Śledź nas

news

Madeńska i Jędruszczak niczym DiCaprio działają na rzecz oceanów – sprawdź, kto im pomaga

Opublikowano

w dniu

Sylwia Madeńska i Mikołaj Jędruszczak
Sylwia Madeńska i Mikołaj Jędruszczak kontynuowali swoją pracę w Gambii!

Zwycięzcy programu Love Island Sylwia Madeńska i Mikołaj Jędruszczak zakochali się w sobie bez pamięci, ale zdecydowanie nie zaczęli próżnować. Para utworzyła akcję, podczas której udało się zebrać ponad 13 tysięcy złotych. Cała kwota została przeznaczona na jedzenie dla dzieci z najbiedniejszych szkół w Gambii, gdzie udali się z akcją humanitarną. Para już adoptowała na odległość dwoje dzieci, którym kupili ubrania i opłacą edukację!

HOT NEWS- Szczęśliwa Socha, Steczkowska w pawich piórach i niebieska Fijał na premierze “Jak poślubić milionera”

Sylwia i Mikołaj już planują powrót do Gambii w przyszłym roku. Poza pomaganiem potrzebującym, zajęli się drugim naglącym problemem ziemi, czyli ekologią. Śmieci rosną w zastraszającym tempie, a szczególnie zanieczyszczone są oceany. W związku z tym, para wyruszyła plażą nad oceanem Atlantyckim i pozbierać wszystkie śmieci. Pomagali im w tym finaliści Mistera Polski: Olek Ramutkowski i Adrian Pęter. Zaangażowanie Polaków szybko udzieliło się miejscowym, którzy chętnie przyłączyli się do akcji. Sylwia opowiedziała o dniu na plaży:

Cały czas przekazywane mamy informacje w telewizji i innych mediach, że sami zaśmiecamy oceany, a sytuacja jest naprawdę tragiczna. Chcieliśmy pokazać, że możemy pomóc bezinteresownie i zachęcić innych do działania. W ciągu 20 minut uzbieraliśmy 3 wielkie worki pełne plastików. Oczywiście pozdrawiamy Leonardo di Caprio, który od lat walczy z tym problemem i jest ambasadorem akcji ratujmy oceany

Po sprzątaniu udali się na zasłużony odpoczynek, podczas którego korzystali z uroków Gambii. Opalanie na pięknej i wysprzątanej plaży to prawdziwa przyjemność! Gratulujemy zaangażowania!

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Szczera Małgosia Rozenek-Majdan o finale Top Model

 

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Kolejny dzień w Gambii minął. Zobaczyliście nie tylko sytuacje w tutejszych szkołach, ale także warunki życia miejscowej ludności. Nie jest dobrze. Śmieci leżą na ulicach, a warunki sanitarne tu praktycznie nie istnieją. Mimo tego ludzie są szczęśliwi i doceniają każdy dzień ! Emanują taką energią, ze z powodzeniem mogliby obdarować pół świata ❤️‼️ Bierzmy z nim przykład, doceniajmy to co mamy, cieszmy się z życia, bo naprawdę mamy wiele ?? Nie zbawimy całego świata, ale napewno możemy pomoc jego części ! Tu przypominam o KONKURSIE przygotowanym specjalnie dla Was. Aby wziąć w nim udział wystarczy wpłacić kwotę powyżej „20 zł” na nasza akcję pomocową: https://pomagam.pl/gambia2019 ‼️Ze wszystkich darczyńców wybierzemy 5 osób, które zaprosimy na wykwintną kolacje w @hotel_mistral ? ! Dodatkowo każdy z uczestników kolacji otrzyma od nas prezent – ręcznie plecioną bransoletkę prosto z Gambii ?☺️ To będzie super wieczór. Do zobaczenia ? !!! #gambia2019 #konkurs #dzialamy #sysiaimiki #gifts #razemmozemywiecej Czy Ty już pomogłeś ?☺️ ???

A post shared by Sylwia Madeńska (@sylwia_madenska_official) on

 

 

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Czas na podsumowanie. Za kilka godzin będziemy w Warszawie. Nadal jesteśmy pełni emocji i czujemy ogromna tęsknotę. Razem z @mikolaj_jedruszczak_official oraz @norbert_dabek przeżyliśmy w Gambii 6 niesamowitych dni. Ruszyliśmy z akcja pomocową do szkół. Oprócz satysfakcji i zadowolenia z powodzenia całej akcji, zyskaliśmy o wiele, wiele więcej. Poznaliśmy tutejszych mieszkańców i dzieci, które emanują tak pozytywną energia do życia, ze mogłyby obdarować pół świata ! Poznaliśmy ludzi, którzy doceniają każdy dzień oraz każda najmniejsza pomoc, dar czy przysługę. Poznaliśmy ludzi, którzy są niesamowicie życzliwi, pomocni i otwarci na innych. Dzieci w tutejszych szkołach nie narzekają, nie rywalizują ze sobą, nie oszukują, są uczciwe i szczere. Uśmiech z ich twarzy praktycznie nie znika, ponieważ doceniają wszystko co dostały od życia ! To ile ciepłych przytulasów i buziaków dostałam w ciągu tego czasu nie da się zliczyć ? Zaczarowani tą energią zaadoptowaliśmy dwójka brzdąców. Dziewczynka Keddy ma 6 lat, a chłopiec Serigne skończył niedawno 5-ty rok życia ☺️. Są półsierotami, nie miały zapewnionych podstawowych środków do życia. Kontynuacja ich nauki była wątpliwa. Czy wiecie, ze dziecko które ukończy tutejszą szkole, prowadzi normalne, dorosłe życie i podejmuje prace w zgodzie z jego umiejętnościami. Dziecko bez szkoły, niestety żyje na ulicy i musi kombinować jak przetrwać 🙁 ich czas nauki to najważniejszy okres w ich życiu ?. Keddy i Serigne’a zaopatrzyliśmy m.in. w ubrania, buty, plecaki, artykuły szkolne, jedzenie na okres ok. 3 miesięcy, a także opłaciliśmy szkole na najbliższe 3 lata. Jesteśmy w stałym kontakcie z dyrektorem ich szkoły, który na bieżąco nas informuje o potrzebach dzieci. Napewno jeszcze nie raz odwiedzimy dzieci w ich domach i szkole, sprawdzając czy nasze środku nie idą na marne i czy dzieci żyją w odpowiednich warunkach. Mamy nadzieje, ze kiedyś będzie tez szansa pokazać im Polskę ☺️ ! Jeżeli ktoś nie śledził na bieżąco naszej akcji pomocowej w Gambii, wszystkie relacje możecie zobaczyć w wyróżnionej relacji „Gambia2019”. Czy w przyszłości chcielibyście dołączyć do takiej akcji pomocowej➕?? #gambia2019 #sysiaimiki #pomagajmy

A post shared by Sylwia Madeńska (@sylwia_madenska_official) on

 

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Rozpoczęliśmy czynne działania na miejscu‼️ Dotarliśmy bezpiecznie ☺️ oczywiście nie obyło się bez przygód ? Internet tu praktycznie nie działa. Bieżące relacje dodają się z ogromnym opóźnieniem i czasem w złej kolejności. Dlatego proszę wybaczcie nam ?? Zbiórka nadal trwa. Bardzo prosimy o wpłaty na konto: https://pomagam.pl/gambia2019 ✊. Dziś chcemy podzielić się z Wami odrobiną tutejszego świata. Jesteśmy w Gambii, w dalekiej Afryce. Wczoraj odwiedziliśmy kilka szkół w miejscowości Busumbala. Kilkaset dzieci, większość sieroty, bez odpowiednich środków do życia. Kupiliśmy sierotom ryż, olej, cebule, buty, przybory szkolne i książki na okres około 3 miesięcy. Roczny koszt nauki dla jednego dziecka w Gambii to niecałe 100 zł ? to naprawdę niewiele, a dla tych dzieci to ogromna szansa ‼️Daje im to przepustkę do samodzielności życiowej. Inny świat, tak daleki, ale zarazem tak bliski. Dzieci są równe i każde z nich powinno mieć takie same szanse do życia i rozwoju ?. Działamy tu aż do wtorku. W poniedziałek kupimy dla dzieci brakujące przybory szkolne, kredę i mundurki z plecakami. Będziemy informować Was na bieżąco, o tym co tu się dzieje. Dzieci są przecudowne, nie maja wiele, a energią do życia mogłyby obdarować cały świat. Uwielbiam je całym swoim sercem ❤️ U @mikolaj_jedruszczak_official odzywają się instynkty rodzicielskie ☺️? @norbert_dabek dziękuje, ze zaraziłeś nas swoją pasja do pomagania ? Wysyłamy Wam dużo ciepła i miłości z Gambii ❤️❤️❤️ #gambia2019 #pomagam #miłość #razemmozemywiecej #sysiaimiki #energiadozycia #dzialamy

A post shared by Sylwia Madeńska (@sylwia_madenska_official) on

news

Wydał 90 TYSIĘCY na torebkę. Czy Bart Pniewski nadal utrzymuje córkę?

Opublikowano

w dniu

przez

Bart Pniewski powiedział nam, ile realnie wydaje na ubrania… Czy Nicol Pniewska wciąż jest na jego utrzymaniu?

ZOBACZ TEŻ: Mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Trudno powstrzymać łzy

Kontynuuj czytanie

news

BUTY ZA 12 TYSIĘCY?! Wojtek Gola i Sofi zdradzają sekrety luksusowego życia

Opublikowano

w dniu

przez

Wojtek Gola i Sofi Sivokha opowiedzieli nam, ile wydawali na ubrania… Czy Gola pojawi się w “Tańcu z Gwiazdami”?

POLECAMY: Doda WBIJA SZPILĘ Lewandowskiej i Chodakowskiej. Ostro?

Kontynuuj czytanie

news

Mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Trudno powstrzymać łzy

Opublikowano

w dniu

przez

Mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej, a emocje wśród jej bliskich wciąż są niezwykle silne. W rocznicę odejścia artystki Dariusz Kamys podzielił się wzruszającymi słowami i pokazał coś, czego przez wiele miesięcy nie był w stanie stworzyć. Dowiedz się więcej!

Joanna Kołaczkowska odeszła 17 lipca 2025 roku w wieku 59 lat po walce z chorobą nowotworową. Informacja o jej śmierci wstrząsnęła nie tylko fanami kabaretu, ale również całym środowiskiem artystycznym. Wieloletnia gwiazda Kabaretu Hrabi pozostawiła po sobie ogromną pustkę, której – jak podkreślają jej najbliżsi współpracownicy – nie da się wypełnić.

Od tamtego dnia minął już rok. Dla wielu osób czas nie zdołał jednak ukoić bólu po stracie jednej z najbardziej charyzmatycznych postaci polskiej sceny kabaretowej. W rocznicę śmierci artystki głos zabrał jej wieloletni przyjaciel i sceniczny partner – Dariusz Kamys.

Artysta opublikował w mediach społecznościowych niezwykle osobisty wpis. Już pierwsze słowa pokazują, jak wielką stratą było odejście Joanny Kołaczkowskiej i jak bardzo wciąż jest obecna w myślach osób, które przez lata dzieliły z nią scenę.

“Rok. 17 lipca 2025 roku, o godzinie 0:18 Aśko wyszłaś z tego świata i przeszłaś tam, gdzie dla nas wszystko pozostaje jeszcze tajemnicą “- napisał.

POLECAMY: Sebastian Fabijański zamiast Julii Wieniawy w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła jasna deklaracja

Rok bez Joanny Kołaczkowskiej. Dariusz Kamys opublikował wpis, który chwyta za serce

W dalszej części wpisu Dariusz Kamys przyznał, że choć wszyscy starają się żyć dalej i nadal występują przed publicznością, tęsknota za Joanną Kołaczkowską pozostaje niezmienna.

“Mija rok. Wierzymy, że kiedyś się spotkamy. To przekonanie daje spokój. Ale są chwile, kiedy mimo tej wiary po prostu jest trudno. Bo tęsknota nie słucha rozumu ani kalendarza. Przez ten rok nauczyliśmy się wychodzić na scenę bez Ciebie. Gramy dalej, śmiejemy się dalej, ale każdy z nas wie, że jest na scenie miejsce, którego nikt nie zajmie” – kontynuował.

Do wpisu dołączył także wyjątkowy obraz przedstawiający Joannę Kołaczkowską. Jak wyznał, namalowanie portretu zajęło mu wiele miesięcy. Nie dlatego, że brakowało umiejętności, lecz dlatego, że przez długi czas nie potrafił zmierzyć się z emocjami po jej odejściu.

“Przez ostatnie pół roku próbowałem namalować Twój portret. Stawałem przed płótnem i odchodziłem. Nie byłem gotowy. Było za ciemno. Z tej ciemności udało mi się wydobyć tylko obraz mrocznego Jokera. Myślę, że właśnie tyle wtedy we mnie było. Dopiero teraz zrobiło się jaśniej. I mogłem Cię namalować” – czytamy.

Artysta zdradził również, że nie chciał stworzyć pomnikowego wizerunku swojej przyjaciółki. Zależało mu na uchwyceniu tej Joanny Kołaczkowskiej, którą najlepiej znali członkowie Kabaretu Hrabi – pełnej ironii, błyskotliwego humoru i charakterystycznych min poprzedzających kolejne żarty.

“Nie taką, jaką znali wszyscy. Nie pomnikową. Taką, jaką znaliśmy Cię my- hrAbi. Z tą charakterystyczną miną, która prawie zawsze poprzedzała jakiś żart. Najczęściej sarkastyczny. Patrzę na ten obraz i doskonale wiem, co za chwilę nastąpi. Po tylu wspólnych latach rozpoznawaliśmy tę minę natychmiast. Za moment miało paść jedno zdanie. Celne. Przewrotne. I za chwilę wszyscy mieliśmy się śmiać. Dlatego ten obraz nie jest dla mnie tylko portretem. Jest chwilą zatrzymaną tuż przed puentą” – napisał Kamys.

Słowa Dariusza Kamysa poruszyły internautów, którzy licznie wspominali Joannę Kołaczkowską w komentarzach. Wielu z nich przyznało, że mimo upływu czasu nadal trudno pogodzić się z jej odejściem i że jej występy na zawsze pozostaną symbolem wyjątkowego poczucia humoru oraz niezwykłego talentu.

Śmierć Joanny Kołaczkowskiej była jednym z najbardziej wstrząsających wydarzeń w polskim świecie kabaretu. Choć od tamtych dramatycznych chwil minął już rok, pamięć o artystce pozostaje żywa zarówno wśród jej najbliższych, jak i milionów widzów. Wzruszający wpis oraz portret przygotowany przez Dariusza Kamysa pokazują, że są osoby, których obecności nie da się zastąpić – nawet po upływie wielu miesięcy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pędził ponad 220 km/h. Sędzia dosadnie podsumował Łukasza Żaka

A Wy jak wspominacie Joannę Kołaczkowską? Dajcie znać w komentarzu!

Joanna Kołaczkowska (fot. screen YouTube Polsat)
Joanna Kołaczkowska (fot. screen YouTube Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Fabijański zamiast Wieniawy w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła jasna deklaracja

Opublikowano

w dniu

przez

Czy Sebastian Fabijański odnalazłby się w roli jurora jednego z najpopularniejszych programów rozrywkowych w Polsce? Aktor został zapytany o możliwość oceniania uczestników „Tańca z Gwiazdami” i nie owijał w bawełnę. Jego szczera odpowiedź pokazuje, że nie każdy marzy o miejscu za jurorskim stołem. Dowiedz się więcej, co powiedział!

Sebastian Fabijański od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych aktorów młodego pokolenia. Widzowie doskonale znają go z takich produkcji jak „Pitbull. Niebezpieczne kobiety”, „Miasto 44”, „Legiony” czy „Grzechy sąsiadów”. Choć na ekranie odnosił liczne sukcesy, wielokrotnie podkreślał, że jego zawodowa droga nie zawsze była tak łatwa, jak mogło się wydawać.

Przez lata wokół aktora narosło wiele stereotypów. Część osób była przekonana, że udział w głośnych filmach i serialach automatycznie gwarantuje finansową stabilizację oraz spokojne życie. Sebastian Fabijański niejednokrotnie zaznaczał jednak, że rzeczywistość bywa znacznie bardziej skomplikowana, a za sukcesami często kryją się trudniejsze doświadczenia.

Ostatnie miesiące były dla aktora wyjątkowo intensywne. Wiosną pojawił się w finale „Tańca z Gwiazdami”, gdzie wystąpił w pokazowym tańcu z Julią Suryś. Niedługo później wystąpił również podczas 62. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, gdzie wraz z Daryą zaprezentował utwór „Nieidealna”. Piosenka zdobyła drugie miejsce w głosowaniu widzów podczas koncertu „Premier”.

POLECAMY: Pędził ponad 220 km/h. Sędzia dosadnie podsumował Łukasza Żaka

Sebastian Fabijański jurorem w “Tańcu z Gwiazdami”?

Niedawno Sebastian Fabijański był także gościem na planie nowego programu Polsatu „Hitster. Muzyczna gra przebojów”. To właśnie tam reporter Plotka zapytał go o temat, który od kilku tygodni rozgrzewa fanów „Tańca z Gwiazdami” – czy widziałby siebie w roli jurora tanecznego show.

W momencie rozmowy produkcja nie ogłosiła jeszcze następcy Ewy Kasprzyk, dlatego pytanie wydawało się wyjątkowo aktualne. Dziś media donoszą już, że jej miejsce ma zająć Julia Wieniawa, jednak odpowiedź Sebastiana Fabijańskiego pozostaje niezwykle wymowna.

“Myślę, że chyba nie jestem na tyle bezczelny, żeby oceniać kolegów. Nie sądzę. To byłoby oczywiście bardzo miłe, gdybym taką propozycję dostał z jakiegokolwiek talent show, ale czułbym się z tym niedobrze. Nie wydaje mi się, że jestem w wieku, w którym jestem w jakikolwiek sposób predysponowany, żeby oceniać kolegów czy też ode mnie starszych ludzi” – powiedziała aktor.

Podczas rozmowy reporter wspomniał również o Julii Wieniawie, która przez ostatnie trzy sezony zasiadała w jury programu „Mam Talent!”. Aktor przyznał, że w jego przypadku ocenianie uczestników talent show wygląda zupełnie inaczej niż ocenianie znanych osób występujących w „Tańcu z Gwiazdami”.

“To są wybory jednostkowe. Ja osobiście nie czułbym się okej na fotelu jurorskim, oceniając kogoś, szczególnie w “Tańcu z gwiazdami”. W “Tańcu z gwiazdami’ jest wielu moich znajomych z tzw. szerokiego show-biznesu. Czułbym się jakoś nie do końca komfortowo. W przypadku “Mam talent!” jest zupełnie inaczej, ponieważ tam masz ludzi z zewnątrz. Nie znasz ich. Zupełnie co innego jesteś w stanie dać od siebie” – dodał Sebastian Fabijański.

Aktor podkreślił, że największym problemem byłaby dla niego konieczność oceniania osób, z którymi prywatnie utrzymuje dobre relacje. Jego zdaniem taka sytuacja mogłaby prowadzić do niepotrzebnych napięć i nieporozumień.

“W przypadku “Tańca z Gwiazdami” wydaje mi się, że nie chciałbym sobie kolekcjonować wrogów po prostu, musząc ich oceniać. Nie wydaje mi się, że mam w tym momencie mam legitymacje do tego, żeby to zrobić” – skomentował.

Słowa Sebastiana Fabijańskiego pokazują, że nie każda medialna propozycja jest dla niego atrakcyjna za wszelką cenę. Choć przyznaje, że możliwość zasiadania w jury byłaby wyróżnieniem, jednocześnie otwarcie mówi o swoich wątpliwościach i granicach, których nie chciałby przekraczać.

Na razie wszystko wskazuje na to, że aktor pozostanie po drugiej stronie sceny – jako artysta, a nie juror. Tymczasem fani „Tańca z Gwiazdami” czekają już na oficjalne potwierdzenie składu jury nowej edycji. Jeśli medialne doniesienia okażą się prawdziwe, miejsce Ewy Kasprzyk zajmie Julia Wieniawa, a Sebastian Fabijański najwyraźniej z ulgą pozostanie w roli obserwatora, a nie osoby wystawiającej oceny.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polsat rozdziela Cichopek i Kurzajewskiego? Widzowie zobaczą nowe duety w “Halo tu Polsat”

Widzielibyście Sebastiana Fabijańskiego w roli jurora w jakimś programie typu talent-show? Dajcie znać w komentarzu!

Julia Wieniawa (fot. screen Instagram Julia Wieniawa)
Sebastian Fabijański (fot. zdjęcie prywatne przeAmbitni.pl)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością