showbiz
KFPP Opole 2025: Górniak, Doda, Kukulska i cała plejada gwiazd. Festiwal pełen wspomnień i niespodzianek – kiedy oglądać?
Na Woronicza padło dziś jedno z najgłośniejszych muzycznych oświadczeń tego roku. TVP postawiła na nostalgię i wielki rozmach, prezentując tegoroczny 62. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu. To nie tylko święto muzyki – to wielki powrót legend, które na nowo rozbudzą emocje widzów! Zobacz, kto pojawił się na konferencji prasowej i poznaj szczegółowy harmonogram wydarzenia!
Dziś w gmachu Telewizji Polskiej przy ul. Woronicza odbyła się oficjalna konferencja prasowa, na której ujawniono pełny program 62. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Pojawiła się większość prowadzących i artystów związanych z tegoroczną edycją. Zaprezentowano nowy spot promujący wydarzenie – wyraźnie odwołujący się do nostalgii i dobrze znanych emocji. TVP nie tylko zapowiada wielki festiwal – to także próba pokazania, że nadal potrafi przyciągać uwagę i budować klimat wokół tego, co wspólne.
Program 62. KFPP w Opolu to miks uznanych ikon sceny i artystów młodego pokolenia. W dniach 12–15 czerwca na scenie opolskiego amfiteatru wystąpią m.in. Doda, Natalia Kukulska, Edyta Górniak, Roxie Węgiel, Natalia Szroeder, Andrzej Seweryn, Magda Umer, Edyta Geppert, Kuba Badach, Ewa Bem, Urszula Dudziak, Halina Frąckowiak, Grzegorz Turnau, Filip Lato, Mietek Szcześniak, Majka Jeżowska, Stanisław Soyka czy Ralph Kaminski. To lista, która świadczy o jednej rzeczy – ten festiwal ma zaspokoić każdy gust, ale także jasno przypomnieć, kto przez lata tworzył muzyczny kanon.
Zapoznaj się z harmonogramem na czwartek
Czwartek, 12 czerwca – wielkie otwarcie festiwalu i nowa era Opola. Ten wieczór rozpocznie się tradycyjnie – od emocjonujących Debiutów, w których na scenie zaprezentuje się dziesiątka młodych artystów walczących o pierwsze uznanie i miejsce w historii festiwalu. Usłyszymy m.in. Błażeja Latosa, Monikę Kowalczyk, Cieniu, Siostry Kafar, Daniela Godsona, Darię Adamczewską, Soulish, Maksa Tachasiuka, Staśka Kukulskiego i Julię Tkacz. Obok nich, w roli artystów specjalnych, pojawią się dobrze znani i cenieni twórcy: Kuba Badach, Piotr Cugowski, Miuosh, Natalia Przybysz, Kasia Kowalska, Piotr Nalepa, Mela Koteluk, Zazula, Natalia Kukulska, Stanisław Słowiński, Bovska, Zalia i Tribbs.
Ale to dopiero początek – po raz pierwszy w historii Opola scena zostanie oddana w całości kulturze hip-hopu. W ramach koncertu „Hip-Hop. Jedno podwórko” wystąpią prawdziwe legendy i mocna reprezentacja nowych głosów: Paktofonika, AbradAb, Molesta Ewenement, O.S.T.R., GrubSon, Ten Typ Mes, JWP/BC, Miły ATZ, WCK, Kukon, asthma, DJ Eprom oraz Torres Brothers. Tego wieczoru Opole pokaże, że nie tylko szanuje tradycję, ale śmiało otwiera się na nowe brzmienia i pokolenia.
POLECAMY: Wzruszające wpisy! Gwiazdy dziękują Prezydentowi Rafałowi Trzaskowskiemu: Rogalska, Kurdej-Sztan, Rozenek …
Co czeka widzów w piątek?
Piątkowy wieczór rozpocznie się od emocji związanych z koncertem „Premiery 2025”, w którym dziesięcioro artystów zaprezentuje swoje najnowsze utwory w walce o uznanie publiczności i jurorów. Wśród nich znajdą się m.in. Bovska, Dominik Dudek, Patrycja Markowska, Paulla, Pectus, Poparzeni Kawą Trzy, Sound’n’Grace, Mateusz Ziółko, Katarzyna Żak i Ania Iwanek. Chwilę później scena należeć będzie do ikon lat 90. – Andrzeja Piasecznego i Roberta Chojnackiego, którzy w specjalnym jubileuszowym występie przypomną przeboje z kultowego albumu „Sax & Sex”. Usłyszymy m.in. „Niecierpliwi” i „Budzikom śmierć”, co bez wątpienia rozgrzeje publiczność przed kolejnym punktem wieczoru – wielkim powrotem koncertu SuperJedynki.
Piątkowy wieczór w Opolu zapowiada się jako prawdziwa eksplozja muzycznych emocji – wszystko za sprawą koncertu „SuperJedynki 2025”. To powrót kultowego formatu, który przez lata był jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów festiwalu. Na jednej scenie spotkają się największe gwiazdy ostatnich dekad: Doda, IRA, Myslovitz, Patrycja Markowska, Maciej Maleńczuk, Elektryczne Gitary, Urszula, Voo Voo, Feel, Golden Life i Varius Manx. Ten wieczór to nie tylko plejada przebojów, ale i spotkanie pokoleń, które kształtowały muzyczne gusta Polaków. Dodatkową niespodzianką będzie występ młodego geniusza perkusji – Igora Faleckiego, którego energia i talent robią furorę nie tylko w Polsce.
POLECAMY: TYLKO U NAS: Kobieta kobiecie wilkiem? Mariola Bojarska-Ferenc: “Boję się wyjść na ulicę” po wyborach 2025
Sobota pod znakiem gwiazd i kabaretów!
Sobotni koncert pod hasłem „Zróbmy więc prywatkę…” ma być sentymentalną podróżą do epoki, gdy muzyka z winyla lub kasety była fundamentem imprez i domowych wieczorów. Na scenie pojawią się legendy rozrywki takie jak Budka Suflera, Wojciech Gąssowski, Izabela Trojanowska, Andrzej Rybiński, Papa D, ale i współcześni wokaliści jak Sławek Uniatowski, Olga Szomańska, Mateusz Ziółko, Anna Wyszkoni, Ania Rusowicz, Maciej Balcar, Ania Iwanek, Filip Lato czy Maciej Miecznikowski. To będzie wieczór, który przypomni o czasach, gdy do tańca wystarczyły dwa głośniki i odrobina wolnej podłogi.
Po sentymentalnym koncercie „Zróbmy więc prywatkę…”, sobotnia noc w Opolu zmieni tempo – przyjdzie czas na uśmiech i solidną porcję inteligentnego humoru. Wszystko za sprawą specjalnego programu kabaretowego „KabareTYM”, który zgromadzi śmietankę polskiej sceny satyrycznej. Wystąpią m.in. Ani Mru-Mru, Paranienormalni, Mumio, Jurki, Chyba, Rewers, Ciach, a także niezawodni mistrzowie słowa i sceny: Katarzyna Pakosińska, Katarzyna Zielińska, Jacek Fedorowicz, Artur Andrus, Andrzej Poniedzielski, Wiktor Zborowski i Tomasz Sapryk. Oprawę muzyczną zapewni Marcin Partyka z zespołem, co gwarantuje, że ten wieczór będzie nie tylko zabawny, ale i dopracowany artystycznie w każdym szczególe.
POLECAMY: Michał Piróg nie kryje zawodu po wygranej Karola Nawrockiego – gwiazdor TVN komentuje wybory z ciężkim sercem
Wielki finał – czas wspomnień i tęsknoty!
Niedzielny wieczór stanie pod znakiem tekstu – i nie byle jakiego. Bohaterem koncertu będzie Jacek Cygan, autor ponad tysiąca piosenek, które na dobre wrosły w polską popkulturę. Nieświadomie cytujemy go każdego dnia: „wypijmy za błędy”, „życie jest nowelą”, „dary losu” – to właśnie jego frazy. Na jego muzyczne urodziny przyjadą: Andrzej Seweryn, Grażyna Łobaszewska, Stanisław Soyka, Ralph Kaminski, Mietek Szcześniak, Edyta Górniak, Ryszard Rynkowski, Anna Jurksztowicz, Majka Jeżowska, Andrzej Poniedzielski, Piotr Cugowski, Marcin Januszkiewicz, Magda i David Beucher, Mariusz Patyra, Beata Rybotycka, Jerzy Filar i inni. To koncert o tym, że polska piosenka nie istnieje bez poezji.
Finałowy koncert – „Małe tęsknoty” – będzie hołdem dla nieżyjącego już Wojciecha Trzcińskiego, jednego z najważniejszych kompozytorów i aranżerów w historii rodzimej muzyki rozrywkowej. Na scenie wystąpią współpracownicy artysty: Magda Umer, Edyta Geppert, Krystyna Prońko, Ewa Bem, Urszula Dudziak, Wanda i Banda, Andrzej Rybiński, Jan Borysewicz, Halina Frąckowiak, Ewa Dębicka Brzozowska z Alibabek, a także młodsze pokolenie: Grzegorz Turnau, Kuba Badach, Natalia Przybysz, Natalia Szroeder, Rubens, Mitch & Mitch, Ania Karwan, Katarzyna Cerekwicka, Roxie Węgiel, Jan Młynarski, Natalia Kukulska, Kasia Moś, Sławek Uniatowski, Katarzyna Groniec. Opole znów zagra na emocjach.
Wszystkie koncerty tegorocznego festiwalu będzie można oglądać na żywo – codziennie od czwartku do niedzieli, punktualnie o 20:15. Transmisje przeprowadzi TVP1, a dla widzów preferujących oglądanie online – wydarzenia będą dostępne również w serwisie TVP VOD. Niezależnie od tego, gdzie jesteś – Opole 2025 możesz przeżywać razem z milionami innych widzów w całej Polsce.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: TVN odsłania karty „Afryka Express” – gwiazda „Królowej przetrwania” i były piłkarz wśród uczestników
Na który koncert czekacie najbardziej? Piszcie nam na Facebooku i Instagramie!
































fot. AKPA
SJ
news
Po rozstaniu Bomby i Collinsa głos zabrał jego brat. Padł apel do mediów
Rozstanie Sylwii Bomby i Grzegorza Collinsa wciąż wywołuje ogromne emocje. Po oficjalnych oświadczeniach byłych partnerów głos postanowił zabrać także brat biznesmena, który zwrócił się bezpośrednio do mediów. Dowiedz się więcej!
Przez wiele miesięcy Sylwia Bomba i Grzegorz Collins uchodzili za jedną z najbardziej zgodnych par polskiego show-biznesu. Wspólne wyjazdy, czułe zdjęcia oraz kolejne projekty sprawiały, że niewiele osób spodziewało się takiego obrotu spraw. Ich relacja wydawała się stabilna, a fani regularnie kibicowali zakochanym w mediach społecznościowych.
Za oficjalny początek ich związku uznaje się pierwsze wspólne wyjścia na branżowe wydarzenia jesienią 2023 roku. Jak później sami przyznawali, ich znajomość rozpoczęła się jednak znacznie wcześniej. Oboje przez długi czas chronili swoją prywatność i dopiero wtedy, gdy uznali, że ich relacja jest naprawdę poważna, zdecydowali się pokazać razem publicznie.
Ponad dwa i pół roku temu para oficjalnie zadebiutowała na czerwonym dywanie podczas Wieczoru Charytatywnego „Gwiazdy Dobroczynności”. Od tamtej chwili Sylwia Bomba i Grzegorz Collins coraz częściej pojawiali się razem na branżowych wydarzeniach, nie ukrywając swojego uczucia. Z każdą kolejną wspólną publikacją zdobywali coraz większą sympatię internautów.
Z czasem ich związek nabierał rozpędu. Grzegorz Collins pojawiał się u boku Sylwii Bomby w programie „Gogglebox. Przed telewizorem”, para wystąpiła również w „Orzeł czy reszka?” oraz zagrała w specjalnym odcinku serialu Stopklatki „Zajazd. Będzie się działo”. Wspólne podróże, zdjęcia i wywiady tylko utwierdzały fanów w przekonaniu, że tworzą szczęśliwy związek.
Jeszcze do niedawna nic nie wskazywało na to, że w ich relacji dzieje się coś niepokojącego. Dlatego pierwsze doniesienia o rozstaniu wywołały prawdziwą lawinę komentarzy. W mediach społecznościowych natychmiast pojawiły się pytania, czy to jedynie plotki, czy rzeczywiście doszło do zakończenia jednej z najgłośniejszych relacji ostatnich lat.
Niedługo później spekulacje zostały ucięte. Sylwia Bomba opublikowała na InstaStories obszerne nagranie, w którym potwierdziła, że ona i Grzegorz Collins nie są już razem. Jednocześnie podkreśliła, że pozostają w bardzo dobrych relacjach i poprosiła internautów, aby nie doszukiwali się żadnych sensacji.
“No więc kochani wiecie, że ja się zwykle nie odnoszę (…) ale postanowiłam się odnieść (…). Zresztą zaraz wrzucę wam tutaj nagranie mojego byłego już partnera Grzegorza Collinsa. Nie szukajcie żadnych dram. (…) Miałam Was o tym poinformować jutro, ale muszę teraz. Od jakiegoś czasu nie jesteśmy razem, natomiast ja absolutnie nie mam nowego partnera (…) My w Grzesiem się widujemy. My jesteśmy w bardzo dobrych kontaktach, po prostu czasem ludzkie drogi się rozchodzą i tyle. Natomiast absolutnie nie mam nowego partnera” – wyznała Bomba na InstaStories.
Swoje stanowisko przedstawił również Grzegorz Collins, który w rozmowie z „Faktem” potwierdził rozstanie i zapewnił, że mimo zakończenia związku darzy byłą partnerkę ogromnym szacunkiem. Zapowiedział także, że nie zamierza publicznie ujawniać kulis ich rozstania.
“To prawda, że rozstaliśmy się jakiś czas temu. Pozostajemy jednak w dobrych relacjach. O Sylwii nigdy nie powiem złego słowa. Nie będziemy jednak ujawniać szczegółów rozstania. Nie rozumiem, jak inne medialne pary po rozstaniu wywlekają publicznie prywatne sprawy i mówią obrzydliwe rzeczy na temat byłych partnerów. Dla mnie takie zachowanie jest nie do zaakceptowania […] Stanę również w obronie Sylwii, jeśli inne media będą przekłamywać informacje na jej temat. Sylwia była ze mną w bardzo trudnych momentach mojego życia i jestem jej za to bardzo wdzięczny” – wyjaśnił.
POLECAMY: Jan Pirowski zabrał głos ws. Michała Wiśniewskiego. Padły dosadne słowa
Teraz do sprawy odniósł się także Rafał Collins, brat Grzegorza Collinsa. W opublikowanym na Instagramie oświadczeniu zaapelował do mediów o uszanowanie prywatności byłych partnerów i podkreślił, że nie zamierza komentować ich życia osobistego.
“Drodzy Dziennikarze, Szanuję prywatność Grega i Sylwii, dlatego nie czuję się właściwą osobą do komentowania ich życia prywatnego. Ludzie są w związkach, czasem się rozstają, a czasem po pewnym czasie ponownie do siebie wracają – takie jest życie. Oboje proszą obecnie o uszanowanie ich prywatności. Dlatego telefonowanie do mnie w tak delikatnym dla nich momencie i oczekiwanie komentarza uważam za mało eleganckie i po prostu nie fair” – napisał.
Choć rozstanie Sylwii Bomby i Grzegorza Collinsa jest dla wielu fanów ogromnym zaskoczeniem, wszystko wskazuje na to, że byli partnerzy chcą zamknąć ten rozdział w zgodzie i z wzajemnym szacunkiem. Zarówno ich własne oświadczenia, jak i apel Rafała Collinsa pokazują, że zależy im przede wszystkim na zachowaniu prywatności i uniknięciu medialnych konfliktów. Fani z pewnością będą uważnie śledzić ich dalsze losy, jednak na razie byli partnerzy jasno dali do zrozumienia, że nie zamierzają ujawniać kulis swojej decyzji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Malwina Wędzikowska oceniła styl Skolima. Padły zaskakujące słowa
Jesteście zaskoczeni tym rozstaniem? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
news
Sylwia Bomba i Grzegorz Collins potwierdzają ROZSTANIE. Jest oficjalny komunikat
Przez wiele miesięcy uchodzili za jedną z najbardziej zgodnych par polskiego show-biznesu. Wspólne wyjazdy, czułe zdjęcia i kolejne wspólne projekty sprawiały, że niewiele osób spodziewało się takiego obrotu spraw. Teraz wszystko stało się jasne – Sylwia Bomba i Grzegorz Collins potwierdzili rozstanie. Dowiedz się więcej, co powiedzieli!
Za oficjalny początek związku Sylwii Bomby i Grzegorza Collinsa uznaje się ich pierwsze wspólne wyjścia na branżowe wydarzenia jesienią 2023 roku. Jak później sami przyznawali, ich znajomość rozpoczęła się jednak znacznie wcześniej. Oboje przez długi czas chronili swoją prywatność i dopiero wtedy, gdy uznali, że ich relacja jest naprawdę poważna, zdecydowali się pokazać razem publicznie.
Ponad dwa i pół roku temu para oficjalnie zadebiutowała na czerwonym dywanie podczas Wieczoru Charytatywnego „Gwiazdy Dobroczynności”. Od tamtej chwili Sylwia Bomba i Grzegorz Collins coraz częściej pojawiali się razem na branżowych wydarzeniach, nie ukrywając swojego uczucia. Z każdą kolejną wspólną publikacją zyskiwali coraz większą sympatię internautów.
Z czasem ich związek nabierał rozpędu. Grzegorz Collins sporadycznie pojawiał się u boku Sylwii Bomby w programie „Gogglebox. Przed telewizorem”, dzięki czemu widzowie mogli zobaczyć ich wspólne życie również na ekranie. Para wystąpiła także razem w programie „Orzeł czy reszka?”, a także zagrała w specjalnym odcinku serialu Stopklatki „Zajazd. Będzie się działo”. Zakochani chętnie publikowali zdjęcia ze wspólnych podróży i codziennego życia oraz udzielali wywiadów, w których otwarcie opowiadali o swojej relacji.
Nie brakowało również kolejnych ważnych kroków w ich życiu prywatnym. Zakochani zamieszkali razem i wielokrotnie podkreślali, że świetnie odnajdują się we wspólnej codzienności. W mediach społecznościowych regularnie pokazywali wspólne chwile, a fani nie kryli, że mocno kibicują ich związkowi i liczą na jego dalszy rozwój.
POLECAMY: Cichopek i Kurzajewski przejdą do TVN-u? Wszystko już jasne
Bomba i Collins NIE SĄ JUŻ RAZEM. Oto ich oświadczenia
Jeszcze do niedawna nic nie wskazywało na to, że w ich relacji dzieje się coś niepokojącego. Wręcz przeciwnie – kolejne wspólne zdjęcia i publiczne wystąpienia utwierdzały obserwatorów w przekonaniu, że tworzą szczęśliwy i zgodny związek. Tym większym zaskoczeniem okazały się informacje, które zaczęły pojawiać się w mediach.
Pierwsze doniesienia o rozstaniu szybko obiegły portale plotkarskie i media społecznościowe. Fani zaczęli zastanawiać się, czy to jedynie plotki, czy rzeczywiście doszło do zakończenia jednej z najgłośniejszych relacji ostatnich lat w polskim show-biznesie. W sieci niemal natychmiast pojawiły się setki komentarzy i pytań kierowanych do samych zainteresowanych.
Niedługo później wszystko stało się jasne. Sylwia Bomba i Grzegorz Collins postanowili odnieść się do pojawiających się doniesień i potwierdzili, że nie są już razem. Tym samym zakończyli spekulacje, które od kilku godzin rozgrzewały internet.
Sylwia Bomba opublikowała na InstaStories szczere wyznanie, w którym odniosła się do zakończenia relacji z Grzegorzem Collinsem. Celebrytka postanowiła osobiście zabrać głos i rozwiać wszelkie wątpliwości. Powiedziała:
“No więc kochani wiecie, że ja się zwykle nie odnoszę (…) ale postanowiłam się odnieść (…). Zresztą zaraz wrzucę wam tutaj nagranie mojego byłego już partnera Grzegorza Collinsa. Nie szukajcie żadnych dram. (…) Miałam Was o tym poinformować jutro, ale muszę teraz. Od jakiegoś czasu nie jesteśmy razem, natomiast ja absolutnie nie mam nowego partnera (…) My w Grzesiem się widujemy. My jesteśmy w bardzo dobrych kontaktach, po prostu czasem ludzkie drogi się rozchodzą i tyle. Natomiast absolutnie nie mam nowego partnera” – wyznała Bomba na InstaStories.
Sam Grzegorz postanowił wyjaśnić nieco więcej szczegółów na łamach Faktu.
“To prawda, że rozstaliśmy się jakiś czas temu. Pozostajemy jednak w dobrych relacjach. O Sylwii nigdy nie powiem złego słowa. Nie będziemy jednak ujawniać szczegółów rozstania. Nie rozumiem, jak inne medialne pary po rozstaniu wywlekają publicznie prywatne sprawy i mówią obrzydliwe rzeczy na temat byłych partnerów. Dla mnie takie zachowanie jest nie do zaakceptowania […] Stanę również w obronie Sylwii, jeśli inne media będą przekłamywać informacje na jej temat. Sylwia była ze mną w bardzo trudnych momentach mojego życia i jestem jej za to bardzo wdzięczny” – wyjaśnił.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Malwina Wędzikowska oceniła styl Skolima. Padły zaskakujące słowa
Jesteście zaskoczeni tym rozstaniem? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Cichopek i Kurzajewski przejdą do TVN-u? Wszystko już jasne
Nagłe zakończenie współpracy Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego z Telewizją Polsat odbiło się szerokim echem w mediach. Teraz pojawiły się kolejne informacje, które mogą skomplikować ich zawodową przyszłość. Dowiedz się więcej!
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski związani byli z Telewizją Polsat od startu śniadaniówki „Halo tu Polsat”. Para zadebiutowała w roli prowadzących 31 sierpnia 2024 roku, dzień po premierze nowego formatu. Wcześniej wspólnie prowadzili również „Pytanie na śniadanie”, a ich zawodowa współpraca z czasem przerodziła się w związek.
Przez ostatnie miesiące należeli do grona najważniejszych twarzy porannego pasma Polsatu. Regularnie prowadzili rozmowy z gośćmi, relacjonowali najważniejsze wydarzenia i budowali markę nowej śniadaniówki, która miała skutecznie rywalizować z programami konkurencyjnych stacji.
W czwartek prezenterzy zaskoczyli swoich fanów, publikując wspólne oświadczenie w mediach społecznościowych. Poinformowali w nim, że wraz z wygaśnięciem obowiązującego kontraktu podjęli decyzję o zakończeniu współpracy z Telewizją Polsat.
“Pragniemy poinformować, że wraz z wygaśnięciem dotychczasowego kontraktu podjęliśmy decyzję o zakończeniu naszej współpracy z telewizją Polsat. Czas spędzony w stacji był dla nas niezwykle cennym doświadczeniem i ważnym przystankiem w dotychczasowej karierze zawodowej. Jesteśmy wdzięczni za zaufanie, wspólną pracę oraz możliwość współtworzenia projektów, które na stałe wpisały się w codzienność naszych Widzów” – czytamy w oświadczeniu.
Na tym jednak komunikat się nie zakończył. Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski podkreślili, że zamierzają wykorzystać najbliższe miesiące na rozwój własnych projektów oraz marek osobistych.
“Teraz nadszedł czas na kolejne kroki. Zamykamy ten etap z poczuciem spełnienia i pełną gotowością na nowe wyzwania zawodowe. Najbliższe miesiące zamierzamy poświęcić na intensywny rozwój naszych marek osobistych oraz realizację autorskich projektów, którymi już wkrótce się z Wami podzielimy” – dodali.
POLECAMY: Jan Pirowski zabrał głos ws. Michała Wiśniewskiego. Padły dosadne słowa
Gdzie teraz zobaczymy Cichopek i Kurzajewskiego?
Kilka godzin po publikacji oświadczenia pojawiły się jednak nowe doniesienia. Według informacji przekazanych przez Pudelka, kulisy zakończenia współpracy miały wyglądać inaczej, niż przedstawiono to w oficjalnym komunikacie. Z ustaleń serwisu wynika, że decyzję o nieprzedłużeniu kontraktu miał podjąć Polsat, a prezenterzy nie otrzymali propozycji udziału w innych projektach stacji.
Według informatora cytowanego przez portal, Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski jeszcze do ostatniej chwili mieli wierzyć, że pojawią się podczas jesiennej ramówki i wrócą na antenę po wakacyjnej przerwie. Ostatecznie ich miejsce w programie ma zająć nowy duet prowadzących.
“To nie oni zrezygnowali. To Polsat zdecydował, że nie przedłuży z nimi kontraktu. Jednocześnie nie zaproponowano im żadnego innego projektu, więc ich współpraca ze stacją po prostu się kończy. Ich miejsce w “Halo tu Polsat” zajmie nowy duet prowadzących. Katarzyna i Maciej jeszcze do dziś byli przekonani, że pojawią się na jesiennej ramówce i wrócą na antenę po wakacjach” – wyjaśnił informator Pudelka.
Teraz pojawiły się kolejne informacje dotyczące przyszłości prezenterów. Jak wynika z najnowszych ustaleń Pudelka, zakończenie współpracy z Polsatem nastąpiło zaledwie miesiąc przed startem jesiennej ramówki. To oznacza, że najważniejsze projekty telewizyjne w innych stacjach są już zamknięte, a obsady programów zostały skompletowane.
Według cytowanego przez portal informatora ani TVN, ani TVP nie dysponują obecnie wolnym miejscem dla Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego. Większość jesiennych formatów została już nagrana lub znajduje się na końcowym etapie przygotowań, dlatego para ma niewielkie szanse na szybki powrót do telewizji jeszcze w tym sezonie.
“Ramówki są dopięte na ostatni guzik, a większość premierowych programów i show została już nagrana. W tym sezonie po prostu nie ma dla nich nigdzie miejsca” – tłumaczy informator Pudelka.
Choć na ten moment wszystko wskazuje na to, że jesienią Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski nie pojawią się na antenie żadnej z największych stacji telewizyjnych, ich dalsza zawodowa przyszłość pozostaje otwarta. Niewykluczone, że prezenterzy skupią się na rozwijaniu własnych projektów lub już w kolejnych miesiącach zaskoczą widzów nowymi przedsięwzięciami poza telewizją.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Malwina Wędzikowska oceniła styl Skolima. Padły zaskakujące słowa
Chcielibyście zobaczyć “Cichopków” np. w “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!





Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
TYLKO U NAS: Sylwia Bomba i Grzegorz Collins ROZSTALI SIĘ? Oto nasze ustalenia
Przez wiele miesięcy uchodzili za jedną z najbardziej zgodnych par polskiego show-biznesu. Wspólne wyjazdy, występy i czułe zdjęcia sprawiały, że niewiele osób spodziewało się takiego zwrotu akcji. Teraz pojawiły się informacje, które zaskoczyły fanów. Dowiedz się więcej tylko u nas!
Za oficjalny początek związku Sylwii Bomby i Grzegorza Collinsa uznaje się ich pierwsze wspólne wyjścia na branżowe wydarzenia jesienią 2023 roku. Jak później przyznawali, ich znajomość rozpoczęła się jednak znacznie wcześniej. Oboje długo chronili swoją prywatność i dopiero wtedy, gdy uznali, że ich relacja jest poważna, zdecydowali się pokazać razem publicznie.
Ponad dwa i pół roku temu para oficjalnie zadebiutowała na czerwonym dywanie podczas Wieczoru Charytatywnego „Gwiazdy Dobroczynności”. Od tamtej chwili Sylwia Bomba i Grzegorz Collins coraz częściej pojawiali się razem na wydarzeniach show-biznesowych, nie ukrywając, że są szczęśliwi i wspólnie planują przyszłość.
Z czasem ich związek nabierał rozpędu. Grzegorz Collins sporadycznie pojawiał się u boku Sylwii Bomby w programie „Gogglebox. Przed telewizorem”, dzięki czemu widzowie mogli zobaczyć ich wspólne życie również na ekranie. Para wystąpiła także razem w programie „Orzeł czy reszka?”, a także zagrała w specjalnym odcinku serialu Stopklatki „Zajazd. Będzie się działo”. Zakochani chętnie publikowali również zdjęcia ze wspólnych podróży i codziennego życia oraz udzielali wywiadów, w których otwarcie opowiadali o swojej relacji.
Nie brakowało również kolejnych ważnych kroków w ich życiu prywatnym. Zakochani zamieszkali razem i wielokrotnie podkreślali, że świetnie odnajdują się w codziennym życiu. W mediach społecznościowych regularnie pokazywali wspólne chwile, a fani nie kryli, że kibicują tej relacji.
POLECAMY: Jan Pirowski zabrał głos ws. Michała Wiśniewskiego. Padły dosadne słowa
TYLKO U NAS: To koniec relacji Bomby i Collinsa?
Przez długi czas nic nie wskazywało na to, że w relacji Sylwii Bomby i Grzegorza Collinsa dzieje się coś niepokojącego. Wręcz przeciwnie – para regularnie pojawiała się razem na branżowych wydarzeniach, publikowała wspólne zdjęcia i sprawiała wrażenie szczęśliwej oraz zgodnej.
Tym większym zaskoczeniem okazały się poranne ustalenia naszej redakcji przeAmbitni.pl. Jak udało nam się dowiedzieć z bliskiego otoczenia pary, Sylwia Bomba i Grzegorz Collins zakończyli swój związek. Według naszego informatora decyzja o rozstaniu zapadła już jakiś czas temu.
“Ich związek zakończył się już jakiś czas temu. Oboje poszli własnymi drogami” – słyszymy od osoby z otoczenia pary.
Z informacji, do których dotarła nasza redakcja, wynika również, że rozstanie nie było nagłą decyzją. Relacja pary miała stopniowo wygasać, a Sylwia Bomba i Grzegorz Collins od pewnego czasu mieli żyć osobno i coraz bardziej się od siebie oddalać. Powody zakończenia związku nie zostały jednak ujawnione.
Do chwili publikacji artykułu Sylwia Bomba i Grzegorz Collins nie odnieśli się publicznie do ustaleń naszej redakcji. Nie opublikowali również żadnego oświadczenia, dlatego ich oficjalne stanowisko w tej sprawie pozostaje nieznane.
Na razie ani Sylwia Bomba, ani Grzegorz Collins nie odnieśli się publicznie do ustaleń naszej redakcji. Jeśli zdecydują się przerwać milczenie, rozwieją wszelkie wątpliwości dotyczące rozstania. Do tego czasu pozostają informacje, do których dotarliśmy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Malwina Wędzikowska oceniła styl Skolima. Padły zaskakujące słowa
Jesteście zaskoczeni tą informacją? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Dodaj komentarz
-
news5 dni temuUjawniamy gwiazdy specjalnej edycji „The Floor”. Nie brakuje zaskoczeń
-
news4 dni temuJulia Wróblewska przekazała niepokojące wieści. “Jest gorzej, niż było”
-
news4 dni temuWPADKA w „Dzień dobry TVN”. Jan Pirowski nagle zniknął z anteny
-
news2 dni temuMarcin Hakiel PRZESADZIŁ? Szokujące słowa w „Pytaniu na śniadanie”
-
news3 dni temuTo one wystąpią w HICIE TVN-u. Tomaszewska i Zając to dopiero początek
-
showbiz5 dni temuIrena Santor zabrała głos ws. Dody. Tak oceniła jej karierę
-
showbiz4 dni temuNowa twarz w „Tańcu z Gwiazdami”. Wiadomo, kto dołączył do ekipy
-
news3 dni temuTiktoker zaczepił Karola Nawrockiego. Tego nikt się nie spodziewał

Dodaj komentarz