Justyna Steczkowska to bez wątpienia wielka gwiazda. Media wciąż interesują się jej życiem prywatnym i przekraczają granicę, którą artystka sama wyznacza.

Niedawno w jej życiu pojawiła się córeczka. Szczęśliwa matka postanowiła zorganizować chrzciny w rodzinnej atmosferze. Jednak paparazzi zepsuli nastrój i wtargneli do kościoła podczas ceremonii. Brat gwiazdy musiał wyprosić ich ze świątyni.

Oburzona Steczkowska wystosowała, krótkie oświadczenie w którym powiedziała, że nie życzy sobie dokumentacji medialnej jej życia prywatnego.

Kochani dziś były chrzciny naszej córeczki. Niestety pojawili się nieproszeni goście w postaci paparazzi. Mój brat musiał wyprosić ich z kościoła ponieważ przeszkadzali we mszy. Szanuję każdą pracę i ich też, ale kolejny raz przypominam, że NIE ŻYCZĘ SOBIE dokumentacji medialnej naszego prywatnego życia. To, że w ciągu 20-lat pokazałam się w gazecie ze swoim dzieckiem 3 razy z własnej woli nie czyni nas medialną własnością. Zapraszam na wszelkie koncerty i spotkania zawodowe i to byłoby na tyle. JS


Nie ma więcej wpisów