Dariusz Kordek  jest bez wątpienia jednym z najlepszych aktorów musicalowych. Grając Sama w Mamma Mia, śpiewa o niebo lepiej niż Pierce Brosnan w filmie o tym samym tytule. Pomimo sukcesów na deskach teatru, Dariusz Kordek wciąż czeka na filmową rolę życia.

Aktor udzielił niedawno wywiadu, w którym opowiada o swoich zawodowych planach i o tym, jakim jest ojcem.

Pochwalę się, że zostałem właśnie ambasadorem honorowym kampanii Jem Drugie Śniadanie. Bardzo się z tego cieszę, bo to fajna i pożyteczna akcja. A zawodowo? Wróciłem do swoich zadań „codziennych” (śmiech) – nadal wcielam się w postać Sama w musicalu Mamma Mia wystawianym w Teatrze Roma, ale szczególnie gorąco zapraszam na „Bodo- Musical”, z którym wędrujemy po całej Polsce. To naprawdę niezwykłe widowisko, z jednej strony przenosi widza na estradę lat 20-tych i 30-tych, z drugiej ma on wrażenie, że uczestniczy w projekcji filmów tamtych czasów. Traktuję ten musical jak swoje trzecie dziecko. Jest mi bardzo bliski.

Polecamy: Karolina Malinowska została ambasadorka Jem Drugie Śniadanie

A jakim Dariusz Kordek jest ojcem? Jak sam o sobie mówi nadpobudliwym i nadwrażliwym, ale bardzo wymagającym. Chce przekazać swoim dzieciom doświadczenia tak, aby chciały je zapamiętać na zawsze. Aktor zdradził również, gdzie czuje się lepiej – na deskach teatru czy planie filmowym.

Teatr, szczególnie muzyczny, to moja spokojna codzienność. Film to z kolei zabieganie o casting czy kolejny projekt. Zwierzę się, że marzę o roli, która pokaże moje aktorskie możliwości i odkryje mnie dla filmu fabularnego na nowo…

Przed aktorem kolejne wyzwanie, tym razem nie aktorskie. Dariusz Kordek wyrusza do Kenii. Chce zobaczyć coś, co będzie dla niego natchnieniem i inspiracją.

Zobacz też: Aleksandra Szwed dołączyła do grona znakomitych gwiazd i teraz już „Je Drugie Śniadanie”!

Bądź na bieżąco z show-biznesem i muzyką. Polub nas na Facebooku!

 

 


Nie ma więcej wpisów