showbiz
„Taniec z Gwiazdami”: Rodzinny odcinek zaskoczył widzów. Kto odpadł?
Czwarty odcinek „Tańca z Gwiazdami” był wyjątkowo rodzinny – uczestnicy tańczyli razem ze swoimi bliskimi, co dodało występom dodatkowej emocji i ciepła. Uczestnicy pokazali ogromne zaangażowanie, a poziom występów ponownie wzrósł. Były zachwyty, bardziej wymagające oceny i chwile napięcia podczas ogłaszania wyników. Ten odcinek z pewnością dostarczył widzom wielu wrażeń. Sprawdź, która para tym razem musiała pożegnać się z programem!
Trzeci odcinek, który widzowie oglądali w zeszłym tygodniu, przyniósł wiele emocji i niespodzianek. Uczestnicy doskonale zdawali sobie sprawę, że to odcinek, w którym ktoś będzie musiał się pożegnać. Był to także odcinek specjalny z udziałem piątej jurorki, Kayah, do której hitów pary tańczyły na parkiecie. Ostatecznie z „Tańcem z Gwiazdami” pożegnali się Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino, co wywołało spore zaskoczenie zarówno wśród widzów, jak i internautów.
„Kamil tańczył gorzej niż Emilia”, „Bez sensu”, „To niesprawiedliwe”, „Byli jedną z najlepszych par”, „Czemu nie odpadł Kamil” czy „Nie wierzę, że odpadli tak wcześnie”, „To chyba żarty” – pisali widzowie.
Z kolei dzisiejszy odcinek ponownie przyniósł cały wachlarz emocji. U boku gwiazd pojawili się ich bliscy – narzeczeni, mamy, ojcowie – i razem tańczyli w trójkach, co dodało występom wyjątkowego uroku. Poza pokazami tanecznymi widzowie mogli wzruszać się specjalnie przygotowanymi materiałami rodzinnymi i historiami uczestników, które odsłaniały ich osobiste relacje i emocje. Ten rodzinny odcinek na pewno zostanie w pamięci publiczności jako pełen ciepła i wzruszeń.
Jak zawsze, oprócz fanów, publiczności i bliskich uczestników, na widowni nie zabrakło również znanych postaci ze świata mediów i internetu. Wśród zaproszonych gości pojawili się m.in. aktor Krzysztof Szczepaniak,
POLECAMY: Sebastian Fabijański powiedział TO o siostrze. Widzowie w szoku
Poznaj punktację i opinie jurorów za czwarty odcinek
- Gamou Fall z siostrzeńcem i Hanna Żudziewicz
- Taniec: Salsa
- Punkty: 39
- Komentarz jurora:“Jestem pod wrażaniem […] Wasze bez stroje są tak efektowane” – mówiła zachwycona Ewa Kasprzyk nagimi torsami mężczyzn.
Tuż po występie fani od razu ruszyli do komentowania w sieci:
Ale daliście czadu; Jacy przystojni faceci; Przecudowny taniec; Chłopaki, ale klasa; Sztos; Trochę za dużo punktów; Jakaś taka sztywna ta salsa – pisali widzowie na Instagramie stacji.
2. Kamil Nożyński z synem i Izabela Skierska
- Taniec: Tango
- Punkty: 32
- Komentarz jurora:“Piękna siła zatrzymania, ładne pozy. Masz bardzo dużo, w tych krokach było wszystko” – ocenił Tomasz Wygoda. Z kolei Rafał Maserak dodał: “Ja powiem krótko, charakterny utwór, charakterny ojciec, charakterni synowie, charakterne tango”.
Widzowie nie mogli powstrzymać emocji i od razu zaczęli dzielić się swoimi opiniami tuż po występie:
Przepiękne wykonanie w każdym calu; Było pięknie; Według mnie za sztywno i bez wyrazu; Dzisiaj Kamil naprawdę dobrze zatańczył. Dużo lepiej, niż wcześniej; Mnie się nie podobało – czytamy w sekcji komentarzy na Instagramie.
3. Paulina Gałązka z mamą Eugenią i Michał Bartkiewicz
- Taniec: Walc angielski
- Punkty: 36
- Komentarz jurora:“Mam zażalenie do produkcji, że nie zostawiła nam chusteczek na stole” – zauważył Maserak. Natomiast Kasprzyk dodała: “Ma Pani wrodzony talent taneczny […] To było porażająco czułe”.
Komentarze od fanów zaczęły spływać tuż po zejściu gwiazd z parkietu:
Łezki same leciały; Przepiękna relacja mama-córka; Jakie to było wzruszające; Najlepszy występ wieczoru; Pięknie, magicznie, wzruszająco; Czuły i prawdziwy taniec – stwierdzili fani Pauliny.
4. Natalia “Natsu” Karczmarczyk z tatą i Wojciech Kucina
- Taniec: Walc wiedeński
- Punkty: 27
- Komentarz jurora:“Byłaś rozluźniona, muzyczna, pilnowałaś muzyki, byłaś opiekuńcza. Twój tata miał cudowną ramę” – zauważyła Pavlović.
Tuż po występie sieć zalała fala opinii i komentarzy od widzów:
Wzruszające; Natalia głowa do góry, było naprawdę pięknie; Pan Andrzej bardzo dobrze zatańczył; Rzeczywiście szkoda, że nie było więcej tańca z tatą, ale ogólnie bardzo fajnie wyszło – oceniali widzowie programu.
5. Magdalena Boczarska z Mateuszem Banasiukiem i Jacek Jeschke
- Taniec: Tango argentyńskie
- Punkty: 40 (najwyższa nota odcinka)
- Komentarz jurora:“To było odlotowe, co ja mogę powiedzieć? Jak to jest Wasz pierwszy wspólny taniec to nie chcę myśleć, co będzie potem. To było zmysłowe, dynamiczne. Ja się czułem trochę jak w teatrze dramatycznym” – skomentował Maserak.
Zaraz po występie internet dosłownie eksplodował komentarzami widzów:
To był spektakl; Mateusz jak pięknie zatańczył; To tango to jak na finał; Nie mogłem oderwać wzroku; Magda do finału – pisali widzowie.
6. Iza Miko z tatą Aleksandrem i Albert Kosiński
- Taniec: Jive
- Punkty: 40 (druga najwyższa nota odcinka)
- Komentarz jurora:“Panie Aleksandrze wcielił się Pan fantastycznie w rolę tego drapieżnika […] Śmiało moglibyście na Broadwayu z tym startować” – skwitowała Kasprzyk.
Po emisji występu w sieci pojawiła się lawina reakcji:
Cudowna relacja córka-ojciec; Kocham wasze poczucie humoru; Super energia; Cudowny taniec; Głosujemy na parę numer 8; Cudne to było! Brawo dla taty, wczuł się w rolę idealnie; Jakie słodkie – komentowali widzowie programu.
7. Piotr Kędzierski z mamą i Magdalena Tarnowska
- Taniec: Walc wiedeński
- Punkty: 26 (najniższa nota odcinka)
- Komentarz jurora:“Jestem fanem Pani Marii […] Czy mogę z Panią zatańczyć walczyka?” – zaproponował Maserak, po czym zatańczył z mamą Kędzierskiego.
Fani programu od razu zabrali się do komentowania i dzielenia się wrażeniami.
Piotrek, jakie to było wzruszające! Co za progres i luz. Super! Wielkie brawa dla Mamy – skomentowała Vanessa Aleksander.
8. Kasper “Jasper” Porębski z mamą Izą i Daria Syta
- Taniec: Cha-cha
- Punkty: 26 (druga najniższa nota odcinka)
- Komentarz jurora:“Błyszczałaś dzisiaj tutaj pięknie Izo […] Taniec trochę bez muzyki, ale dzisiaj może o tym nie rozmawiajmy. Bądźmy wszyscy uśmiechnięci. Na pewno było uroczo i to też jest ważne” – skomentowała Pavlović.
Media społecznościowe rozgrzały się do czerwoności po ich występie:
Popłakałam się; Lepiej niż Natsu; Wielkie brawa dla Was; Kacper masz cudowną mamę; Przekochani; Przesada w odcinku rodzinnym, że tylko 5 punktów dostali – komentowali fani.
9. Mateusz Pawłowski z dziewczyną Kornelią i Klaudia Rąba
- Taniec: Walc angielski
- Punkty: 30
- Komentarz jurora:“Ogarnąłeś to. Brawo! Zrobiło się romantycznie […] Teraz tylko czekamy na jakieś oświadczany […] Nie było żadnego fakapu” – ocenił Maserak. Z kolei Kasprzyk dodała: “Czarujący jesteś Mateusz […] Uważam, że fantastycznie Ci się udało i w tańcu i w życiu. Kiedy Ty tańczysz to promienieje cały świat”.
Widzowie nie kryli emocji i natychmiast zaczęli komentować występ na Instagramie.
Śliczny walc; Dziewczyny normalnie jak siostry; Dobry taniec i zdecydowanie za niskie oceny; Ach szkoda, że to był krótki taniec, bo patrzyło się na to trio z wielką przyjemnością – pisali widzowie.
10. Sebastian Fabijański z siostrą Weroniką i Julia Suryś
- Taniec: Samba
- Punkty: 34
- Komentarz jurora:“Weroniko brawa dla Ciebie. Ja mam mały problem, jako show to było ładne […] natomiast próbowałam wyłuskać tę sambę. Jak ktoś rusza biodrem to nie jest samba” – oceniła Pavlović.
Fani szybko podzielili się swoimi wrażeniami na Facebooku i Instagramie:
Iwona za bardzo skrytykowała; Nie podobała mi się ta samba; Sebastian jest świetny; Za mało punktów – pisali widzowie.
POLECAMY: Celebryci tłumnie ruszyli na „Taniec z Gwiazdami”. Kto przyciągnął uwagę?
Kto pożegnał się z walką o Kryształową Kulę?
W czwartym odcinku emocje sięgnęły zenitu, ponieważ rywalizacja stała się jeszcze bardziej zacięta, a każdy występ miał realny wpływ na dalszy los uczestników. Choć na parkiecie nie brakowało energii i widowiskowych choreografii, zawodnicy doskonale wiedzieli, że ten wieczór przyniesie poważne rozstrzygnięcia i może całkowicie zmienić układ sił w programie.
Pod koniec odcinka napięcie sięgnęło zenitu – światła przybrały tradycyjnie niebieską barwę, a dramatyczna muzyka potęgowała atmosferę oczekiwania na werdykt. Najmniej punktów od jurorów zdobyli Kacper Porębski (26) i Piotr Kędzierski (26) oraz Natalia “Natsu Karczmarczyk (27).
Finalnie, po zsumowaniu punktów jurorów oraz głosów widzów, Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna ogłosili, że tym razem nikt nie żegna się z programem. Wszystko za sprawą wyjątkowego, rodzinnego odcinka – zdobyte dziś punkty i głosy zostają przeniesione na kolejny tydzień rywalizacji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marcelina Zawadzka przekazała radosne wieści. Fani nie kryją radości
Oglądaliście dzisiejszy odcinek programu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!





























































Autor: Szymon Jedynak
news
Oto NOWA prowadząca „Dzień dobry TVN”. Wygryzie Ewę Drzyzgę?
Widzowie „Dzień dobry TVN” nie mogą narzekać na brak zmian. Po głośnym odejściu jednej z największych gwiazd programu stacja właśnie ogłosiła kolejną niespodziankę, która może wywołać spore emocje. Dowiedz się więcej!
„Dzień dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najchętniej oglądanych programów śniadaniowych w Polsce. Przez większość roku emitowany jest codziennie, natomiast w wakacje przez lata widzowie oglądali jedynie weekendowe wydania pod szyldem „Dzień dobry wakacje”. W tym roku stacja postanowiła jednak zrezygnować z letniej przerwy.
Dzięki temu także podczas wakacji widzowie każdego ranka mogą śledzić swoich ulubionych prowadzących oraz kolejne niespodzianki przygotowane przez redakcję. TVN zapowiada, że tegoroczne lato będzie wyjątkowo bogate w nowe pomysły i specjalne cykle.
Jednym z nich są „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”. Jak poinformowała stacja, przez osiem kolejnych tygodni znane gwiazdy będą wracały do miejsc, które odegrały ważną rolę w ich dzieciństwie. Widzowie poznają ich wspomnienia, rodzinne historie oraz mniej znane zakątki Polski. W gronie bohaterów nowego cyklu znaleźli się między innymi Tatiana Okupnik oraz Norbi. To właśnie ich podróże jako pierwsze zobaczą widzowie programu.
POLECAMY: Sebastian Fabijański długo TO ukrywał. W końcu wyznał prawdę o synu
Tatiana Okupnik POPROWADZI „Dzień dobry TVN”!
Podczas poniedziałkowego wydania „Dzień dobry TVN”, które prowadzili Ewa Drzyzga i Krzysztof Skórzyński, doszło do wyjątkowego połączenia z Tatianą Okupnik. Wokalistka opowiedziała o swoim udziale w nowym projekcie i zdradziła, że w tym tygodniu widzowie będą mogli śledzić jej podróż przez Polskę.
Największa niespodzianka padła jednak chwilę później. Ogłoszono bowiem, że już w piątek, 3 lipca Tatiana Okupnik zadebiutuje w roli współprowadzącej „Dzień dobry TVN”. Na antenie stworzy duet z Krzysztofem Skórzyńskim, a dla wielu fanów będzie to pierwsza okazja, by zobaczyć wokalistkę w takiej roli.
To niewątpliwie jedna z największych atrakcji przygotowanych przez TVN na tegoroczne wakacje. Widzowie od dawna podkreślali, że lubią odcinki z udziałem gości specjalnych, a tym razem Tatiana Okupnik będzie miała okazję poprowadzić cały program.
W ostatnich tygodniach wokół „Dzień dobry TVN” dzieje się zresztą wyjątkowo dużo. Niedawno oficjalnie ogłoszono, że od 1 lipca do grona prowadzących dołączy piąta para gospodarzy. Będą nią Izabella Krzan oraz Jan Pirowski, którzy po raz pierwszy wspólnie poprowadzą poranny program.
Z kolei zaledwie kilka dni temu ogromnym zaskoczeniem dla widzów okazała się decyzja Macieja Dowbora, który poinformował o swoim odejściu z programu. Tym samym Sandra Hajduk-Popińska została bez ekranowego partnera, a stacja wciąż nie ujawniła, kto zajmie jego miejsce.
Na razie TVN nie zdradza dalszych planów dotyczących zmian w składzie prowadzących. Pewne jest jednak jedno – najbliższe tygodnie zapowiadają się wyjątkowo ciekawie, a widzowie mogą spodziewać się kolejnych zaskoczeń i nowych twarzy na antenie „Dzień dobry TVN”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maja Chwalińska PRZERWAŁA wywiad. Tego nikt się nie spodziewał
Jesteście ciekawi, jak poradzi sobie Tatiana Okupnik w nowej roli? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Sebastian Fabijański długo TO ukrywał. W końcu wyznał prawdę o synu
Choć Sebastian Fabijański otwarcie mówi o swojej wierze, w przypadku własnego syna podjął decyzję, która dla wielu może okazać się zaskakująca. Aktor po raz pierwszy tak szczerze wyjaśnił, dlaczego nie zdecydował się na chrzest dziecka. Dowiedz się więcej!
Sebastian Fabijański od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów. Ostatnie lata przyniosły mu nie tylko kolejne zawodowe wyzwania, ale także liczne medialne kontrowersje. Wiele emocji wzbudzało zwłaszcza jego rozstanie z Maffashion, z którą doczekał się syna Bastiana. Choć ich związek nie przetrwał, oboje starają się wspólnie wychowywać chłopca.
Mimo burzliwej przeszłości Sebastian Fabijański wielokrotnie podkreślał, że syn jest dla niego najważniejszą osobą w życiu. Aktor chętnie opowiada o ojcostwie i nie ukrywa, że każdą wolną chwilę stara się poświęcać właśnie Bastianowi.
W ostatnim czasie aktor udzielił szczerego wywiadu reporterce Party.pl, w którym poruszył temat wiary oraz wychowania syna. Okazuje się, że choć sam jest osobą głęboko wierzącą, świadomie nie zdecydował się na ochrzczenie chłopca.
POLECAMY: Maja Chwalińska PRZERWAŁA wywiad. Tego nikt się nie spodziewał
Dlaczego Sebastian Fabijański nie ochrzcił syna?
Sebastian Fabijański przyznał, że nie chciał narzucać dziecku własnych przekonań. Jego zdaniem każdy człowiek powinien mieć możliwość samodzielnego wyboru swojej drogi i światopoglądu, także w kwestiach religijnych.
“Nie chciałem zmuszać nikogo do niczego, więc tak się okazało i tak się podziało. Natomiast jeżeli mój syn wybierze drogę taką, jaką ja staram się gdzieś tam podążać, czyli chrześcijańską, ze zdrowym podejściem, żeby była jasność, nie radykalnym, po prostu uważam, że to jest wiara o miłości. I gdyby ją odrzeć… Ze wszystkich ludzkich interesów, które, wiadomo, przyklejają się do każdej szlachetnej, najbardziej nawet czystej idei, to to jest naprawdę wiara o miłości, o wybaczaniu, o byciu dobrym człowiekiem, posiadaniu kręgosłupa moralnego i życia według jakichś konkretnych zasad, głównie moralnych. To jeżeli mój syn wybierze tą drogę, no to się ochrzci. Jeżeli nie, to uszanuje oczywiście” – wyznał szczerze.
Słowa aktora pokazują, że jego decyzja nie wynika z odejścia od religii. Wręcz przeciwnie – Sebastian Fabijański podkreśla, że chrześcijaństwo postrzega przede wszystkim jako religię opartą na miłości, przebaczeniu i szacunku wobec drugiego człowieka.
Jednocześnie zaznaczył, że nie zamierza wpływać na przyszłe decyzje syna w tej sprawie. Jeśli Bastian w dorosłym życiu uzna, że chce przyjąć chrzest i podążać drogą chrześcijańską, będzie to wyłącznie jego świadomy wybór.
Tak szczere wyznanie aktora z pewnością wywoła dyskusję. Temat chrztu dzieci od lat budzi w Polsce wiele emocji, a coraz więcej znanych osób otwarcie mówi o tym, że nie chce podejmować tej decyzji za swoje dzieci, pozostawiając im pełną wolność wyboru.
O Sebastianie Fabijańskim w ostatnich miesiącach zrobiło się głośno również za sprawą udziału w wiosennej edycji programu „Taniec z Gwiazdami”. Aktor dotarł aż do finału tanecznego show, zdobywając ogromną sympatię widzów. Wielu fanów podkreślało, że właśnie dzięki programowi mogli poznać jego spokojniejszą i bardziej prywatną stronę, a kolejne szczere wywiady tylko umacniają ten wizerunek.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Oto NOWY uczestnik „Tańca z Gwiazdami”. Widzowie Polsatu doskonale go znają
Co uważacie o takiej decyzji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Maja Chwalińska PRZERWAŁA wywiad. Tego nikt się nie spodziewał
Po wielkim sukcesie na Roland Garros oczy kibiców znów zwrócone są na Maję Chwalińską. Tuż przed rozpoczęciem Wimbledonu tenisistka przeżyła jednak zabawną sytuację na antenie, która błyskawicznie przyciągnęła uwagę fanów. Dowiedz się więcej!
Maja Chwalińska w ostatnich tygodniach stała się jedną z największych bohaterek polskiego sportu. 24-letnia tenisistka zachwyciła kibiców podczas wielkoszlemowego Roland Garros, gdzie po udanych kwalifikacjach dotarła aż do finału turnieju. Jej fantastyczna postawa sprawiła, że zaczęto o niej mówić nie tylko w Polsce, ale również na całym świecie.
Droga do tego sukcesu nie była jednak łatwa. Maja Chwalińska musiała pokonać wiele wymagających rywalek, a każda kolejna wygrana tylko zwiększała zainteresowanie jej osobą. W decydującym meczu lepsza okazała się Mirra Andriejewa, jednak Polka i tak zebrała ogromne uznanie ekspertów oraz kibiców.
Świetny występ we Francji otworzył przed tenisistką nowe możliwości. O jej grze rozpisywały się zagraniczne media, a eksperci zgodnie podkreślali, że Maja Chwalińska udowodniła, iż może skutecznie rywalizować z najlepszymi zawodniczkami świata.
Szczególnym wyróżnieniem okazały się słowa Venus Williams. Legendarna tenisistka bardzo ciepło wypowiedziała się o Polce, podkreślając jej potencjał i świetną postawę na korcie. Dla wielu kibiców był to sygnał, że Maja Chwalińska naprawdę należy już do grona zawodniczek, które mogą namieszać w światowym tenisie.
Nie wszyscy pamiętają jednak, że droga do obecnych sukcesów była wyjątkowo trudna. Maja Chwalińska otwarcie mówiła o walce z depresją, która przed laty zmusiła ją nawet do zawieszenia kariery. Zamiast walczyć o kolejne zwycięstwa, musiała skupić się przede wszystkim na swoim zdrowiu psychicznym i odzyskaniu równowagi.
POLECAMY: Tak wypoczywa Sara James. Nowe zdjęcia błyskawicznie obiegły internet
Maja Chwalińska NIE WYTRZYMAŁA podczas wywiadu
Dziś tenisistka jest już w zupełnie innym miejscu. Przebywa w Londynie, gdzie dzięki otrzymanej dzikiej karcie rozpocznie rywalizację na Wimbledonie. Po znakomitym występie w Paryżu oczekiwania wobec Polki są bardzo duże. Swój pierwszy mecz rozegra już w poniedziałek, a jej rywalką będzie Mananchaya Sawangkaew z Tajlandii.
Jeszcze przed rozpoczęciem turnieju Maja Chwalińska udzieliła kilku wywiadów. Jeden z nich przeprowadził Mateusz Lorek z Polsatu Sport. To właśnie podczas tej rozmowy doszło do nieoczekiwanej i wyjątkowo zabawnej sytuacji.
Dziennikarz postanowił przywitać tenisistkę w nietypowy sposób, zdradzając publicznie jej drugie imię.
„Maja Ewa Chwalińska” – powiedział Mateusz Lorek z Polsatu Sport.
Reakcja tenisistki była natychmiastowa. Maja Chwalińska zakryła twarz dłonią i wybuchła śmiechem.
„O nie…” – odpowiedziała wyraźnie rozbawiona.
Na tym jednak żarty się nie skończyły. Dziennikarz szybko wyjaśnił, dlaczego zdecydował się ujawnić drugie imię zawodniczki.
„Celowo! Iga Natalia Świątek i Ewa Maja Chwalińska” – dodał Mateusz Lorek.
Choć Maja Chwalińska nie wyjaśniła, dlaczego sytuacja aż tak ją rozbawiła, nagranie szybko zaczęło krążyć w mediach społecznościowych. Teraz przed Polką najważniejsze wyzwanie – Wimbledon. Kibice mają nadzieję, że dobra atmosfera sprzed pierwszego meczu przełoży się również na znakomitą formę na londyńskich kortach, a tenisistka po raz kolejny sprawi miłą niespodziankę.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Duże zmiany w „Kocham Cię Polsko”. TVP stawia na nową gwiazdę [SZCZEGÓŁY]
Polubiliście Maję Chwalińską? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
showbiz
Oto NOWY uczestnik „Tańca z Gwiazdami”. Widzowie Polsatu doskonale go znają
Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” nabiera rozpędu, a produkcja ujawnia kolejne nazwiska uczestników. Tym razem potwierdzono gwiazdę, o której od kilku dni głośno było jedynie za sprawą nieoficjalnych przecieków. To może być jeden z największych niespodzianek tej edycji. Dowiedz się więcej!
Jesienna odsłona „Tańca z Gwiazdami” zbliża się wielkimi krokami. Produkcja programu stopniowo odsłania kolejne karty, podgrzewając emocje wśród widzów. Każde nowe nazwisko wywołuje lawinę komentarzy i spekulacji dotyczących tego, kto ma największe szanse na zdobycie Kryształowej Kuli.
Do tej pory oficjalnie potwierdzono udział Heleny Englert, Marty Wiśniewskiej, znanej jako Mandaryna, a także Andrzeja Rosiewicza, który sam poinformował fanów o swoim udziale w tanecznym show. Równocześnie w mediach pojawiały się kolejne nieoficjalne informacje dotyczące następnych uczestników.
Teraz wszystko stało się jasne. W niedzielnym wydaniu programu „Halo, tu Polsat” oficjalnie potwierdzono, że kolejnym uczestnikiem nowej edycji został Piotr Gumulec.
To nazwisko z pewnością doskonale znają miłośnicy polskiego kabaretu. Piotr Gumulec od lat występuje jako lider Kabaretu Chyba, jest także satyrykiem, stand-uperem oraz konferansjerem. Przez lata rozbawiał publiczność podczas największych imprez kabaretowych i programów telewizyjnych.
Widzowie kojarzą go przede wszystkim z programu „Kabaret na żywo. Chyba Czesuaf”, gdzie regularnie prezentował swoje poczucie humoru i charakterystyczny sceniczny temperament. Tym razem jednak zamiast skeczów czekają go wielogodzinne treningi, wymagające choreografie oraz oceny jurorów.
POLECAMY: Wojtek Gola ocenił Roxie Węgiel. Padły zaskakujące słowa
Widzowie Polsatu doskonale znają Piotra Gumulca
Dla Piotra Gumulca będzie to zupełnie nowe doświadczenie. Udział w „Tańcu z Gwiazdami” oznacza konieczność opuszczenia dobrze znanej kabaretowej sceny i wejścia do świata tańca towarzyskiego, gdzie liczyć będą się nie tylko umiejętności, ale także ogromna determinacja i systematyczna praca.
Nie jest to pierwszy przypadek, gdy przedstawiciel świata kabaretu decyduje się na udział w tanecznym show. W poprzednich edycjach widzowie kibicowali już między innymi Adriannie Borek, która ponad rok temu dotarła aż do wielkiego finału programu.
Na parkiecie „Tańca z Gwiazdami” występowali także Ewa Błachnio, Agnieszka Litwin, Katarzyna Pakosińska, Adam Małczyk, Sebastian Stankiewicz oraz Mariusz Kałamaga. Wielu z nich udowodniło, że poczucie humoru może iść w parze z ogromnym talentem tanecznym.
Nowa edycja programu zapowiada się niezwykle różnorodnie. W obsadzie znajdą się aktorzy, wokaliści, osobowości telewizyjne oraz przedstawiciele kabaretu. Produkcja wyraźnie stawia na uczestników reprezentujących zupełnie różne środowiska, co od lat jest jednym z największych atutów formatu.
Wszystko wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec ogłoszeń. Polsat w najbliższych tygodniach ma ujawnić kolejne nazwiska uczestników jesiennej edycji. Fani programu z niecierpliwością czekają na pełny skład, a już teraz wielu z nich zastanawia się, czy właśnie Piotr Gumulec okaże się jedną z największych pozytywnych niespodzianek nadchodzącego sezonu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Lawina komentarzy po występie Viki Gabor. Nie wszyscy byli zachwyceni
Cieszycie się z udziału Piotra Gumulca w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news5 dni temuDlaczego Maciej Dowbor ODCHODZI z „Dzień dobry TVN”? [KULISY]
-
showbiz3 dni temuOlga Frycz WYŚMIAWA udział Rosiewicza w „Tańcu z Gwiazdami”? W sieci zawrzało
-
showbiz4 dni temuJest akt oskarżenia przeciwko Dodzie. Gwieździe grozi nawet 5 lat więzienia?
-
news4 dni temuSandra Hajduk skomentowała odejście Dowbora z „DDTVN”. Fani mają wiele pytań
-
showbiz5 dni temuTo koniec pewnej ery w „Tańcu z Gwiazdami”? Sykut-Jeżyna komentuje
-
news5 dni temuMargaret nie wytrzymała po słowach Skolima. Ostro?
-
news3 dni temuPrzełom ws. Dody? Jest stanowisko sądu po akcie oskarżenia
-
showbiz5 dni temuTyle ma zarabiać Żurnalista za odcinek „TzG”. Inni mogą pozazdrościć?

Dodaj komentarz