news
TVN zapowiada kolejną serialową nowość, w obsadzie: Englert, Topa, Lichota – poznajcie fabułę i datę premiery! Ujawniamy kolejne plany platformy MAX [TYLKO U NAS]
Widzowie platformy Max mogą szykować się na pełne emocji premiery w nadchodzącym roku. Wśród zapowiadanych tytułów znajdziemy thrillery szpiegowskie, kryminały, a także dramaty rodzinne i poruszające dokumenty. Poznajcie szczegóły nadchodzących hitów: „Przesmyk”, „Lady Love”, „Zmora”, „Porządny człowiek” i „Miasto mrozów”.
„Przesmyk” przedstawia historię Ewy Oginiec, (w tej roli Lena Góra), agentki wywiadu, która po osobistej tragedii marzy o odejściu ze służby i rozpoczęciu spokojnego życia. Jej plany zostają jednak zburzone, gdy jej partner Skiner (którego zagra Karol Pocheć), również pracujący w wywiadzie, zostaje zdemaskowany przez rosyjskie służby specjalne i znika bez śladu. Serial ukazuje zmagania bohaterki w świecie, w którym wywiad to nie tylko zawód, ale i sposób na życie, od którego trudno się uwolnić.
Osadzony wiosną 2021 roku, „Przesmyk” to nie tylko historia jednostki, ale także realistyczny obraz międzynarodowych napięć i walki wywiadów w czasach wojny hybrydowej. Serial eksploruje mechanizmy prowokacji, podwójnych tożsamości oraz osobiste dramaty bohaterów uwikłanych w nieustanny konflikt. Widzowie mogą liczyć na połączenie dynamicznej akcji z głębokim wglądem w psychologię postaci. Już teraz możecie zobaczyć zapowiedź serialu:
W produkcji wystąpi wiele znanych i lubianych polskich aktorów, m.in. Leszek Lichota, Bartłomiej Topa, Tomasz Ziętek, Andrzej Konopka, Piotr Żurawski, Antek Sztaba, Eliza Rycembel oraz Jan Englert. Za reżyserię współodpowiedzialny jest Jan Paweł Matuszyński, znany z głośnych projektów filmowych, m.in. “Żeby nie było śladów”. „Przesmyk” to autorska produkcja stworzona specjalnie dla platformy Max. Serial rozwijano przez lata, aby dostarczyć widzom emocjonującą, a jednocześnie głęboko osadzoną w realiach historię
POLECAMY: „Mistrzowskie pojedynki. Eternal Glory” – zimowa nowość TVN – znamy datę premiery! [TYLKO U NAS]
Jakie jeszcze seriale będą miały premierę w 2025 roku?
Już 20 grudnia na platformie Max zadebiutuje „Lady Love” – niezwykle obiecujący serial o losach Lucyny Lis, młodej dziewczyny z PRL-owskiego miasteczka, która, pragnąc wolności i życia na własnych warunkach, decyduje się na ucieczkę za granicę. Trafia do RFN lat 80., gdzie jako „Lucy Love” zyskuje sławę i zostaje ikoną magazynów dla dorosłych. W głównej roli zobaczymy Annę Szymańczyk, a u jej boku wystąpią m.in. Borys Szyc, Michał Żurawski oraz Dorota Pomykała. Produkcja zapowiada także udział Ralpha Kamińskiego, co jeszcze bardziej podnosi oczekiwania wobec tego tytułu. Zobacz zwiastun serialu:
Kolejną propozycją platformy Max jest kryminał „Zmora” – adaptacja bestsellerowej powieści Roberta Małeckiego. Serial opowiada historię Kamy Kosowskiej, dziennikarki, której zawodowa kariera od lat stoi w miejscu. Otrzymuje jednak szansę na reportaż dotyczący tajemniczego zaginięcia sprzed lat, co staje się punktem wyjścia do mrocznej i intrygującej opowieści. W główną bohaterkę wcieli się Magdalena Cielecka, dobrze znana widzom TVN-u z serialu „Chyłka”. Zdjęcia do tej produkcji zostały już zakończone, choć dokładna data premiery wciąż pozostaje tajemnicą.
POLECAMY: Święta w TVN: koncert kolęd z Majewską i Prońko, specjalne wydania „Dzień Dobry TVN” oraz Marcin Prokop w nowej roli!
Na uwagę zasługuje również zapowiedź serialu „Porządny człowiek”. Produkcja przedstawia historię Pawła, kardiochirurga i przykładnego męża, który, będąc pod presją, podejmuje jedną błędną decyzję, co wywołuje lawinę dramatycznych wydarzeń. Serial zadaje pytania o moralność i to, jak człowiek zmienia się w sytuacjach granicznych. W obsadzie znajdziemy m.in. Krzysztofa Czeczota, Agnieszkę Żulewską, Magdalenę Czerwińską oraz Jana Englerta. Data premiery serialu wciąż nie jest znana, ale obsada i fabuła wzbudzają ogromne zainteresowanie widzów.
„Miasto mrozów” to kolejna z wyczekiwanych polskich premier nadchodzącego roku. Ten mroczny dramat rodzinny przenosi widzów na Półwysep Helski, gdzie po śmierci Jana Mroza jego dzieci muszą zmierzyć się z niespodziewaną zmianą testamentu. Decyzja zmarłego ojca ujawnia skrywane tajemnice i wywołuje napięcia, które burzą rodzinne relacje. Serial łączy intrygujące wątki kryminalne z portretem hermetycznej społeczności pełnej zawiści i konfliktów. W głównych rolach występują Magdalena Popławska, Jacek Koman, Grzegorz Damięcki i Bartosz Gelner.
Ponadto na platformie pojawi się drugi sezon serialu „Pati”, będącego spin-offem produkcji „Skazana” z Olą Adamską w roli głównej. Niedawno ruszyły także zdjęcia do trzeciej serii ” „Odwilży” z Katarzyną Wajdą i Andrzejem Grabowskim. Platforma Max zapowiada poruszającą serię dokumentalną „33 zdjęcia z getta”, opowiadającą o niezwykłym odkryciu Macieja Grzywaczewskiego. W grudniu 2022 roku odnalazł on 33 unikatowe negatywy wykonane przez swojego ojca, dokumentujące życie wewnątrz warszawskiego getta w kwietniu 1943 roku. Są to jedyne takie zdjęcia zrobione przez osobę spoza niemieckiej armii.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: “You Can Dance” powraca: Michał Piróg zwolniony, nowe twarze w jury – czy te zmiany okażą się sukcesem?
A Wy na jaki serial czekacie najbardziej? Dajcie znać w komentarzu!






źródło / fot. – biuro prasowe TVN Warner Bros Discovery
SJ
news
Dorota Deląg ujawniła PRZEPIS NA SUKCES! Czy pieniądze zmieniają kobiety?
Podczas Galii Business Class zapytaliśmy Dorotę Deląg o PRZEPIS NA SUKCES, oraz czy pieniądze zmieniają kobiety?
POLECAMY: Tyle Robert Lewandowski wydał na swoje nowe cacko. Dużo?
news
Podejrzany o śmiertelny wypadek Łukasza Litewki chciał wrócić za kierownicę. Jest decyzja sądu
Śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła opinią publiczną i do dziś wywołuje ogromne emocje. Teraz pojawiły się nowe informacje dotyczące 57-letniego kierowcy podejrzanego o spowodowanie tragicznego wypadku. Decyzja sądu może mieć kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu sprawy. Dowiedz się więcej!
Tragiczny wypadek, w którym zginął Łukasz Litewka, od wielu tygodni pozostaje jednym z najgłośniejszych tematów w polskiej debacie publicznej. Śledczy nieustannie analizują zebrany materiał dowodowy, próbując odtworzyć przebieg wydarzeń, które doprowadziły do śmierci posła. Każda nowa informacja budzi ogromne zainteresowanie i wywołuje lawinę komentarzy.
Do tragedii doszło 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. Podejrzanym o spowodowanie wypadku jest 57-letni kierowca samochodu marki Mitsubishi. Z ustaleń prokuratury wynika, że mężczyzna nie znajdował się pod wpływem alkoholu, środków odurzających ani leków mogących wpływać na koncentrację. Według śledczych nie korzystał również z telefonu komórkowego w chwili zdarzenia.
Mężczyzna opuścił wcześniej areszt tymczasowy po wpłaceniu poręczenia majątkowego. Jednocześnie prokuratura zdecydowała o zatrzymaniu jego prawa jazdy. To właśnie ta decyzja stała się przedmiotem kolejnego etapu prawnej batalii, która przyciągnęła uwagę mediów i opinii publicznej.
57-latek postanowił złożyć zażalenie na decyzję o odebraniu mu uprawnień do kierowania pojazdami. Jego pełnomocnik argumentował, że naruszenie zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego miało charakter nieumyślny, a na obecnym etapie postępowania nie ma podstaw do tak daleko idącego środka zapobiegawczego.
Obrona przekonywała również, że wciąż obowiązuje zasada domniemania niewinności, a prowadzone śledztwo nie przesądza o ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy. Adwokat podkreślał, że – jego zdaniem – istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, by w przyszłości sąd orzekł wobec jego klienta zakaz prowadzenia pojazdów.
“Są ustawowe przesłanki do stosowania, do orzekania takim postanowieniem, od jakiego się odwołujemy. W ocenie obrony nie zostały one spełnione i brak jest podstaw do zatrzymania prawa jazdy na tym etapie” – wyjaśnił aplikant adwokacki Maksymilian Alwaeli cytowany przez “Fakt”.
POLECAMY: Tyle Robert Lewandowski wydał na swoje nowe cacko. Dużo?
Nowy zwrot w sprawie śmierci Łukasza Litewki. 57-latek walczył o prawo jazdy [SZCZEGÓŁY]
Sprawa została rozpoznana 16 czerwca przez Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej. Jak przekazali dziennikarze „Faktu”, 57-letni kierowca nie pojawił się osobiście na posiedzeniu, a rozprawa odbywała się za zamkniętymi drzwiami. Ostatecznie sąd nie przychylił się do wniosku obrony.
Zapadła decyzja o utrzymaniu w mocy wcześniejszego postanowienia o zatrzymaniu prawa jazdy. Co istotne, orzeczenie jest prawomocne. Oznacza to, że podejrzany nie odzyska uprawnień do kierowania pojazdami na obecnym etapie postępowania.
Jeszcze przed ogłoszeniem decyzji głos zabrali najbliżsi zmarłego posła. Ojciec Łukasza Litewki, Zdzisław Litewka, nie ukrywał, że ewentualny zwrot prawa jazdy byłby dla rodziny trudny do zaakceptowania. W jego opinii taka decyzja mogłaby podważyć zaufanie obywateli do wymiaru sprawiedliwości.
“Gdyby oddali mu teraz prawo jazdy to tak naprawdę świadczyłoby to o tym, jaki jest tutaj stosunek wymiaru sprawiedliwości” – mówi Zdzisław Litewka.
Jeszcze bardziej emocjonalnie wypowiedziała się partnerka zmarłego parlamentarzysty, Natalia Bacławska. Kobieta przyznała, że sama myśl o możliwości powrotu 57-latka za kierownicę budzi w niej ogromny niepokój i poczucie zagrożenia.
Nie chciałabym żyć w kraju, w którym osoby, które zabijają inne osoby, nie są w stanie w ogóle wytłumaczyć, dlaczego składają kilkukrotnie zeznania, które są za każdym razem inne, wsiadają za kółko. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Biorąc pod uwagę, że ta osoba mieszka nieopodal, bałabym się wyjść z psem, że zasłabnie, zemdleje, wyleje mu się kawa na spodnie albo pomyśli, że to ptak – wyznała na łamach “Faktu”.
Sprawa śmierci Łukasza Litewki wciąż pozostaje w toku, a śledczy analizują kolejne dowody i zeznania. Najnowsza decyzja sądu pokazuje jednak, że organy wymiaru sprawiedliwości zachowują daleko idącą ostrożność. Rodzina i bliscy zmarłego liczą, że postępowanie doprowadzi do pełnego wyjaśnienia okoliczności tragedii i wydania sprawiedliwego wyroku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Andrzej Piaseczny przerwał milczenie ws. „TzG”. TO powiedział o Ninie Terentiew



Autor: Szymon Jedynak
news
Ania Wendzikowska rywalizuje z kobietami? Ta odpowiedź może zaskoczyć
Ania Wendzikowska była prelegentką na Gali Business Class. W trakcie wydarzenia opowiedziała nam, jak z jej perspektywy powinny wyglądać relacje między kobietami.
POLECAMY: Tyle Robert Lewandowski wydał na swoje nowe cacko. Dużo?
news
Tyle Robert Lewandowski wydał na swoje nowe cacko. Dużo?
To jedna z najdroższych inwestycji, na jaką w ostatnim czasie zdecydował się polski sportowiec. Robert Lewandowski właśnie spełnia swoje wielkie marzenie, a kwota, która padła w kontekście jego nowego zakupu, robi ogromne wrażenie. Szczegóły przedsięwzięcia wyszły na jaw i trudno przejść obok nich obojętnie. Dowiedz się więcej!
Robert Lewandowski od lat uchodzi nie tylko za jednego z najlepszych piłkarzy świata, ale także za człowieka, który potrafi cieszyć się owocami swojej ciężkiej pracy. Kapitan reprezentacji Polski i jego żona, Anna Lewandowska, wielokrotnie pokazywali, że uwielbiają luksusowe podróże i wypoczynek w wyjątkowych miejscach.
Nie jest tajemnicą, że para od dawna stawia na aktywny relaks, a jedną z ich największych pasji są wakacje spędzane na wodzie. Do tej pory korzystali z ekskluzywnych jachtów podczas zagranicznych wyjazdów, jednak teraz postanowili zrobić kolejny krok i zainwestować we własną jednostkę.
Jak ujawniono, Robert Lewandowski zamówił luksusowy katamaran w renomowanej gdańskiej stoczni Sunreef Yachts. To producent, który od lat specjalizuje się w budowie ekskluzywnych jednostek dla najbardziej wymagających klientów z całego świata, a jego projekty trafiają do milionerów i światowych gwiazd sportu.
Co więcej, piłkarz nie ograniczył się jedynie do zakupu jachtu. Został również oficjalnym ambasadorem marki, dołączając do grona znanych sportowców współpracujących z firmą. Wcześniej z Sunreef Yachts związali się między innymi Rafael Nadal i Fernando Alonso.
Wybrany przez Roberta Lewandowskiego model to 80 Sunreef Power NEXT – jedna z najbardziej imponujących jednostek w ofercie producenta. Katamaran zostanie przygotowany zgodnie z indywidualnymi oczekiwaniami piłkarza, a projekt ma w pełni odzwierciedlać jego styl życia i potrzeby.
POLECAMY: Andrzej Piaseczny przerwał milczenie ws. „TzG”. TO powiedział o Ninie Terentiew
Tyle zapłacił Lewandowski za prywatny jacht! Dużo?
Sam zawodnik nie kryje zadowolenia z podjętej decyzji i przyznaje, że od dłuższego czasu śledził rozwój marki. Jak podkreślił, wybór nie był przypadkowy, a zakup poprzedziła szczegółowa analiza rynku.
Sunreef to dla mnie idealny wybór. Od pewnego czasu śledzę tę markę i uważam, że naprawdę się wyróżnia. Stawia na styl i kreatywność, a jednocześnie jest dynamiczna i ma niesamowitą synergię ze światem sportu. Jednym z moich długoterminowych planów jest spędzanie większej ilości czasu na wodzie. Zrobiłem dokładny research i mogę powiedzieć, że znalazłem idealny jacht, by spełnić to marzenie — poinformował sam Robert Lewandowski na oficjalnej stronie stoczni.
Nowa jednostka imponuje nie tylko wyglądem, ale i parametrami. Katamaran będzie miał niemal 24 metry długości oraz około 12 metrów szerokości. Na pokładzie znajdzie się aż 366 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej, co czyni go prawdziwą pływającą rezydencją.
Projekt przewiduje również szereg luksusowych udogodnień. W wyposażeniu znajdzie się między innymi garaż na skuter wodny, hydrauliczna platforma kąpielowa oraz ekskluzywny Ocean Lounge, określany mianem prywatnego beach clubu. Nie zabraknie także przestronnych stref relaksu i dużego flybridge’a stworzonego z myślą o wypoczynku oraz spotkaniach z rodziną i przyjaciółmi.
Największe emocje wzbudza jednak cena tej niezwykłej inwestycji. Choć stocznia nie ujawniła oficjalnej kwoty, branżowe media szacują, że w pełni spersonalizowany model może kosztować ponad 8 milionów euro, czyli około 33 miliony złotych. Nie wiadomo, czy dzięki współpracy z producentem Robert Lewandowski otrzymał specjalne warunki zakupu.
Jedno jest pewne – nowy katamaran to spełnienie wieloletniego marzenia piłkarza i kolejny dowód na to, że po latach sukcesów na boisku może pozwolić sobie na realizację najbardziej ambitnych planów. Fani już nie kryją ciekawości i zastanawiają się, kiedy Robert Lewandowski po raz pierwszy zaprezentuje swoją imponującą jednostkę podczas wakacyjnego rejsu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Management Skolima zabrał głos. Jest tłumaczenie po aferze z koncertem
Zazdrościcie Lewandowskiemu takiego zakupu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!
International footballer Robert Lewandowski places order for 24m Sunreef catamaran…
— BOAT International (@boatint) January 26, 2026
Find out more here: https://t.co/gS69W3DoSi pic.twitter.com/Q8jGRZkEt8






Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
showbiz4 dni temuJulia Suryś z „Tańca z Gwiazdami” wzięła ślub. Kim jest jej mąż?
-
news4 dni temuZillmann i Lesar zakończyły przygodę z „Azja Express”. Jak sobie poradziły?
-
news4 dni temuDoda NOWĄ TRENERKĄ w „The Voice of Poland”? Powiedziała to wprost
-
news3 dni temuMichał Bajor nie wytrzymał. Tak skomentował zamieszanie wokół artystów
-
news5 dni temuBagi rusza z WŁASNYM programem. Kiedy premiera?
-
news5 dni temuDoda zabrała głos po wyznaniu Mai Chwalińskiej. Złote rady?
-
news3 dni temuKayah i Rinke Rooyens znów razem? 16 lat po rozwodzie padły zaskakujące słowa
-
showbiz4 dni temuGamou Fall pokazał córeczkę. Internauci zwrócili uwagę na jeden szczegół

Dodaj komentarz