Kochają go wszyscy kierowcy, nienawidzą strażnicy miejscy.

Emil Rau to człowiek, który od lat toczy walkę ze strażą miejską i montowanymi wbrew przepisom radarom. Ma rzeszę fanów w Internecie, a odkąd prowadzi program w TVN Turbo – także wśród widzów. W nowym sezonie „łowca fotoradarów” będzie pomagał kierowcom, którzy napotkali na swojej drodze sprytnie umieszczony rejestrator wykroczeń.

Emil to właściciel firmy transportowej z Zielonej Góry, którego przepychanka i konflikt ze strażą miejską budzi ogromne emocje. W odpowiedzi na liczne listy od widzów Emil postanowił wyruszyć w Polskę i zmierzyć się z nadużyciami, których ofiarami padają użytkownicy dróg. Zdecydowana większość mandatów z fotoradarów straży gminnych jest wystawiana nieprawidłowo – uważa Emil i obnaża niezgodne z prawem procedury. Tropi fotoradary pochowane w samochodach, w krzakach, za śmietnikami, przy wylotówkach. Odwiedza sądy, komisariaty, liczne urzędy. Na tropie nieprawidłowości wspierają go dzielnie widzowie TVN Turbo, którzy dokumentują okoliczne fotoradary. Czy Emilowi uda się im pomóc w ich potyczkach ze strażą miejską?

Niestety nasz bohater dzieki swej filantropii ma problemy z prawem. – Mam 28 spraw sądowych w różnych miastach Polski… Szacun do mojej ekipy, która siedzi ukryta w krzakach. Do strażnika miejskiego należy podejść tak, jak do konia, tyle że odwrotnie – powiedział łowca fotoradarów podczas konferencji prasowej.

Trzymamy mocno kciuki, by Emil wszystkie te sprawy wygrał! W końcu działa również w naszym imieniu. Chyba nie chcecie stosować się do wszystkich ograniczeń i jechać z Warszawy do Gdańska przez co najmniej 2 dni?!


Nie ma więcej wpisów