Śledź nas

showbiz

TYLKO U NAS: Polsat chce ją w „Tańcu z Gwiazdami”? Fani TikToka będą zachwyceni

Opublikowano

w dniu

Jej filmiki oglądają setki tysięcy osób, a w mediach społecznościowych zbudowała jedną z najbardziej zaangażowanych społeczności w Polsce. Teraz wszystko wskazuje na to, że przed internetową gwiazdą może otworzyć się zupełnie nowy rozdział kariery. Dowiedz się więcej tylko u nas!

Ewa Makówka od kilku lat konsekwentnie buduje swoją pozycję w polskim internecie. Twórczyni znana z kanału „makowkamusic” zgromadziła blisko 115 tysięcy subskrybentów na YouTubie i ponad 373 tysiące obserwujących na TikToku. Jej rodzinne nagrania muzyczne regularnie zdobywają dziesiątki, a często nawet setki tysięcy wyświetleń.

Internetowa popularność nie jest jednak jedynym obszarem działalności influencerki. Na co dzień Ewa Makówka prowadzi również zajęcia musicalowe dla dzieci w Końskich, łącząc działalność artystyczną z edukacją. To właśnie autentyczność i naturalność sprawiły, że wokół jej twórczości zgromadziła się wierna społeczność widzów.

Kilka miesięcy temu influencerka pojawiła się na premierze filmu „Piep*zyć Mickiewicza 3”, gdzie udzieliła wywiadu reporterce portalu przeAmbitni.pl, Dosii Brzozowskiej. W rozmowie nie ukrywała wdzięczności wobec osób, które od lat wspierają ją w rozwoju kariery.

“Myślę, że to wszystko dzięki naszym widzom, dlatego że nas wspierają, nas oglądają, dochodzi ta liczba fanów, jeśli mogę tak to nazwać, widzów, którzy są z nami i oni nam dają naprawdę bardzo dużo motywacji” – mówiła.

Influencerka podkreślała również, że ogromne znaczenie mają dla niej wiadomości od obserwatorów, którzy dzięki jej działalności sami zyskują odwagę do realizowania własnych marzeń.

“Dostajemy dużo ciepłych wiadomości, żeby właśnie się pokazywać, żeby się nie ukrywać i po prostu iść po swoje, bo to też daje im siłę i pewność siebie, że oni też mogą nagrywać w sieci, żeby się tego nie wstydzić i robić po prostu swoje” – tłumaczyła.

POLECAMY: Jest akt oskarżenia przeciwko Dodzie. Gwieździe grozi nawet 5 lat więzienia?

Ewa Makówka wystąpi w “Tańcu z Gwiazdami”?

Tymczasem, jak ustalił nasz reporter, przed Ewą Makówką może stanąć największe telewizyjne wyzwanie w dotychczasowej karierze. Według naszych informacji influencerka znajduje się na liście nazwisk rozważanych do nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”, a produkcji wyjątkowo zależy na jej udziale.

Nie jest tajemnicą, że Ewa Makówka od dawna imponuje obserwatorom swoją determinacją. Niedawno ukończyła połówkę Ironmana w wyznaczonym limicie czasu, a przygotowania do tego ogromnego sportowego wyzwania relacjonowała w mediach społecznościowych. To właśnie ten upór i konsekwencja miały zwrócić uwagę producentów programu.

Jak słyszymy, twórcy tanecznego show obserwują rozwój influencerki już od dłuższego czasu.

“Ewa jest na naszym radarze od dwóch sezonów. To osoba niezwykle pracowita, autentyczna i bardzo lubiana przez fanów. Podziw budzi nie tylko jej działalność internetowa, ale również to, jak konsekwentnie realizuje kolejne cele. Jej przygotowania do Ironmana zrobiły na wielu osobach ogromne wrażenie. Takie historie świetnie sprawdzają się w „Tańcu z Gwiazdami”” – zdradza nam osoba związana z produkcją programu.

Co ciekawe, Polsat ma w tym sezonie ponownie postawić na twórców internetowych. Według naszych informacji stacja chciałaby, aby w jesiennej edycji pojawiły się aż dwie influencerki, choć ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Produkcja doskonale pamięta sukcesy Julii Żugaj, Maffashion, Bagiego czy Marii Jeleniewskiej, ale również słabszy odbiór Natsu i Jaspera w ostatniej edycji.

“Produkcja chce jeszcze mocniej otworzyć się na młodszych widzów. Pomysł zakłada udział dwóch rozpoznawalnych influencerek, które mają silne społeczności i potrafią angażować odbiorców. Ewa znajduje się bardzo wysoko na tej liście i rozmowy są obecnie na zaawansowanym etapie” – słyszymy od naszego informatora.

Jak słyszymy, nawet jeśli rozmowy nie zakończą się podpisaniem kontraktu na najbliższą edycję, produkcja nie zamierza rezygnować z pomysłu zaangażowania Ewy Makówki do programu. Według naszych informacji jej nazwisko od dłuższego czasu znajduje się na liście potencjalnych uczestników, a twórcy formatu widzą w niej ogromny potencjał.

“Ewa jest jedną z tych osób, które świetnie pasują do „Tańca z Gwiazdami”. Ma dużą i zaangażowaną społeczność, jest bardzo naturalna przed kamerą, a przy tym pokazuje, że nie boi się wyzwań. Jeśli nie uda się teraz, to nic straconego. Drzwi do programu pozostają dla niej otwarte i na pewno będziemy wracać do rozmów w kolejnych sezonach” – mówi nam osoba związana z produkcją.

Co ciekawe, Ewa Makówka miała już okazję poczuć atmosferę „Tańca z Gwiazdami” od środka. Influencerka pojawiła się bowiem na widowni jednej z poprzednich edycji programu, czym pochwaliła się również w swoich mediach społecznościowych.

Na ten moment kontrakt nie został jeszcze podpisany, jednak wszystko wskazuje na to, że rozmowy nadal trwają. Dla samej Ewy Makówki byłaby to szansa na dotarcie do zupełnie nowej publiczności i sprawdzenie się w roli, jakiej jeszcze nigdy wcześniej nie miała okazji pełnić.

Czy influencerka ostatecznie zdecyduje się przyjąć propozycję i pojawi się na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”? Odpowiedź na to pytanie powinniśmy poznać w ciągu najbliższych tygodni. Produkcja programu chce bowiem skompletować pełną listę uczestników jeszcze przed oficjalną konferencją ramówkową Polsatu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dlaczego Maciej Dowbor ODCHODZI z „Dzień dobry TVN”? [KULISY]

Myślicie, że Ewa Makówka zgodzi się na udział? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (fot. AKPA/zdjęcie prasowe Polsat) – odcinek 10/jesień 2025
Ewa Makówka (fot. zdjęcie prywatne przeAmbitni.pl)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Sandra Hajduk skomentowała odejście Dowbora z „DDTVN”. Fani mają wiele pytań

Opublikowano

w dniu

przez

Odejście Macieja Dowbora z „Dzień dobry TVN” zaskoczyło nie tylko widzów, ale również osoby pracujące z nim na co dzień. Teraz głos zabrała jego ekranowa partnerka, Sandra Hajduk-Popińska, publikując niezwykle emocjonalne wyznanie. Jej słowa błyskawicznie poruszyły internautów. Dowiedz się więcej!

Informacja o odejściu Macieja Dowbora z „Dzień dobry TVN” pojawiła się niespodziewanie i błyskawicznie obiegła media społecznościowe. Choć prezenter przez ostatnie dwa lata był jedną z najważniejszych twarzy programu, postanowił zakończyć swoją przygodę z popularną śniadaniówką i skupić się na nowych projektach realizowanych wspólnie z żoną, Joanną Koroniewską.

Już na początku czwartkowego wydania programu widzowie usłyszeli oficjalny komunikat o zmianach. Niedługo później sam Maciej Dowbor opublikował w mediach społecznościowych obszerne pożegnanie, w którym podsumował dwa lata pracy i podziękował współpracownikom oraz widzom za wspólnie spędzony czas.

“Przez ostatnie 2 lata witałem Was słowami “Dzień Dobry TVN”. Dziś chcę powiedzieć “do zobaczenia…” . To był świetny i intensywny czas. Spełniłem swoje wielkie zawodowe marzenie, miałem możliwość pracowania w najlepszym morning show w Polsce, z topowymi fachowcami w branży. Mam nadzieję, że duet który stworzyliśmy z moją młodszą “siostrą”, Sandrą Hajduk, będziecie ciepło wspominać” – zaczął.

Szczególne słowa skierował do swojej ekranowej partnerki. Maciej Dowbor nie ukrywał, że współpraca z Sandrą Hajduk była dla niego wyjątkowym doświadczeniem i jednym z najważniejszych etapów zawodowej kariery.

“Sandra Hajduk, jesteś najlepszą współprowadzącą jaką spotkałem na swojej 27 letniej zawodowej drodze (Maciej Rock, Piotr Gąsowski wybaczcie)” – czytamy.

Prezenter nie zapomniał również o szefowej stacji. W swoim wpisie podziękował Lidii Kazen za zaufanie i możliwość realizowania zawodowych ambicji w jednej z najpopularniejszych śniadaniówek w Polsce.

“Lidka Kazen, dzięki za zaufanie i odważną decyzję. Od pierwszego dnia w “DDTVN” czułem się jak u siebie. To Wasza zasługa Drodzy Widzowie oraz wsparcie całego dziendobrowego zespołu, który przyjął mnie, jakbym pracował w nim od zawsze. Nigdy tego nie zapomnę” – dodał.

POLECAMY: TYLKO U NAS: Polsat chce ją w „Tańcu z Gwiazdami”? Fani TikToka będą zachwyceni

Sandra Hajduk-Popińska zabrała głos po odejściu Macieja Dowbora z “Dzień dobry TVN”!

Kilka godzin później na emocjonalną wiadomość odpowiedziała sama Sandra Hajduk-Popińska. Dziennikarka opublikowała długi wpis, w którym nie ukrywała wzruszenia i ogromnego smutku związanego z rozstaniem z ekranowym partnerem.

“Dowbor, Nicponiu. Dwa lata temu Byłeś dla mnie jak zawiniątko dostarczone pod drzwi przez kuriera, który obiecał mocne doznania. Nie pomylił się ten kurier. It’s been hell of a ride!” – czytamy.

W dalszej części wpisu prezenterka przyznała, że to właśnie dzięki Maciejowi Dowborowi nabrała większej pewności siebie przed kamerą i uwierzyła we własny sposób prowadzenia programu.

“Otworzyłeś mnie na mnie samą w telewizji. Zawsze kiedy wydawało mi sie, że nasze poczucie humoru spotka się z niezrozumieniem przekonywałeś, że jest właściwe, bo jest nasze. Przy Tobie jako współprowadzącym ten szalony program utwierdziłam się w przekonaniu, że autentyczność i zgodność z samym sobą jest największą wartością w tej pracy” – dodała.

Na tym jednak nie zakończyła swoich wspomnień. Sandra Hajduk-Popińska podkreśliła, że przez dwa lata wspólnej pracy zdążyli stworzyć wyjątkową relację, która wykraczała daleko poza telewizyjne studio.

“Od pierwszego wydania poprzez wszystkie 700 ileś godzin spędzonych razem, w robocie i poza nią, z naszymi bliskimi, do dzisiaj, kiedy ostatnia rozmowa przed pożegnaniem Ciebie była doświadczeniem na granicy przytomności” – napisała.

Wpis prezenterki natychmiast poruszył internautów. W komentarzach nie brakowało słów wsparcia zarówno dla niej, jak i dla Macieja Dowbora. Wielu fanów przyznało, że właśnie ich duet był jednym z najmocniejszych punktów „Dzień dobry TVN”.

Pod postami pojawiły się setki komentarzy.

“Strasznie będzie mi brakować Waszego duetu; Byliście ulubioną moją parą; I co teraz będzie?; Sandra tylko Ty nie odchodź; Jesteś w totalnym szoku” – komentowali fani.

Na razie nie wiadomo, kto zajmie miejsce Macieja Dowbora w „Dzień dobry TVN”. Stacja nie ogłosiła jeszcze nazwiska nowego prowadzącego, co wywołuje kolejne spekulacje wśród fanów programu. Jedno jest jednak pewne – po emocjonalnym pożegnaniu Sandry Hajduk-Popińskiej i reakcji internautów widać, że duet prezenterów na długo pozostanie w pamięci widzów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jest akt oskarżenia przeciwko Dodzie. Gwieździe grozi nawet 5 lat więzienia?

Będzie Wam brakować Macieja Dowbora w “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Sandra Hajduk-Popińska i Maciej Dowbor (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Sandra Hajduk-Popińska i Maciej Dowbor (fot. screen Instagram Sandra Hajduk-Popińska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Jest akt oskarżenia przeciwko Dodzie. Gwieździe grozi nawet 5 lat więzienia?

Opublikowano

w dniu

przez

Sprawa, która od lat budzi ogromne emocje, właśnie wkroczyła w nowy etap. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko byłemu mężowi Doroty Rabczewskiej, a sama artystka również usłyszała zarzuty. Gwiazda nie zamierza jednak milczeć i już zabrała głos. Dowiedz się więcej!

W ostatnich latach nazwiska Doroty Rabczewskiej i Emila S. wielokrotnie pojawiały się w kontekście głośnego śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Teraz sprawa weszła w kolejny etap, ponieważ śledczy skierowali do sądu akt oskarżenia obejmujący kilka osób, w tym byłą parę.

Według ustaleń prokuratury głównym oskarżonym pozostaje Emil S., który miał za pośrednictwem swojej spółki pozyskiwać od inwestorów środki na realizację projektów filmowych. Inwestorom obiecywano udział w przyszłych zyskach, jednak produkcje nie zostały zrealizowane zgodnie z założeniami, a wpłacone pieniądze miały nie wrócić do osób finansujących przedsięwzięcia.

Jak przypomina prokuratura, śledztwo wykazało szereg nieprawidłowości związanych z działalnością spółki kierowanej przez byłego producenta filmowego.

“Z ustaleń śledztwa wynika, że Emil S., działając jako prezes spółki, pomimo zawartych umów inwestycyjnych o finansowanie produkcji filmowej oraz upływu zawartych w umowach terminów, nie wyprodukował i nie wprowadził do dystrybucji dzieła filmowego, a środków pieniężnych nie zwrócił” – brzmiał komunikat prokuratury w 2023 roku na łamach Plejady.

Śledczy twierdzą również, że w momencie, gdy wierzyciele zaczęli domagać się zwrotu swoich pieniędzy, powołano nową spółkę na Malcie. Jej współwłaścicielką była wówczas Dorota Rabczewska, pozostająca jeszcze w związku małżeńskim z Emilem S.. Zdaniem prokuratury właśnie do tego podmiotu miała trafić część środków wyprowadzonych wcześniej z Polski.

19 czerwca 2026 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko Emilowi S., Dorocie Rabczewskiej oraz dwóm innym osobom. Jak przekazano, były mąż piosenkarki odpowiada za łącznie 198 czynów.

Śledczy poinformowali również o możliwych konsekwencjach prawnych dla wszystkich oskarżonych.

“Czyny zarzucane Emilowi S. zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 10, czyny zarzucane Dorocie R. zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 5, zaś Annie S. i Agnieszce C.-D. do lat 10” – przekazuje Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

W toku postępowania zabezpieczono także majątek o znacznej wartości. Jak podają śledczy, zabezpieczenia objęły gotówkę, nieruchomości, pojazdy, roszczenia cywilne oraz luksusowe zegarki. Łączna wartość zabezpieczonego mienia przekracza 12 milionów złotych oraz blisko 60 tysięcy euro.

POLECAMY: Dlaczego Maciej Dowbor ODCHODZI z „Dzień dobry TVN”? [KULISY]

Doda KOMENTUJE całą sprawę. Zaskoczeni?

Kilkadziesiąt minut po publikacji komunikatu prokuratury głos zabrała sama Dorota Rabczewska. Artystka przebywa obecnie na wakacjach, jednak zdecydowała się odnieść do sprawy za pośrednictwem InstaStories. Jej reakcja zaskoczyła wielu obserwatorów.

“W końcu mogę, chociaż brzmi to paradoksalnie dla ludzi, którzy nie mają do czynienia na co dzień z sądami, odetchnąć z ulgą, bo to jest ten czas, w którym nareszcie mogę zacząć się bronić w sądzie. Ponad 5 lat na to czekałam, odkąd prokuratura weszła mi do domu, zabrała mi moje oszczędności na poczet długów mojego byłego męża, który miał wtedy ponad 200 zarzutów i został zatrzymany oraz tymczasowo aresztowany. Zostałam obarczona abstrakcyjnymi rzeczami, z którymi nigdy nie miałam nic wspólnego. Nikt nie chciał mnie słuchać, stawiane były tezy, wysyłane od razu do mediów, nagonka, lincz, i w końcu po tylu latach przychodzi mój czas” – wyznała Doda.

Piosenkarka podkreśliła również, że od początku nie zgadzała się z zarzutami kierowanymi pod jej adresem i zamierza walczyć o oczyszczenie swojego imienia.

“Mimo że Urząd Skarbowy po dwóch latach śledztwa stwierdził, że moje pieniądze są moje i nie pochodzą z żadnego przestępstwa, prokuratura i tak utrzymywała swoje stanowisko. Jakieś abstrakcyjne rzeczy, łącznie z tym, że chcę uciec z Polski, jak zaczynałam program “12 kroków do miłości”, oraz że kupiłam dom na Malcie. Nigdy nie miałam żadnego domu na Malcie i nie chcę mieć. To był jakiś koszmar, więc cieszę się, że w końcu sprawa trafia do sądu, że ten akt oskarżenia po paru latach w końcu trafia tam, gdzie powinien trafić dużo, dużo wcześniej, i że w końcu jest ten czas, żebym mogła zacząć przedstawiać moją wersję wydarzeń w sądzie” – dodała.

Na koniec swojej wypowiedzi dodała:

“Trzymajcie za mnie kciuki i pamiętajcie, tak jak w przypadku Michała Wiśniewskiego, że nic nie jest takie czarno-białe, jak się wydaje, i naprawdę oskarżanie i ocenianie ludzi tylko i wyłącznie przez pryzmat jednej strony forsowanej w mediach jest bardzo niesprawiedliwe. Najważniejsze jest czekać do końca, a uwierzcie mi, że będą mocne zwroty akcji” – słyszymy.

Teraz wszystko rozstrzygnie się przed sądem. Dla Doroty Rabczewskiej rozpoczyna się najważniejszy etap wieloletniej sprawy, podczas którego będzie mogła przedstawić swoją linię obrony. Jednocześnie proces zapowiada się jako jedno z najgłośniejszych postępowań dotyczących polskiego show-biznesu ostatnich lat, a jego finał z pewnością będzie śledzony zarówno przez media, jak i opinię publiczną.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: To koniec pewnej ery w „Tańcu z Gwiazdami”? Sykut-Jeżyna komentuje

Jesteście zaskoczeni reakcją Dody? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Doda (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Doda (fot. AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Dlaczego Maciej Dowbor ODCHODZI z „Dzień dobry TVN”? [KULISY]

Opublikowano

w dniu

przez

To jedna z najbardziej zaskakujących informacji ostatnich miesięcy w polskich mediach. Po zaledwie dwóch latach pracy w śniadaniówce TVN Maciej Dowbor ogłosił, że żegna się z programem. Jego emocjonalne oświadczenie wywołało lawinę komentarzy, a widzowie już zastanawiają się, kto zajmie jego miejsce. Dowiedz się więcej już teraz!

Informacja o odejściu Macieja Dowbora pojawiła się niespodziewanie i błyskawicznie obiegła media społecznościowe. Choć prezenter przez ostatnie dwa lata był jedną z najważniejszych twarzy programu „Dzień dobry TVN”, zdecydował się zakończyć swoją przygodę z formatem.

Już na początku czwartkowego wydania śniadaniówki poinformowano widzów o zmianach. Chwilę później sam zainteresowany opublikował w mediach społecznościowych poruszający wpis, w którym podsumował swoją pracę i podziękował wszystkim, z którymi miał okazję współpracować.

“Przez ostatnie 2 lata witałem Was słowami “Dzień Dobry TVN”. Dziś chcę powiedzieć “do zobaczenia…” . To był świetny i intensywny czas. Spełniłem swoje wielkie zawodowe marzenie, miałem możliwość pracowania w najlepszym morning show w Polsce, z topowymi fachowcami w branży. Mam nadzieję, że duet który stworzyliśmy z moją młodszą “siostrą”, Sandrą Hajduk, będziecie ciepło wspominać” – zaczął.

Szczególne słowa skierował do swojej ekranowej partnerki. Maciej Dowbor nie ukrywał, że współpraca z Sandrą Hajduk była dla niego wyjątkowym doświadczeniem i jednym z najważniejszych etapów zawodowej kariery.

“Sandra Hajduk, jesteś najlepszą współprowadzącą jaką spotkałem na swojej 27 letniej zawodowej drodze (Maciej Rock, Piotr Gąsowski wybaczcie)” – czytamy.

Prezenter nie zapomniał również o szefowej stacji. W swoim wpisie podziękował Lidii Kazen za zaufanie i możliwość realizowania zawodowych ambicji w jednej z najpopularniejszych śniadaniówek w Polsce.

“Lidka Kazen, dzięki za zaufanie i odważną decyzję. Od pierwszego dnia w “DDTVN” czułem się jak u siebie. To Wasza zasługa Drodzy Widzowie oraz wsparcie całego dziendobrowego zespołu, który przyjął mnie, jakbym pracował w nim od zawsze. Nigdy tego nie zapomnę” – dodał.

POLECAMY: Tyle ma zarabiać Żurnalista za odcinek „TzG”. Inni mogą pozazdrościć?

Dlaczego Maciej Dowbor odchodzi z “DDTVN”?

Wielu fanów zastanawiało się, co skłoniło go do tak zaskakującej decyzji. Jak się okazuje, powód jest związany przede wszystkim z nowymi planami zawodowymi, które zamierza realizować wspólnie z żoną, Joanną Koroniewską.

“Jak wiecie, z Joanną Koroniewską od wielu lat rozwijamy własne projekty. W najbliższym czasie planujemy rozszerzyć naszą działalność i to nie tylko w internecie. Niestety doba ma tylko 24 godziny. Dlatego kilka miesięcy temu uznałem, że nie bedę w stanie wszystkiego pogodzić i podjąłem decyzję o opuszczeniu redakcji. Tak więc dziś, po raz ostatni zobaczyłem się z Wami w roli prowadzącego “Dzień dobry TVN”” – wyznał.

Dziennikarz przyznał jednocześnie, że nie traktuje tego rozstania jako definitywnego pożegnania. Nie wyklucza, że w przyszłości ponownie pojawi się na słynnych kanapach programu, choć już w zupełnie innej roli.

“Mam przeczucie, że nie jest to definitywne pożegnanie. Może jeszcze zasiądę na tych kanapach – tym razem jako gość. A ja mam naprawdę wiele ciekawych historii do opowiedzenia… co nie Sandra?! P.S. Niby tylko 2 lata… a to w sumie było ponad 180 wydań, ponad 700h na żywo na antenie. Szmat czasu” – dodał.

Pod wpisem niemal natychmiast pojawiły się tysiące komentarzy od zaskoczonych widzów. Wielu z nich nie kryło rozczarowania decyzją prezentera i podkreślało, że przez ostatnie miesiące stał się jednym z ich ulubionych gospodarzy programu.

„Nie wierzę! To ogromna strata dla programu”; „Bez pana ten program nie będzie już taki sam”; „Najlepszy prowadzący ostatnich lat”; „Szkoda, świetnie dogadywał się pan z Sandrą”; „Powodzenia, ale będzie nam pana brakować” — pisali internauci.

Na razie nie wiadomo, kto zastąpi Macieja Dowbora w „Dzień dobry TVN”. Stacja nie poinformowała jeszcze o swoich planach, co tylko podsyca spekulacje. W mediach społecznościowych pojawiają się już pierwsze typy widzów, jednak oficjalnych decyzji wciąż brak.

Jedno jest pewne – odejście Macieja Dowbora to jedna z największych zmian w „Dzień dobry TVN” od dłuższego czasu. Przed prezenterem nowy rozdział zawodowy, a przed widzami oczekiwanie na odpowiedź, kto przejmie jego miejsce w jednej z najpopularniejszych śniadaniówek w kraju.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Margaret nie wytrzymała po słowach Skolima. Ostro?

Będzie Wam brakować Macieja Dowbora w śniadaniówce TVN? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Maciej Dowbor (fot. Instagram Maciej Dowbor)
Sandra Hajduk-Popińska i Maciej Dowbor (źródło: biuro prasowe TVN Warner Bros Discovery)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

To koniec pewnej ery w „Tańcu z Gwiazdami”? Sykut-Jeżyna komentuje

Opublikowano

w dniu

przez

Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” jeszcze się nie rozpoczęła, a już wywołuje ogromne emocje. Wszystko przez niespodziewane zmiany za jurorskim stołem, które zaskoczyły nie tylko widzów, ale także osoby związane z programem. Głos w sprawie zabrała właśnie jedna z największych gwiazd show. Dowiedz się więcej!

Jesienna odsłona „Tańca z Gwiazdami” zapowiada się wyjątkowo gorąco. Choć produkcja stopniowo odsłania kolejne karty związane z uczestnikami programu, największe poruszenie wywołała informacja dotycząca składu jury. Po kilku sezonach z formatem żegna się Ewa Kasprzyk, która od 2024 roku była jedną z najbardziej charakterystycznych postaci programu.

Informację o odejściu aktorki potwierdził sam Edward Miszczak. Dyrektor programowy Polsatu nie ukrywał, że decyzja ta jest dla stacji dużą zmianą, jednocześnie podkreślając ogromny wkład Ewy Kasprzyk w rozwój programu.

„Dziękuje Ewie za te pięć edycji „Tańca z Gwiazdami” podczas których z pasją i ogromnym zaangażowaniem pełniła rolę jurorki. Znajomość kunsztu aktorskiego pozwoliła jej oceniać nie tylko taneczne umiejętności naszych gwiazd, ale też ogólny wyraz artystyczny ich występów. Jako jurorka zasłynęła z błyskotliwego poczucia humoru a swoimi komentarzami potrafiła rozładować każdą stresującą sytuację” – mówi dyrektor programowy Polsatu Edward Miszczak.

Jak się okazuje, powodem odejścia aktorki są przede wszystkim liczne zobowiązania zawodowe. Ewa Kasprzyk nie zwalnia tempa i równolegle realizuje kolejne projekty filmowe, telewizyjne oraz teatralne, które znacząco utrudniałyby jej regularną obecność w studiu programu.

Co ciekawe, zaledwie dzień przed oficjalnym ogłoszeniem tej decyzji aktorka opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie wykonane na planie filmowym. Fotografia została opatrzona tagami: „tajemniczy projekt”, „film” oraz „przyszłość”, co natychmiast wywołało lawinę spekulacji wśród internautów.

Dodatkowo wiadomo, że Ewa Kasprzyk jest obecnie zaangażowana w spektakle produkowane przez Teatr Gudejko. Harmonogram przedstawień obejmuje również wrzesień, a wiele z nich odbywa się właśnie w niedzielne popołudnia, czyli wtedy, gdy emitowane są odcinki „Tańca z Gwiazdami”.

POLECAMY: Tyle ma zarabiać Żurnalista za odcinek „TzG”. Inni mogą pozazdrościć?

Paulina Sykut-Jeżyna przerwała milczenie po odejściu Ewy Kasprzyk z „Tańca z Gwiazdami”. Tego nikt się nie spodziewał

Po ogłoszeniu odejścia aktorki głos zabrała także Paulina Sykut-Jeżyna, która od lat współprowadzi program wspólnie z Krzysztofem Ibiszem. W rozmowie z Jastrząb Post przyznała, że informacja o rozstaniu Ewy Kasprzyk z formatem była dla niej sporym zaskoczeniem.

“Tym bardziej że to jest na świeżo bardzo. Widziałam te informacje w internecie. Zżyliśmy się na pewno wszyscy przez kilka edycji, ale chyba przyzwyczailiśmy się, że jest taka cykliczność, że z jednymi widzimy się przez jakiś czas, a później oni odchodzą do swoich projektów. Niektóre gwiazdy są w tańcu, a później ich nie ma. My z Krzyśkiem w zasadzie przywykliśmy też do tego, że dużo się zmienia dookoła” – mówi Paulina.

Prowadząca podkreśliła również, że doskonale rozumie decyzję aktorki. Jak zaznaczyła, Ewa Kasprzyk od dawna realizuje wiele ambitnych przedsięwzięć i trudno pogodzić je wszystkie z regularną obecnością przy jurorskim stole.

Jednocześnie Paulina Sykut-Jeżyna nie ukrywała, że będzie bardzo miło wspominać wspólną pracę na planie programu. W ciągu ostatnich sezonów obie miały okazję spędzić razem wiele czasu i dzielić emocje związane z kolejnymi edycjami tanecznego show.

“Cieszę się, że mogłyśmy się bliżej poznać i spędzić tych kilka edycji na planie razem, bo nie ma nic wspanialszego, jak poznawanie innych ciekawych ludzi i dzielenie z nimi emocjonalnych chwil. Takich chwil wspólnych mieliśmy całkiem sporo” – dodała gospodyni show.

Tymczasem widzowie już zastanawiają się, kto zajmie miejsce Ewy Kasprzyk w nowej edycji programu. W kuluarach od kilku tygodni przewijają się kolejne nazwiska, a produkcja nie zdradza jeszcze swoich planów. Jedno jest jednak pewne – jesienna odsłona „Tańca z Gwiazdami” zapowiada się jako jedna z najbardziej emocjonujących i nieprzewidywalnych od lat.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Margaret nie wytrzymała po słowach Skolima. Ostro?

Jak myślicie, kto zajmie finalnie miejsce Ewy Kasprzyk? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat
Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Wygoda, Iwona Pavlović (fot. AKPA) – zdjęcie prasowe Polsat (odcinek 5/jesień 2024)
Paulina Sykut-Jeżyna, Magdalena Czyrynda-Koleda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 13 czerwca 2026
Paulina Sykut-Jeżyna, Tomasz Wolny (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 13 czerwca 2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością