Śledź nas

news

Dorota Wellman z nową FUCHĄ. Co z „Dzień dobry TVN”?

Opublikowano

w dniu

Dorota Wellman od lat jest jedną z największych gwiazd TVN, ale tej jesieni widzowie zobaczą ją w zupełnie nowym wydaniu. Dziennikarka pojawi się nie tylko w kolejnych odcinkach „Autentycznych”, ale również na planie jednego z najgłośniejszych programów kulinarnych w Polsce. Dowiedz się więcej!

Dorota Wellman od ponad dwóch dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy TVN i trudno wyobrazić sobie poranki bez jej obecności w „Dzień dobry TVN”. Dla wielu widzów stała się symbolem profesjonalizmu, autentyczności i charakterystycznego poczucia humoru, które od lat przyciąga przed telewizory miliony Polaków. Mimo ogromnego doświadczenia i ugruntowanej pozycji w mediach dziennikarka nie zwalnia tempa i cały czas angażuje się w kolejne projekty.

Ogromnym uznaniem cieszy się również program „Autentyczni”, którego Dorota Wellman jest moderatorką. Format od początku wzbudzał emocje, ponieważ osoby w spektrum autyzmu rozmawiają tam z największymi gwiazdami polskiego show-biznesu. To właśnie szczerość, brak sztuczności i nieoczywiste pytania sprawiły, że widzowie pokochali ten projekt niemal od pierwszego odcinka.

W programie pojawili się już między innymi Justyna Kowalczyk, Adam Woronowicz, Małgorzata Socha, Robert Makłowicz czy Natalia Kukulska. Każda rozmowa odbijała się szerokim echem w mediach społecznościowych, a internauci wielokrotnie podkreślali, że „Autentyczni” pokazują gwiazdy z zupełnie innej strony niż klasyczne wywiady telewizyjne. Jeszcze w tym roku widzowie doczekają się premierowych odcinków programu w jesiennej ramówce TVN.

POLECAMY: Management Viki Gabor zabrał głos po „dwunastce” dla Izraela. Jest oświadczenie

Dorota Wellman z nową fuchą w TVN? Wiemy więcej

To jednak nie koniec niespodzianek związanych z Dorotą Wellman. W ostatnich dniach dziennikarka pojawiła się również na planie jubileuszowej, 15. edycji „MasterChefa”. Wszystko wyszło na jaw za sprawą relacji opublikowanych w mediach społecznościowych przez Agustina Egurrolę, który pochwalił się kulisami nagrań nowego sezonu programu.

Nagrania odbywały się w miniony weekend w Krakowie, a na opublikowanych materiałach można było dostrzec właśnie Dorotę Wellman w towarzystwie jurorów programu – Przemysława Klimy, Michela Morana oraz Pascala Brodnickiego, który oficjalnie dołączył do ekipy nowej edycji. Na planie obecny był również sam Agustin Egurrola, który pojawi się w jednym z odcinków jako gość specjalny.

Na ten moment TVN nie zdradza jeszcze, jaką dokładnie rolę odegra Dorota Wellman w jubileuszowej odsłonie „MasterChefa”. Nie wiadomo, czy będzie to jedynie gościnny występ, specjalne zadanie dla uczestników, czy może większa współpraca z formatem.

Wiadomo już jednak, że jubileuszowy sezon będzie pełen głośnych nazwisk i niespodzianek. Oprócz Doroty Wellman w programie mają pojawić się również między innymi Justyna Sekunda, Anna Starmach, Grzegorz Zawierucha oraz Szymon Czerwiński. Produkcja wyraźnie stawia na połączenie znanych twarzy z nową energią, która ma przyciągnąć przed telewizory jeszcze większą liczbę widzów.

Sporo emocji wzbudza także sam powrót Pascala Brodnickiego do telewizji. Kucharz przez lata był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci kulinarnych w Polsce, dlatego jego obecność w „MasterChefie” już teraz określana jest jako jedna z największych zmian ostatnich sezonów. Widzowie są ciekawi, jak odnajdzie się w jury u boku Magdy Gessler, Michela Morana i Przemysława Klimy.

Mimo kolejnych projektów i nowych telewizyjnych wyzwań, widzowie mogą być spokojni o jedno — Dorota Wellman bez zmian pozostaje jedną z głównych prowadzących „Dzień dobry TVN”. Dziennikarka nadal będzie pojawiać się w porannym paśmie stacji, które od lat współtworzy i z którym jest najmocniej kojarzona.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Eurowizja 2026: Aleksandra Kwaśniewska ostro o punktach dla Izraela. Ma rację?

