news
Mikołaj Roznerski nie szczędzi słów na temat zaangażowania Dody w pomoc zwierzętom
Na początku była energia i determinacja, potem dramatyczne odkrycia i szokujące kulisy schronisk. Dziś Doda robi krok w tył, a głos w sprawie zabrał Mikołaj Roznerski, komentując jej działania wprost i bez ogródek. Co kryje się za decyzją artystki i jakie konsekwencje niosła jej walka z patoschroniskami? Dowiedz się więcej!
Na początku tego roku, gdy Polskę sparaliżowały silne mrozy oraz wielkie śnieżyce, Doda postanowiła działać natychmiast i bez oglądania się na innych. Piosenkarka nie ograniczyła się do apeli w mediach społecznościowych, ale realnie finansowała zakup bud dla psów, organizowała ich docieplanie oraz nagłaśniała potrzebę adopcji. Jej działania szybko przyciągnęły uwagę opinii publicznej, a media zaczęły regularnie informować o kolejnych inicjatywach podejmowanych przez artystkę. W krótkim czasie stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy walki o poprawę losu zwierząt w Polsce.
Z czasem jednak okazało się, że doraźna pomoc to zaledwie kropla w morzu potrzeb, a skala problemu jest znacznie większa, niż mogło się wydawać. Na jaw zaczęły wychodzić dramatyczne informacje o poważnych zaniedbaniach w niektórych placówkach, gdzie zwierzęta miały być przetrzymywane w warunkach skrajnie niehumanitarnych, często zagrażających ich zdrowiu i życiu. Dla Dody był to moment przełomowy – zamiast wyłącznie pomagać, postanowiła nagłaśniać patologie i walczyć z systemowymi nieprawidłowościami, co szybko uczyniło ją jedną z najbardziej wyrazistych postaci tej społecznej batalii.
Jednym z pierwszych miejsc, które znalazły się w centrum jej uwagi, było schronisko w Bytomiu. Artystka publicznie mówiła o nieprawidłowościach, domagając się kontroli i realnych zmian. Jej głos szybko podchwyciły media, a sprawa zaczęła żyć własnym życiem, stając się symbolem szerszego problemu zaniedbań w systemie opieki nad bezdomnymi zwierzętami w Polsce. Dzięki presji opinii publicznej temat trafił na najwyższe szczeble debaty społecznej.
Niedługo później Doda pojechała do ośrodka „Happy Dog” w Sobolewie, gdzie sytuacja okazała się jeszcze bardziej niepokojąca. Właściciel placówki, Marian D., usłyszał zarzuty dotyczące znęcania się nad zwierzętami, choć sprawa wciąż nie doczekała się prawomocnego rozstrzygnięcia. Mimo to, dzięki presji medialnej i zaangażowaniu aktywistów, udało się doprowadzić do zamknięcia placówki, co wielu uznało za ogromny sukces i dowód na to, że nagłośnienie problemu ma realną moc sprawczą.
Choć interwencje przyniosły konkretne efekty, dla samej artystki były one ogromnym obciążeniem psychicznym. Codzienny kontakt z dramatycznymi historiami zwierząt, oglądanie zdjęć i nagrań z miejsc, gdzie panowały skrajnie złe warunki, a także konieczność mierzenia się z nieustanną krytyką i hejtem, zaczęły poważnie odbijać się na jej zdrowiu. W najnowszym nagraniu Doda przyznała wprost, że musi się zatrzymać i zadbać o siebie.
Dzisiaj spałam trzy godziny. To jest już tydzień, odkąd prawie w ogóle nie śpię. Sytuacje związane z patoschroniskami, z wszystkimi informacjami i obrazami, jakie mnie uderzyły przez ostatnie dni, bardzo mnie psychicznie poturbowały i najnormalniej w świecie nie daje sobie już z tym rady […] To jest dla mnie psychicznie nie do zniesienia, jestem zbyt emocjonalna. Dlatego ja się nie nadaję do polityki, bo ja bym każdemu po mordzie dała. Ja się trzęsę. Dlatego nie mogę dalej w tym zostać, bo mnie to spala od środka i zrobiłam wszystko, co umiałam. Oddałam całe swoje serce, ruszyłam kamień milowy i niech to idzie teraz lawiną, ale nie chcę dalej wgłębiać się, bo dostrzeganie coraz gorszych rzeczy doprowadzi mnie do katastrofy – powiedziała na nagraniu.
POLECAMY: Ulubienica widzów wraca do „Tańca z Gwiazdami”. To z nim zawalczy o Kryształową Kulę
Mikołaj Roznerski komentuje aktywność Dody
Wczoraj podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Mikołaj Roznerski został zapytany przez reportera serwisu Kozaczek.pl o działania Dody na rzecz zwierząt. Aktor zaznaczył, że nie zna szczegółów jej sprawy, ale jedno jest dla niego oczywiste – pomoc psom powinna wykraczać poza pojedyncze przypadki i obejmować wszystkie miejsca, w których zwierzęta cierpią. Podkreślił również, że największym problemem są ludzie, którzy ignorują dobro zwierząt, i jasno dał do zrozumienia, że ceni fakt, iż Doda nagłośniła ten temat, bo tylko w ten sposób można realnie coś zmienić.
Nie znam szczegółowo sprawy z Dodą, więc ciężko mi się wypowiedzieć. Mogę powiedzieć ogólnie, że trzeba pomagać psom. Nie tylko w jednym schronisku, ale też w innych. […] Szkoda, że czasami pojawiają się tacy ludzie, którzy nie myślą o dobru innych i dobru zwierząt. Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka i tak powinno zostać. Wspaniale, że Doda poruszyła ten temat – powiedział Mikołaj Roznerski, prowadzący program “The Floor”.
Choć Doda zdecydowała się zrobić krok w tył, jej wkład w nagłośnienie problemu patoschronisk pozostaje niepodważalny. Dzięki jej determinacji wiele spraw ujrzało światło dzienne, a zamknięcie kilku placówek stało się faktem. Artystka pokazała, że głos osoby publicznej może realnie wpłynąć na los najbardziej bezbronnych, nawet jeśli cena, jaką trzeba za to zapłacić, okazuje się niezwykle wysoka.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Andrzej Wajda upamiętniony. Ten kalendarz robi furorę na WOŚP. Ile trzeba zapłacić za taką perełkę?
Zgadzacie się z wypowiedzią Mikołaja Roznerskiego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!


Autor: Szymon Jedynak
-
Jestem niezmiernie wdzięczna Pani Dorocie za to wszystko co zrobiła! Nie miałam pojęcia o dramacie tych biednych zwierząt (jak zapewne mnóstwo innych ludzi w Polsce).
Teraz nie da się już tego “odwiedzieć” 😥
Nie można tego tak zostawić… Konieczne jest zaangażowanie decydentów i ludzi ze świata mediów.
Bardzo współczuję Dodzie, wyobrażam sobie co ta dziewczyna przeżywa i jak jest psychicznie wykończona. Nie dziwię się jej decyzji..
Podziwiam i wspieram mocno, choć wirtualnie. Pani Doroto, życzę dużo siły ♥️ -
Mamy wiele tragedii w Polsce , które zamiatane są pod dywan.Co robi rząd w tych sprawach.Czy wyznaczane są komórki państwowe zajmujące się tragicznymi sytuacjami w Polsce.Dlaczego Doda podjęła się ciężkim tematem.Dezdusznosc ludzka to wychowanie naszych dzieci rodząca się w domach w szkołach i na ulicach.Glebsza sprawa psychologiczna mająca wydźwięk w naszym społeczeństwie nie tylko w sferze zwierząt .Uczulajmy nasze dzieci na krzywdę i biede ludzka .Nie przechodź obojętnie obok bezdomnego czy trzęsącego się psa z zimna.
-
To wszyscy wiedzą teraz trzeba to doprowadzić do końca a włodarze miast mają to w dupie a Tacy jak Mikołaj powinni to pociągnąć dalej drogą
Otwartą Dziekujemy cudowna dziewczyna ❤️❤️❤️❤️musi odpocząć
news
Sylwia Bomba odsłoniła brzuch na Instagramie. Fani nie dowierzają
Sylwia Bomba znów znalazła się w centrum uwagi, ale tym razem nie chodzi o telewizyjny projekt czy kolejną stylizację. Celebrytka postanowiła pokazać coś, czego zwykle gwiazdy unikają i wywołała prawdziwą burzę w sieci. Jej szczere słowa zaskoczyły fanów. Dowiedz się więcej i zobacz zdjęcia!
Sylwia Bomba to postać, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Największą popularność przyniósł jej udział w programie „Gogglebox. Przed telewizorem”, gdzie jej naturalność i bezpośrednie komentarze szybko stały się znakiem rozpoznawczym formatu. Z czasem pojawiła się także w „Nasi w mundurach”, „Orzeł czy reszka” oraz „99 gra o wszystko. VIP”, udowadniając, że potrafi odnaleźć się w różnych telewizyjnych konwencjach i nie boi się nowych wyzwań.
