Julita i Józek będą zmuszeni opuścić mieszkanie w ciągu trzech tygodni. Co teraz?

Julita i Józek stracili synka. Dziewczyna urodziła chłopca w szóstym miesiącu ciąży i noworodek umarł w szpitalu. Jedyna pamiątka po zmarłym chłopczyku to zdjęcie, które zrobił mu piłkarz. Julita niestety nie widziała swojego dziecka co jeszcze bardziej odbiło się na jej psychice. Zakochani po stracie bliskiej osoby muszą się wspierać, a o pomoc poprosili zaprzyjaźnionego psychologa. To jednak nie koniec problemów w ich życiu.

POLECAMY – FANI TAŃCA Z GWIAZDAMI ZAŁAMANI! CO BĘDĄ OGLĄDAĆ W PIĄTKOWY WIECZÓR?

Józek wrócił na boisko i ma nadzieję, że dzięki treningom piłki nożnej uda mu się zapomnieć o śmierci małego Józia. Julita też chce wrócić do pracy, ale ukochany zapewnia ją, że nie mają problemów finansowych i mają za co żyć. Piłkarz w końcu uszanuje decyzję narzeczonej, ale poprosi ją aby spędzała w klubie fitness na razie dwie, trzy godziny. Lidka będzie bardzo zadowolona z powrotu masażystki.

W tym samym czasie Piotr Walawski postanowi wyjechać z Białegostoku i wyprowadzić się do Warszawy z trójką swoich dzieci, Ewunią, Moniczką i Miłoszkiem. Mężczyzna odwiedza Józka i Julitę i oznajmia im, że mieszkanie, którą wynajmują, po jej śmierci Marty Walawskiej należy do ich wspólnej córki, Ewy. Piotr chce porozmawiać o ich wyprowadzce i wręcza im akt notarialny. Para ma na to zaledwie trzy tygodnie.

1838. odcinek Barw szczęścia już w czwartek 5 kwietnia o godzinie 20.10 w TVP2.

ZOBACZ TEŻ – ANNA JURKSZTOWICZ: “MUSIAŁAM SIĘ NAUCZYĆ JAK MOJE DZIECKO MA NA IMIĘ”! ZASKAKUJĄCA TRADYCJA W RODZINIE JEJ MĘŻA!

Józek zamiast załamywać ręce postanawia kupić mieszkanie. Chcą tym samym zacząć nowe życie. Myślicie, że im się uda?

fot.Instagram/Barwy Szczęścia

BĄDŹ NA BIEŻĄCO – POLUB NAS NA FACEBOOKU!


Nie ma więcej wpisów