showbiz
Wzruszające wpisy! Gwiazdy dziękują Prezydentowi Rafałowi Trzaskowskiemu: Rogalska, Kurdej-Sztan, Rozenek …
Choć nie wygrał wyborów, dla wielu pozostaje prawdziwym liderem. Rafał Trzaskowski po przegranej walce o fotel prezydencki otrzymuje słowa wdzięczności i szacunku od dziennikarzy, artystów i ludzi kultury. To nie milczenie, ale pełne emocji “dziękuję”, które wybrzmiewa z ich profili. Dowiedz się więcej!
W poniedziałkowy poranek, 2 czerwca, ogłoszono oficjalne wyniki II tury wyborów prezydenckich. Ku zaskoczeniu wielu, to Karol Nawrocki, a nie faworyt części mediów i świata kultury, Rafał Trzaskowski, zdobył większość głosów – dokładnie 50,89% wobec 49,11%. Choć różnica była minimalna, porażka Trzaskowskiego wywołała lawinę emocji – także wśród gwiazd. Media społecznościowe szybko zapełniły się wpisami pełnymi wdzięczności, szacunku i refleksji.
Dziennikarka i prezenterka Marzena Rogalska poruszyła tysiące internautów swoim wpisem pod adresem Rafała Trzaskowskiego. W długiej, pełnej wzruszenia wiadomości podkreśliła, jak ważna była dla niej wizja Polski, jaką proponował:
Dziękuję! Do końca wierzyłam w naszą wizję Polski, w której odbudujemy dialog zamiast pogłębiać polaryzację w tak trudnych czasach, Polski uśmiechniętej, a nie rządzącej strachem ludzi, Polski, która nie będzie dzieliła się na naszą i waszą, która będzie szanowała różnorodność, która odmawia prawa bycia prawdziwym Polakiem temu, kto inaczej myśli, dziękuję za wizję Polski nowoczesnej, tolerancyjnej, dziękuję za Waszą klasę i kulturę osobistą. Nie przestaję Państwu kibicować, doceniam tytaniczną pracę, którą wykonaliście, wierzę, że jeszcze coś dobrego stworzymy razem – napisała wzruszona.
Słowa Rogalskiej odbiły się szerokim echem wśród komentujących, którzy przyznawali, że czują podobnie, jakby coś cennego właśnie zostało utracone.
POLECAMY: TYLKO U NAS: Kobieta kobiecie wilkiem? Mariola Bojarska-Ferenc: “Boję się wyjść na ulicę” po wyborach 2025
Małgorzata Rozenek-Majdan dziękuję Trzaskowskiemu!
Z kolei gwiazda telewizji, społeczniczka i jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy walki o prawa kobiet i dostęp do in vitro, Małgorzata Rozenek-Majdan, napisała z ogromną dumą o kampanii Rafała Trzaskowskiego. Dziękowała za “odwagę i klasę”, wskazując, że choć wybory zostały przegrane, energia, którą wzbudził Trzaskowski, będzie pracować jeszcze długo.
Panie prezydencie, dziękuję. Za odwagę, klasę i kampanię, w której wielu z nas znów poczuło nadzieję. To nie jest koniec – to ważny krok na drodze, która się nie kończy jednym wynikiem. Wierzę, że ta energia, którą pan uruchomił, będzie dalej pracować – podzieliła się przemyśleniami.
“Jestem z panem – dziś i jutro” – zakończyła, nie zostawiając wątpliwości, komu kibicuje w długofalowej walce o demokratyczne wartości.
Wzruszający wpis opublikowała również aktorka teatralna Anna Samusionek, która przyznała, że wynik wyborów wywołał w niej ogromny smutek. Doceniła nie tylko samego Trzaskowskiego, ale również jego żonę, która jak podkreśliła dała Polakom nadzieję na kraj bardziej otwarty, różnorodny i wolny od nienawiści.
Dziękuję za Pana i Pana żony wysiłek i walkę, by pokazać, że Polska może być lepszym krajem, gdzie jest miejsce dla wszystkich. Po raz kolejny w historii, jako naród, wybraliśmy destrukcyjną opcję. Przytłaczający smutek i niedowierzanie. Dla mnie jedynym pocieszeniem jest to, że wciąż jest Pan moim PREZYDENTEM – podkreśliła.
POLECAMY: Michał Piróg nie kryje zawodu po wygranej Karola Nawrockiego – gwiazdor TVN komentuje wybory z ciężkim sercem
Gwiazdy wspierają Trzaskowskiego po wynikach!
Nie brakowało także krótkich, symbolicznych, ale jakże znaczących komentarzy. Wśród nich po prostu „Dziękuję” – pisały m.in. aktorki Kamila Kamińska oraz Małgorzta Heretyk, dziennikarka Aleksandra Rogowska-Lichnerowicz, Barbara Kurdej-Szatan, a także znany z TikToka młody twórca Jelly Frucik. Choć nie rozwodzili się nad sytuacją polityczną, ich głosy zbudowały jednoznaczny obraz – uznania dla postawy przegranego kandydata.
W komentarzach pod ostatnimi postami Rafała Trzaskowskiego wciąż pojawiają się słowa wsparcia. Setki osób, zarówno znanych, jak i anonimowych – dziękują mu za kampanię, klasę i energię, jaką wniósł do publicznego dyskursu. Dla wielu jego zwolenników był to nie kandydat, lecz symbol lepszej przyszłości – nowoczesnej, europejskiej i otwartej Polski.
Warto przypomnieć, że jeszcze przed drugą turą wyborów wiele gwiazd otwarcie deklarowało swoje poparcie dla Trzaskowskiego, niezależnie od możliwych konsekwencji w komentarzach czy mediach. To właśnie ich zaangażowanie pokazało, że polityka nie jest już zarezerwowana tylko dla polityków, dziś to sprawa, która dotyka każdego, również ludzi kultury i mediów.
Choć fotel prezydenta przejmie Karol Nawrocki, to dla wielu celebrytów i ich fanów moralnym zwycięzcą pozostaje Rafał Trzaskowski. Gdy emocje opadną, jedno jest pewne: te wybory, mimo wszystko, zbudowały nową wspólnotę – ludzi, którzy nie przestaną wierzyć, że politykę można uprawiać z klasą.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: TVN odsłania karty „Afryka Express” – gwiazda „Królowej przetrwania” i były piłkarz wśród uczestników



SJ
moda
„Must Be The Music”: To działo się za kulisami pierwszego półfinału [FOTO]
Pierwszy półfinał „Must Be The Music” przyniósł nie tylko muzyczne emocje, ale też sporo zamieszania wokół tego, co działo się poza sceną. W centrum uwagi znaleźli się nie tylko uczestnicy, ale również jurorzy, którzy tym razem postawili na odważne stylizacje i wyraziste wejścia na antenę. Sprawdź, co działo się za kulisami i zobacz galerię zdjęć!
Najlepsi z najlepszych stanęli dziś do walki o upragniony finał „Must Be The Music”. Punktualnie o 21:00 na antenie Polsatu wystartował pierwszy półfinał na żywo, który dostarczył widzom ogromnych emocji i muzycznych wrażeń. To właśnie ten etap programu często okazuje się najbardziej wymagający – tutaj nie ma już miejsca na przypadek, liczy się charyzma, talent i umiejętność porwania publiczności.
Na scenie zaprezentowało się ośmiu wyjątkowych artystów, którzy wcześniej zachwycili zarówno jury, jak i widzów. Każdy z nich miał jeden cel – zdobyć miejsce w wielkim finale i zrobić kolejny krok w stronę głównej nagrody. Występy pełne pasji, różnorodnych stylów i emocji sprawiły, że rywalizacja była niezwykle zacięta, a decyzja o tym, kto przejdzie dalej, wcale nie należała do łatwych.
POLECAMY: TYLKO U NAS: Bagi z kolejną FUCHĄ w Polsacie? Znamy szczegóły
Tak zaprezentowały się gwiazdy na ściance [FOTO]
Dziś Dawid Kwiatkowski postawił na elegancję z nutą retro. Artysta zaprezentował się w stylowym, dwurzędowym garniturze w odcieniu przygaszonego błękitu, ozdobionym subtelnymi prążkami. Klasyczny krój został przełamany nowoczesnym podejściem do stylizacji – marynarka o lekko oversize’owym fasonie nadała całości swobodnego, ale wciąż bardzo szykownego charakteru.
Do garnituru dobrał białą koszulę oraz wzorzysty krawat w ciepłych, brązowych tonach, który dodał stylizacji wyrazistości. Całość uzupełnił starannie ułożoną fryzurą i delikatnym zarostem, co podkreśliło jego dojrzały, sceniczny wizerunek.


POLECAMY: Rafał Maserak powiedział to wprost. Tego tematu długo unikał
Edyta Górniak była dziś gościnią muzyczną i na scenie zaprezentowała się w energetycznej, młodzieżowej stylizacji z nutą scenicznego pazura. Artystka postawiła na krótką, plisowaną spódnicę w jasnym odcieniu oraz dopasowany top w kolorze różu z wyraźnym, sportowym nadrukiem „96”, który nadał całości nowoczesnego, nieco streetwearowego charakteru.
Całość uzupełniła jasna, jeansowa kurtka oraz szeroki, czerwony pasek z ozdobnymi detalami, który podkreślił talię i dodał stylizacji wyrazistości. Najmocniejszym akcentem były jednak błyszczące, srebrne botki na obcasie, które idealnie wpisały się w sceniczny klimat i przyciągały wzrok przy każdym ruchu.


Natalia Szroeder na pierwszy półfinał wybrała nowoczesną, mocno sceniczną stylizację łączącą prostotę z błyskiem i wyrazistym przekazem. Artystka miała na sobie dopasowany, biały top bez rękawów z czarnym napisem „ROCK ROYALTY” ułożonym w dekoracyjny, niemal biżuteryjny sposób. Góra stylizacji była minimalistyczna w kroju, ale przyciągała uwagę detalem i scenicznym charakterem.
Całość przełamywała srebrna, mocno połyskująca oversize’owa marynarka oraz szerokie, luźne spodnie w tym samym materiale. Tkanina odbijała światła sceniczne, nadając stylizacji futurystyczny, koncertowy efekt.


ZOBACZ RÓWNIEŻ: Paulina Gałązka wycofa się z „Tańca z Gwiazdami”? Poznaj niepokojące kulisy
Lubicie oglądać “Must Be The Music”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!






Autor: Szymon Jedynak
news
TYLKO U NAS: Bagi z kolejną FUCHĄ w Polsacie? Znamy szczegóły
Jeszcze niedawno był „tym z internetu”, dziś coraz mocniej zaznacza swoją obecność w największych projektach telewizyjnych. Za kulisami mówi się o konkretnych rozmowach i pierwszych ustaleniach, które mogą wynieść go na zupełnie inny poziom. Wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek większego ruchu. Dowiedz się więcej!
Zwycięstwo Mikołaja Bagińskiego w poprzedniej edycji „Tańca z Gwiazdami” dla wielu było ogromnym zaskoczeniem, ale jednocześnie stało się momentem przełomowym w jego karierze. Influencer, który wcześniej funkcjonował głównie w przestrzeni internetowej, błyskawicznie zaczął przebijać się do świata telewizji, udowadniając, że jego ambicje sięgają znacznie dalej.
Od tamtego momentu Mikołaj Bagiński konsekwentnie buduje swoją pozycję w branży rozrywkowej. Jego obecność przestała być jednorazowym epizodem, a zaczęła przybierać formę przemyślanej strategii. Coraz częściej pojawia się w produkcjach telewizyjnych, a jego nazwisko zaczyna funkcjonować w zupełnie nowym kontekście.
Dwa tygodnie temu widzowie mogli zobaczyć Mikołaja Bagińskiego ponownie na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”, jednak tym razem w roli, która dla wielu była sporym zaskoczeniem. Zamiast walczyć o kolejne punkty, stanął obok prowadzących jako współgospodarz odcinka, co było dla niego prawdziwym sprawdzianem.
Presja była ogromna, bo oczekiwania wobec zwycięzcy programu automatycznie rosną. Tym bardziej że na planie towarzyszyli mu doświadczeni profesjonaliści, tacy jak Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna, którzy od lat są twarzami największych formatów Polsatu. W takiej konfiguracji każdy błąd był natychmiast widoczny.
Reakcje widzów nie pozostawiły wątpliwości – było gorąco. Część internautów doceniła naturalność i świeżość, jaką wniósł do programu Mikołaj Bagiński, inni jednak bez skrupułów wytykali brak doświadczenia i telewizyjnej ogłady. W sieci szybko rozpętała się burza, która tylko zwiększyła zainteresowanie jego osobą.
POLECAMY: Rafał Maserak powiedział to wprost. Tego tematu długo unikał
Mikołaj Bagiński z kolejnym projektem w Polsacie?
I właśnie w momencie, gdy emocje po jego występie jeszcze nie opadły, pojawiły się kolejne doniesienia. Mikołaj Bagiński został zauważony na planie programu „Must Be The Music”, który wchodzi właśnie w kluczową fazę półfinałów na żywo. To wyraźny sygnał, że jego obecność w Polsacie nie jest przypadkowa.
Na ściance pojawił się nie sam, a w towarzystwie swojej siostry Matyldy, którą widzowie mieli już okazję poznać wcześniej. To właśnie z nią Mikołaj Bagiński zatańczył w jednej z odsłon „Tańca z Gwiazdami”, co zostało bardzo ciepło przyjęte przez publiczność.
Dodatkowo sam zainteresowany podgrzał atmosferę wokół swojej osoby. Na swoim kanale nadawczym na Instagramie opublikował głosówkę, w której zasugerował, że już w sobotę 2 maja pojawi się ważna informacja dotycząca jego dalszych działań w telewizji. To tylko dolało oliwy do ognia.
Według ustaleń naszej redakcji przeAmbitni.pl wszystko wskazuje na to, że Mikołaj Bagiński może zostać zaangażowany do współprowadzenia jednego z największych wydarzeń muzycznych w Polsce, czyli „Polsat Hit Festifal”. Impreza, która odbędzie się w dniach 22–24 maja, co roku przyciąga miliony widzów.
Jeśli te informacje się potwierdzą, będzie to dla Mikołaja Bagińskiego kolejny ogromny krok w karierze i jednocześnie dowód na to, że stacja widzi w nim potencjał na nową twarz swoich największych produkcji. To także sygnał, że jego droga z internetu do telewizji dopiero się rozpędza.
Jedno jest pewne – wokół nazwiska Mikołaja Bagińskiego robi się coraz głośniej, a każdy jego ruch wywołuje lawinę komentarzy. Czy faktycznie stanie się jednym z głównych filarów Polsatu, czy to tylko chwilowy medialny szum? Odpowiedź poznamy już w najbliższych tygodniach.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Paulina Gałązka wycofa się z „Tańca z Gwiazdami”? Poznaj niepokojące kulisy
Chcielibyście zobaczyć Bagiego w nowym programie Polsatu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Rafał Maserak powiedział to wprost. Tego tematu długo unikał
Na parkiecie twardy i wymagający, prywatnie – zupełnie inny człowiek. Tym razem Rafał Maserak odsłonił kulisy swojego życia, o których mówi niezwykle rzadko. Jego słowa pokazują, jak bardzo wszystko się zmieniło. Dowiedz się więcej już teraz!
Na co dzień Rafał Maserak funkcjonuje w świadomości widzów jako bezkompromisowy juror „Tańca z Gwiazdami”, który potrafi być surowy i konkretny w ocenach. Jednak za kulisami jego życie wygląda dziś zupełnie inaczej niż jeszcze kilka lat temu. Sam przyznaje, że wszystko przewartościowało się w momencie, gdy został ojcem.
Narodziny syna Leonarda w 2020 roku okazały się dla Rafała Maseraka momentem granicznym. To wtedy – jak sam sugeruje – zmienił nie tylko codzienne nawyki, ale też sposób myślenia o przyszłości. Dziś priorytety są zupełnie inne, a życie zawodowe musi ustępować miejsca rodzinie.
W programie „Halo tu Polsat” tancerz otwarcie przyznał, że ojcostwo wymusiło na nim reorganizację całego życia.
“Wydaje mi się, że całkowicie inaczej to życie sobie teraz układam i też całkowicie inaczej do niego podchodzę. Staram się zmieniać plany i dostosowywać je do syna. Na pewno nie robię takich rzeczy, które wpływałyby na to, że relacja z nim by się zaburzyła” – wyznał.
To, co kiedyś było dla niego naturalne – intensywna praca, szybkie tempo i brak czasu na odpoczynek – dziś zeszło na dalszy plan. Rafał Maserak podkreśla, że dopiero teraz odnalazł coś, czego wcześniej brakowało mu najbardziej – wewnętrzną równowagę.
“Na pewno w moim życiu nastała większa równowaga albo inaczej, bardzo teraz popularne słowo “dobrostan”, o którym gdzieś tam zapominałem. Czuję teraz po prostu niesamowitą energię, całkiem inną, niż zanim pojawił się Leonard” – wyjasnił.
POLECAMY: Paulina Gałązka wycofa się z „Tańca z Gwiazdami”? Poznaj niepokojące kulisy
Jakim ojcem jest Rafał Maserak?
Jeszcze kilka lat temu jego styl życia był zupełnie inny. Sam nie ukrywa, że potrzebował czasu, by „się wyszaleć” i dojść do momentu, w którym będzie gotowy na tak odpowiedzialną decyzję. Dziś patrzy na to z zupełnie innej perspektywy.
W rozmowie z Krzysztofem Ibiszem i Ewą Wachowicz zaznaczył, że ojcostwo nie było przypadkiem ani presją otoczenia.
“Potomstwo to nie jest plan do odhaczenia. To jest decyzja świadoma, decyzja z miłości. Musiałem chyba do tego dojrzeć i przeżyć już w swoim życiu jakieś chwile, które doprowadziły do tego momentu, że się zdecydowałem” – wytłumaczył.
Choć wielu mogłoby przypuszczać, że jako ojciec będzie rozpieszczał syna, Rafał Maserak ma zupełnie inne podejście. Stawia na zasady i konsekwencję, co – jak sam podkreśla – jest dla niego bardzo ważne.
“Ja jestem dosyć zasadniczy. Może by się wydawało, że rozpieszczam, ale raczej mam swoje zasady. Nie chciałbym być też takim tatą, jak był mój tata dla mnie” – przyznał o poranku.
W jego słowach wybrzmiewa również osobista historia związana z relacją z własnym ojcem. Długie godziny pracy sprawiły, że nie było go często w domu, co odcisnęło ślad na dzieciństwie tancerza. Dziś Rafał Maserak świadomie chce iść inną drogą.
Mimo że dziś ich relacje są uporządkowane, a przeszłość została zamknięta, doświadczenia z młodości wpłynęły na jego obecne decyzje. Tancerz podkreśla, że obecność w życiu dziecka jest dla niego absolutnym priorytetem.
Najbardziej poruszające są jednak jego codzienne wybory, które pokazują, jak bardzo angażuje się w rolę ojca.
“Każde nawet pięć minut, nawet to, że w nocy wracam z drugiej strony naszego kraju do domu po to, żeby przespać się dwie, trzy godziny i rano odprowadzić mojego syna. I te pięć minut to jest dla mnie czasem jak 24 godz. Każda minuta dla mnie jest bardzo ważna, bo chcę mu ją poświęcić” – dodał na antenie.
Historia Rafała Maseraka to dowód na to, że nawet najbardziej uporządkowane życie może zostać całkowicie przewartościowane przez jedno wydarzenie. Ojcostwo zmieniło go nie tylko jako człowieka, ale także jako mężczyznę, który dziś stawia na obecność, relacje i świadome decyzje.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Małgorzata Rozenek-Majdan ujawnia, jak zabezpieczyła przyszłość Henia. Zazdrościcie?
Lubicie Rafała Maseraka jako jurora w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!














Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
showbiz
Paulina Gałązka wycofa się z „Tańca z Gwiazdami”? Poznaj niepokojące kulisy
Za kulisami jednego z najgorętszych programów rozrywkowych w Polsce dzieją się rzeczy, o których widzowie nie mają pojęcia. Tuż przed kluczowym odcinkiem pojawiły się niepokojące informacje, które mogą wywrócić przebieg rywalizacji do góry nogami. Emocje sięgają zenitu, a sytuacja staje się coraz bardziej napięta. Dowiedz się więcej już teraz!
Za nami osiem intensywnych tygodni programu „Taniec z Gwiazdami”, które dostarczyły widzom ogromnych emocji, nieprzewidywalnych zwrotów akcji i coraz wyższej poprzeczki dla uczestników. Każdy odcinek był kolejnym testem nie tylko umiejętności tanecznych, ale również odporności psychicznej i fizycznej. Rywalizacja stawała się coraz bardziej zacięta, a każdy błąd mógł kosztować miejsce w programie.
Ćwierćfinałowy odcinek pokazał jednak jasno, że w tym sezonie nie ma miejsca na sentymenty. Największym szokiem była eliminacja Kacpra „Jaspera” Porębskiego i Darii Sytej, którzy przez wiele tygodni uchodzili za jednych z mocniejszych uczestników. Ich odpadnięcie tuż przed półfinałem wywołało lawinę komentarzy i niedowierzania wśród widzów.
Nie mniej emocji wzbudziła niespodziewana zmiana w jury. W miejsce Ewy Kasprzyk pojawiła się Agata Kulesza, której obecność natychmiast została zauważona i szeroko komentowana. Jej oceny i styl wypowiedzi wniosły do programu zupełnie nową dynamikę, co tylko podkręciło atmosferę rywalizacji.
“Agata powinna zostać na stałe; Kobieta z klasą; O wiele lepsza niż Kasprzyk, Bardzo ładne i rzeczowe wypowiedzi; Widać, że się zna” – pisali widzowie po ćwierćfinale.
Do półfinału dotarło pięć par, które teraz staną przed najtrudniejszym wyzwaniem w tej edycji. O Kryształową Kulę walczą Sebastian Fabijański i Julia Suryś, Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz, Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska, Gamou Fall i Hanna Żudziewicz, a także Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke. Każda z tych par ma potencjał, by znaleźć się w finale, ale też każda ma swoje słabsze momenty.
POLECAMY: Małgorzata Rozenek-Majdan ujawnia, jak zabezpieczyła przyszłość Henia. Zazdrościcie?
Paulina Gałązka wycofa się z programu przed finałem?
Największe poruszenie wywołały jednak najnowsze doniesienia serwisu Pudelek.pl dotyczące Pauliny Gałązki. Według informacji zza kulis, aktorka zmaga się z poważną kontuzją, która może wpłynąć na jej dalszy udział w programie. Sytuacja jest tym bardziej napięta, że mówimy o etapie tuż przed półfinałem.
“Paulina od ponad tygodnia zmaga się z poważną kontuzją. Ma złamane żebro. Problemy zaczęły się jeszcze przed ćwierćfinałem, gdy trenowała z Jackiem Jeschke. Za kulisami pojawiają się żartobliwe komentarze, że Jacek ma na swoim koncie wiele złamanych żeber u swoich partnerek” – przekazała osoba z produkcji na łamach Pudelka.
Mimo poważnych problemów zdrowotnych, Paulina Gałązka nie zamierza się poddawać. Jak wynika z relacji osób z produkcji, aktorka od dni funkcjonuje na silnych lekach przeciwbólowych, a każdy trening jest dla niej ogromnym wyzwaniem i walką z własnym ciałem.
“Od ćwierćfinału jest na silnych lekach przeciwbólowych. Mimo dużego bólu nie poddaje się i kontynuuje treningi. Może też liczyć na wsparcie ekipy z Atlas Tower, gdzie trenuje, w tym swojego partnera Michała, Madzi Tarnowskiej, Michała Kędzierskiego oraz Gamou. Na ten moment produkcja nie zakłada jej wycofania z programu, szczególnie że zbliża się walka o finał. Jednak jej stan zdrowia nie jest najlepszy i każdy trening wiąże się dla niej z dużą walką z bólem” – dodała osoba ze stacji na łamach tabloidu.
Półfinał „Tańca z Gwiazdami” zapowiada się jako jeden z najbardziej emocjonujących odcinków tej edycji. Dwie choreografie, dogrywka i eliminacja aż dwóch par sprawiają, że presja jest większa niż kiedykolwiek wcześniej. Każdy ruch, każdy krok i każda decyzja mogą przesądzić o wszystkim.
Nie wiadomo, czy Paulina Gałązka będzie w stanie wystąpić w pełni sił i zawalczyć o finał. Jedno jest pewne – nadchodzący odcinek może przejść do historii programu jako jeden z najbardziej dramatycznych. Emocje sięgają zenitu, a widzowie z niecierpliwością czekają na to, co wydarzy się na parkiecie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sensacyjne doniesienia przed półfinałem „Tańca z Gwiazdami”. Zaskoczeni?
Kto według Was zasługuje na finał w tej edycji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!













Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuTYLKO U NAS: Michał Danilczuk w „Azji Express”. Kto jeszcze wystąpi w nowej edycji?
-
showbiz4 dni temuJak naprawdę głosowali widzowie? Oto wyniki 8. odcinka „Tańca z Gwiazdami”
-
news2 dni temuDoda kontra firma po akcji Łatwoganga. Jest oficjalna odpowiedź
-
news5 dni temuJasper NIESŁUSZNIE odpadł z TzG? MOCNA odpowiedź na HEJT Łatwoganga i zbiórki dla Cancer Fighters
-
moda5 dni temuDamian Michałowski zgolił włosy. Wszystko uchwyciły kamery
-
news3 dni temuTen kadr podbił sieć i stał się symbolem akcji Łatwoganga. Kim jest jego autor?
-
news5 dni temuNie ma jeszcze 18 lat, a gra na największych stadionach w Polsce. WonerS rozbujał publiczność Galacticos Show Polska
-
news4 dni temuTomasz Wygoda DOSADNIE o 25 tyś. od DODY za info o śmierci Łukasza LITEWKI!

Dodaj komentarz