Jej obecność w mediach nie była przypadkowa ani krótkotrwała. Kolejnym ważnym krokiem w karierze był udział w „Tańcu z Gwiazdami”, który znacząco wpłynął na jej wizerunek. To właśnie wtedy Sylwia Bomba przestała być postrzegana wyłącznie jako uczestniczka programu rozrywkowego, a zaczęła funkcjonować jako pełnoprawna celebrytka.
Z biegiem czasu gwiazda bardzo świadomie przeniosła swoją aktywność do internetu. Media społecznościowe stały się dla niej miejscem, w którym nie tylko utrzymuje relację z fanami, ale także konsekwentnie buduje swoją markę. Publikuje tam fragmenty życia prywatnego, relacje z podróży i codzienne chwile, które dla wielu obserwatorów wyglądają jak idealna rzeczywistość.
POLECAMY: Iwona Pavlović skrywała to przez lata. Zaskoczeni?
Sylwia Bomba pokazała brzuch na Instagramie
Obecnie Sylwia Bomba przebywa na zagranicznych wakacjach, gdzie – jak sama przyznaje – stara się prowadzić zdrowy tryb życia. Jednak nawet tam nie wszystko poszło zgodnie z planem. Okazuje się, że lokalna kuchnia, mimo że uznawana za zdrową, okazała się dla niej zbyt ciężka.
Celebrytka postanowiła pokazać fanom coś bardzo osobistego – swój brzuch po kilku dniach jedzenia. W relacji na Instagramie nie ukrywała zaskoczenia tym, jak jej organizm zareagował na zmianę diety. To szczere wyznanie szybko przyciągnęło uwagę internautów i wywołało lawinę komentarzy.
Jak sama przyznała:
“Chciałam wam pokazać, jak wygląda mój brzuch po trzech dniach jedzenia. W ogóle nie jadłam jakichś niezdrowych rzeczy: jadłam fetę, jadłam warzywa, jadłam tzatziki, czyli laktozę, gyrosa. No i teraz tydzień powrotu do zdrowia” – mówiła na InstaStories.
Na tym jednak nie poprzestała. Na nagraniu dodała również:
„Nie, nie jestem w ciąży. Jadłam fetę i tzatziki, Moje jelita zaraz eksplodują” – czytamy.
To wyznanie odbiło się szerokim echem, bo Sylwia Bomba pokazała coś, czego wiele gwiazd unika – naturalność i brak idealizacji własnego ciała. W świecie filtrów i perfekcyjnych zdjęć takie podejście wciąż budzi ogromne emocje.
Warto przypomnieć, że celebrytka już wcześniej przeszła ogromną przemianę. W przeszłości zmagała się z kompleksami dotyczącymi sylwetki, które wynikały z trudnych doświadczeń z młodości. Zdecydowała się jednak na zmianę stylu życia, przeszła na dietę i schudła, osiągając wagę około 60 kilogramów.
Dzisiejsza Sylwia Bomba to osoba świadoma swojego ciała i otwarcie mówiąca o jego reakcjach. Jej ostatnie wyznanie pokazuje, że nawet osoby dbające o dietę mogą zmagać się z problemami, które dla wielu są codziennością, ale rzadko pojawiają się w przestrzeni publicznej.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda nową jurorką w „Tańcu z Gwiazdami”? Widzowie już odliczają
Śledzicie Sylwię Bombę w social mediach? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!






Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Młody artysta, wielkie serce. WonerS na gali Boxing Challenge w szczytnym celu
W świecie zdominowanym przez szybkie zasięgi, kontrowersje i chwilową popularność, coraz rzadziej mówi się o młodych ludziach, którzy swoją postawą realnie inspirują innych. Jednym z takich wyjątków jest Szymon Woner, szerzej znany jako WonerS. Zaledwie 17-letni artysta, który wylansował taki hity jak „Baby”, „Daj mi serce” czy „Góralski Weekend” udowadnia, że sukces muzyczny można łączyć z wrażliwością społeczną i autentycznym zaangażowaniem w pomoc innym.
Mimo napiętego grafiku i licznych koncertów, WonerS znalazł czas, by wziąć udział w charytatywnej gali boksu organizowanej przez Fundację Cancer Fighters. Wydarzenie, które odbyło się we Wrocławiu, rodzinnym mieście artysty i miało na celu wsparcie osób zmagających się z chorobami nowotworowymi. Tegoroczna edycja gali Boxing Challenge zgromadziła wielu uczestników i widzów, ale obecność młodego artysty była szczególnie zauważalna. Nie pojawił się tam jedynie jako gość – aktywnie wsparł inicjatywę, dokładając swoją własną „cegiełkę”. Jak sam podkreślił w mediach społecznościowych:
„Wczoraj zameldowałem się na gali @boxing.challenge @fundacja_cancerfighters. A ja wraz ze sklepem WONERS.PL i albumem CIEPŁO ZIMNO byłem sponsorem @trenerka.medyczna Piękna walka i gratki wygranej”.
Do wpisu dołączył zdjęcie z zawodniczką Klaudią Lampą, której kibicował podczas walki. Gest wsparcia, zarówno finansowego, jak i medialnego, pokazuje, że młody artysta doskonale rozumie siłę swojej popularności. W czasach, gdy wielu młodych ludzi szuka wzorców wśród tzw. „patocelebrytów”, postawa WonerS-a wyróżnia się na tle współczesnej popkultury. Zamiast skupiać się wyłącznie na własnej karierze, angażuje się w akcje charytatywne i realnie wspiera potrzebujących. Wcześniej wspierał, m.in. wrocławski „Przylądek Nadziei”. To szczególnie imponujące, biorąc pod uwagę jego wiek.
POLECAMY: WonerS i legendy FC Barcelona odwiedzili Przylądek Nadziei – nie zabrakło wielkich emocji
WonerS przykładem dla młodzieży!
Historia Szymona Wonera to dowód na to, że młode pokolenie ma ogromny potencjał, by zmieniać świat na lepsze. Jego działania pokazują, że sukces i empatia mogą iść w parze, a nawet najmniejszy gest może mieć wielkie znaczenie.
WonerS dynamicznie rozwija swoją karierę muzyczną, która w ostatnich miesiącach nabrała imponującego tempa. Gwiazdor regularnie wydaje nowe single i teledyski, które zdobywają setki tysięcy, a nawet miliony odsłon w sieci. Utwory takie jak „Choć dam Ci znak” czy jego wspólny projekt z Kordianem – „Góralski weekend” szybko zyskały dużą popularność wśród słuchaczy, bijąc rekordy wyświetleń i umacniając jego pozycję na polskiej scenie muzycznej.
WonerS ma na koncie także debiutancki album „MELOPOP”, który ukazał się w 2025 roku, a jego koncertowy grafik wciąż się zapełnia. Artysta gra występ za występem, przyciągając coraz większą publiczność. Co więcej, jego najnowsze produkcje, jak emocjonalny teledysk „Zanim odejdziesz”, pokazują, że nie boi się rozwijać stylistycznie i sięgać po bardziej dojrzałe brzmienia i emocje. WonerS zapowiada również swój kolejny album, pt. „Ciepło Zimno”, który można nabyć w przedsprzedaży na stronie www.woners.pl




Tekst: SM
Fot. Archiwum prywatne WonerS
news
Tak świętowano jubileusz serialu „Lombard. Życie pod zastaw”. Oglądacie?
Serial „Lombard. Życie pod zastaw” osiągnął właśnie imponujący kamień milowy – 1000. odcinek. Produkcja TV Puls, która od prawie dekady wciąga widzów w codzienne perypetie bohaterów lombardu Kazimierza Barskiego, jest jednym z największych hitów stacji. Przez lata próbowano wprowadzać różne nowe seriale, testowano pomysły, jednak to właśnie „Lombard” od początku cieszy się niesłabnącą popularnością. Dowiedz się więcej o wielkim jubileuszu!
Od pierwszego klapsa w 2017 roku plan lombardu wrocławskiego stał się miejscem kultowym – nie tylko dla fanów serialu, ale też turystów z całej Polski. Miłośnicy produkcji przyjeżdżają, by zrobić zdjęcie z bohaterami i poczuć atmosferę miejsca, które na ekranie ożywa dzięki dramatom, komizmowi i codziennym zaskoczeniom. Jak mówi Henryk Gołębiewski:
“To wielka przygoda nie tylko dla mojego bohatera – Ziutka, ale także dla mnie. Ziutek skradł szklany ekran! Trzeba się z tego cieszyć, bo to nie jest takie oczywiste w tej pracy. To wielka zasługa widzów, którzy oglądają serial i doceniają naszą pracę na przestrzeni lat” – mówi Henryk Gołębiewski.
Do popularności serialu przyczyniają się także umiejętnie wprowadzane nowe postacie. Każde pojawienie się bohatera jest testem dla widzów, którzy decydują, czy zostanie na stałe w świecie lombardu. Marek Siudym podkreśla:
“Cieszę się, że dołączyłem do obsady w czasie, gdy produkcja świętuje emisję 1000 odcinka. To świadczy o tym, że serial wpisał się w oczekiwania widzów i co tu dużo mówić – odniósł sukces. Wolty i perypetie, burze i grzmoty, miłości i rozstania są na stałe wpisane w scenariusz serialu codziennego, ale kiedy pojawia się nowy bohater to jego być albo nie być na ekranie. To jak Edward został skrojony na tych pierwszych stronach tekstu oddaje potem barometr uczuć widzów. Wiem, że w przypadku “Lombardu” tworzą zaangażowaną społeczność” – wyznał.
Jubileuszowy odcinek był także okazją do świętowania relacji między aktorami i ekipą. Zbigniew Buczkowski, od lat wcielający się w Kazimierza, mówi:
“Jestem wdzięczny i wzruszony. Traktuję ekipę – jak rodzinę. Każdy zna swoje miejsce, wie co robić, ale ja zawsze staram się pomóc, wesprzeć, zaopiekować się. Jak mamy zdjęcia w sobotę czy niedzielę, to cisnę, żebyśmy skończyli szybciej, żeby ludzie mogli pójść do domu, bo przecież każdy z nas ma własne rodziny, bliskich, pasje i ważne daty w kalendarzu. Nasza serialowa rodzina dziś świętuje 1000 odcinków produkcji, która odniosła sukces i 10 lat serialowego biznesu Kazimierza. W lombardzie stawili się niemal wszyscy pracownicy, byli, obecni, przyjaciele. To wiele mówi o Kazimierzu, jako szefie” – wspominał Buczkowski.
POLECAMY: Tak głosowali w 5. odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Nie brakuje zaskoczeń
“Lombard. Życie pod zastaw” największy hit TV Puls
Sukces produkcji to także zasługa kilkuset statystów oraz aktorów drugoplanowych, którzy przez lata uzupełniali świat lombardu. Wśród nich są m.in. Małgorzata Szeptycka, Teodor Gonera, Sylwester Maciejewski, Małgorzata Ostrowska-Królikowska, Michał Chorosiński, Dominik Dąbrowski, Marcin Borchardt i Emilia Walus. Ich wkład sprawił, że widzowie czuli, że każdy kąt lombardu żyje własnym życiem.
Popularność „Lombardu” potwierdzają także nagrody. Serial zdobył pięć Telekamer „Tele Tygodnia”, w tym Złotą, oraz wyróżnienie na 25-lecie Plebiscytu. Produkcja przyciągała również gwiazdy gościnne, które wnosiły humor i świeżą energię. Widzowie mogli oglądać m.in. Julię Szeremetę, Jana Tomaszewskiego, DJ Wikę, Zespół Pectus, Ewę Brodnicką, Pawła Nastulę, Katarzynę Pakosińską, Radka Liszewskiego, Zenona Martyniuka, Bogdana Kalusa czy Wandę Kwietniewską.
Jubileuszowy odcinek, którego emisja przewidziana jest na 11 maja o 19:00 w TV Puls, to idealna okazja, by przypomnieć sobie tysiące historii, emocji i przygód, które sprawiły, że „Lombard” stał się jednym z najważniejszych i najpopularniejszych seriali w polskiej telewizji. Produkcja udowadnia, że mimo prób tworzenia nowych formatów w stacji, to właśnie ona od dekady króluje w sercach widzów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda nową jurorką w „Tańcu z Gwiazdami”? Widzowie już odliczają
Lubicie oglądać “Lombard. Życie pod zastaw” w TV Puls? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!













Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska: NATSU niesłusznie ODPADŁA z “Tańca z Gwiazdami”? Zrobiła POSTĘP!
Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska: NATSU niesłusznie ODPADŁA z TzG? Zrobiła POSTĘP!
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nie uwierzysz, co usłyszała Justyna Steczkowska od lekarza
-
news4 dni temu„Farma”: Burza wybuchnie na oczach widzów. Co wydarzy się w 30. odcinku?
-
moda2 dni temuTłumy celebrytów na widowni „Tańca z Gwiazdami”. Kto przyciągnął spojrzenia?
-
news5 dni temu„Dzień Dobry TVN” znika z anteny? Widzowie będą zaskoczeni
-
moda4 dni temuTo naprawdę Cleo? Fani przecierają oczy po tej metamorfozie
-
news3 dni temuDoda ujawnia intymne szczegóły z młodości. Wiedzieliście o tym?
-
showbiz2 dni temuDwie pary odpadły z „Tańca z Gwiazdami”. Zaskoczeni?
-
showbiz4 dni temuTYLKO U NAS: Ewa Suarez zdradza sekrety „Farmy”. Powstanie wersja z gwiazdami?
-
news3 dni temuKammel nie zostawił suchej nitki na Wojewódzkim. Padły bardzo ostre słowa

Dodaj komentarz