Lubicie oglądać Dorotę Wellman w “Dzień dobry TVN” ? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Dorota Wellman i Agustin Egurrola (fot. screen Instagram Stories Agustin Egurrola) – 17 maja 2026
Dorota Wellman i Agustin Egurrola (fot. screen Instagram Stories Agustin Egurrola) – 17 maja 2026
Przemysław Klima, Dorota Wellman i Agustin Egurrola (fot. screen Instagram Stories Agustin Egurrola) – 17 maja 2026
Dorota Wellman i Marcin Prokop (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Dorota Wellman i Marcin Prokop (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Dorota Wellman i Marcin Prokop (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Management Viki Gabor zabrał głos po „dwunastce” dla Izraela. Jest oświadczenie

Opublikowano

w dniu

przez

Po finale Eurowizji 2026 emocje wcale nie opadły. Wręcz przeciwnie – internet zalała fala komentarzy, a w centrum całego zamieszania niespodziewanie znalazła się Viki Gabor. Wszystko przez decyzję polskiego jury, która wywołała ogromną dyskusję i podzieliła internautów. Dowiedz się więcej, co przekazał jej management!

Tegoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji od początku wzbudzał ogromne emocje nie tylko ze względu na muzyczne występy, ale również sytuację polityczną wokół konkursu. Jeszcze przed finałem w mediach społecznościowych pojawiały się apele o wykluczenie Izraela z rywalizacji w związku z konfliktem izraelsko-palestyńskim. Ostatecznie organizatorzy nie zdecydowali się na taki krok, a reprezentant Izraela normalnie wystąpił podczas finału.

Największe kontrowersje wybuchły jednak dopiero po ogłoszeniu punktów przyznanych przez polskie jury. To właśnie wtedy okazało się, że Polska przekazała Izraelowi maksymalną notę – słynne 12 punktów. W sieci niemal natychmiast rozpętała się prawdziwa burza, a internauci zaczęli szeroko komentować decyzję komisji. Dla części widzów był to wyłącznie wybór muzyczny, inni uznali jednak, że w obecnej sytuacji taki werdykt niesie znacznie szerszy przekaz.

W skład polskiego jury weszli między innymi Wiktoria Kida, Viki Gabor, Staś Kukulski oraz Eliza Orzechowska. Szczególną uwagę internautów przyciągnęła obecność młodych artystów, którzy po finale znaleźli się pod ogromną presją. Media społecznościowe bardzo szybko zapełniły się komentarzami dotyczącymi decyzji jurorów, a emocje z godziny na godzinę stawały się coraz większe.

Pod profilami członków jury zaczęły pojawiać się tysiące komentarzy. Internauci nie kryli rozczarowania i otwarcie krytykowali decyzję o przyznaniu Izraelowi najwyższej noty. Nie brakowało również ostrych słów oraz pytań o to, czym kierowali się jurorzy podczas głosowania. Dla wielu osób sytuacja szybko przestała dotyczyć wyłącznie muzyki.

W pewnym momencie część jurorów postanowiła ograniczyć możliwość komentowania swoich publikacji w mediach społecznościowych. Taki krok wykonała także Viki Gabor, której profile zaczęły być regularnie zalewane kolejnymi wpisami internautów. W sieci natychmiast pojawiły się spekulacje dotyczące powodów tej decyzji oraz ogromnej presji, jaka spadła na młodą wokalistkę po finale Eurowizji.

POLECAMY: Eurowizja 2026: Aleksandra Kwaśniewska ostro o punktach dla Izraela. Ma rację?

Management Viki Gabor zabrał głos ws. Eurowizji

Dyskusja błyskawicznie wymknęła się spod kontroli i zaczęła dominować w mediach społecznościowych. W końcu głos postanowił zabrać management Viki Gabor. W sieci opublikowano oficjalne oświadczenie odnoszące się do udziału wokalistki w eurowizyjnym głosowaniu. Komunikat miał uciąć spekulacje i podkreślić, czym kierowała się artystka podczas oceniania uczestników konkursu.

“Menagement4Seasons informuje, że udział Viki Gabor jako jurorki w szeroko omawianym głosowaniu podczas Konkursu Piosenki Eurowizji 2026 dotyczył wyłącznie aspektów muzycznych. Spekulacje na temat ukrytych znaczeń pozostawiamy bez komentarza. Przypominamy, że Eurowizja to przede wszystkim święto muzyki i warto o tym pamiętać” – czytamy w oświadczeniu.

Nie da się ukryć, że tegoroczna Eurowizja po raz kolejny pokazała, jak cienka granica oddziela muzykę od politycznych emocji i internetowych sporów. Afera wokół polskiego jury sprawiła, że nazwiska jurorów jeszcze długo będą pojawiały się w nagłówkach mediów i dyskusjach fanów konkursu. Jedno jest pewne – dla Viki Gabor udział w eurowizyjnym jury okazał się znacznie bardziej burzliwym doświadczeniem, niż ktokolwiek mógł przewidzieć.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dawid Kwiatkowski zaskoczył fanów podczas koncertu. Nagranie trafiło do sieci

Co uważacie o tej sprawie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

No’am Bettan (fot. screen YouTube Eurovision Song Contest)
Viki Gabor (fot. zdjęcie prywatne przeAmbitni.pl)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Eurowizja 2026: Aleksandra Kwaśniewska ostro o punktach dla Izraela. Ma rację?

Opublikowano

w dniu

przez

Tegoroczna Eurowizja miała być przede wszystkim świętem muzyki, ale bardzo szybko stała się także areną politycznych emocji i internetowych sporów. Po finale konkursu najwięcej mówi się już nie tylko o wynikach czy występach artystów, ale również o decyzji polskiego jury, która wywołała prawdziwą burzę w sieci. Głos zabrała nawet Aleksandra Kwaśniewska, a jej słowa błyskawicznie obiegły media społecznościowe. Dowiedz się więcej!

Tegoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji od samego początku odbywał się w wyjątkowo napiętej atmosferze. Jeszcze przed finałem w mediach społecznościowych i zagranicznych mediach pojawiały się liczne apele dotyczące wykluczenia Izraela z konkursu. Powodem była sytuacja w Strefie Gazy oraz trwający konflikt na Bliskim Wschodzie. Ostatecznie Europejska Unia Nadawców nie zdecydowała się jednak na taki krok, a reprezentant Izraela normalnie pojawił się na eurowizyjnej scenie.

Izraelski artysta Noam Bettan z utworem „Michelle” ostatecznie zajął drugie miejsce w konkursie. Zwyciężyła reprezentantka Bułgarii DARA z piosenką „Bangaranga”, która już od początku była wymieniana w gronie największych faworytów. W Polsce ogromne emocje wzbudzał jednak przede wszystkim występ Alicji Szemplińskiej, która reprezentowała nasz kraj z utworem „Pray”.

Choć polska reprezentantka finalnie zajęła 12. miejsce, wielu fanów uważało ten wynik za niesprawiedliwy. Szczególnie że europejskie jury bardzo wysoko oceniły występ Alicji Szemplińskiej. Po podliczeniu głosów profesjonalnych jurorów Polka znajdowała się nawet na siódmym miejscu. Internauci zwracali uwagę, że od dawna polska propozycja nie spotkała się z tak dużym uznaniem ekspertów z innych państw.

Największe kontrowersje pojawiły się jednak dopiero po ogłoszeniu punktów przyznanych przez polskie jury. To właśnie wtedy okazało się, że Polska przekazała Izraelowi najwyższą możliwą notę, czyli aż 12 punktów. Decyzja wywołała lawinę komentarzy i błyskawicznie podzieliła internautów. Jedni podkreślali, że Eurowizja powinna pozostać konkursem muzycznym, inni nie kryli ogromnego oburzenia.

POLECAMY: Dawid Kwiatkowski zaskoczył fanów podczas koncertu. Nagranie trafiło do sieci

Aleksandra Kwaśniewska komentuję decyzję polskiego jury. Ma rację?

Do całej sytuacji odniosła się również Aleksandra Kwaśniewska, która nie ukrywała swoich emocji. Córka byłego prezydenta opublikowała na InstaStories mocny komentarz dotyczący decyzji polskiego jury.

“Czuję równocześnie wielką dumę z Alicji i gigantyczny wstyd z powodu polskiego jury. 12 pkt dla Izraela? W tym czasie? Gdy inne kraje bojkotują Eurowizję za sam ich udział? Pstro w głowie i kamienie w sercu” – napisała.

Wpis błyskawicznie zaczął krążyć po mediach społecznościowych i wywołał ogromną dyskusję. Część internautów popierała stanowisko Aleksandry Kwaśniewskiej, podkreślając, że w obecnej sytuacji politycznej taki werdykt musiał zostać odebrany bardzo emocjonalnie. Inni z kolei bronili członków jury i przypominali, że ich zadaniem jest ocenianie wyłącznie muzyki, a nie wydarzeń politycznych.

