Śledź nas

news

Wersow i Friz spodziewają się drugiego dziecka. Zobacz, jak ogłosili tę radosną nowinę [WIDEO]

Opublikowano

w dniu

Od miesięcy ich relacja budziła ogromne emocje, a każde milczenie wywoływało lawinę spekulacji. Teraz znów zrobili coś, czego nikt się nie spodziewał. Co dokładnie wydarzyło się w życiu jednej z najpopularniejszych par w Polsce? Dowiedz się więcej już teraz!

Od początku ich relacja była szeroko komentowana w internecie. Wersow i Friz nie kryli swojego uczucia i od lat budowali wspólną markę, a ich historia przyciągała setki tysięcy obserwatorów. Z czasem przestali być jedynie influencerami, a stali się jednym z najbardziej medialnych związków w Polsce. Każdy krok pary był na świeczniku, a mimo to potrafili zaskoczyć wszystkich i to w momencie, gdy wydawało się, że o nich wiadomo już wszystko.

Ich związek wzbudzał zainteresowanie od pierwszych dni istnienia projektu Dom Ekipy, gdzie Weronika Sowa odgrywała kluczową rolę jako partnerka i największe wsparcie Karola Wiśniewskiego. Wspólne przeżycia i sukcesy w świecie internetu zbudowały ich pozycję nie tylko jako pary, ale też jako marki, która przyciąga ogromną uwagę młodych ludzi. Dla wielu fanów byli symbolem idealnej relacji, budowanej na zaufaniu, pracy i wspólnych marzeniach.

Z biegiem lat Wersow zyskała ogromną popularność na własną rękę, a jej kariera muzyczna – m.in. singiel z Oskarem Cymsem „Chcesz pobyć sam” – pokazała, że nie jest tylko „dziewczyną Friza”. Influencerka konsekwentnie budowała własną markę, co sprawiło, że ich relacja zaczęła być postrzegana jako partnerstwo dwóch silnych osobowości. To dodatkowo zwiększyło zainteresowanie mediów i fanów każdym ich krokiem

Choć na co dzień chętnie dzielili się z fanami swoją codziennością, nagłe milczenie pary w zeszłym roku w mediach społecznościowych zaskoczyło wszystkich. Wersow i Friz praktycznie zniknęli z internetu na całe dwa miesiące, co wywołało falę spekulacji i plotek. Internauci zastanawiali się, czy coś złego się stało, czy może para przygotowuje się do jakiegoś dużego projektu. W sieci pojawiały się coraz śmielsze teorie.

Prawda okazała się jeszcze bardziej zaskakująca. Kilka miesięcy temu podzieli się radosną nowiną, że wzięli ślub w tajemnicy, a później okazało się, że powstał z tego film dokumentalny, który trafił do kin. Ta decyzja była dla fanów ogromnym szokiem, ale też dowodem na to, że para potrafi oddzielić życie prywatne od medialnego szumu, gdy naprawdę tego potrzebuje.

Warto dodać, że para wychowuje wspólnie córeczkę – Maję Wiśniewską, oczko w głowie zarówno Friza, jak i Wersow. To właśnie rodzina była jednym z powodów, dla których chcieli, aby ich ślub przebiegł w atmosferze spokoju i intymności. Dla nich najważniejsze stało się stworzenie bezpiecznego i stabilnego świata dla dziecka, z dala od presji mediów.

POLECAMY: Emilia Komarnicka rozpłakała się na wizji. Emocje przed „Tańcem z Gwiazdami” sięgnęły zenitu?

Wersow i Friz spodziewają się drugiego dziecka

Dziś, w niedzielne popołudnie, para Wersow i Friz podzielili się na Instagramie wzruszającym nagraniem, na którym poinformowali, że spodziewają się kolejnego dziecka. Na filmiku influencerka chwali się ciążowym brzuchem i pokazuje zdjęcie USG, na którym widać ich przyszłego potomka. To nagranie w ciągu kilku minut obiegło internet, wywołując lawinę emocji.

Post opatrzyli krótkim wpisem: “1+1=4”. Pod postem od razu posypały się komentarze z gratulacjami. Reakcje fanów były natychmiastowe i pełne wzruszenia, a wielu internautów przyznało, że właśnie na taką wiadomość czekali od dawna.

Obstawiam chłopaka!; Gratulacje kochani; Cudownie się na Was patrzy; Ale news na początek roku; Kochani dbajcie o siebie; Wersow gratulacje; No to Majeczka będzie miała rodzeństwo; Piękna sprawa – czytamy.

Jak widać, ten rok przyniesie kolejne zmiany w ich rodzinie, a ich grono fanów wciąż rośnie. Warto dodać, że na Instagramie śledzi ich ponad 7,5 miliona osób, co czyni ich jedną z najpotężniejszych par w polskim internecie. Każda ich decyzja odbija się szerokim echem, a prywatne wydarzenia stają się medialnymi sensacjami.

Historia Wersow i Friza po raz kolejny pokazuje, że potrafią zaskakiwać, nawet gdy wydaje się, że wszystko jest już jasne. Od internetowego projektu, przez tajny ślub, aż po kolejne powiększenie rodziny – ich droga pełna jest zwrotów akcji, które śledzą miliony. Jedno jest pewne: to jeszcze nie koniec niespodzianek w ich życiu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Niedziele handlowe 2026: sprawdź, kiedy zrobisz zakupy w nowym roku. Oto pełen kalendarz

Śledzicie losy Wersow i Friza? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Weronika “Wersow” Sowa (fot. screen Instagram Wersow)
Weronika “Wersow” Sowa (fot. screen Instagram Wersow)
Wersow i Friz (fot. screen Instagram Friz)
Wersow i Friz (fot. screen Instagram Friz)
Wersow i Friz (fot. screen Instagram Friz)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Sebastian Fabijański powiedział TO publicznie. W sieci natychmiast zawrzało

Opublikowano

w dniu

przez

Jeszcze niedawno był bohaterem licznych kontrowersji i medialnych afer, dziś coraz częściej mówi o nowym początku i życiowych lekcjach. Sebastian Fabijański zdobył się na wyjątkowo osobiste wyznanie, które natychmiast wywołało poruszenie. Czy naprawdę powstanie film opowiadający o jego burzliwej historii? Dowiedz się więcej już teraz!

Sebastian Fabijański od kilku lat należy do grona najbardziej komentowanych postaci polskiego show-biznesu. Aktor, raper i osobowość medialna wielokrotnie trafiał na pierwsze strony portali plotkarskich, a jego życie prywatne oraz zawodowe budziło ogromne emocje. W ostatnim czasie coraz częściej można jednak zauważyć, że artysta stara się zostawić za sobą trudny okres i skoncentrować na nowych wyzwaniach.

Nie jest tajemnicą, że za Sebastianem Fabijańskim stoi wyjątkowo burzliwy rozdział życia. Aktor otwarcie przyznawał, że mierzył się z problemami, które odbiły się nie tylko na jego karierze, ale również na wizerunku. Wiele osób zastanawiało się, czy uda mu się wrócić na właściwe tory i odzyskać sympatię publiczności.

Przełomowym momentem okazał się jego udział w ostatniej edycji programu „Taniec z Gwiazdami”. Widzowie mogli zobaczyć go z zupełnie innej strony – bardziej otwartego, spokojnego i skupionego na pracy. Dla wielu fanów był to dowód na to, że aktor rzeczywiście przeszedł dużą przemianę i chce budować swoją przyszłość na nowych zasadach.

Równolegle Sebastian Fabijański rozwija także swoją muzyczną działalność. Artysta coraz śmielej realizuje projekty związane ze sceną muzyczną i nie ukrywa, że właśnie w tej przestrzeni chce obecnie spełniać się najbardziej. Jego kolejne działania pokazują, że nie zamierza ograniczać się wyłącznie do aktorstwa.

W najbliższym czasie widzowie zobaczą go również podczas 63. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. W konkursie „Premier” wystąpi razem z Daryą Frączek, prezentując utwór „Nieidealna”. Już sam udział w jednym z najważniejszych wydarzeń muzycznych w kraju jest dla niego kolejnym ważnym krokiem na drodze zawodowej odbudowy.

POLECAMY: Skolim przegiął? Anna Rusowicz nie zostawiła na nim suchej nitki

Powstanie filmu o życiu Sebastiana Fabijańskiego?

To właśnie podczas konferencji prasowej poprzedzającej festiwal pojawiło się pytanie, które zaskoczyło samego artystę. Reporterka serwisu Jastrząb Post zapytała Sebastiana Fabijańskiego, czy wyobraża sobie film opowiadający historię jego życia. Odpowiedź aktora okazała się znacznie bardziej refleksyjna, niż wielu mogło się spodziewać.

“Chyba nie mam na tyle rozdmuchanego ego, żeby sądzić, że film o mnie mógłby być czymś hitowym w kinach, natomiast mam przekonanie, że historia mojego “powrotu do żywych” mogłaby być inspirująca dla niejednego człowieka, który znajduje się aktualnie w jakimś ciężkim położeniu w życiu” – wyznał przed kamerą.

Te słowa natychmiast przyciągnęły uwagę internautów. Wielu odebrało je jako szczere podsumowanie trudnych doświadczeń, przez które przeszedł aktor. Samo określenie „powrót do żywych” wywołało lawinę komentarzy i dyskusji na temat tego, jak ogromną zmianę przeszedł na przestrzeni ostatnich lat.

Sebastian Fabijański podkreślił również, że ewentualny film nie miałby służyć budowaniu jego własnej legendy. Wręcz przeciwnie – według niego taka produkcja miałaby sens wyłącznie wtedy, gdy mogłaby dawać innym ludziom nadzieję i motywację do walki o lepsze życie mimo przeciwności losu.

“Funkcją sztuki jest dawanie nadziei światu. Więc jeżeli to przedsięwzięcie miałoby nieść światło, to jestem za, ale na pewno nie będę sam tego nikomu proponował” – dodał.

Choć na razie nic nie wskazuje na to, by film o Sebastianie Fabijańskim rzeczywiście miał powstać, jego słowa pokazują, jak bardzo zmieniło się jego podejście do życia i kariery. Dziś artysta skupia się przede wszystkim na rozwoju, muzyce i nowych projektach, a swoją historię traktuje jako dowód na to, że nawet po najtrudniejszych doświadczeniach można spróbować zacząć wszystko od nowa.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kolejna nowa twarz w „Top Model”. Jaką rolę odegra w programie?

Polubiliście Sebastiana Fabijańskiego po udziale w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Sebastian Fabijański, Darya Frączek (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – “63. KFPP Opole – konferencja”
Krzysztof Ibisz, Sebastian Fabijański, Julia Suryś (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – finał “TzG” z 10 maja 2026
Sebastian Fabijański, Julia Suryś (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – finał “TzG” z 10 maja 2026
Sebastian Fabijański, Julia Suryś (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – finał “TzG” z 10 maja 2026
Sebastian Fabijański (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – finał “TzG” z 10 maja 2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Skolim przegiął? Anna Rusowicz nie zostawiła na nim suchej nitki

Opublikowano

w dniu

przez

Słowa Skolima na temat artystów i ich emerytur wywołały prawdziwą burzę w polskim show-biznesie. Po fali komentarzy ze strony internautów i gwiazd głos zabrała kolejna znana wokalistka. Jej reakcja nie pozostawia wątpliwości, co sądzi o głośnej wypowiedzi muzyka. Dowiedz się więcej, co powiedziała Anna Rusowicz!

Dyskusja wokół planowanych zmian dotyczących wsparcia dla artystów nabiera coraz większych rozmiarów. Wszystko za sprawą wypowiedzi Skolima, który podczas jednego z występów postanowił skomentować pomysł współfinansowania emerytur dla twórców. Jego słowa bardzo szybko obiegły internet i wywołały ogromne emocje.

“Pojechałem dzisiaj na live o tych kuach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, przepali, albo ci młodzi robią taką chową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś kuwy i ćp**ów. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę” – mówił.

Muzyk nie przebierał w słowach, odnosząc się do osób związanych ze środowiskiem artystycznym. Jego wypowiedź wywołała lawinę komentarzy zarówno wśród fanów, jak i przedstawicieli branży. Wielu uznało ją za zbyt ostrą i krzywdzącą wobec ludzi kultury oraz sztuki.

W gronie osób, które zdecydowały się publicznie odpowiedzieć na słowa wokalisty, znalazła się również Ania Rusowicz. Artystka opublikowała w mediach społecznościowych obszerny wpis, w którym jasno dała do zrozumienia, że nie zgadza się z taką oceną środowiska twórców.

Na swoim profilu przypomniała, jak szerokie jest pojęcie artysty i jak wiele zawodów obejmuje. W swoim wpisie napisała:

“Przypomnę, że zanim nazwiemy artystów qr…, ćpunami i rzucimy w nich mięsem, w skład zawodów artystycznych możemy zaliczyć: pisarzy, literatów, dramaturgów, poetów, malarzy, rzeźbiarzy, grafików, choreografów, tancerzy, aktorów, fotografików, reżyserów, scenografów, projektantów mody, architektów, muzyków, ilustratorów, kompozytorów, tekściarzy itp. A artysta głodny to artysta płodny” – napisała wokalistka.

POLECAMY: Kolejna nowa twarz w „Top Model”. Jaką rolę odegra w programie?

Ania Rusowicz nie kryje oburzenia. Padły ostre słowa

W dalszej części wpisu Ania Rusowicz zwróciła uwagę na popularne przekonanie, że trudna sytuacja finansowa ma rzekomo mobilizować twórców do jeszcze cięższej pracy. Wokalistka zauważyła jednak, że takie podejście może prowadzić do rezygnacji z ambitnej sztuki na rzecz tworzenia wyłącznie tego, co przynosi szybki zysk.

“Wiadomo. Zwolennicy tego podejścia uważają, że trudna sytuacja życiowa i brak dostatku zmuszą twórcę do rezygnacji ze swej roboty (w której jest dobry, ma dorobek, wykształcenie) albo do tworzenia tego, co kocha masa. Czyli pójścia na tzw. łatwiznę. Hej! A może ludzie chcą zwyczajnie nas zmobilizować do tworzenia jeszcze lepszych dzieł? A więc ‘Róbmy swoje’ nic nam nie pozostaje” – czytamy.

Artystka podkreśliła również, że sama prowadzi działalność i regularnie odprowadza składki, dlatego nie postrzega całej sprawy przez pryzmat własnych korzyści. Jej zdaniem wiele osób błędnie interpretuje założenia proponowanych rozwiązań, które mają być skierowane przede wszystkim do najuboższych przedstawicieli środowiska artystycznego.

“Nie liczę na nikogo. Pragnę uświadomić, że ustawa dotyczy tych najbiedniejszych, podkreślam ‘artystów’, którzy nie mają za co żyć, bo ludzie wolą napychać kieszenie tych, którzy mają już je pełne. To popyt tworzy podaż” – dodała Ania Rusowicz.

Najmocniejsza część wpisu pojawiła się jednak na samym końcu. To właśnie wtedy Ania Rusowicz zdecydowała się zwrócić bezpośrednio do Skolima, zadając mu kilka pytań dotyczących wspierania kultury i mniej komercyjnych twórców.

“A Ty człowieku, kiedy ostatnio byłeś na jakimś koncercie jazzowym, kupiłeś płytę albo kupiłeś jakąś rzeźbę, albo obraz od jakiegoś malarza, aby on mógł uczciwie odłożyć sobie na swą emeryturę? Jednak niezależnie od ustawy czy przejdzie, czy nie to szacunek do drugiego człowieka jest najważniejszy i tego właśnie wymaga owa kultura” – wtrąciła.

Cała sprawa pokazuje, jak podzielone jest dziś środowisko artystyczne w kwestii finansowego wsparcia twórców. Jedni uważają, że państwo nie powinno angażować się w tego typu rozwiązania, inni zwracają uwagę na sytuację artystów, którzy mimo wieloletniego dorobku często zmagają się z problemami finansowymi.

Jedno jest pewne – wypowiedź Skolima uruchomiła debatę, która prawdopodobnie jeszcze długo będzie rozgrzewać media społecznościowe i środowisko muzyczne. Coraz więcej znanych osób zabiera głos w tej sprawie, a emocje wokół tematu wciąż nie opadają.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Anna Mucha zabrała głos ws. Katarzyny Cichopek. Padły nieoczekiwane słowa

Kto ma rację w tym konflikcie: Ania Rusowicz czy Skolim? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Ania Rusowicz (fot. screen YouTube “Dzień dobry TVN”)
Ania Rusowicz (fot. screen YouTube “Dzień dobry TVN”)
Skolim i Justyna Steczkowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Skolim (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Skolim i Justyna Steczkowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Skolim i Justyna Steczkowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Nicol Pniewska planuje ŚLUB? Tego nikt się nie spodziewał po rozstaniu z ALLANEM

Opublikowano

w dniu

przez

Nicol Pniewska planuje ŚLUB? Tego nikt się nie spodziewał po rozstaniu z ALLANEM! Jej nowy wybranek ma na imię Krystian.

POLECAMY: Gitarzysta Skolima uderza w Dodę: „Odezwała się pseudoartystka”. Przesadził?

Kontynuuj czytanie

news

Kolejna nowa twarz w „Top Model”. Jaką rolę odegra w programie?

Opublikowano

w dniu

przez

Nowy sezon „Top Model” zapowiada się zupełnie inaczej niż wszystkie poprzednie. Po miesiącach spekulacji stacja ujawnia kolejne nazwiska i zmiany, które mogą całkowicie odmienić oblicze kultowego formatu. A to, jak się okazuje, dopiero początek niespodzianek. Dowiedz się więcej już teraz!

„Top Model” od lat należy do grona najważniejszych programów rozrywkowych w polskiej telewizji. To właśnie tam swoje pierwsze kroki stawiały przyszłe gwiazdy modelingu, a widzowie z zapartym tchem śledzili ich drogę od castingu aż po wielki finał. Przez lata format wypracował sobie wierną publiczność, dlatego każda zmiana w programie wywołuje ogromne emocje.

Tym razem jednak produkcja postanowiła pójść o krok dalej. Ostatnie tygodnie przyniosły prawdziwe trzęsienie ziemi wokół show. Najpierw widzowie dowiedzieli się, że po wielu latach z programem żegna się Michał Piróg, który był jedną z najbardziej charakterystycznych twarzy „Top Model”. Jego miejsce zajęła Klaudia El Dursi, co od razu wywołało gorącą dyskusję wśród fanów.

To jednak nie koniec zmian. TVN oficjalnie ogłosił, że jubileuszowa, piętnasta edycja programu przyniesie również rewolucję w składzie jurorskim. Do dobrze znanej czwórki ekspertów: Joanny Krupy, Katarzyny Sokołowskiej, Marcina Tyszki i Dawida Wolińskiego dołączy piąta osoba, która ma wnieść do programu zupełnie nową perspektywę i świeże spojrzenie na świat mody.

Nową jurorką została Ewelina Gralak, stylistka od lat związana zarówno z polskim, jak i zagranicznym rynkiem fashion. Produkcja nie ukrywa, że liczy na jej doświadczenie oraz znajomość światowych trendów. To nazwisko doskonale znane w branży modowej, choć dla części telewizyjnej publiczności może być jeszcze pewnym zaskoczeniem.

“To będzie wyjątkowy sezon. Ewelina Gralak pracowała przy pokazach Givenchy, tworzyła sesje dla “Elle”, “Vogue Polska”, “Harper’s Bazaar” i “GQ”, współtworzyła wizerunek marek takich jak MISBHV, local heroes czy La Mania. Ewelina od lat porusza się między światem high fashion, muzyki i współczesnej kultury wizualnej. Ma na koncie dziesiątki kampanii i lookbooków dla marek modowych” – przekazał TVN w miniony piątek.

POLECAMY: Gitarzysta Skolima uderza w Dodę: „Odezwała się pseudoartystka”. Przesadził?

Nowa twarz w “Top Model”. Kim jest Miłosz Kulesza?

Jeszcze większe zainteresowanie wzbudziła jednak informacja o kolejnym nowym nazwisku. Do ekipy programu dołącza bowiem Miłosz Kulesza, przedsiębiorca, influencer i twórca marki modowej, który od lat z powodzeniem rozwija swoją działalność na styku mody, biznesu i mediów społecznościowych. Widzowie mogą kojarzyć go również z kolektywu DRE$$CODE.

Rola Miłosza Kuleszy ma być wyjątkowa. Nie będzie on klasycznym jurorem, lecz mentorem pomagającym uczestnikom odnaleźć się w rzeczywistości współczesnego modelingu. Dziś sukces w branży nie zależy już wyłącznie od wybiegów i sesji zdjęciowych. Coraz większe znaczenie mają media społecznościowe, umiejętność budowania własnej marki oraz tworzenia angażujących treści.

Nowy ekspert będzie wspierał uczestników właśnie w tym obszarze. Pokaże im, jak rozwijać swoją obecność w sieci, budować relacje z obserwatorami i wykorzystywać internet jako narzędzie do rozwijania kariery. To zupełnie nowy element programu, który jeszcze kilka lat temu byłby trudny do wyobrażenia.

Co więcej, Miłosz Kulesza pojawi się nie tylko w samym programie. Będzie również współtworzył treści publikowane w kanałach społecznościowych „Top Model”, pokazując kulisy produkcji, codzienność uczestników oraz materiały, których widzowie nie zobaczą podczas telewizyjnej emisji. Tym samym internet stanie się jeszcze ważniejszą częścią całego projektu.

Produkcja przygotowała także dodatkową niespodziankę dla osób marzących o udziale w programie. Z okazji jubileuszowej edycji uruchomiono dodatkowy casting. Spośród wszystkich zgłoszeń Klaudia El Dursi i Miłosz Kulesza wybiorą dziesięciu kandydatów, którzy następnie zostaną poddani ocenie internautów. Osoba z największym poparciem otrzyma miejsce w gronie uczestników nowego sezonu.

Jak widać, jubileuszowa edycja „Top Model” będzie jedną z najbardziej przełomowych w historii programu. Nowa jurorka, nowi prowadzący, odświeżona formuła, większy nacisk na media społecznościowe oraz zupełnie nowe zasady mają sprawić, że widzowie zobaczą format w zupełnie nowej odsłonie. Wszystko wskazuje na to, że jesienna premiera może być jedną z najgłośniejszych telewizyjnych premier tego roku.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Anna Mucha zabrała głos ws. Cichopek. Padły nieoczekiwane słowa

Podobają Wam się te zmiany w “Top Model”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Miłosz Kulesza (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Miłosz Kulesza (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Miłosz Kulesza (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Miłosz Kulesza (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Miłosz Kulesza (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Klaudia El Dursi (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Klaudia El Dursi (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Klaudia El Dursi (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Klaudia El Dursi (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Klaudia El Dursi (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Miłosz Kulesza (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Miłosz Kulesza (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Ewelina Gralak, Katarzyna Sokołowska, Dawid Woliński, Miłosz Kulesza, Joanna Krupa, Marcin Tyszka (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Ewelina Gralak, Katarzyna Sokołowska, Dawid Woliński, Miłosz Kulesza, Joanna Krupa, Marcin Tyszka (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością