Śledź nas

news

Eurowizja 2018: Polskie piosenki krytycznym okiem – kto ma szansę w Lizbonie?!

Opublikowano

w dniu

Już za kilka godzin zostanie wyłoniony artysta, który będzie reprezentował nasz kraj w Eurowizji. Jakie naprawdę są prezentowane piosenki? 

Kilka słów postanowiłem napisać o każdej piosence. Z racji odmiennych gustów i tego, że nie uznaję takiego stwierdzenia jak “piosenka eurowizyjna”, każda po kolei będzie oceniana pod względem produkcyjnym i jakościowym.

HOT NEWS – ANDRZEJ SOŁTYSIK OCENIA “KOBIETY MAFII” I “BOTOKS”

Zastanawiałem się, od której piosenki zacząć. Wybór podjąłem na podstawie naszych wywiadów. Gwiazdy zazwyczaj wymieniały JEGO, więc…LECIMY!

Gromee – Light Me Up ft. Lukas Meijer

Gromee był często wymieniany przez gwiazdy jako faworyt eliminacji. Jaka jest prawda? Utwór jest utrzymany w klimacie “letniego hitu”. Prosta konstrukcja, prowadzenie melodii, aranżacja i niedużo tekstu sprawiają, że szybko wpada w ucho i można łatwo go zapamiętać. Na pewno produkcja stoi na najwyższym poziomie. Żeby nie było jednak zbyt różowo to…jest to po prostu bardzo dobra piosenka która jednak niczym się nie wyróżnia, a o to właśnie chodzi w tym międzynarodowym konkursie. Podsumowując: nie mamy się czego wstydzić, ale szału w europie raczej nie zrobi.

Pablosson – Sunflower

 

Zmieńmy trochę klimat. Po samej nazwie Pablosson spodziewałem się czegoś w stylu nordyckiego disco polo (końcówki -son oraz -dottir są charakterystyczne dla mieszkańców takich krajów jak Islandia czy Norwegia). Zamiast tego otrzymaliśmy…dziwny twór który jest połączeniem lekkiej ballady rockowej z elektroniką(trochę skłaniającą się jednak do disco polo). Strasznie razi w uszy często używany efekt autotune (z którego korzysta się, by zamarkować nieczystości śpiewu). Nie wiem, czy jest to efekt zamierzony czy nie, ale jeśli przewiniecie do 1:20(konkretniej słowo “insane”), to….zresztą sami oceńcie (potem robi się jeszcze ciekawiej, zwłaszcza przy 2:29). Być może chodziło o uzyskanie efektu, z jakiego słynie raper T-Pain, jednak koniec końców brzmi to tak, jakby producenci bali się mocniejszego zastosowania efektu. Całość jest dość dziwnym pomysłem, chociaż ludzie mogą zwrócić na to uwagę. 

Maja Hyży – Błysk

 

Czas na coś ładnego, lecz…bardziej sztampowego. Maja Hyży prezentuje przyjemny, radiowy utwór pt Błysk. Delikatny wokal, dobrze zrobiony podkład…nie ma się do czego przyczepić, ale sam utwór nie pozostaje w pamięci na długo. Jest typową radiową współczesną kompozycją do komercyjnych rozgłośni, gdzie ludzie oczekują czegoś, jak wcześniej wspomniałem, łagodnego i przyjemnego. W krajowych eliminacjach ma duże szanse, jednak na arenie międzynarodowej raczej nie będzie zapamiętana.

Marta Gałuszewska – Why Don’t We Go

 

Ulubienica Michała Szpaka, pod którego skrzydłami wygrała ostatnią edycję The Voice of Poland. W programie pokazała swoje niesamowite umiejętności, które…zostały tak jakby związane i zamknięte w klatce. Why Don’t We Go jest kolejną sztampową produkcją, trochę dynamiczniejszą niż poprzednia propozycja. Jeśli chodzi o samą produkcję, to również nie ma się do czego przyczepić. Podkład jest zrobiony bardzo dobrze, zwrotka jest łagodniejsza a na refren zastępuje kulminacja. Sama wokalistka również liczyć na wsparcie jej trenera z programu, więc szansę ma dość duże. Szkoda jedynie tego, że producenci poszli w typową komercyjną stronę (no bo przecież muzyka musi się sprzedać) i cała kompozycja nie jest choć odrobinę rockowa. 

Saszan – Nie Chcę Ciebie Mniej

 

To już nie jest ta sama Saszan, co kilka lat temu. Wokalistka zanotowała fantastyczny progres, więc warto na niej zawiesić oko. Co do samej piosenki Nie Chcę Ciebie Mniej: jest nieco lżejsza niż wcześniej wspomniana propozycja od Marty Gałuszewskiej. W całym utworze jest oczywiście zastosowana typowa progresja dynamiki, ale…kolejna młoda wokalistka z elektronicznym podkładem. Dobrze zaśpiewane, piosenka przyjemna, ale całość nie zapada w pamięć. Kolejna radiowa produkcja.

Ifi Ude – Love is Stronger

 

Ifi Ude Love is Stronger to mój zdecydowany faworyt. Piosenka nie tylko jest znakomicie zrealizowana pod względem produkcyjnym, ale też wyróżnia się na tle innych. Kompozycja łączy w sobie wiele, zróżnicowanych elementów, których raczej często nie znajdziemy połączonych. Możemy usłyszeć zarówno delikatne dudy, potężny bas, charakterystyczny dla takich gatunków jak dubstep czy drum’n’basCałość jest po prostu połączeniem muzyki etnicznej ze współczesną elektroniką. Takie piosenki się wyróżniają i mają duże szanse poza krajemniestety… raczej nie wróżę tej piosence szans na przedarcie się przez krajowe eliminacje. W nasze gusta trafiają rzeczy proste, trywialne i nieskomplikowane, które są łatwe i przyjemne w odbiorze. Coś takiego nigdy nie wygra międzynarodowego konkursu, bo na tle innych nie będzie się wyróżniać. Ifi Ude ma olbrzymie szanse w głównym konkursie, ale niewielkie w krajowych eliminacjach. Ironia? Trzymam jednak kciuki i mam nadzieję, że nie okaże się prawdą to, co napisałem w poprzednim zdaniu.

Happy Prince – Don’t Let Go

 

Kolejny faworyt w konkursie. Happy Prince na konkurs zgłosił piosenkę Don’t Let Go, która wreszcie ma w sobie przewagę prawdziwych instrumentów. Cała produkcja jest utrzymana w dość podniosłym i emocjonalnym klimacie ballady rockowej. Melodia prowadzona przez wokal ciekawie kontrastuje z instrumentami. Dodatkowo sam śpiew nie jest ani typowo rockowy czy popowy. Sama aranżacja perkusji również zwraca na siebie uwagę. Wykorzystywane są w większości tomy, których brzmienie nie zostało brutalnie skrócone w procesie miksowania i można posłuchać głębi, jakiej nadają utworowi. Czy spodoba się to szerszej publiczności? Ma szansę!

Monika Urlik – Momentum

Dobra piosenka zaśpiewana z charakterem. Całość nie jest dość odkrywcza, ale takie propozycje dobrze sobie radzą w konkursie Eurowizji. Monika Urlik w utworze Momentum pokazuje swoje całkiem niezłe umiejętności wokalne, zwłaszcza w kulminacyjnym momencie po “mostku” po drugim refrenie. Duże szanse zarówno w krajowych eliminacjach jak i w Europie. Sama piosenka nie jest jednak jakoś wybitnie oryginalna.

Isabell Otrebus – Delirium

Kolejna wokalistka z utworem, który ma wywołać efekt “WOW”. Jeśli miałbym jakoś porównać to do poprzednich propozycji, to umieściłbym Delirium pomiędzy Gromeem, Moniką UrlikIsabell Otrebus prezentuje po prostu kolejną, dobrą, komercyjną piosenkę, która jakoś wybitnie nie wyróżnia się na tle innych. Trzeba jednak przyznać, że refren wpada w ucho.

Future Folk – Krakowiacy i Górale

Najciekawsze postanowiłem zostawić na koniec. Future Folk zaszokowało wszystkich, zarówno swoich fanów jak i osoby, które ich nie znały, z organizacją konkursu włącznie. Styl, jaki prezentuje Stanisław Karpiel-Bułecka z zespołem można nazwać electro-folkiem. Byłem niezwykle ciekaw ich propozycji. Okazało się, że piosenka Krakowiacy i Górale kompletnie nie przypadła do gustu fanom zespołu. Wcześniejsze ich utwory charakteryzowało łączenie ostrych brzmień elektronicznych, charakterystycznych dla takich gatunków jak dubstep(“Daleki Kraj”) czy drum’n’bas (“Bo Jo Cie Kochom”) z instrumentami używanymi w muzyce folkowej (skrzypce). Ich propozycja na Eurowizję nie spodobała się fanom do tego stopnia, że pod naporem krytyki…usunęli teledysk z sieci. Trudno się zresztą dziwić, bo Future Folk bał się chyba zaprezentować coś charakterystycznego i mocnego i dał coś, czemu bliżej do disco polo niż electro. Posłuchajcie krótkiego fragmentu(0:08 – 0:22)

ZOBACZ RÓWNIEŻ – ZNAMY PRAWDĘ! LITTLEMOOONSTER96 DEMENTUJE PLOTKI O SPOTKANIU BIEBERA!

Podsumowanie

Przekrój gatunkowy jest całkiem przyzwoity. Brakuje mi jak zwykle mocniejszych brzmień, które prezentują czołowe polskie kapele znane na całym świecie (Riverside czy Behemoth), ale jak to się mówi: jak się nie ma, co się pragnie, to…się słucha co popadnie :).

Patrząc przez pryzmat głównego – europejskiego konkursu, duże szanse ma Happy Prince, Ifi Ude Monika Urlik/Isabell Otrebus. Niezwykle ciekawi mnie występ na żywo Pablossona, ale raczej nie wróżę mu przejścia krajowych eliminacji. Pozostałe propozycje? Są po prostu dobre, radiowe, ale nic więcej (teraz jak piszę, już zapomniałem jak brzmiała propozycja Marty Gałuszewskiej).

 

Bądź na bieżąco – polub nas na Facebooku!

fot. instagram/YouTube

 

news

Takich scen w „Pytaniu na śniadanie” dawno nie było. Rogalska skradła show [WIDEO]

Opublikowano

w dniu

przez

Poniedziałkowe wydanie „Pytania na śniadanie” przyniosło widzom ogromną niespodziankę. Wszystko z okazji urodzin Łukasza Nowickiego, dla którego ekipa programu przygotowała wyjątkowe powitanie. Jedna osoba skradła jednak całe show. Dowiedz się więcej i zobacz nagranie!

Łukasz Nowicki od lat należy do grona najbardziej lubianych prezenterów Telewizji Polskiej. Widzowie cenią go za poczucie humoru, naturalność oraz swobodę przed kamerą. Tym razem to jednak on znalazł się w centrum uwagi i musiał zmierzyć się z wyjątkową niespodzianką przygotowaną przez współpracowników.

Już od pierwszych minut programu było wiadomo, że wydarzy się coś nietypowego. Jubilat nie miał jednak pojęcia, jak spektakularny finał przygotowała dla niego ekipa „Pytania na śniadanie”.

Kulminacyjny moment nastąpił podczas wręczenia urodzinowego tortu. Zamiast tradycyjnego wejścia z wypiekiem do studia, na ekranie niespodziewanie pojawiła się Marzena Rogalska, która wjechała na ogromnym, dmuchanym różowym flamingu.

Dziennikarka trzymała w rękach efektowny tort z płonącą racą, a jej nietypowe wejście natychmiast wywołało śmiech i ogromne zaskoczenie zarówno wśród prowadzących, jak i zgromadzonych w studiu gości. Trudno było o bardziej oryginalny sposób uczczenia urodzin.

Nagranie z tej wyjątkowej chwili szybko trafiło do mediów społecznościowych. Oficjalny profil Telewizji Polskiej opublikował zdjęcia z wydarzenia i opatrzył je humorystycznym podpisem.

” Nie na białym rumaku, a na różowym flamingu wjechał tort urodzinowy. Łukaszu — jeszcze raz wielkie STO LAT!” – czytamy.

POLECAMY: Marcin Miller PORÓWNAŁ SIĘ do Skolima. Padły zaskakujące słowa

Wyjątkowa niespodzianka dla Łukasza Nowickiego

Internauci błyskawicznie zareagowali na opublikowane materiały. W komentarzach nie brakowało życzeń dla Łukasza Nowickiego, ale również słów uznania dla pomysłowości całej ekipy programu.

Pod wpisem pojawiły się między innymi komentarze:

“Najlepszego dla pana Łukasza!”; “Świetny pomysł, uśmiałam się”; “Marzena skradła całe show”; “Takie niespodzianki to ja rozumiem”; “Fantastyczna energia o poranku”; “Sto lat dla Łukasza!”; “Najlepszy prezent urodzinowy, jaki można sobie wyobrazić”; “Uwielbiam takie spontaniczne momenty w telewizji na żywo” – pisali zachwyceni widzowie.

Łukasz Nowicki i Marzena Rogalska (materiał prasowy “Pytanie na śniadanie) – 6 lipca

Choć w programach śniadaniowych nie brakuje niespodzianek i wyjątkowych chwil, tym razem redakcja „Pytania na śniadanie” postawiła na humor oraz sporą dawkę dystansu. Nietypowy wjazd Marzeny Rogalskiej na różowym flamingu z pewnością zapisze się jako jeden z najbardziej pamiętnych momentów tegorocznych wakacyjnych wydań programu.

Jedno jest pewne – Łukasz Nowicki z pewnością długo nie zapomni swoich 53. urodzin. A reakcje widzów pokazują, że pomysł ekipy okazał się strzałem w dziesiątkę i wywołał mnóstwo pozytywnych emocji zarówno w studiu, jak i przed telewizorami.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dorota Wellman stworzy NOWY duet w „Dzień dobry TVN”. Kiedy debiut?

Lubicie oglądać “Pytanie na śniadanie”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Marzena Rogalska (fot. screen materiał prasowy “Pytanie na śniadanie) – 6 lipca
Łukasz Nowicki i Marzena Rogalska (fot. screen materiał prasowy “Pytanie na śniadanie) – 6 lipca
Łukasz Nowicki (fot. screen materiał prasowy “Pytanie na śniadanie) – 6 lipca

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Marcin Miller PORÓWNAŁ SIĘ do Skolima. Padły zaskakujące słowa

Opublikowano

w dniu

przez

Choć wielu uważa, że Skolim jest dziś największą gwiazdą disco polo i muzyki tanecznej, Marcin Miller patrzy na jego sukces z zupełnie innej perspektywy. Lider zespołu Boys nie tylko ocenił karierę młodszego kolegi, ale także odniósł się do jego głośnych wypowiedzi. Dowiedz się więcej!

Marcin Miller od ponad trzech dekad pozostaje jedną z największych ikon disco polo. Lider zespołu Boys był świadkiem narodzin i rozwoju całego gatunku, dlatego trudno się dziwić, że często porównuje się jego karierę z osiągnięciami młodszych wykonawców. Ostatnio artysta udzielił obszernego wywiadu Tomaszowi “Szalonemu Reporterowi” Matysiakowi, w którym wrócił wspomnieniami do swojej zawodowej drogi.

Pod koniec rozmowy nie mogło zabraknąć pytania o Konrada “Skolima” Skolimowskiego, który w ostatnich latach stał się jedną z najgorętszych postaci polskiej sceny muzycznej. Wokalista nie tylko koncertuje w całym kraju, ale z powodzeniem rozwija także własne biznesy – prowadzi sklep z gadżetami, stację paliw, a ostatnio został również twarzą znanej marki kiełbas.

Prowadzący zapytał Marcina Millera, czy nie ma poczucia, że gdyby dziś rozpoczynał karierę, mógłby osiągnąć podobny sukces jak Skolim. Odpowiedź lidera Boys była bardzo stanowcza.

“Jak prześledzić moją karierę, to Skolim nie osiągnął niczego, czego ja bym nie osiągnął. Miałem swoje marki odzieżowe, grałem w reklamach, (…) ochrona na moich koncertach wynosiła omdlałe dziewczyny. (…) Śledząc moją karierę, to latino już dawno temu zacząłem [grać], tylko wtedy nie było to akurat modne, ale grałem takie utwory” – wyznał.

Jednocześnie Marcin Miller podkreślił, że między nim a młodszym artystą nie ma żadnego konfliktu. Wręcz przeciwnie – panowie od dłuższego czasu współpracują przy programie „Disco Star”, gdzie zasiadają w jury.

“Ze Skolimem mam bardzo dobre relacje, nawet siedzimy razem w jury [programu “Disco Star” – przyp. red.]. Gdybyśmy się nienawidzili, to byśmy się w ogóle nie odzywali do siebie. On robi to, co robi, ale ma łeb. W wielu kwestiach zgadzam się z nim. Może troszeczkę urósł i jego pozycja dodaje mu zbyt wiele odwagi, dlatego (…) niektóre jego zwroty są niefortunne, ale chłop głupi nie jest” – wtrącił.

POLECAMY: Dorota Wellman stworzy NOWY duet w „Dzień dobry TVN”. Kiedy debiut?

Skolim rozpętał największą burzę medialną w 2026 roku?

Słowa Marcina Millera wielu fanów odebrało jako nawiązanie do jednej z najgłośniejszych afer ostatnich tygodni. Wszystko zaczęło się od wypowiedzi Skolima dotyczącej pomysłu współfinansowania składek emerytalnych dla artystów. Nagranie błyskawicznie obiegło media społecznościowe i wywołało ogromne emocje.

Największe poruszenie wywołały słowa wokalisty, który bardzo ostro skomentował całą sprawę w maju.

“Pojechałem dzisiaj na live o tych kuach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, przepali, albo ci młodzi robią taką chową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś kuwy i ćp**ów. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę” – mówił Skolim w maju.

Wówczas na odpowiedź innych przedstawicieli show-biznesu nie trzeba było długo czekać. Jedną z pierwszych osób, które publicznie odniosły się do tej wypowiedzi, była Doda. Wokalistka nie szczędziła uszczypliwości i w mocnych słowach skomentowała zarówno stanowisko Skolima, jak i sposób, w jaki buduje swoją karierę.

“Zajmij się sprzedawaniem swojej kiełbasy Skolim, a w międzyczasie zapraszamy cię do teatru, musicalu, do miejsc, gdzie są artyści, którzy nie mieli jak prze****ć swoich finansów, bo po prostu ich nie mieli” – powiedziała.

Do dyskusji włączyła się wtedy również Ania Rusowicz, która zwróciła uwagę, że pojęcie „artysta” obejmuje znacznie więcej zawodów niż tylko gwiazdy największych scen. W swoim wpisie przypomniała o twórcach, którzy przez całe życie pracują na rzecz kultury, często nie osiągając spektakularnych dochodów.

“Przypomnę, że zanim nazwiemy artystów qr…, ćpunami i rzucimy w nich mięsem, w skład zawodów artystycznych możemy zaliczyć: pisarzy, literatów, dramaturgów, poetów, malarzy, rzeźbiarzy, grafików, choreografów, tancerzy, aktorów, fotografików, reżyserów, scenografów, projektantów mody, architektów, muzyków, ilustratorów, kompozytorów, tekściarzy itp. A artysta głodny to artysta płodny” – napisała wokalistka.

Choć burza wokół wypowiedzi Skolima wciąż nie cichnie, Marcin Miller wyraźnie dał do zrozumienia, że mimo pewnych różnic w ocenach nie przekreśla młodszego kolegi. Wręcz przeciwnie – docenia jego przedsiębiorczość i sukces, jednocześnie zwracając uwagę, że popularność niesie ze sobą także większą odpowiedzialność za wypowiadane słowa. Czy temat jeszcze powróci? Patrząc na skalę dyskusji, wszystko wskazuje na to, że emocje wokół tej sprawy jeszcze długo nie opadną.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ma zaledwie 9 lat, a podbija świat mody. O tej Polce robi się coraz głośniej [FOTO]

A Wy lubicie Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Skolim (fot. screen YouTube PrzeAmbitni.pl)
Skolim (fot. screen YouTube PrzeAmbitni.pl)
Marcin Miller (fot. screen YouTube Szalony Reporter)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Ma zaledwie 9 lat, a podbija świat mody. O tej Polce robi się coraz głośniej [FOTO]

Opublikowano

w dniu

przez

Choć ma dopiero dziewięć lat, jej nazwisko coraz częściej pojawia się w świecie mody. Elsa Kołtyś ma już na swoim koncie pokazy w prestiżowych europejskich miastach i nie zamierza zwalniać tempa. Wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek jej niezwykłej drogi. Dowiedz się więcej!

Elsa Kołtyś to 9-letnia modelka polskiego pochodzenia, która na co dzień mieszka w hiszpańskiej Marbelli. Mimo bardzo młodego wieku już teraz zwraca na siebie uwagę projektantów oraz przedstawicieli branży modowej. Jej historia pokazuje, że pasję można rozwijać od najmłodszych lat, jeśli towarzyszą jej determinacja i konsekwencja.

Moda dla Elsy Kołtyś to znacznie więcej niż efektowne stylizacje czy zdjęcia na wybiegach. Dziewięciolatka traktuje ją jako sposób wyrażania własnej osobowości i emocji. Każdy pokaz oraz każda sesja zdjęciowa są dla niej okazją do opowiedzenia własnej historii i zaprezentowania swojej energii.

W ostatnich sezonach młoda Polka miała okazję uczestniczyć w pokazach mody organizowanych między innymi w Monako, Cannes oraz Mediolanie. Szczególnym doświadczeniem był dla niej także udział w Pasarela Larios w Maladze – wydarzeniu organizowanym na najdłuższym wybiegu w Europie, które od lat promuje młode talenty.

Coraz większe doświadczenie sprawia, że Elsa Kołtyś jest zauważana również przez branżowe media. Jej wizerunek pojawił się między innymi w materiałach przygotowanych przez L’Officiel, Harper’s Bazaar Serbia, ELLE Baltic, Deutsch Fashion oraz Times Swiss, relacjonujących wydarzenia, w których brała udział.

Mimo sukcesów dziewięciolatka nie ukrywa, że zależy jej przede wszystkim na inspirowaniu innych dzieci. Chce pokazywać swoim rówieśnikom, że warto marzyć, wyznaczać sobie ambitne cele i konsekwentnie je realizować, niezależnie od wieku.

Dużą rolę odgrywają również media społecznościowe. Profil Elsy Kołtyś na Instagramie obserwuje już blisko 50 tysięcy osób. To właśnie tam młoda modelka dzieli się kulisami swojej codzienności, pokazując nie tylko modowe projekty, ale również swoje zainteresowania oraz życie poza wybiegami.

POLECAMY: Dorota Wellman stworzy NOWY duet w „Dzień dobry TVN”. Kiedy debiut?

9-letnia Polka zachwyca na europejskich wybiegach. To dopiero początek!

Na co dzień Elsa Kołtyś uczęszcza do amerykańskiej szkoły w Marbelli. Swobodnie posługuje się językiem polskim, angielskim i hiszpańskim, a obecnie uczy się również francuskiego oraz rosyjskiego. Dzięki temu bez problemu odnajduje się w międzynarodowym środowisku.

Modeling nie jest jednak jej jedyną pasją. Dziewięciolatka regularnie trenuje również golf oraz boks. Jak podkreślają osoby z jej otoczenia, właśnie te dyscypliny pomagają rozwijać koncentrację, dyscyplinę i odporność psychiczną, które przydają się również podczas występów na wybiegu.

Choć Elsa Kołtyś mieszka obecnie w Hiszpanii, regularnie odwiedza Warszawę, z którą wciąż czuje silną więź. To właśnie Polska pozostaje dla niej ważnym miejscem i elementem budowania własnej tożsamości.

To dopiero początek jej kariery, jednak wszystko wskazuje na to, że o Elsie Kołtyś będzie w najbliższych latach coraz głośniej. Pokazy na europejskich wybiegach, rozpoznawalność w mediach branżowych i konsekwentne rozwijanie swoich pasji sprawiają, że młoda Polka już dziś stawia pierwsze kroki w świecie wielkiej mody, nie zapominając przy tym o swoim najważniejszym celu – inspirowaniu innych dzieci do odważnego spełniania marzeń.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sebastian Fabijański z mocnym przesłaniem. Fani nie kryją wzruszenia

Elsa Kołtyś (fot. zdjęcie prasowe)
Elsa Kołtyś (fot. zdjęcie prasowe)
Elsa Kołtyś (fot. zdjęcie prasowe)
Elsa Kołtyś (fot. zdjęcie prasowe)
Elsa Kołtyś (fot. zdjęcie prasowe)
Elsa Kołtyś (fot. zdjęcie prasowe)
Elsa Kołtyś (fot. zdjęcie prasowe)
Elsa Kołtyś (fot. zdjęcie prasowe)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Dorota Wellman stworzy NOWY duet w „Dzień dobry TVN”. Kiedy debiut?

Opublikowano

w dniu

przez

W wakacyjnej odsłonie „Dzień dobry TVN” widzów czeka kolejna niespodzianka. TVN postawił na zupełnie nowe połączenie prowadzących, którego jeszcze nie było. Dla jednego z bohaterów letniego cyklu będzie to telewizyjny debiut w roli gospodarza śniadaniówki. Dowiedz się więcej!

„Dzień dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najpopularniejszych programów śniadaniowych w Polsce. Przez lata w okresie wakacyjnym widzowie oglądali jedynie weekendowe wydania pod szyldem „Dzień dobry wakacje”, jednak w tym roku stacja całkowicie zmieniła swoją strategię.

Dzięki tej decyzji program emitowany jest przez całe wakacje codziennie, a redakcja przygotowała dla widzów wiele nowych cykli oraz wyjątkowych gości. Jednym z najciekawszych projektów są „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”, w których znane osoby wracają do miejsc swojego dzieciństwa i opowiadają o najważniejszych wspomnieniach.

Jako pierwsza bohaterką letniego cyklu była Tatiana Okupnik. Wokalistka przez tydzień zabierała widzów w sentymentalną podróż, a zwieńczeniem jej udziału było piątkowe wydanie programu, które współprowadziła z Ewą Drzyzgą i Krzysztofem Skórzyńskim.

Od poniedziałku pałeczkę przejął Norbi. To właśnie jego wspomnienia oraz podróż przez miejsca związane z dzieciństwem będą towarzyszyć widzom przez najbliższe dni.

Podczas poniedziałkowego wydania „Dzień dobry TVN”, prowadzonego przez Izę Krzan i Jana Pirowskiego, doszło do specjalnego połączenia z Norbim. Wokalista opowiedział o swoim udziale w nowym projekcie oraz zdradził, czego widzowie mogą spodziewać się w najbliższych dniach.

POLECAMY: Sebastian Fabijański z mocnym przesłaniem. Fani nie kryją wzruszenia

Dorota Wellman stworzy NOWY DUET z Norbim!

Największa niespodzianka padła jednak dopiero pod koniec rozmowy. Prowadzący oficjalnie ogłosili, że już w nadchodzący czwartek, 9 lipca Norbi zadebiutuje w roli współprowadzącego „Dzień dobry TVN”.

Tego dnia stworzy zupełnie nowy duet z Dorotą Wellman, która na co dzień prowadzi program u boku Marcina Prokopa. Tym razem będzie jednak musiała odnaleźć się w nowej konfiguracji, ponieważ Prokop przebywa obecnie na około półtoramiesięcznej przerwie związanej z realizacją kolejnego sezonu programu „Niezwykłe Stany Prokopa”.

Dla Norbiego będzie to pierwsza okazja, aby poprowadzić całe wydanie najpopularniejszej śniadaniówki TVN. Widzowie od dawna podkreślają, że lubią wakacyjne eksperymenty z udziałem gości specjalnych, dlatego jego debiut zapowiada się niezwykle interesująco.

Nie brakuje jednak również głosów, że wielu fanów z chęcią zobaczyłoby ponownie duet Izy Krzan i Norbiego, którzy przez lata wspólnie prowadzili „Koło fortuny” w TVP i zdążyli zyskać sympatię telewidzów. Tym razem los zdecydował jednak inaczej i wokalista stworzy ekranowy duet z Dorotą Wellman.

To nie koniec wakacyjnych atrakcji przygotowanych przez TVN. W kolejnych tygodniach bohaterami „Kolonii letnich Dzień dobry TVN” będą również Bracia Golec, Michał Pazdan oraz Ralph Kaminski. Każdy z nich nie tylko zabierze widzów do miejsc swojego dzieciństwa, ale także pojawi się w roli współprowadzącego poranny program. Wszystko wskazuje więc na to, że tegoroczne wakacje w „Dzień dobry TVN” upłyną pod znakiem wielu nowych telewizyjnych duetów i sporych niespodzianek.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Łukasz “Luka” Trochowicz wrócił do tematu ORIENTACJ. Detektywi TikToka mieli rację?

Cieszycie się, że Norbi poprowadzi “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Norbi (fot. Adam Burakowski/zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery
Dorota Wellman, Marcin Prokop (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Dorota Wellman, Marcin Prokop (fot. Michał Woźniak/zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Dorota Wellman, Marcin Prokop (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Dorota Wellman, Ewa Drzyzga, Paulina Krupińska-Karpiel, Sandra Hajduk, Anna Senkara, Damian Michałowski, Krzysztof Skórzyński (fot. Ola Skowron/zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością