Śledź nas

news

„Farma 5”: Kolejne zadanie tygodnia. Co wydarzyło się w 27. odcinku?

Opublikowano

w dniu

„Farma” od lat przyciąga uwagę widzów, ale ostatnie odcinki pokazały, że na gospodarstwie napięcie sięga zenitu. Odpadnięcie jednej z uczestniczek zmieniło układ sił i ujawniło nowe sojusze, a emocje wśród farmerów osiągnęły krytyczny poziom. Dowiedz się więcej o tym, co wydarzyło się w 27 odcinku programu!

„Farma” od czterech lat utrzymuje status jednego z najpopularniejszych reality-show w Polsce. Uczestnicy każdego dnia muszą zmagać się z ciężką pracą fizyczną, psychologiczną presją i brakiem kontaktu z bliskimi oraz podstawowych udogodnień. Wczorajszy odcinek wprowadził prawdziwą rewolucję – po odpadnięciu Lamii podział na mieszkańców domu i stodoły oficjalnie dobiegł końca, co wywołało ogromne zaskoczenie wśród farmerów.

Podczas rady farmy okazało się, że Lamia została zdyskwalifikowana, przez co nie napisała listu ani nie wskazała nowego farmera tygodnia. Ostatni mieszkańcy stodoły – Karolina, Łukasz i Ewa – zostali zmuszeni do rywalizacji o ten prestiżowy tytuł. Równocześnie podsumowano rządy ustępującego Andrzeja, który sam przyznał sobie piątkę w sześciopunktowej skali. Pozostali farmerzy również ocenili go bardzo wysoko.

Nie obyło się jednak bez tarć. Podczas dyskusji padły mocne słowa wobec Ewy, która wciąż popełniała błędy i nie angażowała się w obowiązki.

Henryk stwierdził: „Nie robi wszystkiego do końca, zajmujesz się czymś trochę, mówisz, że umiesz, a nie umiesz. […] Wszyscy pracują, a ty nadal siedzisz przy lustereczku”.

Z kolei Karolina dodała: „Ewa, każdy daje cię do dojenia krów, bo niczego innego nie potrafisz. Idziesz wydoić tę krowę i bimbasz cały boży dzień”. Krytyka wyjątkowo mocno dotknęła Ewę, która po wszystkim zalała się łzami. „Kiedy słyszę coś takiego, to mi krwawi serce” – wyznała przed kamerami.

Następnie przyszedł czas na pojedynek o tytuł nowego farmera tygodnia. W konkurencji „zaplątani” uczestnicy musieli rozplątać liny, rozwiązać zagadkę i ułożyć odpowiednie hasło z rozsypanych kamieni. Ku zaskoczeniu wszystkich na początku prowadzenie objęła Ewa, co wywołało komentarz Andrzeja: „Jeżeli farmerem tygodnia zostanie Ewa, to farma upadnie”.

Ostatecznie to Karolina ułożyła hasło szybciej i zdobyła tytuł nowego farmera tygodnia, po raz drugi w swojej farmerskiej karierze. Jej zwycięstwo zmieniło układ sił na gospodarstwie, co od razu wpłynęło na relacje między uczestnikami.

POLECAMY: Karol Nawrocki zaatakował dziennikarza TVN24. Reporter zabrał głos

Co wydarzyło się w dzisiejszym, 27 odcinku?

W dzisiejszym odcinku sytuacja stała się jeszcze bardziej napięta. Aksel zauważył, że Karolina bierze go pod swoje skrzydła i postanowił spróbować ugrać swoje, kosztem Wojtka i Henryka. Obecność Wikingów na farmie stawała się dla niego coraz mniej wygodna, a uczestnicy zaczęli tworzyć ciche układy.

Nowe zadanie tygodnia podzieliło farmerów na grupy. Jedni wyruszyli na wykopki, gdzie wspólna praca sprzyjała szeptanym rozmowom i układom, inni w mleczarni musieli zmagać się z presją czasu, co wywołało niepewność i napięcie. W samym środku chaosu uczestnicy odkryli działanie tajemniczego naparu, który miał ukoić nerwy, ale równocześnie zaczął mieszać w relacjach i wywoływać nieprzewidziane konsekwencje.

Kolejne dni pokażą, kto naprawdę potrafi odnaleźć się w trudnych warunkach i wytrzymać presję. Jedno jest pewne – emocji nie zabraknie, a widzowie mogą spodziewać się jeszcze większych zwrotów akcji w nadchodzących odcinkach. Program można oglądać od poniedziałku do czwartku o 20:30, a w piątki w ramach „Finałów tygodnia” o 19:55.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dlaczego Agnieszka Kaczorowska znika z „Klanu”? Poznaj kulisy decyzji

Jak myślicie, kto ma największe szanse na wygraną w tej edycji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Henryk (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Aksel i Karolina (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Szymon i Beata (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Dominika (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Aksel (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Karolina Motylewska SZOKUJE udawanym małżeństwem – OSZUKIWAŁ przez LATA!

Opublikowano

w dniu

przez

Karolina Motylewska SZOKUJE udawanym małżeństwem: “Wszystko zaczęło się sypać”

POLECAMY: Odejście Macieja Dowbora wstrząsnęło redakcją “DDTVN”? Damian Michałowski opowiedział, co działo się na korytarzach

Kontynuuj czytanie

news

Dua Lipa pokazała się NAGO. Jedno zdjęcie rozpaliło internet

Opublikowano

w dniu

przez

Najpierw skromny ślub w Londynie, później bajkowe wesele we Włoszech, a teraz romantyczna podróż, którą śledzą miliony fanów na całym świecie. Dua Lipa postanowiła uchylić rąbka tajemnicy i opublikowała serię prywatnych zdjęć z mężem. Jedno z nich wywołało prawdziwą lawinę komentarzy. Dowiedz się więcej i zobacz galerię zdjęć!

O ślubie Duy Lipy i Calluma Turnera mówiło się od wielu tygodni. Para postawiła najpierw na kameralną ceremonię w Londynie, podczas której towarzyszyła im jedynie najbliższa rodzina i grono przyjaciół. Zakochani zadbali o to, by ten wyjątkowy moment odbył się z dala od medialnego zgiełku.

Na tym jednak nie zakończyło się świętowanie. Zaledwie tydzień później nowożeńcy ponownie stanęli na ślubnym kobiercu, tym razem podczas znacznie bardziej wystawnej uroczystości w Palermo na Sycylii. Drugie wesele zgromadziło wiele światowych gwiazd muzyki, mody i filmu.

Wśród zaproszonych gości znaleźli się między innymi Charli XCX, Troye Sivan, Elton John oraz Donatella Versace. Luksusowa impreza we Włoszech szybko stała się jednym z najgłośniejszych wydarzeń towarzyskich tego lata.

Po zakończeniu weselnych uroczystości para rozpoczęła wymarzoną podróż poślubną. Dua Lipa już wcześniej dzieliła się z fanami krótkimi relacjami z wyjazdu, jednak teraz postanowiła opublikować znacznie obszerniejszy album zdjęć.

POLECAMY: Odejście Macieja Dowbora wstrząsnęło redakcją “DDTVN”? Damian Michałowski opowiedział, co działo się na korytarzach

Dua Lipa pokazała się kompletnie NAGO [FOTO]

Z fotografii wynika, że zakochani odwiedzili między innymi malownicze Wybrzeże Amalfitańskie, następnie udali się do Rzymu, by ostatecznie odpocząć na włoskiej wyspie Favignana. Każde z miejsc zachwycało pięknymi krajobrazami i wyjątkową atmosferą.

Wśród opublikowanych kadrów znalazło się także zdjęcie wykonane w luksusowym hotelu La Posta Vecchia, określanym jako renesansowa willa położona niedaleko Rzymu. Nie zabrakło również romantycznych ujęć z rejsu jachtem oraz wspólnych chwil spędzanych z dala od codziennego zgiełku.

Cały album Dua Lipa podpisała krótkim, ale bardzo wymownym komentarzem.

“Niebo na ziemi” – napisała piosenkarka.

Największe emocje wśród internautów wzbudziły jednak nie same krajobrazy, lecz fotografie przedstawiające samą artystkę. Na jednym ze zdjęć Dua Lipa pozuje w koszulce włoskiego klubu SSC Napoli, zestawionej z bikini, pokazując swój wakacyjny styl.

Jeszcze więcej komentarzy wywołało kolejne ujęcie z hotelowej łazienki. Wokalistka zapozowała w wannie wypełnionej pianą, która zakrywała jej ciało. Fotografia utrzymana była w artystycznym, subtelnym klimacie i natychmiast przyciągnęła uwagę fanów z całego świata.

Album błyskawicznie obiegł media społecznościowe i zagraniczne portale. Internauci zachwycają się zarówno romantycznymi kadrami nowożeńców, jak i malowniczymi włoskimi krajobrazami. Jedno jest pewne – Dua Lipa i Callum Turner rozpoczęli wspólne małżeńskie życie w wyjątkowo bajkowej scenerii, a ich podróż poślubna stała się inspiracją dla milionów fanów śledzących każdy kolejny wpis artystki.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ralph Kaminski usłyszał w Krakowie: „Zaraz dostaniesz w pysk”. Co tam się wydarzyło?

Lubicie piosenki Dua Lipy? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Dual Lipa (fot. screen Instagram Dua Lipa)
Dual Lipa (fot. screen Instagram Dua Lipa)
Dual Lipa (fot. screen Instagram Dua Lipa)
Dual Lipa (fot. screen Instagram Dua Lipa)
Dual Lipa i Callum Turner (fot. screen Instagram Dua Lipa)
Dual Lipa (fot. screen Instagram Dua Lipa)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Odejście Dowbora wstrząsnęło “DDTVN”? Michałowski opowiedział, co działo się na korytarzach

Opublikowano

w dniu

przez

Odejście Macieja Dowbora z „Dzień dobry TVN” zaskoczyło nie tylko widzów, ale również osoby pracujące przy programie. Teraz po raz pierwszy głos zabrał Damian Michałowski, który zdradził, jak naprawdę wyglądały kulisy jednego z najgłośniejszych pożegnań ostatnich miesięcy. Dowiedz się więcej!

Informacja o odejściu Macieja Dowbora z „Dzień dobry TVN” błyskawicznie obiegła media i media społecznościowe. Choć prezenter przez ostatnie dwa lata był jedną z najważniejszych twarzy śniadaniówki TVN, zdecydował się zakończyć swoją przygodę z programem. Dla wielu widzów była to całkowicie niespodziewana decyzja.

Już na początku czwartkowego wydania programu prowadzący poinformowali o nadchodzących zmianach. Niedługo później sam Maciej Dowbor opublikował w mediach społecznościowych emocjonalny wpis, w którym podsumował dwa lata pracy i podziękował wszystkim, z którymi miał okazję współpracować.

“Przez ostatnie 2 lata witałem Was słowami “Dzień Dobry TVN”. Dziś chcę powiedzieć “do zobaczenia…” . To był świetny i intensywny czas. Spełniłem swoje wielkie zawodowe marzenie, miałem możliwość pracowania w najlepszym morning show w Polsce, z topowymi fachowcami w branży. Mam nadzieję, że duet który stworzyliśmy z moją młodszą “siostrą”, Sandrą Hajduk, będziecie ciepło wspominać” – zaczął.

Szczególne słowa skierował do swojej ekranowej partnerki. Maciej Dowbor nie ukrywał, że współpraca z Sandrą Hajduk była dla niego wyjątkowym doświadczeniem i jednym z najważniejszych etapów zawodowej kariery.

“Sandra Hajduk, jesteś najlepszą współprowadzącą jaką spotkałem na swojej 27 letniej zawodowej drodze (Maciej Rock, Piotr Gąsowski wybaczcie)” – czytamy.

Prezenter nie zapomniał również o szefowej stacji. W swoim wpisie podziękował Lidii Kazen za zaufanie i możliwość realizowania zawodowych ambicji w jednej z najpopularniejszych śniadaniówek w Polsce.

“Lidka Kazen, dzięki za zaufanie i odważną decyzję. Od pierwszego dnia w “DDTVN” czułem się jak u siebie. To Wasza zasługa Drodzy Widzowie oraz wsparcie całego dziendobrowego zespołu, który przyjął mnie, jakbym pracował w nim od zawsze. Nigdy tego nie zapomnę” – dodał.

POLECAMY: Ralph Kaminski usłyszał w Krakowie: „Zaraz dostaniesz w pysk”. Co tam się wydarzyło?

Damian Michałowski ujawnia kulisy odejścia Macieja Dowbora z „Dzień dobry TVN”

Teraz kulisy całej sytuacji postanowił ujawnić Damian Michałowski. W rozmowie z reporterką Plotka prezenter przyznał, że decyzja kolegi była ogromnym zaskoczeniem również dla osób pracujących przy „Dzień dobry TVN”. Jak podkreślił, praktycznie do samego końca nikt nie wiedział, że dojdzie do tak dużej zmiany.

“To była dla nas bardzo duża niespodzianka, bo nie spodziewaliśmy się takiego ruchu. Ale to pokazuje, jak szczelne są korytarze u nas. Dzień wcześniej zadzwoniła do nas szefowa i mówi: “Słuchaj, Damian, nie wiem, czy już wiesz, ale…”. Opowiada historię, czyli nikt się nie wygadał i jest szczelny team. I to też pokazuje podejście innych, że wszyscy chcieli to załatwić po dżentelmeńsku, z klasą” – ujawnił.

Prezenter przyznał również, że z ogromnym zainteresowaniem oglądał ostatnie wydanie programu z udziałem Macieja Dowbora. Nie ukrywał, że sposób, w jaki przygotowano pożegnanie, zrobił na nim ogromne wrażenie.

” “Dzień dobry TVN” i Maciek chcieli to zrobić na swoich zasadach. (…). I było wzruszenie, i było zaskoczenie, nie było żadnej złej krwi. To był uśmiech przez łzy. Fajne to były emocje, sam oglądałem tego dnia “DDTVN”. (…). To było pożegnanie z klasą, takie, jakie każdemu bym życzył. Bo dobrze się na to patrzyło, bez awantur, kontrowersji. A różnie bywało, nie tylko tu, ale w innych programach” – dodał.

Na koniec Damian Michałowski zwrócił uwagę, że każda zmiana prowadzącego jest ważnym wydarzeniem zarówno dla redakcji, jak i dla wiernych widzów programu. Jego zdaniem sposób, w jaki zakończono współpracę z Maciejem Dowborem, może być wzorem dla całej branży telewizyjnej.

” Odejście prowadzącego to nie jest trzęsienie ziemi, ale bardzo duża zmiana. Dla widzów, dla nas (…). Zmiana prowadzącego jest czymś zaskakującym. Jeśli to robić, to robić tak: kurczę, fajnie było” – wspomniał.

Na razie nie wiadomo, kto ostatecznie zajmie miejsce Macieja Dowbora w porannym paśmie TVN. W ostatnich dniach stacja ogłosiła dołączenie nowego duetu prowadzących – Izabelli Krzan i Jana Pirowskiego, jednak przyszłość Sandry Hajduk oraz nazwisko jej nowego ekranowego partnera wciąż pozostają tajemnicą. Jedno jest pewne – odejście Macieja Dowbora będzie jeszcze długo jednym z najgłośniej komentowanych wydarzeń w polskiej telewizji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sebastian Fabijański długo TO ukrywał. W końcu wyznał prawdę o synu

Będzie Wam brakować Macieja Dowbora w śniadaniówce TVN? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Sandra Hajduk-Popińska i Maciej Dowbor (źródło: biuro prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Maciej Dowbor (fot. Instagram Maciej Dowbor)
Paulina Krupińska-Karpiel i Damian Michałowski (zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Paulina Krupińska-Karpiel (źródło: biuro prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Damian Michałowski (źródło: biuro prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Paulina Krupińska-Karpiel i Damian Michałowski (zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Wszyscy obecni prowadzący “Dzień dobry TVN” (fot. zdjęcie prasowe TVN)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Ralph Kaminski usłyszał w Krakowie: „Zaraz dostaniesz w pysk”. Co tam się wydarzyło?

Opublikowano

w dniu

przez

Niecodzienna podróż Ralpha Kaminskiego zamieniła się w serię wyjątkowo nieprzyjemnych sytuacji. Artysta postanowił opowiedzieć o wszystkim publicznie, a jego relacja błyskawicznie obiegła internet i wywołała ogromne poruszenie. Dowiedz się więcej!

Ralph Kaminski od lat uchodzi za jednego z najbardziej charakterystycznych artystów polskiej sceny muzycznej. Wokalista z Jasła zdobył ogromną popularność nie tylko dzięki wyjątkowej barwie głosu i oryginalnym kompozycjom, ale również za sprawą swojej bezkompromisowości oraz szczerości. Gdy coś mu się nie podoba, nie boi się powiedzieć tego głośno.

34-letni artysta wielokrotnie udowadniał, że nie zamierza podporządkowywać się oczekiwaniom innych. Jego sceniczne metamorfozy, odważne stylizacje i nietuzinkowe wypowiedzi regularnie wywołują dyskusje w mediach oraz wśród fanów. Tym razem jednak nie chodziło o muzykę, lecz o sytuację, która spotkała go podczas podróży przez Kraków.

Publiczność doskonale zna Ralpha Kaminskiego z takich utworów jak „Bal u Rafała”, „Autobusy”, „Kosmiczne energie” czy „Pies”. Artysta ma opinię osoby niezwykle wrażliwej i uważnej na otaczającą rzeczywistość. Nic więc dziwnego, że postanowił opisać wydarzenia, które – jak sam przyznał – mocno go zaskoczyły.

POLECAMY: Sebastian Fabijański długo TO ukrywał. W końcu wyznał prawdę o synu

Ralph Kaminski ujawnił, co przeżył w Krakowie: “Ja w szoku”

W mediach społecznościowych wokalista opublikował obszerny wpis, w którym krok po kroku opisał swoją podróż. Wszystko zaczęło się już na dworcu w Krakowie, gdzie – jak relacjonował – miał problem z rozmianą pieniędzy potrzebnych do skorzystania z przechowalni bagażu.

“Lato, poniedziałek, Kraków – na dworcu w Krakowie nie można rozmienić 20 złotych na drobne a przechowalnie bagażu są tylko na monety. W okienku starsi, pan i pani niemiło mówią, że nie wolno im wymieniać. Co mam zrobić pytam? Nie dostaję odpowiedzi. Odpowiedź jest milczeniem. (Dziękuję cudownej dziewczynie która wymieniła mi gotówkę na drobniaki w kawiarni obok” – zaczął.

Na tym jednak nie zakończyły się problemy. Po opuszczeniu dworca Ralph Kaminski chciał szybko dostać się do centrum miasta i skorzystać z postoju taksówek. Jak twierdzi, właśnie tam doszło do najbardziej szokującej sytuacji.

Artysta opisał, że zapytał kierowców o możliwość zapłaty kartą. Odpowiedź miała go całkowicie zaskoczyć.

“Próbuje złapać taksówkę z postoju do Rynku by szybko załatwić sprawę w okolicy „Piwnicy Pod Baranami” – postój przy Galerii – pytam – czy można kartą? Wszędzie tylko gotówka, – mówię panowie jest 21 wiek. Jeden z kierowców mówi – bo zaraz dostaniesz w pysk!” – kontynuował.

W dalszej części wpisu wokalista przyznał, że cała sytuacja wprawiła go w ogromne zdziwienie. Dodał również, że jego zdaniem część kierowców nie korzysta z liczników i próbuje indywidualnie ustalać ceny przejazdów.

“Ja w szoku, ale i tak nie wożą na licznik tylko się targują, chcą zedrzeć ile się da. Sami nie znoszą Uberów czy innych Boltów, ale nie da się inaczej jeździć …. przynajmniej w Krakowie” – dodał.

To jednak nie był koniec pechowej podróży. Ralph Kaminski wspomniał również o warunkach panujących w pociągu, którym kontynuował swoją trasę. Jak relacjonował, wysokie temperatury oraz brak odpowiedniej klimatyzacji sprawiły, że podróż była wyjątkowo uciążliwa.

“Pociąg przepełniony, klimatyzacja tylko „naturalna” otworzone okna to i tak mało co daje … leje się ze mnie, nie tylko ze mnie, obyśmy cało dojechali. Chyba od tego gorąca wszyscy powariowaliśmy … a niektórzy co tak głośnio krzyczą i uśmiechają się jak to się zwykło mówić „po polsku” nadal mentalnie w Rzeczpospolitej Ludowej” – zakończył.

Wpis artysty bardzo szybko zaczął zdobywać popularność w mediach społecznościowych. Internauci masowo udostępniali jego relację, a cała historia wywołała szeroką dyskusję na temat jakości obsługi, komunikacji oraz codziennych problemów, z jakimi mierzą się podróżujący. Jedno jest pewne – wpis Ralpha Kaminskiego nie przeszedł w sieci bez echa i w krótkim czasie zgromadził ogromną liczbę reakcji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maja Chwalińska PRZERWAŁA wywiad. Tego nikt się nie spodziewał

Spotkaliście się kiedyś z podobnym problemem? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Ralph Kaminski (fot. screen Facebook Ralph Kaminski)
Ralph Kaminski (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – “Festiwal w Opolu”
Ralph Kaminski (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – “Festiwal w Opolu”

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością