Śledź nas

news

GRAMMY 2016: Poznaj wszystkich laureatów. Triumfował Kendrick Lamar!

Opublikowano

w dniu

Dziś w nocy (czasu polskiego) w Kalifornii odbyła się najważniejsza muzyczna gala na świecie. Już po raz 58. przyznano GRAMMY, nagrody dla najlepszych twórców muzyki ubiegłego roku. Te prestiżowe nagrody przyznawane są przez amerykańską Narodową Akademię Sztuki i Techniki Rejestracji i nie bez powodu są nazywane “muzycznymi Oscarami”. Na takie wyróżnienie czeka każdy artysta!

Największy trumf świętował, typowany wcześniej do zwycięstw – Kendrick Lamar. Raper otrzymał aż 5 statuetek (na 11 nominacji). Jedną zgarnął wraz z Taylor Swift za teledysk do utworu “Bad Blood”.

Najważniejszą nagrodę podczas tegorocznej gali otrzymała właśnie Swift. “Najlepszym albumem pop” został krążek amerykanki pt. “1989”, którego premiera odbyła się w październiku 2014 roku. Wokalistka została nagrodzona również w (wymienionej powyżej) kategorii “teledysk roku” wraz z Lamarem oraz “album roku”.

Galę uświetniły występy Adele, która na te okazje zdecydowała się zaprezentować utwór “All I Ask” z płyty “25” oraz performance Lady Gagi, która złożyła hołd zmarłemu Davidowi Bowiemu.

 

Oto pełna lista nagrodzonych:

Teledysk roku:
Taylor Swift feat. Kendrick Lamar – “Bad Blood”
A$AP Rocky – “LSD”
The Dead Weather – “I Feel Love (Every Million Miles)”
Kendrick Lamar – “Alright”
Pharrell Williams – “Freedom”

Nagranie roku:
D’Angelo i the Vanguard – “Really Love”
Mark Ronson feat. Bruno Mars – “Uptown Funk”
Ed Sheeran – “Thinking Out Loud”
Taylor Swift – “Blank Space”
The Weeknd – “Can’t Feel my Face”

Album roku:
Alabama Shakes – “Sound and Color”
Kendrick Lamar – “To Pimp a Butterfly”
Chris Stapleton – “Traveller”
Taylor Swift – “1989”
The Weeknd – “Beauty Behind the Madness”

Piosenka roku:
Kendrick Lamar – “Alright”
Taylor Swift – “Blank Space”
Little Big Town – “Girl Crush”
Wiz Kahifa feat. Charlie Puth – “See You Again”
Ed Sheeran – “Thinking Out Loud”

Nowy artysta:
Courtney Barnett
James Bay
Sam Hunt
Tori Kelly
Meghan Trainor

Najlepszy występ grupy/duetu – muzyka pop:
Florence And The Machine – “Ship to Wreck”
Maroon 5 – “Sugar”
Mark Ronson feat. Bruno Mars – “Uptown Funk”
Taylor Swift feat. Kendrick Lamar – “Bad Blood”
Wiz Khalifa feat. Charlie Puth – “See You Again”

Solowy występ pop:
Kelly Clarkson – “Heartbeat Song”
Ellie Gulding – “Love Me Like You Do”
Ed Sheeran – “Thinking Out Loud”
Taylor Swift- “Blank Space”
The Weeknd – “Can’t Feel My Face”

Najlepszy tradycyjny album pop:
Tony Bennett i Bill Charlap – “The Silver Lining: The Songs of Jerome Kern”
Bob Dylan – “Shadows in the Night”
Josh Groban – “Stages”
Seth MacFarlane – “No One Ever Tells You”
Barry Manilow (& Various Artists) – “My Dream Duets”

Najlepszy album pop:
Kelly Clarkson – “Piece by Piece”
Florence And The Machine – “How Big, How Blue, How Beautiful”
Mark Ronson – “Uptown Special”
Taylor Swift – “1989”
James Taylor – “Before This World”

Najlepszy album alternatywny:
Alabama Shakes – “Sound & Color”
Bjork – “Vulnicura”
My Morning Jacket – “The Waterfall
Tame Impala – “Currents”
Wilco – “Star Wars”

Najlepsze nagranie – muzyka elektroniczna i taneczna:
Above i Beyond oraz Zoë Johnston – “We’re All We Need”
The Chemical Brothers – “Go”
Flying Lotus i Kendrick Lamar – “Never Catch Me”
Galantis – “Runaway (U & I)”
Skrillex, Diplo i Justin Bieber – “Where Are Ü Now”

Najlepszy występ – muzyka rockowa:
Alabama Shakes – “Don’t Wanna Fight”
Florence And The Machine – “What Kind Of Man”
Foo Fighters – “Something From Nothing”
Elle King – “Ex’s & Oh’s”
Wolf Alice – “Moaning Lisa Smile”

Najlepszy album alternatywny:
Alabama Shakes – “Sound & Color”
Björk – “Vulnicura”
My Morning Jacket – “The Waterfall”
Tame Impala – “Currents”
Wilco – “Star Wars”

Najlepszy album Urban Contemporary:
The Internet – “Ego Death”
Kehlani – “You Should Be Here”
Lianne La Havas – “Blood”
Miguel – “Wildheart”
The Weeknd – “Beauty Behind the Madness”

Najlepszy album hiphopowy:

J. Cole – “2014 Forest Hills Drive”
Dr. Dre – “Compton”
Drake – “If Youre Reading This Its Too Late”
Kendrick Lamar – “To Pimp a Butterfly”
Nicki Minaj – “The Pinkprint”

Najlepszy występ hiphopowy:
J. Cole – “Apparently”
Drake – “Back to Back”
Fetty Wap – “Trap Queen”
Kendrick Lamar – “Alright”
Nicki Minaj, Drake i Lil Wayne – “Truffle Butter”
Kanye West, Theophilus London, Allan Kingdom i Paul McCartney – “All Day”

Najlepsza kolaboracja hiphopowa:
Big Sean feat. Kanye West i John Legend – “One Man Can Change the World”
Common i John Legend – “Glory”
Jidena feat. Roman GianArthur – “Classic Man”
Kendrick Lamar feat. Bilal, Anna Wise i Thundercat – “These Walls”
Nicki Minaj feat. Drake, Lil Wayne i Chris Brown – “Only”

Najlepszy utwór hiphopowy:
Kanye West, Theophilus London, Allan Kingdom i Paul McCartney – “All Day”
Kendrick Lamar feat. Bilal, Anna Wise i Thundercat – “These Walls”
Common i John Legend – “Glory”
Drake – “Energy”
Fetty Wap – “Trap Queen”

Najlepszy album muzyka elektroniczna i taneczna:
Caribou – “Our Love”
The Chemical Brothers – “Born in the Echoes”
Disclosure – “Caracal”
Jamie xx – “In Colour”
Skrillex, Diplo, Skrillex – “Jack Ü”

Najlepszy występ metalowy:
August Burns Red – “Identity”
Ghost – “Cirice”
Lamb of God – “512”
Sevendust – “Thank You”
Slipknot – “Custer”

Najlepsza piosenka rockowa:

Alabama Shakes – “Don’t Wanna Fight”
Elle King – “Ex’s & Oh’s”
James Bay – “Hold Back the River”
Highly Suspect – “Lydia”
Florence And the Machine – “What Kind of Man”

Najlepszy album rockowy:
James Bay – “Chaos and the Calm”
Death Cab For Cutie – “Kintsugi”
Highly Suspect – “Mister Asylum”
Muse – “Drones”
Slipknot – “5: The Gray Chapter”

Najlepszy występ – muzyka r&b:
Tamar Braxton – “If I Don’t Have You”
Andra Day – “Rise Up”
Hiatus Kaiyote – “Breathing Underwater”
Jeremih feat. J. Cole – “Planes”
The Weeknd – “Earned It (Fifty Shades of Grey)”

Najlepsza piosenka r&b:
Miguel – “Coffee”
The Weeknd – “Earned It”
Jazmine Sullivan – “Let It Burn”
D’Angelo and The Vanguard – “Really Love”
Tyrese – “Shame”

Najlepszy album r&b:

Leon Bridges – “Coming Home”
D’Angelo and the Vanguard – “Black Messiah”
Andra Day – “Cheers to the Fall”
Jazmine Sullivan – “Reality Show”
Charlie Wilson – “Forever Charlie”

Najlepszy film muzyczny

“Amy”
“Mr. Dynamite: The Rise Of James Brown”
“Sonic Highways”
“What Happened, Miss Simone?”
“The Wall”

 

news

WonerS został vlogerem! Pokazuje fanom kulisy koncertów i życie, którego nie widać ze sceny

Opublikowano

w dniu

przez

Koncerty, nowe projekty, rozwój własnej strefy w Gdańsku Brzeźnie, a teraz jeszcze vlog. WonerS po raz kolejny udowadnia, że nie lubi stać w miejscu. Młody artysta, mimo napiętego koncertowego kalendarza, znalazł czas na nową aktywność, dzięki której fani mogą zajrzeć za kulisy jego życia i poznać go z zupełnie innej strony. Na jego vlogach nie brakuje spontanicznych sytuacji, humoru i historii, których próżno szukać na scenie.

WonerS od dawna pokazuje, że jego działalność nie kończy się na muzyce. Oprócz regularnego grania koncertów rozwija swoją Wonersową strefę w Gdańsku Brzeźnie i nieustannie angażuje się w nowe przedsięwzięcia. Teraz do tej listy dołączył również autorski vlog, który błyskawicznie zyskał zainteresowanie fanów. Co ciekawe, pomysł na jego stworzenie nie narodził się podczas planowania kolejnego projektu, lecz… podczas transmisji na żywo na TikToku. – Podczas któregoś live na TikToku ktoś mnie zapytał o zrobienie takiej serii vlogów z trasy i stwierdziłem, że to dobry pomysł – przyznał WonerS.

Tak rozpoczęła się nowa przygoda, która pozwala fanom towarzyszyć artyście niemal na każdym kroku. Zamiast wyreżyserowanych ujęć i perfekcyjnie przygotowanych scen WonerS postawił na naturalność. Jego vlogi pokazują prawdziwe życie w trasie – pełne śmiechu, nieprzewidzianych wydarzeń i codziennych sytuacji, które budują wyjątkową atmosferę całej ekipy. To właśnie ona jest dla niego najważniejsza. Myślę, że atmosferą, która u nas panuje, bo jest najlepsza!

POLEAMY: Woners przyłapany przy butelkomacie: „Biedni artyści na butelkach muszą sobie dorabiać”!

Jak się okazuje, widzowie najbardziej czekają nie na relacje z samych koncertów, ale na to, co dzieje się poza sceną. – Wydaje mi się, że bardziej od samej trasy, a nawet zdecydowanie bardziej interesują ich różne opowieści z backstage’u, a mój gitarzysta najlepszy w Polsce Tomek Lubert zawsze ma jakąś fajną historię do opowiedzenia – uśmiecha się Szymon Woner. I rzeczywiście – to właśnie kulisy koncertowego życia dostarczają najwięcej emocji. – Jedna z historii szczególnie zapadła fanom w pamięć. Ostatnia była fajna sytuacja jak graliśmy w woj. łódzkim. Był problem z wjazdem i zrobiliśmy korek na całą miejscowość, myślę, że całkiem zabawne – relacjonuje wokalista.

Choć prowadzenie vloga oznacza kolejne obowiązki, WonerS nie traktuje kamery jak dodatkowej pracy. Wręcz przeciwnie – nagrywanie sprawia mu autentyczną przyjemność. – Nie wiem skąd, ale wiem, że sprawia mi to przyjemność i nie trzeba mnie nigdy namawiać na tego typu aktywność. Raz kiedy odpuściłem, to podczas choroby ze względu na to, że nie mogłem nic mówić – tłumaczy artysta.

CZYTAJ TAKŻE: nana wokalistka rusza po światowy tytuł. Małgorzata Szarek powalczy w Ameryce o koronę Mrs. International

Nowy projekt pokazuje, że WonerS doskonale rozumie, jak ważny jest dziś kontakt z fanami. Nie ogranicza się jedynie do koncertów czy mediów społecznościowych. Dzięki vlogom zaprasza swoich odbiorców do świata, którego na co dzień nie widać – pełnego podróży, przygotowań do występów, żartów, nieoczekiwanych sytuacji i ludzi, którzy tworzą jego koncertową rodzinę. To kolejny dowód na to, że młody artysta potrafi łączyć wiele projektów jednocześnie. Gra koncert za koncertem, rozwija swoją działalność poza muzyką, tworzy miejsce dla fanów w Gdańsku Brzeźnie, a jednocześnie znajduje czas, by być z nimi jeszcze bliżej. I właśnie ta autentyczność sprawia, że jego vlog ma szansę stać się obowiązkową pozycją dla każdego, kto chce zobaczyć WonerSa nie tylko jako wokalistę, ale przede wszystkim jako wartościowego, pełnego pasji i marzeń człowieka.

Fot. archiwum prywatne

Kontynuuj czytanie

news

Wydał 90 TYSIĘCY na torebkę. Czy Bart Pniewski nadal utrzymuje córkę?

Opublikowano

w dniu

przez

Bart Pniewski powiedział nam, ile realnie wydaje na ubrania… Czy Nicol Pniewska wciąż jest na jego utrzymaniu?

ZOBACZ TEŻ: Mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Trudno powstrzymać łzy

Kontynuuj czytanie

news

BUTY ZA 12 TYSIĘCY?! Wojtek Gola i Sofi zdradzają sekrety luksusowego życia

Opublikowano

w dniu

przez

Wojtek Gola i Sofi Sivokha opowiedzieli nam, ile wydawali na ubrania… Czy Gola pojawi się w “Tańcu z Gwiazdami”?

POLECAMY: Doda WBIJA SZPILĘ Lewandowskiej i Chodakowskiej. Ostro?

Kontynuuj czytanie

news

Mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Trudno powstrzymać łzy

Opublikowano

w dniu

przez

Mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej, a emocje wśród jej bliskich wciąż są niezwykle silne. W rocznicę odejścia artystki Dariusz Kamys podzielił się wzruszającymi słowami i pokazał coś, czego przez wiele miesięcy nie był w stanie stworzyć. Dowiedz się więcej!

Joanna Kołaczkowska odeszła 17 lipca 2025 roku w wieku 59 lat po walce z chorobą nowotworową. Informacja o jej śmierci wstrząsnęła nie tylko fanami kabaretu, ale również całym środowiskiem artystycznym. Wieloletnia gwiazda Kabaretu Hrabi pozostawiła po sobie ogromną pustkę, której – jak podkreślają jej najbliżsi współpracownicy – nie da się wypełnić.

Od tamtego dnia minął już rok. Dla wielu osób czas nie zdołał jednak ukoić bólu po stracie jednej z najbardziej charyzmatycznych postaci polskiej sceny kabaretowej. W rocznicę śmierci artystki głos zabrał jej wieloletni przyjaciel i sceniczny partner – Dariusz Kamys.

Artysta opublikował w mediach społecznościowych niezwykle osobisty wpis. Już pierwsze słowa pokazują, jak wielką stratą było odejście Joanny Kołaczkowskiej i jak bardzo wciąż jest obecna w myślach osób, które przez lata dzieliły z nią scenę.

“Rok. 17 lipca 2025 roku, o godzinie 0:18 Aśko wyszłaś z tego świata i przeszłaś tam, gdzie dla nas wszystko pozostaje jeszcze tajemnicą “- napisał.

POLECAMY: Sebastian Fabijański zamiast Julii Wieniawy w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła jasna deklaracja

Rok bez Joanny Kołaczkowskiej. Dariusz Kamys opublikował wpis, który chwyta za serce

W dalszej części wpisu Dariusz Kamys przyznał, że choć wszyscy starają się żyć dalej i nadal występują przed publicznością, tęsknota za Joanną Kołaczkowską pozostaje niezmienna.

“Mija rok. Wierzymy, że kiedyś się spotkamy. To przekonanie daje spokój. Ale są chwile, kiedy mimo tej wiary po prostu jest trudno. Bo tęsknota nie słucha rozumu ani kalendarza. Przez ten rok nauczyliśmy się wychodzić na scenę bez Ciebie. Gramy dalej, śmiejemy się dalej, ale każdy z nas wie, że jest na scenie miejsce, którego nikt nie zajmie” – kontynuował.

Do wpisu dołączył także wyjątkowy obraz przedstawiający Joannę Kołaczkowską. Jak wyznał, namalowanie portretu zajęło mu wiele miesięcy. Nie dlatego, że brakowało umiejętności, lecz dlatego, że przez długi czas nie potrafił zmierzyć się z emocjami po jej odejściu.

“Przez ostatnie pół roku próbowałem namalować Twój portret. Stawałem przed płótnem i odchodziłem. Nie byłem gotowy. Było za ciemno. Z tej ciemności udało mi się wydobyć tylko obraz mrocznego Jokera. Myślę, że właśnie tyle wtedy we mnie było. Dopiero teraz zrobiło się jaśniej. I mogłem Cię namalować” – czytamy.

Artysta zdradził również, że nie chciał stworzyć pomnikowego wizerunku swojej przyjaciółki. Zależało mu na uchwyceniu tej Joanny Kołaczkowskiej, którą najlepiej znali członkowie Kabaretu Hrabi – pełnej ironii, błyskotliwego humoru i charakterystycznych min poprzedzających kolejne żarty.

“Nie taką, jaką znali wszyscy. Nie pomnikową. Taką, jaką znaliśmy Cię my- hrAbi. Z tą charakterystyczną miną, która prawie zawsze poprzedzała jakiś żart. Najczęściej sarkastyczny. Patrzę na ten obraz i doskonale wiem, co za chwilę nastąpi. Po tylu wspólnych latach rozpoznawaliśmy tę minę natychmiast. Za moment miało paść jedno zdanie. Celne. Przewrotne. I za chwilę wszyscy mieliśmy się śmiać. Dlatego ten obraz nie jest dla mnie tylko portretem. Jest chwilą zatrzymaną tuż przed puentą” – napisał Kamys.

Słowa Dariusza Kamysa poruszyły internautów, którzy licznie wspominali Joannę Kołaczkowską w komentarzach. Wielu z nich przyznało, że mimo upływu czasu nadal trudno pogodzić się z jej odejściem i że jej występy na zawsze pozostaną symbolem wyjątkowego poczucia humoru oraz niezwykłego talentu.

Śmierć Joanny Kołaczkowskiej była jednym z najbardziej wstrząsających wydarzeń w polskim świecie kabaretu. Choć od tamtych dramatycznych chwil minął już rok, pamięć o artystce pozostaje żywa zarówno wśród jej najbliższych, jak i milionów widzów. Wzruszający wpis oraz portret przygotowany przez Dariusza Kamysa pokazują, że są osoby, których obecności nie da się zastąpić – nawet po upływie wielu miesięcy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pędził ponad 220 km/h. Sędzia dosadnie podsumował Łukasza Żaka

A Wy jak wspominacie Joannę Kołaczkowską? Dajcie znać w komentarzu!

Joanna Kołaczkowska (fot. screen YouTube Polsat)
Joanna Kołaczkowska (fot. screen YouTube Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością