Śledź nas

news

Małgorzata Rozenek-Majdan zabrała głos po wizycie w schronisku. Te słowa zapadają w pamięć

Opublikowano

w dniu

Tej zimy pomoc zwierzętom nabrała nowego tempa, a celebryci coraz częściej wychodzą poza deklaracje i działają. W centrum uwagi znalazła się Małgorzata Rozenek-Majdan, która po obradach komisji sejmowej ruszyła w teren, by pokazać, jak naprawdę powinna wyglądać opieka nad bezdomnymi zwierzętami. Dowiedz się więcej już teraz!

Małgorzata Rozenek-Majdan zaangażowała się w ostatnie działania na rzecz ochrony zwierząt w sposób, który wykracza poza symboliczne gesty. Tej zimy pomoc zwierzętom wyraźnie wzrosła – zarówno z powodu siarczystych mrozów, jak i dzięki inicjatywom zapoczątkowanym przez Dodę, która rozpoczęła akcję ocieplania bud, nagłaśniania skandali i wyjaśniania nieprawidłowości w patoschroniskach, m.in. w Bytomiu i Sobolewie. Właśnie w tym kontekście działania Rozenek wpisują się w szerszy społeczny ruch, który coraz głośniej domaga się realnych zmian systemowych, a nie tylko chwilowego zainteresowania mediów.

20 stycznia celebrytka wzięła udział w posiedzeniu Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt, pokazując, że temat traktuje poważnie również na poziomie legislacyjnym. Dwa dni później postanowiła jednak wyjść z sal sejmowych i udać się tam, gdzie skutki decyzji władz są najbardziej widoczne – do schroniska. Jej decyzja nie była przypadkowa. Chciała bowiem nie tylko zobaczyć sytuację na miejscu, ale także znaleźć realne, działające rozwiązania, które mogłyby stać się wzorem dla innych gmin i placówek w całej Polsce.

W czwartek Małgorzata Rozenek-Majdan zapowiedziała swoją wizytę w mediach społecznościowych słowami:

Jedziemy obejrzeć schronisko na Marmurowej, łódzkie schronisko, które może być idealnym przykładem tego, jak należy sprawować opiekę nad bezdomnymi zwierzętami. Po co jechać do miejsca, które działa? No właśnie po to, żeby zdobywać know-how, żeby w rozmowach z tymi, którzy twierdzą, że się nie da, pokazywać im realne przykłady schronisk, które działają dokładnie w takich samych warunkach, które potrafią wykorzystywać publiczne środki w prawidłowy sposób, w trosce o zwierzęta – mówiła.

Podczas wizyty w schronisku Rozenek spotkała się z Albertem Kurkowskim, dyrektorem Schroniska dla Zwierząt w Łodzi, oraz z Hanną Zdanowską, prezydentką miasta. Miała okazję nie tylko porozmawiać z osobami zarządzającymi placówką, ale również poznać psy, które wciąż czekają na swoich właścicieli. W kilku relacjach zachęcała swoich obserwatorów do odwiedzenia tego miejsca i adopcji zwierząt, podkreślając, że za każdym statystycznym wynikiem stoją konkretne historie, emocje i żywe istoty, które potrzebują domu.

Po wizycie celebrytka podzieliła się trafnymi przemyśleniami, które jasno pokazały, że nie była to jedynie kurtuazyjna obecność.

Wyszliśmy ze schroniska w Łodzi, schroniska, które pokazuje, że da się przy wykorzystaniu publicznych, bardzo często ograniczonych funduszy, tak tworzyć miejsca, żeby te miejsca były z troską prowadzone dla zwierząt. To jest ważne, żeby te pieniądze publiczne były wydatkowane w odpowiedni sposób, ale żeby to dobro zwierząt było na pierwszym miejscu. To jest jasny dowód też na to, że kiedy współdziałają władze miasta, tutaj pani prezydent Hanna Zdanowska i dyrektorzy tych placówek, tutaj pan Albert Kurkowski, to z takiego działania, plus zaangażowania całego zespołu, dzieją się naprawdę dobre rzeczy – wspomniała.

POLECAMY: Wojewódzki uderza w Kędzierskiego. Ten komentarz wywołał burzę przed startem ”Tańca z Gwiazdami”

Rozenek-Majdan niesie pomoc psiakom

Schronisko, które odwiedziła Rozenek, ma bardzo wysoki odsetek adopcji, co w realiach polskiego systemu opieki nad bezdomnymi zwierzętami wciąż nie jest normą. Celebrytka zachęcała osoby prowadzące podobne miejsca do tego, by korzystały z pomocy i doświadczenia łódzkiego zespołu.

Wszyscy ci, którzy twierdzą, że się nie da, macie idealne, wzorcowe miejsce do tego, żeby podjechać, zapytać się, zadzwonić. Pan dyrektor jest bardzo chętny do tego, żeby dzielić się swoją wiedzą – stwierdziła.

Warto dodać, że Rozenek pojawiła się na miejscu w schronisku z ciepłymi kocami, dużymi zapasami jedzenia i innymi potrzebnymi akcesoriami dla zwierząt. W relacji wspomniała, że mogła liczyć na pomoc firm, które z nią współpracują.

Jadę z darami, a dokładnie dary będą czekały na miejscu. I zobaczcie, jak bardzo te relacje biznesowe przydają się nie tylko po to, żebyśmy ja i firma, z którą współpracuję, mieli korzyści, ale one się przydają właśnie w takich momentach. Słuchajcie, wczoraj wystarczyło wykonać parę telefonów do firm, które przywiozą bardzo ciepłe koce, które przywiozą tony karmy, bardzo dużą ilość innych dodatkowych akcesoriów. To są firmy, które po prostu odpowiedziały na mój telefon, powiedziały: “Tak, wchodzimy w to, oczywiście pomożemy”. To jest rodzaj i sposób prowadzenia biznesu, który jest bardzo pozytywny, bo to nie jest tylko zarabianie, ale również dzielenie się tym dobrem – mówiła na InstaStories.

Działania Małgorzaty Rozenek-Majdan wpisują się w szerszy trend zaangażowania osób publicznych w sprawy ochrony zwierząt, który w ostatnich tygodniach wyraźnie przyspieszył. Obok inicjatyw Dody, która nagłośniła dramatyczne warunki w patoschroniskach w Bytomiu i Sobolewie, pojawiają się kolejne głosy domagające się systemowych reform, a nie jedynie doraźnych kontroli i kosmetycznych zmian. To sygnał, że temat przestaje być niszowy i zaczyna realnie wpływać na debatę publiczną.

Na zakończenie warto jasno powiedzieć jedno: celebrytom można zarzucać wiele, ale jeśli biorą się do pracy i realnie niosą pomoc, nie powinno się sprowadzać ich działań wyłącznie do PR-u czy próby odbudowy wizerunku. Kiedy na szali jest życie i dobro zwierząt, liczą się czyny, a nie intencje przypisywane przez komentatorów. A tych czynów w ostatnich dniach – zarówno ze strony Rozenek, jak i innych zaangażowanych osób – zdecydowanie nie brakuje.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tak Doda skomentowała działania urzędników w Sobolewie. Co dalej z patoschroniskiem?

Co uważacie o działaniach Małgorzaty Rozenek-Majdan? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Małgorzata Rozenek-Majdan (fot. screen Instagram Stories Małgorzata Rozenek-Majdan) – 22 stycznia 2026
Małgorzata Rozenek-Majdan (fot. screen Instagram Stories Małgorzata Rozenek-Majdan) – 22 stycznia 2026
Małgorzata Rozenek-Majdan (fot. screen Instagram Stories Małgorzata Rozenek-Majdan) – 22 stycznia 2026
Małgorzata Rozenek-Majdan (fot. screen Instagram Stories Małgorzata Rozenek-Majdan) – 22 stycznia 2026
Małgorzata Rozenek-Majdan (fot. screen Instagram Stories Małgorzata Rozenek-Majdan) – 22 stycznia 2026
Małgorzata Rozenek-Majdan (fot. screen Instagram Stories Małgorzata Rozenek-Majdan) – 22 stycznia 2026
Małgorzata Rozenek-Majdan (fot. screen Instagram Stories Małgorzata Rozenek-Majdan) – 22 stycznia 2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Maryla Rodowicz pomyliła znaną tenisistkę. Nagranie krąży po sieci

Opublikowano

w dniu

przez

Tegoroczna inauguracja trasy „Lato z Radiem i Telewizją Polską” dostarczyła widzom wielu muzycznych emocji. Na scenie pojawiły się największe gwiazdy polskiej estrady, a internet niemal natychmiast zapełnił się komentarzami. Nikt jednak nie spodziewał się, że jednym z najgłośniejszych momentów wieczoru okaże się krótki wywiad udzielony przez Marylę Rodowicz. Dowiedz się więcej!

Maryla Rodowicz od dekad należy do grona najpopularniejszych artystek w Polsce. Nic więc dziwnego, że jej występ podczas inauguracyjnego koncertu „Lato z Radiem i Telewizją Polską” był jednym z najbardziej wyczekiwanych punktów programu. Publiczność zgromadzona w Bielsku-Białej przyjęła gwiazdę bardzo ciepło, a sama artystka po raz kolejny udowodniła, że scenicznej energii mogłoby jej pozazdrościć wielu młodszych wykonawców.

Wydarzenie rozpoczęło tegoroczną wakacyjną trasę Telewizji Polskiej, która przez całe lato będzie odwiedzać kolejne miasta. Na scenie pojawiła się prawdziwa plejada gwiazd, a widzowie mogli usłyszeć zarówno największe przeboje sprzed lat, jak i współczesne hity.

Obok Maryli Rodowicz wystąpili między innymi Doda, Michał Szpak, Izabela Trojanowska, Kaeyra, Filip Lato, zespół Big Day, Tabu, Formacja Nieżywych Schabuff, Dominik Czuż, Psio Crew oraz Sonia Maselik. Każdy z artystów przygotował specjalny repertuar, dzięki czemu koncert od początku do końca trzymał wysoki poziom.

Sporo emocji wzbudziła również Doda, która zaprezentowała zupełnie nową, elektroniczną wersję swojego utworu „Pamiętnik”. W mediach społecznościowych szybko pojawiły się setki komentarzy zachwyconych fanów, którzy nie kryli zaskoczenia nową odsłoną jednego z najbardziej osobistych utworów wokalistki.

Podczas transmisji internet dosłownie żył koncertem. Widzowie na bieżąco komentowali kolejne występy, chwaląc zarówno dobór artystów, jak i atmosferę wydarzenia.

“Pani Maryla – klasa sama w sobie”, “Super znów Panią widzieć”, “Najlepszy występ”, “Brakowało mi tej trasy” – pisali fani.

POLECAMY: Oto NOWI prowadzący „Dzień Dobry TVN”. Koledzy już komentują

Maryla Rodowicz zaliczyła WPADKĘ. Wyszło zabawnie?

Po swoim występie Maryla Rodowicz zatrzymała się jeszcze na krótką rozmowę z Telewizją Polską. Wywiad początkowo dotyczył jej sportowej przeszłości. Nie wszyscy pamiętają, że zanim na dobre poświęciła się muzyce, odnosiła sukcesy w lekkoatletyce i należała do grona bardzo utalentowanych młodych zawodniczek.

W pewnym momencie prowadzący postanowił nawiązać właśnie do tego etapu jej życia i zapytał:

“Pani Maryla ma za sobą świetną karierę lekkoatletyczną, mistrzyni Polski młodziczek cztery razy sztafetą, sprinty, biegi przez płotki, podobno to wszystko robiła pani z gitarą. Jaki jest sekret?” – słyszeliśmy.

Odpowiedź artystki zaskoczyła wielu widzów. Chcąc podkreślić swoje zamiłowanie do sportu i nawiązać do tenisowych emocji, Maryla Rodowicz powiedziała:

“Sport jest bliski mojemu sercu i dlatego mój występ dedykuję Idze Chwalińskiej” – odpowiedziała.

Szybko okazało się jednak, że gwiazda najprawdopodobniej miała na myśli Maję Chwalińską, która właśnie w Bielsku-Białej rozwijała swoje sportowe umiejętności. Wypowiedź błyskawicznie została wychwycona przez internautów, którzy zaczęli komentować niecodzienną pomyłkę legendy polskiej estrady.

Co ciekawe, prowadzący nie poprawił od razu artystki i postanowił kontynuować temat w nieco żartobliwy sposób.

“Iga, czy Maja, wygra Wimbledon?” – zapytał gospodarz koncertu.

Na to Maryla Rodowicz odpowiedziała:

“To jest takie wróżenie z fusów. Iga jest naprawdę wielką tenisistką, Maja zaskoczyła cały świat. Dajmy się zaskoczyć” – powiedziała.

Choć wpadka szybko obiegła media społecznościowe, większość widzów podeszła do niej z dużym dystansem. Wielu internautów zwracało uwagę, że podobne przejęzyczenia zdarzają się każdemu, zwłaszcza po występie przed tysiącami widzów i podczas transmisji na żywo. Jedno jest pewne — inauguracyjny koncert „Lata z Radiem i Telewizją Polską” przyniósł nie tylko muzyczne emocje, ale również moment, który jeszcze długo będzie komentowany przez fanów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda przyćmiła wszystkich? Po występie w TVP ruszyła lawina komentarzy

Wyszło zabawnie? Dajcie znać na naszym Facebooku i Instagramie!

Maja Chwalińska (fot. screen YouTube TVN24)
Maryla Rodowicz (fot. AKPA)
Maryla Rodowicz (fot. AKPA)
Maryla Rodowicz (fot. AKPA)
Maryla Rodowicz (fot. AKPA)
Maryla Rodowicz (fot. AKPA)
Maryla Rodowicz (fot. AKPA)
Maryla Rodowicz (fot. AKPA)
Maryla Rodowicz (fot. AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Oto NOWI prowadzący „Dzień Dobry TVN”. Koledzy już komentują

Opublikowano

w dniu

przez

Widzowie od miesięcy zastanawiali się, kto stworzy nowy duet prowadzących w „Dzień Dobry TVN”. Plotek nie brakowało, ale dopiero teraz wszystko stało się jasne. TVN oficjalnie potwierdził nazwiska, a reakcje fanów są natychmiastowe. Dowiedz się więcej!

To już koniec spekulacji dotyczących nowej pary prowadzących w „Dzień Dobry TVN”. Po tygodniach domysłów stacja oficjalnie ogłosiła, kto będzie witał widzów w porannym paśmie. Wszystko wydarzyło się podczas jednego z największych muzycznych wydarzeń początku lata, czyli „Wianków nad Wisłą”.

Już wcześniej wiadomo było, że do grona gospodarzy śniadaniówki dołącza Jan Pirowski. Prezenter od lat związany jest z TVN i dał się poznać widzom jako energiczny oraz charyzmatyczny prowadzący. Największą niewiadomą pozostawało jednak nazwisko osoby, która stworzy z nim nowy ekranowy duet.

Produkcja długo trzymała fanów w niepewności. W mediach społecznościowych pojawiały się różne spekulacje, a widzowie próbowali odgadnąć, na kogo postawi stacja. Ostatecznie odpowiedź padła w dość nieoczekiwanych okolicznościach.

Podczas „Wianków nad Wisłą” Jan Pirowski, który prowadził koncert, zwrócił uwagę na znajdującą się wśród publiczności Izabellę Krzan. W pewnym momencie zażartował, pytając prezenterkę, czy przypadkiem nie szuka pary. Chwilę później sam rozwiał wszelkie wątpliwości.

Kiedy Izabella Krzan z uśmiechem zareagowała na zaczepkę, Jan Pirowski wyznał, że „parę już ma”. W ten sposób oficjalnie potwierdzono, że to właśnie była gwiazda „Pytania na Śniadanie”, a obecnie prowadząca „Azję Express”, stworzy z nim nowy duet w „Dzień Dobry TVN”.

POLECAMY: Doda przyćmiła wszystkich? Po występie w TVP ruszyła lawina komentarzy

Widzowie zachwyceni nowym duetem DDTVN?

Dla wielu widzów taki wybór nie jest dużym zaskoczeniem. Izabella Krzan od miesięcy była wymieniana w gronie faworytek do dołączenia do śniadaniówki. Jej przejście z Telewizji Polskiej do grupy TVN odbiło się szerokim echem w mediach, a kolejne projekty tylko umacniały jej pozycję w stacji.

Co ciekawe, nowi prowadzący mieli już okazję sprawdzić się wspólnie przed kamerami. W lipcu ubiegłego roku Jan Pirowski i Izabella Krzan poprowadzili razem jedno z wakacyjnych wydań „Dzień Dobry TVN”. Wówczas duet zebrał wiele pozytywnych opinii zarówno od widzów, jak i osób związanych z programem.

Wiele wskazuje na to, że właśnie tamten występ przesądził o decyzji producentów. Chemia między prezenterami była zauważalna, a komentarze po emisji pełne były pochwał pod adresem nowego tandemu. Widzowie podkreślali naturalność, swobodę i dobrą energię, którą wspólnie wnosili na antenę.

“Bardzo sympatyczna para; Przyjemnie się ogląda nowych prowadzących; Wspaniały duet, myślę, że na stałe zostaną; Bardzo naturalni; Ogląda się ich z taka lekkością, naprawdę wielkie brawa – to tylko niektóre komentarze widzów z zeszłego roku.

Na oficjalne ogłoszenie błyskawicznie zareagowali także koledzy z redakcji. Pod wpisem informującym o nowym duecie pojawiło się wiele komentarzy od gwiazd programu.

  • “No, i teraz to mamy komplet” – napisał Damian Michałowski.
  • “Can’t wait na pierwszy wspólny Szołbiz!” – dodał Oliwer Kubiak.
  • “Do zobaczenia jutro kochani. Już Was lubię” – napisała z kolei Paulina Krupińska, dając jasno do zrozumienia, że nowi gospodarze mogą liczyć na wsparcie całej redakcji.

Widzowie nie będą musieli długo czekać na ich debiut. Jak poinformowano, pierwsze wspólne wydanie programu z udziałem Jana Pirowskiego i Izabelli Krzan zostanie wyemitowane już 1 lipca. Wszystko wskazuje na to, że będzie to jeden z najgłośniejszych debiutów tegorocznego sezonu telewizyjnego, a nowy duet od samego początku znajdzie się pod baczną obserwacją fanów śniadaniówki.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Oskar Cyms stracił ząb? Fani nie mogli uwierzyć [WIDEO]

Jak Wam się podoba nowy duet? Dajcie znać na naszym Facebooku i Instagramie!

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Oskar Cyms stracił ząb? Fani nie mogli uwierzyć [WIDEO]

Opublikowano

w dniu

przez

Niewielu artystów może powiedzieć, że ich największym scenicznym przeciwnikiem okazał się własny mikrofon. Oskar Cyms przekonał się o tym boleśnie, a seria niefortunnych zdarzeń szybko stała się hitem internetu. Fani nie mogą uwierzyć, że podobna sytuacja przydarzyła mu się aż kilka razy. Dowiedz się więcej!

Oskar Cyms od lat uchodzi za jednego z najbardziej energetycznych młodych wokalistów w Polsce. Podczas koncertów daje z siebie wszystko, nieustannie utrzymując kontakt z publicznością i angażując fanów do wspólnej zabawy. Jak się jednak okazuje, czasami nadmiar scenicznej energii może mieć bardzo nieoczekiwane konsekwencje.

Wpadki na scenie zdarzają się nawet największym gwiazdom. Czasami są to problemy techniczne, czasami pomyłki w tekście piosenki. W przypadku Oskara Cymsa sytuacja okazała się jednak znacznie bardziej nietypowa i dotyczyła jego własnego uzębienia.

Pod koniec maja zdobywca Bursztynowego Słowika przeżył wyjątkowo pechowy moment podczas jednego ze swoich koncertów. Wokalista, znany z żywiołowych występów, energicznie wymachiwał mikrofonem podczas wykonywania utworu. W pewnym momencie doszło jednak do niefortunnego uderzenia.

Mikrofon trafił w okolice jamy ustnej artysty, a skutki okazały się natychmiastowe. Oskar Cyms uszkodził ząb, czym później podzielił się ze swoimi fanami w mediach społecznościowych. Na szczęście szybko trafił pod opiekę stomatologa, który pomógł mu uporać się z problemem.

Podczas instrumentalnej części jednego z utworów wokalista próbował sprawdzić, jak duże są skutki całego zdarzenia. Tego momentu nie przeoczyła jedna z uczestniczek koncertu, która nagrała całą sytuację i opublikowała film na TikToku. Nagranie błyskawicznie zaczęło zdobywać popularność.

POLECAMY: Gruchnęły nowe wieści o Skolimie. Fani nie będą zachwyceni

Oskar Cyms PRZEGRAŁ z mikrofonem drugi raz [WIDEO]

Wydawało się, że była to jednorazowa i wyjątkowo pechowa historia. Kilka tygodni później okazało się jednak, że problem powrócił. Artysta wrócił wspomnieniami do pierwszego zdarzenia i przyznał, że podobna sytuacja przytrafiła mu się ponownie.

Jak zdradził wokalista, drugi raz doszło do tego poza sceną, podczas rodzinnego spotkania. Tym razem nie było koncertowych świateł ani tłumu fanów. Problem pojawił się niespodziewanie podczas wizyty u babci przy cieście, co tylko dodatkowo rozbawiło jego obserwatorów.

Na tym jednak pechowa seria się nie zakończyła. Niedługo później Oskar Cyms po raz trzeci musiał zmierzyć się z tym samym problemem. Co ciekawe, ponownie doszło do tego podczas występu na scenie, kiedy wokalista wykonywał swój repertuar przed publicznością.

“To raczej mikro uraz, to nie boli, ale chyba już nie będę tego robić, bo nie chce mi się już jeździć”- wyznał artysta, dając do zrozumienia, że poważnie rozważa zmianę swoich scenicznych nawyków.

Wokalista przyznał, że intensywne kręcenie i wymachiwanie mikrofonem prawdopodobnie przejdzie do historii. Po tylu podobnych incydentach regularne wizyty u dentysty przestały być dla niego szczególnie atrakcyjną perspektywą. Sam Oskar Cyms podszedł jednak do całej sytuacji z dużym dystansem i poczuciem humoru.

Nagrania z obu koncertowych zdarzeń szybko obiegły TikToka, gdzie internauci nie kryli rozbawienia. W komentarzach pojawiły się setki reakcji, a wielu fanów zgodnie przyznało, że tylko Oskar Cyms mógł znaleźć się w tak nietypowej sytuacji.

“Do trzech razy sztuka”, “To właśnie jest Oski”, “Nie no nie wierzę”, “Popłakałam się ze śmiechu” – pisali użytkownicy platformy.

Cała historia pokazuje, że nawet najbardziej nieoczekiwane wpadki mogą stać się źródłem dobrej zabawy i jeszcze bardziej zbliżyć artystę do fanów. Oskar Cyms po raz kolejny udowodnił, że potrafi śmiać się z samego siebie, a jego reakcja sprawiła, że zamiast współczucia w sieci dominował przede wszystkim śmiech i sympatia.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS: Z kim Żurnalista wystąpi w „Tańcu z Gwiazdami”? Wszystko jest już jasne

Za co najbardziej lubicie Oskara Cymsa? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

@ol1wka17 ale że znowu??? ancymonie… #oskarcyms #funny #cymsu #fyp ♬ oryginalny dźwięk – 𝓸𝓵𝟣𝔀𝓴𝓪𝟙𝟟
Oskar Cyms (fot. screen TikTok @ol1wka17)
Oskar Cyms (fot. Przemysław Świderski/AKPA) – “Polsat Hit Festiwal” (1 dzień)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Doda przyćmiła wszystkich? Po występie w TVP ruszyła lawina komentarzy

Opublikowano

w dniu

przez

Inauguracja tegorocznej trasy „Lato z Radiem i Telewizją Polską” przyciągnęła przed telewizory tysiące widzów. Na scenie pojawiły się największe gwiazdy polskiej muzyki, jednak to występ jednej z nich wywołał największe emocje. Doda przygotowała niespodziankę, o której internauci mówią do dziś. Dowiedz się więcej

W sobotę, 20 czerwca, w Bielsku-Białej oficjalnie wystartowała tegoroczna trasa „Lato z Radiem i Telewizją Polską”. Wydarzenie transmitowane przez TVP2 zgromadziło na scenie wiele znanych nazwisk, a publiczność mogła usłyszeć największe przeboje polskiej muzyki. Już od pierwszych minut było jednak jasne, że jednym z najbardziej wyczekiwanych występów wieczoru będzie show przygotowane przez Dodę.

Artystka od lat udowadnia, że doskonale wie, jak przyciągnąć uwagę widzów. Tym razem również nie zamierzała przejść niezauważona. Na scenie pojawiła się w odważnej stylizacji zaprojektowanej przez Roberta Czerwika. Gwiazda miała na sobie efektowny stanik ozdobiony błyszczącymi kamieniami i materiałowymi kwiatami oraz ultrakrótką spódniczkę mini. Całość uzupełniały wysokie kozaki i wyrazista biżuteria.

Jeszcze przed rozpoczęciem koncertu Doda aktywnie promowała wydarzenie w swoich mediach społecznościowych. Publikowała kulisy przygotowań i zachęcała fanów do śledzenia transmisji w TVP. Jak zwykle nie zabrakło przy tym charakterystycznego dla niej dystansu i poczucia humoru.

Kilka dni wcześniej wokalistka zdradziła, że szykuje dla swoich fanów wyjątkową niespodziankę. Poprosiła internautów o stworzenie alternatywnych aranżacji jednego ze swoich najbardziej osobistych utworów – „Pamiętnika”. Fani mieli pełną dowolność i mogli proponować wersje dance, techno czy elektroniczne interpretacje piosenki.

Zanim jednak widzowie usłyszeli nową odsłonę utworu, Telewizja Polska opublikowała w sieci krótkie nagranie promujące koncert. W materiale pojawiła się Doda bez scenicznego makijażu, co natychmiast zwróciło uwagę internautów. Sama artystka podeszła do sytuacji z dużym dystansem.

Po publikacji nagrania wokalistka zażartowała w mediach społecznościowych, pisząc krótko: „Wzięli mnie z zaskoczenia”. Wideo szybko zaczęło krążyć po sieci, a fani chwalili naturalność i autentyczność gwiazdy.

Podczas rozmowy promującej koncert Doda wyjaśniła również, skąd wziął się pomysł na muzyczny eksperyment związany z „Pamiętnikiem”.

“Chciałam odwzorować mój teledysk do piosenki ”Pamiętnik” i poprosiłam wszystkich moich fanów o wysyłanie różnych aranżów: techno, dance, coś, co jest kompletnie przeciwstawnym biegunem do tego, co zaproponowałam im jako oryginał i że wybiorę jedną wersję właśnie na ”Lato z Radiem”” – mówiła Doda.

POLECAMY: Oskar Cyms stracił ząb? Fani nie mogli uwierzyć [WIDEO]

Doda skradła show na koncercie “Lato z Radiem”?

Jak zapowiedziała, tak też zrobiła. Podczas koncertu widzowie usłyszeli zupełnie nową wersję utworu, która znacząco różniła się od oryginału. Dla wielu osób było to jedno z największych zaskoczeń całego wieczoru i dowód na to, że nawet po latach artystka potrafi odświeżyć swoje największe przeboje.

Nie jest tajemnicą, że „Pamiętnik” zajmuje szczególne miejsce w twórczości Dody. Piosenka powstała na podstawie prywatnych zapisków z jej młodzieńczego dziennika. To właśnie osobiste wspomnienia i emocje stały się inspiracją dla tekstu utworu, który przez lata zdobył status jednego z najważniejszych w repertuarze wokalistki.

Dodatkowego znaczenia utworowi nadaje również teledysk, w którym wykorzystano archiwalne nagrania z dzieciństwa artystki. Widzowie mogą zobaczyć małą Dorotę Rabczewską, stawiającą pierwsze kroki na scenie i realizującą swoje największe marzenia. Być może właśnie dlatego każda nowa interpretacja „Pamiętnika” budzi tak duże emocje wśród fanów.

Jedno jest pewne – podczas inauguracji „Lata z Radiem i Telewizją Polską” Doda po raz kolejny udowodniła, że doskonale wie, jak stworzyć widowisko, o którym mówi się jeszcze długo po zakończeniu koncertu. Odważna stylizacja, ogromna energia na scenie i zaskakująca wersja „Pamiętnika” sprawiły, że jej występ stał się jednym z najgłośniejszych momentów całego wydarzenia.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Gruchnęły nowe wieści o Skolimie. Fani nie będą zachwyceni

Podobał Wam się występ Dody? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Doda (fot. AKPA)
Doda (fot. AKPA)
Doda (fot. AKPA)
Doda (fot. AKPA)
Doda (fot. AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością