Arkadiusz Glensk   Fismoll jest niezwykle interesującą postacią na polskim rynku muzycznym. Kiedy w sprzedaży pojawiła się pierwsza płyta  pt. (At Glade)” w 2013 roku, nikt nie krył zdziwienia faktem, jak młody (wówczas) 19 – letni chłopak z Poznania może śpiewać piosenki z taką dojrzałością i wrażliwością. Okazuje się, że druga płyta pt. “Box of Feathers” z czerwca 2015 roku, stanowi spójną kontynuacje debiutanckiego krążka, a dojrzałość Arkadiusza jest słyszana w każdym utworze.

Polecamy: Zespół Fismoll wraca z nową płytą „Box Of Feathers”. Zobaczcie klip do singla „Eager Boy”!

Artysta nie pojawia się w mediach, stroni od rozgłosu, a wyjątkowymi momentami kiedy można go podziwiać są koncerty. Wokalistka zdecydował się otworzyć odrobinę podczas rozmowy z Robertem Rientem na łamach styczniowego “Zwierciadła”. Wywiad krąży głównie wokół wątku Boga, choć nie takiego jaki przychodzi na myśl jako pierwszy.

Żałuje czasu, którego nie spędziłem z moim dziadkiem, i chciałbym go wrócić do życia. Był wyjątkowo spokojną osobą (…) Chodziłem do dziadka porozmawiać, czasami na fajeczkę. Dziadek nie mówił zbyt dużo o sobie, dopiero gdy umarł, dowiedziałem się, że był w zakonie. I żałuje, że nie zdążyłem go zapytać o to, co podstawowe, o miłość, o to, jak czuł swoje życie,o te najtkliwsze rzeczy – czytamy

Z rozmowy wynika, że Glensk jest niesamowicie lirycznym człowiekiem, a jego dojrzałe wypowiedzi, momentami są imponujące. Zerknijcie do wywiadu, aby poznać go nieco lepiej.



Nie ma więcej wpisów