Śledź nas

news

Maja Sablewska: Wszystko kręci się wokół show biznesu – wywiad

Opublikowano

w dniu

Jest doskonałym przykładem na to, że mając niewiele można osiągnąć sukces. Zaczynała jako opiekunka do dzieci znanej piosenkarki, dziś, mimo że nie śpiewa i nie tańczy sama stała się gwiazdą.

Który z popularnych na polskim rynku artystów jest według pani godny uwagi?

Jula, to jest dla mnie nowe, młode pokolenie. Dziewczyna, która sama pisze swoje piosenki wtargnęła na czerwony dywan pięknym krokiem. Bardzo jej kibicuję i chciałabym, żeby takie postaci pojawiały się znacznie częściej.

Rozumiem, że przepowiada jej pani dużą karierę.

Absolutnie wróżę jej karierę. Jeżeli będzie konsekwentnie szła w tym kierunku, w którym idzie i jeśli nadal będzie tak autentyczna jak jest teraz to myślę, że ma szansę na długo wpisać się w pamięć rzeszy ludzi. Warto zwrócić uwagę na to, ta młoda artystka przede wszystkim broni się swoją muzyką.

Ma pani opinię jednego z najzdolniejszych menadżerów w tym kraju. Kuba Wojewódzki, kiedyś powiedział o pani „Killerka”.

Oby mówił tak dalej (śmiech).

Kogo ma pani pod swoi menagerskimi skrzydłami?

Jakiś czas temu postanowiłam nie zajmować się już „menagerowaniem”. Ustąpiłam z tego miejsca. Poza tym sama zatrudniłam agenta, więc trochę niestosowne byłoby gdyby menager miał menagera.

Jaki jest powód rezygnacji? Czyżby miała pani dość użerania się z innymi?

Uważam, że siedem lat, to wystarczająco długi okres, który poświęciłam na tę pracę. Cieszę się, że mam na swoim koncie wiele sukcesów. Choć kiedy teraz widzę poczynania moich byłych podopiecznych to jest mi przykro.

Szkoda zmarnować taki talent i potencjał jaki pani niewątpliwie posiada… Czym się pani teraz zajmuje?

Jestem doradcą wizerunkowym i pracuję ze zwykłymi ludźmi. Dodatkowo teraz będę przekazywała swoją wiedzę innym. Będę uczyła młodych menagerów, po to, by wyszkolić młode pokolenie nie tylko artystów, ale i skutecznych menagerów.

Jaką zatem uczelnię powinni wybrać zainteresowani?

Wykładam w Wyższej Szkole Promocji, przedmiot o nazwie strategia wizerunku osób.

Czyli szeroko pojęty PR?

PR też, ale skupiamy się na wizerunku i umiejętnym podejściu do mody… Ciekawe jest dla mnie to, że niebawem moi studenci będą działali podobnie jak ja kiedy pracowałam z artystami. Wspaniała perspektywa.

Na pewno poczyniła pani już pewne obserwacje. Czy wśród pani studentów są zauważyła już pani jakieś wybitne jednostki, które mogłyby być skutecznymi menagerami?

Myślę, że każdy, kto chce ma szanse być bardzo zdolnym. Jest kilka czynników, które temu towarzyszą. Przede wszystkich praca, zaraz za nią pokora i oczywiście uczciwość, ale głównie wobec siebie. Takie cechy pozwalają nam wiele osiągnąć w życiu. Ja jestem tego doskonałym przykładem. Kiedy mając 19 lat przyjechałam do Warszawy, miałam 50 zł w kieszeni. Uczciwie pracowałam na wszystko, co mam teraz. Uważam, że powoli wspinałam się po drabinie swoich marzeń, by w końcu osiągać sukces. Dziś mogę swoją wiedzę przekazywać innym, sobie samej wyznaczam nowe cele.

Zamierza pani wyszkolić doskonałych menagerów, wytykając im własne błędy?

Ciekawą rzeczą jest uczyć się na błędach innych. Zajmowałam się różnymi gwiazdami. Miałam różne przygody z ich wizerunkami. Chcę, żeby przyszli menagerowie wiedzieli czego unikać. Ja się uczyłam na błędach Katarzyny Kanclerz, teraz inni będą uczyć się na moich.

Czy gwiazda powinna się przyjaźnić ze swoim menagerem? Czy zbytnia zażyłość z gwiazdami negatywnie wpływa na współpracę i obiektywność?

Zależy jak ktoś sobie z tym radzi. Uważam, że każda dobra rzecz, która dzieje się we współpracy pomaga obu stronom. Manager i jego podopieczny powinni czuć do siebie zaufanie.

Czyli przyjaźni z gwiazdami nie należy unikać?

Nie.

Czy aby na pewno? Różne rzeczy słyszałam o pani przyjaźniach z artystami.

To, że ja kilkakrotnie zawiodłam się na przyjaźniach ze swoimi podopiecznymi nie świadczy o tym, by inni menagerowie nie przyjaźnili się ze swoimi gwiazdami. Na pewno nie było tak, że sobie z czymś nie poradziłam, bo z czystym sumieniem dawałam z siebie wszystko, by współpraca układała się jak najlepiej i by były widoczne jej efekty.

Bycie menagerem to niewdzięczna praca?

Bardzo wdzięczna. Bardzo tę pracę lubiłam i do tej pory miło ją wspominam. Nie potrafię stać w miejscu. Lubię ewolucję w swoim życiu zawodowym. Nie boję się podejmować nowych wyzwań.

Czy to właśnie moment, kiedy tak jak w pani przypadku menager sam stał się gwiazdą, jest takim bodźcem, który każe rzucić to zajęcie? A może niektóre gwiazdy nie radzą sobie z tym, że ich menager jest bardziej popularny, albo zarabia więcej od nich?

Niekoniecznie, bo światowi menagerowie z USA, na których się wzorowałam są czasem bardziej popularni niż artyści których prowadzą i jakoś to nikomu nie przeszkadza. W Polsce jest inaczej.

Zdradzi mi pani na kim się wzorowała?

Simon Cowell, twórca takich formatów jak „X factor” czy „Got talent”.

Skoro zatrudniła pani menagera, to znaczy, że nie zamierza pani rezygnować z show biznesu?

Wszystko kręci się wokół show biznesu, a więc nadal będzie obecny w moim życiu, choć z nieco innego punktu widzenia.

Wydała pani książkę „10 sposobów na modę według Mai Sablewskiej”. Jakie jest jej przesłanie?

Przekazuję w niej jak fajnie i w prosty sposób bawić się modą, by wykreować swój styl. Każdy człowiek jest w stanie wypracować sobie własny wizerunek, tylko czasem potrzebuje motywacji. I właśnie to znajduje się w moim poradniku.

Co by pani zmieniła w polskim show biznesie?

Wprowadziłbym więcej szczerości i autentyzmu. Życzyłabym sobie więcej tolerancji i przestrzeni dla artystów. Mniej chamstwa i bezpodstawnej krytyki.

To prawda, że doszło do pani pojednania się z Dodą?

Spotkałyśmy się, rozmawiałyśmy, ale nie chciałabym się zbytnio na ten temat rozwodzić. To jest piękne, kiedy przychodzi taki moment, kiedy jedna ze stron potrafi wyciągnąć rękę do drugiej. Zawsze sobie coś takiego ceniłam. Gesty, które potrafią rozpuścić animozje są rzadkością. Mnie jednak spotykają i dlatego jestem szczęśliwą kobietą.

Rozmawiała Martyna Rokita 

Maja-Sablewska-kasiazka

Maja Sablewska 3

news

Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA? “Zawsze robiłam SHOW!”

Opublikowano

w dniu

przez

Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA! “Zawsze robiłam SHOW!” – tym razem śpiewała w „Czerwonym Wieprzu”

Z Marią Sadowską udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.

fot. Piotr Podlewski/AKPA

POLECAMY: „Taniec z Gwiazdami” bez Sykut-Jeżyny i Ibisza? Te wieści mogą zaskoczyć

Kontynuuj czytanie

news

Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!

Opublikowano

w dniu

przez

Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!

Z Patrykiem Vegą udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.

POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Kontynuuj czytanie

news

Izabella Krzan niczym nimfa wyłania się z wody. Fani już komentują

Opublikowano

w dniu

przez

Izabella Krzan po raz kolejny przyciągnęła uwagę internautów. Gwiazda, która od kilku miesięcy rozwija swoją karierę w TVN, tym razem zachwyciła obserwatorów kadrami z wypoczynku w malowniczej, morskiej scenerii. Fani szybko zwrócili uwagę na jej sylwetkę. Dowiedz się więcej!

Izabella Krzan od kilku miesięcy jest jedną z twarzy programu „Dzień Dobry TVN”. Od około trzech miesięcy współprowadzi poranny format razem z Janem Pirowskim, a jej telewizyjna kariera nabrała w ostatnim czasie tempa. Prezenterka nie ogranicza się jednak wyłącznie do śniadaniówki i pojawia się także przy innych projektach stacji.

Jednym z nich jest „Azja Express”, który również prowadzi Izabella Krzan. Gwiazda doskonale odnalazła się w formacie wymagającym od prowadzącego energii, swobody i kontaktu z uczestnikami. Jej aktywność zawodowa sprawia, że widzowie coraz częściej mogą oglądać ją na antenie w różnych rolach.

Poza pracą przed kamerami Izabella Krzan chętnie pokazuje również fragmenty swojego życia w mediach społecznościowych. Prezenterka regularnie publikuje zdjęcia i nagrania, dzięki którym jej obserwatorzy mogą zobaczyć nie tylko telewizyjne kulisy, ale także bardziej prywatne momenty.

POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Izabella Krzan niczym bogini wyłania się z wody. Zachwycające kadry

Tym razem uwagę przyciągnęły kadry wykonane podczas wypoczynku. Izabella Krzan zaprezentowała się w wyjątkowo malowniczej, morskiej scenerii. Na opublikowanych ujęciach gwiazda spaceruje w przejrzystej, turkusowej wodzie, a w tle widać jasne skały oraz zakotwiczone łodzie.

Prezenterka postawiła na wakacyjny, naturalny look. Izabella Krzan miała na sobie dwuczęściowy, mieniący się srebrzyście strój kąpielowy o kroju bikini, który podkreślał jej smukłą sylwetkę. Całość uzupełniła eleganckimi okularami przeciwsłonecznymi oraz efektownym naszyjnikiem z krzyżykiem.

Nie zabrakło również naturalnych elementów stylizacji. Rozwiane przez wiatr włosy i słoneczna, morska sceneria stworzyły bardzo wakacyjny klimat. Na zdjęciach Izabella Krzan prezentuje się swobodnie i z dużym luzem, co szybko zostało zauważone przez jej obserwatorów.

Pod publikacją niemal od razu mogły pojawić się komentarze dotyczące wyglądu prezenterki. Fani chętnie komplementują jej formę i wakacyjny styl.

Wśród komentarzy można znaleźć między innymi: „Piękna i zmysłowa”, „Cudownie wyglądasz”, „Modeleczka”, „Słodki jeżu w malinach….. ten poziom zajebistości jest jeszcze legalny?”, „Figura marzenie” czy „Zazdroszczę”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska jako Cher w „TTBZ ”. Reakcja Gąsowskiego może zaskoczyć [WIDEO]

Lubicie Izę Krzan? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Izabella Krzan (fot. screen Instagram Izabella Krzan)
Izabella Krzan (fot. screen Instagram Izabella Krzan)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Krzysztof Cugowski zdradził wysokość emerytury. Na koncertach zarabia krocie

Opublikowano

w dniu

przez

Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że jego emerytura nie należy do wysokich. Były lider Budki Suflera otrzymuje co miesiąc około 1700 zł, ale nie zamierza z tego powodu rezygnować ze sceny. Artysta wciąż regularnie koncertuje, a za jeden występ ma otrzymywać około 80 tys. zł.

Krzysztof Cugowski od lat pozostaje aktywny zawodowo. Choć w 2014 roku rozstał się z Budką Suflera, nie zakończył muzycznej kariery. Nadal występuje przed publicznością, tym razem z zespołem określanym jako Zespół Mistrzów. Jego koncerty odbywają się w ramach trasy „Wiek to tylko liczba”.

Muzyk ma już 76 lat, jednak wciąż nie myśli o przejściu na artystyczną emeryturę. Jak sam podkreśla, dopóki pozwala mu na to zdrowie, zamierza śpiewać. Niewysokie świadczenie z ZUS-u nie jest dla niego powodem do narzekania, ponieważ główne dochody zapewnia mu działalność koncertowa.

POLECAMY: Budka Suflera ma nowego wokalistę. Cugowski oburzony: Demolowanie legendy

Krzysztof Cugowski dostaje 1700 zł emerytury

Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że wysokość jego emerytury może zaskakiwać. Były lider Budki Suflera co miesiąc otrzymuje około 1700 zł. Artysta tłumaczył, że na wysokość świadczenia wpływ miała jego kariera rozpoczęta jeszcze w czasach PRL-u. W tamtym okresie zasady odprowadzania składek wyglądały inaczej niż obecnie, co dziś przekłada się na wysokość jego emerytalnych wpływów. Muzyk nie przedstawia jednak swojej sytuacji jako powodu do narzekania. Wręcz przeciwnie, podkreśla, że nie zamierza skupiać się na kwocie przelewanej przez ZUS. Krzysztof Cugowski wciąż jest aktywny zawodowo, regularnie pojawia się na scenie i czerpie dochody z koncertów. To właśnie dalsza praca pozwala mu zachować finansową niezależność.

W rozmowie z „Faktem” artysta zaznaczył, że dopóki zdrowie mu na to pozwala, nie zamierza rezygnować ze śpiewania. Nie ukrywa, że muzyka nadal jest dla niego nie tylko źródłem utrzymania, ale przede wszystkim ważną częścią życia.

Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci — powiedział „Faktowi”.


Dla niego znacznie większe znaczenie ma możliwość dalszego wykonywania zawodu. Dzięki koncertom pozostaje aktywny, spotyka się z publicznością i nadal może zarabiać na swojej wieloletniej pasji. Choć kwota 1700 zł miesięcznie nie jest wysoka, piosenkarz nie sprawia wrażenia osoby, która zamierza z tego powodu ograniczyć swoją działalność. Jego podejście jest jasne: skoro nadal może pracować i ma zaplanowane występy, wysokość emerytury nie stanowi dla niego najważniejszego problemu.

POLECAMY: Krzysztof Cugowski: “Pewien jołop to w taką opinię wykuł…” O czym mówi wokalista “Budki Suflera”?

Tyle Krzysztof Cugowski może zarobić do końca roku

Choć emerytura Krzysztofa Cugowskiego nie należy do wysokich, artysta wciąż pozostaje aktywny zawodowo. Były lider Budki Suflera regularnie pojawia się na scenie i koncertuje z zespołem Mistrzów. Według informacji „Faktu” za jeden występ może otrzymywać około 80 tys. zł. Trzeba jednak pamiętać, że jest to kwota dotycząca całego koncertowego wynagrodzenia, a niekoniecznie pieniędzy, które trafiają bezpośrednio do kieszeni muzyka. Z takiej stawki trzeba bowiem pokryć między innymi koszty organizacyjne, techniczne oraz wynagrodzenia współpracowników.Z zapowiedzi koncertowych wynika, że Krzysztof Cugowski ma jeszcze przed sobą kilkanaście występów. „Fakt” informował o 18 zaplanowanych koncertach, co przy podanej stawce dawałoby łącznie około 1,4 mln zł przychodu brutto. To jedynie szacunkowe wyliczenie, ponieważ ostateczna kwota może zależeć od warunków poszczególnych umów, kosztów tras oraz liczby osób zaangażowanych w realizację wydarzeń.

Sam wokalista nie ukrywa, że mimo upływu lat nie zamierza rezygnować ze śpiewania. W rozmowie z „Faktem” podkreślił, że najważniejsze pozostają dla niego zdrowie, możliwość pracy oraz kontakt z publicznością. Jak zaznaczył:

Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci.

Artysta konsekwentnie pokazuje więc, że emerytura jest dla niego jedynie dodatkiem, a nie głównym źródłem utrzymania. Największe znaczenie ma nadal działalność artystyczna, koncerty i wieloletnia więź z publicznością. Jego przykład pokazuje również, że dla doświadczonych muzyków scena może pozostać ważną częścią życia zawodowego nawet wiele lat po rozpoczęciu kariery.

POLECAMY: Znane gwiazdy podczas Wielkiego Kolędowania z Polsatem: Górniak, Rodowicz, Hyży, Żugaj, Cugowski – zajrzyj za kulisy wydarzenia

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością