Śledź nas
'

lifestyle

Buty, które pokochały gwiazdy! Chodzą w nich Ciupa, Wojewódzki czy Chajzer

Buty New Balance są znane na całym świecie. Poprzez wygodę i nowatorskie design pokochały je również gwiazdy. Sprawdź, które często prezentują się w butach znanej marki. 

Występują w różnych kolorach, wzorach, fasonach. Mogą je nosić zarówno mężczyźni, kobiety, jak i dzieci czy osoby w starszym wieku. Pasują każdemu i niemal na każdą okazję: przydają się nie tylko podczas uprawiania sportu, ale też codziennych wyjść czy nawet wieczornych imprez. 

Jedną z gwiazd, która często ma na sobie obuwie New Balance jest Ola Ciupa. Piękną modelkę w tych butach możemy podziwiać nie tylko na siłowni. Ostatnio Ola wybrała się na wakacje do Tunezji. W ćwiczeniach w plenerze czy bieganiu na plaży towarzyszyły jej buty New Balance

Jak na niego mówią król TVN również jest miłośnikiem marki New Balance. Dziennikarz Kuba Wojewódzki jest wielbicielem sportowego obuwia. Ceni sobie swobodę i poczucie komfortu w każdej sytuacji, dlatego większość swoich stylizacji uzupełnia o buty New Balance.

Gwiazda Dzień Dobry TVN – Filip Chajzer prowadzi bardzo aktywny tryb życia. Jest również miłośnikiem marki New Balance. Już niedługo będziemy mogli go zobaczyć wraz z tatą w nowej edycji America Express. Jak myślicie zabrał tam ze sobą buty tej marki? Jeśli nie mamy dla niego nasz redakcyjny wybór, który padł na sneakearsy New Balance 100 model MFL100S dostępne w sklepie internetowym mivo.pl

Sportowe, wygodne buty to priorytet żeby dotrzeć na metę American Express. Buty od mivo.pl w środku mają profilowaną, piankową wkładkę, dzięki której wygodnie można pokonać tysiące kilometrów. Jesteśmy pewni na 100 %, że jesienią zobaczymy Filipa w TVN w butach New Balance.

IMG_9880

Zdjęcie 1 z 9

lifestyle

Niezwykłe spotkanie dla ambitnych kobiet Women’s Business Lunch – sprawdź szczegóły

Women’s Business Lunch już w listopadzie, w Warszawie!

Cykl spotkań Women’s Business Lunch jest organizowany od ponad roku. Imprezy odbywają się co miesiąc, w największych miastach w Polsce. Celem spotkań jest nawiązanie nowych kontaktów biznesowych, motywacja i inspiracja, ale przede wszystkim jest to przestrzeń do samodoskonalenia. Wiele Pań uczestniczących w spotkaniach nawiązało owocną współpracę z partnerami imprezy i innymi uczestniczkami. Spotkania są dedykowanie kobietom, które:

  • prowadzą własne firmy
  • są nastawione na rozwój i wymianę doświadczeń
  • chcą wznosić swoje biznesy na wyższy poziom
  • szukają możliwość dalszego rozwoju
  • chętnie dzielą się wiedzą i doświadczeniem
  • chcą wspierać innych oraz motywować do działania
  • lubią dobre towarzystwo

HOT NEWS- Królewska Różczka, seksowna Kamińska i bufiasta Gąsiorowska na premierze filmu “1800 gramów”

Na wydarzeniu spotyka się 40-50 przedsiębiorczych kobiet, które chętnie podzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem. Każda z pań ma możliwość osobiście przedstawić swój biznes, co umożliwia dalszą współpracę z innymi uczestniczkami. Organizatorzy nie tylko dają szansę do prowadzenia rozmów i integracji, ale również zaprezentowania oferty firmy na forum.

Kolejne spotkanie z cyklu odbędzie się 28 listopada w Warszawie. Gościem specjalnym wydarzenia będzie 29 rakieta na świecie w 2012 roku, czyli Urszula Radwańska! W 2018 roku postanowiła spełniać się w innej dziedzinie i wypuściła na rynek swoją pierwszą kolekcję skórzanych torebek sygnowanych jej inicjałami. Marka UR to niezwykła historia o spełnianiu marzeń!

Harmonogram spotkania:

12:30-13:00 Przywitanie gości, networking.

13:00-13:30 Autoprezentacja gości.

13:30- 15:30 Lunch z networkingiem.

15:30- 16:00 Losowanie upominków, zakończenie spotkania.

Bilety można kupić tutaj.  Wybierzecie się?

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Samobójstwo Lidera zespołu Łzy? Adam Konkol porusza szczerością o TNP

 

woman's

 

 

Kontynuuj czytanie

lifestyle

Adam Konkol i Prof. Marcin Kurzyna – ważna kampania “Historie Zapierające Dech”

W Warszawie odbyło się “Spotkanie z Ekspertem” z udziałem znanego muzyka Adama Konkola oraz Profesora Marcina Kurzyna pod tytułem “Historie Zapierające Dech – co wiemy dziś na temat Tętniczego Nadciśnienia Płucnego”.

W stołecznej Restauracji “Pod Gigantami” odbyło się spotkanie  z zaproszenia Dziennikarskiego Klubu Promocji Zdrowia w ramach “Spotkań z Ekspertem” pod tytułem “Historie Zapierające Dech – co wiemy dziś na temat tętniczego nadciśnienia płucnego”. Partnerem trwającej obecnie kampanii “Historie Zapierające Dech” jest firma Janssen. Ekspertem prowadzącym bardzo ciekawą prelekcje był Prof. Marcin Kurzyna zastępca kierownika Kliniki Krążenia Płucnego i Chorób Zakrzepowo-Zatorowych w Europejskim Centrum Zdrowia w Otwocku. Podczas spotkania uczestnicy poza merytoryczną wiedzą na temat choroby poznali poruszającą historię Adama Konkola, lidera grupy “Łzy“, autora wielu popularnych piosenek i muzyki, który od wielu lat zmaga się z chorobą Tętniczego Nadciśnienia Płucnego (TNP).

POLECAMY – Lara Gessler przerywa milczenie! Zmaga się z ciężką chorobą?

Tętnicze nadciśnienie płucne to zazwyczaj na początku brak tchu, zadyszka, znużenie, zmęczenie. Większość ludzi dolegliwości te wiąże z nieidealnym trybem życia. Przypisuje je najczęściej niewyspaniu, zmęczeniu, przepracowaniu i lekceważy. Przecież wraz z wiekiem każdy z nas ma gorszą wydolność fizyczną, że wejście na drugie piętro jest coraz większym kłopotem. Zwłaszcza gdy wszędzie jeździmy samochodem lub jemy za dużo czy za tłusto.
Chorzy nie podejrzewają u siebie poważnych problemów zdrowotnych. Przechodzą na dietę lub zapisują się na zajęcia do klubu fitness. Dopiero gdy podczas ćwiczeń zasłabną lub są bliscy zasłabnięcia, idą do lekarza.

Tętnicze nadciśnienie płucne to ciężka choroba płuc, której przyczyną są zmiany w tętniczkach płucnych. Rozrost mięśni gładkich oraz pogrubienie śródbłonka w tętnicy płucnej i jej odgałęzieniach powoduje zmniejszenie światła w tętniczkach oraz stopniowe ich zarastanie. Utrudnia to dopływ krwi do pęcherzyków płucnych. A gdy przez płuca przepływa mniej krwi, to również mniej krwi dopływa do wszystkich innych narządów. Organizm próbuje temu zaradzić. Prawa komora serca pompuje krew pod coraz wyższym ciśnieniem i się rozrasta. Z czasem serce staje się niewydolne. – Nazwa tętnicze nadciśnienie płucne jest nieco myląca, bo choroba toczy się w tętniczkach płucnych, a nie jest synonimem wzrostu ciśnienia w tętnicy płucnej, bo ten może mieć różne przyczyny.

Lekarze pierwszego kontaktu mają kłopot z rozpoznaniem TNP, bo to rzadka choroba. Szacuje się, że w Polsce rocznie chorobę rozpoznaje się u 120 osób. Łącznie choruje na nią ok. 1,1 tys. osób. – Lekarz pierwszego kontaktu może nigdy nie spotkać pacjenta z TNP.

Na TNP chorują na nią przede wszystkim kobiety w wieku 20-30 lat, czyli najbardziej aktywnym okresie życia. U nich lekarze najpierw często podejrzewają nerwice, stres, tłumaczone życiowymi sytuacjami, lub niedokrwistość wywołaną obfitymi miesiączkami.

POLECAMY – Wiosenny koszmar Wieniawy – ta choroba może dotknąć każdego!

Do oceny stopnia zaawansowania TNP służy czterostopniowa klasyfikacja NYHA:

  • Klasa I – choroba nie ogranicza aktywności fizycznej; chory nie czuje zmęczenia, duszności, bólu w klatce piersiowej czy stanu przedomdleniowego
  • Klasa II – chory nie czuje dolegliwości podczas spoczynku, ale podczas zwykłej aktywności fizycznej zaczyna gorzej się czuć – bywa zmęczony, miewa duszności, bóle w klatce piersiowej lub stan przedomdleniowy
  • Klasa III – chory nie czuje dolegliwości podczas spoczynku, ale musi ograniczyć aktywność fizyczną. Nawet przy niewielkim wysiłku czuje zmęczenie, miewa duszności, bóle w klatce piersiowej lub stan przedomdleniowy
  • Klasa IV – chory nie jest w stanie wykonać jakiegokolwiek wysiłku fizycznego, nawet podczas spoczynku może mieć objawy niewydolności prawej komory, duszność i czuć zmęczenie.

Do specjalistów najczęściej trafiają chorzy z tzw. III klasą NYHA.

Tętnicze nadciśnienie płucne może przytrafić się niestety każdemu, często w najlepszym okresie jego życia, bez względu na to, jaki styl życia się prowadzi. Choroba ma częściowo podłoże genetyczne, ale naukowcy nie wiedzą, co uaktywnia geny.

Wiadomo natomiast, jak leczyć tę chorobę. W Polsce w ubiegłym roku została rozszerzona refundacja na leki dla chorych z TNP i teraz lekarze mają do dyspozycji leki z trzech grup terapeutycznych. Jednak w programie terapeutycznym wprowadzono pewne ograniczenia. – Terapię trzema lekami mogą dostać pacjenci, którzy mają IV klasę NYHA. U pacjentów z II i III klasą NYHA musimy zacząć od monoterapii i dopiero gdy ona nie zadziała, możemy dołożyć jeszcze jeden lek lub dwa. Trzeba jednak podkreślić, że zmiany terapii możemy dokonać już po miesiącu obserwowania chorego. Duża część decyzji dotyczących leczenia leży więc w gestii lekarzy. Stosowanie refundowanych leków nie jest jednak komfortowe dla chorych – leki są podawane pozajelitowo: we wlewach podskórnych lub dożylnych, ewentualnie wziewnie. Wkłucia są czasem bolesne, założone do wlewów porty naczyniowe (czyli rurki umieszczone w naczyniu krwionośnym) mogą doprowadzić do infekcji, a inhalacje drażnią drogi oddechowe, co wywołuje uciążliwy kaszel. Pacjenci preferują leki doustne, których stosowanie jest dużo bardziej wygodne i nie powoduje takich problemów jak w przypadków leków podawanych pozajelitowo. Taki lek – o nazwie substancji czynnej seleksypag – został zarejestrowany w Unii Europejskiej. W Polsce czeka  na pilną refundację.

Leki dają dużą poprawę u większości pacjentów. (Jest jednak grupa pacjentów, u których leki nie działają. Dla nich jedynym rozwiązaniem jest przeszczep płuc.) Zmiany w tętniczkach płucnych zatrzymują się lub nawet cofają, choć bardzo rzadko do stanu sprzed choroby. – Leki dają czas sercu na adaptację do nowych warunków, na odpoczynek od rosnącego obciążenia. Pozwoliły zmienić oblicze choroby ze śmiertelnej, z odroczonym o dwa i pół roku wyrokiem, do choroby przewlekłej, którą coraz lepiej umiemy kontrolować – mówi prof. Kurzyna.

Poprawa jest widoczna z tygodnia na tydzień. Pacjenci czują się lepiej, poprawia się stan serca, a to też oznacza, że będą dłużej żyli. Im wcześniej zostanie rozpoznana choroba i rozpoczęte leczenie, tym łatwiej chorobę spowolnić, zatrzymać, a może nawet cofnąć. Leki pozwalają chorym wrócić do normalnego życia, choćby do pracy, co ma przełożenie na sytuację ekonomiczną i psychospołeczną.

TNP to kosztowna choroba. Z raportu, który w tym roku został przygotowany przez HTA Consulting wynika, że 30-40 proc. pacjentów zmuszonych jest do rezygnacji z pracy. Obniża to znacznie poziom ich życia. Aż 90 proc. pacjentów deklaruje spadek dochodów po usłyszeniu diagnozy. A w związku z tym, że TNP jest wciąż mało znaną chorobą, nawet wśród lekarzy, dwie trzecie pacjentów przyznało w raporcie, że mieli trudności w ubieganiu się o świadczenia społeczne.

TNP kosztuje także osoby bliskie chorych. Ponad 30 proc. opiekunów przyznało, że musiało zmienić pracę lub pracować krócej, np. na trzy czwarte lub pół etatu, by móc sprawować opiekę nad chorymi.

Nowoczesne leczenie sprawia, że zarówno chorzy, jak i bliscy mogą pracować. Pozwoli to wprowadzić oszczędności dla budżetu państwa. W 2017 r. wydano 107 orzeczeń rentowych oraz 16 uprawnień do świadczeń rehabilitacyjnych. Koszty z powodu wydanych świadczeń w 2017 r. wynosiły 5,6 mln zł. Największy udział w tej kwocie miały renty z tytułu niezdolności do pracy, których wysokość wynosiła w przybliżeniu 4,2 mln zł. Koszty absencji chorobowej wynosiły 813 tys. zł.

Adama Konkola, lidera zespołu Łzy, męczyło nawet siedzenie przy stole, wyprawą było wejście na piętro. Nie miał siły jeść. Brakowało mu tchu, nawet wtedy gdy nic nie robił. Kilka razy był bliżej tamtego świata niż tego. Na następny dzień czuł się co prawda lepiej, ale ogarniał go stan całkowitego zniechęcenia do życia.

Przestawałem mieć radość z życia. Gdyby możliwa była eutanazja na życzenie, to bym się jej poddał. Nie móc oddychać to najgorsza rzecz, jakiej człowiek może doświadczyć. Nawet mając żonę i dziecko, czułem, że nie mam siły dłużej żyć. Nie miałem siły, by się poruszać, z trudem wykonywałem kilka kroków, podpierałem się ściany – mówi Adam Konkol, lider zespołu Łzy. Tak źle czuł się dwa razy.

Adam jest osobą waleczną, ale kiedy znani kardiolodzy mówili mu, że nic nie mogą zrobić, że lepiej nie będzie, tylko gorzej, tracił chęć do życia. A chciał żyć, bo lubi życie. Lekarze przygotowywali go psychicznie do jednoczesnego przeszczepu płuc i serca. Miała to być dla niego jedyna szansa.

– Ale życie po przeszczepie wcale nie musi być lepsze. Pacjenci po przeszczepie, z którymi rozmawiałem, skarżyli się, że nie czują się dobrze – opowiada Adam.

Nie sądził, że ratunkiem mogą okazać się leki.

– Pięć lat temu zadzwonił ktoś do mnie i powiedział, że jest lek, który przywróci mi chęć do życia, że będę mógł chodzić bez wysiłku, a nawet jeździć na rowerze. Był to czas, kiedy z trudem wchodziłem na piętro. Sądziłem, że ktoś mnie wkręca. Zmiana była kolosalna. Tak jakbym umarł i urodził się na nowo. A kiedy pewnego dnia wszedłem na piętro w restauracji i nawet tego nie zauważyłem, zrozumiałem, że lek działa. Wtedy się popłakałem. Ze stanu wegetacji zacząłem normalnie funkcjonować – wyznaje Adam.

 

Dzięki terapii wrócił na scenę. Zaczął jeździć z koncertami, choć już nie tak intensywnie jak dawniej. Oszczędza się, ale wyjazdy nie sprawiają mu problemu. Nie wrócił co prawda do gry na perkusji, ale gra na gitarze i komponuje. Nie męczy go też długi spacer, krótki bieg czy wejście na piętro po schodach. Męczy go zaś schylanie się i wiązanie butów na stojąco. 

– Zawsze żyłem jak zdrowy nastolatek, nie poddawałem się chorobie. Nie zamykałem w domu. Może jest to jedna z przyczyn, dla których nadal żyję – mówi Adam, który w grudniu skończy 44 lata i TNP ma od urodzenia. Jest jedną z najdłużej żyjących z tą chorobą osób.

Zobacz również – Choroba i kłótnie z mężem? Anna Lewandowska nigdy nie była tak bezpośrednia

Kontynuuj czytanie

lifestyle

Niebanalny pomysł na prezent! Alkohol w niecodziennym wydaniu

Ten pomysł zdecydowanie zaskoczył wszystkich. Gwiazdy są zachwycone. Idealny Prezent na każdą okazję. 

Zbliżają się urodziny, imieniny a Ty nie masz pomysłu na prezent dla niego czy dla niej?. Kwiaty i czekoladki to mało oryginalne prezenty, zwłaszcza, jeśli jubilat albo solenizant jest dla Ciebie kimś wyjątkowym. Skorzystaj zatem z niesztampowego rozwiązania i stwórz alkohol z dedykacją w luksusowym pudełku. Twój przyjaciel będzie zachwycony ze szczęścia, zanim zdąży otworzyć butelkę.

HOT NEWS – Bez tego prezentu już nigdy nie pójdziesz na urodziny!

Internetowy sklep Alkohol na Prezent to idealne rozwiązanie dla osób, które przy małym nakładzie własnej pracy, chcą ofiarować przyjacielowi lub koledze coś niezapomnianego. Personalizowane upominki zawsze cieszą się dużym uznaniem jubilatów oraz gości weselnych. Jeśli więc w najbliższym czasie wybierasz się na przyjęcie z okazji imienin Piotra albo Janusza i wciąż nie masz pomysłu, jaki prezent powinieneś ofiarować, podaruj mu jego ulubiony alkohol, na którego etykiecie będzie umieszczone imię solenizanta. Każdy prezent pakowany jest przez firmę, dzięki czemu Ty zaoszczędzasz nie tylko czas, ale i pieniądze. Alkohol z wybraną dedykacją zamówiony przed godziną dziesiątą rano, zostanie dostarczony przez kuriera tego samego dnia, więc jeśli lubisz kupować podarunki na ostatnią chwilę, to idealne rozwiązanie dla Ciebie. W ofercie sklepu znajdują się najpopularniejsze trunki, m.in. whisky, szampany, wina musujące oraz różnorodne rodzaje wódki. Uwaga możesz wysyłać produkt od razu na prezent! Bezpośrednio do obdarowywanego.

PRZECZYTAJ – Julia Wieniawa już szykuje się na Hollywood: Dziękuję Weroniko (Rosati)

Alkohol na Prezent to nowość na polskim rynku. Osoby, które zdecydowały się skorzystać z oferty sklepu internetowego potwierdzają jednak, że ten oryginalny pomysł sprawił radość nie tylko solenizantowi, ale i zaproszonym gościom. Jeśli zatem chcesz urozmaicić przyjęcie swojego przyjaciela, podaruj mu jego ulubiony trunek z oryginalną dedykacją. Na pewno zapamięta ten gest do końca życia. Nie co dzień bowiem obchodzi się imieniny, urodziny, czy ważną rocznicę. 

Zobaczcie ich instagram: @alkohol_na_prezent

 

Kontynuuj czytanie

lifestyle

Poznaj sprawdzony sposób na piękny uśmiech

Dr Frank podpowiada, co robić, by mieć piękny uśmiech

Po kilkunastu latach pracy w wielu gabinetach stomatologicznych, doktor Szymon Frank postanowił otworzyć własną autorską klinikę. Dziś z jego usług korzysta wiele osób, w tym również gwiazdy polskiego show-biznesu. Jego gabinet odwiedza m.in Joanna Koroniewska, Małgorzata Foremniak czy Grzegorz Hyży. Postanowiliśmy odwiedzić stomatologa i zadać mu pytanie, które dręczy wiele osób: co robić, by mieć piękny uśmiech?

HOT NEWS – Doktor Frank ostro o zębach polityków! Kto powinien poprawić uśmiech?

Dr Szymon Frank podkreśla, że podstawową kwestią jest regularna higiena jamy ustnej. Jeśli przeprowadzamy ją w domu, powinniśmy przynajmniej dwa razy dziennie szczotkować swoje zęby, nitkować je oraz stosować profesjonalne płyny do płukania. Nie bez znaczenia są również wizyty w gabinecie stomatologicznym. Wiele osób korzysta z usług dentystycznych dopiero wówczas, gdy pojawią się pierwsze objawy problemów z dziąsłami oraz uzębieniem. To błąd.

Profilaktyka ma bowiem duże znaczenie, szczególnie gdy chcemy mieć piękny, hollywoodzki uśmiech. Jeśli nasze zęby są zdrowe, możemy zdecydować się na ich upiększanie. Metod jest wiele, m.in.: zmiana wypełnień, wykonanie licówek, koron, itd. Przed każdym tego typu zabiegiem wykonywane są jednak odpowiednie działania, których celem jest właściwe przygotowanie dziąseł oraz zębów do bardziej inwazyjnych ingerencji protetycznych. Wszystko po to, by klienci mogli cieszyć się pięknym i ładnym uśmiechem.

PRZECZYTAJ – Dr Frank ocenia uśmiech Wieniawy i Szpaka! Kto z nich nosił aparat?

Białe, lśniące zęby to tak naprawdę końcowy efekt wielu zabiegów. Najważniejsza jest regularna higiena jamy ustnej. Nie można zapominać również o kontrolach dentystycznych, gdyż piękny uśmiech to przede wszystkim zdrowy uśmiech.

Poznaj i odwiedź Autorską Klinikę Stomatologiczną dr. Szymon Frank.

https://drfrank.pl/pl/

 

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością przez Agencję BEOKAY.