Kilka godzin później Aleksandra Kwaśniewska ponownie zabrała głos i tym razem postanowiła nieco złagodzić ton swojej wypowiedzi. Odniosła się do młodego składu polskiego jury i zaapelowała, by nie kierować wobec nich hejtu.

“Przeczytałam skład jury i myślę, że wczorajsza ocena to jeden z tak zwanych błędów młodości. Nie wolno się nad nimi znęcać. Nie tylko dlatego, że nie wiemy, kto jak głosował, ale też dlatego, że nie ma nic szlachetnego w nękaniu ludzi, nawet jeśli popełniają błędy” – czytamy.

Celebrytka zwróciła również uwagę na to, jak decyzja jury mogła zostać odebrana przez opinię publiczną.

“Żałuję jedynie, że nie było tam nikogo rozsądnego, kto by im uzmysłowił, że punkty dla Izraela zostaną potraktowane jak poparcie dla Netanjahu i jego zbrodniczych działań. Pokój wszystkim” – dodała.

Po finale ujawniono również pełny skład polskiego jury. W gronie osób decydujących o punktach znaleźli się: Eliza Orzechowska, Filip Kuncewicz, Viki Gabor, Staś Kukulski, Wiktoria Kida, Jasiek Piwowarczyk oraz Maurycy Żółtański. Szczególnie obecność młodych artystów wywołała szeroką dyskusję dotyczącą tego, kto powinien oceniać uczestników Eurowizji i jak duża odpowiedzialność wiąże się z takim wyborem.

Jedno jest pewne – tegoroczna Eurowizja ponownie pokazała, że konkurs od dawna wywołuje emocje znacznie wykraczające poza samą muzykę. Dyskusje o polityce, odpowiedzialności jury i granicy między sztuką a światowymi wydarzeniami zdominowały komentarze po finale. A słowa Aleksandry Kwaśniewskiej sprawiły, że temat decyzji polskiego jury jeszcze długo nie zniknie z nagłówków i mediów społecznościowych.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skolim i Justyna Steczkowska potwierdzili plotki. Internet aż huczy

Zgadzacie się ze słowami Kwasniewskiej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Aleksandra Kwaśniewska (fot. screen Instagram Stories Aleksandra Kwaśniewska) – 17 maja 2026
No’am Bettan (fot. screen YouTube Eurovision Song Contest)
No’am Bettan (fot. screen YouTube Eurovision Song Contest)
Aleksandra Kwaśniewska (fot. screen YouTube Biżuteria YES)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Dawid Kwiatkowski zaskoczył fanów podczas koncertu. Nagranie trafiło do sieci

Opublikowano

w dniu

przez

Fani przyszli na koncert, spodziewając się kolejnego energetycznego show, ale nikt nie był przygotowany na to, co wydarzyło się na scenie. Dawid Kwiatkowski w pewnym momencie podjął decyzję, która wywołała ogromne emocje zarówno wśród publiczności, jak i internautów. Wszystko zaczęło się od jednego nagrania znalezionego w sieci. Dowiedz się więcej.

Dawid Kwiatkowski od początku swojej kariery wzbudzał ogromne emocje wśród fanów muzyki pop. Gdy debiutował w 2013 roku, błyskawicznie zaczęto porównywać go do światowych idoli nastolatek. Media okrzyknęły go nawet „polskim Justinem Bieberem”, co z jednej strony przyniosło mu gigantyczną popularność, ale z drugiej wywołało również falę krytyki. Wiele osób uważało wtedy, że jego sukces będzie jedynie chwilową modą.

Z biegiem czasu artysta udowodnił jednak, że potrafi odnaleźć własną drogę i nie zamierza być jedynie produktem młodzieżowej popkultury. Dawid Kwiatkowski zaczął stopniowo zmieniać swój wizerunek i muzyczny styl. Kolejne albumy oraz współprace pokazały dojrzalsze oblicze wokalisty, a jego twórczość zaczęła trafiać do coraz szerszej grupy odbiorców. Fani zauważali, że za medialnym rozgłosem stoi przede wszystkim ogromna konsekwencja i ciężka praca.

W ostatnich latach artysta coraz mocniej zaznaczał swoją obecność także w telewizji. Jako trener w „The Voice Kids”, a obecnie juror programu „Must Be The Music”, pokazał widzom zupełnie inne oblicze niż na początku kariery. W programach muzycznych Dawid Kwiatkowski dał się poznać jako osoba bardzo empatyczna, wspierająca młodych uczestników i wyjątkowo emocjonalnie podchodząca do historii ludzi walczących o swoje marzenia.

POLECAMY: Michel Moran wspomniał Tomasza Jakubiaka w MasterChef i WYPALIŁ „TO powiedziałby uczestnikom”

Dawid Kwiatkowski zaskoczył fanów na koncercie

Właśnie dlatego sytuacja, która wydarzyła się podczas koncertu Dawida Kwiatkowskiego w ostatni weekend, poruszyła tak wiele osób. Artysta, który niedawno wrócił do koncertowania, podczas wykonywania utworu „Dalej, dalej” niespodziewanie zaprosił na scenę młodego fana o imieniu Szymon. Publiczność początkowo nie wiedziała, kim jest chłopak ani dlaczego wokalista zdecydował się oddać mu tak wyjątkowy moment koncertu.

Szybko okazało się, że wszystko zaczęło się od nagrania, które Dawid Kwiatkowski zobaczył wcześniej w internecie. Wokalista natrafił na filmik przedstawiający Szymona wykonującego jego utwór. Pod nagraniem pojawił się podpis, w którym chłopak wyznał, że jego największym marzeniem jest kiedyś stanąć z idolem na jednej scenie. Artysta przyznał później, że od razu wiedział, iż musi spełnić to marzenie.

Po koncercie Dawid Kwiatkowski opublikował poruszający wpis, w którym opisał całą historię.

“Pewnego dnia internet podrzucił mi nagranie Szymona, wykonującego mój utwór z podpisem, że jego największym marzeniem w tym momencie jest dzielenie ze mną sceny. Od razu wiedziałem, że to się wydarzy. Musi się wydarzyć. Jak słychać na nagraniu, to ja powinienem i jestem! zaszczycony Twoim akompaniamentem, Szymonie. Bardzo Ci dziękuję za ten moment podczas wczorajszego koncertu. I gratuluję Ci odwagi w spełnianiu marzeń już w tak młodym wieku” – napisał Kwiatkowski.

Wokalista nie krył również ogromnego wzruszenia i wiary w talent młodego fana. “Będziesz wielki Szymon. Już jesteś. Dalej, dalej, daleeej! nie zatrzymuj się” – napisał pod fragmentem koncertowego nagrania. Internauci bardzo szybko zaczęli udostępniać filmik, a komentarze pełne emocji pojawiały się dosłownie z każdą minutą.

Fani byli zachwyceni zachowaniem artysty i podkreślali, że właśnie za takie gesty tak bardzo go cenią. W sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy: “Ale piękne; Uwielbiam to gdy ludzie spełniają marzenia dzięki tobie; Talent w czystej postaci; Brawo Dawid; Wspaniałe, że dajesz szansę utalentowanym młodym ludziom” – pisali internauci pod nagraniem z koncertu.

Wielu fanów zwracało uwagę, że podobne sytuacje pokazują, jak bardzo zmienił się Dawid Kwiatkowski od początku swojej kariery. Dawny idol nastolatek dziś coraz częściej postrzegany jest jako artysta świadomy swojej popularności i wpływu na młodych ludzi. Dla części internautów jego zachowanie wobec Szymona było czymś znacznie więcej niż zwykłym gestem podczas koncertu – stało się symbolem wspierania marzeń i odwagi.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skolim i Justyna Steczkowska potwierdzili plotki. Internet aż huczy

Za co najbardziej cenicie Dawida Kwiatkowskiego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Dawid Kwiatkowski (fot. screen Instagram Dawid Kwiatkowski)
Dawid Kwiatkowski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Dawid Kwiatkowski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Dawid Kwiatkowski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Dawid Kwiatkowski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Michel Moran wspomniał Tomasza Jakubiaka w MasterChef i WYPALIŁ „TO powiedziałby uczestnikom”

Opublikowano

w dniu

przez

Michel Moran wspomniał Tomasza Jakubiaka w MasterChef i WYPALIŁ „TO powiedziałby uczestnikom!”

POLECAMY: Dokładnie rok temu zmarła Sonia Szklanowska. Fani wciąż pamiętają

Tomasz Jakubiak (fot. screen Instagram Tomasz Jakubiak)
Magda Gessler, Michel Moran, Przemysław Klima (fot. zdjęcie prasowe TVN)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością