Kilka dni temu, Monika Brodka poinformowała na swoim facebooku o zakończeniu pracy nad nowym albumem. Póki co data premiery nie jest znana, ale artystka zdecydowała się zdradzić kilka smaczków swoim fanom.

Brodka udzieliła pierwszego wywiadu w którym opowiada o pracy nad czwartym studyjnym krążkiem. Ostatni pt. “Granda” ukazał się w 2010 roku i jak przyznaje artystka, wiele się od tego czasu zmieniło. Inspiracji na nowy album, Monika szukała w Los Angeles oraz Nowym Yorku.

Polecamy: Monika Brodka zakończyła pracę nad nową płytą. Czekacie?

Proces powstawania nowej płyty był raczej introwertyczny. Wcześniej przyzwyczajona byłam do pracy zespołowej, której nagle się pozbawiłam. Zostałam sama ze sobą, dzięki czemu dużo się o sobie dowiedziałam. Nie było wielu założeń, więc powstała muzyka bardzo impulsywna, intuicyjna (…) Jedynym mocnym założeniem, jakie miałam w związku z instrumentarium, była całkowita rezygnacja z brzmień elektronicznych, syntezatorów czy arpeggiatorów, którymi byłam już zmęczona. Z premedytacją korzystałam natomiast z brzmień komputerowych, na przykład sampli z jakiegoś programu – czytamy na redbull.com.pl

Zachęcamy do zapoznania się z całym wywiadem.


Nie ma więcej wpisów