Śledź nas

news

Włodarczyk i Krawczyk jednak razem?

Opublikowano

w dniu

Niedawno w mediach pojawiły się informacje, że kontrowersyjny związek Agnieszki Włodarczyk i Mikołaja Krawczyka właśnie się rozpadł. Wiele wskazuje na to, że były to informacje wyssane z palca lub stworzone, by sztucznie podgrzać atmosferę wokół ludzi, których pięć minut chyba się skończyło.

Zarówno Agnieszka Włodarczyk, jak i Mikołaj Krawczyk wrzucili na swoje facebookowe fanpage takie samo wspólne zdjęcie, które opatrzyli komentarzem “Aaale o co chodzi?”. Czyżby to była odpowiedź na zarzut, iż się rozstali i tym samym chcą pokazać, że nadal są razem?

Myślicie, że para, której kariery wiszą na włosku specjalnie robi sztuczne zamieszanie wokół siebie? A może to “źli” dziennikarze szukają sensacji?

agnieszka włodarczyk mikołaj krawczyk

Fot. screeny z facebooka

news

Daria Syta zorganizuje ślub roku? Tancerka uchyla rąbka tajemnicy

Opublikowano

w dniu

przez

Ich związek od początku wzbudzał zainteresowanie, ale teraz emocje sięgają zenitu. Daria Syta i Igor Grobelny coraz śmielej odsłaniają kulisy swojej relacji, a najnowsze wyznania tylko podsycają ciekawość fanów. Padły konkretne deklaracje dotyczące ślubu i nie tylko. Przeczytaj całość już teraz!

Związek Darii Sytej i Igora Grobelnego od ponad dwóch lat rozwija się z dala od większych skandali, ale nie oznacza to, że nie budzi emocji. Wręcz przeciwnie – każda ich wspólna decyzja przyciąga uwagę obserwatorów, którzy uważnie śledzą ich życie prywatne i zawodowe. Zaręczyny, do których doszło w maju 2025 roku, były kolejnym ważnym krokiem, który tylko umocnił ich wizerunek jako jednej z bardziej zgranych par.

Dzisiejsza wizyta w programie „Halo tu Polsat” stała się okazją do tego, by opowiedzieć więcej o planach na przyszłość. Daria Syta i Igor Grobelny pojawili się razem w studiu i nie unikali tematów związanych z nadchodzącym ślubem. Wręcz przeciwnie – zdradzili kilka szczegółów, które jasno pokazują, że przygotowania są już na zaawansowanym etapie.

Jednym z najbardziej intrygujących wątków okazała się suknia ślubna. Daria Syta przyznała, że projekt jest już gotowy, a jego autorką jest znana projektantka – Viola Piekut. Tancerka nie ukrywała swojego entuzjazmu, podkreślając, że efekt końcowy przerósł jej oczekiwania.

“Ja już suknię zaprojektowałam a tak naprawdę Viola Piekut ją zaprojektowała. Jest chyba lepsza, niż sobie wymarzyłam. Chcę coś prostego, zaczęłyśmy przymierzać coś prostego ale okazało się, że ta moja wewnętrza sroka dała o sobie znać i trochę zaszalałyśmy” – wyznała o poranku.

Choć przygotowania do ślubu trwają, codzienność pary wcale nie zwalnia tempa. Daria Syta intensywnie pracuje nad kolejnymi występami w „Tańcu z Gwiazdami” u boku Kacpra “Jaspera” Porębskiego, co wiąże się z wielogodzinnymi treningami i ogromnym wysiłkiem. Z kolei Igor Grobelny dopiero co zakończył sezon siatkarski, dzięki czemu może bardziej zaangażować się w organizację uroczystości.

“Nasz dzień się zbliża wielkimi krokami” – wyznali w “Halo tu Polsat”.

Mimo napiętego grafiku zakochani starają się znaleźć balans między obowiązkami a życiem prywatnym. Planowanie ślubu wymaga od nich dobrej organizacji i kompromisów, ale – jak sami przyznają – jest to dla nich wyjątkowy czas, który chcą przeżyć wspólnie i bez zbędnej presji.

POLECAMY: Czy Wojciech Kucina wróci do „Tańca z Gwiazdami”? Natsu zabrała głos

Ślub Darii i Igora zbliża się wielkimi krokami?

Wszystko wskazuje na to, że ceremonia odbędzie się już wkrótce. Daria Syta i Igor Grobelny potwierdzili, że zaproszenia zostały wysłane, co oznacza, że lista gości jest już zamknięta, a przygotowania weszły w finalny etap. To jasny sygnał, że wielki dzień zbliża się wielkimi krokami.

Historia ich znajomości również nie należy do typowych. Jak się okazuje, wszystko zaczęło się od mediów społecznościowych i jednego przypadkowego spotkania. To właśnie Instagram odegrał kluczową rolę w ich pierwszym kontakcie.

“My się poznaliśmy przez Instagram tak naprawdę. Daria była na meczu moim całkiem przypadkowo, no i jakoś tak zobaczyłem, ze Daria była na meczu i tak to się zaczęło” – wspomniał Igora.

Z kolei Daria Syta nie ukrywa, że od samego początku była pod wrażeniem siatkarza. Co więcej, to ona zdecydowała się zrobić pierwszy krok, co – jak sama przyznała – nie było dla niej oczywiste.

“On mi się bardzo spodobał. Mówię dobra zbiorę się na odwagę i po raz pierwszy zagadałam do faceta. […] Musimy podziękować Matiemu [czyt. Gesslerowi], bo nasza pierwsza randka była u Ciebie w restauracji” – opowiedziała tancerka.

Równie zaskakujące są kulisy zaręczyn, które – wbrew oczekiwaniom – nie odbyły się w luksusowej scenerii, a w bardzo codziennych warunkach. Igor Grobelny postawił na moment pełen autentyczności, który miał dla nich szczególne znaczenie.

“Zaręczyny były na pewno nietypowe. Miałem super pomysł bo kupiliśmy w zeszłym roku mieszkanie i zaczęliśmy je remontować. Pewnego wieczoru mieliśmy mega miły wieczór i było mega fajnie. Poszedłem po pierścionek, który już schowałem dużo wcześniej i oświadczyłem się” – wspomniał Igor.

Jak dodała Daria Syta, sytuacja była całkowicie naturalna i daleka od perfekcyjnych, instagramowych obrazków, co tylko nadało jej większej wartości emocjonalnej.

“Igor mi się oświadczył kiedy byłam w piżamie, bez makijażu, z rozczochraną fryzurą. Byliśmy w takim miejscu, gdzie wszystko się zaczynało. Igor oświadczył mi się w miejscu, gdzie wszystko tak naprawdę się zaczęło czyli w kuchni, gdzie po raz pierwszy powiedzieliśmy sobie, że się kochamy” – wyjaśniła Daria Syta.

Dziś Daria Syta i Igor Grobelny stoją u progu kolejnego etapu swojej relacji. Choć ich historia zaczęła się dość niepozornie, wszystko wskazuje na to, że zmierza w bardzo konkretnym kierunku, a nadchodzący ślub będzie tylko potwierdzeniem tego, co już od dawna widać, że tworzą wyjątkowo zgraną parę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Szymon Majewski odpowiada Edwardowi Miszczakowi. Padła mocna deklaracja

Lubicie oglądać Darię w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Daria Syta i Igor Grobelny (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 17.04.2026
Daria Syta i Igor Grobelny (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 17.04.2026
Daria Syta i Igor Grobelny (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 17.04.2026
Daria Syta i Igor Grobelny (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 17.04.2026
Daria Syta i Igor Grobelny (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 17.04.2026
Daria Syta i Igor Grobelny (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 17.04.2026
Ewa Wachowicz (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 17.04.2026
Ewa Wachowicz, Halina Mlynkova, Krzysztof Ibisz (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 17.04.2026
Ewa Wachowicz i Urszula Hryniewicka (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 17.04.2026
Ewa Wachowicz i Krzysztof Ibisz (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 17.04.2026
Ewa Wachowicz i Gosia Ohme (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 17.04.2026
Gosia Ohme (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 17.04.2026
Ewa Wachowicz, Sidney Polak i Krzysztof Ibisz (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 17.04.2026
Ewa Wachowicz i Krzysztof Ibisz (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 17.04.2026
Ewa Wachowicz (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 17.04.2026
Ewa Wachowicz i Halina Mlynkova (fot. Dariusz Gałązka/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 17.04.2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Szymon Majewski odpowiada Edwardowi Miszczakowi. Padła mocna deklaracja

Opublikowano

w dniu

przez

Sprawa sprzed lat niespodziewanie wraca na pierwsze strony. Jedna wypowiedź wystarczyła, by wywołać reakcję Szymona Majewskiego, który zapowiada, że nie zostawi tego bez odpowiedzi. Tym razem może paść więcej, niż ktokolwiek się spodziewa. Dowiedz się więcej!

Jeszcze kilkanaście lat temu Szymon Majewski należał do ścisłej czołówki twarzy TVN-u i był jednym z filarów rozrywkowej ramówki stacji. Jego autorskie formaty przyciągały widzów i budowały jego silną pozycję w branży, a charakterystyczny styl prowadzenia sprawił, że stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych prezenterów w kraju.

Z czasem jednak jego obecność w stacji zaczęła się kończyć, a w 2012 roku doszło do rozstania, które przez długi czas pozostawało owiane niedopowiedzeniami. Choć temat wydawał się zamknięty, po latach wrócił za sprawą wypowiedzi Edwarda Miszczaka, który postanowił przypomnieć kulisy tamtych wydarzeń.

W podcaście Żurnalisty Edward Miszczak wrócił do relacji z dawnym współpracownikiem, podkreślając, że darzył go sympatią i uznaniem. Jednocześnie wskazał moment, który jego zdaniem miał kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu tej zawodowej historii.

Według jego relacji przełomem miała być decyzja o udziale w kampanii reklamowej banku. To właśnie ten krok – w opinii byłego dyrektora programowego – miał wpłynąć na pogorszenie relacji i doprowadzić do konsekwencji, które zakończyły współpracę.

Wokół tej sytuacji narosło wiele sprzecznych informacji, szczególnie dotyczących wynagrodzenia i przebiegu samej współpracy. Edward Miszczak zasugerował, że część z krążących przez lata przekazów nie miała pokrycia w rzeczywistości.

“Tak, dzięki mnie wygrał proces z TVN-em i zarobił bańkę. […] On się sam zniszczył. W tym sensie, że w pewnym momencie przyjął reklamę. […] Nigdy nie dostał tych pieniędzy. To jest taki bank, że różne funkcje pełnią różni ludzie. Tam rządził reklamą SLD, a PiS zarządzało bankiem. W sądzie po roku wygrał bańkę (za to), że go źle zwolniliśmy” – wyznał Edward Miszczak.

POLECAMY: Polsat wydał komunikat ws. „Tańca z Gwiazdami”. Widzowie podzieleni

Szymon Majewski odpowiada Miszczakowi. Zaskoczeni?

Słowa te szybko dotarły do Szymona Majewskiego, który zdecydował się zareagować niemal natychmiast. Zamiast jednak wydawać krótkie oświadczenie, postawił na bardziej bezpośrednią formę i zwrócił się do swojego byłego przełożonego w nagraniu opublikowanym w sieci.

Na swoim profilu Szymon Majewski dał do zrozumienia, że przedstawiona wersja wydarzeń nie oddaje w pełni tego, co rzeczywiście miało miejsce. Zasugerował przy tym, że w wypowiedzi pojawiły się elementy wymagające doprecyzowania.

“Mój drogi Edwardzie, wczoraj posłuchałem ciebie u Żurnalisty, no i myślę sobie, że nadszedł czas, żeby stanąć w prawdzie, zajrzeć przez wizjer prawdy, stając w jej świetle i wyjaśnić ćwierćprawdy i półprawdy, które pojawiły się w tym wywiadzie” – wyznał.

Prezenter nie ukrywał, że docenia pozytywne słowa, które padły pod jego adresem, jednak jednocześnie zaznaczył, że pełny obraz sytuacji wymaga szerszego kontekstu i dopowiedzenia kilku kluczowych kwestii.

” Są tam też wyrazy sympatii, ale myślę, że byłoby jej więcej, gdybyśmy byli w ramkach tejże prawdy, o to jutro zadbam” – dodał Majewski.

Zapowiedź rozwinięcia tematu natychmiast wzbudziła zainteresowanie odbiorców, którzy zaczęli spekulować, jakie szczegóły mogą zostać ujawnione. Powrót do sprawy sprzed lat pokazał, że emocje wokół niej wciąż nie opadły. Szymon Majewski poinformował, że szerzej odniesie się do całej sytuacji w jednym z odcinków swojego podcastu. To właśnie tam ma przedstawić własną wersję wydarzeń i odnieść się do wszystkich pojawiających się wątpliwości.

Na razie jednak wiele kwestii pozostaje otwartych, a opinia publiczna czeka na dalszy rozwój wydarzeń. Jedno jest pewne – temat rozstania Szymona Majewskiego z TVN-em ponownie wrócił do centrum uwagi i może jeszcze długo nie zniknąć z medialnych nagłówków.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Piotr Rubik na wózku inwalidzkim. Co się stało? [FOTO]

Brakuje Wam programów Szymona Majewskiego w telewizji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Edward Miszczak (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – “Taniec z Gwiazdami” (odcinek 6)
Szymon Majewski (fot. Wojciech Olkuśnik/fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Piotr Rubik na wózku inwalidzkim. Co się stało? [FOTO]

Opublikowano

w dniu

przez

Nowe życie w USA miało być spokojnym etapem dla Piotra Rubika i jego rodziny, jednak najnowsze zdjęcie opublikowane przez jego żonę wywołało falę niepokoju. Internauci natychmiast zaczęli dopytywać, co się stało i czy wszystko jest w porządku. Dowiedz się więcej!

Od lata 2023 roku Agata Rubik i Piotr Rubik mieszkają w Miami, gdzie rozpoczęli zupełnie nowy rozdział swojego życia. Przeprowadzka była szeroko komentowana w mediach i szybko stała się jednym z najgłośniejszych wydarzeń w świecie polskich celebrytów, a decyzja o wyjeździe za ocean wzbudziła wiele emocji.

Nowa codzienność Agaty Rubik i Piotra Rubika od początku budzi ogromne zainteresowanie fanów, którzy chętnie śledzą ich życie za pośrednictwem mediów społecznościowych. Para regularnie pokazuje kulisy życia w Stanach Zjednoczonych, dzieląc się zarówno zwykłymi chwilami, jak i bardziej wyjątkowymi momentami.

Szczególnie aktywna w sieci jest Agata Rubik, która niemal każdego dnia publikuje relacje na Instagramie. Na jej profilu pojawiają się zdjęcia i nagrania ukazujące życie rodzinne, wychowanie dzieci oraz codzienne sytuacje, które często spotykają się z dużym odzewem obserwatorów.

Nie brakuje tam zarówno treści pełnych emocji i wzruszeń, jak i lżejszych, humorystycznych momentów. Dzięki temu fani mają poczucie bliskości z rodziną i mogą na bieżąco obserwować, jak wygląda ich życie w Miami.

POLECAMY: Pola Wiśniewska opublikowała wymowny wpis. To aluzja do Michała?

Piotr Rubik porusza się na wózku inwalidzkim

Tym razem jednak jeden z opublikowanych materiałów wywołał prawdziwe poruszenie. Agata Rubik zamieściła zdjęcie, na którym widać Piotra Rubika siedzącego na wózku inwalidzkim przed szpitalem, co natychmiast zaniepokoiło internautów.

Widok uśmiechniętego, ale znajdującego się w takiej sytuacji artysty mógł zaniepokoić wielu obserwatorów, którzy oglądali relację Agaty Rubik i zaczęli zastanawiać się, co dokładnie się wydarzyło.

Na szczęście Agata Rubik szybko rozwiała wszelkie wątpliwości, wyjaśniając, z czym zmaga się jej mąż i co dokładnie wydarzyło się tego dnia.

„Uśmiechnięty pacjent gotowy do zabrania do domu. Po dwóch miesiącach walki z rwą kulszową, dziś w końcu celowany zastrzyk w kręgosłup. Oby to był przełom” – napisała Agata.

Jak wynika z jej relacji, Piotr Rubik od dłuższego czasu zmagał się z dolegliwościami bólowymi związanymi z rwą kulszową, które znacząco utrudniały jego codzienne funkcjonowanie. Wykonany zabieg ma przynieść ulgę i być przełomowym momentem w procesie leczenia.

W ostatnim czasie o Agacie Rubik i Piotrze Rubiku było głośno także z innego powodu. W mediach pojawiły się doniesienia, że para miała otrzymać propozycję udziału w jesiennej edycji programu „Taniec z Gwiazdami”. Jak jednak wynika z dostępnych informacji, Agata Rubik i Piotr Rubik nie zdecydowali się na udział w show, głównie ze względu na swoje obecne życie w Miami. Ich córki uczą się tam i rozwijają, co sprawia, że przeprowadzka do Polski na czas programu byłaby dużym wyzwaniem.

“Mieliśmy zaproszenie do jesiennej edycji, ale to byłoby bardzo trudne logistycznie. Szczerze mówiąc, bardzo żałuję, bo to świetny program i być może trochę poprawiłabym swoje taneczne ruchy. Może jeszcze kiedyś się uda” – wyznała ostatnio Agata Rubik.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nowe fakty ws. Bagiego ujrzały światło dzienne. Zaskoczeni?

Żałujecie, że Rubikowie nie wezmą udziału w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Agata Rubik (fot. screen Instagram Stories Agata Rubik) – 15 kwietnia 2026
Piotr Rubik (fot. screen Instagram Stories Piotr Rubik) – 15 kwietnia 2026
Piotr Rubik i Agata Rubik (fot. screen Instagram Piotr Rubik)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

WonerS i Tomasz Lubert w „Pytaniu na Śniadanie”. Co łączy autora hitów Dody i 17-letniego wokalistę, który podbija sieć?

Opublikowano

w dniu

przez

Nie od dziś wiadomo, że muzyka łączy pokolenia. W czwartkowy poranek gośćmi „Pytania na Śniadanie” byli Tomasz Lubert, twórca największych przebojów Dody oraz Szymon Woner, czyli popularny WonerS. Od roku razem współpracują, a 17-letni wokalista idzie jak burza. Nastolatek wypuszcza hit za hitem, podbijając serwisy streamingowe i social media.

17-letni dziś WonerS w show-biznesie działa niemal od dziecka. Debiutował jako dziewięciolatek i od tego momentu konsekwentnie podąża ścieżką muzycznej kariery. Ma na swoim koncie takie hity jak: „Choć, dam Ci znak”, „Perfekcyjna”, „Góralski weekend” w duecie z Kordianem, „Zanim odejdziesz”, „Baby” czy „Daj mi serce” we współpracy z Malubą. Ambitny wokalista nieustannie rozwija się i wypuszcza coraz lepsze kawałki, które zdobywają setki tysięcy, a nawet miliony wyświetleń w serwisie YouTube i innych streamingach, a na Tik Toku stają się viralami. Nic dziwnego, że zainteresowało się nim również „Pytanie na Śniadanie”, gdzie na kanapie gościł razem z Tomaszem Lubertem. W śniadaniówce opowiadali o wspólnych przedsięwzięciach muzycznych.

POLECAMY: Nastoletni gwiazdor latino disco i gwiazda programu „Projekt Lady” razem! Co wykombinowali WonerS i Maluba?

Jakie relacje mają WonerS i Tomasz Lubert?

WonerS od roku współpracuje z kompozytorem i gitarzystą, który swego czasu założył i wypromował takie zespoły jak Virgin, Video i Volver. Obaj artyści są zadowoleni ze wspólnych projektów. Mimo że dzieli ich spora przepaść wiekowa, znaleźli wspólny język i zaprzyjaźnili się. – Tomek ma imponujący dorobek artystyczny. To fantastyczne, że ktoś, kto pracował z największymi gwiazdami w Polsce współpracuje również ze mną, a na dodatek jest świetnym, zawsze pomocnym człowiekiem i super kumplem. Spędzamy ze sobą sporo czasu przy okazji koncertów. Mogę śmiało powiedzieć, że Tomek jest moim „ziomem”. Jak pracujemy, czy rozmawiamy nie czuję żadnego dystansu związanego ze sporą różnicą wieku – mówi Szymon. – Najczęściej gadamy o piłce nożnej, ale przede wszystkim muzykujemy, podgrywamy coś na gitarze. Interesują mnie instrumenty, chociaż przyznam, że wolę skupiać się głównie na wokalu, nad którym regularnie pracuję – dodaje WonerS. Tomek Lubert od samego początku widzi ogromny potencjał w Szymonie. W czasach, kiedy większość młodzieży nie garnie się ani do nauki ani do pracy, WonerS jest przykładem nie tylko zdolnego, ale i poukładanego nastolatka, który nie spoczywa na laurach i każdy dzień poświęca na pracę nad swoim wokalem oraz tworzenie własnych kompozycji. Oczywiście nadal korzysta z rad i pomocy kolegów z branży, którzy nie szczędzą pozytywnych słów na jego temat. – Współpracujemy od ponad roku i z uznaniem patrzę, na postępy, które Szymon robi w muzyce i jak chętnie uczy się nowych rzeczy. Bardzo mu kibicuję. Zresztą mam taką zasadę, że pracuję z ludźmi, którzy się rozwijają i w których widzę potencjał, że w przyszłości osiągną sukcesy. Cieszę się, że w dzisiejszych czasach Internetu i AI, jest jeszcze młodzież, która ma realne zainteresowania i pasję do tego, co robi. Mam nadzieję, że ten zapał nigdy mu nie minie – opowiada Tomek Lubert.

ZOBACZ TAKŻE: Ten refren chodzi po głowie non stop! „Góralski weekend” już uzależnia

WonerS wydaje drugą płytę w przeciągu roku!

WonerS to popularny wokalista młodego pokolenia, który gra koncert za koncertem. W kwietniu 2025 roku wydał debiutancką płytę, zatytułowaną „MELOPOP”, a już 5 czerwca, zaledwie rok po premierze poprzedniej, ukaże się jego drugi album, pt. „Ciepło Zimno”. Krążek można nabyć na stronie gwiazdora, a tych, którzy zdecydują się go nabyć w preorderze czekają dodatkowe bonusy. Większość weekendów ma zajęte, bo koncertuje, grając zarówno w klubach, jak i gromadząc tłumy pod sceną, podczas występów plenerowych.

Przypomnijmy sobie ostatni klip WonerSa.

Fot. archiwum prywatne
Tekst: SM

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością