Nagranie obiegło internet
Roxie Węgiel ma rację ws. Justyny Steczkowskiej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!






Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Produkcja „The Voice of Poland” w żałobie. Nie żyje 21-letni członek ekipy
Wiadomość o śmierci młodego członka ekipy „The Voice of Poland” poruszyła fanów programu i ludzi związanych z telewizją. Nikt nie spodziewał się, że życie 21-letniego Olafa zakończy się tak nagle. Produkcja opublikowała przejmujące oświadczenie, a pod wpisem pojawiły się setki komentarzy pełnych bólu i niedowierzania. Dowiedz się więcej!
Media społecznościowe programu „The Voice of Poland” pogrążyły się w żałobie po opublikowaniu dramatycznej wiadomości o śmierci Olafa Kwiatkowskiego. Młody mężczyzna miał zaledwie 21 lat i był doskonale znany osobom pracującym przy produkcji show TVP. Informacja pojawiła się późnym wieczorem i błyskawicznie wywołała ogromne poruszenie wśród internautów.
Jak przekazano w oficjalnym komunikacie, Olaf Kwiatkowski od lat był związany z ekipą programu. Pracował jako runner oraz asystent produkcji, pomagając przy realizacji jednego z najpopularniejszych muzycznych formatów w Polsce. Prywatnie był również synem kobiety od lat pracującej za kulisami produkcji, dlatego dla wielu członków ekipy był kimś więcej niż tylko współpracownikiem.
“19 maja 2026 roku, w wieku zaledwie 21 lat, odszedł nasz przyjaciel i członek rodziny The Voice Olaf Kwiatkowski. Runner, asystent produkcji i najszczerszy uśmiech naszej ekipy. Syn naszej drogiej przyjaciółki Ewy. Chłopak, którego większość z nas znała od dziecka” – czytamy.
Słowa opublikowane przez produkcję pokazują, jak wielkim ciosem dla całego zespołu okazała się śmierć młodego współpracownika. Ekipa programu nie ukrywała, że trudno im pogodzić się z tą stratą. W komentarzach pojawiły się dziesiątki wpisów od osób związanych z telewizją, które podkreślały, że Olaf Kwiatkowski był osobą niezwykle życzliwą, uśmiechniętą i zawsze gotową do pomocy.
Produkcja „The Voice of Poland” opublikowała również wyjątkowo poruszające słowa skierowane do rodziny zmarłego. W komunikacie nie zabrakło emocji i poczucia bezradności wobec tragedii, która spotkała bliskich młodego mężczyzny.
“Nie znajdujemy słów, aby wyrazić ogrom żalu i poczucia niesprawiedliwości. W imieniu Rochstara i Telewizji Polskiej pragniemy złożyć Ewie, całej rodzinie i wszystkim bliskim wyrazy głębokiego współczucia. Pozostajemy zdezorientowani i bezbronni wobec rozmiaru tej tragedii” – czytamy na Instagramie.
W komunikacie przekazano również szczegóły ostatniego pożegnania Olafa Kwiatkowskiego. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 29 maja o godzinie 12:00 w Kościele pw. Chrystusa Króla przy ul. J. Tuwima w Szczytnie. Bliscy, przyjaciele oraz osoby związane z produkcją programu będą mogli wspólnie oddać hołd zmarłemu 21-latkowi.
POLECAMY: Grób Łukasza Litewki stanął w ogniu. Nagranie obiegło internet
Celebryci i gwiazdy żegnają młodego Olafa
Informacja o śmierci młodego członka ekipy programu poruszyła także znane osoby ze świata show-biznesu. Pod wpisem opublikowanym przez produkcję pojawiły się komentarze gwiazd, które postanowiły przekazać rodzinie słowa wsparcia i współczucia.
- “Oh, wyrazy współczucia dla rodziny” – napisała Margaret.
- “Najszczersze wyrazy współczucia dla Rodziny Olafa” – napisał Baron.
Na wpis zareagowali również między innymi Natalia Nykiel, Paulina Chylewska, Miłosz Skierski, Michalina Sosna, Tribbs, Maffashion, Cleo, Maciej Musiał oraz Jan Dąbrowski, którzy zostawili pod postem emotikony wyrażające smutek i żal. Fani programu podkreślają, że śmierć tak młodej osoby jest ogromną tragedią i trudno pogodzić się z tak niespodziewanym odejściem.
Odejście Olafa Kwiatkowskiego po raz kolejny przypomniało, jak kruche i nieprzewidywalne potrafi być życie. Dla wielu osób związanych z „The Voice of Poland” był nie tylko członkiem ekipy, ale przede wszystkim przyjacielem i częścią telewizyjnej rodziny. W sieci wciąż pojawiają się kolejne wpisy pełne wspomnień, wdzięczności i bólu po stracie 21-latka.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Opole 2026: zjawiskowa Doda, stylowa Kukulska, elegancka Mlynkova i odmieniona Wyszkoni [FOTO]

Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Grób Łukasza Litewki stanął w ogniu. Nagranie obiegło internet
Śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła całą Polską i wywołała ogromne emocje wśród osób, które przez lata śledziły jego działalność charytatywną. Teraz wokół grobu tragicznie zmarłego posła znów zrobiło się głośno. Media obiegły niepokojące informacje o pożarze, do którego doszło na cmentarzu w Sosnowcu. Dowiedz się więcej!
Tragiczna śmierć Łukasza Litewki do dziś budzi ogromne emocje. Poseł i społecznik zginął 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej po tym, jak jadąc rowerem został potrącony przez samochód marki Mitsubishi. Informacja o jego śmierci błyskawicznie obiegła media społecznościowe, a tysiące osób publikowały poruszające wpisy i wspomnienia związane z jego działalnością pomocową.
Przez lata Łukasz Litewka stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej działalności charytatywnej. To właśnie on stworzył fundację #TeamLitewka, która pomagała chorym dzieciom, osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej oraz angażowała się w ratowanie zwierząt. Wokół jego inicjatyw powstała ogromna społeczność ludzi gotowych nieść pomoc potrzebującym.
Działalność społecznika wykraczała daleko poza internetowe zbiórki. Łukasz Litewka regularnie angażował się w akcje pomocowe, wspierał rodziny w kryzysie i nagłaśniał historie osób, które bez rozgłosu zmagały się z dramatami życia codziennego. Wielu obserwatorów podkreślało, że jego autentyczność i zaangażowanie były czymś wyjątkowym w polskim życiu publicznym.
Pogrzeb posła odbył się 29 kwietnia i miał charakter państwowy. Na ostatnim pożegnaniu pojawiły się tłumy mieszkańców, przyjaciół oraz polityków. W uroczystościach uczestniczył między innymi prezydent Karol Nawrocki wraz z żoną, a także Doda, która również chciała oddać hołd zmarłemu społecznikowi. Ceremonia była niezwykle emocjonalna i dla wielu osób stała się symbolicznym pożegnaniem człowieka, który przez lata pomagał innym.
Łukasz Litewka został pochowany na Cmentarzu Parafialnym w Sosnowcu. Od dnia pogrzebu jego grób nieustannie odwiedzają żałobnicy. Pojawiają się tam znicze, kwiaty i osobiste listy pozostawiane przez osoby, które chciały podziękować mu za okazane wsparcie lub po prostu oddać mu ostatni hołd.
POLECAMY: Gwiazdy na premierze kosmetyków Gojdzia: Figura, Potocka, Maślak, Gardias, Senyszyn, Schreiber [FOTO]
Spłonął grób Łukasza Litewki [NAGRANIE]
W środę media obiegła jednak kolejna niepokojąca wiadomość związana z miejscem pochówku polityka. Na grobie Łukasza Litewki wybuchł pożar. Informację potwierdził rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Sosnowcu w rozmowie z dziennikarzami „Faktu”.
Jak przekazano, prawdopodobną przyczyną pojawienia się ognia był znicz ustawiony zbyt blisko łatwopalnych wiązanek. Strażacy zostali wezwani na miejsce po otrzymaniu zgłoszenia od osób odwiedzających cmentarz. Na szczęście sytuację udało się szybko opanować i nie doszło do większego zagrożenia.
„O godz. 11.34 było zgłoszenie. Uległy zapaleniu wiązanki zlokalizowane przy grobie oraz znicze. Prawdopodobnie ktoś z odwiedzających za blisko znicza położył wiązankę, doszło do zapalenia. Zniczy przy grobie jest bardzo dużo. To była szybka akcja gaszenia pożaru, nie wymagała większej interwencji strażaków ” – wyjaśnił „Faktowi” mł. bryg. Tomasz Dejnak.
Informacja o pożarze wywołała ogromne poruszenie w sieci. W komentarzach internauci zwracają uwagę na to, jak wielką skalę osiągnęło upamiętnianie zmarłego posła. Wielu ludzi codziennie odwiedza jego miejsce spoczynku, przynosząc kolejne znicze i kwiaty. Niektórzy apelują jednak o większą ostrożność, aby nie dochodziło do podobnych sytuacji.
Śmierć Łukasza Litewki pozostawiła ogromną pustkę wśród osób zaangażowanych w działalność społeczną i charytatywną. Dla wielu był symbolem bezinteresownej pomocy oraz człowiekiem, który potrafił realnie zmieniać życie innych ludzi.
Na zakończenie wielu bliskich i sympatyków podkreśla jedno – Łukasz Litewka pozostawił po sobie coś więcej niż działalność polityczną. Zostawił społeczność ludzi, których inspirował do pomagania innym. I właśnie to, zdaniem wielu, będzie jego najtrwalszym dziedzictwem.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mama Viki Gabor opowiedziała o diagnozie córki. Publiczność zamarła
Śledziliście działalność Łukasza Litewki? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!
@infostarrr #team #litewka #lukasz #pozar ♬ Epic Music(830640) – Pavel



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Mama Viki Gabor opowiedziała o diagnozie córki. Publiczność zamarła
Podczas wyjątkowego koncertu z okazji Dnia Mamy w Polsacie nie brakowało emocji, ale tego wyznania nikt się nie spodziewał. W pewnym momencie mama Viki Gabor opowiedziała o dramatycznej diagnozie, którą usłyszała po narodzinach córki. Widzowie zamarli, a sama wokalistka nie kryła wzruszenia. Dowiedz się więcej!
Viki Gabor od kilku lat pozostaje jedną z największych gwiazd młodego pokolenia w Polsce. Ogólnopolską popularność zdobyła dzięki udziałowi w programie „The Voice Kids”, a prawdziwy przełom w jej karierze nastąpił po zwycięstwie w Eurowizji Junior 2019 z utworem „Superhero”. Od tamtego momentu kariera młodej wokalistki nabrała ogromnego tempa, a jej kolejne single i występy cieszą się ogromnym zainteresowaniem fanów.
Artystka pojawiła się także podczas wyjątkowego koncertu Polsatu z okazji Dnia Mamy. Wydarzenie miało bardzo rodzinny i emocjonalny charakter, ponieważ gwiazdy występowały razem ze swoimi mamami, dzieląc się osobistymi historiami i wspomnieniami. Wśród zaproszonych artystów znalazła się właśnie Viki Gabor, której występ wywołał ogromne poruszenie.
Największe emocje pojawiły się jednak w chwili, gdy głos zabrała mama wokalistki – Ewelina Gabor. Kobieta zdecydowała się opowiedzieć o trudnym momencie z życia swojej córki, o którym wcześniej niewiele osób wiedziało. Jej słowa wywołały ogromne wzruszenie zarówno wśród publiczności, jak i widzów przed telewizorami.
“Kiedy Viki przyszła na świat, dostaliśmy diagnozę, że nie będzie słyszeć” – wyznała mama młodej wokalistki.
POLECAMY: Michał Wiśniewski nową gwiazdą „Tańca z Gwiazdami”? Artysta przerwał milczenie
Szokujące wyznanie mamy Viki Gabor w Polsacie
Po tych słowach w studiu zapanowała cisza. Mama wokalistki zdradziła, że był to jeden z najtrudniejszych momentów dla całej rodziny. Jak podkreśliła, wtedy ogromną rolę odegrała wiara oraz pomoc ludzi, których spotkali na swojej drodze.
“Pan Bóg postawił na naszej drodze pewnego profesora, który nam pomógł i podjął walkę o słuch Viki. Dziś stoi, śpiewa i słyszy” – dodała Ewelina Gabor.
Te słowa poruszyły publiczność do łez. Wielu widzów podkreślało później w mediach społecznościowych, że nie mieli pojęcia, przez co musiała przejść rodzina młodej gwiazdy. Internauci zwracali uwagę, że historia Viki Gabor pokazuje, jak ogromną siłę może mieć determinacja i wsparcie najbliższych.
Mama wokalistki nie ukrywała również dumy z córki. W dalszej części swojej wypowiedzi zwróciła się bezpośrednio do Viki Gabor, przekazując jej niezwykle osobiste i pełne miłości słowa. Emocji nie brakowało także na twarzy samej artystki.
“Chciałabym jej powiedzieć, żeby nigdy się nie zmieniała, była sobą, pamiętała, że zawsze będę z nią, przy niej. Zawsze będę ją wspierała, ile mi starczy sił i zdrowia” – powiedziała Ewelina Gabor.
W pewnym momencie kamery uchwyciły wyraźnie wzruszoną Viki Gabor. Wokalistka nie kryła emocji po słowach swojej mamy i z ogromnym przejęciem wyszła później na scenę, by wykonać utwór „Skyfall” z repertuaru Adele. Publiczność nagrodziła ją gromkimi brawami.
Po zakończeniu występu młoda gwiazda zdecydowała się jeszcze na krótki, ale niezwykle wymowny gest wobec swojej mamy. Zwracając się do niej ze sceny, powiedziała tylko kilka słów, które wywołały kolejne emocje wśród widzów.
“Dziękuję ci, że jesteś” – wyznała ze sceny Viki Gabor.
Fani szybko zaczęli komentować całe wydarzenie w sieci. Wielu internautów pisało, że był to jeden z najbardziej poruszających momentów całego koncertu. Widzowie podkreślali także, że za scenicznym sukcesem Viki Gabor stoi ogromne wsparcie rodziny i wyjątkowa więź z mamą, którą było widać niemal w każdej sekundzie tego występu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda wzruszyła się na scenie. Wszystko przez słowa o rodzicach [FOTO]
Lubicie słuchać muzyki Viki Gabor? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!









Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuDramatyczne słowa Łatwoganga. Nie ukończy całej trasy rowerowej?
-
news4 dni temuAnna Karwan nie wytrzymała na scenie. Nagle zalała się łzami [RELACJA]
-
news2 dni temuTYLKO U NAS: Skolim wchodzi do świata wędlin. Gwiazdor przejął Instagram znanej firmy i część jej udziałów
-
news5 dni temuBurza po występie Michała Wiśniewskiego. Widzowie nie gryzą się w język
-
moda5 dni temuPolsat Hit Festiwal 2026: Kto przyciągnął największą uwagę? [FOTO]
-
news1 dzień temuMama Viki Gabor opowiedziała o diagnozie córki. Publiczność zamarła
-
news3 dni temuRoxie Węgiel zdobyła się na wyznanie. Chodzi o Boga i wiarę
-
news2 dni temuRodzina Łukasza Litewki przerwała milczenie. Padły gorzkie słowa

Dodaj komentarz