showbiz
To on wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”? Sam się wygadał
Parkiet „Tańca z gwiazdami” zapłonął, ale tym razem to nie uczestnicy skradli całe show. Prawdziwa sensacja zasiadła na widowni, a czułe gesty w blasku fleszy były tylko wstępem do tego, co wydarzyło się po wyłączeniu kamer. Jedno odważne wyznanie sprawiło, że fani już widzą go w kolejnej edycji. Dowiedz się więcej!
Siódmy odcinek 18. edycji programu „Taniec z Gwiazdami” wzbudził sporo emocji wśród widzów. Wówczas to nie tylko popisy zawodowych tancerzy i celebrytów na parkiecie Polsatu stały się głównym tematem rozmów w kuluarach. Duże zainteresowanie wywołało również pojawienie się na planie Allana Krupy. Syn Edyty Górniak rzadko uczestniczy w tego typu wydarzeniach, dlatego jego obecność szybko przyciągnęła uwagę fotoreporterów i fanów programu.
Młody muzyk nie przybył do studia sam. Allan Krupa na widowni bawił się wraz z nową partnerką, co od razu wzbudziło lawinę spekulacji na temat ich relacji. Para najpierw wspólnie zapozowała na ściance, przyciągając wzrok swoimi stylizacjami. On postawił na elegancję w klasycznym wydaniu, wybierając czarny garnitur, natomiast jego wybranka zaprezentowała się w odważnej, białej kreacji z licznymi wycięciami, która idealnie wpisywała się w estetykę wielkiego show.
Gdy światła jupiterów nieco przygasły, a akcja przeniosła się na parkiet, para zajęła miejsca przy stoliku w studio. Jak można było zauważyć na ujęciach z programu oraz zdjęciach wykonanych przez obecnych na miejscu fotografów, Allan Krupa i jego partnerka nie stronili od czułości.
Po zakończeniu tanecznych zmagań, emocje wcale nie opadły. Wręcz przeciwnie – prawdziwa bomba wybuchła podczas rozmowy z mediami. W wywiadzie udzielonym reporterce „Faktu”, Allan Krupa został zapytany o wrażenia z wieczoru. Jego odpowiedź była szczera i sentymentalna:
“Bardzo mi się podobało, szczególnie, że ostatni raz jak tutaj gdzieś siedziałem to byłem gdzieś taki [red. pokazał siebie małego] więc no jest to kompletnie nowe doświadczenie dla mnie. Inaczej niż w telewizji. Polecam każdemu, jeśli ma taką możliwość. Jeśli nawet nie przyjść tu to obejrzeć w telewizji, bo jest to mega show” – stwierdził.
POLECAMY: Sensacyjne wieści ws. Żudziewicz i Jeschke. Tego nikt się nie spodziewał
Syn Górniak wystąpi w nowej edycji “Tańca z Gwiazdami”?
Jednak to kolejne pytanie wywołało największe poruszenie. Dziennikarka postanowiła dowiedzieć się, czy Allan Krupa sam rozważałby stanięcie do walki o Kryształową Kulę. Odpowiedź młodego artysty była zaskakująco otwarta i pozostawiła fanom ogromne pole do interpretacji. Muzyk przyznał, że choć taniec nie jest jego najmocniejszą stroną, to sama propozycja wydaje mu się niezwykle kusząca i mogłaby stanowić dla niego ciekawe wyzwanie w przyszłości.
„Nie mówię, że nie. No jest to bardzo intrygujące. Szczególnie, że mi do tańca daleko i nie umiem się ruszać jakoś świetnie, więc byłby to na pewno sprawdzian. Nie wiem, czy jeszcze jest to dobry moment w moim życiu. Zobaczymy z czasem. Wiem, że ponoć drzwi są dla mnie otwarte, więc kto wie?” – powiedział z uśmiechem Allan Krupa, podsycając tym samym plotki o swoim ewentualnym udziale w kolejnych edycjach programu.
Warto przypomnieć, że nazwisko, które nosi syn Edyty Górniak, od dawna pojawia się na giełdzie potencjalnych uczestników. Produkcja Polsatu wielokrotnie miała na oku młode pokolenie gwiazd. Niegdyś nieoficjalnie mówiło się, że stacja bardzo intensywnie zabiegała nie tylko o to, by na parkiecie pojawił się syn Edyty Górniak, ale również potomek innej wielkiej gwiazdy polskiej sceny muzycznej, Justyny Steczkowskiej – Leon Myszkowski.
Dotychczas obaj panowie, mimo licznych plotek i medialnych doniesień, nie zdecydowali się na wejście do świata tańca towarzyskiego przed kamerami. Leon Myszkowski skupia się na swojej karierze DJ-a i menadżera mamy, podobnie jak Allan Krupa, który pod pseudonimem Enso coraz odważniej poczyna sobie w świecie hip-hopu, szlifując warsztat jako producent i raper.
Na razie fani muszą uzbroić się w cierpliwość i obserwować dalsze poczynania młodego artysty. Skoro sam Allan Krupa potwierdził, że „drzwi są dla niego otwarte”, można przypuszczać, że negocjacje z produkcją są jedynie kwestią czasu. Kto wie, może już wkrótce zobaczymy go pląsającego po parkiecie polsatowskiego hitu, walczącego o uznanie jurorów i sympatię milionów widzów przed telewizorami?
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dorota Wellman z nową FUCHĄ. Co z „Dzień dobry TVN”?
Chcielibyście zobaczyć syna Edyty Górniak w programie Polsatu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!







Autor: Szymon Jedynak
-
Syn Pani Gorniak…ubrany jest z klasa, jak prawdziwy mezczyzna, a nie jakis przyciasny infantyl w koniecznie bialych tenisowkach, jak inni “wspolczesni” “mezczyzni” ze scianek elit PoliLodzkioh w Polsce.
news
Poruszona Agnieszka Hyży po decyzji prezydenta. Zadała niewygodne pytanie
Agnieszka Hyży zabrała głos w sprawie nowych przepisów dotyczących ochrony wizerunku dzieci. Prezenterka Polsatu zwróciła uwagę na problem, który jej zdaniem wciąż pozostaje nierozwiązany, mimo zmian wprowadzonych przez państwo. Padły pytania, które mogą rozpocząć kolejną gorącą dyskusję. Dowiedz się więcej!
Agnieszka Hyży od lat bardzo konsekwentnie chroni prywatność swoich dzieci. Na jej profilach w mediach społecznościowych próżno szukać wyraźnych zdjęć przedstawiających twarze pociech. Prezenterka wielokrotnie pokazywała tym samym, że kwestia ochrony wizerunku najmłodszych jest dla niej wyjątkowo ważna.
Tym razem Hyży postanowiła odnieść się do szeroko komentowanych zmian dotyczących ochrony dzieci. W mediach społecznościowych podzieliła się swoimi przemyśleniami po decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który podpisał ustawę dotyczącą zaostrzenia przepisów w zakresie ochrony wizerunku oraz danych osobowych dzieci w placówkach opiekuńczych.
Nowe regulacje zakładają bardziej rygorystyczne zasady dotyczące publikowania zdjęć i nagrań dzieci przez żłobki i przedszkola. Placówki nie mogą już robić tego w dowolny sposób, a publikacja materiałów wymaga spełnienia określonych wymogów oraz uzyskania odpowiednich zgód. Dla wielu osób to ważny krok w kierunku większej ochrony najmłodszych.
Agnieszka Hyży również doceniła fakt, że problem bezpieczeństwa wizerunku dzieci został zauważony. Prezenterka zwróciła jednak uwagę, że jej zdaniem sama zmiana przepisów dotyczących placówek nie rozwiązuje całego problemu. Jej refleksja poszła znacznie dalej – w stronę zachowania samych rodziców.
“Żłobek już nie może, a rodzic?” – zapytała Hyży.
W ten sposób Hyży zwróciła uwagę na zjawisko sharentingu, czyli masowego publikowania przez rodziców informacji, zdjęć i nagrań dotyczących własnych dzieci w internecie. W jej ocenie problem nie kończy się bowiem na tym, co mogą publikować przedszkola czy żłobki. Równie istotne jest to, co rodzice sami umieszczają w mediach społecznościowych.
POLECAMY: Natasza Urbańska poprowadziła „Dzień dobry TVN”. Widzowie wydali werdykt
Agnieszka Hyży reaguje na decyzję Karola Nawrockiego. Padły MOCNE słowa
Dziennikarka zastanawia się również, gdzie właściwie powinna przebiegać granica między prawem rodzica do decydowania o dziecku a prawem samego dziecka do prywatności. Wątpliwości jest tym więcej, że cyfrowy ślad pozostawiony w internecie może pozostać dostępny przez wiele lat, kiedy dziecko jest już dorosłe i może mieć zupełnie inne zdanie na temat publikowanych materiałów.
Hyży postawiła także szereg konkretnych pytań dotyczących przyszłości ochrony dzieci w sieci. Jej zdaniem potrzebna jest szersza dyskusja, która obejmie nie tylko żłobki i przedszkola, ale również szkoły oraz codzienne decyzje podejmowane przez rodziców.
“Mam jednak nadzieję, że to dopiero początek większej rozmowy i kolejnych zmian w prawie. Bo co dalej? Co z przedszkolem i szkołą? Od jakiego wieku dziecko powinno samo decydować o swoim wizerunku? Czy rodzic zawsze może zdecydować za nie? Co, jeśli jeden rodzic zgadza się na publikację, a drugi nie? Szczególnie kiedy rodzice nie są razem? Internet i media społecznościowe stały się częścią życia dzieci szybciej, niż prawo zdążyło za nimi nadążyć. Zdjęcie opublikowane dziś może zostać zapisane, skopiowane, przerobione i wrócić za wiele lat” – rozpisała się Hyży.
Te pytania pokazują, że dla prezenterki nowe przepisy są dopiero początkiem znacznie większej dyskusji. Agnieszka Hyży zwraca uwagę na sytuacje, w których rodzice mają odmienne zdanie dotyczące publikowania zdjęć dziecka. W przypadku rozstania rodziców kwestia zgody na wykorzystanie wizerunku może stać się dodatkowo skomplikowana.
Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że sama Agnieszka Hyży od lat bardzo świadomie podchodzi do obecności swoich dzieci w internecie. Jej decyzja o niepokazywaniu ich twarzy jest wyraźnym przykładem tego, jak można ograniczać cyfrową ekspozycję najmłodszych. Tym bardziej stanowczo brzmią jej pytania o to, czy obecne przepisy wystarczająco chronią dzieci przed konsekwencjami decyzji dorosłych.
Na koniec Hyży zaapelowała do internautów o większą rozwagę. Jej zdaniem warto zastanowić się, zanim kolejne zdjęcie lub nagranie dziecka trafi do internetu. To, co dla rodzica jest niewinną pamiątką albo sposobem na podzielenie się ważnym momentem, dla dorastającego dziecka może w przyszłości stać się niechcianą częścią jego publicznego wizerunku.
“Potrzebujemy więc rozmowy. Spokojnej, mądrej, czasem niewygodnej, ale bardzo potrzebnej. Bo czy zgoda rodzica zawsze oznacza zgodę w imieniu dziecka?” – zakończyła wpis.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Michał Wiśniewski pomaga Mandarynie przed „Tańcem z Gwiazdami”? Do sieci trafiło nagranie
Co uważacie o publikowaniu zdjęć dzieci przez rodziców? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!






Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Natasza Urbańska poprowadziła „Dzień dobry TVN”. Widzowie wydali werdykt
Wakacyjna akcja „Dzień dobry TVN” właśnie dobiegła końca, a jej finał należał do Nataszy Urbańskiej. Wokalistka i aktorka nie tylko zabrała widzów w sentymentalną podróż do miejsc związanych z jej dzieciństwem, ale również sprawdziła się w zupełnie nowej roli. Jak zareagowali widzowie na jej debiut? Dowiedz się więcej!
„Dzień dobry TVN” od 2005 roku jest jednym z najpopularniejszych programów śniadaniowych w Polsce. Choć przez lata w okresie wakacyjnym widzowie mogli oglądać przede wszystkim weekendowe wydania pod szyldem „Dzień dobry wakacje”, tym razem stacja zdecydowała się na dużą zmianę. Program po raz pierwszy można było śledzić codziennie przez całe lato, a redakcja przygotowała dla publiczności szereg specjalnych projektów.
Jednym z nich okazały się „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”. W ramach akcji znane osoby wracały do swoich rodzinnych miejscowości, odwiedzały miejsca związane z dzieciństwem i dzieliły się z widzami osobistymi wspomnieniami. Każda z tych podróży miała jednak jeszcze jeden wyjątkowy finał – bohater lub bohaterka otrzymywali możliwość wcielenia się w rolę współprowadzącego program.
Pierwszą osobą, która zabrała widzów w sentymentalną podróż, była Tatiana Okupnik. Wokalistka wróciła do miejsc związanych z dzieciństwem, a następnie zasiadła w studiu obok Ewy Drzyzgi i Krzysztofa Skórzyńskiego. Jej naturalność i swoboda przed kamerą spotkały się z bardzo ciepłym przyjęciem.
Następnie w projekcie pojawił się Norbi, który również powrócił do swoich rodzinnych stron. Finałem jego udziału było współprowadzenie „Dzień dobry wakacje” razem z Dorotą Wellman. Tym razem reakcje widzów były bardziej podzielone – część internautów doceniła energię muzyka, podczas gdy inni nie byli przekonani, czy powinien na stałe pojawić się w roli gospodarza programu.
Dużym sukcesem okazał się natomiast udział Ralpha Kaminskiego. Artysta przez całe wydanie współprowadził „Dzień dobry TVN” razem z Dorotą Wellman, a ich duet bardzo spodobał się publiczności. W komentarzach nie brakowało opinii, że wokalista powinien częściej pojawiać się w telewizji również w roli prowadzącego.
Sporo emocji dostarczyła także Barbara Kurdej-Szatan, która pod koniec lipca wróciła do miejsc związanych ze swoim dzieciństwem. Aktorka zwieńczyła swoją przygodę prowadzeniem wydania programu z Pol’and’Rock Festival u boku Krzysztofa Skórzyńskiego. Widzowie szybko zaczęli sugerować, że duet prezentował się na tyle dobrze, iż Kurdej-Szatan mogłaby zostać w programie na dłużej.
„Basia pasuje do Krzysztofa. Mam nadzieję, że na dłużej zostanie w ‘Dzień dobry TVN’”, „Miło Panią widzieć”, „Coś czuję, że Basia to jest odpowiednia osóbka na tym stanowisku”, „Basia zamiast Ewy to byłby sztos”, „Mam nadzieję, że zabawi tu na dłużej” – komentowali widzowie.
Szóstą bohaterką „Kolonii letnich Dzień dobry TVN” została Majka Jeżowska. Artystka dwa tygodnie temu poprowadziła program wspólnie z Sandrą Hajduk-Popińską i Marcinem Sawickim. Jej energia i charakterystyczna osobowość od razu wywołały dużą dyskusję wśród widzów.
„Majka Jeżowska wygląda obłędnie, stara się bardzo, żeby program był atrakcyjny. Brawo”, „Uwielbiam panią Majkę – wspomnienia z dzieciństwa i jest jak Ibisz, coraz młodsza”, „Pani Majka jest fenomenalna, dobrze by było gdyby dołączyła do teamu TVN”, „Pani Majka byłaby świetną prowadzącą, wniosła energię do studia. Bardziej pasuje niż niejedna prowadząca” – czytaliśmy w komentarzach.
Nie wszystkim jednak przypadła do gustu tak ekspresyjna Majka Jeżowska. Wśród komentarzy pojawiły się również głosy krytyczne, w których widzowie zarzucali artystce, że momentami mówiła zbyt dużo i dominowała rozmowy.
„Jeżowska niestety nie nadaje się do takich programów”, „Gaduła bez pohamowań”, „Nie da się tego oglądać”, „Pani Jeżowska wszystkim przerywa i ma najwięcej do powiedzenia na każdy temat”, „Pani Jeżowska ciągle przerywa i jest upierdliwa. Nie da się oglądać” – oceniali widzowie.
POLECAMY: Michał Wiśniewski pomaga Mandarynie przed „Tańcem z Gwiazdami”? Do sieci trafiło nagranie
Natasza Urbańska w “DDTVN”. Jak ocenili ją widzowie?
Ostatnią bohaterką wakacyjnej akcji została Natasza Urbańska. Od poniedziałku przez cały tydzień widzowie mogli poznawać jej rodzinne strony, wspomnienia i miejsca, które odegrały ważną rolę w jej życiu. Artystka zabrała publiczność w osobistą podróż, która zakończyła się w najbardziej wyczekiwany sposób – jej debiutem w roli współprowadzącej „Dzień dobry TVN”.
W piątkowym wydaniu Natasza Urbańska pojawiła się u boku Krzysztofa Skórzyńskiego, który na co dzień prowadzi program wspólnie z Ewą Drzyzgą. Artystka przeprowadziła kilka rozmów, między innymi z Andrzejem Rybińskim i Jackiem Kawalcem, a także pojawiła się w kąciku show-biznesowym. Tym samym miała okazję sprawdzić się w różnych elementach porannego programu.
Od samego rana widzowie komentowali jej obecność w studiu. W sieci pojawiały się głównie pozytywne reakcje.
- „Proszę zatrudnić Panią Natasze na stałe”;
- „Zostawcie Nataszę na dłużej, jest genialna”;
- „Pani Natasza zamiast Ewy i byłby świetny duet. Elegancka, spokojna, nie wtrąca się w zdanie”;
- „Świetnie się Was ogląda, Pani Natasza genialna”;
- „Super duet, fajne połączenie”;
- „Cudowna para. Jak się patrzy na Nataszę z rana, to aż energia mnie rozpiera”;
- „Pani Natasza extra jako prowadząca”;
- „Pani Nataszo proszę pozostać z panem Krzysztofem w Dzień dobry TVN”.
Finał z udziałem Nataszy Urbańskiej był więc symbolicznym zakończeniem całej wakacyjnej akcji. Przez kolejne tygodnie widzowie poznawali prywatne historie znanych osób, oglądali ich rodzinne strony, wspomnienia z dzieciństwa, a następnie sprawdzali, jak radzą sobie w roli telewizyjnych gospodarzy.
I właśnie w ten sposób zakończyły się „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”. Akcja redakcji spotkała się z dużym zainteresowaniem, a kolejne gwiazdy pokazały, że znane nazwiska mogą wnieść do programu zupełnie nową energię. Czy TVN powtórzy ten pomysł za rok? Patrząc na reakcje widzów, wszystko wskazuje na to, że wakacyjny eksperyment okazał się strzałem w dziesiątkę.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska NOWĄ prowadzącą „Halo tu Polsat”. Kogo WYGRYZŁA?
Wolicie oglądać “Dzień dobry TVN” czy “Halo tu Polsat”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
showbiz
Wiśniewski pomaga Mandarynie przed „Tańcem z Gwiazdami”? Do sieci trafiło nagranie
Marta „Mandaryna” Wiśniewska już wkrótce ponownie pojawi się na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”, a przygotowania do programu traktuje wyjątkowo poważnie. Wokalistka nie zamierza jednak ograniczać treningów wyłącznie do profesjonalnej sali. Tym razem do ćwiczeń zaangażowała nawet byłego męża. Dowiedz się więcej!
Udział Marty „Mandaryny” Wiśniewskiej w 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” od początku wzbudza ogromne zainteresowanie. Wokalistka jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych uczestniczek nadchodzącej odsłony show, ale jej udział budzi również sporo emocji. Wszystko za sprawą tanecznej przeszłości artystki, która jeszcze przed pojawieniem się w programie doskonale znała świat tańca.
Sama Mandaryna długo nie była jednak przekonana, czy powinna przyjąć propozycję Polsatu. Jak się okazuje, artystka miała świadomość, że jej doświadczenie może sprawić, iż widzowie będą mieli wobec niej znacznie większe oczekiwania. Zastanawiała się więc, jak publiczność zareaguje na jej udział w programie i czy nie pojawią się komentarze, że jako tancerka ma przewagę nad pozostałymi uczestnikami.
O kulisach tej decyzji opowiedział Xavier Wiśniewski, który pojawił się w programie „Party u Simony”. Syn wokalistki zdradził, że jego mama rzeczywiście długo rozważała wszystkie argumenty za i przeciw. Ostatecznie w podjęciu decyzji pomogli jej najbliżsi.
Największe znaczenie miały dzieci artystki. Zarówno Xavier Wiśniewski, jak i jego siostra Fabienne Wiśniewska, zachęcali mamę, aby nie przejmowała się opiniami innych i po prostu skorzystała z nadarzającej się okazji.
“Wiesz co, no ona się na pewno zastanawiała trochę nad tym, też ze względu na to, że nie wiedziała, jak ludzie na to zareagują, czy raczej będę in, czy raczej będą: ‘No kurczę…. Ale ona jest tancerką, nie?’. Więc się nad tym zastanawiała, ale my ją trochę z Fabką popchnęliśmy do tego: ‘Idź, szalej, baw się’. I myślę, że aktualnie jest bardzo zadowolona z tej decyzji” – wyznał Xavier Wiśniewski.
Partnerem Mandaryny w programie będzie profesjonalny tancerz Krystian Rzymkowski, dla którego udział w 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” będzie debiutem w show.
POLECAMY: Ida Nowakowska NOWĄ prowadzącą „Halo tu Polsat”. Kogo WYGRYZŁA?
Mandaryna nie odpuszcza przed „Tańcem z Gwiazdami”. Do treningów wciągnęła Michała Wiśniewskiego!
Wokalistka najwyraźniej nie zamierza jednak czekać wyłącznie na kolejne treningi z profesjonalnym partnerem. Późnym wieczorem 20 sierpnia 2026 roku pokazała na swoim InstaStories, jak ćwiczy również w domu. Jak widać, przygotowania do programu nie kończą się dla niej wraz z opuszczeniem sali tanecznej.
“Sala salą, ale w domu też trzeba trenować” – stwierdziła Mandaryna na InstaStories.
Po chwili wokalistka postanowiła poprosić o pomoc Michała Wiśniewskiego. Jej były mąż pojawił się w kadrze, aby pomóc jej w ćwiczeniu obrotów. Mandaryna szybko przeszła do rzeczy i poprosiła go o wspólne partnerowanie.
“Michał, choć na chwilę. Bo ja muszę tutaj obroty poćwiczyć!” – krzyknęła.
Po kilku sekundach wspólnych obrotów Mandaryna postanowiła przejąć inicjatywę. Zamiast dalszego ćwiczenia zdecydowała, że razem znacznie lepiej poradzą sobie z innym tańcem.
“My lambadę, lambadę” – żartowała Wiśniewska.
Nagranie pokazuje, że mimo upływu lat Michał Wiśniewski i Mandaryna potrafią wspólnie spędzać czas w bardzo swobodnej atmosferze. Byli małżonkowie nie tylko nie mają problemu ze wzajemnym wsparciem, ale najwyraźniej potrafią również dobrze się przy tym bawić. Dla Mandaryny takie domowe treningi mogą być kolejnym sposobem na oswojenie się z presją przed rozpoczęciem programu.
Tego samego dnia Marta „Mandaryna” Wiśniewska i Michał Wiśniewski przekazali fanom jeszcze jedną ważną wiadomość. Okazuje się, że wspólnie wracają również do muzycznej współpracy. Artyści nagrali nowy singiel zatytułowany „Będzie było”.
“To już 3 września. Wiśnia&Mandaryna. Chcesz usłyszeć, jako jeden z pierwszych? Zapisz utwór i dodaj go już teraz do playlisty. 3.09. “Będzie było” – poinformowali w mediach społecznościowych.
Wygląda więc na to, że najbliższe tygodnie będą dla Mandaryny wyjątkowo intensywne. Z jednej strony przygotowuje się do rywalizacji na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”, z drugiej wraca do wspólnego projektu muzycznego z Michałem Wiśniewskim. Jedno jest pewne – wokalistka nie zamierza zwalniać tempa, a jej powrót do tanecznego świata już teraz dostarcza widzom wielu emocji. Teraz pozostaje tylko sprawdzić, czy intensywne treningi przełożą się na sukces na parkiecie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Janja Lesar nie ukrywa poczucia winy. Wszystko przez związek z Katarzyną Zillmann?
Cieszycie się z udziału Mandaryny w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!





Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Ida Nowakowska NOWĄ prowadzącą „Halo tu Polsat”. Kogo WYGRYZŁA?
W ostatnim czasie w „Halo tu Polsat” nie brakowało zmian. Z programem pożegnali się Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski, a z grona gospodarzy odsunięta została również Ewa Wachowicz, która dotychczas tworzyła duet z Krzysztofem Ibiszem. Stacja musiała więc znaleźć nową osobę do prowadzenia porannego formatu. Właśnie poznaliśmy nazwisko. Dowiedz się więcej!
„Halo tu Polsat” wraca po wakacyjnej przerwie z nową energią i kolejną zmianą w składzie prowadzących. Do grona gospodarzy programu dołącza Ida Nowakowska, która od jesieni będzie współprowadzącą porannego formatu. Co ciekawe, stacja zdecydowała, że tancerka i aktorka stworzy na antenie duet z Krzysztofem Ibiszem.
To kolejny etap zmian, jakie w ostatnim czasie zaszły w śniadaniówce Polsatu. Niedawno z programem pożegnali się Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski, którzy wspólnie zdecydowali o zakończeniu współpracy ze stacją wraz z wygaśnięciem kontraktu. Ich odejście było szeroko komentowane i sprawiło, że skład gospodarzy „Halo tu Polsat” wymagał reorganizacji.
“Pragniemy poinformować, że wraz z wygaśnięciem dotychczasowego kontraktu podjęliśmy decyzję o zakończeniu naszej współpracy z telewizją Polsat. Czas spędzony w stacji był dla nas niezwykle cennym doświadczeniem i ważnym przystankiem w dotychczasowej karierze zawodowej. Jesteśmy wdzięczni za zaufanie, wspólną pracę oraz możliwość współtworzenia projektów, które na stałe wpisały się w codzienność naszych Widzów” – napisali w oświadczeniu.
Również duet Krzysztofa Ibisza i Ewy Wachowicz przestał funkcjonować w dotychczasowej formule. Ewa Wachowicz została odsunięta od prowadzenia programu, dlatego Polsat stanął przed koniecznością znalezienia nowej osoby, która mogłaby stworzyć z Ibiszem telewizyjny duet. Ostatecznie wybór padł na Idę Nowakowską.
POLECAMY: Janja Lesar nie ukrywa poczucia winy. Wszystko przez związek z Zillmann?
Ida Nowakowska dołącza do “Halo tu Polsat”
Nowa gospodyni jest dobrze znana widzom Polsatu i innych stacji telewizyjnych. Ida Nowakowska przez lata dała się poznać jako tancerka, aktorka, prezenterka oraz jurorka popularnych programów rozrywkowych. Jej doświadczenie sceniczne i telewizyjne sprawiło, że stacja postanowiła powierzyć jej kolejne ważne zadanie.
Ida Nowakowska dołącza tym samym do zespołu, w którym znajdują się już Agnieszka Hyży, Paulina Sykut-Jeżyna, Ola Filipek, Krzysztof Ibisz, Tomasz Wolny, Maciej Rock oraz Olek Sikora. Wiadomo już, że jej stałym partnerem podczas prowadzenia porannych wydań będzie właśnie Krzysztof Ibisz.
Sama Ida nie kryje entuzjazmu z powodu nowej propozycji. W rozmowie dotyczącej dołączenia do „Halo tu Polsat” podkreśliła, że program daje możliwość spotkania niezwykle różnorodnych osób i poznawania ich historii.
„Bardzo ucieszyła mnie propozycja prowadzenia programu “Halo tu Polsat”, bo to wyjątkowy format, który w ciągu zaledwie czterech godzin pozwala spotkać ludzi z całej Polski, a nawet z zagranicy, i poznać ich pasje, doświadczenia czy historie. Ta różnorodność jest dla mnie niezwykła, bo ten program jest trochę jak życie. Są w nim tematy, które nas ciekawią, wzruszają i inspirują – od medycyny i lifestyle’u po rodzinę, marzenia i ważne życiowe momenty. Każdy może znaleźć tu coś dla siebie” – zdradza Ida.
Nowa prowadząca zwróciła również uwagę na relację z widzami. To właśnie bezpośredni kontakt z publicznością ma być jednym z elementów, na których chce szczególnie się skupić podczas swojej pracy w śniadaniówce.
„Niezwykłe jest dla mnie to, że razem z widzami możemy odkrywać, jak różnorodnie funkcjonuje nasz świat, a ja, jako prowadząca, mogę być w tym programie po prostu sobą. Szczególnie cenię sobie relację z widzami. Chcę, żebyśmy wspólnie tworzyli ten program, dlatego bardzo liczę na ich głos. Nie mogę się doczekać tych spotkań i wspaniałej energii, którą razem będziemy tworzyć” – dodaje Ida.
Nowakowska podkreśla także, że „Halo tu Polsat” jest dla niej czymś więcej niż typowym programem rozrywkowym. Ceni jego różnorodność oraz możliwość poruszania tematów związanych między innymi z rodziną, życiem codziennym, zdrowiem i marzeniami.
„Sama jestem nie tylko wykształconą artystką, tancerką i aktorką, ale też żoną i mamą, a moje życie od lat łączy Polskę i Amerykę, a także wiele innych miejsc i doświadczeń. Każdy z nas pełni w życiu wiele różnych ról i właśnie dlatego tak cenię ten program, bo daje nam inspirację, wiedzę i perspektywę, które mogą pomóc nam być najlepszą wersją siebie” – dodaje nowa prowadząca “Halo tu Polsat”.
Na temat nowej pary prowadzących wypowiedział się również dyrektor programowy Polsatu Edward Miszczak. Jego zdaniem Ida Nowakowska ma wszystkie cechy potrzebne do tego, by dobrze odnaleźć się w wymagającej formule porannego programu, a zestawienie jej z Krzysztofem Ibiszem może okazać się dużym atutem.
„Ida doskonale czuje telewizję – ma świetny instynkt, wyczucie i naturalną swobodę. Wykształcenie aktorskie bardzo jej w tym pomaga, a w parze z Krzysiem Ibiszem, jestem pewien, że stworzą duet doskonały. “Halo tu polsat” nie zwalnia jesienią i jestem pewien, że dzięki odświeżonemu zespołowi, zaspokoi gusta wielu widzów – stwierdził Edward Miszczak.
Jesień będzie dla Idy Nowakowskiej wyjątkowo intensywna. To nie tylko „Halo tu Polsat”. Od września widzowie zobaczą ją również jako uczestniczkę programu „Twoja twarz brzmi znajomo”, a od 3 października pojawi się w roli gospodyni nowego formatu „Hitster”, który poprowadzi razem z Piotrem Kędzierskim.
Po wakacjach „Halo tu Polsat” powróci również do emisji przez trzy dni w tygodniu – w piątki, soboty i niedziele od godziny 8:00. Polsat zapowiada przy tym kolejne niespodzianki i zmiany, których szczegóły mają być ujawniane w najbliższym czasie. Jedno jest już pewne: po ostatnich roszadach stacja postawiła na nowe zestawienie, a Ida Nowakowska ma być jednym z jego najważniejszych elementów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kolejny TRANSFER z Polsatu do TVN? Właśnie dostał nową fuchę
Lubicie Idę Nowakowską? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuSkolim szuka pracownika. Taką stawkę oferuje za kilka godzin pracy
-
news4 dni temuDaniel Martyniuk zaatakował rodziców. Włos się jeży na głowie od jego słów
-
news5 dni temuJulia Wieniawa u boku Andrei Bocellego. Ten występ przejdzie do historii?
-
showbiz3 dni temuKolejna REWOLCUJA w „Tańcu z Gwiazdami”. Polsat potwierdził zmiany
-
news4 dni temuZmiany w „The Voice Kids”. Do programu dołącza NOWA trenerka
-
news4 dni temuTribbs i Blanka zostają w „The Voice Kids”? Wszystko jest już jasne
-
news4 dni temuAnia Wyszkoni zaatakowana na scenie. Wszystko nagrały kamery [WIDEO]
-
news2 dni temuMartyniuk pod lupą uczestników „Nasi w mundurach”. Pela i Rzeźniczak komentują

Dodaj komentarz