Śledź nas

showbiz

TYLKO U NAS: Dominika Piotrzkowska z „Farmy” ujawnia kulisy programu

Opublikowano

w dniu

„Farma” od kilku tygodni przyciąga uwagę widzów, a emocje w jubileuszowej, piątej edycji osiągają prawdziwe apogeum. Tym razem rozmawiamy z Dominiką Piotrzkowską, która opowiedziała o swoich doświadczeniach na farmie, wyzwaniach związanych z dołączeniem do programu w późniejszym etapie oraz o tym, jak widzi potencjalną edycję z udziałem gwiazd polskiego show-biznesu. Przeczytaj wywiad już teraz – tylko u nas!

Reality-show „Farma” od lat cieszy się dużą popularnością wśród polskich widzów. Każda edycja przyciąga setki tysięcy osób, które z zapartym tchem śledzą życie uczestników, całkowicie odciętych od świata zewnętrznego. Surowe, wiejskie warunki życia stanowią wyraźny kontrast do codzienności większości Polaków, dzięki czemu emocje i napięcia w programie są wyjątkowo intensywne.

Jednym z charakterystycznych elementów „Farmy” jest brak dostępu do telefonów, internetu i kontaktu z bliskimi. Izolacja w naturalnym środowisku szybko ujawnia prawdziwe charaktery uczestników, a nawet drobne nieporozumienia mogą przerodzić się w poważniejsze konflikty, które wpływają na atmosferę całej grupy i przebieg rywalizacji.

Dla wielu uczestników udział w programie to coś więcej niż przygoda. „Farma” daje szansę na zdobycie rozpoznawalności w mediach, a dla niektórych staje się także początkiem kariery w show-biznesie. Ta dodatkowa motywacja sprawia, że rywalizacja jest bardziej zacięta, a decyzje uczestników – często strategiczne.

W jubileuszowej, piątej edycji programu jedną z uczestniczek jest 34-letnia Dominika Piotrzkowska. Prawdziwy wulkan energii – pełna pasji, pomysłów i miłości do zwierząt. Potrafi połączyć bystrość z odrobiną chaosu, tworząc mieszankę, która przyciąga uwagę. Zawsze znajdzie czas, by wyprowadzić psa sąsiadów czy przypilnować kota, a jej zamiłowanie do zwierząt jest wręcz zaraźliwe.

Dominika pochodzi ze Zblewa, a obecnie mieszka w Danii, gdzie spełnia swoje marzenia i prowadzi szczęśliwe życie. Warto też wspomnieć, że do programu dołączyła nie od samego początku, lecz nieco później – razem z Akselem – co dodatkowo przyciągnęło uwagę widzów i wzbudziło ciekawość, jak odnajdzie się w grupie.

Widzowie chcą znać historie uczestników i śledzić ich emocje, dlatego nasz redaktor, Szymon Jedynak, postanowił porozmawiać z Dominiką, która otwarcie opowiedziała o swoich doświadczeniach, wyzwaniach i kulisach życia na farmie.

POLECAMY: Ten odcinek „Nasz Nowy Dom” złamie serca widzów [PRZED PREMIERĄ]

TYLKO U NAS: Dominika Piotrzkowska ujawnia kulisy hitu Polsatu!

1. Co sprawiło, że zdecydowała się Pani na udział w „Farmie”? Była to bardziej ciekawość, wyzwanie czy coś innego?

“Pomysł na “Farmę” wpadł mi po obejrzeniu drugiej edycji, ale niestety byłam po operacjach kręgosłupa, więc jedynie mogłam komentować z kanapy. Kiedy już dostałam zielone światło, myślę “Zgłaszam sie na casting”. Udział w programie “Farma” miał być dla mnie przede wszystkim przygodą, o jakiej marzyłam, ale też próbą pokonania własnych lęków i obaw pomimo miesięcy przygotowań. Wiedziałam, że to nie będzie łatwe, przede wszystkim fizycznie. Wcześniejsze problemy z kręgosłupem sprawiały, że bałam się, czy dam radę, czy jak dowiedzą się inni zaraz mnie eliminują, obaw było dużo. Chciałam udowodnić sobie i innym, że mimo ograniczeń, lęków i bólu, jestem w stanie funkcjonować na pełnych obrotach, pracować na “Farmie” i być pełnoprawną uczestniczką. Chciałam sprawdzić siebie. Udało się nie tylko z kręgosłupem, ale też z samą sobą” – wyjaśniła Dominika.

2. Jakie były Pani największe obawy przed rozpoczęciem programu? Czy coś szczególnie stresowało Panią w perspektywie życia na farmie?

“Moją jedną z obaw przed wejściem do programu była tęsknota za bliskim i kotkami. Na co dzień jestem osobą, która ma stały kontakt telefoniczny z rodziną i przyjaciółmi, ze względu na moje zamieszkanie, więc myśl całkowitego odcięcia od świata zewnętrznego była dla mnie trochę stresująca. Kolejna rzecz to szczerze mówiąc trochę zabawne, ale czy moje kwiaty przeżyją rozłąkę🤣. Choć umówiliśmy się z narzeczonym, że to on przejmuje nad nimi opiekę, dostał wskazówki i po powrocie nie powiem było bardzo dobrze, Sebastian spisał się na medal zważywszy na to, że jestem szczęśliwą posiadaczką ponad 150 kwiatów nie wspominając o ogrodzie. Następne wiadomo jak wcześniej wspomniałam, kręgosłup był moją obawą, więc już nie będę o tym wspominać” – ujawniła.

3. Dołączyła Pani do programu trochę później niż pozostali uczestnicy. W takich reality show czasem mówi się, że nowi mają trudniej – jak reagowali na Panią pozostali farmerzy i czy te reakcje były dla Pani zaskoczeniem?

“Nie będę ukrywać wejście do programu w trakcie jego trwania to był stres dla mnie. Reakcje Farmerów były bardzo różne, najlepiej przyjęła mnie Ewa ,za co jej bardzo dziękuję. Nie zawsze czułam się mile widziana ,ale taka jest gra trzeba sobie wywalczyć miejsce w grupie. Mimo trudnych początków nie dałam się złamać, z czego jestem dumna” – powiedziała Dominika.

4. Oglądając siebie na ekranie, jakie emocje Pani odczuwa? Czy zrobiłaby Pani coś inaczej, gdyby była taka możliwość?

“Oglądanie siebie w telewizji to dla mnie burza emocji. Nie ukrywam, że czasami czuję lekki wstyd lub zażenowanie, gdy widzę swoje reakcje, ale ogólnie odbieram siebie pozytywnie. Śmieszy mnie to bo zauważyłam, że mam niesamowicie bogatą mimikę twarzy.🤣 Czy coś bym zmieniła? Myślę, że nie. Wiadomo grałam, ale w większości byłam tam sobą, a to jest dla mnie ważne” – wspomniała.

5. Gdyby pojawiła się propozycja ponownego udziału w programie, zgodziłaby się Pani powtórzyć tę przygodę?

“Zdecydowanie tak. Zgodziłabym się na to jeszcze raz. To była niesamowita przygoda, która zostawi w mojej pamięci ślad na całe życie. Choć bywało ciężko. Największym skarbem, jaki wyniosłam z programu, są ludzie, zyskałam tam przyjaciół, a to jest warte każdych emocji” – stwierdziła Dominika.

6. Udział w programie przyciągnął uwagę widzów i zwiększył Pani aktywność w social mediach. Jakie komentarze Pani otrzymuje i czy zdarza się, że ktoś rozpoznaje Panią publicznie?

“Udział w programie zwiększył ruch i zainteresowanie moją osobą. Co do rozpoznawalności, to spotkała mnie ciekawa sytuacja. Już po paru dniach i to w Danii, ktoś mnie rozpoznał na ulicy. Byłam w ogromnym szoku, że tak szybko i to jeszcze poza granicami Polski. To było bardzo miłe zaskoczenie, które pokazało jak wielu ludzi śledziło nasze losy na “Farmie” – wspomniała.

7.  Trwają już castingi do szóstej edycji. Jakie rady lub wskazówki mogłaby Pani przekazać osobom, które myślą o udziale w programie?

“Uważam, że Farma z udziałem gwiazd to byłby ciekawy pomysł. Widzowie na pewno chcieliby zobaczyć, jak znane osoby radzą sobie w warunkach, gdzie nie ma luksusów, a liczy się ciężka praca fizyczna. Kogo ja bym tam widziała? Moimi faworytkami są Doda, Małgorzata Rozenek, Edyta Górniak, Justyna Steczkowska. Wszystkie mają bardzo konkretne charaktery i lubią luksusy. Zobaczyć je przy porannych obrządkach to byłoby coś” – powiedziała Dominika.

8.  Wiele osób zastanawia się nad wersją „Farmy” z udziałem gwiazd. Czy według Pani taki pomysł miałby szansę powodzenia? Jeśli tak, to kogo z polskiego show-biznesu chętnie zobaczyłaby Pani w programie?

“Jeśli ktoś się zastanawia, niech przestanie i się zgłasza. Wskazówka dla nowych uczestników jest taka ,że wszystkie bariery są tylko w naszej głowie. Nie bójcie się ciężkiej pracy, zwierząt, izolacji. Ten program pozwala odkryć w sobie siłę, o której nie ma się pojęcia. Pokonywanie własnych słabości na oczach tyłu ludzi jest trudne, ale daje niesamowitą satysfakcję” – dodała.

Śledź przygody Dominiki i pozostałych farmerów w premierowych odcinkach „Farmy” – od poniedziałku do czwartku o 20:30, a w piątki o 19:55 w Polsacie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rewolucja w „Tańcu z Gwiazdami”? Ogłoszono nazwisko nowego jurora

Komu kibicujecie w tej edycji „Farmy”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Dominika Piotrzkowska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Dominika Piotrzkowska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Dominika Piotrzkowska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Uczestnicy (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Uczestnicy (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Agnieszka, Janosik i Dominika Piotrzkowska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Uczestniczki (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Uczestnicy (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Dominika Piotrzkowska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Dominika Piotrzkowska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Uczestnicy (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Roksana Węgiel i Kevin Mglej uciekli do raju. Kto im towarzyszy?

Opublikowano

w dniu

przez

Jeszcze kilka dni temu bawili się na wystawnym weselu we Włoszech, a teraz odpoczywają w kolejnym europejskim raju. Roksana Węgiel i Kevin Mglej pokazali kadry z wakacji, jednak szczególną uwagę zwróciło to, kto towarzyszy im podczas wyjazdu. Dowiedz się więcej i zobacz zdjęcia!

Jeszcze kilka dni temu Roksana Węgiel i Kevin Mglej bawili się na głośnym ślubie Oli Nowak we Włoszech. Wystawna uroczystość przyciągnęła uwagę mediów i internautów, a wśród zaproszonych gości nie zabrakło znanych twarzy. Roksana Węgiel dodatkowo uświetniła ten wyjątkowy dzień swoim występem.

Po zakończeniu weselnych emocji małżonkowie nie zamierzali jednak wracać od razu do codziennych obowiązków. Para spakowała walizki i ruszyła w kolejną podróż. Tym razem ich wybór padł na słoneczną Grecję, a dokładniej na popularną wśród turystów wyspę Rodos.

Zarówno 21-letnia Roksana Węgiel, jak i jej mąż chętnie dzielą się wakacyjnymi kadrami w mediach społecznościowych. Na ich profilach pojawiły się zdjęcia z hotelu, malowniczych zakątków wyspy oraz rejsu łodzią po błękitnych wodach otaczających Rodos.

POLECAMY: Wulgarna AWANTURA Polek na pokładzie samolotu. “Panieński mi zj*bałaś” [WIDEO]

Roxie Węgiel i Kevin Mglej na ROMANTYCZNYCH wakacjach [ZDJĘCIA]

Na opublikowanych fotografiach widać, że małżonkowie doskonale bawią się w swoim towarzystwie. Nie brakuje wspólnych ujęć i czułych gestów, które pokazują, że para wykorzystuje wakacyjny czas na odpoczynek oraz spędzanie chwil z najbliższymi.

Zdjęcia zdradziły jednak, że Roksana Węgiel i Kevin Mglej nie wybrali się do Grecji sami. W podróży towarzyszy im również brat wokalistki, a także syn Kevina Mgleja z poprzedniego związku.

Szczególną uwagę zwróciły fotografie z udziałem małego Williama. Kevin Mglej nie ukrywa, że bardzo ważna jest dla niego relacja z synem, a na jednym z wakacyjnych zdjęć czule całuje chłopca w czoło.

Nie zabrakło również czułości między małżonkami. Na jednym z kadrów Kevin Mglej całuje Roksanę Węgiel w usta, pokazując, że para podczas rodzinnego wyjazdu znajduje również czas tylko dla siebie.

Wakacyjna podróż jest dla małżonków kolejnym intensywnym punktem tegorocznego lata. Jeszcze niedawno przebywali we Włoszech, gdzie uczestniczyli w ślubie Oli Nowak, a chwilę później przenieśli się do słonecznej Grecji.

Wszystko wskazuje na to, że Roksana Węgiel i Kevin Mglej postawili tym razem na rodzinny wypoczynek w pięknych okolicznościach przyrody. Rejs po błękitnych wodach, słoneczna pogoda i czas spędzony z najbliższymi z pewnością pozwalają im odpocząć od zawodowych obowiązków.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marianna Schreiber popisała się w kuchni. Internauci miażdżą jej pomysł. Słusznie? [WIDEO]

A Wy jakie macie plany na wakacje? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Roxie Węgiel i Kevin Mglej (fot. screen Instagram Roxie Węgiel)
Roxie Węgiel i Kevin Mglej (fot. screen Instagram Roxie Węgiel)
Roxie Węgiel i Kevin Mglej (fot. screen Instagram Roxie Węgiel)
Roxie Węgiel (fot. screen Instagram Roxie Węgiel)
Kevin Mglej (fot. screen Instagram Kevin Mglej)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Wulgarna AWANTURA Polek na pokładzie samolotu. “Panieński mi zj*bałaś” [WIDEO]

Opublikowano

w dniu

przez

To miał być początek wymarzonego wyjazdu do Chorwacji, jednak wszystko zakończyło się jeszcze przed startem samolotu. Na pokładzie doszło do głośnej awantury, która wymagała interwencji służb, a konsekwencje dla uczestniczek okazały się bardzo dotkliwe. Dowiedz się więcej i zobacz nagranie!

Do zdarzenia doszło 9 lipca na lotnisku Wrocław-Strachowice. Samolot miał odlecieć z Wrocławia do Zadaru w Chorwacji, jednak jeszcze przed startem załoga została zmuszona do wezwania funkcjonariuszy Straży Granicznej. Powodem było zachowanie grupy pasażerek, które – według służb – zakłócały porządek na pokładzie.

Jak przekazała Straż Graniczna, interwencja dotyczyła pięciu obywatelek Polski. Kobiety miały nie wykonywać poleceń załogi, wdawać się w kłótnie z innymi pasażerami oraz swoim zachowaniem utrudniać przygotowanie lotu do startu.

„Powodem było niewłaściwe zachowanie pięciu obywatelek Polski, które nie wykonywały poleceń załogi, zakłócały porządek na pokładzie samolotu oraz wdawały się w kłótnie z innymi pasażerami” – podaje straż graniczna w komunikacie.

Według informacji „Gazety Wrocławskiej” największe emocje wzbudzała panna młoda, która miała być uczestniczką wieczoru panieńskiego organizowanego w Chorwacji. To właśnie ona jako pierwsza została poproszona przez załogę o opuszczenie pokładu.

POLECAMY: Marianna Schreiber popisała się w kuchni. Internauci miażdżą jej pomysł. Słusznie? [WIDEO]

Dramat na pokładzie samolotu lecącego z Wrocławia do Chorwacji [ZOBACZ WIDEO]

Na tym jednak nie zakończyły się nerwowe sceny. Jak relacjonowano, podczas opuszczania samolotu kobieta miała opluć jedną z pasażerek, z którą wcześniej doszło do ostrej wymiany zdań. Nagranie z incydentu szybko trafiło do internetu i błyskawicznie zaczęło krążyć w mediach społecznościowych.

Na filmie słychać również pełne emocji okrzyki, w tym wulgarną wypowiedź jednej z uczestniczek zajścia.

“Ty jeb*na szm*to panieński mi zj*bałaś!”– słyszymy na nagraniu.

Świadkowie twierdzili, że źródłem konfliktu miał być spór dotyczący partnera jednej z kobiet. Atmosfera na pokładzie zrobiła się na tyle napięta, że kapitan zdecydował o wezwaniu funkcjonariuszy Straży Granicznej, którzy wyprowadzili awanturujące się pasażerki z samolotu.

Po opuszczeniu pokładu przez kobiety pozostali pasażerowie mieli zareagować brawami. Funkcjonariusze przeprowadzili badanie alkomatem, które wykazało, że trzy z pięciu uczestniczek zajścia znajdowały się pod wpływem alkoholu.

Wszystkie kobiety zostały ukarane mandatami. Najbardziej dotkliwą konsekwencją okazała się jednak decyzja kapitana samolotu. Cała piątka została skreślona z listy pasażerów i nie odleciała do Zadaru.

To zdarzenie pokazuje, że niewłaściwe zachowanie na pokładzie samolotu może zakończyć się nie tylko mandatem, ale również wykluczeniem z lotu. W tym przypadku wymarzony wyjazd do Chorwacji i wieczór panieński zakończyły się jeszcze na lotnisku, a cała sytuacja odbiła się szerokim echem w mediach i internecie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jacek Jelonek zakpił z rezygnacji Andrzeja Rosiewicza. Nie miał dla niego litości

Spotkaliście się kiedyś z dziwnym zachowaniem pasażerów w samolocie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Zdjęcia z pokładu samolotu (fot. screen Facebook Tomasz Matysiak)
Zdjęcia z pokładu samolotu (fot. screen Facebook Tomasz Matysiak)
Zdjęcia z pokładu samolotu (fot. screen Facebook Tomasz Matysiak)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Marianna Schreiber popisała się w kuchni. Internauci miażdżą jej pomysł. Słusznie?

Opublikowano

w dniu

przez

Nowe nagranie Marianny Schreiber błyskawicznie obiegło media społecznościowe i ponownie wywołało gorącą dyskusję. Tym razem nie chodziło jednak o jej poglądy, lecz o coś, co wielu internautów zauważyło już po kilku sekundach oglądania filmu. Dowiedz się więcej!

Marianna Schreiber od dawna wzbudza ogromne emocje swoimi publikacjami w mediach społecznościowych. Celebrytka regularnie zabiera głos na temat tradycji, patriotyzmu oraz swojej wizji kobiecości, przekonując, jaka – jej zdaniem – powinna być „prawdziwa kobieta” i „prawdziwa Polka”. Jej wpisy niemal zawsze wywołują burzliwe dyskusje.

Tym razem postanowiła pokazać fanom, jak przygotowuje domowe kopytka. Do opublikowanego nagrania dodała krótki komentarz:

“Prawdziwa Polka potrafi także gotować”.

Film w krótkim czasie zdobył tysiące wyświetleń i setki komentarzy. Część internautów pochwaliła Mariannę Schreiber za przygotowanie domowego obiadu oraz promowanie tradycyjnej kuchni. Nie wszyscy jednak skupili się na samym przepisie.

“Ale narobiłaś ochoty na takie kopytka; Kocham kopytka; Wyglądają przepysznie; Pyszna sprawa” – pisały fanki Marianny.

POLECAMY: Jacek Jelonek zakpił z rezygnacji Andrzeja Rosiewicza. Nie miał dla niego litości

Schreiber OBERWAŁA od internautów. Słusznie?

Najwięcej emocji wzbudził wygląd dłoni celebrytki. Użytkownicy internetu zwrócili uwagę na długie paznokcie, które ich zdaniem – nie powinny mieć kontaktu z przygotowywaną żywnością. W komentarzach pojawiło się wiele krytycznych opinii dotyczących higieny.

Niektórzy sugerowali, że podczas wyrabiania ciasta lepiej byłoby założyć jednorazowe rękawiczki lub skrócić paznokcie. Pod wpisem szybko pojawiły się liczne komentarze.

“Fuj, a gdzie spięte włosy i rękawiczki; A za pazurami kupę ciasta. Ohyda. Gotować nie potrafisz; Kopytka z dodatkiem lakieru i żelu; Z takimi paznokciami to mało apetyczne; Te pazury mnie obrzydzają” – czytamy w sekcji komentarzy.

Pojawiły się także kolejne krytyczne głosy dotyczące przygotowywania posiłków.

“Pani Marianko, tylko te paznokcie! Ileż tam się kryje brudu. Czasem niewidzialnego gołym okiem. Litości” – napisała jedna z internautek na platformie X.

To kolejny raz, gdy publikacja Marianny Schreiber wywołuje skrajne reakcje. Jej wpisy dotyczące tradycyjnych ról kobiet i patriotyzmu od dawna dzielą internautów. Jedni zgadzają się z jej poglądami, inni zarzucają jej zbyt kategoryczne ocenianie rzeczywistości.

Tym razem dyskusja bardzo szybko zeszła z tematu gotowania na kwestie związane z higieną podczas przygotowywania posiłków. Zamiast rozmowy o domowych kopytkach i kulinarnych inspiracjach, internauci skupili się przede wszystkim na wyglądzie dłoni celebrytki. Jedno jest pewne – Marianna Schreiber po raz kolejny sprawiła, że o jej publikacji zrobiło się wyjątkowo głośno.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Taniec z Gwiazdami” bez kolejnej gwiazdy. To spore zaskoczenie

Zjedlibyście kopytka od Marianny Schreiber? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Marianna Schreiber (fot. screen Instagram Marianna Schreiber)
Marianna Schreiber (fot. screen Instagram Marianna Schreiber)
Marianna Schreiber (fot. screen Instagram Marianna Schreiber)
Marianna Schreiber (fot. screen Instagram Marianna Schreiber)
Marianna Schreiber (fot. screen Instagram Marianna Schreiber)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Jacek Jelonek zakpił z rezygnacji Rosiewicza. Nie miał dla niego litości

Opublikowano

w dniu

przez

Rezygnacja jednej z najbardziej komentowanych gwiazd nowej edycji „Tańca z Gwiazdami” wywołała falę reakcji. Gdy produkcja potwierdziła zaskakującą zmianę, głos zabrał Jacek Jelonek, który w mocnych słowach odniósł się do całej sprawy. Dowiedz się więcej!

Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że Andrzej Rosiewicz będzie jedną z największych i najbardziej zaskakujących gwiazd 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”. Już sam jego udział wzbudzał ogromne emocje i wywoływał gorące dyskusje wśród widzów oraz internautów.

Ostatecznie jednak do występu 82-letniego artysty na parkiecie nie dojdzie. Jak poinformował Pudelek, Andrzej Rosiewicz zrezygnował z udziału w programie jeszcze przed rozpoczęciem treningów. Powodem miały być względy zdrowotne oraz obawy przed intensywnym wysiłkiem fizycznym.

“Andrzej bardzo cieszył się na tę przygodę, jednak musiał zrezygnować z udziału w show z powodów zdrowotnych. Treningi do tego formatu wymagają gigantycznego, wielogodzinnego wysiłku fizycznego każdego dnia i artysta uznał, że zdrowie jest teraz dla niego absolutnym priorytetem. To ogromna strata dla programu, ale wszyscy w pełni rozumieją jego decyzję” – ujawnił informator Pudelka.

Jak ustalił Pudelek, trwają rozmowy z kolejnymi znanymi osobami, które mogą dołączyć do obsady i stać się jednymi z największych niespodzianek nadchodzącego sezonu.

“Trwają intensywne negocjacje z kilkoma naprawdę głośnymi nazwiskami, które mogą mocno namieszać” – dodał informator na łamach Pudelka.

Informacja o rezygnacji błyskawicznie obiegła internet. Choć część fanów wyraziła rozczarowanie, nie zabrakło również osób, które otwarcie przyznały, że z ulgą przyjęły wiadomość o wycofaniu się artysty z programu.

POLECAMY: Doda i Kwiatkowski na jednej scenie. Kiedy i gdzie wystąpią?

Jacek Jelonek skomentował rezygnację Rosiewicza. Nie gryzł się w język

Jednym z pierwszych, którzy publicznie skomentowali sprawę, był Jacek Jelonek. Model zapisał się w historii „Tańca z Gwiazdami”, tworząc wraz z Michałem Danilczukiem pierwszą w Polsce męsko-męską parę taneczną. Duet dotarł aż do finału programu, zajmując drugie miejsce. Od lat Jacek Jelonek angażuje się także w działania na rzecz społeczności LGBT+.

Na swoim profilu w mediach społecznościowych Jacek Jelonek opublikował zdjęcie Andrzeja Rosiewicza z nagłówkiem dotyczącym jego rezygnacji z programu i opatrzył je krótkim, ale bardzo mocnym komentarzem.

“Ojojoj. Ktoś chyba zrozumiał, że Internet nie zapomina i wszystkie okropne, homofobiczne wypowiedzi ponownie wypłyną i będą na ustach wszystkich… “- napisał krótko Jacek Jelonek w piątkowe południe.

Reakcja Jacka Jelonka nie była przypadkowa. W przeszłości Andrzej Rosiewicz wielokrotnie wypowiadał się na temat osób LGBT+, a jego słowa wywoływały ogromne kontrowersje i spotykały się z krytyką opinii publicznej.

Jedną z najgłośniejszych wypowiedzi artysta wygłosił w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” w 2007 roku. Do dziś jest ona szeroko komentowana i regularnie wraca w dyskusjach dotyczących jego poglądów.

“Samiec z samcem się malują, biustonosze noszą, trzymają się za dupę. I języki: “Eeeeee” – tak wywalają. Normalni ludzie nie chcą tego oglądać. […] Może gej geja uderzył. To się zdarza, oni są tak zazdrośni o swoich kochanków, że mogą nawet zabić” – mówił piosenkarz w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” w 2007 roku.

Na ten moment produkcja „Tańca z Gwiazdami” nie poinformowała, kto ostatecznie zajmie miejsce Andrzeja Rosiewicza. Wiadomo natomiast, że w nowej edycji programu wystąpią między innymi Mandaryna, Helena Englert, Matteo Brunetti, Krzysztof Kwiatkowski oraz Piotr Gumulec. Premiera 19. sezonu została zaplanowana na 6 września.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Taniec z Gwiazdami” bez kolejnej gwiazdy. To spore zaskoczenie

Zgadzacie się ze słowami Jacka Jelonka? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Andrzej Rosiewicz (fot. screen Instagram Stories Jacek Jelonek) – 10 lipca 2026
Andrzej Rosiewicz (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – “Halo tu Polsat”
Jacek Jelonek (fot. screen Instagram Jacek Jelonek)
Jacek Jelonek (fot. screen Instagram Jacek Jelonek)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością